Wojna domowa na Ukrainie 18.05.2015r.- 88 dzień od nowego rozejmu.


Donieck wczoraj.

Asystentka sekretarza stanu USA ds. Europy Victoria Nuland przyleciała w niedzielę do Moskwy. Dziś będzie rozmawiać z przedstawicielami rosyjskiego rządu Rosji o sytuacji na Ukrainie i problemach stosunków dwustronnych.

Agencja TASS poinformowała wczoraj, że wśród rozmówców asystentki sekretarza stanu USA ds. Europy będą m.in. wiceministrowie spraw zagranicznych Rosji Grigorij Karasin i Siergiej Riabkow. Jak więc z tego wynika rozmowy będą toczyć się na niższym szczeblu dyplomatycznym, a więc będą dotyczyć kwestii technicznych i uzgadniania wcześniejszych szczegółów rozmów w Soczi Johna Kerry’ego z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem i rosyjskim prezydentem Władymirem Putinem.

Co potwierdza również amerykańska prasa, która podała, że najważniejsza cześć moskiewskiej wizyty Nuland będzie dotyczyć realizacji mińskich porozumień, w tym udziału strony amerykańskiej w negocjacjach pokojowych dotyczących Donbasu.

Jest to już druga w ciągu tygodnia wizyta Victorii Nuland w Rosji, a jednocześnie ma ona miejsce po trzydniowej wizycie w Kijowie, gdzie spotkała się ona z ukraińskim prezydentem, premierem i przewodniczącym ukraińskiego parlamentu.

Przed odlotem ze stolicy Ukrainy przedstawicielka władz USA oświadczyła, że Waszyngton gotów jest do głębszego zaangażowania w realizację porozumień z Mińska, których celem jest uregulowanie konfliktu w Donbasie.

Przypomnę, że zawarte 12 lutego br. w Mińsku porozumienia przewidują: zawieszenie broni na wschodzie Ukrainy, utworzenie strefy buforowej między stronami konfliktu, przeprowadzenie wyborów samorządowych, ogłoszenie amnestii dla uczestników walk i uchylenie przez Kijów blokady gospodarczej Donbasu. Do końca roku Ukraina powinna też odzyskać kontrolę nad tą częścią granicy z Rosją, którą obecnie kontrolują „separatyści”.Porozumienia z Mińska – wynegocjowane przy pośrednictwie prezydentów Rosji i Ukrainy, a także prezydenta Francji Francois Hollande’a i kanclerz Niemiec Angeli Merkel – zakładają  przeprowadzenie reformy konstytucyjnej na Ukrainie.

Według rosyjskiej prasy wizyty asystentki sekretarza stanu w Rosji świadczą o tym, że Federacja Rosyjska i Stany Zjednoczone ocieplają wzajemne relacje. W ich opinii tak intensywne kontakty Moskwy z Waszyngtonem wskazują na chęć poprawy rosyjsko-amerykańskich stosunków.

    Ze swej strony przedstawiciel Ługańskiej Republiki Ludowej Władysław Dejno powiedział w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji „Rosja 1”, że władze ŁRL mają sceptyczny stosunek do propozycji amerykańskich przystąpienia przez nie do negocjacji pokojowych w sprawie Donbasu:

    „Jestem sceptycznie nastawiony wobec pomysłu udziału Stanów Zjednoczonych w negocjacjach pokojowych w sprawie Donbasu. Dołączenie do negocjacji pokojowych inicjatora konfliktu (na Ukrainie- dopisek mój), to tak jak wpuszczenie niedźwiedzia do pasieki”- ocenił Władysław Dejno.

