Wojna domowa na Ukrainie 14.11.2016r.- 628 dzień od nowego rozejmu.


 

Na łamach dziennika „The Observer” szef NATO Jens Stoltenberg stwierdził, że sojusz stoi w obliczu „największego w tym pokoleniu” zagrożenia dla swojego bezpieczeństwa.

Szef NATO dodał również, że nie jest to dobry czas, by podważać zasadność partnerstwa Europy i Stanów Zjednoczonych. Jens Stoltenberg podkreślił także, że w niepewnych czasach konieczne jest silne przywództwo USA, ale trzeba też uznać wartość partnerstwa między Europą i USA.

Przypomniał również prezydentowi elektowi Donaldowi Trumpowi, że obowiązuje go wierność sojuszowi i zaapelował do niego, by nie działał w pojedynkę, co – zdaniem Stoltenberga – nie jest dobrym rozwiązaniem ani dla Europy ani dla USA.

Przypomnę, że Donald Trump, przed wyborami, skrytykował funkcjonowanie NATO, zarzucając krajom członkowskim sojuszu, że zbyt mało pieniędzy przeznaczają na wojsko i tylko czekają, aż Stany Zjednoczone podejmą działania. Poddał też pod wątpliwość gotowość Stanów Zjednoczonych do interwencji w przypadku sytuacji kryzysowej. Tłumaczył, że USA byłyby gotowe pomóc tylko tym państwom, które „wywiązywałyby się ze zobowiązań wobec Stanów Zjednoczonych”. „Jeżeli zostanę prezydentem USA to państwa te będą musiały płacić”, podkreślał przed wyborami Donald Trump, nie ukrywając, że oczekuje większego zaangażowania finansowego europejskich krajów NATO w funkcjonowanie sojuszu.

Dlatego też, znając te poglądy Donalda Trumpa, które głosił on podczas prezydenckiej kampanii wyborczej, szef NATO przypomniał, że w ciągu ostatnich kilku lat nastąpiło „dramatyczne pogorszenie naszego (tzn. europejskiego- dopisek mój) bezpieczeństwa, od strony coraz bardziej asertywnej (https://pl.wikipedia.org/wiki/Asertywno%C5%9B%C4%87)  Rosji oraz w wyniku niepokojów w całej Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie”

W wyniku czego  „wdrożone zostało największe wzmocnienie zaangażowanie naszej obrony zbiorowej od czasów Zimnej Wojny. Również Stany Zjednoczone znacznie wzmocniły swoje zaangażowanie na rzecz bezpieczeństwa europejskiego, wysyłając swoją brygadę pancerną do Europy Wschodniej oraz dostarczając sprzęt i środki niezbędne w celu wzmocnienia  jej w razie przyszłych potrzeb.

To jest odstraszanie, a nie agresja. Nie dążymy do sprowokowania konfliktu, ale aby go uniknąć. Bataliony NATO nie mogą być porównywalne ilościowo do rosyjskich oddziałów liczących tysiące wojsk, które są umi4eszczone po drugiej stronie granicy. Nasza odpowiedź jest defensywna i proporcjonalna. W ten sposób wysyłamy jasny i czytelny sygnał, że atak przeciwko jednemu spotka się z odpowiedzią wszystkich (…) Partnerstwo Europy z Ameryką opiera się na głębokich wspólnych interesach i wspólnych wartościach (…) Więc zamiast pogłębiać różnice między nami, musimy pielęgnować to, co nas łączy, a więc kierować się  mądrością i dalekowzrocznością aby działać razem dla wspólnej korzyści. Izolacja nie nie jest dobrym rozwiązaniem, zarówno  dla Europy jak i Stanów Zjednoczonych”

Jak zadecyduje ekipa prezydenta elekta Donalda Trumpa na te apele, jak na razie w stu procentach nie można jednoznacznie odpowiedzieć, ale wcześniejsze i obecne sygnały płynące ze strony jego obozu jednoznacznie sugerują, że będzie on dążył do przewartościowanie stosunku polityki amerykańskiej wobec Rosji. Również Krym nie jest już dla tej ekipy priorytetem i można się spodziewać uznania jego statusu, jako części administracyjnej w składzie Federacji Rosyjskiej.

Jednocześnie oddane zostanie pole w sprawach Ukrainy, co spowoduje pogrążenie tego kraju pozbawionego nadziei i pomocy zewnętrznej w otchłani bezprecedensowego kryzysu oraz dalszym wzrostem politycznego znaczenia radykalistów nacjonalistycznych.

To wszystko budząc już obawy w europejskich kołach militarystycznych, wywoduje objawy głębokiej paniki, czego dowodem są powyżej przytoczona opinia w tej sprawie szefa NATO Jensa Stoltenberga.

Zadziwiać w tej sytuacji może spokój obecnie rządzącego ugrupowania politycznego w Polsce, które licząc na ochronę amerykańską, wykazywała się skrajnie antyrosyjską postawą, jednocześnie głosiła propagandową histerię o jakoby zagrażającej nam rosyjskiej  agresji

Czyżby cisza ta oznaczała, że pracują oni obecnie nad przewartościowaniem swojej postawy- co w świetle nieodwracalnych faktów, wydaje się nie możliwe. Czy też chowają- metodą strusia, głowę w piasek uciekając w ten sposób od problemu, do jakiego sami wcześniej doprowadzili, służalczo podporządkowując się polityce globalnej poprzedniej ekipy prezydenckiej Stanów Zjednoczonych?

Jakby nie było, ten wcześniejszy brak rozwagi i szacunku dla naszych żywotnych interesów regionalnych, doprowadził do tego, że po raz już któryś w historii, pozostawieni zostaliśmy sami sobie z problemami, które przerastają nasze możliwości, biednego państwa na dorobku.

