Wojna domowa na Ukrainie 3.06.2016r.- 468 dzień od nowego rozejmu.


Rosną kolejne pokolenia ukraińskich riezunów.

„Szczyt w Warszawie będzie jednym z najważniejszych szczytów NATO, jesteśmy bowiem konfrontowani z fundamentalnymi wyzwaniami w dziedzinie bezpieczeństwa, na które Pakt Północnoatlantycki musi znaleźć odpowiedzi” – powiedział w Berlinie Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg po zakończonej wizycie w Polsce.

Jens Stoltenberg w ramach przygotowań do szczytu NATO w Warszawie spotkał się niemal natychmiast po powrocie z Polski z niemiecką kanclerz Angelą Merkel. Oboje opowiedzieli się za kontynuowaniem dialogu z Rosją, niezbędnego dla stabilizacji bezpieczeństwa w Europie Wschodniej:

„Nie znajdujemy się w stanie nowej zimnej wojny z Rosją. Trzeba jednak reagować na agresywną politykę Moskwy”– zastrzegł na konferencji prasowej po spotkaniu z kanclerz Merkel Jens Stoltenberg.

Na szczycie NATO w Warszawie, który odbędzie się 8 i 9 lipca, mają zapaść ostateczne decyzje o zwiększeniu obecności wojskowej Sojuszu w północnej i wschodniej części Europy. W Berlinie po raz kolejny sekretarz generalny NATO podkreślił, iż jest to elementem strategii obronnej i odstraszania, i sygnałem zdecydowanej polityki sojuszu. Na życzenie państw członkowskich Rumunii i Turcji NATO rozpatrzy też na szczycie możliwości zwiększenia obecności w basenie Morza Czarnego, gdyż po aneksji Krymu Rosja podobno zwiększyła tam swą aktywność wojskową.

Natomiast wg. Sekretarza Generalnego NATO:

„Plany rozmieszczenia w krajach północnej i wschodniej flanki sojuszu rotacyjnych batalionów są wkładem we wspólną politykę obrony i nie oznaczają prowokowania konfliktu”.

Jednocześnie Stoltenberg nie wyklucza „zdecydowanej gotowości” NATO do podtrzymania dialogu politycznego z Rosją.

Natomiast wobec napiętych stosunków z Rosją kanclerz Niemiec opowiedziała się za rozmowami sojuszu z Rosją jeszcze przed lipcowym szczytem w Warszawie:

„Uważam, że jeszcze przed warszawskim szczytem warte byłoby zachodu ponowne spotkanie Rady NATO-Rosja” – zaproponowała kanclerz.

Podkreśliła zarazem, że mimo zwiększonego zaangażowania Paktu Północnoatlantyckiego w krajach bałtyckich, nie zostają naruszone zobowiązania Aktu Stanowiącego. Podpisany przez NATO i Rosję w 1997 roku Akt Stanowiący o Wzajemnych Stosunkach, Współpracy i Bezpieczeństwie zawiera klauzulę, która mówi o tym, że „NATO nie będzie budować infrastruktury wojskowej w pobliżu granic Rosji oraz nie będzie rozmieszczać tam stałych baz wojskowych”.

Merkel zapewniła też, że Niemcy zamierzają się bardziej angażować. Wydatki na obronność nie osiągają wprawdzie zalecanego przez NATO poziomu 2 proc. PKB, ale nakłady na ten cel będą stopniowo zwiększane (circa 0,001% rocznie– dopisek mój🙂.

Jak już widać, po efektach europejskiego tournée Sekretarza Generalnego NATO, zaczyna się klarować jasny obraz tego nad czym będzie usiłował zawrzeć jakiś kompromis zadowalający wszystkich jego uczestników warszawski szczyt NATO. A mimo wszystko to nie będzie takie proste, bo Polska (i kilka innych krajów) podpuszczana i mamiona jakąś ideą wskrzeszenia imperium przez Amerykanów, chce ugrać dla siebie jak najwięcej i utworzyła już- co prawda bardzo skromny- ale jednak istniejący klub swoich zwolenników.

A więc, po pierwsze wiadomo już jest, że będą „stale, ale rotacyjnie” rozmieszczone jednostki bojowe państw NATO na flance wschodniej i południowej. Nie wiadomo tylko jak długo one będą tak „stale, ale rotacyjnie” krążyć i brać udział w ćwiczeniach na terenie flanki wschodniej?

Wiadomo natomiast, że nie będzie budowana żadna infrastruktura wojskowa i nie będą budowane stałe bazy wojskowe w pasie krajów znajdujących się na flance wschodniej NATO.

Natomiast nowością, jaka się pojawiła ostatnio w Berlinie, jest sprawa Morza Czarnego, które mogłoby być w szerszym zakresie patrolowane przez marynarkę wojenną Rumunii i Turcji.

