Wojna domowa na Ukrainie 2.02.2017r.- 706 dzień od nowego rozejmu.


 

 

Jako, że od wczoraj został mi zablokowany dostęp do strony głównej wordpress.com (najprawdopodobniej spowodowane jest to zablokowaniem jakiś istotnych funkcji w moim komputerze, bądź programie wordpress, nie mogę również w związku z tym wejść w edytor teksu, a więc napisać go w normalnym trybie i następnie opublikować.

 

 

Pierwszym sygnałem, że coś się zaczyna dziać, było to, że wczoraj niektóre z zamieszczonych w relacji filmów zostały pozamieniane, i nie można było następnie wejść w edytor aby to poprawić. Później zostałem odcięty od strony głównej wordpress- czyli popularnie mówiąc,

Taka sytuacja jest możliwa tylko wtedy gdy ktoś włamał się na moje konto na wordpresie, z bardzo dużym prawdopodobieństwem, że jest to osoba (lub osoby), które miały wcześniej udostępniony dostęp do programu.

Są tylko takie dwie osoby (nie wykluczone, że jest to jedna i ta sama osoba kryjąca się pod dwoma nockami):

a więc, jedna o nicku „piotrus”- ta osoba miała do niedawna uprawnienia administratora. Osobę tą poznałem na końcówce mojej aktywności na neonie, kiedy on zaproponował współpracę. Nie mając innego wyjścia przystałem na nią i on stworzył moją stronę na wordpress.

Drugą osobą posługującą się wieloma nickami, ale również podszywającą się pod inne osoby i nicku, jest „brusek” vel „kodluch”, vel „carlos” vel „ingylerg” itd, itd.- wymieniać można by było bardzo długo. Osoba ta jest bardzo aktywna na różnych niszowych forach, jak i sama jest twórcą bardzo dużej części z nich. Prawdopodobnie rolą tego nicka było rozpracowanie środowiska jakie jest aktywne w kręgu osób komentujących na moim blogu oraz następnie zdyskredytowanie go i wrogie przejęcie. Oczywiście w pewnym momencie zorientowałem się jakie są prawdziwe intencje tego wielonickowca i doprowadziłem do zerwania współpracy z nim. W tym również zablokowałem mu możliwość ingerencji w program wordpress, tak aby nie miał możliwości dokonania zmian w oprogramowaniu. Jak widać jest to nieskuteczna metoda obrony, bo są widocznie jakieś sposoby hakerskie aby ten problem obejść.
Dodam, że pierwszą taką blokadę wprowadzono wobec mojego konta na facebooku (https://web.facebook.com/adnovum?_rdr), które sam jeszcze na początku rozpoczęcia prze zemnie zamieszczania tekstów z relacjami z wojny domowej na Ukrainie, tam osobiście zamieściłem (wejść na tą stronę można również bezpośrednio z ze strony głównej mojego bloga przyciskając symbol „F” po jego prawej górnej stronie). Blokada ta polega na tym, że po zamieszczeniu na mojej osobistej stronie na facebooku przez kodlucha swego tekstu pt. „POŻEGNANIE”, ja sam nie mogę tam zamieszczać żadnej treści, dokonywać zmian ustawień itd. Ciekawostką może być to, że w kilka dni po założeniu przez siebie tego kąta na facebooku, osoba o nicku „piotrus” zamieściła w zakładce administratora blogu informację o tym, że takie konto jest, że utworzył on możliwość bezpośredniego wchodzenie z mojego blogu na nią przy pomocy wspomnianej wyżej metody wciskania symbolu „F”, który znajduje się w prawym górnym rogu bloga.

Natomiast na kilka tygodni przed tym jak kodluch odszedł (w momencie gdy zostały rozszyfrowane jego prawdziwe intencje) z mojego bloga, napisał do mnie SMS (ten SMS jest zachowany w pamięci mojego telefonu jako dowód), że w którym przestrzegał mnie, że jest możliwość włamania się na moje konto na facebooku. Oczywiście ja wcześniej zignorowałem to ostrzeżenie, bo po pierwsze uznałem, że nie ma to dla mnie żadnego znaczenia oraz uważając, że po co ktoś inny włamywałby się akurat na moje konto na facebooku. Okazało, że jednak, iż jest to możliwe i służy określonemu celowi.

Wyjaśnienie to piszę niejako w trybie awaryjnym, wykorzystując tą jedną jedyną możliwość przy obecnych ustawieniach, zamieszczenia przeze mnie tekstu na swoim blogu. Nie wiem czy mimo wszystko uda się go zamieścić, jeśli zaś tak się stanie to proszę rozpowszechniać ile się da i gdzie się da ten tekst w sieciach społecznościowych.

Niech ludzie się dowiedzą jakie podłe metody stosuje wobec nich totalitarna, a mianująca się „demoktaryczną”- władza tego kraju.

Nie wiem, czy kiedykolwiek, gdzie i w jaki sposób uda mi się jeszcze zamieszczać swoje teksty, ale na pewno będę się starać licząc na ludzi dobrej woli.

