Wojna domowa na Ukrainie 27.12.2014r- 112 dzień rozejmu.


Wczorajsza wymiana jeńców. Wśród osób przekazanych przez stronę ukraińską jako jeńcy w większości byli to aresztowani wcześniej cywile.

W dniu wczorajszym, mimo informacji przekazanej wcześniej przez ukraińskiego prezydenta o uzgodnionym terminie drugiego dnia negocjacji, nie odbyło się kolejne spotkanie grupy kontaktowej w Mińsku.

Przypomnę, że w poniedziałek 22 grudnia ukraiński prezydent Petro Poroszenko poinformował, że przywódcy Ukrainy, Rosji, Niemiec i Francji porozumieli się w sprawie przeprowadzenia grupy kontaktowej w Mińsku w środę i piątek (24 i 26 grudnia) co zostało przez niego potwierdzone wpisem na własnym profilu na Twitterze:

W związku z taką sytuacją władze Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL) i Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) wysłały do OBWE tekst wspólnego oświadczenia, podsumowującego wyniki ostatniego spotkania w Mińsku. Wraz z oświadczeniem załączono również projekt protokołu, który w przypadku gdyby z nim zgodziła się strona ukraińska, mógłby stanowić podstawę porozumienia.

Jednocześnie główny przedstawiciel ze strony ŁRL i DRL delegowany do obecnej tury negocjacji w Mińsku, Władysław Dejno poinformował, że według stanu na 26 grudnia z rana strona ukraińska nie podjęła żadnych kroków w odpowiedzi na przesłaną im propozycję:

„W związku z tym wywołują zdumienie przedstawione w prasie różne oświadczenia strony ukraińskiej odnośnie zamiaru przeprowadzenia kolejnego spotkania mińskiej grupy kontaktowej 26 grudnia”.

Przy okazji podziękował on za wyważone stanowisko podczas ostatniego spotkania w Mińsku biorącej w nim udział przedstawicielce OBWE na Ukrainie, Pani Heidi Tagliavini:

„ŁRL wyraża szczerą wdzięczność pani Heidi Tagliavini, oficjalnej przedstawicielce OBWE na Ukrainie, za jej wyważone stanowisko i wielokrotne próby osiągnięcia kompromisu podczas rozmów grupy kontaktowej 24 grudnia 2014 roku”.

Jak z powyższego widać mimo ukraińskich deklaracji o chęci rozwiązania kryzysu na drodze pokojowych negocjacji i podanego wcześniej terminarza spotkań w Mińsku, praktycznie bez żadnego uzasadnienia przedstawiciele rządu w Kijowie bezterminowo je przerwali.

Sytuacja ta pokazuje jednoznacznie szczerość intencji w tej sprawie strony kijowskiej oraz również i to, że jej deklaracje nie pokrywają się z rzeczywistymi intencjami, którymi jest rozwiązanie problemu wyłącznie na drodze siłowej. Czego zresztą dowodzi fakt dalszej koncentracji wojsk w strefie konfliktu i niewypełnianie podstawowego warunku wcześniej podpisanych porozumień w punkcie wycofania artylerii i broni ciężkiej poza strefę buforową na taką odległość aby niemożliwe było ostrzeliwanie przez nią celów cywilnych.

Oczywiście powstańcy wypełnili ten punkt porozumienia wycofując ostatnio swoją artylerię i czołgi na dalekie zaplecze frontu.

Możliwe, że ostatnie usztywnienie stanowiska przez kijowskie władze związane jest z udzielaną im wreszcie pomocą wojskową oraz finansową na dalsze prowadzenie tzw. operacji antyterrorystycznej oraz kolejna demonstracja siły amerykańskich sił zbrojnych w rejonie konfliktu, gdzie na akwen Morza Czarnego ponownie wpłyną niszczyciel 6 Floty Amerykańskiej Marynarki Wojennej, wyposażony w broń zdalnie sterowaną?

