Wojna domowa na Ukrainie 1.07.2016r.- 496 dzień od nowego rozejmu.


Siła oddziaływania Krymu jest tak wielka, że łatwo można przestać być Ukraińcem po odwiedzeniu tego miejsca. Czego dowodzi choćby powyższy baner zawieszony przez ukraińskie władze przy drodze prowadzącej w kierunku Krymu. Ciekawe czy tak samo działa on na Polaków?

„Szczyt NATO w Warszawie nie powinien mieć charakteru konfrontacyjnego wobec Rosji” – oświadczył w środę w Paryżu szef francuskiego MSZ Jean-Marc Ayrault po spotkaniu ze swym rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem.

Na konferencji prasowej po spotkaniu z Siergiejem Ławrowem, szef francuskiej dyplomacji Jean-Marc Ayrault odniósł się do problemu sankcji oświadczając, że realizacja przez Moskwę porozumień z Mińska w sprawie rozejmu na wschodniej Ukrainie pozwoliłaby „wyjść z polityki sankcji”.

Ze swej strony rosyjski minister Ławrow wyraził gotowość do „pójścia do przodu” w kwestii procesu pokojowego na wschodniej Ukrainie i wskazał na konieczność „bezpośrednich kontaktów” między prorosyjskim separatystami i władzami w Kijowie.

Odniesiono się tam również do przyszłej współpracy Rosji z NATO wobec której Ławrow wyraził gotowość jej kontynuowania po zakończeniu szczytu paktu w Warszawie:

„Rosja zgodziła się, ale chciałaby aby posiedzenie Rady odbyło się po szczycie w Warszawie, tak aby mogła dokonać analizy podjętych na tym szczycie decyzji” – powiedział szef francuskiej dyplomacji.

Z kolei Siergiej Ławrow przy tej okazji oświadczył, że strona rosyjska jest „bardzo zaniepokojona wzmocnieniem potencjału militarnego NATO” w pobliżu rosyjskich granic. Dlatego też według niego „wszystkie kwestie (w sprawie aktywności wojsk NATO przy granicy z Rosją- dopisek mój) powinny być dyskutowane w warunkach absolutnej szczerości”.

Na zakończenie konferencji prasowej obaj ministrowie wyrazili dążenie do rozwijania dialogu między Paryżem i Moskwą oraz dalszego rozszerzania współpracy gospodarczej i handlowej.

Jak widać z powyższego po stronie francuskiej jest silna wola kontynuowania wzajemnej współpracy z Rosją i zniesienia nałożonych wobec niej sankcji.

Współgra to z podobnym stanowiskiem Niemiec, a więc dwa kraje największe kraje członkowskie NATO- nie licząc oczywiście Stanów Zjednoczonych- tuż przed szczytem NATO w Warszawie złożyły deklaracje o wznowieniu współpracy z Rosją i odejścia od polityki konfrontacyjnej wobec niej, która ma zostać zastąpiona dialogiem opartym na wzajemnym zaufaniu.

Taka tendencja źle wróży nadziejom pokładanym przez opcję polityczną obecnie sprawującą władzę w Polsce, której racją bytu jest podsycanie napięcia z Rosją, co współgra z polityką konfrontacyjną Stanów Zjednoczonych usiłujących rozpaczliwie utrzymać swoją pozycję jedynego imperium światowego.

Tak więc wcześniejsze deklaracje, ministra MON- Antoniego Macierewicza, prezydenta i szefa polskiej dyplomacji, o tym, że spotkanie na szczycie NATO w Warszawie ma być jakimś niesamowitym przełomem, może się okazać przełomem nie spełniającym w nim nadziei przez naszych rusofobów i ich zaoceanicznego protektora.

Oczywiście kluczem do poprawy zepsutych ostatnio stosunków europejskiej części krajów członkowskich NATO z Rosją jest rozwiązanie sprawy na Ukrainie, w taki sposób, że zostanie osiągnięty kompromis zadowalający największych graczy na europejskiej scenie oraz Rosję.

Jak taki kompromis może wyglądać?

Zapewne w grę wchodzi udzielenie gwarancji o pozablokowym statusie Ukrainy, bądź też zamiast tego jej podział terytorialny. Inną sprawą jest uznanie obecnego statusu Krymu jako integralnej części Federacji Rosyjskiej.

Obecnie osiągnięcie takiego kompromisu wydaje się nieprawdopodobne, ale czas spowoduje, że takie rozwiązanie stanie się jedynie właściwym dla zachowania pokoju w Europie i na świecie.

Jak widać stawka w tej grze jest bardzo duża i dlatego też nikt nie zaryzykuje nieodpowiedzialnych ruchów, wszystko musi być pod kontrolą.