Czy jest to dobry pomysł na utrzymanie pokoju na tym odcinku linii wpływów, trudno w tej chwili ocenić. Ale za to na pewno dałoby to możliwość ciągłego podtrzymywania napięcia i prowokowania do różnych niebezpiecznych incydentów, które już z resztą USNavy na tym basenie dość skutecznie wypróbowywała wcześniej. Natomiast jeśli chodzi o Turcję, to wiemy czym to się może skończyć choćby na przykładzie zestrzelania przez turecki samolot bojowy rosyjskiego samolotu wojskowego wykonującego misję w pobliżu granicy syryjsko-tureckiej. Po prostu przy tej władzy (podobnie zresztą jak u nas w Polsce) istnieje poważne zagrożenie- nieodpowiedzialnie sprowokowanym incydentem- niebezpiecznej eskalacji konfliktu na linii NATO-Rosja.

Dlatego też liderzy polityczni największych krajów UE stoją dziś przed bardzo poważnym dylematem, jak pogodzić ogień z wodą?

Jak wiadomo nie da się już dłużej tak lawirować jak do tej pory, tj. do czasu rewolty w Kijowie dokonanej dwa lata temu, dlatego też zostaną najprawdopodobniej podjęte decyzje, przechylając zdecydowanie szalę jedną bądź drugą stronę. Z tego wybór drogi współpracy i pokojowego współistnienia wydaje się najbardziej oczywisty i prawdopodobny.

 

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

Wynika na to, że nadal utrzymuje się w Donbasie spokój.

Tylko w rejonie Doniecka, a tam w okolicy lotniska i serwisu „Volvo-Centrum”oraz na zachodnich przedmieściach w rejonie osiedla Marinka, w rejonie Spartakusa, Wiesiełoje, Wasilewki, Jakowlewki, Trudowskiej, Staromichajłowki, Gorłówki i punktu kontrolnego Jasiniowata dochodziło do sporadycznej wymiany ognia. Najbardziej zaś gorąco było w rejonie miejscowości Krasnogorowka, gdzie walki trwały przez całą noc. Ostrzelany też został ponownie Dokuczajewsk gdzie w wyniku nocnego ostrzału zostały uszkodzone cztery domy jednorodzinne.

Ukraińscy żołnierze ostrzał prowadzili przy użyciu moździerzy kaliber 120 i 82 mm oraz w rejonie punktu kontrolnego Jasinowata, przy użyciu karabinów snajperskich. Zarejestrowano również co najmniej cztery strzały oddane przez czołg w kierunku pozycji sił powstańczych.

Obecna sytuacja zaczyna powoli zamieniać się w pokój, który sporadycznie zakłócają lokalne walki wywołane z jednej lub drugiej strony prowokacjami. Z tym, że bardziej czynna jest w tym układzie strona ukraińska, zaś wszelkie przejawy niesubordynacji po stronie sił powstańczych są surowo karane.

Poniżej film dokumentujący sytuację jak  ma ostatnio miejsce w Komiternowie:

Wczoraj minęła druga rocznica pierwszego ostrzału rakietowego przez ukraiński samolot bojowy Su-25 centrum Ługańska, podczas którego zginęło 8 cywilów o około 20 innych zostało ciężko rannych. W związku z tym zamieszczam kilka filmów dla przypomnienia tych tragicznych zdarzeń:

***

Aleksander Zacharczenko- szef władz DRL zatwierdził dekret dotyczący listy sankcji skierowanych wobec oligarchy Rinata Achmetowa:

Funkcjonariusze MBP ŁRL znaleźli w okolicy Pieriewalska tajny magazyn z bronią, w którym znajdowało się aż 4,5 tys. sztuk różnej amunicji i granatów, broń strzelecka oraz granatniki:

Ługańska Republika Ludowa uniezależniła się od dostaw gazu z Ukrainy. Możliwe było to dzięki budowie nowej nitki gazociągu łączącego bezpośrednio ŁRL z Federacją Rosyjską. W dniu wczorajszym popłynął tam pierwszy rosyjski gaz:

 

Na koniec kilka zdjęć:

Ługańsk- oddano hołd cywilom, którzy zginęli w centrum miasta w wyniku ostrzału rakietowego przez ukraiński samolot bojowy S-25 o godzinie 14:45 w dniu 2 czerwca 2014 roku.

Z okazji Dnia Dziecka i 25 rocznicy powstania Pałacu Kultury w Jasinowatej odbyła się tam impreza okolicznościowa.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

 

Pozdrawiam.

95 thoughts on “Wojna domowa na Ukrainie 3.06.2016r.- 468 dzień od nowego rozejmu.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s