Wojna domowa na Ukrainie 6.02.2016r.-353 dzień od nowego rozejmu.


Według informacji przekazanej przez niemiecką gazetę „Tagespigel”  na temat obecnego szefa MON Antoniego Macierewicza; „w Brukseli uważa się go za nieobliczalnego”.

Przypomnę, że Antoni Macierewicz jest „przede wszystkim znany jako wyznawca rosyjskiego zamachu na samolot prezydenta w kwietniu 2010 roku pod Smoleńskiem”, o czym również informuje „Tagespiegel”, wskazując na jego próby udowodnienia swojej teorii wspierając się pomocą „całego szeregu wątpliwych ekspertów”.

Podczas wystąpienia w parlamencie Europejskim Antoni Macierewicz wskazał na rosyjskiego prezydenta Putina jako winnego tej tragedii, zaznaczając przy tym, że „to była na pewno pierwsza salwa w nadchodzącej wojnie„.

Gazeta „Tagespiegel” przytoczyła to stwierdzenie Macierewicza, podkreślając, że jako szef MON kraju będącego gospodarzem najbliższego szczytu NATO w lipcu tego roku w Warszawie, będzie odpowiadał za jego organizację.

Jednak profesor Jadwiga Staniszkis ostrzega przed zbyt pochopnym osądzaniem Macierewicza, twierdząc, że „kryje się za fasadą szaleństwa, ale w rzeczywistości działa bardzo racjonalnie”.

Ja zaś dodam, ze swej strony, że z tą racjonalnością to jest różnie, natomiast działanie jego jest bardzo konsekwentne i przewidywalne.

Powyższe opinie pojawiły się w niemieckich mediach przed berlińskim roboczym spotkaniem do jakiego doszło w zeszły czwartek pomiędzy szefami niemieckiego i polskiego MON- Ursuli von der Leyen i Antoniego Macierewicza.

Po wypowiedziach obu polityków na zakończenie tej wizyty można się zorientować, że mówili oni zupełnie innym głosem, tak jakby wspólnie nie prowadzili rozmów.

I tak minister Ursula von der Leyen mówiła o trudnych stosunkach historycznych dotyczących naszego sąsiedztwa oraz o przyszłości, która ma się cechować zaufaniem i współpracą na polu wojskowym. Odniosła się przy tym do rozwoju bilateralnej współpracy w związku z jubileuszem 25-lecia Polsko-Niemieckiego Traktatu o Przyjaznej Współpracy i Dobrym Sąsiedztwie, mówiąc, że:

„Z tej okazji chcemy latem wzajemnie zintegrować bataliony wojsk pancernych w ramach naszych sił zbrojnych i tym samym otworzyć nową erę kooperacji pomiędzy siłami zbrojnymi Polski i Niemiec”.

Ta inicjatywa wg. niemieckiej minister ma być „wyrazem dobrej dwustronnej współpracy i głębokiego zaufania”.

Ursula van der Leyen odniosła się również do szczytu NATO w Warszawie mówiąc, że:

„Szczyt pokaże, że w obliczu zmienionej sytuacji bezpieczeństwa Sojusz musi reagować z większym wyczuciem, elastyczniej oraz szybciej”

Poruszyła również temat współpracy wojskowej w ramach Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego (WKP-W) w Szczecinie, który w tym roku ma zostać podniesiony do stanu „bardzo wysokiej gotowości bojowej”, aby w ten sposób być zdolnym do dowodzenia jednostkami NATO-wskiej „szpicy”, co oznacza, że będzie on stanowił najważniejszą strukturę dowódczą paktu NATO w Polsce.

Problem WKP-W został poruszony przez niemiecką minister z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, bo Niemcy są zdania, że przenoszenie sił NATO na teren Polski mija się z celem i wystarczą do zabezpieczenia wschodniej flanki państw członkowskich paktu, siły tzw. szpicy, które będąc mobilnymi mogą reagować w dość krótkim czasie w dowolnym miejscu zagrożenia. Po drugie zaś, odniosła się w ten sposób do sytuacji jaka ma obecnie miejsce w dowództwie WKP-W, gdzie przygotowywany na objęcie funkcji zastępcy dowódcy tej jednostki polski generał nie przeszedł weryfikacji Antoniego Macierewicza, który zamiast niego wyznaczył na to stanowisko pułkownika Krzysztofa Króla. A więc polski pułkownik został mianowany na stanowisko dowódcze przeznaczone dla generała dywizji, i tym sposobem będzie wydawał rozkazy duńskiemu generałowi, co jest po prostu międzynarodowym skandalem.

