Wojna domowa na Ukrainie 30.06.2016r.- 495 dzień 0d nowego rozejmu.


Obrazek po wczorajszej bitwie pod Debalczewem.

Sytuacja została opanowana” – powiedział na spotkaniu z dziennikarzami minister MSWiA Mariusz Błaszczak po tym jak ujawnione zostały plany zabezpieczeń szczytu NATO w Warszawie.

„To nie było zdarzenie, które groziłoby bezpieczeństwu, natomiast wyciągnąłem konsekwencje wobec tych, którzy dopuścili się zaniedbań. Błędem było zbytnie zaufanie do administracji pani Gronkiewicz-Waltz wiceprzewodniczącej PO. Wyciągamy z tego wnioski, szef sztabu głównego policji podał się do dymisji, plany zostały zmienione w tym zakresie w jakim miały być zmienione”– uzasadnił w dalszej części swojej wypowiedzi Mariusz Błaszczak.

Natomiast dopytywany przez dziennikarzy o poniedziałkową dymisję szefowej CBŚP insp. Renaty Skawińskiej minister ocenił, że ta zamiana również nie wpłynie na zabezpieczenia szczytu. „Szefowa CBŚP zrezygnowała ze względów osobistych, wcześniej była na zwolnieniu lekarskim. Nie ma tu żadnych zagrożeń. (…) Ja myślę, że weryfikacja przygotowań policji do przeciwdziałania stanom zagrożeń to są zdarzenia które miały miejsce w ciągu ostatnich miesięcy” – powiedział. Dodał, że obowiązki szefa CBŚP pełni obecnie zastępca Skawińskiej.

Szef resortu MSWiA podkreślił także, że mieszkańcy Warszawy nie powinni obawiać się dużych utrudnień. Podkreślił, że będą czasowe wyłączenie z ruchu ulic na czas przejazdu kolumn z VIP-ami; przypomniał też, że wokół miejsca obrad – Stadionu Narodowego, powstanie strefa zero, do której osoby postronne nie będą mogły wjeżdżać ani wchodzić.

„Z całą pewnością szczyt NATO, który będzie trwał dwa dni, nie będzie tak uciążliwy jak duże imprezy np. Euro 2012” – ocenił. Zaznaczył także, że „Warszawa nie jest miastem niebezpiecznym”. „W Warszawie nie ma dzielnic do których się nie zapuszcza policja, tak jak w wielu miastach w krajach na Zachodzie. Mogę zapewnić ze póki rządzi PiS, my nie zgodzimy się na to, żeby do Polski przyjeżdżali emigranci z Bliskiego Wschodu i północnej Afryki, a taką zgodę nasi poprzednicy wydali” – dodał.

Tak więc uspokojony tak kojącymi informacjami przekazanymi przez szefującego resortem MSWiA Mariusza Błaszczaka mogę teraz zająć się analizą kosztów obsługi szczytu NATO w Warszawie.

A więc na koszty tej imprezy złożą się m.in. zarezerwowane 4558 miejsc w 41 (trzy-, cztero- i pięciogwiazdkowych hotelach), gdzie pobyt obejmuje również wyżywienie w najbardziej prestiżowych warszawskich restauracjach, koszty tłumaczy, dostaw sprzętu radiokomunikacyjnego i przenośnych klimatyzatorów transportu, najmu i Stadionu Narodowego wraz otoczeniem go półtorakilometrowym płotem z betonu i siatki oraz koszty zabezpieczenia szczytu.

Tylko w zakresie zabezpieczenia szczytu wydano już blisko 48 mln zł, z czego na policję 23,7 mln, która część z nich wydała już na zakup 21 samochodów dla oddziałów antyterrorystycznych i na 14 samochodów dla oddziałów prewencji oraz na Straż Graniczną, gdzie skierowano 13,7 mln zł w celu zakupu mobilnych urządzeń do kontroli granicznej, którą wprowadza się od dnia 4 lipca.

BOR dostał 16,6 mln złotych na zakup 20 luksusowych samochodów marki BMW po 780 tys. złoty za sztukę oraz sprzętu do łączności i pirotechniki.

Straż Pożarna otrzymała 14,5 mln zł na zakup sprzętu medycznego i sprzętu łączności radiowej.

