Wojna domowa na Ukrainie 10.12.2016r.- 654 dzień od nowego rozejmu.


Zimowe ćwiczenia ukraińskich „komandosów” z ichnich wojsk obrony terytorialnej. Jakby nie było, wg. słów prezydenta Poroszenki, jest to najsilniejsza obecnie armia w Europie.

 

Ostatnią deską ratunku, dla zachodniej Europy, która obecnie przeżywa głęboką erozję wartości i uchronić ma ją przez spodziewanymi buntami społecznymi skierowanymi przeciwko prowadzonej niewłaściwie polityce, ma być silne powiązanie UE z NATO.

 

I tak, równolegle do spotkania szefów MON krajów członkowskich NATO w Kwaterze Głównej paktu północno-atlantyckiego w Brukseli, miało miejsce równolegle spotkanie w stolicy Belgii szefów dyplomacji krajów należących do UE.

Pretekstem do zacieśniania współpracy UE z NATO, ma być możliwość skutecznego reagowania na nowe zagrożenia, takie jak napięcia w relacjach z Rosją, konflikty w Syrii i w Iraku, a także wyzwania, jakie stanowi migracja z Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki. Kraje UE chcą ściślej współpracować w takich obszarach, jak zwalczanie zagrożeń hybrydowych i w cyberprzestrzeni, operacje morskie i rozwój zdolności obronnych. Przyjęty we wtorek w Brukseli program współpracy to rozwinięcie deklaracji o pogłębieniu współpracy, podpisanej przez NATO i UE podczas szczytu Sojuszu w Warszawie  w lipcu br.

Po spotkaniu szefów dyplomacji krajów UE sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że „wypracowane w minionych miesiącach plany mogą być również odpowiedzią dla tych, którzy po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA podawali w wątpliwość trwałość relacji transatlantyckich”.

Tak więc, wg. Stoltenberga tworzenie faktów dokonanych przez UE ma niejako zmusić USA do podtrzymania trwałości relacji transatlantyckich.

W jakim celu UE są potrzebna „trwałość relacji transatlantyckich”?

Odpowiedź jest oczywista: chodzi mianowicie o to, że zapowiedzi prezydenta elekta Stanów Zjednoczonych o zmniejszeniu się zaangażowania USA w problematykę europejską, niektórzy liderzy największych krajów UE, zaczęli odczuwać syndrom uwolnionego więźnia.

A wiec to co do tej pory było za nich rozwiązywane przez światowego hegemona, obecnie oni będą musieli odium odpowiedzialności wziąć na swoje barki. Czego oczywiście UE nie potrafi dźwignąć, na co dowodem może być ostatni problem z uchodźcami, zagrożenie terrorystyczne, czy też sytuacja na Ukrainie i w Syrii.

Dlatego też szefowa dyplomacji UE Federica Mogherini, po spotkaniu w Brukseli, usiłowała przekonać opinię publiczną, że „bezpieczeństwo Europy i Ameryki Północnej jest ze sobą powiązane. Silniejsze NATO jest dobre dla UE, a silniejsza UE jest dobra dla NATO. Umacnianie naszego partnerstwa strategicznego jest ważniejsze niż kiedykolwiek” .

Wtórował jej w tym sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, podkreślając, że:

„Stoimy w obliczu nowych zagrożeń i nowych wyzwań w dziedzinie bezpieczeństwa, które łączą militarne i niemilitarne środki agresji”.

Według niego tymi zagrożeniami mają być: wojna hybrydowa, wojna cybernetyczna i terroryzm:

„I ani NATO, ani UE nie ma pełnego zestawu narzędzi, by odpowiadać na te wyzwania, dlatego też musimy współpracować”– przekonywał Stoltenberg.

Natomiast szef polskiego MSZ, Witold Waszczykowski powiedział polskim dziennikarzom na konferencji po zakończeniu spotkania w Brukseli, że Polska będzie chętnie uczestniczyć we współpracy NATO i UE:

„Większość (przyjętych rozwiązań– dopisek mój) jest ważnych, dlatego że leżymy w bardzo specyficznym położeniu w stosunku do wielu innych członków zarówno NATO, jak i UE. Jako jedyne państwo sąsiadujemy zarówno z Rosją, jak i z Ukrainą; z ofiarą agresji i z agresorem. W związku z tym większość z tych punktów jest dla nas istotnych, jest ważnych (…) Jako największe państwo flanki wschodniej jesteśmy szczególnie narażeni na różnego rodzaju incydenty, które mogą być wywołane zarówno na obszarze przygranicznym, jak i na Bałtyku. W związku z tym jesteśmy zainteresowani, aby obie te instytucje razem potrafiły wypracować odpowiedzi na wszelkiego rodzaju kroki zaczepne” – dodał Waszczykowski.

Trwająca w Brukseli narada ministrów spraw zagranicznych NATO jest pierwszym takim spotkaniem po wyborach prezydenckich w USA, które wygrał kandydat Republikanów Donald Trump.

W związku z tym zapytany: czy sojusznicy wyrażali zaniepokojenie z powodu wyników amerykańskich wyborów prezydenckich, Waszczykowski wymijająco zaprzeczył:

„Już od wielu dni wypowiedzi prezydenta elekta są uspokajające, są bardzo w ramach głównego nurtu Partii Republikańskiej, czyli podkreślają tradycyjną politykę tej partii”.