Jak podano w komunikacie dowództwa amerykańskiej 6 Floty, celem tej operacji militarnej jest zapewnienie pokoju i stabilności w rejonie:

„Obecność niszczyciela ,,Donald Cook,, oznacza potwierdzenie, a jednocześnie demonstrację naszych zobowiązań, dotyczących ścisłej współpracy z sojusznikami w NATO w celu umocnienia środków bezpieczeństwa na morze” – poinformował kapitan niszczyciela Charles Hampton

Przypomnę, że ostatni raz niszczyciel ten był obecny na Morzu Czarnym 10 kwietnia 2014 roku. Podczas tego rejsu, 12 kwietnia rosyjski Su-24 12-krotnie w ciągu półtorej godziny podlatywał do niszczyciela na odległość około kilometra, znajdując się na wysokości około 150 metrów. Niszczyciel nie miał broni i manewry zakończyły się bez incydentów. Pentagon nazwał te działania „prowokacyjnymi i nieprofesjonalnymi”. Dodam, że niszczyciel „Donald Cook” jest uzbrojony w system obrony przeciwrakietowej „Aegis”, pociski manewrujące „Tomahawk”, przeciwlotnicze systemy artyleryjskie „Falanks”, pociski przeciwlotnicze „SM-2” oraz pociski przeciwokrętowe „Harpun” a także ma na pokładzie jeden śmigłowiec „SH-60”.
Jak widać usztywnienie obecnego stanowiska (zresztą podobnie było przed rozpoczęciem przez kijowskie władze pierwszej fazy tzw. operacji antyterrorystycznej, na początku maja br.) ukraińskiego rządu związane jest z amerykańską obecnością sił zbrojnych w rejonie konfliktu. Tylko, że poprzednio niszczyciel „Donald Cook” nie był uzbrojony a obecnie ma na swoim pokładzie pełny arsenał broni gotowej do rozpoczęcia walki.

Jak widać z powyższego istnieje bezpośrednia korelacja z tym co się dzieje na Ukrainie i stanowiskiem władz tego kraju wobec wewnętrznego konfliktu z sytuacją jaka rozgrywa się na globalnej scenie nowej fazy zimnej wojny toczącej się obecnie między atomowymi mocarstwami.

Na marginesie tego konfliktu prowadzonego na poziomie wojny gospodarczej po spekulacyjnym spadku cen ropy naftowej, co ma uderzyć w rosyjską gospodarkę prowadząc do jej upadku, i po buńczucznych słowach wypowiedzianych ostatnio przez przedstawiciela Arabii Saudyjskiej, że im jest wszystko jedno jaka będzie cena ropy naftowej, która może nawet spaść do 20 $ za baryłkę, okazuje się, iż kraj ten opracował budżet na kolejny rok, przy założeniu ceny ropy naftowej na poziomie powyżej 80 $ za baryłkę. Wynika to z prostego faktu, że przy niższej cenie ropy naftowej budżet tego kraju po prostu się nie dopina, powodując bardzo duży niedobór środków finansowych.

W odpowiedzi na ten sygnał ceny ropy naftowej Brent wzrosły natychmiast do około 60 $ za baryłkę. Jak z tego widać uczestnicy rynków finansowych odebrali tą informację płynącą z Arabii Saudyjskiej jako oznakę nieuchronnego wzrostu cen ropy naftowej na światowych rynkach.

A więc kolejny element wojny gospodarczej prowadzonej przeciwko Rosji za pomocą ataków spekulacyjnych polegających na obniżeniu cen ropy naftowej okazał się niewypałem, a wręcz strzeleniem sobie w stopę przez tych którzy tą wojnę cenową rozpoczęli, bo efekt działania takiej walki uderza również w podstawy gospodarek zachodnich i ich systemu finansowego.

