Wojna domowa na Ukrainie 2.01.2017r.- 677 dzień od nowego rozejmu.


Tym razem John McCain nie rozdawał na Ukrainie ciasteczek.

Nie tylko republikański senator John McCain podczas swojej noworocznej wizyty na Ukrainie rozdawał prezenty, ale również prezydent Andrzej Duda pod choinkę podpisał po ponad miesiącu ustawę w myśl której wprowadzony został nowy rodzaj Sił Zbrojnych RP- Wojsk Obrony Terytorialnej.

 

 

Następnie w dniu 30 grudnia ubiegłego roku prezydent Duda jako zwierzchnik Sił Zbrojnych na podstawie art. 134 ust. 3 Konstytucji RP, mianował generała brygady Wiesława Kukułę na stanowisko dowódcy WOT.

Odnosząc się do podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudy ustawy powołującej piąty rodzaj Sił Zbrojnych- WOT, szef MON Antoni Macierewicz powiedział, że:

„Bardzo się cieszę, że ten etap legislacyjny został zakończony. To dobrze, zwłaszcza że będąc przekonani, że tak się stanie, prowadziliśmy bardzo intensywne prace organizacyjne – powiedział minister. Zaznaczył, że „nie tylko dowództwo krajowe, jak i dowództwa brygad, są już od dawna ukształtowane, ale także dowództwa batalionów, a i w dużym stopniu kompanii (…) Wojska Obrony Terytorialnej, te trzy pierwsze brygady, w zasadzie są już gotowe  a w każdym razie w ponad 50 proc. zorganizowane  i stanowią jeden z najważniejszych elementów nowego ukształtowania polskiej doktryny obronnej, która bazuje w dużym stopniu – poza olbrzymim znaczeniem centralnym wojsk operacyjnych – na zmobilizowaniu zarówno władz lokalnych, jak i ludności miejscowej do wzrostu zdolności do obrony, do działań porządkowych, działań gwarantujących bezpieczeństwo i działań związanych ze wzmocnieniem sił obronnych Polski (…) W nowej sytuacji Wojska Obrony Terytorialnej nie są kontynuacją dawnej koncepcji, która sprowadzała je wyłącznie do zabezpieczania tyłów, zabezpieczania jednostek, które walczą, i ich zapasów, ale są integralnym elementem działań całego społeczeństwa, ludności lokalnej, z której się wywodzą i którą będą chroniły, dysponując najnowocześniejszą bronią”.

Ponadto Antoni Macierewicz poinformował, że „zidentyfikowanych i przygotowanych do zaciągnięcia” do Wojsk Obrony Terytorialnej jest ponad 10 tys. ochotników, którzy najpierw muszą przejść bardzo intensywne szkolenie. Chodzi zarówno o wstępne przygotowanie ogólne, systematyczne ćwiczenia odbywane przez dwa dni co miesiąc w jednostkach, jak i o szkolenia, które „będą realizowane na podstawie harmonogramu i przygotowanych planów, jakie otrzymają, codziennych ćwiczeń realizowanych pod kierunkiem instruktorów wyznaczonych przez dowódców”

Macierewicz podkreślił przy tym, że „żołnierz obrony terytorialnej to żołnierz, który szkoli się codziennie, chociaż tylko co pewien czas w jednostce wojskowej”

A więc pierwszy dzień nowego roku jest również tym dniem, w którym wojsko polskie zasili nowy rodzaj sił zbrojnych obok dotychczasowych Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych. Ich dowódca będzie powoływany przez prezydenta z kontrasygnatą premiera i na co dzień będzie podlegał bezpośrednio szefowi MON, a nie dowódcy generalnemu. Zawarto też pierwsze umowy dotyczące wyposażenia, przeznaczonego między innymi dla WOT. Dotyczą one pocisków przeciwlotniczych „Piorun” czy sprzętu optoelektronicznego dostarczanego przez PCO. Ponadto MON zapowiedział , że wyposażenie Wojsk Obrony Terytorialnej będą stanowić też m.in. systemy bezzałogowe, czy nowy pocisk przeciwpancerny, który ma być wdrożony w ramach programu „Pustelnik”.

Utworzenie WOT to był jeden z osobistych priorytetów obecnego szefa MON Antoniego Macierewicza, który założył sobie, że w 2019 r. w nowej formacji służyło ponad 50 tys. żołnierzy. Według jego koncepcji WOT mają współdziałać z wojskami operacyjnymi oraz być zdolne do prowadzenia działań antykryzysowych i antyterrorystycznych. Ale również mają brać udział w zwalczaniu klęsk żywiołowych i likwidacji ich skutków, ochronie mienia, akcjach poszukiwawczych oraz ratowaniu lub ochronie zdrowia i życia ludzkiego, realizować zadania z zakresu zarządzania kryzysowego, a także współdziałać z innymi organami i podmiotami w sprawach związanych z obronnością państwa.