    W zeszłym roku Victoria Nuland podczas rozmowy telefonicznej z ambasadorem USA w Kijowie Geoffreyem Pyatta, ujawniła swoją prawdziwą postawę wobec nakłonienia ONZ do sprawy poszukiwania politycznego rozwiązania sytuacji na Ukrainie, którego ona jest gorącą zwolenniczką, kiedy to powiedziała znamienne słowa: „F**** the EU”:

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/rosjanie-szpieguja-dyplomatow-usa-szef-wywiadu-to-sluszne-zalozenie,397191.html

    Co potwierdzałoby wątpliwości wyrażone przez przedstawiciela DRL Władysława Dejno, bo amerykańska administracja problem rozwiązania konfliktu w Donbasie widzi po swojemu nie licząc się w tym przypadku ze zdaniem przywódców największych państw UE. Tak więc udział delegacji amerykańskiej wśród europejskich negocjatorów porozumień z Mińska, może tylko dolać oliwy do ognia, a nie przyspieszyć wprowadzenie podpisanych porozumień.

    I taki właśnie cel obecnego zaangażowania się w tej sprawie może przyświecać stronie amerykańskiej.

    Zobaczymy więc niebawem jak ta amerykańska inicjatywa włączenia się w proces pokojowy w Mińsku zakończy się i jak zostanie przyjęta przez stronę Rosyjską.

    Chociaż już dziś widać, że tak jak wszystkie poprzednie wizyty w Kijowie Victorii Nuland powodowały wzrost napięcia sytuacji w Donbasie, tak i po ostatniej jej wizycie na Ukrainie również ta reguła się potwierdza. Co może dowodzić prawdziwych intencji strony amerykańskiej, której nie zależy na rozwiązaniu konfliktu na drodze pokojowej tylko przy użyciu siły .

    A teraz przechodzę do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

    W nocy z niedzieli na poniedziałek od godziny 00:30 ukraińska artyleria kaliber 122 i 152 mm prowadziła ostrzał terenu lotniska, dzielnicy Oktriabskiej obrzeży dzielnicy Putiłowskiej oraz miejscowości Opytnoje, Spartakus, Tonienkoje i Awdiejewki.

    Ponadto ukraińskie wojsko ostrzeliwało z czołgów dzielnicę Putiłowkę i Oktriabską. Tam też powstańcy odpowiedzieli ogniem.

    Obecnie od wczesnych godzin rannych w rejonie Doniecka jest spokojnie i nie odnotowano dalszych incydentów zbrojnych.

    Jak podano w komunikacie Ministerstwa Obrony DRL, ukraińskie wojsko 20 razy naruszyło w dniu wczorajszym warunki zawieszenia broni, w tym 12 razy prowadząc ostrzał za pomocą moździerzy, 1 raz z czołgów, jeden raz z opancerzonych wozów bojowych i 4 razy ostrzeliwując z granatników i z innych rodzajów broni maszynowej.

    Pod ukraińskim obstrzałem znalazły się niektóre z dzielnic Doniecka oraz teren lotniska i jego okolice. Ponadto ukraińska ostrzeliwała następujące miejscowości: Spartakus, Żabiczewo, Kalinówkę, Staromichaiłówkę i Gorłówkę. Straty materialne i wśród ludności cywilnej spowodowane przez wczorajszy ostrzał do tej pory są nie znane.

    W rejonie Ługańska nadal utrzymuje się napięta sytuacja militarna. I tak w dniu wczorajszym ukraińskie wojsko 39 razy naruszyło warunki zawieszenia broni, w tym prowadząc 15 razy ostrzał przy użyciu czołgów i 4 razy z opancerzonych wozów bojowych, 19 razy strzelając z moździerzy, 21 razy prowadząc ostrzał z granatników i za pomocą systemu wyrzutni rakiet przeciwpancernych, 1 raz za pomocą dział „Rapier”, 5 razy ostrzeliwując z haubic i dział samobieżnych.

    Po za tym ukraińskie wojsko usiłowało 4 razy zaatakować pozycje obronne sił powstańczych, w tym: 2 razy w rejonie punktu kontrolnego nr. 29, 1 raz z okolicach miejscowości Sokolniki oraz 1 raz w pobliżu mostu koło Stanicy Ługańskiej i w rejonie miejscowości Bołotnoje.

    W wyniku tych walk straty po stronie ukraińskiej wynoszą: około 30 rannych i 4 zabitych, 2 uszkodzone opancerzone wozy bojowe i 1 BRDM zniszczony przez trafienie pociskiem wystrzelonym z ręcznej wyrzutni granatów.