Mój adres:

adnovum@o2.pl

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła

Reklamy

155 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 2.02.2017r.- 706 dzień od nowego rozejmu.

  1. Podczas kiedy Poroszenko eskaluje działania zbrojne na Donbasie, jego koleżanka Tymoszenko pojechała do Waszyngtonu, gdzie prowadzi podobno intensywne rozmowy, chociaż nie bardzo wiadomo z kim. Być może również ten fakt powoduje nerwowe reakcje rządzącej kliki, bo przecież Julia nie pojechała na pogawędki, tylko na pewno stara się otrzymać namaszczenie na nadzorcę upadłej krainy. Sukces na froncie jest więc Porochowi pilnie potrzebny, przy czym z jego punktu widzenia tym sukcesem nie muszą być postępy jego niezwyciężonych bojców. Równie dobrze może to być ostre lanie i ofensywa powstańców, którą będzie można wykorzystać propagandowo w celu utrzymania się przy korycie.

    Polubione przez 3 ludzi

  2. Panie Ad Novum,
    Może warto założyć tymczasowy, nowy, niezależny blog na wordpressie i nazwać go adnovum 1 lub inaczej a nas powiadomić o adresie do Pańskiej nowej podstrony ?
    W międzyczasie naprawiając stary ?
    Pozdrawiam

    Polubione przez 2 ludzi

      • Witam. Tak jak pisałem wczoraj, nie pozostaje ci nic innego jak wynająć kogoś (chyba ze masz kogoś znajomego) i dać mu dostęp do twojego komputera. Bo oprócz (przez ciebie też) kwestii o „koleżeńskiej pomocy”, pozostaje także opcja ataku hakerskiego ze strony ukraińskiej (nie na darmo się Petro Tyma odgrażał ostatnio). A dlaczego o tym napisałem? Ponieważ kilka dni temu miał miejsce atak na stronę moich rosyjskich znajomych, prowadzona na „rosyjskim wordpressie” (tzw. Живой Журнал-LiveJournal). Tam im tak ‚walnęło” że musieli zmienić całkowicie oprawę graficzną strony i do dzisiaj nie mogą ustalić co się stało. Tak czy siak, pozostaje ci jedynie opcja o której napisałem, dopuszczenie „magika” do swojego komputera, ewentualnie zacznij „pichcić” coś nowego, może nawet na owym „rosyjskim wordpressie” (LiveJournal).

        Polubione przez 1 osoba

  3. Ciekawa sprawa.

    http://www.jpost.com/Israel-News/Politics-And-Diplomacy/Trump-warns-Israel-Stop-announcing-new-settlements-480446

    Tłumaczenie z portalu prawica.net

    „Prezydent Trump ostrzegł w czwartek Izrael, że ogłaszanie nowych zasiedleń terenów jest krokiem jednostronnym, który „podkopuje” wysiłki USA na rzecz zakończenia konfliktu żydowsko-palestyńskiego.
    Administracja potwierdziła, że Trump jest przekonany do modelu „dwóch państw”. Premier Benjamin Netanyahu ma odwiedzić Biały Dom 15 lutego.”

    Czyżby Trump wcale nie był ultrasyjonistą, i okaże się on cwańszy od „wybranych” parchatych?
    No i do tego to nie on jedzie do siedliska demonów.
    Parafrazując przysłowie, to Góra (Bibi Nahujahu) musi udać się do „Mahometa” (Biały Dom)…
    Zaiste ciekawe…

    Polubione przez 1 osoba

    • Panie Tomaszu, płonne nadzieje. Trump jest za przeniesieniem amerykańskiej ambasady do Jerozolimy. W praktyce to krok do zdeptania różnorodności religijnej i żydowska pieczątka dominacji nad tym starożytnym miastem. Kto był tam ten odczuł. Koneksje rodzinne Trumpa pomijam, bo trudno mi uwierzyć, że taki biznesmen i polityk mógłby kierować się historycznymi uprzedzeniami poza siłą mamony. Wydaje mi się, że jednak niesmak i tak pozostał. To bardzo płytki człowiek, ale czy żeby zostać aniołem trzeba spotkać szatana. Niekoniecznie.

      Polubione przez 2 ludzi

      • O przeniesieniu stolicy siedliska pustynnych demonów Trump mówił podczas kampanii wyborczej. Teraz jest już zaprzysiężonym prezydentem.
        A odnośnie córci – czasem jabłko pada daleko od jabłoni.
        Może też być tak, że Ivanka (imię mało pustynne – czyż nie?) jest takim „koniem trojańskim”?
        Tak, czy inaczej. Pan Trump jednak mnie zaskakuje.

