Wojna domowa na Ukrainie 4.09.2015r.- 197 dzień od nowego rozejmu.


Rozejm- bojcy z „Prawego Sektora”

Pomimo kolejnego rozejmu ukraiński ekspert przewiduje, że w ciągu najbliższych tygodni nastąpi wznowienie działań wojennych.

„W ciągu najbliższych tygodni nastąpi wznowienie działań wojennych”– powiedział dyrektor ukraińskiego Instytutu Analiz i Zarządzania Polityką, Rusłan Bortnik.

„Jest to cisza przed burzą. Rozejm rozpoczął się 29 sierpnia. Ten, którego domagało się OBWE. Organizacja stara się dać co najmniej tydzień wytchnienia, aby mógł się normalnie rozpocząć rok szkolny. Ale pozwolę sobie przypomnieć, że przecież rozejm miał się rozpocząć zgodnie z umową podpisaną w Mińsku już 15 lutego”– uzasadnił swój pogląd Rusłan Bortnik.

Jego zdaniem, to tymczasowe zawieszenie broni wynika także z wewnętrznej sytuacji politycznej na Ukrainie:

„Putin i Merkel zgodzili się na to aby dać szansę Ukrainie spokojnego przeprowadzenia reform konstytucyjnych.  Oni dogadali się aby dać Poroszence trochę wytchnienia podczas wojennej ciszy. Taki był cel Putina mającego nadzieję, że Poroszenko i tak spieprzy tą reformę. A nasz prezydent konsekwentnie do tego dąży, bo wygranie pierwszej tury głosowania z jednoczesnym rozpadem koalicji to pyrrusowe zwycięstwo. Tak więc mimo trwającego nadal rozejmu w ciągu najbliższych tygodni można się spodziewać ożywienia na froncie podobnie jak to miało miejsce w sierpniu”

Rusłan Bortnik dodał, że dodatkowym czynnikiem, który spowoduje powrót do rozwiązań militarnych jest brak postępu w prowadzonych, na obecnym etapie, rozmowach w Mińsku:

„Dialog z Ługańską i Doniecką Republiką Ludową utknął w martwym punkcie i nie przybliży nas on do możliwości przeprowadzenia wyborów na terenach okupowanych. A kluczowym zagadnieniem umowy podpisanej w Mińsku jest jej punkt czwarty (który o tym mówi– dopisek mój). Natomiast po wybuchu granatu pod parlamentem śmiało można powiedzieć, że został otwarty drugi front na Ukrainie.I teraz Putin postara się o stworzenie niesprzyjających warunków, tak abyśmy nawzajem się zniszczyli. On tylko czekał kiedy Kijów pogrąży się wewnętrznych walkach. Jednocześnie robi wszystko, aby Ukraina załamała się od wewnątrz ekonomicznie i politycznie. Ale na razie piłka jest po naszej stronie boiska. Do wiosny Rosja nie ośmieli się zaatakować Ukrainy, ale może wykorzystać w tym celu separatystów. Jeśli więc Putin wcześniej popchnął nas na skraj przepaści, to obecnie nie musi już robić nic więcej. Ukraina zmierza do dna i bez jego pomocy”– tak zakończył swój wywód ukraiński analityk polityczny Rusłan Bortnik.

http://eizvestia.com/

To tyle z tego bardzo pesymistycznego scenariusza, jaki zarysował przed Ukrainą Rusłan Bortnik.

Aby dokonać wiwisekcji jego pesymistycznych- ale równocześnie realistycznych- tez, należy przypomnieć treść porozumień podpisanych w lutym tego roku w Mińsku.

„Kompleks działań w sprawie realizacji mińskich porozumień”

1. Niezwłoczne i całkowite przerwanie ognia w oddzielnych rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego Ukrainy i jego bezwzględne przestrzeganie rozpoczynając od godz. 00.00 (czasu kijowskiego) 15 lutego 2015 roku.


2. Wycofanie przez obie strony całego ciężkiego uzbrojenia na równe odległości w celu stworzenia strefy bezpieczeństwa szerokości minimum 50 km w przypadku systemów artyleryjskich kalibru 100 mm i większego, strefy bezpieczeństwa szerokości 70 km dla wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych (WWR) i szerokości 140 km dla WWR „Tornado-S”, „Uragan”, „Smiercz” i systemów rakietowych „Toczka” („Toczka U):


– dla wojsk ukraińskich: od faktycznej linii styczności;


– dla formacji zbrojnych oddzielnych rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego Ukrainy: od linii styczności zgodnie z Mińskim Memorandum z 19 września 2014 r.


Wycofanie wyżej wymienionego ciężkiego uzbrojenia powinno rozpocząć się nie później niż drugiego dnia po przerwaniu ognia i zakończyć w ciągu 14 dni.


Temu procesowi będzie sprzyjać OBWE przy wsparciu Trójstronnej Grupy Kontaktowej.


3. Zapewnić skuteczny monitoring i weryfikację reżimu przerwania ognia i wycofania ciężkiego uzbrojenia przez OBWE od pierwszego dnia wycofywania, z wykorzystaniem wszystkich niezbędnych środków technicznych, w tym satelitów, bezzałogowych statków latających, systemów radiolokacyjnych itp.


4. Pierwszego dnia po wycofaniu rozpocząć dialog o modalnościach przeprowadzenia wyborów lokalnych zgodnie z ukraińskim ustawodawstwem i ustawą Ukrainy „O tymczasowym funkcjonowaniu samorządu lokalnego w oddzielnych rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego”, a także o przyszłym funkcjonowaniu tych rejonów na podstawie wymienionej ustawy.
Niezwłocznie, nie później niż po 30 dniach od daty podpisania niniejszego dokumentu, przyjąć uchwałę przez Radę Najwyższą Ukrainy ze wskazaniem terytorium, na którym obowiązuje specjalny reżim zgodnie z ustawą Ukrainy „O tymczasowym funkcjonowaniu samorządu lokalnego w oddzielnych rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego” w oparciu o linię ustanowioną w Mińskim Memorandum z 19 września 2014 r.


5. Zapewnić ułaskawienie i amnestię poprzez wejście w życie ustawy zabraniającej ściganie i karanie osób w związku z wydarzeniami mającymi miejsce w oddzielnych rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego Ukrainy.