    Straty po stronie sił powstańczych wynoszą: 12 rannych, 1 zabity, 2 wziętych do niewoli oraz 3 opancerzone wozy bojowe uszkodzone.

    W rejonie tym w dniu wczorajszym około godziny 13 :00 ukraińska grupa dywersyjna po przekroczeniu koło miejscowości Sczastie linii frontu zaatakowała jeden z posterunków obserwacyjnych sił powstańczych. W wyniku tego ataku wywiązała się walka podczas której dwóch powstańców zostało rannych i następnie wziętych do niewoli. Obecnie, jak podała strona ukraińska, są „intensywnie przesłuchiwani”. Jednocześnie ukraińskie dowództwo wojskowe przekazało informację, że ma dowody na to, że wzięci do niewoli „separatyści” są rosyjskimi żołnierzami, a więc przesłuchanie ich ma doprowadzić do wymuszenia na nich przyznania się do tego faktu:

    Jak widać z powyższego, od ponad tygodnia, sytuacja w tym rejonie ustabilizowała się przy dość znacznej intensywności prowadzonych walk i ostrzału przez ukraińską artylerię oraz przy również innego rodzaju broni ciężkiej. W tym okresie cały czas ukraińskie wojsko podejmuje próby wyparcia powstańców z zajmowanych przez nich pozycji obronnych oraz zintensyfikowało działania grup dywersyjnych działających poza linią frontu.

    Przewodniczący Rady Narodowej DRL Andrej Purgin powiedział, w odniesieniu do wprowadzonej w ubiegłym tygodniu przez ukraińskie władze całkowitej blokady transportu do DRL, że jest ona zwykłym ludobójstwem, gdyż pogarsza jeszcze bardziej i tak tragiczną sytuację humanitarną mieszkańców tego regionu. Uważa on, że zaostrzenie blokady, ma na celu wywołanie chaosu i paniki wśród ludności cywilnej, co jest niedopuszczalne.

    W pobliżu miejscowości Popasnaja, będącej pod kontrolą ukraińskich wojsk, jadący tam pojazd „Hunter” należący do ukraińskich sił zbrojnych najechał na minę. W wyniku tego, jeden żołnierz ukraińskiej gwardii narodowej zginął, a trzech innych zostało rannych:

    W rejonie obwodu zaporoskiego w miejscowości Melitopol zauważono kierującą się w stronę Mariupola kolumnę składającą się z 5 samobieżnych systemów rakiet „Huragan” i 4 samochody „ZIŁ” przystosowane do przewozu rakiet:

    W Odessie milicja nie pozwoliła postawić na placu Kulikowym prowizorycznego pomnika poświęconego pamięci ofiar zbrodni dokonanej w dniu 2 maja ubiegłego roku w Domu Związków Zawodowych przez ukraińskich zwolenników kijowskiego Majdanu.

    Na koniec kilka zdjęć:

    Ostrzelane przez ukraińską artylerię Sokolniki.

    I jeszcze kilka filmów:

    Pozdrawiam.

    102 thoughts on “Wojna domowa na Ukrainie 18.05.2015r.- 88 dzień od nowego rozejmu.

    1. Tutaj link do dyskusji jak rozgrywała się na forum portalu nowiny. Bardzo ciekawe zestawienie, skrzydło jakby to nazwać „postępowe” , mniejszość ukraińska, kresowiacy i zwykli zjadacze chleba. Wpisy są sprzed kilku lat, ale co warto zauważyć już WTEDY były głosy o rosnącym nacjonalizmie i kulcie Bandery na Ukrainie! Ponadto przewija się wątek Przemyśla, rzezi wołyńskiej, przebaczania win etc itd.
      Mnie osobiście zaciekawiła zmieniająca się postawa czytelników forum, która z coraz większa niechęcią odnosiła się do projektu wybaczania „niewielkich” win UPA
      P.S przy okazji jeden z Ukraińców, którzy bronili Bandery był człowiek o pseudonimie „mamaj”, czy przypadkiem na forum adnovum nie operował człowiek o podobnym nicku ?
      http://forum.nowiny24.pl/kresy-t44004/

