Wojna domowa na Ukrainie 13.03.2016r.- 389 dzień od nowego rozejmu.


Zdaniem niemieckiej gazety „Frankfurter Allgemeine Zeitung” jak i również znanego arcymistrza szachowego i zagorzałego oponenta rosyjskiego prezydenta, Garri  Kasparowa: Putin dąży do zniszczenia Unii Europejskiej.

A więc według Bertholda Kohlera- autora opublikowanego na łamach niemieckiej gazety „FAZ” artykułu, prezydent Rosji jest „strategicznie zainteresowany” osłabieniem Unii Europejskiej, a nawet jej rozpadem.
„Europejski obszar wolności i dobrobytu jest alternatywą dla jego skamieniałej autokracji, który musi postrzegać jako stałe zagrożenie swego panowania” – pisze Berthold Kohler.
„Tworzenie zamrożonych konfliktów, takich jak na Ukrainie, w formie stref buforowych wobec obszarów prawa i demokracji nie wystarcza. Putin stara się – wykorzystując wszystkie dostępne środki – doprowadzić do politycznego zdestabilizowania UE posługując się dezinformacją i polityką podburzania” – konkluduje autor artykułu dodając, że prowokowanie i zaostrzanie sporów w krajach członkowskich należy do „klasycznych metod operacyjnych w wojnie prowadzonej przez neo-czekistów z Kremla przeciwko Zachodowi”.

Autor zwraca także uwagę, że tej oceny sytuacji nie kwestionują obecnie nawet ci politycy, którzy do niedawna taki sposób myślenia  uważali z błędny dodając, że „tym bardziej zdumiewające jest postępowanie UE, która w kryzysie uchodźczym rozkłada sama siebie na czynniki pierwsze”.

Jak zauważa Berthold Kohler „z punktu widzenia Putina bronią są także migranci”, gdyż „prezydent Rosji może w każdej chwili spowodować, że z Syrii czy z Ukrainy setki tysięcy uchodźców ruszą na Zachód”.

Idąc tokiem rozumowania autora wspomnianego wyżej artykułu zamieszczonego w niemieckiej gazecie „FAZ”, to rosyjski prezydent doprowadził UE do kryzysu. On też sponsorował i zorganizował zamach stanu w lutym 2014 roku w Kijowie. Poza tym pewnie wywołał wojnę domową w Syrii i innych krajach arabskich objętych działaniami tzw. „arabskiej wiosny”.
Otóż, do kryzysu imigracyjnego przyczyniła się wyłącznie polityka prowadzona przez kraje zachodnie pod naciskiem Stanów Zjednoczonych wobec przywódców państw Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, które zostały objęte operacją „arabskiej wiosny”, a która to miała za cel ich obalenie i postawienie zamiast nich na czele tych państw ludzi wygodnych dla Zachodu, a więc takich, którzy będą bezrefleksyjnie wykonywali tylko jego polecenia.
Podobnie sytuacja przedstawia się na Ukrainie, a więc obarczanie winą za to, że polityka rosyjskiego prezydenta doprowadziła do masowej migracji do krajów starej UE, jest zwykłą manipulacją. Natomiast twierdzenie, że może on „w każdej chwili spowodować, ze z Syrii czy też Ukrainy setki tysięcy uchodźców ruszą na Zachód”, graniczy już z jakimś obłędem. Bo to pewnie Putin pociąga za sznurki na granicach Turcji? On też kieruje siecią dobrze opłacanych gangów przemytniczych, które przewożą uciekinierów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej przez Morze Śródziemne? Odpowiada też zapewne za prowadzoną w Donbasie przez ukraińskie siły zbrojne tzw. operację antyterrorystyczną, w wyniku czego setki tysięcy ludzi zmuszonych było szukać schronienia na terenie Rosji. Ci ludzie nie uciekli na Zachód tylko do Rosji, bo zdawali sobie sprawę z tego, że Zachód im nie pomoże, a co najwyżej przekaże ich w ręce śmiertelnych wrogów, którymi są nacjonaliści ukraińscy.
Natomiast migracja do Polski, którą obecnie ocenia się na ponad milion Ukraińców, prowadzona jest pod ścisłą kontrolą władz i za ich zgodą. Więc o jakiej tu winie rosyjskiego prezydenta można mówić? Może on nakazuje wydawać wizy turystyczne w polskich konsulatach Ukraińcom?
A więc bronią migracyjną nie posługuje się w tym przypadku rosyjski prezydent, tylko prezydent zaprzyjaźnionego z UE kraju, która jest dodatkowo członkiem paktu NATO- czyli Turcja oraz ewentualnie broń taką już szykują polskie władze, zaś jej orężem będzie uciekająca masowo z bankrutującej ojczyzny ludność Ukrainy, która legalnie na podstawie wydanych jej wiz, wiedzie na teren UE.
Natomiast jeśli chodzi o sprawę rozpadu UE, to przede wszystkim zainteresowani są tym procesem istniejące wewnątrz niej siły eurosceptyczne, które uznały, że UE poszła w złym kierunku i nie przynosi państwom członkowskim w jej obecnym kształcie  żadnych wymiernych korzyści. Oczywiście osłabieniem, czy też w ostateczności nawet rozpadem UE, są zainteresowani też jej bezpośredni konkurenci, wśród których znajdują się również Stany Zjednoczone.
Tak więc do osłabiania UE przyczyniają się same państwa członkowskie oraz zła polityka prowadzona przez jej władze, zaś obarczanie za ten stan rzeczy inne kraje jest tylko odwracaniem uwagi od głównych jego sprawców.
Obecnie UE doprowadziła się sama do takiego stanu, że nikt jej już nie musi w tym pomagać aby się rozpadła, zaś pierwszym elementem tego rozpadu będzie odejście od zasad swobodnego poruszania się w obszarze państw strefy Schengen i wprowadzenie między nimi kontroli granicznych. Później za tym pójdą inne kroki, w miarę narastania i pogłębiania się kryzysu gospodarczego, w poszczególnych krajach UE.
Jeśli więc ktokolwiek sądzi, że obarczanie na siłę Rosji za nieszczęścia UE, uratuje ją, to jest w wielkim błędzie. UE może uratować się tylko sama, ale już chyba za daleko to wszystko zabrnęło, żeby było jeszcze możliwe. Tym bardziej, że o słabości UE dowodzą słowa, samego autora omawianego tu artykułu, który stwierdził, że aby ją zniszczyć wystarczy „posłużyć się dezinformacją i polityką podburzania”.
Te słowa jednoznacznie świadczą o tym, że UE jest już tylko dogorywającym trupem.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym nadal miał miejsce wzrost napięcia militarnego, szczególnie w rejonie Jasinowatej na północ od Doniecka, gdzie ukraińskie wojsko już od tygodnia usiłuje przejąć tam kontrolę nad strategiczną drogą łączącą Donieck z Gorłówką.

