Wojna domowa na Ukrainie 19.11.2015r.- 273 dzień od nowego rozejmu.


Nadal w stronę strefy frontowej ukraińskie wojsko kieruje nowe posiłki.

„Po agresji Rosji na Ukrainę, Polska jest mniej bezpieczna. Dlatego musimy poważnie zastanowić się nad dostępem do broni jądrowej”– napisał w swoim artykule Krzysztof Rak „ekspert” Ośrodka Analiz Strategicznych (OAS).

W jaki zaś sposób Polska może wejść w posiadanie broni jądrowej?

Wg. autora wspomnianego wyżej artykułu, jest to rzecz do zrobienia i to niewielkim kosztem. Wystarczy bowiem, aby nasz kraj przystąpił do „natowskiego programu udostępniania przez USA broni jądrowej sojusznikom (NATO nuclear sharing). Polega on na tym, że broń atomowa stacjonuje w amerykańskich bazach na terytoriach państw członkowskich i w razie wojny jest użyczana ich siłom zbrojnym”.

Oto tym prostym sposobem Polska stałaby się kolejnym mocarstwem nuklearnym z siłą kilkunastu samolotów zdolnych do przenoszenia tych bomb.

Jenak jako, że te siły znajdować by się miały najbliżej rosyjskiej granicy, stałyby się one jednocześnie celem pierwszego prewencyjnego uderzenia.

Interesującą propozycję, jak widać, ma dla Polski jeden z „ekspertów” OAS, według którego ten pomysł jest jak najbardziej realny, bo rząd w Berlinie- w przeciwieństwie do nas- nie odczuwając już żadnego zagrożenia ze strony Rosji, chce się pozbyć amerykańskiej broni atomowej rozlokowanej na terytorium Niemiec.

Nie dodał jednak ten „ekspert”, że stanowisko niemieckiego rządu nie wynika z faktu braku poczucia zagrożenia, tylko przeciwnie; zdając sobie sprawę z faktu, iż wszystkie magazyny, w których przechowywana jest broń atomowa, znajdują się na liście celów strategicznych rosyjskich rakiet balistycznych, będąc głęboko zaniepokojone takim stanem rzeczy usiłują się tej broni pozbyć z terenu własnego kraju.

Nie dość tego taka inicjatywa niemieckich władz napotkała na opór ze strony USA, które w przypadku pojawienia się takiej możliwości, pozostawiły decyzję- w sprawie wycofania amerykańskiej broni jądrowej z terytorium danego kraju- do rozpatrzenia przez pozostałych członków paktu NATO.

A więc tym sposobem amerykańska administracja pozbawiła w tym zakresie suwerenności kraje, w których rozmieściła swoje zasoby broni jądrowej.

Jak z tego widać, nie jest łatwo przekonać amerykańską administrację do tego aby na prośbę jakiegoś kraju rozmieściła swoją broń jądrową na jego terytorium, ale później usunięcie tej broni staje się praktycznie niemożliwe. I kraj, który nieopatrznie się na taką głupotę zdobył, praktycznie nie ma możliwości później się tego niechcianego bagażu pozbyć, będąc już na trwale celem rakiet balistycznych w przypadku rozpoczęcia się konfliktu nuklearnego.

Na zakończenie swojego artykułu autor pisze z żalem o to takie podsumowanie:

„W Polsce dyskutują na ten temat eksperci, ale nie politycy. A przecież ich rola będzie decydująca. Albowiem to oni będą przekonywać waszyngtońską elitę do tego, aby Ameryka w istotny sposób wzmocniła strategiczną pozycję Polski i innych państw flanki wschodniej NATO. Jak dotąd bowiem nasz najważniejszy sojusznik zachowywał daleko posuniętą wstrzemięźliwość wobec naszych obronnych potrzeb.”

I tym razem również myli się „ekspert” pisząc, że „w Polsce dyskutują na ten temat eksperci, ale nie politycy. A przecież ich rola będzie decydująca”.

Otóż w tej sprawie politycy polscy nie za wiele mogą samodzielnie decydować, bo gdy przyjdzie polecenie od hegemona, to ich rola sprowadzać się będzie tylko do zatwierdzenia stanu faktycznego.

A więc tego typu teksty, aspirującego do odgrywania roli nowego polskiego thing-tangu, nie mają na celu kogokolwiek do czegoś przekonać, tylko przełamać bariery psychiczne czytelników w sprawie ewentualnego rozmieszczenia broni jądrowej w Polsce.

Omawiany artykuł ukazał się kilka miesięcy temu, ale w obliczu trwających obecnie prób ze zmodernizowanymi bombami atomowymi B61-12, prowadzonymi przez amerykańskie siły zbrojne, sądzę że warto było go przywołać.