Bo w przeciwnym wypadku jak ostrzegł ostatnio prezydent Rosji Władymir Putin na corocznym spotkaniu z ambasadorami „nie będzie słabości Rosji”, i że zawsze zdoła się ona obronić przed wszelką agresją.

Co taka zapowiedź oznacza, to każdy zdrowo myślący człowiek zadaje sobie z tego sprawę. I zapewne jest to deklaracja, która ma być kubłem zimnej wody dla tych wszystkich uczestników zbliżającego się szczytu NATO w Warszawie, którzy w swoich majakach widzą już Rosję rzuconą na kolana.

Podczas wspomnianego wyżej spotkania z korpusem dyplomatycznym prezydent Rosji odpowiedział również na zarzuty propagandowe jakimi się posługują ostatnio zachodni podżegacze wojenni:

„Stale się nas obwinia o to, że realizujemy jakąś aktywność wojskową. Gdzie? Na naszym terytorium. A to, co dzieje się przy naszych granicach, to jest normalne (…) Polsce i krajach bałtyckich rozmieszczane są siły szybkiego reagowania i uzupełniane są arsenały broni ofensywnym (…) Celem tego wszystkiego jest osłabienie parytetu wojskowego, który kształtował się się przez dziesięciolecia”.

Tak więc na kolejne dziesięciolecia parytetem, jeśli świat chce przetrwać bez doświadczenia kolejnej wojny- tym razem atomowej, musi być zachowanie pokoju i ciężka praca nad realizację tego celu.

Innej drogi po prostu niema, chociaż niektórym marzy się ostatnio wygranie wojny z drugim największym mocarstwem atomowym.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym w Donbasie nadal utrzymywała się napięta sytuacja militarna w pobliżu linii frontu.

W ciągu wczorajszego dnia, a przede wszystkim w godzinach wieczornych i nocnych, ukraińskie wojsko podejmowało wobec ludności cywilnej jaki i broniących się powstańców działania zbrojne.

I tak, w okresie od godziny 19:30 do 02:00 ukraińskie siły bezpieczeństwa prowadziły ostrzał osiedla Trudowskiego leżącego na zachodnich obrzeżach Doniecka, lotniska donieckiego i jego okolic, w tym serwisu „Volvo-Centrum”, Jasinowatej, gdzie został ranny 45-letni cywil i punktu kontrolnego znajdującego się na zachodnich obrzeżach tej miejscowości na drodze Donieck-Gorłówka, miejscowość Spartakus i wieś Żabiczewo, Pantelejmonowkę, Jasnoje, Mineralnoje, Zajcewo koło Gorłowki oraz osiedle Gołmowskie i kopalnię „6/7” w samej Gorłówce. Ponadto na froncie południowym ostrzelano intensywnym ogniem broni ciężkiej Dokuczajewsk, w wyniku czego został tam poważnie ranny 37-letni mężczyzna i jeszcze została tam uszkodzona magistrala gazowa przy ulicy Lenina  nr. 72 oraz okolice miejscowości Sachanka na wschód od Mariupola.

Łącznie na teren znajdujący się pod kontrolą władz DRL spadło 165 ukraińskich pocisków, kaliber 120 i 82 mm. Poza tym w rejonie Dokuczajewska ukraińskie wojsko prowadziło ostrzał przy użyciu wyrzutni pocisków przeciwpancernych, RPG i broni ręcznej.

W nocy toczyły się również walki przy użyciu opancerzonych wozów bojowych, RPG, przeciwpancernych pocisków kierowanych i broni ręcznej wspomaganej ostrzałem z moździerzy kaliber 120 i 82 mm w rejonie następujących miejscowości: Krasnogorowki i Piaski,  Gorłowki, Majorska i Zajcewa, Bachmutki, Awdiejewki, Marinki i Butowki.

I jeszcze zamieszczam raport sytuacyjny za dzień 30 czerwca br. sporządzony przez Ministerstwo Obrony Ukrainy:

Jak z powyższej mapy wynika przedwczoraj walki w Donbasie toczyły się praktycznie na całej długości frontu donieckiego i w rejonie linii stylu z odcinkiem frontu ługańskiego.

