Wojna domowa na Ukrainie 17.05.2016r.- 451 dzień od nowego rozejmu.


 

„Obserwujemy, że rośnie opór w Unii przeciwko przedłużeniu sankcji” – powiedział szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier w rozmowie z gazetą „Tagesspiegel”. Dodał, że „w porównaniu z ubiegłym rokiem będzie trudniej znaleźć w tej kwestii jednomyślność”.

UE musi zadecydować do końca lipca, czy jeszcze raz przedłuży sankcje gospodarcze wobec Rosji nałożone ze względu na oskarżenie jej o dokonanie aneksji Krymu i  działania podjęte na południowo-wschodniej Ukrainie. Sankcje dotykają między innymi państwowych banków, importu i eksportu produktów branży zbrojeniowej oraz ważnego dla Rosji gazu i ropy naftowej. Warunkiem zniesienia przez UE sankcji jest całkowita realizacja porozumienia pokojowego podpisanego w Mińsku w lutym ubiegłego roku.

Wraz ze zbliżaniem się spotkania mającego rozstrzygnąć o dalszym losie sankcji maleje coraz bardziej poparcie dla ich przedłużania.

I tak, już pod koniec zeszłego miesiąca francuskie Zgromadzenie Narodowe przegłosowało propozycję o zniesieniu sankcji. Argumentowano wtedy, że są one szkodliwe dla gospodarki i nieskuteczne.

W Niemczech, również narasta front oporu przeciwko dalszemu utrzymaniu sankcji. Pierwsze skrzypce w walce o ich zniesienie grają organizacje branżowe zrzeszające różne grupy interesu związanego z przemysłem, handlem i rolnictwem, ale również pod ich naciskiem zaczęły się przyłączać także władze niektórych landów, jak np. Bawarii, Saksonii i Nadrenii Północnej-Westfalii, której minister gospodarki Garrelt Duin powiedział wywiadzie dla „Welt am Sonntag”, że:

„Mam wielką nadzieję, że zapadnie decyzja o zniesieniu sankcji lub przynajmniej o ich stopniowym poluzowaniu (…) Niemcy i Rosja potrzebują się nawzajem, obydwie strony skorzystają na odprężeniu”.

Jeśli zaś chodzi o niemieckie społeczeństwo, to większość jest za zniesieniem unijnych sankcji wobec Rosji. Jak wynika z sondaży, prawie jedna trzecia ludzi jest za całkowitym ich zniesieniem i jedna trzecia przynajmniej za ich poluzowaniem. Czyli ponad 60% Niemców nie chce dalszego przedłużania sankcji nałożonych na Rosję.

Tak więc niemiecki i francuski rząd, czyli krajów które zajmują kluczową pozycję w UE, stoją dziś przed bardzo poważnym dylematem: czy wsłuchać się w vox populi, czy też utracić poparcie polityczne i zagłosować przeciwko niemu w lipcu, przedłużając o kolejne pół roku sankcje wobec Rosji.

Przypomnę, że przeciwko sankcjom są Włochy i Węgry, które tradycyjnie mają ścisłe kontakty gospodarcze z Rosją, zaś Grecja nękana kryzysem chce nawiązać kontakty i współpracę gospodarczą aby choćby zmniejszyć jego skutki, a tu ostatnią nadzieją jest Rosja. Za zniesieniem sankcji są również Słowenia, Austria, Bułgaria, Luksemburg, Malta, Cypr, Hiszpania i Portugalia.

Dlatego też, ukraiński prezydent Petro Poroszenko coraz rozpaczliwiej poszukuje zwolenników przedłużenia sankcji, w tym wczoraj zwrócił się za pośrednictwem ambasadorów akredytowanych w Kijowie, krajów grupy „G-7”, aby ich kraje opowiedziały się za dalszym kontynuowaniem sankcji. Przy tej okazji podkreślił znaczenie wprowadzenie na teren Donbasu uzbrojonej misji policyjnej OBWE, co będzie kluczowe dla rozwiązania politycznego konfliktu w kraju.

W lipcu przekonamy się jaką decyzję podejmą kraje UE, czy będą one oparte na racjonalnej ocenie sytuacji, czy też nadal udzielone zostanie poparcie Ukrainie, wraz z jej brakiem reform, zbrodniami, narastającym skrajnym nazizmem, przestępczością i korupcją.

Zobaczymy po której stronie opowiedzą się rządy krajów mianujących się demokratycznymi, uczulonymi na przestrzeganie demokratycznych standardów, a więc praw i swobód obywatelskich.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

Pomimo nadal utrzymującego się wyjątkowego spokoju, dochodzi też w dalszym ciągu w Donbasie na linii styku do lokalnego ostrzału i prowokacji militarnych ze strony ukraińskich żołnierzy.

