Wojna domowa na Ukrainie 2.10.2016r.- 585 dzień od nowego rozejmu.


Trzech jeźdźców Apokalipsy: (od lewej) podżegacz wojenny i marionetka lobby zbrojeniowego światowego hegemona- Antoni Macierewicz, lobbysta przemysłu zbrojeniowego i bezwzględny utrwalacz amerykańskiej hegemonii na świecie- republikański senator John McCain oraz lobbysta amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego i jednocześnie bardzo dobrze opłacany doradca holdingu Polska Grupa Zbrojeniowa- był senator z Nowego Jorku, Alfonse D’Amato.

 

Chyba doszło już do tego, że dzień bez żadnej sensacji w związku z osobą Antoniego Macierewicza jako pełniącego funkcję szefa MON, jest dniem straconym?

 

 

Otóż po opisywanym przeze mnie wczoraj, bardzo intensywnie spędzonym przez szefa MON  Antoniego Macierewicza pobycie w Stanach Zjednoczonych, resort  którym on kieruje zmuszony został do wydania następującego komunikatu:

„W związku z oszczerczym artykułem wobec ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza w Gazecie Wyborczej informujemy, że:

 

  1. Minister Antoni Macierewicz spotkał się w dniu wczorajszym z senatorem McCainem. Na spotkaniu tym był obecny również senator Amato, zaproszony przez senatora McCaina. Było to pierwsze i jedyne spotkanie ministra z senatorem Amato.
  2. Minister Antoni Macierewicz nie jest przewodniczącym ani współprzewodniczącym żadnej organizacji na terenie Stanów Zjednoczonych.
  3. Sądy nie egzekwują własnych wyroków, w których nakazują Gazecie Wyborczej przeproszenie i sprostowanie oszczerstw pod adresem ministra Antoniego Macierewicza, co skutkuje bezkarnością w działaniu tej gazety. Dlatego też możliwa jest kampania oszczerstw w Gazecie Wyborczej prowadzona pod adresem ministra Antoniego Macierewicza.

Katarzyna Jakubowska
cz.p.o. rzecznika prasowego MON”

 

A więc MON, zakwestionował wczoraj informację o tym jakoby Antoni Macierewicz znał bliżej byłego senatora A.D’Amato, pisząc w komunikacie, że „było to pierwsze i jedyne spotkanie ministra z senatorem Amato.”

Ja tego nie kwestionuję, bo nie wiem jaka jest prawda, tzn. czy oni są kumplami, czy tylko kontakt między nimi jest utrzymywany na drodze służbowej za pośrednictwem korespondencji, czy też osób trzecich, np. senatora McCaina lub odwołanego nie tak dawno ze stanowiska doradcy w MON i jednocześnie członka rady nadzorczej PGE, Bartłomieja Misiewicza.

Dlaczego można np. przyjąć, że kontaktem Macierewicza z Alfonse D’Amato mógł być Misiewicz?

Takie twierdzenie narzuca się samo, bo przez kilka miesięcy zajmowali obaj ważne funkcje w PGE, gdzie Bartłomiej Misiewicz, nie mając żadnego formalnego i zawodowego przygotowania oraz doświadczenia, został mianowany z puli MON, członkiem rady nadzorczej PGZ. Natomiast w tym samym czasie, a więc od przejęcia kontroli nad MON-em przez grupę Macierewicza, Alfonse D’Amato podpisał bardzo korzystną dla siebie umowę z PGZ, gdzie za etat „doradcy” pobiera pensję miesięczną w wysokości 15 000 $.

„Former Sen. Al D’Amato‚s (R-N.Y.) Park Strategies inked a $15,000-a-month consulting deal with Polish defense conglomerate Polska Grupa Zbrojeniowa. D’Amato’s firm will promote Polish military initiatives, including an increased financial commitment to NATO, reach out to journalists, Congress, think tanks and U.S. arms companies, and assist with”

http://www.politico.com/tipsheets/politico-influence/2016/04/damato-for-polish-arms-company-apco-for-ukraine-rocket-men-blow-up-ndaa-markup-moak-hires-two-213995

A więc nagle, gdy tylko PiS rozpoczął swoje rządy, zaczęły w PGZ dziać się bardzo dziwne i podejrzane rzeczy, m.in. podpisano wspomnianą wyżej umowę z Alfonse D’Amato, ale to nie wszystko, bo wcześniej Rada Nadzorcza PGZ odwołała poprzedni zarząd, z twórcą sukcesów tego holdingu- prezesem Wojciechem Dąbrowskim, na czele.