Ale to niestety nie koniec wydatków, bo według szacunków pochłoną one łącznie 160 mln złotych na utrzymanie całej imprezy i pokrycie kosztów utrzymania 58 delegacji z całego świata.

Natomiast sama Warszawa poniesie dodatkowo jeszcze koszty na poziomie 2-3 mln złotych nie licząc Warszawiaków i różnych firm, które działają w strefie organizacji szczytu, ale tym to już nikt oczywiście głowy sobie nie zawraca.

Bo cóż tam, że w i tak już za ciasnej dla ruchu samochodowego stolicy zostaną całkowicie na czas szczytu NATO zamknięte kluczowe ulice w centrum Warszawy:

http://www.pap.pl/aktualnosci/news,549027,podczas-szczytu-nato-zamkniete-kluczowe-ulice-w-centrum-warszawy.html

No ale nie są to jedyne koszty związane z organizacją w Warszawie szczytu NATO, które wstępnie ocenia się na koło 160 mln złotych.

A więc jak już wiemy część tak wysokich kosztów tej dwudniowej imprezy wygenerują wyśrubowane wymogi bezpieczeństwa. Natomiast nie wiadomo czy kwota powyższa obejmuje koszty i dojazdu pobytu dodatkowo skierowanych do zabezpieczenia imprezy 6 tys. funkcjonariuszy policji i Straży Granicznej.

Jakby jednak nie szacować tych kosztów to już tylko do ich szacowanej wielkości w poprzednim roku, gdzie wynieść one miały 155,8 mln zauważa się gwałtowny ich zrost po objęciu władzy przez PiS i może on łącznie przekroczyć 200 mln zł zbliżając się nawet do 300 mln zł. Ale co tam stać jest nas, bo przecież liczy się tylko prestiż Polski, anie nasze żołądki.

Tak więc lżejsi o te kilkaset milionów złotych wydanych na szczyt NATO możemy teraz w pełni zadowolenia i spokojni o nasze bezpieczeństwo nad którym jak wiadomo czuwa Antoni Macierewicz, a od niedawna nawet Mariusz Błaszczak, zasiąść przed telewizorami śledząc tam zmagania naszej drużyny piłkarskiej na ME lub też udać się na ŚDM.

http://www.e-hotelarz.pl/mht/?p=36122

http://www.se.pl/wiadomosci/polska/warszawa/szczyt-nato-w-warszawie-zmiany-w-ruchu-i-parkowaniu-zobacz-mapy_858645.html

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym po nieudanej przedwczorajszej próbie przeprowadzonej przez ukraińskie siły zbrojne  odzyskania terenu w rejonie miejscowości Debalczewo sytuacja w dniu wczorajszym zaczęła się uspokajać.

Na początek zamieszczę mapę przedstawiającą jak wyglądała próba przedwczorajszej ofensywy w rejonie byłego kotła debalczewskiego:

Jak widać ukraiński atak przeprowadzony standardowo w trzech kierunkach: centralnym- wzdłuż drogi Ługańskoje-Debalczewo, północnym- na wzgórze 307,9 i miejscowość Sancharowkę oraz południowo-zachodnim na Łozowoje i wzgórze 235,3 złamał się po całonocnych walkach i dość znacznych stratach po stronie ukraińskiej.

Ataki prowadzone z kierunku północnego- okrążające Gorłówkę i Donieck od strony wschodniej są skorelowane ze wzmożoną aktywnością sił ATO w rejonie Dokuczajewska i mają wg. starych planów na celu najpierw okrążenie tych dwóch miast, a następnie przez przeprowadzone uderzenie na drogę Donieck-Gorłowka w rejonie Jasinowatej odcięcie ich od siebie.

Jak z powyższego widać ukraińskie dowództwo sił ATO nadal ponawia próby planu opanowania sytuacji w Donbasie opracowanego jeszcze na wiosnę 2014 roku. Różnica polega tylko na tym, że przy każdej kolejnej próbie realizacji tego planu, siły i środki po stronie ukraińskiej starcza na coraz krótszy odcinek czasu prowadzenia aktywnych działań bojowych. Dowodzi to tego, że morale ukraińskich żołnierzy jest jeszcze gorsze niż dwa- czy nawet rok- temu, a więc ciągle spada oraz braku pomysłu i możliwości jak za pomocą siły doprowadzić do przełomu w działaniach bojowych. A drugiej strony dowodzi to w jakim stopniu już są przygotowane do wojny wojska sił powstańczych, i że ich profesjonalizm i wiara w zwycięstwo rośnie w miarę upływu czasu i każdej jednej nieudanej operacji sił ATO.

