Wojna domowa na Ukrainie 3.12.2016r.- 647 dzień od nowego rozejmu.


Bartłomiej Misiewicz- konferencja w MON na temat dronów bojowych dla wojska/fot. Anna Jakubczyk(CO MON)

 

W dniu wczorajszym na oficjalnej konferencji prasowej w MON Bartłomiej Misiewicz zdementował informacje podane wcześniej przez „Radio ZET”, że wojsko będzie miało w przyszłym roku tylko 20 z obiecywanych przez szefa resortu obrony Antoniego Macierewicza, tysięcy dronów.

 

Zadaniem resortu, a także polskiego przemysłu zbrojeniowego jest, aby w 2017 roku do armii trafiło pierwszych 1000 sztuk dronów bojowych. W kolejnych latach kolejne tysiące. Ich masowość, bo o tym też mówił 8 listopada br. minister obrony narodowej pozwoli nie tylko odpowiednio zdefiniować zadania obronne dla wojska, ale także obniżyć cenę zakupu”– oświadczył Bartłomiej Misiewicz szef Gabinetu Politycznego MON).

Na zakończenie dodał, że drony które mają trafić do polskich Sił Zbrojnych będą produkowane z udziałem polskiego przemysłu. Nie uszczegółowił oczywiście w jakim procencie, a więc czy będzie to 1% udziału, czy też 99%.

I wszystko byłoby ok! z tym co nam tak cierpliwie wyjaśnił- ten wyjątkowo uzdolniony technik farmaceutyczny, ale dlaczego on zaraz po ujawnieniu informacji z tajnego posiedzenie sejmowej Komisji Obrony przez „Radio ZET” na temat prawdziwej ilości zakupu dronów, podał na swojej stronie na Twitterze, że „Do 2022 r. planuje pozyskać około 200 dronów obserwacyjnych i wywiadowczych. Kończymy prace nad głowicą bojową dla dronów „?

https://twitter.com/misiewiczb?lang=en

Przedwczoraj też „wPolityce” opublikowany został wywiad z wiceministrem MON Bartoszem Kownackim, który w całości poświęcono problemowi zaopatrzenia polskiego wojska w drony.

W wywiadzie tym m.in. powiedział, że:

„Do 2019 roku mamy zamiar kupić grubo ponad 200 różnego rodzaju dronów obserwacyjnych. Takie wymagania są rzeczywiście potrzebne, nie potrzeba nam dronów obserwacyjnych więcej bo wiem, jakie mamy możliwości i jak chcemy pokryć ewentualny konflikt działań zbrojnych. Odróżnić należy od nich drony uderzeniowe, o których nie było do tej pory mowy, bo one są dzisiaj w procesie przygotowywania do produkcji. Mam nadzieje, że w okresie krótszym nawet niż rok ich produkcja będzie mogła być uruchomiona.”

A więc również wiceminister potwierdził tu ilość dronów jaka ma trafić do polskich Sił Zbrojnych, czyli 200. Podał tylko zupełnie inną datę niż w swoim zapisie na Twitterze Bartłomiej Misiak, który wskazał na rok 2022, a wiceminister MON powiedział o 2019 roku. No cóż, to tylko różnica marnych trzech lat, a cóż to jest w skali wieczności 🙂

A więc, kto mówi prawdę?

Czy będzie to 200 dronów wyprodukowanych do 2019 roku, czy też do 2022 roku, czy może- jak podało „Radio ZET”: tylko około 20 dronów w 2017 roku?

Jak sądzę, chyba nie jest to tak bardzo trudne zadanie z logiki, aby przeciętnie wykształcony w PRL-u Polak, nie umiał sobie na nie odpowiedzieć? Gorzej z obecnymi adeptami systemu oświaty, wychowanych na papce medialnej i demagogii politycznej. Ale to już ich problem, nie mój 🙂

Dodam tylko, że nawet z wypowiedzi Bartosza Kownackiego dla „wPolityce” jasno wynika, że drony bojowe najprawdopodobniej do rąk żołnierzy polskich Sił Zbrojnych w 2017 roku nie trafią, bo są one dopiero „w procesie przygotowywania do produkcji”, a więc pokładanie przez wiceministra MON nadziei, „że w okresie krótszym nawet niż rok ich produkcja będzie mogła być uruchomiona”, może- jak uczy doświadczenie wynikające z osiągnięć tego rządu- nadzieją płochą .

A więc, cóż nam innego zostało jak tylko:

„Alleluja i do przodu!”

 

http://www.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/tysiace-dronow-bojowych-dla-wojska-92016-12-02/,

http://wpolityce.pl/polityka/317678-nasz-wywiad-minister-kownacki-o-rewelacjach-tvn-nt-zakupow-mon-bladza-w-oparach-absurdu-i-w-swojej-nienawisci-do-macierewicza,

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

Eskalacja wrogich działań militarnych podejmowanych przez ukraińskich żołnierzy w ciągu ostatniej doby wobec ludności cywilnej i sił zbrojnych DRL, nieznacznie wzrosła.

I tak, w godzinach od 18:00, do 02:00, ukraińscy żołnierze przy użyciu moździerzy kaliber 120 i 82 mm oraz opancerzonych wozów bojowych, granatników i broni ręcznej, przeprowadzili ostrzał wsi leżących na zachodnich obrzeżach Doniecka- Trudowskiej i Aleksandrowki oraz okolic serwisu „Volvo-Center” w rejonie lotniska, dzielnicy przemysłowej w Jasonowatej, północno-zachodnich i północnych przedmieść Gorłówki, a także wsi Sachanki na południowym odcinku frontu donieckiego w nowoazowskim obwodzie.