Bo czyż przypadkowe jest ukazanie się w kwietniu tego roku artykułu uzasadniający potrzebę rozmieszczenia broni jądrowej w Polsce, a kilka miesięcy później amerykańska armia przeprowadza próby ze swoimi zmodernizowanymi bombami atomowymi?

Nie dość tego omawiany artykuł wspomnianego wyżej mało znanego”eksperta” ukazuje się w jednym z największych polskojęzycznych mediów internetowych, których większościowym właścicielem jest niemiecko-szwajcarski koncern medialny.

Czy to też jest tylko przypadkowa zbieżność w czasie?

Na zakończenie dodam, że rozmieszczanie broni atomowej na terytoriach innych państw przez Stany Zjednoczone jest jaskrawym pogwałceniem „Układu o nie rozprzestrzenianiu  broni jądrowej”:

„Stany Zjednoczone, pomimo podpisania Układu, prowadzą program udostępniania posiadanej broni innym krajom NATO. Obecnie amerykańska broń jądrowa znajduje się na terytorium Belgii, Holandii, Niemiec, Turcji i Włoch, W czasie pokoju jest ona pod kontrolą amerykańskich żołnierzy, jednak w wypadku wybuchu wojny ma zostać przekazana państwu, na którego terytorium się znajduje. Takie działania są sprzeczne z założeniami Układu, choć państwa NATO nie zgadzają się z tą opinią. Również podpisany w 2008 roku układ o współpracy nuklearnej USA i Indii jest istotnym wyłomem w reżimie NPT. Tak szeroka współpraca na polu cywilnych i wojskowych technologii atomowych między jednym z sygnatariuszy Układu o nierozprzestrzeniani broni jądrowej a państwem nie będącym stroną tego układu, lecz posiadającym broń tego typu, budzi wiele kontrowersji.”

Jak widzimy i w tej sprawie Stany Zjednoczone zachowują postawę co najmniej budzącą kontrowersje.

A więc czy wzt. nie należy przyjąć, że kraj ten traktuje wyłącznie instrumentalnie standardy jakie sam narzuca innym?

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/polska-bomba-atomowa-mit-czy-rzeczywistosc/gbl1lp

https://pl.wikipedia.org/wiki/Onet.pl

http://oaspl.org/

http://oaspl.org/o-nas/zarzad/

https://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_o_nierozprzestrzenianiu_broni_j%C4%85drowej

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym ukraińskie wojsko nadal dopuszczało się łamania zawieszenia broni, w tym przeprowadzając ostrzał, w godzinach popołudniowych, domów jednorodzinnych w miejscowości Spartakus. W wyniku tego ostrzału zapalił się jeden z domów przy ulicy Słonecznej nr. 50. Mieszkańcami tego domu jest starsze małżeństwo.

Sytuacja w samym Doniecku w ciągu poprzedniego dnia tymczasowo uspokoiła się i nie dochodziło tam do żadnych znaczących incydentów zbrojnych.

Natomiast na obrzeżach Doniecka, w rejonie miejscowości Staromichajłowka  oraz Gorłówki, na południowy-zachód od tego miasta w ciągu nocy dochodziło do starć pomiędzy wojskiem ukraińskim a powstańcami. Podczas walk ukraińskie wojsko używało opancerzone wozy bojowe oraz prowadziło ostrzał przy użyciu broni ciężkiej.

Ukraiński batalion „Azow” łamiąc w rażący sposób umowę mińską rozmieścił swoich żołnierzy w prywatnych domach w strefie zdemilitaryzowanej w rejonie miejscowości Szirokino na wschód od Mariupola.

Natomiast wg. biura prasowego sztabu dowództwa wojskowego tzw. operacji antyterrorystycznej w Donbasie; „od 18:00 godziny wczoraj do tej pory, rosyjscy terroryści naruszyli warunki zawieszenia broni 30 razy”.

https://web.facebook.com/ato.news/posts/1097599110250894

Do Donbasu przybył 45 konwój z rosyjską pomocą humanitarną.

***

Władze Federacji Rosyjskiej, w odpowiedzi na sankcje nałożone na Rosję przez Ukrainę, postanowiły od dnia 1 stycznia 2016 roku nałożyć całkowite embargo na ukraińskie produkty żywnościowe.

Jak ocenia ukraiński premier sankcje te przyniosą w ciągu roku stratę w wysokości 600 mln dolarów. Jednocześnie dodał, że uzależnienie się gospodarki ukraińskiej od Rosji zmniejszyło się trzykrotnie z 35% do 12,5% wymiany handlowej, która obecnie polega wyłącznie na zakupie nośników energii.

