Wojna domowa na Ukrainie 8/9/10.05.2016r.- 442/443 dzień od nowego rozejmu.


Wczoraj Donieck i pomnik na wzgórzu Saur Mogiła.

Wczoraj w Rosji, na Białorusi i w niezależnych republikach Donieckiej i Ługańskiej na Ukrainie miały miejsce bardzo uroczyste obchody kolejnej rocznicy zakończenia wojny światowej- 9 maja Dnia Wielkiego Zwycięstwa.

9 maja jako Dzień Zwycięstwa nie przez wszystkie kraje dotknięte tragicznymi konsekwencjami II Wojny Światowej jest świętowany właśnie tego dnia, ale mimo to większość krajów, w których uznano ten dzień za święto państwowe obchodzi go 9 maja.

Skąd się wzięły dwie daty zakończenia II Wojny Światowej?

Otóż 8 maj w Berlinie o godz. 22.43 (według czasu moskiewskiego odbyło się już 9 maja o godz. 0.43), w radzieckiej kwaterze głównej, którą umieszczono w gmachu szkoły saperów w Berlinie-Karlshorst, zostało powtórzone podpisanie aktu kapitulacji III Rzeszy. Ze strony niemieckiej odpisali go marszałek Keitel, generał pułkownik Stumpff, admirał von Friedeburg i gen. felmarsz. von Greima. Natomiast ze strony sił koalicji sojuszniczej ZSRR, USA i Wielkiej Brytanii dokument kapitulacji niemieckiej w Berlinie podpisali: generał Carl Spaatz (USA), brytyjski marszałek lotnictwa Artur Tedder oraz radziecki marszałek Gieorgij Żukow.

W uroczystym podpisaniu w Berlinie aktu kapitulacji brał udział również francuski  generał Jean de Lattre de Tassigny, który zagroził samobójstwem gdyby mu zabroniono podpisania dokumentu i wywieszenia tam flagi francuskiej. Incydent ten niemiecki feldmarszałek Wilhelm Keitel skomentował w ten sposób, że powinien on złożyć podpis po obu stronach – składających i przyjmujących kapitulację. W końcu po protokolarnych przepychankach, miejsce na flagę i podpis (po stronie przyjmujących kapitulację, ale też jako świadek) się znalazło.

Tak więc dwie daty podpisania zakończenia II Wojny Światowej wynikają z różnic czasu jaki obowiązywał w Moskwie i Berlinie.

Poniżej kraje uznające datę świętowania zakończenia II WŚ. w dniu 8 maja:

  • Polska,
  • Czechy
  • Francja
  • Wielka Brytania

I jeszcze kraje uznające 9 maja jako dzień zakończenia wojny:

  • Armenia
  • Azerbejdżan
  • Białoruś
  • Gruzja
  • Kazachstan
  • Kirgistan
  • Mołdawia
  • Rosja
  • Tadżykistan
  • Turkmenistan
  • Ukraina (od 2015 roku zamiast Dnia Zwycięstwa ustanowiono tam Dzień Zwycięstwa nad Nazizmem w II Wojnie Światowej)
  • Uzbekistan
  • Izrael

I tak, pomimo że akurat jeśli chodzi o Polskę, II Woja Światowa i okupacja naszego kraju, przyniosła największe straty wśród krajów dotkniętych jej skutkami i nasze wojska brały udział w zdobyciu Berlina i walkach z Niemcami na całym froncie wschodnim, to fakt ten wykorzystuje się do różnych gier politycznych uprawiając przy tym swoją propagandę starając się przy tym coś ugrać. Przede wszystkim służy to do mocnego podkreślenia swojej postawy antyrosyjskiej, zapominając o tym, że to żołnierze Armii Czerwonej ponosząc bardzo krwawą ofiarę wyzwalali spod okupacji niemieckiej nasz kraj. Zapominają też nasi, rozgrzani do czerwoności przez swoją rusofobię i nienawiść, politycy mianujący się patriotami o tym, że Polska poniosła konsekwencje II WŚ i okupacji niemieckiej tylko z powodu zdrady naszych zachodnich sojuszników: Francji i Wielkiej Brytanii, że kolejna zdrada naszych interesów miała miejsce przy udziale prezydentów amerykańskich i brytyjskiego premiera podczas rozmów Wielkiej Trójki w Teheranie, Jałcie i Poczdamie oraz zapominają o tym, że polscy żołnierze walczyli z Niemcami na wszystkich frontach, w tym również w formacjach podziemnych w kraju, ale wyzwolenie zapewniła nam armia walcząca u boku rosyjskich żołnierzy.