I tak już w godzinach popołudniowych, ukraińscy żołnierze przeprowadzili ostrzał pozycji powstańczych rozmieszczonych w pobliżu punktu kontrolnego na drodze Donieck-Gorłówka w rejonie Jasinowatej. Ostrzał ten, przy użyciu moździerzy kaliber 120 i 82 mm, czołgu, granatników i broni ręcznej,  był prowadzony łącznie przez około 30 minut. Prowadzono również z trzech stron ostrzał snajperski w kierunku zajmujących pozycje obronne powstańców.

Ostrzał rejonu drogi koło Jasinowatej rozpoczęto dziś rano.

Ponawiane uporczywie ataki na odcinek drogi łączącej Donieck z Gorłówką pod Jasinowatą oraz rozpoczęta wczoraj ewakuacja cywilów z miejscowości Marinka, na zachód od Doniecka, mogą dowodzić, że ukraińskie dowództwo wojskowe sił ATO zamierza podjąć w najbliższym czasie decyzję o kolejnej próbie ofensywy w kierunku Doniecka połączonej z odcięciem tego miasta od Gorłówki. W ten sposób główne siły powstańcze wiązane by były na obronie zachodnich obrzeży Doniecka, zaś główny wysiłek militarny ukraińskich sił ATO skierowany by został na odizolowanie Gorłówki i następnie zajęcie jej.

Czy plan taki jest realny?

Zasadniczym elementem jest tu miejscowość Makiejewka gdzie siły ATO zgromadziły znaczne ilości wojska i sprzętu, przez co miasto to stałoby się silnym oparciem do wyprowadzonego ataku, a następnie do utrzymania zdobytych pozycji- szczególnie chodzi tu o drogę Donieck-Gorłówka na jej odcinku koło Jasinowatej. Powodzenie zaś takiej operacji zależeć będzie od tępa i dynamiki jej prowadzenia. Jeśli więc uda się siłą ATO przejąć kontrolę nad drogą Doniecka-Gorłówka na okres jednego do dwóch tygodni, to szanse obrony Gorłówki przed jej zajęciem spadną do minimum.