6. Zapewnić uwolnienie i wymianę wszystkich zakładników i osób bezprawnie przetrzymywanych na podstawie zasady „wszyscy za wszystkich”. Proces ten powinien być zakończony najpóźniej piątego dnia po wycofaniu.


7. Zapewnić bezpieczny dostęp, dostawę, przechowywanie i rozdzielanie pomocy humanitarnej potrzebującym na podstawie międzynarodowego mechanizmu.


8. Określenie modalności pełnego przywrócenia socjalno-ekonomicznych więzi, w tym przekazów socjalnych, takich jak wypłata emerytur i inne wypłaty (wpływy i dochody, terminowa opłata wszystkich rachunków komunalnych, wznowienie opodatkowania w ramach prawodawstwa Ukrainy).
W tych celach Ukraina przywróci funkcjonowanie segmentu swojego systemu bankowego w rejonach dotkniętych konfliktem i być może będzie stworzony międzynarodowy mechanizm ułatwiający takie przekazy.


9. Przywrócenie całkowitej kontroli nad granicą państwową przez rząd Ukrainy w całej strefie konfliktu, co powinno rozpocząć się pierwszego dnia po wyborach lokalnych i zakończyć po całkowitym uregulowaniu politycznym (wybory lokalne w oddzielnych rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego na podstawie ustawodawstwa Ukrainy i reformy konstytucyjnej) pod koniec 2015 roku pod warunkiem wypełnienia punktu 11 – poprzez konsultacje i po uzgodnieniu z przedstawicielami oddzielnych rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego w ramach Trójstronnej Grupy Kontaktowej.


10. Wycofanie wszystkich zagranicznych formacji zbrojnych, sprzętu wojskowego, a także najemników z terytorium Ukrainy pod obserwacją przez OBWE. Rozbrojenie wszystkich nielegalnych grup.


11. Przeprowadzenie reformy konstytucyjnej na Ukrainie z wejściem w życie pod koniec 2015 roku nowej konstytucji przewidującej w charakterze kluczowego elementu decentralizację (z uwzględnieniem szczególnych cech oddzielnych rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego, uzgodnionych z przedstawicielami tych rejonów), a także przyjęcie stałego ustawodawstwa o szczególnym statusie oddzielnych rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego zgodnie z działaniami wskazanymi w przypisie do końca 2015 roku. (Patrz przypis)


12. Na podstawie ustawy Ukrainy „O tymczasowym funkcjonowaniu samorządu lokalnego w oddzielnych rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego” kwestie dotyczące wyborów lokalnych będą omawiane i uzgadniane z przedstawicielami oddzielnych rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego w ramach Trójstronnej Grupy Kontaktowej. Wybory zostaną przeprowadzone z przestrzeganiem odpowiednich standardów OBWE i przy monitoringu ODIHR OBWE.


13. Zintensyfikować działalność Trójstronnej Grupy Kontaktowej, w tym poprzez stworzenie grup roboczych dla realizacji odpowiednich aspektów mińskich porozumień. Będą one odzwierciedlać skład Trójstronnej Grupy Kontaktowej.


Przypisy:


Takie działania zgodnie z ustawą „O tymczasowym funkcjonowaniu samorządu lokalnego w oddzielnych rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego” zawierają w sobie co następuje:


– zwolnienie od ukarania, ścigania i dyskryminacji osoby związane z wydarzeniami mającymi miejsce w oddzielnych rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego;


– prawo do językowego samookreślenia;


– udział organów samorządu lokalnego w mianowaniu szefów organów prokuratury i sądów w oddzielnych rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego;


– możliwość zawierania przez centralne organy władzy wykonawczej z odpowiednimi organami samorządu lokalnego umowy dotyczącej ekonomicznego, socjalnego i kulturalnego rozwoju oddzielnych rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego;


– państwo udziela wsparcia socjalno-ekonomicznemu rozwojowi oddzielnych rejonów obwodu donieckiego i ługańskiego;


– sprzyjanie przez centralne organa władzy współpracy transgranicznej oddzielnych rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego z regionami Federacji Rosyjskiej;


– stworzenie oddziałów milicji ludowej na podstawie decyzji lokalnych rad w celu utrzymywania porządku publicznego w oddzielnych rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego;


– uprawnienia deputowanych lokalnych rad i osób zajmujących stanowiska, wybranych podczas przedterminowych wyborów rozpisanych przez Radę Najwyższą Ukrainy na podstawie tej ustawy, nie mogą być unieważnione przed terminem.


Dokument podpisali uczestnicy Trójstronne Grupy Kontaktowej:


Ambasador Heidi Tagliavini


Drugi prezydent Ukrainy L. Kuczma


Ambasador FR na Ukrainie M. Zurabow


Szef DRL A. Zacharczenko


Szef ŁRL I. Płotnicki.

Jak widać z treści zamieszczonego dokumentu, tylko w kilku mało istotnych punktach był on przestrzegany (i to też z problemami), zaś pozostałe; albo są nie możliwe do zrealizowania, albo też któraś ze stron nie może go wypełnić.

I tak, np. punkt nr. 9 o „przywróceniu całkowitej kontroli nad granicą państwową przez rząd Ukrainy w całej strefie konfliktu”, którego ze względu na sytuację jaka ma obecnie miejsce w kontrolowanym, przez zbuntowane republiki, obszarze, nie da się- ze względu na opór ze strony tychże republik- wcielić w życie.

Natomiast jeśli chodzi o punkt nr. 11 o „przeprowadzeniu reformy konstytucyjnej na Ukrainie” co ma być „uzgodnione z przedstawicielami” zbuntowanych republik, to jak wiadomo żadnych konsultacji w tej sprawie kijowskie władze nie prowadziły, więc mogą- nawet po ich wprowadzeniu- nie być uznane przez powstańców.

Kolejnym punktem kluczowym są wybory lokalne, których problemu ukraińskie władze nie konsultowały z władzami republik, a więc przedstawiciele tych władz uznały, że same muszą te wybory, na określonych przez siebie warunkach przeprowadzić. Nawet w sytuacji takiej, że nie będą one uznane przez władzę centralną.

W konsekwencji takiego stanu rzeczy, również realizacja punktu 9, staje się niemożliwa. Bo czy władze lokalne, nieuznawane ze względu na nieuznawanie ważności wyborów przez władze centralne, zezwolą im na przejęcie kontroli nad granicą państwową?