Na zakończenie tego wątku jeszcze film dokumentujący skutki wczorajszego i przedwczorajszego ostrzału przez ukraińską artylerię miejscowości Dokuczajewsk:

I krótki reportaż filmowy dotyczący życia ludności cywilnej osiedla Trudowskiego na zachodnich obrzeżach Doniecka:

***

Biorący udział w programie publicystycznym w ukraińskiej telewizji „112 Ukraina”, dyrektor wydawnictwa książkowego „A-BA-BA-GA-ŁA-MA-GA” Iwan Malkowicz stwierdził, że rosyjskie wydawnictwa, w których znajdują się negatywne treści w kontekście ukraińskim muszą zostać zakazane na Ukrainie. Zaś posiadanie ich, sprzedaż,  wydruk i rozpowszechnianie powinno być tak samo dotkliwie karane jak posiadanie i sprzedaż narkotyków.

Widocznie rosyjska literatura działa na Ukraińców podobnie jak narkotyki?

Na koniec kilka zdjęć:

Zderzenie ukraińskiej „techniki”.

 

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

 

***

Pozdrawiam.

136 thoughts on “Wojna domowa na Ukrainie 1.07.2016r.- 496 dzień od nowego rozejmu.

  1. Dzień jak co dzień, czyli dzień bez plucia na Rosję to dzień stracony.
    OT, ale było dzisiaj tu o tym.
    Rosja: wspomniał o napaści ZSRR na Polskę i dostał grzywnę
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosja-wspomnial-o-napasci-zsrr-na-polske-i-dostal-grzywne/5n95qp

    A w tekście:

    Rosjanin zamieścił na portalu społecznościowym „Vkontakte” tekst zatytułowany „15 faktów o banderowcach, czyli o czym milczy Kreml”. Zawierał o między innymi sformułowanie, że -„komuniści i Niemcy wspólnie napadli na Polskę, rozpętując II wojnę światową”.

    Liked by 4 people

  2. „Bojcy” z tzw. batalionu krymsko-tatarskigo (pod komendą dziadzi Mustafy Dżemilewa i jego „kamandy’), zaatakowali…bezpłatny „autocamping” znajdujący się na jednej z plaży M. Azowskiego w obwodzie chersońskim. Jak opowiedzieli tamtejsi mieszkańcy i przyjeżdżający tam turyści, pojawili się ludzie w samochodach z „symboliką tatarską”, ogrodzili teren, postawili szlaban i pobierają „opłatę” 100 hrywien za wjazd;
    http://tavriya.ks.ua/index.php?newsid=1684
    Widomy to znak że skończyły się „dotacje’ (bakszysz) od „sułtana” Erdogana…

    Liked by 4 people

  3. Bandytyzm w imieniu prawa? Oskarżony o łapówkarstwo i korupcję prokurator Wojskowy z tzw. strefy ATO Konstantin Kulik porusza się samochodem należącym do ojca jednego z liderów „separatystycznej” organizacji „Opłot” (której m był także Aleksander Zacharczenko). Zajmujący się sprawą Kulika prokuratorzy z ukraińskiego biura antykorupcyjnego nie umieli (nie chcieli?) wyjasnic w jaki sposób wszedł on w posiadanie pojazdu, ani czy ma/miał jakiekolwiek powiązania z osoba ojca lidera „Opłota”;
    http://antikor.com.ua/articles/111455-voennyj_prokuror_ato_poljzuetsja_avtomobilem_ottsa_lidera_oplota

    Liked by 3 people

  4. Jak poprosił Brusek-streszczam artykuł z „magazynku”.
    http://warsonline.info/bronetekhnika/vooruzhenie-i-tekhnologii/bronetekhnika/ukrainskie-aferisty-sobralis-vytesnit-rossiiu-s-indiiskogo-rynka-vooruzhenii.html
    Artykuł mówi o Ukraińsko-hinduskim kontrakcie na naprawę i modernizację wozów bojowych znajdujących sie na wyposażeniu Armii Indii. o umowie podano do wiadomości w maju b.r. Wartośc kontraktu bagatela 1,3 mld $. W ramach umowy Ukrainski Przemysł obronny miał wyremontowac i zmodernizować 2000 wozów należących do Indii.
    http://ukroboronprom.com.ua/en/ukroboronprom-modernizuye-bmp-2-dlya-indijskoyi-armiyi.html
    Tyle tylko ,że jak podaje źródło rosyjskie koncern nie ma możliwości zrealizowania wyżej wspomnainej umowy. Ale zacznijmy od początku. Zgodnie z warunkami umowy sprecyzowano JAKIE SILNIKI mają byc zamienione w modernizowanych wozach. Strona Ukraińska zapewniła ,że ma wystarczającą ilość części, tymczaem zgodnie z informacjami podanymi przez rosyjskie media na Ukrainie nie ma obecnie linii produkującej silniki УТД-29 , jest ich zamiennik-dużo słabsze УТД-20. Co więcej linię produkcyjną owych ukrainskich zamienników zlikwidowano już parę lat temu.
    W tej sytuacji jedynym rozwiazaniem dla koncernu obronnrgo Ukrainy byłby zakup wyposażeniaod FR (ta jednak na to nie pójdzie) lub produkcja własnych silników УТД-29 tyle tylko ,że koncern nie ma licencji na ich produkcję i co najwyżej może produkować podróbki…
    Możliwe ,że wielki kontrakt skończy się jak umowa na dostarczenie Opłotów do Tajlandii- czyli kompletną klapą.