Istnieje więc obecnie bardzo duże prawdopodobieństwo, że po wyczerpaniu się skuteczności wojny gospodarczo-finansowej globalny hegemon może- przyparty do ściany- rozpocząć działania militarne uznając je za jedyne skuteczne w tej sytuacji rozwiązaniem.

Tak więc obecnie wchodzimy w bardzo niebezpieczną fazę konfliktu między mocarstwami, która może przejść w fazę otwartego konfliktu militarnego, na początek prowadzonego na poziomie regionalnym w rejonie basenu Morza Czarnego.

Jeśli więc europejscy sojusznicy zaoceanicznego mocarstwa nie wyzwolą się spod jego destrukcyjnego wpływu, to wojna ta z konfliktu regionalnego zamieni się w konflikt o zasięgu światowym. Tak więc ostateczna decyzja leży obecnie w rękach rządów państw UE i NATO mających decydujący wpływ na podejmowanie przez nie decyzji politycznych.

Jak sądzę europejscy partnerzy Stanów Zjednoczonych nie są równie mocno zdeterminowani w rozpoczęciu wyniszczającego konfliktu, którego główną areną stałoby się  ponownie terytorium Środkowo-Wschodniej Europy, a jednocześnie jego dalekosiężne skutki trudne do oszacowania.

Europa ma po prostu więcej do stracenia niż ten, który do rozpalenia konfliktu dąży.

A teraz powracam do codziennej relacji z wojny domowej toczącej się na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym około godziny 17:30 czasu lokalnego w Donbasie w okolicy Doniecka koło miejscowości Jasinowata w obecności obserwatorów misji OBWE doszło do wymiany jeńców wojennych w formule 150:255, gdzie 150 jeńców było przekazanych przez stronę powstańczą, zaś 225 przez stronę ukraińską:

Dodam, że pięciu spośród jeńców ukraińskich odmówiło przejścia na stronę rządową i pozostali wśród sił powstańczych, przyłączając się do walki z kijowskim reżymem.

Jednocześnie strona rządowa przekazała faktycznie tylko 55 osób, które wcześniej walczyły w szeregach sił powstańczych, gdyż kolejne 175 jeńców nie są przez dowództwo powstańczych sił zbrojnych rozpoznane jako te, które były żołnierzami walczącymi w ich szeregach. Tak więc po raz kolejny ukraińskie władze przekazały jako jeńców, podczas ich wymiany, cywilów wcześniej aresztowanych na terenach przez siebie kontrolowanych, którzy w żaden sposób nie związani byli z powstańczymi siłami zbrojnymi. W związku z taką sytuacją pojawia się pytanie: gdzie są ci jeńcy, o których władze powstańcze miały informacje, że dostali się podczas walk do ukraińskiej niewoli?

Czy aby nie zostali oni już wcześniej zlikwidowani w wyniku bezprawnych egzekucji lub może są osadzeni w ukraińskich więzieniach?

Nadal ukraińskie siły zbrojne zajmujące pozycje w rejonie miejscowości Piaski prowadziły ogień w stronę Doniecka ostrzeliwując tam z broni maszynowej północno-zachodnie przedmieścia w okolicach salonu „Centrum Volvo”.

W rejonie tym w dalszym ciągu dochodzą odgłosy ostrzału artyleryjskiego.

Nadal utrzymuje się napięta sytuacja w rejonie donieckiego lotniska gdzie dochodzi do sporadycznych walk i wymiany ognia z broni ręcznej:

W Gorłowce, na północny-wschód od Doniecka sytuacja staje się obecnie bardzo napięta. W rejon miasta Dzierżyńsk, znajdującego się pod kontrolą ukraińskich wojsk przybył batalion „Peacemaker” wyposażony w sprzęt wojskowy z lat 1947-1962, z tego większość w bardzo złym stanie technicznym z wyraźnie widocznymi oznakami korozji. Ukraińska artyleria ciężka ostrzeliwała tam cele cywilne, w tym prywatne budynki mieszkalne i obiekty użyteczności publicznej, m.in. koło szkoły nr. 10 spadł jeden pocisk uszkadzając elewację budynku i wybijając szyby w oknach. W wyniku tego ostrzału został ciężko ranny jeden cywil.