Przecież działanie takie ewidentnie byłoby na niekorzyść powstańców. Więc wykorzystując swoją przewagę militarną nie mogą one w obecnym stanie rzeczy- gdy nie rozwiązano np. problemu amnestii, czy też funkcjonowania sił policyjnych, bezpieczeństwa, funkcjonowania sądów itd.- dopuścić na swój teren żadnych instytucji, ani nawet funkcjonariuszy reprezentujących władze centralne i wykonujących na zbuntowanym terytorium przypisanych im czynności służbowych.

Wynika to z prozaicznego faktu, że w przypadku nie uregulowania innych problemów, wpuszczenie przedstawicieli i instytucji władzy centralnej doprowadziłoby do chaosu i konflikt kompetencji.

Proszę sobie np. przypomnieć co się działo na jesieni ubiegłego roku, gdy jeszcze przejścia graniczne były pod kontrolą ukraińskiej Straży Granicznej, która nie chciała pod błahymi pozorami przepuścić konwoju z rosyjską pomocą humanitarną dla głodującej w tym czasie ludności Donbasu.

Obecnie działoby się dokładnie tak samo, na co dowodem jest blokada jaką wprowadzono wobec zbuntowanych republik przez władze centralne.

W sytuacji dobrowolnego zrzeczenia się przez powstańców z kontroli przez nich granic państwowych na obecnie obowiązujących warunkach, możliwe by się stało całkowite ich odcięcie przez władze kijowskie od kontaktu ze światem.

Co spowodowałoby po prostu wzięcie je głodem, bez potrzeby prowadzenia dalszej kosztownej ofensywy militarnej.

Na co oczywiście władze republik nigdy się nie zgodzą.

Tak więc, na tym jednym problemie wykazałem, jak enigmatyczne jest- przy obecnej postawie władz ukraińskich, które nie chcą pertraktować w formacie rozmów dwustronnych z przedstawicielami władz zbuntowanych republik- domaganie się realizacji porozumień mińskich.

Reasumując: wcielenie w życie porozumienia pokojowego podpisanego w Mińsku nie ma racji bytu. I to również dostrzegł jeden z ukraińskich analityków, którego zacytowałem powyżej.

Jak z tego widać, ma on rację, dowodząc że porozumienie o przerwaniu walk zawarte 1 września, jest tylko czasowym zawieszeniem broni i nie ma żadnych szans na dłuższe jego utrzymanie.

***

Na tym kończę ten wstęp przechodząc obecnie do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W Donbasie nadal przestrzegane jest porozumienie podpisane 29 sierpnia o zawieszeniu broni i jak na razie nadal nie dochodzi tam do żadnych poważniejszych incydentów militarnych.

Jedynie w okolicach Mariupola sytuacja była bardzo napięta, gdzie ukraińskie wojsko około godziny 21:25 z kierunku miejscowości Czermalik ostrzelało z moździerzy kaliber 82 mm obrzeża wsi Nabiereżnoje i ujęcie wody znajdujące się w jej pobliżu.

Nadal w rejonie frontu ługańskiego, po jego stronie kontrolowanej przez siły kijowskie, dochodzi do ostrzeliwania własnych pozycji, co wczorajszej nocy miało wielokrotnie miejsce. Czyżby dokonywano likwidacji nie chcących poddać się dowództwu ukraińskiej akcji oddziałów ochotniczych?

***

We Lwowie na centralnym placu miała wczoraj miejsce akcja pt. „Wyzwolenie świadomości Ukraińców od przesądów sowieckich”.

Akcja ta polegała na tym, że umieszczono tam atrapę mózgu ludzkiego, z którego każdy mógł za pomocą specjalnych tłuczków, wybić sowiecki sposób myślenia.

Powyższa akcja przypomina do złudzenia podobne jakie były prowadzone w Chińskiej Republice Ludowej za rządów Mao Zedonga podczas tzw. rewolucji kulturalnej, tylko, że wtedy wybijano z mózgów ludziom coś odwrotnego; czyli stare zabobony czasów przedrewolucyjnych:)

Jak z powyższych zdjęć widać, bardziej- w wybijaniu starego sowieckiego myślenia z mózgu- są zaangażowane młode kobiety. Na co one liczą? Może na dobre posadki na Zachodzie? Ja osobiście nie chciałbym się dostać w ręce tych dam:))))

A Równem po staremu, czyli wybuch kolejnego granatu.

Incydent w Równem miał miejsce dziś o godzinie 01:15 i polegał na wrzuceniu granatu bojowego przed lokalem zajmowanym przez prokuraturę rejonową.

Granat eksplodował w odległości kilku metrów od budynku prokuratury uszkadzając tam szklaną witrynę, główne drzwi wejściowe i elewację ściany.

Przypomnę, że jest to już drugi w ciągu ostatnich dwóch miesięcy zamach na tamtejszą prokuraturę.

Na koniec kilka zdjęć:

Życie i wojna bojców „Prawego Sektora” w kopalni Butowka.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

131 thoughts on “Wojna domowa na Ukrainie 4.09.2015r.- 197 dzień od nowego rozejmu.

  1. Mainstreamowe portale mydlą nam oczy „polską polityką”, straszą Putinem, kilka razy w miesiącu nakazują armii rosyjskiej zrealizować zawsze równo niespodziewany zbrodniczy „Fall Weiss” w stosunku do niewinnej Ukrainy, i opowiadają różne inne brednie…

    Tymczasem kolejna (po pierwszej Bolszewii z początków swego istnienia i Trzeciej Rzeszy) amerykańskiej fundacji hybryda państwowa – Państwo Islamskie – rośnie w siłę. Nie ma go na mapach, nie gra w eliminacjach do rosyjskiego Mundialu, ale jak najbardziej istnieje i zbiera terytoria, topiąc je we krwi „niewiernych”.

    Normalni ludzie z tych terytoriów chcąc normalnie żyć postanowili dać nogę do Europy, i Europa o tym doskonale wie. Także i polskie media doskonale wiedzą.

    Czemu zatem do znudzenia powtarzają slogan o „imigrantach” z Afryki? Dają jeszcze zdjęcia jakichś Murzynów, jakby starali się na siłę wpoić ludziom, że to jakieś nieroby czarne, którzy chcą tu do nas wjechać, jak swego czasu np. do Francji. Przecież to ludzie z Syrii, względnie z Iraku, z konkretnych regionów dotkniętych wojną, lub zagrożonych ofensywą IS.