Zapominają też nasi zaślepieni nienawiścią dekomunizatorzy, że granice Polski zostały wytyczone dzięki złemu Stalinowi, zaś dzięki przemianom ustrojowym- w czasie już tak po wielokroć potępianym PRL-u, odbudowano wysiłkiem całego narodu ze zniszczeń wojennych nasz kraju, dano ludziom pracę, dach nad głową, możliwość wykształcenia się, zaś milionowym rzeszom biedoty wiejskiej i miejskiemu lumpenproletariatowi dano szansę na niczym nie ograniczony awans społeczny, który wcześniej nie był możliwy.

Oczywiście po  1989 roku, gdy doszli do władzy ludzie z kręgów anty-ustrojowej opozycji, zaczęto kwestionować to wszystko, co było przedtem, uznając to za samo zło. Rozpoczęto dekomunizację od burzenia pomników i zmiany nazw ulic, czyli robiono to co było najłatwiejsze i najbardziej widowiskowe, ale jednocześnie ludzie ci, których duża część wywodziła się ze średniego szczebla kierowniczego komunistycznego aparatu władzy- w tym resortów siłowych i represyjnych, wymiaru sprawiedliwości, nauki, kultury i mediów, tak na prawdę nie chciała doprowadzić do rozliczenia prawdziwych sprawców poprzedniego zła, bo to po prostu byli ich bliscy,  znajomi czy też sami w tym uczestniczyli lub na zło przyzwalali i z niego korzystali.

A więc dziś w Polsce zapomina się o tym co nam dał Dzień Zwycięstwa i pokonanie okupantów niemieckich Polakom, przykrywając tą pamięć ślepą nienawiścią do wszystkiego co rosyjskie, co jest wspomnieniem tamtych czasów. Tworząc jednocześnie nową ideologię, która ma spajać ludzi w  oparciu o nienawiść i kwestionowaniu wszystkiego co było wcześniej, bo to jest niedobre i złe.

Jeśli tak bardzo ci „antykomuniści” i rusofoby są przepełnieni nienawiścią do tego co w PRL-u zbudowano , dokonano i osiągnięto: rozsprzedając, rozkradając i rujnując to co po tym systemie zostało, to niech będą konsekwentni do końca. Niech zrujnują szpitale i jednocześnie pochwalą się ile dzięki im rządom, wybudowano w Polsce nowych szpitali i fabryk w ciągu ostatnich 25 lat. Niech zburzą również gmachy wyższych uczelni i szkół, które powstały w poprzednim systemie i niech zrównają z ziemią osiedla dzięki którym nadal większość ludzi w Polsce ma jako taki dach nad głową. A na koniec niech zdekomunizują granice narzucone nam przemocą przez znienawidzonego- przez pewną nację- Stalina, powracając do tych sprzed 1 września 1939 roku. Zobaczymy wtedy co z tego kraju zostanie- kilka stadionów, autostrad i nowych ulic. To wszystko pomimo upływu 25 lat władzy tych patriotów, którym dobro Polski i Polaków nigdy nie schodzi z ust.

Tu dekomunizatorzy i rusofoby mają pełne pole do PO-PiS-u. Bądźcie tak samo ślepo uparci i konsekwentni jak w niszczeniu fabryk, polskich przedsiębiorców i pomników. Dokończcie swej roboty i z niszczcie do końca ten kraj.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jean_de_Lattre_de_Tassigny

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W niedzielę i wczoraj ukraińskie wojsko- pewnie dla właściwego zaakcentowania Dnia Zwycięstwa?- wzmogli nieznacznie działania militarne ostrzeliwując tereny znajdujące się pod kontrolą zbuntowanych republik oraz prowokując do lokalnej wymiany ognia.

