Usankcjonowane prawem bezprawie


1

Najprostszą metodą trwałego zniewolenia narodu jest pozbawienie go własnych elit i następnie zastąpienie ich „nowymi” elitami, które będą spełniać oczekiwania okupanta.

APARAT UTRWALANIA SOWIECKIEJ OKUPACJI I DEMORALIZACJI POLSKI ZACHODNIEJ (PRL-u/III RP) cz. 10

Kuźnia nowych kadr.

Zanim przystąpię do opisywania dalszego ciągu kariery Stefana Michnika, chciałbym zatrzymać się nad pewnym ale mało znanym problemem dotyczącym jego „rodziny”. Otóż niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że poza Adamem i Stefanem był jeszcze trzeci „brat”- Jerzy. Jednocześnie wszyscy ci bracia: Jerzy, Stefan i Adam byli dla siebie braćmi przyrodnimi (?). Jak można wytłumaczyć ten niecodzienny fakt, że w jednym związku partnerskim potomstwo „rodziców” nie jest naturalnym rodzeństwem? Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba rozsupłać ich prawdziwy rodowód.

Pierwszym synem Ozjasza Szechtera poczętym w związku małżeńskim z  Sabiną Schatz (lub Sabiną Chatz)  był urodzony w 1928r. w Drohobyczu Jerzy Szechter. Jak łatwo policzyć Jerzy Szechter w pierwszym okresie okupacji bolszewickiej terytorium Polski Zachodniej, a więc w roku 1946 osiągnął już pełnoletność, ale o jego życiu z tego okresu, aż po ucieczkę z Polski w 1957 roku jak na razie nic nie wiadomo. Tak więc okres od 1946r. do 1957r., stanowiący ponad dziesięć lat życia człowieka jest całkowicie nieznany, będąc białą plamą w historii. Dlatego też istotny jest w tym kontekście problem dlaczego Jerzy Szechter musiał wyjechać z Polski już na początku „odwilży”? Po wyjeździe z Polski około roku przebywał w Izraelu po czym na stałe osiadł w Nowym Jorku w USA, gdzie przebywał aż do swojej śmierci.

Drugim synem „rodziny” Ozjasza Szechtera był wniesiony w wianie w 1936 roku przez Helenę Michnik- Stefan Rosenbusch urodzony 28 września 1929 roku w związku tejże Heleny Michnik i działacza bolszewickiego z pierwszych lat porewolucyjnych- Samuela Rosenbuscha.

Trzecim i ostatnim z przyrodnich braci jest urodzony w wolnym związku partnerskim Ozjasza Szechtera z Heleną Michnik w 1946 roku Adam Michnik. Czas narodzin Adama Michnika dziwnie zbiega się w czasie (po 10 latach „udanego” pożycia wspomnianych Ozjasza Szechtera i Heleny Michnik) z opieką roztoczoną, przez zastępcę Prezesa Najwyższego Sądu Wojskowego mjr. Oskara Szyja Karliner ps. „Stefan„, nad błyskotliwą karierą Stefana Michnika vel Stefana Rosenbuscha.

Po tej dygresji na temat powikłanych powiązań rodzinnych występujących między przyrodnimi braćmi powracam do prezentacji kolejnych etapów kariery  Stefana Michnika w Polsce Ludowej.

Asesor WSR w Wawszawie- por. Stefan Michnik (Stefan Rosenbusch)  po wzorowym wykonaniu zadań na niwie sądowniczego aparatu represji został odsunięty w „cień”. 20 listopada 1953 roku władza ludowa postanowiła przenieść go na stanowisko nauczyciela kuźni nowych kadr, aby tam mógł podzielić się swoją cenną wiedzą i jednocześnie czujnym okiem czekisty wyłapywać tych spośród kandydatów na nowych władców Polski, którzy nie wykazywali się właściwą postawą ideologiczną. Tak więc w nagrodę por. Stefan Michnik został mianowany kierownikiem gabinetu Katedry Nauk Wojskowo-Prawniczych Akademii Wojskowo-Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego w Warszawie. Nawiasem mówiąc instytucja ta intensywnie szkoliła nowe kadry Polski Ludowej do samego jej końca, tj do dnia 21.05.1990 roku.

Następnie został przeniesiony do Wydziału Szkolenia Oddziału I Organizacji i Planowania Zarządu Sądownictwa Wojskowego gdzie pracował od 10.12.1955r. do dnia 26.07.1957r. Następnie na fali „odwilży” został przeniesiony do rezerwy jako 28 letni kapitan LWP. Później kilka miesięcy usiłował zrobić karierę jako adwokat, ale widocznie wiedza „prawnicza” jaką posiadł zasiadając w ławach sędziowskich WSR nie była przydatna do wypełniania obowiązków obrońcy?  Dlatego też, korzystając ze swojej wcześniejszej wysokiej pozycji w aparacie sądowniczego terroru, załatwił sobie dość wygodną i dobrze płatną posadkę w wydawnictwie MON na etacie redaktora, gdzie pracował w latach 1958-1968.

Później był znany nam z historii „marzec” 1968 roku i Stefan Michnik musiał sobie znaleźć nowe zajęcie lub wzorem swojego starszego przyrodniego brata- Jerzego, poszukać ciepłego i bezpiecznego miejsca na obczyźnie. Nie udaje mu się wyjechać do brata do USA, więc postanawia zakotwiczyć się bliżej- w Szwecji.

Tam przebywa bez stałego miejsca zameldowania w małym miasteczku- Storvreta 10 km od Uppsali gdzie podejmuje pracę jako bibliotekarz w miejscowej publicznej bibliotece. Jednocześnie nadal prowadzi aktywną działalność publiczną współpracując z Radiem Wolna Europa oraz pisząc pod pseudonimem „Karol Szwedowicz” w paryskiej Kulturze Jerzego Gedroycia.  Lubi muzykę poważną, którą namiętnie też słucha. Dużo czyta, udziela nawet wywiadów szweckiej prasie i spędza mile i bezpiecznie czas w chroniącej go swoim prawem Szwecji, która odrzuciła wniosek prokuratury IPN o przekazanie go stronie polskiej jako zbrodniarza komunistycznego.

Ciąg dalszy w następnej części….

Pozdrawiam.

Autor wpisu: prawdazwyciezy