    Chcą ich tu u nas osiedlać, podając przy tym „wiadomości” wyrwane z kontekstu, okraszane sloganami jakby nieprzypadkowo wywołującymi li tylko nienawiść do wymienionych przybyszów, a już na pewno zabraniającymi myśleć. Co to ma na celu? Rozpętanie tu jakijś międzynarodowej zadymy?

    Mieliśmy ruską inwazję, „tzw. he…he… referendum” na Krymie, „tzw. Doniecką i Ługańską Republikę”, „tzw. ministrów” tamtejszego rządu, no i złego Putina. Ruskie wojska biorące się znikąd, i nagle znikające. Teraz mamy „imigrantów z Afryki”, którzy o Afryce mogli co najwyżej słyszeć w szkole, i kojarzy ją z lwami, słoniami i Murzynami. Normalnych ludzi których trzeba lać pałami, podczas gdy wcześniej wpuszczało się nierobów i cwaniaków z tychże samych i innych krajów z pocałowaniem ręki.

    A jak nas będą bić… kim będziemy w „bezpiecznych” krajach? Znów polskimi bandytami?

    Liked by 12 people

    • „Normalni ludzie z tych terytoriów chcąc normalnie żyć postanowili dać nogę do Europy, i Europa o tym doskonale wie. Także i polskie media doskonale wiedzą.”

      *5+!!!!!

      Pozdrawiam.

      Ps.

      „Znów polskimi bandytami?”- jak sądzę w ich oczach nigdy nimi nie przestaliśmy być.

      Liked by 7 people

    • A skąd wiadomo że to są „uchodźcy z Syrii i Iraku’? Ktoś robił takie badania, bo ja o takowych nie słyszałem? Ci co dopływają na statkach przemytników z Libii do wybrzeży Włoch to też „uchodźcy z Iraku i Syrii”? Przecież w Syrii ciągle jest LEGALNY rzad z LEGALNYM prezydentem, który wciąż walczy. Dlaczego wśród tych „uchodźców” przewazają mężczyźni w wieku poborowym? Dlaczego nie bronią swojego kraju? Jaka mamy pewność ze nie są to członkowie tzw. syryjskiej opozycji lub libijskiej opozycji którzy są odpowiedzialni za całą tą zadymę w swoich krajach, a teraz uznali że w takim bałaganie jaki sami sprowokowali nie da się już żyć i podjęli EWAKUACJE? Dlaczego nie pomogą ich „bracia w wierze” opływający w petrodolary, szejkowie z Płw. Arabskiego, przecież przytłaczająca większość tych „uchodźców” to muzułmanie?

      Liked by 8 people

      • Nie sądzę żeby 350 000 ludzi to byli wszyscy bojownicy opozycji. To tak jak czepianie sie powstańców z Donbasu, że wszyscy z nich to pewnie ruskie regularne wojsko i agenci, którzy teleportują się z miejsca w miejsce, byleby tylko miejsce te osłaniały wątłe plecy „żywych tarcz” – miłujących Kijów cywilów z Doniecka i okolic spędzonych rzecz jasna siłą – a my siedząc tu w Polsce za komputerami, możemy albo nie myśleć i w to wierzyć, albo też zastanowić się, że coś tu nie gra. Nie oceniajmy tamtejszych ludzi, i ich motywów działania zbyt pochopnie, i wedle stereotypów.
        Z Donbasu tez uciekali goście w wieku poborowym, i nadal z tego co wiem mieszkają tam ludzie w wieku poborowym, którzy do armii się nie garną. Nie każdy musi byc żołnierzem, ktoś musi myśleć o utrzymaniu rodziny, i wykonywaniu innych niezbędnych dla społeczeństwa.
        A co do Libii i Włoch – prosta sprawa – Libijczycy uciekali do Włoch, bo tam mieli najbliżej. Czy jakikolwiek Libijczyk uciekał stamtąd przez Węgry? Żeby dostać się w tak ogromnej ilości do Macedonii, Serbii i na Węgry – raczej byłby to spory kłopot. A co do Syryjczyków – korytarz stamtąd wiedzie właśnie przez Turcję i byłą Jugosławię, na Węgry, a potem do Austrii i Niemiec.
        A szejkowie opływający w petrodolary tak samo ich uratują, jak swego czasu amerykańscy Żydzi swoich europejskich braci. Jeszcze sami zapłacą rachunek za gaz jak będzie potrzeba.

        Rzecz jasna … badań nie prowadziłem, to takie moje „gdybanie”, ale nawet „gdybając” staram się żeby złożyć do kupy wszystko tak, żeby się składało w jedną całość. Inaczej pewnie co noc kładłbym się spać w strachu czy nocą pod mój dom nie zajadą czołgi „złego Putina”, które nagle „przefruną” z Placu Czerwonego do środkowej Polski.

        Liked by 7 people

      • @maniaprzepraszania
        „A skąd wiadomo że to są „uchodźcy z Syrii i Iraku’? Ktoś robił takie badania, bo ja o takowych nie słyszałem?”

        Owszem robił, UNHCR. Poszukaj. Syryjczycy to 49% uchodźców, którzy w tym roku dotarli do Europy. Poza nimi, to uchodźcy z krajów, w których już wprowadzono „wolność i demokrację”: Afganistan, Irak, Libia, Erytrea, Somalia.

        Liked by 1 osoba

        • Jeśli przyjmiemy, że za swoje tragiczne położenie, obciążają oni państwa zachodnio-europejskie, to czy nie mają oni obecnie racji, że domagają się z ich strony jakiejś pomocy.

          Dlatego też należy bardzo poważnie wziąć pod uwagę problem jaki się niebawem pojawi na Ukrainie (o czym tu na tym blogu od samego początku była zwracana uwaga) związany z biedą i bezradnością ludzi, których ona bezpośrednio dotknie- a jak sądzę będą to nie setki tysięcy, tylko wiele milionów, i do tego nie mających takiej przeszkody jak Morze Śródziemne- to my w pierwszym rzędzie zostaniemy zalani tą falą tsunami.
          Ciekawe co wtedy zrobią nasze władze?
          Bo jak sądzę, umyją ręce, pozostawiając nas z problemem.

          Pozdrawiam.