Łącznie na ostrzeliwany teren spadło około 280 pocisków moździerzowych i grubo ponad tysiąc z innych rodzajów broni mniejszego kalibru.

W nocy na zachodnich przedmieściach Gorłówki w osiedlach Szachty 6/7 i kopalni im. „Gagarina” zostało uszkodzonych w wyniku ukraińskiego ostrzału 16 domów jednorodzinnych znajdujących się na ulicach: Pieresławskiej, 40-llecia Października, Połosużiny oraz Prodołnej, a także w zaułkach Bunkiernym i Połtawskim. Poza tym ostrzał ten doprowadził do uszkodzenie linii gazowej wysokiego ciśnienia, pozbawiając mieszkańców okolicznych osiedli i wsi dopływu gazu.

Natomiast wieczorem około godziny 18:00, również w rejonie Gorłówki, tylko na jej północnych obrzeżach w Zajcewie, w wyniku trafienia pociskiem z broni snajperskiej został ranny 40-letni cywil. Ofiara została przewieziona do szpitala, gdzie po intensywnej reanimacji zmarł nad ranem.

Poza tym na ługańskim odcinku frontu ukraińskie wojsko przeprowadziło sześć razy, przy użyciu czołgu, moździerzy, automatycznych wyrzutni granatów, granatników i ręcznej broni maszynowej, ostrzał pozycji obronnych sił Milicji Ludowej ŁRL.

 

Według danych podanych przez rzecznika Biura Rzecznika Praw Obywatelskich DRL Darii Morozowej za ostatni tydzień walk: po stronie powstańców zginęło sześciu żołnierzy oraz sześciu cywilów zostało rannych.

Poniżej jeszcze, tradycyjnie już, jeszcze raport za ostatnią dobę  sporządzony przez służbę prasową ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego w Donbasie tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

„Зведення прес-центру штабу АТО
за минулу добу 2 грудня 2016 року

На Луганському напрямку з мінометів бойовики обстріляли Новоолександрівку, Балку Кошарну та Кримське. З гранатометів та великокаліберних кулеметів – Лобачове, Новозванівку, Малинове. Новотошківське, та Балку Кошарну – зі 120 міліметрових мінометів. Також по Станиці Луганській бойовики вели вогонь з гранатометів і кулеметів. Там же стріляв снайпер.
На Маріупольському напрямку під вогонь 152 та 122 міліметрової артилерії потрапило Широкине та Бердянське. З мінометів, гранатометів, озброєння БМП та стрілецької зброї – Широкине, Водяне, Новогригорівку, Мар’їнку, Новомихайлівку та Павлопіль. По Богданівці та Мар’їнці вів вогонь снайпер.
На Донецькому напрямку з мінометів були обстріляні Новгородське, Авдіївка, Луганське та Верхньоторецьке. З гранатометів, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї – Луганське та Кірове. Загалом за добу зафіксовано 44 обстріли наших позицій.”

 

Na koniec tego wątku jeszcze krótka relacja z miejscowości Bezimiennoje, która ponownie stała się celem ukraińskiego ostrzału:

Oraz z miejscowości Spartakus:

***

Jak ustaliły służby wywiadowcze ŁRL, poza jednym ukraińskim żołnierzem, który przedwczoraj zdezerterował na stronę powstańców, dwóch innych z 2 batalionu 93 brygady stacjonującej w Nowotroczkoje popełniło  tego samego dnia samobójstwo

 

***

 

Na koniec kilka zdjęć:

Doniecka Biblioteka Narodowa- międzynarodowa wystawa prac dziecięcych pod tytułem „Rosja moja ojczyzna”.

 

Donieckie Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej- wystawa pt. „Chwała rosyjskiego męstwa”.

 

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

 

Pozdrawiam.

Reklamy

89 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 3.12.2016r.- 647 dzień od nowego rozejmu.

  1. Michnik przesadził w mym mniemaniu i to bardzo. Prośba do innych forumowiczów o przeklejenie tekstu do „dzisejszej prasówki” szefa, gdybym nie mógł tego zrobić osobiście.

    cytaty z artykułu:

    Myśmy nigdy nie zrobili rzetelnego rachunku krzywd wyrządzonych Ukraińcom. Niestety, film „Wołyń” tylko utrwala stereotyp Polski jako wiecznie niewinnej ofiary – mówił Adam Michnik podczas debaty „Ukraina, ale jaka?” w Teatrze Starym w Lublinie.

    Bogumiła Berdychowska (publicystka, ekspertka od spraw ukraińskich) powiedziała, że w tym roku po raz pierwszy od 25 lat wykształciła się wspólnota polityczna, która wyraża poglądy przeciwników współpracy polsko-ukraińskiej. W 2013 roku mieliśmy co prawda falę antyukraińskich publikacji, ale nie miały one politycznych ram. Jej zdaniem, teraz te ramy tworzy ugrupowanie Kukiz’15.

    http://lublin.wyborcza.pl/lublin/1,35640,21059033,czasami-w-europie-jest-tak-ze-nie-ma-europy-debata-ukraina.html

    Polubione przez 3 ludzi

    • „Michnik przesadził w mym mniemaniu i to bardzo”- cóż od niego chcesz, przecież wiadomo, że „nie daleko pada jabłko od jabłoni”, co można przetłumaczyć ze staropolskiego na nasze w ten sposób: „nie urodzi wrona sokoła, tylko takiego samego s***a jak i ona”.

      Czego dowodzi również i jego brat Stefan- morderca w todze.

      Pozdrawiam.

      Polubione przez 3 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.