Taka postawa szefostwa polskiego MON dowodzi jego prawdziwego stosunku do tej jednostki, jednocześnie wykazuje lekceważenie dla zagranicznych partnerów.

Pokazuje również, że zmieniły się priorytety polskiego rządu, który obecnie większą wagę przywiązuje do stałej obecności sił i sprzętu wojskowego NATO, w tym amerykańskiego, na terenie naszego kraju, niż do współpracy w ramach sił szybkiego reagowania, czyli „szpicy NATO”.

Ze swej strony polski minister podczas omawiania wyników berlińskiego spotkania, skoncentrował się głównie na zagrożeniach ze strony Rosji i przygotowaniach do tegorocznego szczytu NATO w Warszawie:

„Omawialiśmy sytuację na wschodniej i południowej flance NATO, ale z natury rzeczy strona polska podkreślała zagrożenia, które związane są z agresją rosyjską na Ukrainie i groźbami, jakie są podnoszone ze strony Federacji Rosyjskiej w ogóle wobec bezpieczeństwa w Europie, szczególnie państw bałtyckich”

Natomiast w odniesieniu do szczytu NATO w Warszawie, wg. Antoniego Macierewicza „proces, który został zainicjowany w Walii (podczas poprzedniego szczytu NATO- dopisek mój), musi na szczycie warszawskim zrobić zasadniczy krok do przodu”.

Jak przy tym zaznaczył, podczas spotkania z niemiecką minister poruszone były także problemy „wysuniętej obecności wojsk NATO i konieczności wzmocnienia obecności NATO na flance wschodniej”.

Dodał, że „rozmowy będą kontynuowane, aby dojść do wspólnego stanowiska. Jest niewykluczone, że będziemy to uzgadniali w większym gronie, tak jak podjęliśmy decyzję o podjęciu wspólnych rozmów i uzgodnieniu stanowiska z Wielką Brytanią”.

Powyższe słowa dowodzą, że polski MON pod kierownictwem Antoniego Macierewicza ma zamiar jeszcze bardziej zradykalizować „reformy” NATO zainicjowane w zeszłym roku podczas szczytu w Walii, co polegać ma na dalszym zwiększaniu wysiłków w obszarze zbrojeń oraz trwałej obecności sił NATO w krajach wschodniej flanki NATO, w tym w Polsce.

Oczywiście taka postawa wynika z domniemanego zagrożenia rosyjską agresją i braku poczucia bezpieczeństwa przez kraje znajdujące się na wschodniej granicy NATO.

Jeśli więc dziś, przy tak słabych siłach własnych, niektóre z krajów leżących na wschodniej flance NATO posuwają się do różnych nieprzyjaznych gestów wobec Rosji, to łatwo sobie wyobrazić jak zaostrzy się z ich strony stosunek wobec niej, gdy będą one miały poczucie bezpieczeństwa gwarantowanego przez rozmieszczone siły i środki państw NATO.

A taka sytuacja będzie już zabawą szaleńców z zapałkami na beczce prochu.

O takiej właśnie sytuacji obecny rząd w Polsce marzy i do tego oczywiście dąży.

Problem jest tylko w tym: czy inni odpowiedzialni partnerzy z NATO, do niej dopuszczą?

Jak sądzę, takie marzenia są mrzonką, która dodatkowo ośmieszy nasz kraj, utrwalając na jego temat opinię, że jest on nieodpowiedzialny i nieprzewidywalny, a więc taki, nad którym trzeba mieć specjalny nadzór.

I nie pomoże nawet w tym szantaż anulowania zakupu przez polski MON za 3 mld euro 50 śmigłowców wielozadaniowych produkowanych przez niemiecko-francusko-hiszpański koncern „Airbus Helicopters”.

Chodzi o to, że w wyniku dalszego podgrzewania atmosfery w stosunkach z Rosją, sumy jakie traci europejska gospodarka, są o wiele większe niż to co ma do zaproponowania biedna, będąca na dorobku, Polska.

I dlatego też obecnie w UE zaczyna zdobywać przewagę pogląd, że z Rosją należy się porozumieć, a nie ją prowokować, czego oczywiście nasz rząd nie potrafi pojąc, co do złudzenia zaczyna przypominać sytuację jaka nastąpiła po zwycięstwie Baracka Obamy w wyborach prezydenckich w USA na jesieni 2009 roku prowadząc do „resetu” w stosunkach amerykańsko-rosyjskich, zaś Polski prezydent nie dostrzegając tej zasadniczej zmiany, nadal prowadził grę na konfrontację.