          Liked by 1 osoba

          • @AdNovum
            Zgadzam się.
            Do szewskiej pasji doprowadzają mnie zmanipulowane osły, które wieszczą „koniec cywilizacji białego człowieka” z powodu zalewu Europy „muzułmańską dziczą”. Te osły nie chcą wiedzieć i/lub pamiętać, że w KAŻDEJ religii i w KAŻDEJ grupie etnicznej istnieje radykalny/kryminogenny (choć wolę określenie: sponeryzowany) margines, którego należy się obawiać.
            Gdybym była takim osłem, jak oni, to w identyczny sposób darłabym mordę o chrześcijanach en masse (jak to np. robią garkotłuki na forach GW), którzy kiedyś dokonywali wypraw krzyżowych, konkwisty, itd.
            Te osły nie rozumieją czym jest wojna i czym jest ucieczka przed nią (i nie piszę tu o „wyzwolonych Kosowarach”).
            Te osły skrzętnie pomijają fakt, że (patrząc w liczbach bezwzględnych) to Rosja przyjęła od 2014 kilkukrotnie większą rzeszę uchodźców niż półmiliardowa populacja Europy.
            Te osły szybko wyłapują doniesienia o burdach z obozów dla uchodźców, ale nie dopuszczają do siebie myśli, że wywoływanie takich burd/zamieszek może być opłacane z zewnątrz, nie mówiąc już o „zwykłych” reakcjach wyczerpanych fizycznie i psychicznie LUDZI.
            U na koniec – te osły zwykły obwiniać ofiary, a nie ich katów, o to co się dzieje. Jakoś nie zauważyłam, by ktokolwiek wzywał do manifestacji przed ambasadami USA, GB, Francji, Turcji, Kanady a nawet Niemiec o ZAKOŃCZENIE wrogich działań przeciwko legalnie wybranym władzom w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Te osły wzywają do manifestacji przeciwko uchodźcom (czyli skutkowi) a nie psychopatycznej polityce w/w krajów (czyli przyczynie tej fali).
            Ech…

            Lubię

      • Niech każda rodzina żołnierzy, którzy zarobili dużą kasę na służbie kontraktowej w Iraku i Afganistanie weźmie sobie na utrzymanie przynajmniej jednego uchodźcę, a ci którzy podejmowali decyzję o wysłaniu tam naszych wojsk oraz za tym głosowali w parlamencie, niech wezmą całą rodzinę uchodźców na utrzymanie. Bogaci są przecież i mogą sobie na to pozwolić.

        Pozdrawiam.

        Liked by 11 people

  2. Małe OT, „pokojowi uchodźcy” na wyspie Lesbos, warto przypatrzeć się jak wygladają ci co robią zadymę, kobiet, starców i dzieci tam nie uświadczysz…
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/imigranci-wszczeli-zamieszki-na-wyspie-lesbos-video
    Problem tzw. uchodźców szturmujących w tej chwili Węgry zakończyłby się gdyby wymuszono na Turcji uszczelnienie swoich granic i walkę ze zorganizowanym na niebotyczna skale przemytem ludzi. Nikt mi nie wmówi że „uchodźcy” podobno z Syrii, czy Iraku lub Afganistanu, płyną z syryjskich portów. Są przerzucani przez terytorium Turcji, a dopiero z jej wybrzeży dostają się na greckie wyspy i kontynent europejski….

    Liked by 9 people

  3. W mediach ukraińskich nie milkną echa likwidacji „mobilnej grupy” do walki z przemytem w okolicach Szczastje. Ukraińscy „wolonatariusze ATO” coraz głośniej oskarżają dowództwo stacjonującej w pobliżu miejsca zdarzenia 92 Brygady sił prokijowskich o ‚przymykanie oczu” na trwajacy na podległym jej terenie przestępczy proceder. pisze o tym m.in. Jurij Kasjanow, wspomagający siły prokijowskie (jeden z organizatorów tzw. wolontariatu), ale tez wielokrotnie krytykujący rząd w Kijowie i dowództwo armii ukraińskiej. Naczelny Prokurator Wojskowy Ukrainy Matios stwierdził jednak że jak na razie nie ma podstaw do wszczęcia dochodzenia wobec dowództwa lub żołnierzy 92 Brygady;
    http://www.radiosvoboda.org/content/article/27227352.html

    Liked by 6 people

  4. Wszyscy widzę wzięli dwa nagie miecze i poszli na bitwę pod Frankfurtem. Futbolową.🙂 Ja też się żegnam na dziś, obejrzę sobie US Open.
    Udanej soboty, z dużą ilością słońca, lub deszczu, jak kto woli. Dla każdego coś miłego.
    Spokojnej nocy
    Dobranoc🙂 ( lać szwabów, to nasz wróg historyczny) hihi

    Liked by 6 people

  5. Witam i wklejam moją „wieczorną prace domową”…
    /meczu jak widać nie oglądałem/🙂
    Tenis jest lepszy!🙂

    ………………………………………………
    Mam nadzieję że Szef mnie nie wywali za karę do kąta – bo jest dłuuugaśne…
    ………………………………………………

    Witam,
    Zacznę od linku który miałem wkleić przed południem…
    http://muslimpolitic.ru/2015/09/erdogan-obvinil-zapad-v-zhelanii-vzyat-pod-kontrol-neftedobychu-v-irake-i-livii/
    Informacja o tym, że Pan Erdogan obwinia Zachód o to że jego zamiarem i celem jest wzięcie pod kontrolę pola naftowe od Libii po Irak. „Zachód który nie może sobie dać rady z napływem uchodźców twierdzi że przynosi do tych krajów pokój, wolność i rozkwit. Ale w to nikt nie wierzy. W Libii i Iraku jest ropa którą Zachód chce kontrolować…. W rękach zachodnich firm jest teraz skoncentrowane 80% irackiej ropy. Podobnie jest w Libii…”
    W dalszej części swego wystąpienia Pan Erdogan odniósł się do uchodźców stwierdzając że w Turcji jest ich już około 2 miliony w drodze do Europy a Ankara robi co może by im pomóc bo „jesteśmy ludźmi i nie możemy zostawić na śmierć pod bombami tych którzy chcą ocaleć”… Potem odniósł się do wzbudzającej dziś takie emocje fotografii dziecka które utonęło u brzegów Libii – mówiąc że tam toną nie tylko uciekinierzy ale całe nasze człowieczeństwo”…

    Nie mam przed sobą linku bo wiadomość jest „telewizyjna”. Słyszałem w trakcie relacji a raczej reportażu w „ruskiej TV” informacje na temat postępowania Pana Erdogana – bo jak wiadomo, jak każdy polityk próbuje na czyjejś tragedii „ugrać swoje”…