W wyniku przedwczorajszych nocnych walk w rejonie Debalczewa ukraińskie wojsko poniosło znaczne straty w sprzęcie i sile żywej. Z informacji jakie dotarły do chwili obecnej wynika, że siły ATO straciły co najmniej dwa wozy bojowe piechoty i jeden transporter opancerzony. Po stronie siły żywej straty wynosiły pomiędzy 10, a 20 zabitych i około 40 rannych. Jak na razie po stronie powstańców strat nie odnotowano.

Po ciężkich walkach siły ATO wczorajszym rankiem wycofały się ze zdobytych czasowo pozycji.

Natomiast zamiast tego od godzin rannych ukraińska ciężka artyleria rozpoczęła w rejonie Debalczewa koło miejscowości Światłodarsk intensywny ostrzał pozycji sił powstańczych. Ostrzał ten z przerwami trwa do chwili obecnej.

Tak jak wspomniałem wyżej nadal ukraińskie wojska podejmują skorelowane z atakiem z kierunku północnego działania militarne w rejonie Dokuczajewska, na południe od Doniecka, gdzie miast i jego okolice oraz linie obronne sił powstańczych na linii miejscowości Nowotroiczkoje-Bieriezowoje ostrzeliwane były w nocy przy użyciu ciężkiej artylerii, moździerzy i broni maszynowej.

Nadal też trwają walki sprowokowane przez artyleryjski ostrzał przedmieść Komiternowa przez ukraińskich żołnierzy. W kierunku Sachanki ostrzał prowadzony jest z małą intensywnością, natomiast ze zdecydowanie większą z kierunku miejscowości Winograndnowa i Pionierska w stronę Komiternowa.

Poza tym walki o różnym natężeniu toczyły się w rejonie Marinki, Awdiejewki, punktu kontrolnego Jasinowata i na północnych obrzeżach Gorłówki.

Łączny bilans strat po stronie ludności cywilnej wynosi pięć uszkodzonych domów jednorodzinnych w Dokuczajewsku, Gorłowce, w Komiternowie i na północnych obrzeżach Doniecka. I tak w Komiternowie został uszkodzony dom przy ulicy Kirowa nr. 3, w Dokuczajewsku przy ulicy Komsomolskiej nr. 168 i trzy domy w dzielnicy Nikitowka w Gorłowce mieszczące się przy ulicy Areńskiego nr. 8 i 10 oraz przy ulicy Antonowa nr. 7.

Jak na razie ofiar wśród ludności cywilnej nie odnotowano.

Poniżej film dokumentujący od strony ukraińskiej przebieg walk pod Marinką:

Na zakończenie tego wątku jeszcze dwa filmy dokumentujące skutki wczorajszego ostrzału dzielnicy Piotrowskiej w Doniecku i osiedla Trudowskiego:

***

Pozdrowienia od Jeffa Monsona dla Ameryki:

https://en.wikipedia.org/wiki/Jeff_Monson

 

Na koniec kilka zdjęć:

Powyżej kilka zdjęć z okolic Debalczewa po wczorajszej bitwie.

Skutki przedwczorajszego ostrzału osiedla Trudowskiego na zachodnich obrzeżach Doniecka.

Na koniec jeszcze kilka aktualnych filmów:

 

Pozdrawiam.

97 thoughts on “Wojna domowa na Ukrainie 30.06.2016r.- 495 dzień 0d nowego rozejmu.

  1. UKRAIŃSKI ŚLAD! Za zamachami na lotnisko w Stambule (do których przyznało się tzw. Państwo Islamskie) mógł stać „uchodźca polityczny” z Czeczenii (czytać wahabita-islamista) niejaki Achmed Czatajew (Ахмед Чатаев), który został w 2010 roku aresztowany na Ukrainie jako poszukiwany „międzynarodowym listem gończym” za organizowanie zamachów w Rosji. W jego obronie stanęli ukraińscy urzednicy m.in. ówczesny szef SBU Naliwajczenko, członkowie organizacji banderowskich (m.in. z „Tryzuba” wchodzącego w skład „Prawego sektora”), a także „ukraińscy obrońcy praw człowieka’ (!). 14 stycznia 2010 Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok zabraniajacy ekstradycji Czatajewa do Rosji, odnosząc się do tortur, którymi miał rzekomo zostać poddany w rosyjskim więzieniu, przez co stała się inwalidą drugiej grupy;
    http://strana.ua/news/20556-terakty-v-stambule-mog-organizovat-ahmet-chataev-kotorogo-zaderzhivali-v-ukraine-6-let-nazad.html
    Banderowcy plus „tęczowi euraści” z UE równa się islamista, czyli śmierć i zniszczenie…