Przypomnę tu, że decydujący głos w odwoływaniu i powoływaniu Rady Nadzorczej PGZ ma zawsze MON i w tym wypadku zostało to też wykorzystane.

A więc po odwołaniu przez MON starego zarządu, powołano na stanowisko jako prezesa Arkadiusza Siwko, który jest dawnym współpracownikiem Antoniego Macierewicza, gdy ten w latach 90-siątych był jeszcze ministrem MSW. Następnie Siwko pracował m.in. jako prezes państwowej firmy Operator Logistyczny Paliw Płynnych, która zarządza magazynami z paliwem.

Na zastępcę Siwki, czyli na stanowisko drugiego wiceprezesa PGZ, wybrano Radosława Obolewskiego, który po za tym, że znał wcześniej Macierewicza, to dodatkowo pełnił funkcję szefa Klubu „Gazety Polskiej” w Łomiankach, a jedyne jego doświadczenie zawodowe, którym może się poszczycić, to jako właściciel apteki w tychże Łomiankach.

Kolejnym członkiem zarządu PGZ został Maciej Lew-Mirski, który jest również dobrym znajomym Macierewicza. Lew-Mirski był m.in. członkiem Komisji Weryfikacyjnej WSI i jednym z twórców Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

No i ostatnim bardzo bliskim znajomym Antoniego Macierewicza, który został powołany na członka Rady Nadzorczej PGZ, był jego doradca w MON i wcześniejszy współpracownik, np. przy pracach „Komisji Smoleńskiej”, człowiek do specjalnych poruczeń- technik farmaceutyczny Bartłomiej Misiewicz.

Tenże Bartłomiej Misiewicz pracował na pół etatu w aptece w Łomiankach zatrudniony przez jej właściciela, czyli wspomnianego wyżej- obecnie zaś pełniącego funkcję wiceprezesa RN PGZ- Radosława Obolewskiego.

Celem wyjaśnienia jak mogło dojść do takich niespodziewanych mianowań na newralgiczne stanowiska w Radzie Nadzorczej  holdingu zbrojeniowego PGZ, trzeba odnieść się do jego statutu.

Otóż, zgodnie z nim:

„Dopóki ponad połowa akcji w Spółce należy do Skarbu Państwa Rada Nadzorcza powołuje członków Zarządu po przeprowadzeniu postępowania kwalifikacyjnego”.

Dalej jednak czytamy, że: „Przed powołaniem członków Zarządu, Rada Nadzorcza występuje do Ministra Obrony Narodowej o wyrażenie opinii odnośnie kandydatów wyłonionych w trybie postępowania kwalifikacyjnego.”

Jak widać, przy podejmowanych wszelkich decyzji personalnych w Radzie Nadzorczej PGZ, decydujący głos ma szef MON.

Dlatego, też nie sądzę, że były senator Alfonse D’Amato, mógł zostać- bez wiedzy i poparcia Antoniego Macierewicza, lub ludzi przez niego desygnowanych do Rady Nadzorczej PGZ- zatrudniony z bardzo dobrze opłacaną pensją, doradcą w PGZ. To jest po prostu fizycznie nie możliwe.

Oczywiście nie dowodzi to tego, że obaj panowie, to znaczy: Antoni Macierewicz i Alfonse D’Amato musieli się wcześniej osobiście poznać. Bo w  jaki sposób zawarli znajomość, nie ma tu żadnego znaczenia, gdyż znaczenie ma tylko to, że ten zawodowy lobbysta amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego, dostał ciepłą i bardzo dobrze płatną fuchę w PGZ oraz to, że spotkał się osobiście, towarzysząc senatorowi John McCain z szefem MON Antonim Macierewiczem, który poprzez swoje uprawnienia nadzorcze kontroluje potężny holding zbrojeniowy w Polsce.

Ta sytuacja, powinna wyjaśnić, już wcześniej sygnalizowany przez mnie problem, nadmiernych wydatków na uzbrojenie polskiego wojska, którego zakupy oczywiście opierają się głównie na dostawcach z USA, a jest to możliwe przez stworzenie przez Antoniego Macierewicza i formację z której się on wywodzi, psychozy wojennej i zagrożenia ze strony Rosji.