    Jeżeli przyjrzymy się interaktywnej mapie Syrii:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Template:Syrian_Civil_War_detailed_map

    Widzimy żółte kropki – Kurdowie. Kurdowie walczą z IGIL / PI na śmierć i życie. Współpracując z Armią Syrii. Po zamachu na Kurdów na terenie Turcji – Turcja przekroczyła granicę i zaczęła z ziemi i powietrza atakować Kurdów. Co ciekawe, nastąpiło to /zaczynając od zamachu/ po okresie sukcesów Armii Syrii i Kurdów, które nagle się zakończyły jak tuz przed zamachem Turcja umieściła na granicy Patrioty. Niewątpliwie na rozkaz a na pewno za zgodą Amerykanów. To posunięcie zdestabilizowało układ bardziej niż wkroczenie Turcji do Syrii i walka z Kurdami, bo w momencie uruchomienia Patriotów syryjskie lotnictwo przestało latać w te okolice i wspierać działania Kurdów i AS w walce z barbarzyńcami…

    A teraz krótkie streszczenie bardzo ciekawego tekstu Witalija Sagajdarka z Leningradu (jak mniemam). http://vk.com/brusek?w=wall274493429_13359%2Fall

    Tekst doskonale się wpisuje w to co opublikowała u siebie Magia oraz w nasza dyskusję spowodowaną publikacją plotek (także przeze mnie) o znalezieniu się w Syrii lotnictwa FR…

    Aha, przepraszam za skróty i wtrącenia od siebie, ale raczej nie naruszające myśli Autora:
    Xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

    Postaram się bardzo prosto i jasno opisać bliskowschodni kłębek sprzeczności, kto z kim walczy, jakie interesy ma tam Rosja, i odpowiedzieć na główne pytanie – czy nasze siły powietrzne są w Syrii.

    Przestrzeń informacyjna pełna jest doniesień z Syrii, toczy się spór o to czy rosyjskie samoloty dostarczone są do Syrii i czy są tam nasi piloci? Są to pytania na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zachodnie media są pełne artykułów na temat rosyjskich dostaw zaawansowanej technologii do jej sojusznika B. Assada.
    Zasadniczo w tych informacjach /zachodnich mediów/ Rosja jest przedstawiana w negatywnym świetle, jako że rząd /Rosji/ nadal wspiera Syryjczyków i legalnie wybranego prezydenta B. al-Assad, i nie pomaga „umiarkowanej” opozycji. I nikt nie zwraca uwagi na skład etniczny tej opozycji, która składa się głównie z Turkomanów (syryjskich Turkmenów), przeciwko którym występują Kurdowie i których /to Turkomanów/ nie kochają Alawici za ich zmienność /poglądów/.
    /Ci Turkomani/ są szkoleni w amerykańskich obozach. Większość uważa, że Syryjczycy są szitami, w rzeczywistości sunnici stanowią ponad 80%, z których większość nie miała chęci przyłączenia się Islamskiego Państwa Iraku i Lewantu /IGIL/.

    Jedynym punktem łączącym to zróżnicowane społeczeństwo wydaje się być prezydent Baszar Assad.

    Prezydent Syrii wydaje się być osobistym wrogiem Prezydenta Turcji Erdogana, któremu z kolei nie sprzyja marszałek Egiptu Al.-Sisi, uważając go / chyba Sisi Erdogana/ za wspólnika terrorystów. Jeżeli przy Mursim, protegowanym USA, Egipt pomagał Turcji, to teraz sytuacja się zmieniła całkowicie tak, że dochodzą pogłoski o dostawach broni z Egiptu dla Syrii.

    Iran wszedł do tej międzyetnicznej wojny, wysyłając dziesięciotysięczny korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (według innych źródeł 60.000 żołnierzy) w niezwykle krytycznym momencie dla Syrii. Wcześniej /Iran/ wysłał instruktorów do wschodnich regionów Iraku (który już w tym momencie praktycznie się rozpadł). A w rzeczywistości, irańczycy weszli do Iraku bez ciężkiego uzbrojenia co spowodowało /to słabe uzbrojenie Irakijczyków/ że IGIL przetrwał ale w pewnych granicach, nie posuwając się /nie przenosząc wojny/ w kierunku terytorium Iranu, jak to było pierwotnie planowane przez saudyjskie i katarskie monarchie.

    Odwetowe uderzenie na Saudyjczyków Iran dokonał w Jemenie, gdzie „housyci” (szyici-zeidyci) zmusili do ucieczki prezydenta-islamistę do Arabii Saudyjskiej, która zaraz włączyła się w ten długotrwały konflikt.

    To samo stało się z Turcją, która nagle zaczęła atakować Kurdów, zrywając /trwały/ rozejm – w wyniku którego /to rozejmu/ Kurdowie mogli być wybierani do tureckiego parlamentu.
    Ale stało się jasne że Kurdowie walczą z IGIL który jest podtrzymywany przez Erdogana, bo wszak „igilowcy” dostarczają za darmo ropę /do Turcji/ i wywożą /do Turcji/ łupy co /delikatnie mówiąc/ nie cieszy Kurdów.

    Obecnie chaos się pogłębia w Libanie, gdzie nikt nie wie, kiedy będzie można wybrać prezydenta który mógłby bezkrwawo zakończyć konflikt pomiędzy stronnictwami prosyryjskim i prosaudyjskim.

    /Dodatkowo/ Izrael okresowo bombarduje swoich sąsiadów, zaś w Libii nie kończą się walki o resztki dziedzictwa Kaddafiego.

    W ten cały bałagan, krwawą kaszę – zamieszane są USA, a Rosja idzie /samym/skrajem skazana na popieranie tych władz /w tych krajach/ które są wybrane zgodnie z prawem, a które walczą /jednocześnie/ z terroryzmem na swoim terytorium i próbują obronić integralności terytorialnej.

