Wojna domowa na Ukrainie 29.05.2015r.- 99 dzień od nowego rozejmu.


Gorłówka po ostatnim ostrzale przez ukraińską artylerię.

W wojnie „polsko-ruskiej” nasz kraj odniósł może nie bardzo spektakularny ale za to znaczący sukces; otóż mimo embarga ubiegłoroczne zbiory jabłek zostały sprzedane.

„Mimo problemów spowodowanych przez rosyjskie embargo zakazujące zakupu polskich jabłek, cała ubiegłoroczną produkcję tych owoców udało się zagospodarować” – poinformował prezes Związku Sadowników RP, poseł Mirosław Maliszewski.

Według pana posła Maliszewskiego, którego nigdy nie opuszcza zawodowy optymizm; część sadowników popełniła błąd sprzedając w ubiegłym roku jabłka po bardzo niskich cenach zarówno przemysłowych jak i deserowych uzasadniając to tym, że wycofanie owoców z rynku w zamian za unijne rekompensaty oraz otwarcie nowych, alternatywnych miejsc sprzedaży i pobudzenie popytu krajowego, a także duża sprzedaż koncentratu jabłkowego na rynek amerykański spowodowały obecnie wzrost cen jabłek. A więc nie ma czym się martwić, bo jak przewiduje Maliszewski:

„Wydaje się, że możemy zakończyć sezon w miarę po atrakcyjnych cenach”

Dodał, że sadownicy w zamian rynku rosyjskiego będą chcieli umocnić swoją pozycję wśród takich krajów jak- Indie, Chiny, Wietnam, Tajlandia oraz Malezja:

„Jest perspektywa, że te rynki będą otwarte i nawet gdyby Rosja przedłużyła embargo na kolejne miesiące znajdziemy miejsca na świecie, gdzie będziemy mogli tą produkcję ulokować”

Dodał, że jeśli nawet w przyszłości Rosja ponownie otworzy swój rynek zbytu dla polskich jabłek, to obecnie otwierane nowe rynki  pozwolą na zmniejszenie uzależnienia od Rosji i dywersyfikację eksportu.

Jednak poza sadownikami są jeszcze inne sektory usług i branż przemysłowych, które nie wyszły tak obronną ręką jak producenci polskich jabłek, bo na przykład tylko firmy transportowe straciły w ciągu roku aż 22 mln euro, a już wstępne szacunki strat polskiego przemysłu wskazują na ponad 700 mln euro.

No cóż Polscy przedsiębiorcy bogaci są, więc tym się nie przejmą.

Natomiast wracając od kwestii polskich jabłek, to trzeba zauważyć, że problemy sadowników spowodowały większe zainteresowanie jabłkami polskich konsumentów, a głównie organizacji charytatywnych, które odbierały owoce w zamian za unijne rekompensaty. Spowodowało to wzrost konsumpcji jabłek i widać, że nadal jest duży potencjał wzrostu ich spożycia:

„Myślę, że będzie to sezon, gdy Polacy kupili przeciętnie nawet 18 kg jabłek wobec 14-16 kg jabłek w latach poprzednich”

Tak więc zamiast 18 kilogramów jabłek każdy Polak będzie musiał zjeść ich 25 kilo, co każdemu wyjdzie tylko na zdrowie. Gorzej będą sobie radzić z tak znaczną konsumpcją jabłek ci obywatele, którzy są szczęśliwymi posiadaczami sztucznych szczęk lub takiż zębów, ale mogą to nadrobić popijając sokiem jabłkowym znakomity polski cydr z Lubelszczyzny.

I tym optymistycznym wnioskiem- z frontu wojny „polsko-ruskiej”- pana Mirosława Maliszewskiego, posła i prezesa Związku Polskich Sadowników w jednej osobie, kończę ten wątek przechodząc teraz do relacji z kolejnego dnia realnej wojny jaka się toczy na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym w godzinach wieczornych ukraińska artyleria nadal ostrzeliwała północne i zachodnie obrzeża Doniecka, w tym przy użyciu moździerzy kaliber 120 mm ostrzeliwany był rejon dzielnicy Putiłowskiej.

Wcześniej około godziny 16:30 ukraińskie wojsko przy użyciu wyrzutni rakiet „Grad” ostrzelały rejon węzła kolejowego w okolicach dworca w Doniecku i dzielnicę Kijowską. Ostrzał ten spowodował ofiary wśród ludności cywilnej, szczegóły aktualnie są wyjaśniane:

W rejonie miejscowości Marinka i Trudowskaja ukraińska artyleria przeprowadziła około godziny 04:00 przyjacielski ale bardzo intensywny ostrzał. Straty i szkody tego ostrzału nie są znane.