Również ukraińska artyleria ostrzeliwała okolice miejscowości Dokuczajewsk, nie powodując tam strat.

Przedwczoraj w dniu 25 grudnia w okolicach miejscowości Oriechwo Ługańskie na minę wjechał ukraiński samochód ciężarowy „Kraz”, który wiózł zaopatrzenie techniczne. W wyniku eksplozji miny zginęło trzech żołnierzy i jeden odniósł ciężkie obrażenia i został skierowany do szpitala Lisiczańsku:

Jak donosi wywiad wojskowy donieckich sił zbrojnych w rejonie miejscowości Granitnoje, 16 km na północ od Mariupola, została  skierowana prywatna jednostka militarna składająca się z najemników pochodzących z Polski i z państw bałtyckich.

W Odessie dzisiejszej nocy miała miejsce kolejna eksplozja ładunku wybuchowego na ulicy Segiedskoj 9. Wybuch nastąpił w czasie transportu bomby domowej produkcji zabijając osobę, która go przenosiła. Prawdopodobnie sprawa dotyczy porachunków przestępczych pomiędzy tamtejszymi grupami kryminalnymi:

Również wczorajszej nocy dokonano zamachu na dom, którego właścicielem jest burmistrz Lwowa, Andrieja Sadownika, założyciela i lidera partii „Samopomoc”. W wyniku uderzenia w ścianę budynku pocisku moździerzowego, zniszczona została jego elewacja, powybijane szyby i uszkodzone okna oraz konstrukcja zadaszenia. W czasie tego ataku burmistrz i jego rodzina przebywali poza domem. Nie było ofiar wśród ludzi:

Przypuszcza się, że zamach zorganizowała jedna z lokalnych bojówek skrajnie nacjonalistycznych niezadowolonych z polityki prowadzonej przez obecnego burmistrza.

Władze DRL i ŁRL finalizują operację wprowadzenia do obiegu na kontrolowanym przez siebie obszarze wspólnej waluty:

Na koniec kilka zdjęć dokumentujących wczorajszą wymianę jeńców wojennych:

Oraz kilka zdjęć z magazynu sprzętu i amunicji artyleryjskiej powstańczych sił zbrojnych w Ługańsku:

I kilka aktualnych reportaży filmowych:

Pozdrawiam.

333 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 27.12.2014r- 112 dzień rozejmu.

  1. Korea Północna porównała Baracka Obamę do małpy. ( i sluszne porównanie) dop. mój

    Władze Korei Północnej zarzucił Amerykanom, że to oni stoją za odcięciem ich kraju od internetu w ostatni wtorek. Wzburzenie Koreańczyków spowodowało również to, że – jak twierdzą – Barack Obama zachęcał do obejrzenia filmu „Wywiad ze Słońcem Narodu” o fikcyjnym zamachu na przywódce Korei Północnej Kim Dzong Umem.

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/korea-polnocna-porownala-baracka-obame-do-malpy

    Polubione przez 3 ludzi

  2. Ukraińska minister finansów: bez uchwalenia budżetu do końca roku krajowi grozi upadek.

    Zdaniem Natalii Jaresko, jeśli do końca roku budżet na 2015 rok nie zostanie uchwalony, Ukraina może stracić wsparcie finansowe z zagranicy, a krajowi grozi upadek.