Jak zapowiedział doradca szefa ukraińskiej Służby Bezpieczeństwa, Jurij Tandit; Kijów może zamknąć wszystkie przejścia graniczne w strefie frontowej w rejonie Doniecka:

W Mariupolu tamtejsi funkcjonariusze SBU zatrzymali samochód, w którym przewożono broń i materiały wybuchowe. Wśród skonfiskowanych przedmiotów znajdowały się m.in. dwie ręczne wyrzutnie granatów, granaty oraz 2,5 kg materiału wybuchowego C4, tzw. plastiku:

 

 

Na koniec kilka zdjęć:

Ługańskie graffiti.

 

 

Lwów- w nocy z wtorku na środę nieznani sprawcy wrzucili przez okno „koktajl Mołotowa” do siedziby dzielnicowego posterunku policji.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

 

***

Pozdrawiam.

143 thoughts on “Wojna domowa na Ukrainie 19.11.2015r.- 273 dzień od nowego rozejmu.

  1. Odnośnie ukraińskich planów o zastąpieniu w paszportach języka rosyjskiego angielskim, wypowiedział się prezydent Aleksander Zacharczenko:

    W sprawie zniesienia w ukraińskim paszporcie języka rosyjskiego. Wręcz nie potrafię skomentować decyzji władz ukraińskich, czyli prezydenta Ukrainy, który podpisał taki dekret. Chciałbym wypowiedzieć się na temat postawy rosyjskiego społeczeństwa na Ukrainie, a nawet samych Ukraińców do tego dekretu, do takiej polityki. Pamiętamy, dlaczego rok temu powstał Donbas? Głównym powodem protestów był – zakaz urzędowego używania języka rosyjskiego. Powiedziano nam wtedy:” Przepraszamy, Rada Najwyższa uchwaliła ustawę, ale prezydent nie podpisał tejże, zawetował.”

    Teraz okazuje się, że prezydent stracił nerwy? Ale cieszę się, bo Rada Najwyższa tego dekretu nie narzuca. Co dalej? Jeśli przyjedzie do Kijowa papież, dekretem prezydenta Ukrainy, wszyscy Ukraińcy będą katolikami, albo przynajmniej unitami? Jeśli ktoś inny jeszcze przyjedzie to ludzie z Ukrainy będą uczyć się języka angielskiego zamiast ? Zapomną własnego języka?

    Chciałbym odwołać się do ludzi, którzy mieszkają na Ukrainie: Rosjan , Ukrainców – nie ważne. Drodzy przyjaciele, dla jakich to nędznych wynagrodzeń i emerytur, za małych, aby godnie żyć i zapłacić rachunki, jesteście gotowi, aby zapomnieć języka ojczystego, swojej historii, kraju? Możecie zdradzić ideały, którymi żyli wasi przodkowie i pokonali nazistów?

    Przypomnijmy historię. Turcy, Tatarzy … ta ziemia zniosła wiele udręk. I zawsze na sercu mieliśmy brzmienia języka rosyjskiego – języka, w którym wciąż mówimy.

    Wytrzymacie jeżeli wam powiedzą, że jesteście potomkami starożytnych Chińczyków, albo Egipcjan, którzy budowali piramidy i tak zaczną wasze dzieci uczyć w szkołach? I nie nawiązuję tutaj do wielkich ukropów, którzy wykopali Morze Czarne. Wierzcie mi, to nawet zabawne nie jest.”

    Chciałbym wiedzieć, jak wiele w was jeszcze cierpliwości, aby zachować spokój i znosić upokorzenia? Albo też zgadzacie się by bydło narzucało wam swoją ideologię? Albo swoją historię, która nie ma żadnego związku z rzeczywistością?

    Myślę, że to bardziej decyzja należąca do ludzi, a nie do rządu. Ludzie muszą odpowiedzieć sobie szczerze …. Koncepcja sumienia, sprawiedliwości i równości wśród ludzi różni się od zamierzeń kijowskich władców.

    Rozumiemy pojęcie sprawiedliwości i równości jako równości i sprawiedliwości dla wszystkich, równości szans. I równości wobec prawa. Wolność to wolność dla wszystkich, ale nie kosztem innych narodów i innych ludzi, którzy również mają prawo do wolności. A tam ludzie żyją w milczeniu, zastraszeni.

    Apelował bym do władz ukraińskich. Wierzcie mi, ludzie są cierpliwi, ale gniew ludu jest straszny. Dokonaliście politycznego samobójstwa. Wybraliście swoją drogę.
    Musimy budować swój kraj, w wolności, uczciwości, równości. I zgodnie z własnym sumieniem.

    https://dawidhudziecblog.wordpress.com/2015/11/23/zacharczenko-o-rosyjskim-dziedzictwie/

    Liked by 2 people

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s