I tak, w godzinach wieczornych została ostrzelana przy użyciu moździerzy przez ukraińskich żołnierzy rozmieszczonych na stanowiskach w rejonie miejscowości Marinka, miejscowość Staromichaiłowka na zachodnich przedmieściach Doniecka.

W wyniku tego ostrzału zostały uszkodzone trzy domy jednorodzinne znajdujące się przy ulicy Szewczenki nr. 45, 47 i 49.

Ofiar w ludziach nie było.

Następnie, od godziny 19:00, ukraińskie wojsko z kierunku Szirokina prowadziło ostrzał przy użyciu moździerzy kaliber 82 mm terenów mieszkalnych w Sachance znajdującej się na zachód od Nowoazowska.

Ponadto w godzinach nocnych, między godzinami 23:30 a 04:20, ukraińskie wojsko przy użyciu ciężkiej artylerii kaliber 122 mm i moździerzy kaliber 120 mm, przeprowadziło bardzo ciężki ostrzał z kierunku miejscowości Nowotroiczkoje zachodnich obrzeży Dokuczajewska. Jak na razie nie są znane skutki tego ostrzału.

Nadal też sporadycznie ukraińskie wojsko przy użyciu broni lekkiej prowadziło ostrzał w rejonie północnych i zachodnich przedmieść Doniecka, w okolicy punktu kontrolnego Jasinowata- znajdującego się na strategicznej drodze łączącej Donieck z Gorłówką oraz przedmieść leżących na zachód i północ od Gorłówki.

Strat materialnych i wśród ludności cywilnej nie ma.

 

***

„Rodziny żołnierzy, którzy zginęli w strefie ATO będąc pod wpływem alkoholu, państwo nie będzie płaciło odszkodowania”– napisał na swojej stronie na Facebooku pracownik ukraińskiego MON i sławny woluntariusz Aleksiej Lipiridi.

Rzecznik ukraińskiego MON Oksana Gawriljuk potwierdziła informację zamieszczoną na profilu w Facebooku przez Aleksieja Lipiridi, dodając, że wynika to z uchwały nr. 450 podjętej przez Radę Ministrów „W sprawie wysokości i sposobu wypłaty rekompensat pieniężnych dla rodzin wojskowych” z dnia 26.06.2013 roku.

Cytat fragmentu uchwały nr. 450:

„Poza potrzebą dostarczenia dostarczenia odpowiedniego zaświadczenia (tj. dotyczącego zgonu– dopisek mój). Aby uzyskać rekompensatę pieniężną przez bliskich zmarłego, najpierw musi zostać okazane zaświadczenie z przeprowadzonego badania krwi potwierdzając w ten sposób, czy w chwili śmierci, żołnierz nie był pod wpływem alkoholu lub narkotyków”

Ciekawe kto im teraz zechce służyć w wojski i iść do ataku?

Może sami abstynenci🙂

***

Na koniec kilka aktualnych filmów:

Pozdrawiam.

70 thoughts on “Wojna domowa na Ukrainie 17.05.2016r.- 451 dzień od nowego rozejmu.

  1. Zawsze z ogromnym zainteresowaniem czytam wszelkie informacje o Polsce w zagranicznych mediach. I nigdy nie są to informacje, które powodowałyby, że czuję się dumna jako Polka.

    Portal «Взгляд» publikuje krytyczny artykuł o polskiej rzeczywistości, polskiej polityce zagranicznej i dyskusji o niej wobec stwierdzenia Sikorskiego, że Macierewicz to maniak i propozycji głosowania na ten temat na Twitterze.
    Wniosek autora artykułu jest taki, że debaty na temat przyszłości politycznej Polski będą sprowadzały się do użycia złośliwego słownictwa.
    Autor jest moim zdaniem w błędzie pisząc o jakiejkolwiek debacie. U nas obowiązuje określona doktryna i nie ma miejsca na debatę.

    http://vz.ru/world/2016/5/17/811039.html

    Liked by 5 people

  2. Ale najlepszy numer to ten z rozkazem banderowskiego MON o niewypłacaniu odszkodowania rodzinom za trupy ich pijanych synalków!! Tedy z kim oni chcą wygrać wojnę z Donbasem? No bo tak: tysiące młodych spiernicza do Polski i do Rosji,/stąd te zasieki /,a pozostało tylko pijane i zdegenerowane banderowskie towarzycho od chlania gorzały !!

    Liked by 6 people

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s