    Minister finansów Ukrainy, Natalia Jaresko, powiedziała w trakcie konferencji prasowej, że bez nowej ustawy budżetowej kraj może funkcjonować według sytemu 1/12 – wówczas bieżące wydatki będą regulowane według wytycznych na rok 2014. Jednak „bez budżetu nie będziemy mieli wsparcia finansowego, którego oczekujemy i bardzo potrzebujemy”. Wcześniej, w trakcie posiedzenia Rady Najwyższej Ukrainy stwierdziła, że deputowani mogą nie uchwalić nic i udać się na urlop, ale brak uchwalonego budżetu doprowadzi do upadku kraju.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodarka?zobacz/ukrainska-minister-finansow-bez-uchwalenia-budzetu-do-konca-roku-krajowi-grozi-upadek

    Polubione przez 5 ludzi

  3. Władze proklamowanej w trybie jednostronnym DRL skierowały wniosek do OBWE i Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża o przeprowadzenie śledztwa w sprawie znęcania się nad jeńcami – poinformowała doniecka agencja prasowa.

    „Zwróciliśmy się do OBWE i Czerwonego Krzyża z wnioskiem, aby ich specjaliści uczestniczyli w obdukcji uwolnionych z niewoli ludzi. Następnie na podstawie uzyskanych danych przeprowadzenia kontroli”, – powiedział przedstawiciel DRL na rozmowach w Mińsku Denis Puszylin.
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_12_27/DRL-prosi-OBWE-o-przeprowadzenie-sledztwa-ws-znecania-sie-nad-jencami-5021/

    Polubione przez 4 ludzi

  4. Znalazłem na onecie, wśród komentarzy:

    „”Ja prosta Ukrainka w Kijowie nie mam ciepłej wody, przeżyję, ale w Donbasie w zimnych piwnicach siedzą matki z dziećmi Ukrainki i Rosjanki, mają ostatnie butelki mleka, ale nie mogą dzieci nakarmić tym mlekiem, bo ono jest w butelkach zamarznięte. I w tym wy Polacy macie też swój udział. Nasz naród będzie wam to pamiętał. Polski pan znowu biednego Ukraińca chciał wykorzystać do swoich niecnych celów, robiąc z Ukrainy jakiś BUFOR. Czy myślicie, że Ukraińcy są tacy głupi, żeby ginąć za Polskę w bratobójczej walce z Rosjanami. To w wyniku polskiej propagandy i podżegania narodu ukraińskiego do wejścia do NATO i tego Eurokołchozu-UNI mamy teraz taką sytuację jaką mamy, a jest tragiczna, to prawda. To wasi emisariusze przez nikogo nieproszeni, na krzywy ryj się wpychali na nasz Majdan 2004 r. I to jacy wybitni intelektualiści – ten wasz b. prezydent, który żadnej książki w życiu nie przeczytał – Wałęsa i inne wasze styropiany, a pijany Kwaśniewski do naszych studentów przemawiał, że Ukraina bedzie w UNI i NATO. Nadaliście tytuł honoris causa waszego katolickiego uniwersytetu Juszczence, który zaczął gloryfikować banderyzm. Wasz JPII jaką estymą darzył naszego greko-katolickiego kardynała, który siedział na Syberii i wrócił, tego, który Wołyniu błogosławił tych, co was rznęli. To jak się banderyzm u Nas miał nie rozwijać jak takie zaszczyty za to naszych przywódców spotykały? Podobnie w 2014 r. zachwyty nad walkami Prawego sektora na 2-gim Majdanie i te wspaniałe relacje w waszej TV. I te wizyty, znowu na krzywy ryj, nieproszonych waszych wybitnych polityków: Kaczyńskiego wykrzykującego z zachwytem banderowskie pozdrowienia Slawa herojam!, Buzka z PE i prawdziwych orłów waszej polityki Czarneckiego i Kurskiego, którzy sobie selfie robili na barykadach, jak fotki z podróży do dzikich krajów. A wasz aktualny prezydent to wam kazał za Majdan, na którym dominowali banderowcy, świeczki w oknach palić, co wzruszające było do ‚bulu”. Krzewiciele demokracji – Polacy, którzy wyborów nie potrafią sami u siebie zrobić. Wy zamiast wyborów to klasówki pisemne róbcie, żeby wasi prezydenci umieli czytać książki i pisać poprawnie. Wasz wspaniały foreigen officer from Oxford podpisy składał pod porozumieniami, o egzekwowaniu których potem nawet nie wspomniał. Pomoc nam chcieliście okazywać i stare koce z waszych magazynów wysłać, ale po drodze wasze wojsko je rozkradło. Taką samą rolę mieliście odegrać na Białorusi przez wasz Związek Polaków, ale Łukaszenko prawdziwy przyjaciel Ukraińców wam nie pozwolił. Ciągle was w oczy kole, że na Białorusi są jeszcze ich własne zakłady, które żydowski i zachodni kapitał nie przejął albo zlikwidował. Zaprzedaliście się Zachodowi rozbijając jedność słowiańską i środkowoeuropejską. Żadne inne narody Europy Centralnej i Wschodniej nie poparły banderyzmu na Ukrainie, ani Czesi, ani Słowacy, ani Rumuni, ani Węgrzy na Majdany nie jeździły i banderowskich haseł nie wykrzykiwały.”