Czas trwania terytorialnej służby wojskowej wynosi wg. ustawy od roku do sześciu lat. Służba ta pełniona będzie na zasadzie rotacyjnej, co najmniej raz w miesiącu przez 2 dni w czasie wolnym od pracy oraz jako służba dyspozycyjna. Czas służby rotacyjnej będzie okresem służby pełnionej w strukturach jednostki wojskowej na określonym stanowisku. Żołnierz Obrony Terytorialnej pełniący służbę poza jednostką wojskową, a więc w swoim domu i ewentualnie na stanowisku pracy, pozostaje cały czas w gotowości do podjęcia działań w wyznaczonym terminie.

Służbę w WOT będą mogły pełnić również osoby posiadające kategorię zdrowia D, pozwoli to rekrutować również osoby posiadające specjalistyczną wiedzę, które nie mają kategorii zdrowia A. Żołnierze Obrony Terytorialnej, którzy wcześniej nie pełnili służby wojskowej, będą kierowani na przeszkolenie wojskowe trwające 16 dni (można je przeprowadzić, w uzasadnionych przypadkach,  w kilku okresach w ciągu czterech miesięcy), po którym nastąpi złożenie przysięgi wojskowej. Ustawa przewiduje pierwszeństwo służby w Wojskach Obrony Terytorialnej dla członków organizacji proobronnych i absolwentów klas wojskowych. Określa także świadczenia i uposażenie, które przysługiwać będzie żołnierzom WOT.

Ustawa przewiduje wypłacanie świadczeń żołnierzom WOT w podobnym zakresie jak żołnierzom rezerwy powołanym na ćwiczenia wojskowe. Oprócz tego ma być przyznawany comiesięczny dodatek „za gotowość bojową”. Łącznie ma to być miesięcznie ponad 500 zł dla żołnierza i ponad 600 zł dla oficera.

Skład 12 osobowej sekcji WOT jest następujący: Dowódca, zastępca dowódcy, st. sanitariusz, sanitariusz, st. saper, saper, st. strzelec, strzelec, strzelec wyborowy, zwiadowca, st. radiooperator i radiooperator.

„WOT w sposób znaczący poszerzą spektrum zdolności sił zbrojnych. One nie zastąpią zdolności posiadanych przez inne rodzaje wojsk, tylko je uzupełnią i wzmocnią dla zwiększenia bezpieczeństwa państwa (…) Sposób prowadzenia działań przez WOT nie obejmuje klasycznych elementów działania Wojsk Lądowych: ataku, obrony. To stała obecność. Ich zadaniem jest ochrona ludności i infrastruktury krytycznej na określonym terenie. Ta specyfika uzasadnia istnienie WOT jako odrębnego rodzaju sił zbrojnych.” – powiedział gen. bryg. Wiesław Kukuła, dowódca WOT, podczas konferencji eksperckiej w Akademii Sztuki Wojennej.

Sposób działania WOT ma być ściśle powiązany ze „Stałym Rejonem Odpowiedzialności” (SRO) i lokalną służbą żołnierzy tej formacji, którzy prowadzą działania na terenie sobie znanym, czyli w rejonie zamieszkania. I jest to jednocześnie ten obszar terytorium kraju, na którym działa dana jednostka WOT zarówno w czasie pokoju, jak i w przypadku działań wojennych. Na tym, dobrze sobie znanym, obszarze prowadzi działania związane z ochroną ludności i infrastruktury krytycznej, likwidacją skutków klęsk żywiołowych czy operacjami ratowniczymi.

W przypadku konfliktu zbrojnego jednostki WOT będą ściśle współdziałać z formacjami Wojsk Operacyjnych wspierając ich działania. Dotyczy to nie tylko Wojsk Lądowych, ale również naprowadzania lotnictwa czy wspierania operacji Wojsk Specjalnych. W przypadku tych ostatnich, WOT będą stanowić dla nich wsparcie również po zajęciu SRO przez agresora, tworząc zalążek ruchu oporu- czyli partyzantki, utrudniając tam przeciwnikowi utrzymanie kontroli nad podległym sobie obszarem.

Zadaniami, wg. koncepcji strategicznej Antoniego Macierewicza, jakie mają realizować WOT znajduje się również kwestia „walki ze Specnazem”. W myśl tej koncepcji stawienie czoła rosyjskiemu „Specnazowi” ma być jak najbardziej możliwe, bo jakoby ten rodzaj rosyjskich wojsk specjalnych został propagandowo zmitologizowany. De facto zaś pod pojęciem „Specnazu” rozumie się szeroką gamę formacji „specjalnego przeznaczenia” (od czego pochodzi rosyjski skrót „Specnaz”) i w śród nich znajdują się zarówno elitarne oddziały podlegające wywiadowi wojskowego, czy należące do wojsk powietrznodesantowych, ale też zwykłe pododdziały rozpoznawcze jednostek piechoty zmotoryzowanej.

I oczywiście WOT może dzielnie stawić ewentualnie czoła tylko pododdziałom rozpoznawczym jednostek piechoty zmotoryzowanej.

Nie wiem tylko jak to się ma do tego, że nierzadko żołnierze „Specnazu”, będąc przygotowywanymi do pełnienia służby wojskowej, muszą brać udział w brutalnych treningach sprawnościowych, w trakcie których są torturowani oraz szkoleni na wypadek pojmania przez wroga i przesłuchań.