No, ale czyż jakiejś innej odpowiedzi można oczekiwać od szefa polskiej dyplomacji?

On zawsze „dyplomatycznie”, czyli bardzo niejasno i nieprecyzyjnie się wypowiada.

Zresztą nie ważne, bo czas pokaże jak będzie układała się współpraca NATO i UE w czasie prezydentury Donalda Trumpa.

Ważne jest to, że niemal natychmiast- po spotkaniach szefów MON w kwaterze głównej NATO i szefów spraw zagranicznych krajów członkowskich NATO w Brukseli, minister Antoni Macierewicz podzielił się z nami najnowszą sensacją, którą jest to, że potwierdził on, iż nad Polską latają rosyjskie drony:

„Niestety trzeba powiedzieć z przykrością, że to nic nowego. To proces, który obserwujemy przez ostatni rok i rzeczywiście takie zagrożenia występują” – powiedział szef MON.
Następnie uspokajająco wyjaśnił, że „drony są skutecznie monitorowane i eliminowane przez armię”. Nie ujawniając jak zwykle żadnych szczegółów, a więc również tego w jaki sposób rosyjski drony są „eliminowane przez armię”.

Dobrze, że widzi on tylko rosyjskie drony, a nie np. białe myszki, bo to byłoby już bardzo niebezpieczne. Oczywiście pomijając przy tym problem naszego bezpieczeństwa, które nam w kampanii wyborczej PiS obiecał, a którego ciągle brakuje.

http://fakty.interia.pl/polska/news-antoni-macierewicz-potwierdza-nad-polska-lataja-rosyjskie-dr,nId,2319765

Pod zalinkowanym tekstem warto przeczytać komentarze 🙂

 

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

 

Dziś rano, około 07:30, ukraińscy żołnierze przeprowadzili przy użyciu ostrzał moździerzowy wsi Sachanki, Leninska i Dzierzyńska w nowoazowskim obwodzie na odcinku południowym frontu donieckiego. W wyniku tego ostrzału została uszkodzona linia energetyczna, pozbawiając dopływu energii elektrycznej do części Sachanki.

Miejscowości te również były przy użyciu ciężkiej artylerii kaliber 122 mm ostrzeliwane minionej nocy, z tego najbardziej intensywnie Sachanka.

Poza tym także przy użyciu ciężkiej artylerii ostrzeliwane były osady Trudowski i Aleksandrówka oraz dzielnicę Piotrowską, gdzie został uszkodzony jeden dom przy ulicy pawłowskiej i magistrala gazowa- na za zachodnich obrzeżach Doniecka , obrzeża Spartakusa, dzielnica przemysłowa w Jasinowatej oraz okolice Dokuczajewska.

Łącznie na ostrzeliwane tereny spadło około 300 pocisków artyleryjskich i moździerzowych oraz kilka tysięcy pocisków wystrzelonych z broni pokładowej opancerzonych wozów bojowych, granatników ręcznych oraz karabinów maszynowych.

Poniżej, jeszcze wizja rzeczywistości przedstawiona w kolejnym raporcie dobowym ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego tzw. operacji antyterrorystycznej (ATO) w Donbasie:

 

„Зведення прес-центру штабу АТО
за минулу добу 9 грудня 2016 року

Минулої доби російсько-окупаційні війська 31 раз обстріляли наші позиції. На Луганському напрямку під вогонь 120 та 82 міліметрових мінометів потрапили Троїцьке та Новозванівка. З гранатометів різних систем, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї окупанти обстріляли Новозванівку, Лобачеве, Кримське, Новотошківське, Троїцьке, Станицю Луганську та урочище Шарів Кут. Снайпер вів вогонь поблизу Жовтого.
На Маріупольському напрямку з мінометів, гранатометів та озброєння БМП, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї окупанти понад 10 разів вели вогонь по Широкиному. Також під вогонь бойовиків потрапили: Красногорівка, Талаківка, Новотроїцьке, Зайцеве та Майорськ. Тут же стріляв і снайпер.
З 82 міліметрових мінометів обстрілювали Красногорівку, а з гранатометів та стрілецької зброї – Новотроїцьке. По Широкиному вогонь вела і 122 міліметрова артилерія.
На Донецькому напрямку з гранатометів, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї обстріляли Авдіївку.”

 

 

***

 

Na koniec kilka zdjęć:

Skutki ostatniego ostrzału moździerzowego i ciężkiej artylerii przez ukraińskich żołnierzy wsi Grigoriewka w telmanowskim obwodzie, na południe od Doniecka.

Donieck-  w Centrum Wystawienniczo-Artystycznym, „ArtDonbass” otwarto wystawę pt. „Woda-Magiczne misterium natury”.

Donieck- w sali im. Krupskiej mieszczącej się w  Narodowej Bibliotece Publicznej odbyło się uroczyste spotkanie w ramach imprezy pt. „Bohaterowie Ojczyzny. Wstążka Grigoriewka”.

 

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

 

***

 

Pozdrawiam.

 

© Powyższy tekst  jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Advertisements

77 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 10.12.2016r.- 654 dzień od nowego rozejmu.

Możliwość komentowania jest wyłączona.