    Polubione przez 7 ludzi

  5. Skandalu z podsłuchiwaniem „ludzi w Kijowie” ciąg dalszy. Według rosyjskiej Lifenews powołującej się na „przedstawiciela Noworosji” Olega Cariowa, podsłuchiwany był nawet sam Poroszenko, a podsłuchiwać mial go nie kto inny jak sam szef SBU Naliwajczenko. Ten zaś miał przekazywać zapisy z podsłuchów do ambasady USA. Ma to byc część rozgrywki pomiędzy Poroszenka, a nowo mianowanym szefem Rady Bezpieczeństwa i Obrony Turczynowem, gdyz SBU miała podsłuchiwać Turczynowa z polecenia Poroszenki, ale jak widać Nalijwaczenko postanowil sam coś „ugrać”;
    http://lifenews.ru/news/147773

    Polubione przez 5 ludzi

  6. Dawid Hudziec
    1 godz. · Donetsk, Ukraine ·

    Rozpoczynam spisywanie wszystkiego co widziałem, słyszałem, oraz nie widziałem/nie słyszałem w Donbasie i dla przypomnienia zajrzałem w początki, przyjechałem do Doniecka 17 września i wtedy powstał profil „Noworosja Walczaca”. Pamiętam, dookoła trzy osoby mówiące po angielsku, w tym jeden Niemiec , ja po nocy na ławce w Rostowie, głodny jak wilk, po dwóch dobach niemal bez snu- zakładam profil na fb .

    Pierwszy „odnotowany” wyjazd to Kommunar 30 września. Wcześniej były inne, ale nie byłem przekonany do nagrywania czegokolwiek fatalnym smartfonem, który ma szczęście, że „żyje”-obiecałem mu, że wrzucę go do Donu w Rostowie, jednak nie „spotkałem” rzeki:D a przeszedłem cały Rostów na nogach … .

    Polubione przez 3 ludzi

  7. Niesamowite!
    Coś takiego na Łonecie!
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/the-telegraph-to-ue-sprowokowala-jatke-na-ukrainie-nie-putin/0trbv

    I oczywiście komentarze:

    ~Światełko w tunelu do ~Mirek: Większość to znaczy tylu, że problem jest publicznie widoczny aż nadto.
    Pojedynczy, którzy mają odwagę i trafią w moment mogą już wyrazić swoje zdanie.
    Zwłaszcza na Zachodzie.
    W Polsce ukraińska propaganda w TVN oparta na prawdopodobnie już amerykańskim koncernie medialnym i druga internetowa oparta na Axel Springer robi mamałygę z mózgów gawiedzi aż do porzygu.
    Powoli jednak cały ten propagandowy bełkot zostaje skutecznie demaskowany.
    Dziś nie ma możliwości propagandowego ogłupiania ludzi w tak prostacki i żenujący sposób.
    Jest światełko w tunelu.
    zwiń