Ciekawe wzt. co teraz wymyślą nasze tuzy polityczne, czy dalej będą brnęli w to bagno, czy też pójdą wreszcie po rozum do głowy i zaczną podejmować racjonalne decyzje w naszych stosunkach międzynarodowych?

Tu się okaże, czy uda im się staną na wysokości zadania, czy też wyjdzie ich małość i brak politycznej rozwagi?

Według mojej opinii, pójdziemy jak zwykle drogą najgorszą z możliwych.

 

https://www.theguardian.com/observer,

https://www.theguardian.com/commentisfree/2016/nov/12/us-must-not-abandon-nato-europe-go-alone-jens-stoltenberg,

http://www.independent.co.uk/news/world/americas/nato-donald-trump-jens-stoltenberg-going-it-alone-not-an-option-observer-security-a7414531.html.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

Sytuacja wzdłuż linii rozgraniczenia w Donbasie w ciągu minionej doby nie uległa żadnej zmianie.

I tak, w godzinach od 18:00 do 02:00, ukraińskie wojsko przeprowadziło przy wykorzystaniu ciężkiej artylerii kaliber 152 i 122 mm oraz moździerzy kaliber 120 i 82 mm, a także opancerzonych wozów bojowych, granatników i ręcznych karabinów maszynowych, ostrzał w rejonie wsi Trudowski i Aleksandrowka na zachodnich obrzeżach Doniecka, Jelenowki oraz strefy przemysłowej na zachodnich obrzeżach Jasinowatej, gdzie w wyniku tego uszkodzono sieć energetyczną i wieś Krugaja Bałka została pozbawiona na calym swym obszarze dopływu energii elektrycznej. Łącznie w ostrzeliwanym rejonie spadło 123 pociski ciężkiej artylerii i moździerzowych.

Uzupełnię, że w wyniku sobotniego nocnego ostrzału strony ukraińskiej wsi Staromichajłowki trzy osoby cywilne zostały ranne oraz uszkodzony został dom przy ulicy Żukowskiego. Natomiast w tym samym czasie został uszkodzony jeszcze jeden dom na obrzeżach dzielnicy Piotrowskiej w Doniecku znajdujący się przy ulicy Ługowskiego i jeden dom w Sachance, przy ulicy Gawrilenki, na południowym odcinku frontu donieckiego na wschód od Mariupola.

W wyniku tych ostrzałów zostało również rannych trzech żołnierzy sił zbrojnych DRL.

Poza tym, na ługańskim odcinku frontu, ukraińscy żołnierze trzy razy ostrzeliwali, przy użyciu automatycznych wyrzutni granatów oraz ręcznych wyrzutni rakietowych i karabinów maszynowych, pozycje obronne sił zbrojnych ŁRL. W tym najcięższy ostrzał miał miejsce w rejonie punktu kontrolnego na moście łączącym drogi z Ługańska do Stanicy Ługańskiej.

Jak poinformował wczoraj przedstawiciel ukraińskiego dowództwa ATO, Aleksander Motuzjanik: w ciągu ostatnich kilku dni nie zginął żaden żołnierz, a tylko czterech zostało rannych.

Poniżej jeszcze raport dobowy przekazany przez służbę prasową ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego tzw. operację antyterrorystyczną (ATO) wobec ludności cywilnej Donbasu:

„Зведення прес-центру штабу АТО
за добу 13 листопада 2016 року

Минулої доби, 13 листопада, російсько-окупаційні війська продовжили інтенсивні обстріли наших позицій. На Луганському напрямку, з використанням мінометів різних калібрів, протитанкових ракетних комплексів та гранатометів ворог обстріляв Костомарове, Кримське, Новоолександрівку, Трьохізбенку і Сокільники. По Станиці-Луганській вівся вогонь з озброєння БМП, гранатометів та стрілецької зброї.
На Маріупольському напрямку з мінометів, гранатометів і великокаліберних кулеметів обстріляні позиції поблизу населених пунктів Широкине, Гнутове, Водяне, Новотроїцьке, Талаківка та Павлопіль.
На Донецькому напрямку в районі Авдіївки противник застосував міномети 120 калібру. Загалом у зоні проведення АТО за добу відбулося 35 обстрілів наших позицій.”

 

Na koniec tego wątku jeszcze jeden film dokumentujący skutki przedwczorajszego ukraińskiego ostrzału wsi Brinaka:

Ostrzału podstacji energii elektrycznej w punkcie Krasnopole k/Brianki:

I o tym jak matka z pięciorgiem dzieci cudem ocalałych w Trudowskim z ostrzału ukraińskich żołnierzy:

***

Na koniec kilka aktualnych filmów:

***

 

Pozdrawiam.

95 thoughts on “Wojna domowa na Ukrainie 14.11.2016r.- 628 dzień od nowego rozejmu.

      • To dobrze, że jest dobra wola obydwu stron, by te stosunki poprawić. Zawsze jest czas na rozmowy. Jeśli zaczną latać nad głowami pociski nuklearne, wtedy już jest za późno.

        Na miejscu naszego ministra Spraw Zagranicznych, wobec całkowitej klęski jego wizji polityki zagranicznej, podałbym się do dymisji. Ale do tego trzeba mieć honor.

        http://sptnkne.ws/cGvc

        Już po Waszczykowskim? „Rzeczpospolita” sugeruje, że minister jest w niełasce

        Już po Waszczykowskim? „Rzeczpospolita” sugeruje, że minister jest w niełasce

        Liked by 3 people

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s