    Liked by 8 people

  2. Czy można zrobić newsa sportowego, bez polityki ?
    https://lenta.ru/news/2016/07/01/euro/?utm_campaign=breaking-news&utm_medium=browser-notification&utm_source=push-notification

    Można, ale nie w Polsce. Na to sobie może pozwolić „kremlowska propaganda”.

    Obejrzałem mecz, podobało mi się. Chyba nikt nie oczekiwał, że nasza drużyna, aż tyle może osiągnąć.
    To mi się podoba, a nie jakieś orły Engela, które kurczakami okazały się.
    Szkoda mi chłopaków, bo ich osiągnięcia będą używane teraz przez różne szuje polityczne do swoich celów.

    Liked by 4 people

    • W Polsce źle się do tego podchodzi. Gdyby nasza drużyna co dwa lata, awansowała na dużych piłkarskich imprezach z grupy , to wtedy każdy docenił by ich sukces. Bo to był sukces. I tego im nikt nie zabierze.
      A co do meczu. Zabrakło jednego elementu naszym piłkarzom. Lepszego wyszkolenia technicznego, a wtedy ten mecz mogliby wygrać. Dobra taktyka na poszczególne mecze, dyscyplina taktyczna, organizacja gry, pomysł na grę , umiejętność wykonywania zadań powierzonych przez szkoleniowca na murawie, to wszystko ta drużyna ma , zabrakło lepszego wyszkolenia technicznego, co jest niestety niezbędne na tym poziomie imprezy, a od dawna jest naszą piętą achillesową.
      Ja miesiąc temu nie przypuszczałem, że dojdą aż do 1/4 , a doszli.
      Gratuluje panowie i życzę powodzenia w el. Mistrzostw Świata , które rozpoczynają się w wrześniu.

      Pozdrawiam🙂

      Liked by 3 people

      • Po meczu nie ma ani złego nastroju, ani doła. Dobry nastrój mnie nie opuszcza , od rana, to był dobry mecz, ale zabrakło kilku elementów by go wygrać, a jednym z nich była słaba technika( pisałem o ty wyżej). A co do tej potęgi futbolowej . Nigdy nią nie byliśmy i jeszcze długo nie będziemy. Piękne epizody z roku 1974 i 1982 ( 3 miejsca na MŚ ), to tylko epizody, a teraz doszedł trzeci piękny epizod – ćwierćfinał na Euro. Wiele pracy przed nami.
        Gdyby na każdym dużym turnieju piłkarskim ( MŚ I EURO – czyli co dwa lata) nasi piłkarze dochodzili tak wysoko, to wtedy można mówić, że jesteśmy w gronie potęg futbolowych.
        Taka jest prawda. Trzeba dalej trenować , szkolić i liczyć na nowe sukcesy w przyszłości. Ja jestem kibicem drużyny, a nie kibicem wyniku. To było dobre Euro dla nas, panowie mogą wracać do Polski z podniesionym czołem.
        Pozdrawiam w dobrym piątkowym nastroju.🙂🙂🙂

        Liked by 1 osoba

  3. Przepraszam takie pytanko do uzytkowników fora, na stronie sputnika (link do odnosnika linkował LUK) w informacji jest podana wiadomość, że sprawca śmierci 4 żołnierzy gwardiiNarodowej wyszedł na wolość nie niepokojony przez organy ścigania-czy jest potwierdzenie tej informacji?
    W Polsko-języcznych stronach i w języku angielskim nic nie znalazłem:/
    http://niezalezna.pl/70457-krwawe-zamieszki-w-kijowie-wybuch-granatu-ranil-okolo-stu-osob-jedna-nie-zyje-wideo

    Liked by 1 osoba

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s