    ~MartiniM : Ale ściema znowu. Całą zadymę zrobili bezskórkowi z USA. Victoria Nuland vel. Nudelman, umyślna opalonego laureata Pokojowej Nagrody Nobla ds. Ukrainy (ta od „f*ck the EU”) otwarcie mówiła, że USA wpompowało 5 mld zielonych w teatrzyki kukiełkowe na Ukrainie. Nie zgodziła się na kandydaturę na premiera Kłyczki, ulubieńca i faworyta Niemców. „Yats”, czyli Jajceniuk – to był człowiek faworyzowany przez kowbojów. Bez skórki oczywiście. Prezydentem mianowano najpierw „baptystę” Turczynowa. Baaaptyyystę, hi, hi!!! Dzień po wizycie dyrcia CIA, Brennana, „baptysta” wydał rozkaz, walić ze wszystkich rur do ludności w Donbasie. Podczas wizyty Joe Bidena w Kijowie, zastępcy opalonego, „Yats” podpisał sprzedaż koncesji na wydobycie gazu w Donbasie firmie Burisma Holdings, należącej do tajemniczego Mykoły Złoczewskiego (napewno nie Goldmana), do której dyrekcji powołano Bidena juniora i jego kumpla Devona Archera, przyjaciela rodziny Kerrych (Cohn`ów). A że świat jest mały, Hunter Biden pracuje z ramienia kancelarii prawniczej, w której wielką szychą jest teść Radka Sikorczenki, któremu los Ukrainy tak na sercu leży… W dyrekcji Burisma Holdings zasiada również nasz stary znajomy Aleksander I Filipiński vel Stolzman.

    Potem prezydentem został niejaki Poronienko vel Walzman, producent czekolady i broni, którą jeszcze w marcu sprzedawał separatystom do Ługańska. Płacili – to sprzedawał, geszeft to geszeft. Za darmo nie ma nic. Więc mimo faktu, że fabryki broni Walzmana są pełne po dach, przyjechał niedawno do Polski, żeby szukać głupich, którzy dadzą. I znalazł :o)

    Koszerni kowboje zadymą na Ukrainie rozwalili współpracę ekonomiczną UE-Rosja, która im od dawna była solą w oku. Zestrzeliwując MH17 dali powód do sankcji przede wszystkim na gospodarkę… europejską, którą niedługo wezmą na smycz w ramach cudownej wprost umowy TTIP. A wszystko rękami europejskich polityków. Z akcentem na pejs.

    A teraz jakiś dziennikarzyna obarcza winą UE :o) Doobre. Niezła hucpa. Tak się robi politykę, goje! zwiń

    Polubione przez 12 ludzi

  8. Na dzien dobry o poranku z kawą !

    Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia 2014 roku w IV Rzeczypospolitej narodziła się nowa świecka tradycja. 23 grudnia portal kresy.pl zamieścił informację, że posłanka Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Maria Gosiewska udała się w odwiedziny do ukraińskiego batalionu ochotniczego „Ajdar”. Informację tę potwierdziła tego samego dnia TV Republika, powołując się na korespondenta Radia Wnet, Pawła Bobołowicza.

    W swojej korespondencji podał on m.in., że „posłanka Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Gosiewska przyjechała na pierwszą linię frontu, żeby wesprzeć członków batalionu Ajdar, walczących w Donbasie przeciwko separatystom z Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej” (telewizjarepublika.pl, 23.12.2014). Potwierdza to zresztą zdjęcie zamieszczone pod korespondencją Bobołowicza, na którym pani poseł pozuje razem z brodatym osobnikiem ubranym w polowy mundur i uzbrojonym w kałasznikow. Rozszerzoną korespondencję Bobołowicza zamieścił 24 grudnia portal niezależna.pl.

    czyt, dalej:

    http://www.mysl-polska.pl/node/305

    Polubione przez 2 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.