    Największy szum /związany z rzekomą obecnością lotnictwa FR w Syrii/ podniosły media izraelskie. Twierdzą, że do Syrii dostarczono MiGi-31 i inne bardziej nowoczesne samoloty.
    Doszło do tego, że zaczęto /nawet/ pisać o rosyjskich pilotach w Syrii.
    Możliwe że ten szum medialny podniósł się po tym jak w ciągu jednego dnia Izrael stracił nad Syrią F-16 i 2 drony. To oficjalnie potwierdzone dane, a według plotek, w zeszłym miesiącu zostały zestrzelone także tureckie samoloty i kilka izraelskich…

    Załóżmy, że zdecydujemy się /Rosja/ na wysłanie do Syrii ograniczonego kontyngentu, który obejmuje samoloty bojowe. Co jest potrzebne dla utrzymania naszych w Syrii?

    W celu realizacji przerzucenia /do Syrii/ mysliwców przechwytujących (Mig-31) – potrzebny jest dla nich albo korytarz powietrzny (co nie pozostanie niezauważone) albo przewiezienie w częściach i /późniejszy/ montaż.
    Przy czym demontaż i montaż nie tylko jest długotrwałym przedsięwzięciem ale niesie wiele negatywnych skutków związanych z możliwym odkształceniem konstrukcji. Ale to na pewno jest do przezwyciężenia /przeprowadzenia/.

    Następnie – koniecznym jest zapewnienie odpowiedniej bazy i hangarów.
    Specyfika współczesnego lotnictwa polega na tym, że aby przesiąść się z jednego modelu do drugiego – trzeba szkoleń. Wyjątek – samolot na platformie Su-27, chociaż z /pewnymi/ zastrzeżeniami.

    Pilotów nie da się przygotować w ciągu miesiąca a o szkoleniu u nas pilotów z Syrii nigdy się u nas nie mówiło, chociaż temat jest mało rozpoznany a w razie potrzeby, można ukryć wszystko.

    Podstawowe pytanie – dlaczego /mamy/ teraz wysyłać zakontraktowane /jeszcze/ w 2007 roku MiG-31 ?
    Nie używa się /tych samolotów/ do ataków na cele naziemne. Ich głównym zadaniem jest utrzymanie linii frontu i zestrzeliwanie wszystkiego co lata, a do tego z dużej odległości. Oznacza to, że /takie samoloty/ mogą pokrzyżować plany stworzenia strefy zakazu lotów nad Syrią.

    Istnieją informacje o możliwych ewentualnych nalotach które mogą być prowadzone przez lotnictwo krajów takich jak USA, Izrael czy Turcja. Ale oni już teraz naruszają przestrzeń powietrzną /Syrii/, uderzając przede wszystkim w oddziały walczące z islamistami… /mało zrozumiała myśl Autora/

    Wracając /do myśli poprzedniej/ w teorii MiGi-31 powinny być osłaniane myśliwcami manewrującymi, które powinny znajdować się trochę z przodu /MiGa31/ i które będą naprowadzane /na cel/ silnymi lokalizatorami /radarami/ Migów 31.
    Do takich pierwszorzutowych myśliwców pasują idealnie Mig-29, Su-27, Su-30, Su35 we wszelkich modyfikacjach. Ale Su-27 nie ma w Syrii /Syryjczycy nie posiadają/ ale na printscreenach jednego filmu zrobionego w Syrii można rozpoznać Mig-29.

    Każda samolot wymaga /odpowiedniej/ ochrony nie tylko perymetru ale znacznie większego obszaru, co najmniej 20 km by strzec się od rakiet przeciwnika /dalekiego zasięgu/. Aby /więc/ zminimalizować albo wykluczyć straty na ziemi /na lotnisku bazowym/, konieczne jest umocnienie miejsca bazowania. W ten sposób /rozumując/ lotnisko staje się bazą lotniczą, która powinna być chroniona przez oddziały specnazu, przez systemy p-lot bliskiego i dalekiego zasięgu, opancerzone transportery patrolujące różnych typów i przez helikoptery. Znaczy to że przy minimalnym scenariuszu otrzymujemy dla 10 samolotów nawet 40 sztuk opancerzonej „techniki” a dodatkowo personel obsługujący – co razem daje około 1000 osób – i to dla niezbyt umocnionej bazy która nie może wykonywać żadnych zadań bojowych /ofensywnych, zaczepnych/.

    Pojawia się ponownie pytanie, jak w sposób niezauważony wszystko to przerzucić?
    I czy jest zasadne przewożenie „techniki” która tylko siebie będzie ochraniać? W każdym razie nie można tego przewieźć /na raz/ nawet 10-ma okrętami desantowymi, zaś powolne przewożenie /gromadzenie tej techniki/ może zająć kilka miesięcy (no, chyba że ma się dwa Mistrale – to wystarczą dwa rejsy – to a propos pytań o ich potrzebę – Mistrali).
    Tak więc /osobiście/ wątpię że można tego dokonać /przewozu sprzętu/ w sposób szybki.

    Najważniejszym teraz celem w Syrii jest utrzymanie kontroli na łuku przechodzącym przez prowincje Latakija- Tartus- (Hama) -Homs- Damaszek (są to również najbardziej zaludnione okolice, których strata doprowadzić może do klęski) a zdewastowaną przez Turkomanów prowincję Aleppo. Utrata Latakii i Tartus /port i baza rosyjska/ będzie oznaczać klęskę w wojnie, bo transport morski /zaopatrzenie/ stanie się niemożliwe. Obecnie /w sieci/ dyskusje idą o tym, że rosyjska baza wojskowa powstaje gdzieś w pobliżu Damaszku.

    Myślę, że jest to mało prawdopodobne, ponieważ jest strategicznie bardzo słaba pozycja. Uderzenie /na tak położoną bazę/ może przyjść z wielu stron, przy minimalnie krótkim czasie dolotu wroga. Dodatkowym zagrożeniem są islamiści, którzy od czasu do czasu z moździerzy atakują Damaszek – tak że mogliby przeprowadzić ostrzał /tak położonego/ lotniska.

    Podstawowym ogniwem /spajającym teraz / Syrię wydają się prowincje Homs i Hama, kontrolowane przez armię syryjską. Odpowiednia baza znajduje się około miasta Hama.
    Z portów Latakia i Tartus do Hamy jest taka sama odległość. Tak więc, ze strategicznego punktu widzenia, Hama to idealne miejsce dla bazy.
    Otoczenie także jest bardzo korzystne, z tego miejsca, z którego można kontrolować duży obszar.

    Jeżeli /więc/ chodzi o udział Rosji w /tym/ konflikcie to w chwili obecnej więcej jast na „nie” niż na „tak”.