    Liked by 4 people

    • WItam i bardzo dziękuję!🙂
      Dodam, że ukry zdawały sobie sprawę że nie moga się wywiązać z zobowiązania, bo w ubiegłym roku pojawialy sie zapytania kierowane do kilku krajów (Indonezja, GB, USA) z zapytaniami o zakup silników UTD-29 w partiach po 50 sztuk…

      W toku dochodzenia wyszło, że zapytania szły z konta ukraińskiej firmy Agrofertrans Ltd. (firma handlująca „minerałami” na rynkach światowych”). Śledztwo wskazało na to, że ukraińcy poprzez różne firmy próbowali zakupić na świecie takie silniki by wywiązać się z kontraktu do Indii…

      Liked by 2 people

  5. Do szczytu NATO w Warszawie Sojusz Północnoatlantycki przywiązuje ogromne znaczenie. To spotkanie powinno być nowym otwarciem w polityce Zachodu, bo dla Władimira Putina wojna stała się narzędziem polityki – oświadczył w „Wolnych Głosach” Marek Jurek. Poseł do Parlamentu Europejskiego i prezes Prawicy Rzeczypospolitej mówił również o trudnych polsko-ukraińskich relacjach, a także o przyszłości Unii Europejskiej po referendum w Wielkiej Brytanii.
    http://telewizjarepublika.pl/stosunki-polska-ukraina-marek-jurek-potepiajac-ludobojstwo-musimy-ulozyc-nasze-relacje,35297.html

    Liked by 3 people

    • Następny nawiedzony rusofob, który Putina widzi w każdej szafie. Typowy PiS – wski katolik, co niedzielę w Kościele, a nienawiść z ust płynie co chwila, do braci i sióstr.

      Liked by 2 people

  6. Ukraińska impreza zaplanowana na 2 lipca pod nazwą „Noc na Iwana Kupała”, która miała się odbyć w Przemyślu została odwołana. Taką decyzję podjął Związek Ukraińców w Polsce po interwencji władz miasta. Oświadczenie w tej sprawie wydał prezydent Robert Choma
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/ukrainska-impreza-w-przemyslu-odwolana

    Niestety ma radość była krótka i przedwczesna, bo zespół zagra w Warszawie. Jak podają kresy.pl

    „Ukraiński zespół, którego występ został odwołany w Przemyślu, zagra w Warszawie na Placu Defilad na zaproszenie „Obywatelskiego Komitetu Solidarni z Ukrainą”. Organizatorem koncertu jest Teatr Studio, który obsługuje imprezy odbywające się na Placu Defilad.”
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/ukrainski-zespol-ot-vinta-zagra-w-stolicy-polski

    Liked by 3 people

  7. W związku z zapewnieniem bezpieczeństwa podczas szczytu NATO oraz Światowych Dni Młodzieży, od poniedziałku (4 lipca) na granicy wewnętrznej UE tj. na granicy z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą oraz w portach lotniczych i morskich, zostaje tymczasowo przywrócona kontrola graniczna.
    Strona polska zawiesiła także od 4 lipca umowy o małym ruchu granicznym z Rosją i Ukrainą.
    http://www.gizycko.info/wracaja-kontrole-na-granicy-maly-ruch-graniczny-z-rosja-i-ukraina-zawieszony/

    Liked by 2 people

    • Możliwe. aczkolwiek jest jeszcze jedna możliwość. mianowicie od czasu do czasu Polska „sprzedaje” gaz Ukrainie. Wyglada to tak, że Polska zamawia od Gazpromu większą ilość gazu, gaz płynie rurami przez terytorium Ukrainy i Ukraińcy je pobierają na swoim terenie.
      Tyle tylko, że według umowy z Gazpromem takie praktyki są niedozwolone i już w tamtym roku zarząd firmy ignorował postulaty Polaków i nie zwiększał wolumenu przesyłanego gazu. W tym okresie też rząd grzmiał ,że Rosja zmniejszyła wolumen przesyłanego gazu🙂
      Ciekawe jak to jest, bo jeśli rzeczywiście Ukraińcy pobrali gaz bez zgody Polski to swiadczy o desperacji tamtejszych „elyt”.

      Liked by 4 people

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s