Tak więc powstańcy nie mogą dopuścić do zajęcia tej drogi i umocnienia tam w dalszej kolejności swoich pozycji przez siły ATO.

Chyba, że w wyniku znacznego rozciągnięcia linii  atakujących wojsk ukraińskich, powstańcy wykorzystają tą sytuację do przeprowadzenia kontrofensywy w rejonie miejscowości Awdiejewki i na północ od niej.

Poza tym po południu, od około godziny 16:00, ukraińskie wojsko przy użyciu moździerzy i granatników rozpoczęło ostrzał wsi Zajcewo, leżącej na północ od Gorłówki. W wyniku tego ostrzału zapaliły się dwa domy jednorodzinne:

W rejonie przedmieść Doniecka w nocy o godzinie 01:00 ukraińskie wojsko przeprowadziło ostrzał przy użyciu moździerzy kaliber 82 mm wsi Żabiczewo.

W tym samym mniej więcej czasie na odcinku frontu południowego w okolicach miejscowości Mariupol, przy użyciu moździerzy kaliber 82 mm i broni ręcznej ukraińskie wojsko ostrzelało wieś Sosnowską koło Nowoazowska.

Na froncie ługańskim, ukraińskie wojsko wznowiło wczoraj ostrzał pozycji obronnych Milicji Ludowej ŁRL, rozmieszczonych w okolicy wsi Kalinowo.

Na północny-zachód od Debalczewa, powstańcom udało się zająć przyczółek we wsi Łozowo, stanowiąc tam bardzo dobrą pozycję do ataku z kierunku południowego na miejscowość Swietłodarsk. Nadal ponawiane są próby obejścia tego miasta od północy i wzięcia je w okrążenie:

W wyniku nocnego ostrzału, który miał miejsce z piątku na sobotę w rejonie wsi Trudowskaja na zachodnich obrzeżach Doniecka, został ranny odłamkami moździerzowymi 15-letni chłopiec. Rany na szczęście okazały się na tyle nie groźne, że po udzieleniu mu doraźnej pomocy lekarskiej w szpitalu został zwolniony do domu.

Na południowym odcinku frontu pomiędzy miejscowościami Zamożnoje-Zarja, w wyniku wejścia na minę został zabity oficer ukraińskiego wywiadu oraz ranne dwie towarzyszące mu osoby. Incydent miał miejsce na przedpolu linii frontu gdzie ukraińscy żołnierze w sposób chaotyczny i nieskoordynowany, dokonują zaminowania terenu. Przypomnę, że podobny wypadek miał miejsce cztery dni temu w okolicy miejscowości Awdiejewka, gdzie po wejściu na minę zginęło dwóch ukraińskich żołnierzy, a kolejnych dwóch zostało rannych.

***

Wczoraj o godzinie 11:00, wpłynął do portu wojennego w Odessie sztandarowy ukraiński okręt wojenny „Hetman Sahajdaczny”, który wcześniej brał udział w ćwiczeniach z tureckimi siłami zbrojnymi.

Po ćwiczeniach strona turecka przekazała ukraińskim siłom zbrojnym sprzęt wojskowy za oszałamiającą kwotę 810 tys. dolarów.

Na koniec kilka zdjęć:

Ostrzelana przez ukraińskich nacjonalistów z batalionu „Azow” wioska Mikołajewka w obwodzie telmanowskim.

Wczoraj w Makiejewce świętowano  „Широкая Масляная”, popijając aromatyczną i gorącą herbatą z wielkiego samowara smakowite bliny i wiele, wiele innych pysznych potraw.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

 

 

***

Pozdrawiam.

68 thoughts on “Wojna domowa na Ukrainie 13.03.2016r.- 389 dzień od nowego rozejmu.

  1. „Ożywił się’ dniepropietrowski oligarcha ‚Benia’ Kołomojski, a jego „ożywienie” w mediach wywołała informacja że w Dniepropietrowsku ma się odbyć „forum” „Ruch na rzecz oczyszczenia [od korupcji]” kierowanego przez gubernatora Odessy Saakaszwilego. Oligarcha stwierdził że „Oczyszczać to się oni moga w łaźni, a nie w synagodze”, jego wypowiedź ma związek z tym ze „forum” miało odbyć sie w Centrum „Menora” w Dniepropetrowsku…
    http://www.sztetl.org.pl/pl/cms/wiedza/3123,dwadziescia-jeden-pieter-menory-czyli-relacja-z-dniepropetrowska/

    Liked by 2 people

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s