Dowodzi to, że niektóre koła polityczne obecnej sceny w Polsce nie umieją wyciągać właściwych wniosków i przystosowywać się racjonalnie do zmieniającej się sytuacji i koniunktury globalnej.

Czego my jako społeczeństwo ponosimy- i będziemy ponosić- dalsze konsekwencje, choćby płacąc za broń i najwyższe stawki za rosyjski gaz w Europie.

Taki to jest ten wymiar ludzki, szaleństwa niektórych polityków i to trzeba zrozumieć i bardzo poważnie brać pod rozwagę.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

Pomimo formalnie trwającego ścisłego zawieszenia broni ukraińskie wojsko nadal w dniu wczorajszym prowadziło ostrzał terenów Donbasu znajdujących się pod kontrolą władz republikańskich.

I tak, ostrzał w dniu wczorajszym rozpoczął się już w godzinach rannych, gdy ukraińskie wojsko przy użyciu opancerzonych wozów bojowych, ręcznych wyrzutni granatów i broni maszynowej przeprowadziło ostrzał zachodnich i południowo-zachodnich przedmieść Doniecka. A tam następujące miejscowości: Staromichaiłowkę, Trudowską i Aleksandrowkę oraz obrzeża dzielnicy Piotrowskiej, gdzie odłamki z moździerzy uszkodziły wiele domów znajdujących się przy ulicy Szestakowa.

Później, bo około godziny 12:30, ukraińskie wojsko z kierunku miejscowości Piaski przeprowadziło ostrzał przy użyciu moździerzy kaliber 82 mm okolic serwisu „Volvo-Centrum” i wsi Żabiczewo.

Ostrzał tego terenu został powtórzony jeszcze koło godziny 14:20, nadal przy użyciu moździerzy kaliber 82 oraz moździerzy, ręcznych wyrzutni granatów i broni maszynowej prowadząc ostrzał okolic serwisu „Volvo-Centrum”.

Ponadto ukraińskie wojsko prowadziło przez całą noc, do dzisiejszego rana, przy użyciu moździerzy kaliber 120 i 82 mm ostrzał miejscowości Komiternowo znajdującej się na wschód od Mariupola, czyli na południowym odcinku frontu donieckiego.

***

Na terenie Ługańska w pomieszczeniu garażowym znajdującym się przy ulicy Lenina 36 funkcjonariusze organów ścigania ŁRL podczas przeszukania znaleźli znaczne ilości ukrytej tam amunicji: sześć pocisków do wyrzutni rakiet „Grad”, cztery pociski moździerzowe, pięć pocisków do granatników, 71 pocisków artyleryjskich do haubicy kaliber 152 mm, 3,68 Tony prochu strzelniczego, 45 skrzyń z pociskami do działek przeciwlotniczych kaliber 23 mm, cztery pojemniki z nieznanego typu amunicji, zapalniki do różnego typu pocisków artyleryjskich itd.

Na koniec kilka innych zdjęć:

Droga przez mękę- most na rzece Sewierskij Donieck, w którym rok temu ukraińscy żołnierze wysadzili jedno przęsło uniemożliwiając tym samym normalną komunikację ludności cywilnej pomiędzy Ługańskiem a Stanicą Ługańską.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

***

Pozdrawiam.

137 thoughts on “Wojna domowa na Ukrainie 6.02.2016r.-353 dzień od nowego rozejmu.

  1. „Słynny kozak z kijowskiego majdanu”, obecnie deputowany Rady Najwyższej Ukrainy Hawriluk w udzielonym przez siebie wywiadzie opowiedział że deputowani dostawali za poparcie w głosowaniu nowego budżetu po 500.000 dolarów, a jemu nic nie zaoferowali bo wiedzieli „Że on głupi i tak zagłosuje za budżetem”…
    http://nv.ua/ukraine/politics/gavriljuk-za-gosbjudzhet-2016-davali-500-tys-ko-mne-ne-podhodili-znajut-chto-durachok-i-tak-progolosuet-94676.html
    Ps. Sól ziemi ukraińskiej…

    Liked by 6 people

  2. Artykuł dlaczego Rada Miejska Odessy przeforsowała uchwałę 3 lutego uznająca Rosję za „panstwo-agresora”. Według autora artykułu nie była to „patriotyczne uniesienie”, a zwykła transakcja polityczna, ponieważ wraz z tą uchwałą przeszło niezauważenie kilka innych, m.in. dotycząca niezgodnej z prawem sprzedaży gruntów miejskich litewskiej spółce deweloperskiej, a także „prywatyzacji” budynków należących do armii, a znajdujących się w centrum miasta;
    http://timer-odessa.net/minds/kak_nado_ponimat_itogi_sessii_odesskogo_gorsoveta_724.html

