Usankcjonowane prawem bezprawie (II)


92Kadry sądów i prokuratur powołane przez bolszewickiego okupanta celem sterroryzowania i zniewolenia społeczeństwa polskiego odgrywały w całym okresie PRL-u rolę pierwszoplanową.

APARAT UTRWALANIA SOWiECKIEJ OKUPACJI POLSKI ZACHODNIEJ (PRL-u) cz. 3

Kadry zbrodniczego wymiaru sprawiedliwości.

Gdy reżym okupacyjny storzył już podstawy prawne do stosowania usankcjonowanego bezprawia,  którego głównym celem było trwałe wyeliminowanie ze społeczeństwa polskiego prawdziwych elit przywódczych i intelektualnych oraz gospodarczych i autorytetów religijnych, przystąpił do właściwego doboru kadr „wymiaru sprawiedliwości”. Kluczem jaki obowiązywał przy personalnym doborze kadr sądowniczych i prokuratorkich było bezwzględne zaufanie okupantów jakim musieli się cieszyć wobec nich powoływani na te stanowiska kandydaci.

O właściwej „jakości” kadr „wymiaru sprawiedliwości” decydowali bezpośrednio starannie wcześniej sprawdzeni i wyselekcjonowani przez bolszewicki reżym agenci moskiewscy wywodzący się głównie z przedwojennych mniejszości II RP, nad nimi zaś kontrolę sprawowali radzieccy doradccy. Doraccy ci byli przysłanymi przez władze bolszewickie najczęściej legalnymi agentami NKWD, a ich jedynym celem był bezpośredni nadzór, szkolenie i ostateczne zatwierdzanie istotnych posunięć dotyczących polskiego „wymiaru sprawiedliwości” szczególnie w wymiarze kadrowym na istotnych z punktu widzenia okupantów stanowiskach kierowniczych o czym systematycznie raprtowali bezpośrednio do najwyższych czynników władzy moskiewskiej.

Nasycenie korpusu służby sprawiedliwości oficerami sowieckimi  było w latach 1944-1955 różne i tak: np. w sierpniu 1945 roku na 288 oficerów wojskowej służby sprawiedliwości 30 było obywatelami ZSRR, a więc stanowili ponad 10% jego stanu osobowego. Oczywiście ci sowieccy doradcy osadzeni byli we wszystkich najwyższych organach „wymiaru sprawiedliwości”, a więc „doradzali” oni Najwyższemu Sądowi Wojskowemu, Naczelnej Prokuraturze Wojskowej i Zarządowi Sądownictwa Wojskowego.

Znane są nazwiska tych sowieckich „doradców”, którzy przebywali w Polsce od sierpnia i września 1950 roku i tak „doradzał” przy Naczelnym Prokuratorze Wojskowym- Alieksiej Milcyn, natomiast przy Naczelnym Sądzie Wojskowym- Piotr Iwanow Sasonow, zaś przy Zarządzie Sądownictwa Wojskowego- „doradzał” Jefimowicz Zajcew. Żaden z nich oczywiście nawet nie znał języka polskiego. Wszystkich zaś rosyjskich „doradców” LWP znajdziecie Państwo tu:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Radzieccy_oficerowie_w_Wojsku_Polskim_1943-1968

Krajowe zasoby kadrowe na wysokim i średnim szczeblu decyzyjnym w represyjnym „wymiarze sprawiedliwości” PL  reprezentowane były przez:

Ministerstwo Sprawiedliwości-  ministerowie: od 21.07.44 do 31.12.44r.- J.Czachowski, od 31.12.44 do 2.05.45r. E.Zalewski i od 2.05.45 do 21.04.56r.- H.Świątkowski, ale decydującą i faktyczną rolę odgrywał w tym czasie jego wiceminister Leon Chajn.

Najwyższy Sąd Wojskowy-prezesi: od 22.07.44 do 22.11.45r.- A.Tarnowski, od 22.11.45 do 18.03.47r.- A.Michaniewicz,  od 18.03.47 do 2.11.47r.- W.Garnowski i od 2.11.47 do 15.05.54r.Wilhelm Świątkowski  (polskiego pochodzenia ale z obywatelstwem ZSRR)

Wszyscy sędziowie i prokuratorzy aparatu represji z lat 44-56 znajdują się  w tym linku:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:S%C4%99dziowie_i_prokuratorzy_aparatu_represji_w_Polsce_1944-1956

Jak z załączonych linków widać aparat represji i zniewolenia Polski reprezentowany był przez określoną grupę pachołków systemu zniewolenia osadzonych w najbardziej restrykcyjnych organach wojskowych władzy sądowniczej i prokuratorskiej.

Skład osobowy owych bolszewickich- w swej istocie- instytucji represyjnych , które dla usankcjonowania prawnego  nazwano sądami,  gwarantował bezwzględne realizowanie polityki narzuconej sowieckiej okupacji.

Dla zapewnienia ciągłości sądowniczego systemu represji zadbano o odpowiedni napływ nowych kadr i utworzono w tym celu tzw. szkoły sędziów i prokuratorów, gdzie dokonywano selekcji kandydatów pod kątem ich dalszej przydatności jako przyszłych morderców w togach. Osobnicy ci, oraz zwerbowana przez okupanta na terenie ZSRR kadra, przywłaszczyli sobie niograniczone niczym prawo do decydowania o życiu milionów Polaków. Tak więc jedni- wykształceni jeszcze w przedwojennej Polsce i w ZRSS prawnicy- jak i półanalfabeci, którzy przy swych umysłowych predyspozycjach w warunkach suwerennego państwa, mogli by co najwyżej zostać parobkami lub równie dobrze zwykłymi kryminalistmi  stali się podwaliną pod stworzenie polskiego „wymiaru sprawiedliwości”. Oni to- i ich następcy oraz potomstwo- stanowią w dzisiejszej „suwerennej” III RP ciągłość personalną i ideową stanowiąc o tym, że Polska jest nadal państwem usankcjonowanego bezprawia.

W dalszej części przybliżę sprawy personalne i ich współczesne konotacje…

Pozdrawiam

Autor: prawdazwyciezy