No, ale ten problem zostawmy do czasu gdy żołnierze WOT będą zmuszeni stawić czoła rosyjskiemu „Specnazowi” i rakietom dalekiego zasięgu. Na razie wszystko gra i „nie oddamy nawet guzika”.

Mięsa armatniego, tak jak na Ukrainie, jest ci u nas dostatek.

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wies%C5%82aw_Kuku%C5%82a,

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojska_obrony_terytorialnej,

https://pl.wikipedia.org/wiki/Specnaz,

 

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym, czyli pierwszego dnia nowego roku nadal utrzymywał się względny spokój.

I tak, walki i ostrzał prowadzone były ze strony ukraińskiej w rejonie na wschód od Mariupola na południowym odcinku frontu donieckiego, gdzie od dwóch dni prowadzony jest- na życzenie republikańskiego senatora z USA Johna McCaina- sprawdzian gotowości bojowej rozmieszczonych tam ukraińskich oddziałów biorących udział w tzw. operacji antyterrorystycznej (ATO). Do walk dochodziło tam głównie w okolicy Szirokina, Wojdjannoje, Pawłopola, Talakiewki, Lebiedeńskiego, Gnutowa i Marinczi oraz Nowotroczkowa.

W okolicy Doniecka koło Awidiejewki i Troiczkogo oraz w rejonie Gorłówki w pobliżu Zajcewa.

Ostrzał tam prowadzony był przez stronę ukraińską przy użyciu moździerzy kaliber 120 i 82 mm, granatników i ręcznej broni maszynowej oraz opancerzonych wozów bojowych.

Natomiast w rejonie ługańskiego odcinka frontu, ukraińscy żołnierze przy użyciu ciężkiej artylerii kaliber 152 mm, moździerzy 82 mm, opancerzonych wozów bojowych, granatników ręcznych i automatycznych wyrzutni granatów, wyrzutni pocisków p.panc. oraz broni maszynowej ostrzeliwali rejon wsi Kalinowo. Przy użyciu moździerzy kaliber 82 mm okolice wsi Żiełtoje i przy użyciu opancerzonych wozów bojowych, automatycznych wyrzutni granatów i ręcznych karabinów maszynowy ostrzelano również okolice pomnika Kniazia Igora koło punktu kontrolnego na moście łączącym drogę z Ługańska do Stanicy Ługańskiej, a także przy użyciu ręcznej broni maszynowej okolice wsi Nikołajewski. Łącznie na tym odcinku frontu ukraińscy żołnierze przeprowadzili sześć razy ostrzał w kierunku pozycji zajmowanych przez siły Milicji Ludowej ŁRL.

Poniżej raport dobowy sporządzony przez biuro prasowe ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego tzw. operację antyterrorystyczną (ATO) w Donbasie:

„Зведення прес-центру штабу АТО
за минулу добу 1 січня 2017 року

На Маріупольському напрямку зі 120-міліметрових мінометів бойовики обстріляли Талаківку, Широкине та Водяне. З 82-міліметрових мінометів вони вели вогонь по Павлополю, Широкиному, Талаківці, Лебединському та Водяному. З гранатометів та стрілецької зброї – по Гнутовому, Водяному, Павлополю, Лебединському, Мар’їнці, Новотроїцькому.
На Донецькому напрямку з тих же видів озброєння стріляли по Луганському, Авдіївці, Троїцькому і Зайцевому.
На Луганському напрямку окупанти вели вогонь по наших позиціях з гранатометів поблизу Станиці Луганської, а зі стрілецької зброї – біля Сизого.
Всього зафіксовано 38 обстрілів.
1 січня троє наших військовослужбовців зазнали поранень.”

 

 

***

 

Na koniec kilka zdjęć:

Dzień bez oddania hołdu Stefanowi Banderze na Ukrainie były dniem straconym. Iwano-Frankowsk obchody 108 urodzin tego twórcy nacjonalizmu ukraińskiego.

https://en.wikipedia.org/wiki/Stepan_Bandera

https://pl.wikipedia.org/wiki/Stepan_Bandera

 

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

 

***

 

***

 

Pozdrawiam.

 

© Powyższy tekst  jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Reklamy

89 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 2.01.2017r.- 677 dzień od nowego rozejmu.

  1. Ukraiński ekonomista, dyrektor wykonawczy Międzynarodowego Funduszu BLAZERA Oleg Ustenko stwierdził ze w przeciągu ostatnich trzech lat eksport ukraiński upadł do tego stopnia że cała sytuacja zaczyna wyglądąc katastrofalnie. Według ekonomisty pomimo tego że ukraiński eksport do UE wzrósł do 40 % (w porownaniu np. z 20 % w 2012 roku), to wygląda to tylko „na papierze”, bo otrzymywane z niego zyski nie dorównuja nawet tym z 2012 roku;
    http://newsdaily.com.ua/post/1431159

    Polubione przez 3 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.