W rejonie punktu Sładkoje wywiad sił zbrojnych DRL ustalił miejsce rozlokowania stanowisk ogniowych ukraińskich dział 2 A36 „Hiacynt- B” o kalibrze 152 mm, których zasięg ostrzału wynosi ponad 40 km. Punkt Sładkoje znajduje się 12 km od linii rozgraniczenia i kierunek ustawienia dział wskazuje na Donieck.

Wczoraj w rejonie miejscowości Piaski doszło wieczorem do bezpośrednich walk przy użyciu broni ręcznej.

O godzinie 17:45 została zestrzelona przez powstańców ukraińska rakieta „Toczka-U”, którą wystrzelono z okolic Kramatorska będącego pod kontrolą ukraińskiego wojska. Pocisk ten leciał w kierunku Gorłówki i po zestrzeleniu upadł w okolicach miejscowości Dzierżyńsk nie wyrządzając żadnych szkód:

Wczoraj w Gorłówce przy bardzo dużym udziale mieszkańców pochowano ofiary cywilne przedwczorajszego ostrzału ukraińskiej artylerii:

Po wizytacji miejsca ostrzału z dnia 26 maja br. w Gorłówce przez obserwatorów misji OBWE ,sporządzili oni raport opisujący ten tragiczny incydent, z którego jasno wynika, że ostrzał na kwartał domów jednorodzinnych, w czasie którego zginęło troje cywilów oraz kolejnych dziewięciu zostało rannych, prowadzony był przez ukraińską artylerię z miejsca stacjonowania w kierunku północnego i północnego-zachodu od Gorłówki z broni o pociskach kaliber 122 mm.

Wczoraj z powodu stałego ostrzału przez ukraińską artylerię przeprowadzono ewakuację ostatnich mieszkańców miejscowości Szirokino:

Według komunikatu przekazanego przez Ministerstwo Obrony DRL w dniu wczorajszym ukraińskie wojsko 30 razy naruszyło warunki zawieszenia broni prowadząc ostrzał 16 razy przy użyciu broni moździerzowej, 4 razy z czołgów, 5 razy strzelając z opancerzonych wozów bojowych oraz 5 razy przy użyciu automatycznych granatników, wyrzutni granatów i ręcznej broni maszynowej.

Pod ogniem ukraińskiego ostrzału znalazły się następujące miejscowości: obrzeża Doniecka od strony miejscowości Marinka, okolice lotniska oraz okolice dworca kolejowego i stacja rozrządowa, dzielnice Putiłowska i Kijowska, Gorłówka i Debalczewo, Spartakus, Żabiczewo, Grigorowka, Kalinowka, Sachanka, Szirokino, Łozowe, Tawriczeskoje, Biełaja Kamienka i Nowomariewka. Liczba ofiar jak do tej pory nie jest znana.

W rejonie Ługańska dzisiejszej nocy ukraińskie wojsko prowadziło ostrzał artyleryjski z kierunku miejscowości Stanica Ługańska na pozycje obronne sił powstańczych ŁRL rozlokowanych na prawym brzegu rzeki Sewierskij Donieck. W tym samym czasie prowadzony był również ostrzał moździerzowy ze stanowisk ogniowych ukraińskiej artylerii rozmieszczonych w rejonie miejscowości Sczastie w kierunku Wiesełoj Gory.

W dniu wczorajszym udało się powstańcom zestrzelić ukraińskiego drona szpiegowskiego wykonującego misję nad dzielnicą Ługańska Okrtiabską.

W pobliżu miejscowości Troczkoje doszło do bitwy w wyniku której co najmniej pięciu żołnierzy ukraińskich zostało rannych.

W nocy ukraińska artyleria prowadziła ostrzał okolic miejscowości Pierwomajsk i z broni maszynowej ostrzelała rejon miejscowości Popasnaja.