    Liked by 5 people

  3. Garść „kryminałków” z rana. W Kijowie podczas zatrzymywania w nocy BMW otworzyli ogień i zastrzelili jadącego nim pasażera. Pozostała trójka jadących nim męzczyzn została zatrzymana;
    http://112.ua/kiev/v-kieve-pri-zaderzhanii-bmw-policiya-zastrelila-passazhira-istochnik-290178.html

    W Odessie na jednej z ulic zasztyletowany został męzczyzna;
    http://timer-odessa.net/news/na_admiralskom_prospekte_zarezali_mujchinu_342.html

    I także w Odessie zatrzymano kobiete zajmująca się „nielegalnymi operacjami finansowymi”, czyli „cinkciarę”…
    http://timer-odessa.net/news/v_odesse_zaderjali_jenschinu_zanimavshuyusya_nezakonnimi_valyutnimi_operatsiyami_487.html

    Liked by 3 people

    • Podają tę rewelacje ukraińskie media, a za nimi „polskie”. Miałem zamiar wczoraj wkleić nawet poniższe linki, ale komentowanie tego całego bełkotu wydawało mi się zadaniem ponad siły.
      Dzisiaj mam trochę więcej energii więc wyjaśniam dla zainteresowanych, tę kreatywną księgowość:
      Bilans płatniczy to zestawienie wszystkich transakcji dokonanych między rezydentami (gospodarką krajową) a nierezydentami (zagranicą) w danym okresie. Innymi słowy czy z kraju wypłynęło więcej waluty, czy też przybyło.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Bilans_p%C5%82atniczy
      Dlaczego to tak ważne? Bardzo uogólniając (powtarzam bardzo) chodzi o to ile rząd Ukrainy, Bank Narodowy mają rezerw w walucie obcej i jak długo mogą płacić w „twardej walucie” za import towarów na Ukrainę. Na dzień dzisiejszy taka wymiana mogłaby trwać 3,5 miesiąca.
      Teraz jak ten rachunek ekonomistom z Kijowa się tak ładnie zrównoważył🙂
      Jako ,ze Kijów dostał pożyczki od zagranicznych partnerów w euro i $ wliczono te środki do puli na plus (choć to pożyczki i kiedyś trzeba będzie je spłacić). Wliczono też środki jakie zagraniczne podmioty dały na inwestycje (głównie sektor bankowy, dokapitalizowanie oddziałów na Ukrainie).
      i rachunek wyszedł na +
      Nie ujęto w tych wyliczeniach
      -długu wobec FR i jej banków 3,5 mld $
      -rezerw „zaaresztowanych” na konkretne wydatki
      -kapitału jakie oligarchowie wyprowadzili nielegalnie z kraju
      gdyby nie to rachunek byłby na jakieś parę MILIARDÓW , ale na minus.
      http://wschodnik.pl/biznes/item/4416-w-ubieglym-roku-na-ukrainie-dochody-po-raz-pierwszy-w-ciagu-5-lat-byly-wieksze-niz-wydatki.html
      http://n-auditor.com.ua/en/novini-2/item/35756-ukraine%E2%80%99s-balance-of-payments-is-closed-with-surplus-of-usd-849-mln-in-2015.html

      Liked by 5 people

      • Cytat „gdyby nie to rachunek byłby na jakieś parę MILIARDÓW , ale na minus”, czyli zgadza się z obliczeniami Ochrimenki podanymi przeze mnie powyżej, w 2013 roku 2 mld (z hakiem) na plusie, w 2014 13,3 mld dolarów na minusie, w międzyczasie z MFW na plusie 6,7 mld dolarów i uzyskujemy…
        Ps. Warto zwrócić uwagę na fakt że „nieudolny, złodziejski, skorumpowany i w ogóle tyran” Janukowycz zamknął rok 2013 z dodatnim rachunkiem DWÓCH MILIARDÓW DOLARÓW…

        Liked by 4 people

          • Jak to jak przetrwają? Odpowiedź jest prosta jak przysłowiowy drut, na „POMOCY FINANSOWEJ” z MFW oraz „POŻYCZKACH” od FRAJERÓW zza Bugu.. Jak będzie trzeba to opętany hałyczyństwem Grajewski vel Żurawski pójdzie do NBP i na taczce wywiezie ile mu każe jego „umiłowany koleś” Tyma ze „Związku Banderowców w Polsce”……