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/530598,misiewicz-o-doniesieniu-po-prawo-nie-zostalo-zlamane-czekam-na-ocene-prokuratury.html

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/532142,oko-press-o-osmiornicy-macierewicza-22-spolki-pgz-zmienily-swoje-statuty-pod-misiewiczow.html?google_editors_picks=true

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/532191,macierewicz-osmiornica-mon-ludzie-macierewicza-w-spolkach-zbrojeniowych-lista-nazwisk.html

http://www.fakt.pl/facet/militaria/polska-grupa-zbrojeniowa-pgz-da-pieniadze-na-klasztor-ojcow-oblatow-na-swietym-krzyzu/wxw98ft

http://wyborcza.pl/7,75398,20664630,boj-o-bartlomieja-misiewicza-na-wikipedii-czy-rzecznik-mon.html

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/531940,kolesiostwo-po-nepotyzm-pis-misiewicze-i-tkm-kazda-partia-u-wladzy-robi-to-samo.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Grupa_Zbrojeniowa

https://en.wikipedia.org/wiki/Polish_Armaments_Group

 

***

Na tym kończąc ten przydługi wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym, sytuacja wzdłuż linii frontu w Donbasie, nie od tego co widoczne jest już od kilku dni- a w zasadzie od tego co działo się w ciągu mijającego tygodnia.

I tak, od godziny 17:00 do godziny 23:00 ukraińscy żołnierze przeprowadzili ataki w rejonie osiedla Zajcewo , na obrzeżach miejscowości Jasinowata oraz znajdującej się obok wsi Wasilewka. Łącznie w obrębie tych miejscowości spadło 77 pocisków kaliber 122 mm oraz 120 i 82 mm.

Poza tym na odcinku frontu ługańskiego, ukraińscy żołnierze 5 razy ostrzeliwali przy użyciu moździerzy kaliber 120 mm, pozycje sił Milicji Ludowej ŁRL.

I tak, ostrzelany został rejon pomiędzy na linii miejscowości Kalinowo-Borszczewatoje oraz z kierunku Stanicy Ługańskiej przy użyciu moździerzy kaliber 120 mm, a także ręcznych wyrzutni rakiet p.panc i broni maszynowej okolice pomnika Kniazia Igora. Natomiast przy użyciu karabinów maszynowych ukraińscy żołnierze ostrzeliwali okolice  wsi Łozowoje.

Walki toczyły się w rejonie na wschód od Mariupola, w okolicach donieckiego lotniska, na zachodnich obrzeżach Doniecka, wsi Piotówki oraz osiedla Gołmowski koło Gorłówki.

Łącznie wczoraj strona ukraińska naruszyła 180 razy warunki zawieszenia broni w tym około 83 razy przy użyciu broni ciężkiej, czołgów, haubic kaliber 122 mm oraz moździerzy kaliber 120 i 82 mm.

Poniżej jeszcze raport dobowy służby prasowej ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego tzw. operację antyterrorystyczną w Donbasie:

Na koniec tego wątku dwie krótkie relacje filmowe z Zajcewa:

***

 

Dziś w DRL rozpoczęły się wybory samorządowe.

 

Na koniec kilka zdjęć:

Wybory w Doniecku.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

 

 

***

 

 

Pozdrawiam.

91 thoughts on “Wojna domowa na Ukrainie 2.10.2016r.- 585 dzień od nowego rozejmu.

  1. Jak sami Ukraińcy sie demaskują, czyli o ‚biednym, molestowanym przez wstrętnego rusofila Grahama Philipsa ukraińskim jeńcu Władimirze Żemczugowie, ktory w wyniku wybuchu stracił ręce i prawie oślepł”. I co możemy przeczytać w artykule zamieszczonym w proukraińskim (za „american money!”) „Radio Swoboda”? „28 сентября 2015 года украинский партизан Владимир Жемчугов получил тяжелые ранения, когда устанавливал в Луганской области мину, чтобы подорвать линию электропередач”, czyli streszczajac wychodzi na to, jak opowiadał Graham Philips, ze był to UKRAIŃSKI DYWERSANT (nazywany w ukraińskich mediomatołach ‚partyzantem”) KTÓRY ZAJMOWAŁ SIĘ SABOTAŻEM LINII ENERGETYCZNYCH KTÓREMU (O ZGROZO!) ŻYCIE URATOWALI „SEPARATYŚCI’…
    http://www.svoboda.org/a/28024053.html

    Liked by 6 people

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s