Do Doniecka przyjechał przedwczoraj znany rosyjski śpiewak operowy Józef Kobzon, który uczestniczy tam w koncercie w Teatrze Opery i Baletu. Odniósł się on również do niedawnego ostrzału przez ukraińską artylerię Gorłówki mówiąc, że osoby odpowiedzialne za śmierć cywilów  zasługują na zasłużoną karę:

Wczoraj władze DRL pod nadzorem Czerwonego Krzyża i organizacji „Czarny Tulipan” przekazały stronie ukraińskiej ciała pięciu cyborgów poległych na donieckim lotnisku:

Żołnierze z batalionu „Prizrak” Aleksandra Mozgowoja ogłosili powstanie i nabór ochotników do nowego batalionu rozpoznawczo-dywersyjnego „Pieczersk”:

Jak powiedział wczoraj przewodniczący Ludowej Rady DRL Andrej Purgina; „Ukraina nie tylko, że nie spełnia żadnego warunku zawartego w porozumieniu Mińskim, ale również publicznie wyrzekła się ze swoich zobowiązań”.  Do tej wypowiedzi sprowokowało Purgina oświadczenie ukraińskiego prezydenta Poroszenki, o tym, że ukraińskie władze nie mają zamiaru prowadzić rozmów dwustronnych z separatystami:

„To stanowisko Poroszenki tylko potwierdza, że Kijów po raz kolejny usiłuje uniknąć wykonania porozumień z Mińska. Chciałbym usłyszeć odpowiedź na taką retorykę Poroszenki ze strony OBWE, a także Francji i Niemiec- krajów uczestniczących w rozmowach Normańskiej Czwórki”- powiedział Andrej Purgin.

Ze swej strony ukraiński prezydent postraszył powstańców wprowadzeniem stanu wojennego jeśli nadal naruszane będą warunki pokoju w Donbasie:

„Jeśli nadal warunki rozejmu będą naruszane, to ja w odpowiedzi na to podpiszę dekret o stanie wojennym. W takim przypadku w ciągu kilku godzin wprowadzony zostanie stan wojenny”- powiedział w wywiadzie dla kanału „Inter” ukraińskiej telewizji Petro Poroszenko.

Dodał przy tym, że obecnie w Donbasie stacjonuje około 50 tysięcy ukraińskich żołnierzy gotowych na wykonanie rozkazów.

W Kijowie nieznani sprawcy dokonali przy pomocy granatnika zamachu na jeden ze sklepów sprzedających słodycze firmy „Roshen”. W wyniku wybuchu pocisku wewnątrz sklepu uległ częściowemu zniszczeniu towar oraz została uszkodzona ściana zewnętrzna, którą przebił wystrzelony granat. Nie ma ofiar wśród ludzi:

W obwodzie chersońskim na południu Ukrainy, doszło do sprzeczki w wyniku konfliktu dotyczącego roszczeń do pola z jagodami. W efekcie skonfliktowane strony użyły wobec siebie broni palnej i granatów co zakończyło się zranieniem 3 osób i pobiciem kolejnych 12.

Do sprawy kryzysu humanitarnego jaki ma miejsce w Donbasie odniósł się ONZ, ogłaszając że sytuacja humanitarna w tym regionie jest obecnie najbardziej tragiczna na świecie: „Takiej liczby uchodźców i dotkliwego braku pomocy humanitarnej nie ma obecnie w żadnym państwie i regionie świata”.

Oczywiście nawet ONZ już do dostrzegł, nie dostrzegają zaś tego problemu władze Ukrainy, które nie dość, że nie wywiązują się ze swoich zobowiązań wobec części swoich obywateli- ludności cywilnej tej części Donbasu, w którym prowadzona jest przez kijowskie siły zbrojne tzw. operacja antyterrorystyczna, to dodatkowo przez działania militarne i nieprzestrzeganie warunków zawartego w Mińsku pokoju, traktując tamtejszą ludność jako śmiertelnego wroga pozbawionego wszelkich praw, sytuację kryzysu humanitarnego dodatkowo potęgują.

Na koniec kilka zdjęć:

I aktualnych filmów:

Pozdrawiam.

64 thoughts on “Wojna domowa na Ukrainie 29.05.2015r.- 99 dzień od nowego rozejmu.

  1. Putin podjął decyzję o wznowieniu produkcji Tu-160.

    http://www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=swiat&idNewsComp=&filename=&idnews=214941&data=&status=biezace&_CheckSum=-629404689

    Znawcom tematu nie trzeba przedstawiać tej maszyny.
    Ja w tym momencie nie mam już wątpliwości, że rozpoczęła się 2. „zimna wojna” albo może inaczej – wznowiona została po 25 latach odprężenia.

    Liked by 4 people

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s