            Liked by 5 people

  4. Z życia uchodźców z Donbasu. Rodzina z Debalcewa z dnia na dzień została wyrzucona z wynajmowanego przez siebie mieszkania w Beljajewce (obwód odeski) i to pomimo tego że płacili za nie regularnie 500 hrywien. Władze miejskie takze odmówiły im pomocy, dlatego tez rodzina wraz z dziećmi zamieszkała na ulicy, przy okazji groziło im także odebranie dzieci jako że stali się bezdomnymi. Ich losem zainteresowali się natomiast rodzice uczniów ze szkoły do której uczęszczają ich dzieci i dopiero po ich interwencjach w samorządzie, policji, prokuraturze i w lokalnej prasie, udało się spowodować że otrzymali lokal zastępczy;
    http://timer-odessa.net/news/belyaevka_ostavshayasya_bez_jilya_semya_bejentsev_neskolko_dney_jila_na_ulitse_u_kostra_918.html

    Liked by 6 people

  5. I standard w „niezwyciężonej armii kijowskiej”, czyli władze w Kijowie nie chcą przyznać rodzinie zabitego podczas ćwiczeń na poligonie w Jaworowie pod Lwowem podpułkownika armii ukraińskiej renty, ani nawet wypłacić odszkodowania;
    http://censor.net.ua/news/372977/semya_pogibshego_na_ucheniyah_podpolkovnika_shirinskogo_ne_mojet_dobitsya_u_gosudarstva_ni_pensii_ni
    Dla przypomnienia do wydarzenia doszło 5 sierpnia 2015 roku;
    http://www.segodnya.ua/regions/lvov/skandal-na-yavorovskom-poligone-umer-obgorevshey-iz-za-kitayskoy-formy-podpolkovnik-639704.html

    Liked by 5 people

    • Wydano pułkownikowi łatwo palny mundur w wyniku czego podczas pożaru doznał oparzeń 70% ciała, a na koniec stwierdzono, że renty rodzinie się nie przyzna…
      Kiedyś podałem wyliczenia ile środków OFICJALNIE dano/ liczbę poszkodowanych, rannych i zabitych OFICJALNIE ujętych w statystykach ATO. Wyszło, ze 610 000 hrywien odszkodowania i ponad 100 000 dla rannych to ściema jakich mało.
      W kasie ATO brakowało około 0,5 MILIARDA hrywien na pokrycie deficytu związanego z wypłatą odszkodowań rodzinom zmarłych. Jeszcze gorsza sytuacja była rannych ci dostawali w przeliczeniu średnio 7-8 tysięcy złotych w tym za utratę kończyn (podstawowa proteza kosztuje 10 tysięcy).
      Swoją drogą morale takiej armii musi być pod psem. Wiedzieć, że możesz zginąć w imię interesów oligarchów, a twa rodzina dostanie wielkie G pomocy. Nie dziwię się fali samobójstw, dezercji i unikania służby.

      Liked by 5 people

        • Mania ty żartujesz, ale jak się tak zastanowić to możesz mieć rację. W końcu JAKIŚ powód do NIE przyznania renty musi być. Poza tym jednym argumentem przytoczonym przez ciebie żadnego innego powodu nie znajduje. Pułkownik zginął pełniąc swe obowiązki. Może gdyby to on spowodował pożar…,ale tak zwykła złośliwość/chciwość w wykonaniu Ukraińskim.

          Tak jak czytam wspominki z kresów to rzuca mi się w oczy taka mentalność części Ukraińców. Bieda i nienawiść do „innych” sprawiała, ze gotowi byli zabić dzieci sąsiadów z zimną krwią ,byle tylko mogli później zrabować spichrza domów, oborę. Jednocześnie gdy np obrona Przybraża rekwirowała ukradzione konie, bydło to ci sami ludzie płakali jakby to ich okradano. Taka mentalność Kalego, brak zrozumienia dobra i zła. I to nadal jest widoczne u części mieszkańców Krainy.

          Liked by 4 people

  6. Nad losem ukraińskich jeńców którzy znaleźli sie w niewoli „separatystów” na Donbasie użaliła się rosyjska „Nowaja Gazieta” czyli gazeta o profilu LIBERALNYM, ukazująca się w Moskwie, wybranych regionach Rosji (ZAPEWNE Z DUŻYM ODSETKIEM OSÓB ‚WYZNANIA HANDLOWEGO’) i poza jej granicami (w „wielkiej demokracji” Bliskiego Wschodu). Gazeta zaalarmowała że podobno, sady w Republice Donieckiej mają skazywać jeńców ukraińskich na „karę śmierci poprzez rozstrzelanie”;
    http://www.novayagazeta.ru/politics/71744.html

    Liked by 4 people

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s