I tak w ciągu niedzieli ukraińscy żołnierze łącznie 160 razy przeprowadzili ostrzał w kierunku pozycji obronnych sił powstańczych.

Natomiast wczoraj, działania ukraińskich sił zbrojnych koncentrowały się na południowej części frontu, w tym w rejonie wsi Szirokino i miejscowości Biełaja Kamienka koło Telmanowa oraz w rejonie Doniecka, gdzie w godzinach 14:50-15:10, przeprowadzono ostrzał wsi Sachanka koło Jasinowatej. Ostrzał ten prowadzono przy użyciu moździerzy kaliber 120 i 82 mm.

Do ciężkich walk doszło w rejonie Awdiejewki, gdzie w użyciu były bojowe wozy piechoty, granatniki i broń ręczna.

Na odcinku frontu ługańskiego również w dniu wczorajszym dochodziło do sporadycznego ostrzału przy użyciu różnego rodzaju broni w kierunku linii obronnych Milicji Ludowej ŁRL w rejonie Kalinowki i Łozowego.

W wyniku ostrzału prowadzonego przez stronę ukraińską zginął w niedzielę żołnierz sił zbrojnych DRL.

***

 

Na koniec kilka zdjęć:

Donieck parada wojskowa z okazji Dnia Zwycięstwa.

W Gorłówce odsłonięto pomnik poświęcony pamięci 16 dzieci zabitych tam podczas operacji pacyfikacyjnej ukraińskich sił ATO.

 

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

 

Ps.

Pozdrawiam po dwudniowej nieobecności na swoim blogu.  Nieobecność ta była wynikiem bardzo złego sygnału- a precyzyjniej to określając, brakiem dostępu do internetu, który ten złej jakości sygnał uniemożliwiał.

Dziś dla odmiany internet chodzi dobrze, tylko że praca komputera jest bardzo spowolniona. Tak jakby coś blokowało program operacyjny.

Dlatego też mają w planie szersze rozpisanie się na temat 9 maja zmuszony zostałem do ograniczenia się tylko do tego co ostatecznie zamieściłem, bo resztę chyba musiałbym w tym tempie pisać do późnego popołudnia.

Zobaczymy jak jutro będzie to wszystko działało, ale już dziś podejrzewam, że w związku ze zbliżającymi się wielkimi ćwiczeniami polsko-amerykańskimi przy współudziale wojsk z niektórych krajów NATO, gdzie zapowiedziano również przećwiczenie prowadzenia wojny w cyberprzestrzeni, możliwe że już nasi dzielni wojacy zaczęli się szkolić, czego ofiarą padł mój komputer, no i oczywiście pośrednio blog.

Tak więc ci panowie mają do dyspozycji jak na razie widać; możliwość blokowania dostępu do mobilnego internetu (prawdopodobnie też połączeń telefonii komórkowej) oraz spowalniania pracy komputera, co możliwe jest  jakąś ingerencją w jego pracę albo po przez wpływanie na działanie przeglądarki. Nie wiem, jak jest na prawdę, bo nie znam się na tym, ale wiem że mam kłopoty z publikowaniem i pisaniem na blogu, co wcześniej nigdy nie dotychczas nie miało miejsca. Dodam, że napisanie tych kilku zdań wyjaśnienia trwało „tylko” około godziny. Zauważyłem również, że przeglądarki nie wybierają- w tematach związanych z wojną na Ukrainie- tego co ja chcę, odsyłając do jakiś stron amerykańskich.

=======================================
Z uwagi na błąd systemowy nie do naprawienie bez udziału Szefa – założyłem „podstronę” na komentarze… /brusek/

https://adnovumteam.wordpress.com/2016/05/10/wojna-domowa-na-ukrainie-89-05-2016r-442443-dzien-od-nowego-rozejmu-komentarze/