      Liked by 8 people

      • Sam sobie odpowiadam, ale po prostu zamurowało.
        Na stronach forum nowiny poza przepychankami słownymi i kursem historii grupa kresowiaków DOKŁADNIE przepowiedziała jak potoczą się losy na Ukrainie (proroki jakie czy co?😀 ).
        Czytam i zaobserwowałem, że Ukraińcy ( a przynajmniej ta część dla której Bandera to bohater)sami sobie zgotowali ten los. ONI chcieli wojować z Ruskimi lub Polakami (obojętne z kim byle tylko riezać) . ONI chcieli zajmować nowe tereny i co najważniejsze ONI MUSIELI kogoś obwinić o wszystkie swoje niepowodzenia. Winni byli więc Polacy za to, że okupowali Kresy, winni (ale tylko troszeczkę) byli Niemcy, winni oczywiście byli też „Ruscy” (kilkakrotnie proszono na forum o stosowanie poprawnego nazewnictwa-Rosjanie).
        Skakali, skakali i się do skakali, coraz mniej mi żal naszych braci (?) Słowian (?). Ciężko pracowali na swój „sukces”, obawiam się tylko rosnącej w siłę V kolumny jaka jest obecna w Przemyślu. Niemniej po utracie wiarygodności przez „wybiórczą” i TVN24 siła propagandy trochę osłabła, ludzie dowiedzieli się czym była „rzeź wołyńska” i poznali się na mentalności ukraińskiej.

        Liked by 10 people

    2. z forum GW
      kacap_z_moskvy wczoraj Oceniono 8 razy -2
      Juz wiadomo ze ci dwaj, to ochotnicy z Rosji, ktorych zlapali na punkcie obserwacyjnym kolo Szczastja. Jak wiekszosc meszczyzn w Rosji odbywali sluzbe wojskowa. I oczywiscie w specnazie. A sa jeszcze jakis wojska w Rosji? Smieje sie oczywiscie. Grupa dywersyjna okupantow ukrainskich kilka dni temu juz probowala zlapac jecow. Wyrzneli 8 osob. Ale podniosl sie alarm i po krotkim boju, straciw 3 banderowcow uczekli. To dosc obrazliwa dla powstancow w Luganskim obwodzie sytuacja. I sie powtorzyla, tylko ze czekali na dywersantow banderowskich, ale nie oczekiwali, ze bedzie ich tak duzo. Musiali odejsc, rannych zlapali banderowce. Z 5 trzech zamordowali, bo miejscowi, z dwoch ochotnikow z ROsji robia propagande. Przy tym, ze nikt nie ukrywa ze sa ochotnicy z Rosji. Po dwu stornach frontu. Sa nawet w nazistowskim Azowie. Ale regularnych wojsk nie ma. Znow pudlo u banderowcow. Ale po dzisijszym napadnieciu grupy dywersyjnej beda zminy u powstancow w Lugansku. Tam zresta naiwiecej sobie okupant ukrainski pozwala. Bo chca wyjsc na drogi co prowadza do Rosji. Codzinne znajduja ukrainskie miny na koleji, b powstance puszcili pociagi miedzy Lugankiem i Donieckiem przez Debalcewo. Okupant ukrainski robi wszystko zeby ludzie pokochali jego jak naibardziej. A polska rezymowa propaganda radosnie skacze z zadowolenia. Tylko u banderowcow znow wylacznie propaganda. Jak z mificznymi zlapanymi setkami „rosyjskimi” zolnierzami, nie pisze o tysiacach „zamordowanych” banderowcami rosyjskich wojskowych… Gdzie sa? Widzial ich ktos/ Lysienko nie powiedzial?

      Liked by 9 people

    Skomentuj

    Please log in using one of these methods to post your comment:

    Logo WordPress.com

    Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

    Zdjęcie z Twittera

    Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

    Facebook photo

    Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

    Google+ photo

    Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

    Connecting to %s