    Jednak o tym że różna „technika” może pojawić się w Syrii podpowiadają takie wskazówki:

    1) Walki z IGIL nie można prowadzić tylko sama Syria, jest sporo dezercji /z armii syryjskiej/, armia jest zmęczona, morale coraz słabsze… /Autor wtrąca informacje że ma świeże wieści na ten temat bo korespondował z kimś opiniotwórczym z tamtego rejonu 2-go września/. Wojsko irańskie rozpuściło się /nie jest widoczne, działają w małych grupach na dużym obszarze/ w terenie i notuje tylko lokalne /nieznaczące/ sukcesy które nie wydają się znaczące pod względem strategicznym.

    2) Wykorzystanie nowoczesnych rosyjskich systemów jest bardzo potrzebne Rosji dla tego by wypróbować je w bezpośrednich walkach, po /wygraniu/ których można by liczyć na wielomiliardowe zamówienia od państw Bliskiego Wschodu.

    3) Zniszczenie sił IGIL jest opłacalne dla Rosji, ponieważ lepiej jest zniszczyć je tam, gdzie teraz istnieje /IGIL/ , gdzie nie ma naszych obywateli niż walczyć na granicy Rosji czy w samej Rosji.

    Oczywiście, nie jest to konieczne by całą „technikę” obsługiwali Rosjanie, za wyłączeniem lotnictwa i systemów plot, tego /wszystkiego/ można nauczyć Syryjczyków.
    A sprawdzenie w walce helikopterów Mi-35, Mi-28 i Ka-52 wydaję się wprost koniecznością.
    Tak samo dotyczy innych systemów bojowych. Do chwili obecnej do Iraku i Syrii dostarczono bardzo dużo współczesnej /nowoczesnej/, tam walczą nasi ochotnicy – to jest fakt i nie ma co go ukrywać.
    Ale na razie nie ma tam regularnych oddziałów armii FR, nie ma naszych pilotów, /bo/ tam latają Irańczycy i Koreańczycy.

    Ale wszystko może się zmienić w dowolnej chwili, świat jest na etapie wielkich przemian a w takiej sytuacji nie należy porzucać przyjaciół.

    Lepiej walczyć z przeciwnikiem na cudzych ziemiach niż na własnym terytorium.

    To praktycznie nie zostawia nam wyboru, wcześniej czy później…

    Виталий Sagaidark, специально для ПОЛИТКАЧ
    Xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

    Podsumowanie.
    Jako podsumowanie tego eseju wrzucam informację w której się pisze iż Rosja odmawia wejść do koalicji państw walczących z IGIL. Koalicję takową miały zawiązać i kierować nią USA. Poprzednio przez chyba dwa tygodnie pojawiały się informacje że taka koalicja powstaje i Rosja weźmie w niej udział. Rosja uparcie dementowała te informacje. Że nie prowadzi rozmów, nie ma żadnej „koalicji” przeciw IGIL.
    Teraz się okazuje że coś było na rzeczy…
    A tekst powyższy jest bliższy prawdy niż się wydaje na pozór…
    http://www.novorosinform.org/news/id/36313

    Liked by 8 people

  6. Purgin pozbawiony funkcji przewodniczącego Rady. Jego obowiązki przejmuje Puszylin.

    Jako powód podaje się to, że Purgin uległ wpływowi A. Aleksandrowa, którego działania zmierzają do destabilizacji państwa. Ponadto zarzuca się Purginowi, że korzystając z immunitetu, zamierzał umożliwić Aleksandrowowi przekroczenie granicy (stąd zatrzymanie Purgina na przejściu granicznym).

    http://lenta.ru/news/2015/09/05/showmustgoon/
    http://dan-news.info/official/oficialnoe-zayavlenie-o-sozyve-vneocherednoj-sessii-narodnogo-soveta-dnr.html

    ” W DRL nie było próby przewrotu”
    http://www.regnum.ru/news/polit/1963419.html

    Liked by 4 people

    • Nie wiem dlaczego Szef i Mania w dośc obcesowy sposób zlekceważyli te informacje w dniu wczorajszym…
      Komentarzy jest bardzo, ale to bardzo dużo. Jak znajde czas to o ile ktoś nie wrzuci sam wkleję jakoś to segregując. Wypowiadają się wszyscy od Rozina po Striełkowa…
      Dominuja dwie konstatacje że bez wiedzy Moskwy nic się nie dzije na Donbasie.
      Druga „partia” twierdzi że Achmetow ma dośc Krainy i wraca rzadzić na swój Donbas…

      W każdym razie, abstrahując kim są Panowie Puszilin i Purgin – ktoś wtknał patyk bardzo głęboko w mrowisko. Wszyscy wszyskich oskarżają o to że są agentami Poroszenki.
      Najciekawsze sa informacje które się pojawiły na temat tego że „mie ma na razie mowy o oddaniu granic Noworosji we władanie Ukrainy, dopóki nie będą spełnione pozostałe punkty Mińska”. Uważam że jest to balon próbny i sondowanie opinii. Ktos zręcznie wykorzystuje istniejące od kilku dni zamieszanie na Donbasie i pogorszenie nastrojów związane z przejściem na rubla i uwolnienie cen…

      W innym tekście Zacharczenko tłumaczy się z Mińska nr1 – że /cytuję z głowy/ Donbas okazał miłosierdzie Ukrainie…

      Przepraszam ale znów mi system komputerowy zawodzi…

      Liked by 4 people

      • A kto to ZLEKCEWAŻYŁ? Przecież napisałem że „radykałowie” (których „tubą” jest tow. Ediczka – Pediczka, autor „wiekopomnego” dzieła „To ja – Ediczka” – w pierwszym francuskim tłumaczeniu pod tytułem „Rosyjski poeta woli dużych murzynów”) „ostrzą sobie zęby” na przejęcie władzy nad Donieckiem. Nastał „spokój” na froncie to i się zaczęli gryźć pomiędzy sobą, podobnie jak w Kijowie…

        Liked by 3 people

      • Sprawa jest prosta i dotyczy wyłącznie wewnętrznych spraw politycznych we władzach DRL, więc nie ma nad czym się tak głęboko pochylać.

        A że zrobiono z tego sensację dnia, to już inna para kaloszy.

        Jak sądzę, obecnie ważą się losy koncepcji: czy traktuje się to co robi Kijów wobec Donbasu poważnie, czy też idzie się własną drogą?

        Pozdrawiam.

        Liked by 4 people

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s