        Polubione przez 1 osoba

    • Robili to na Synaju przed 79-tym, robią obecnie by skłonić „umiarkowanych palestyńskich” od „demokraty” Abu-Mazena, do rozmów. Skoro „ziemia za pokój” nie zadziałała, próbują „braku ziemi za pokój”. Głównym problemem jest fakt że po 70-latach jedni drugim nie ufają, i ktoś musi w rozmowach pośredniczyć. Państwowość palestyńska to obecnie strefy A i B, więc mówimy jedynie o podziale strefy C pomiędzy Państwo Izrael a Państwo Palestynę. Drugorzędnym problemem jest to że na Bliskim Wschodzie nie można okazać słabości bo wtedy jest się niczym.

      Polubione przez 3 ludzi

  4. Obawiam się, że w związku z Pana problemami technicznymi nie obędzie się bez pomocy informatyka.
    Ma Pan chyba wszystko poprzestawiane.

    Tu o wpisach przyklejonych:
    „Domyślnie wpisy są posortowane według daty publikacji (od najnowszego do najstarszego), co jest naturalne i najlepiej pasuje do idei bloga, a na dodatek użytkownicy są do takiego układu przyzwyczajeni.
    Zanim zaczniemy kombinować ze zmianą kolejności wyświetlania wpisów na blogu, zastanówmy się, czy nie wystarczy nam skorzystanie z wbudowanej funkcji wpisów przyklejonych. Pozwala ona na oznaczenie wybranych wpisów jako przyklejonych, dzięki czemu są one zawsze wyświetlane na początku listy „.

    https://wpzen.pl/zmiana-kolejnosci-wyswietlania-stron-wpisow/

    Usunęłabym haczyki przy wszystkich przyklejonych wpisach tym bardziej, że o ile wiem, jest określona liczba max i w przyszłości nowe wpisy mogą się pojawiać na końcu.

    „Problem pustej strony może się przytrafić w trakcie aktualizacji systemu WordPress bądź aktywacji jakiegoś nowego motywu lub wtyczki. Problem polega na tym, że nie tylko nie widzisz swojej strony po stronie frontendu, ale też nie możesz zalogować się do Panelu Administracyjnego.
    Jeśli ostatnio aktywowałeś jakąś wtyczkę lub motyw najprościej będzie po prostu zmienić nazwę katalogu, w którym się ona znajduje, np.
    /wp-content/plugins/akismet na /wp-config/plugins/akismet-new
    Podobnie postępujesz w przypadku motywu. Motywy znajdziesz w katalogu /wp-content/themes/. Zmiana nazwy motywu spowoduje, że zastosowany zostanie domyślny motyw, czyli taki, który jest aktywowany w typowej instalacji WordPressa. Natomiast zmiana nazwy wtyczki spowoduje, że wtyczka zostanie automatycznie wyłączona.”
    https://iszkola24.pl/blog/najczestsze-bledy-wordpress/>

    Póki co może się Pan pobawić w pojedyncze „ręczne” wyłączanie kolejnych wtyczek i sprawdzanie, czy jest możliwa edycja.

    Polubione przez 1 osoba

    • Czasami zastanawiam się, gdzie jest ta granica między ludzką ignorancją i wiedzą. Brat mojego dziadka walczył z bolszewikami. Rozmawiałem z nim w latach 80-tych. Nie chciał mówić. Pozostał dziadek w męskiej linii. Brat, ułan, portret na ścianie z 1918 roku. I znów nic. Zginął w 1921. Podobny do twojego ojca. I co z tego. Nastał PRL

      Polubione przez 1 osoba

      • To masz bardzo podobną historię rodziną do mojej poza tym, że dodatkowo jeden dziadek został zabity przez Niemców w 1943 roku po ciężkim więzieniu na Pawiaku, a drugi, od samego początku do końca był w armii Andersa, w której znalazł się jeszcze w ZSRR. A później oczywiście był PRL. A dziś jest suwerenna III RP i co?

        Pozdrawiam.

        Polubione przez 2 ludzi

  5. Co mi tu nie gra, bo Pan Ad Novum zamieścił wczoraj wpis, w którym żali się na hakerów lub kolegów…
    Więc może dostać się do WordPressa.com
    Jeśli jest to darmowy blog, to problem może być błahy – skończyła się przestrzeń dyskowa i trzeba dokupić lub założyć nowy blog.
    W wersję z kolegami nie wierzę, bo ktoś by mógł namieszać na blogu, gdyby miał wcześniej rangę administratora. Taka osoba może zrobić na blogu wszystko, też zmienić hasło, e-mail, itd. To by tłumaczyło niemożność zalogowania się, a później pisanie i edycji.
    Inne rangi raczej większych szkód wyrządzić nie mogą.
    Atak hakerów jest możliwy, ale prędzej na blog niż komputer. Radzę przeskanować komputer, jest też wiele darmowych programów do czyszczenia Trojanów i innych rzeczy. Google wszystko wie.
    Zawsze też można wejść na WordPressa z innego komputera i będzie wiadomo w czym rzecz.
    W ostateczności zawsze informatyk się znajdzie.
    Wcześniej bym nie rzucał oskarżeń, bo później przyjdzie świecić oczami i przepraszać
    Pozdrawiam

    Polubione przez 3 ludzi

  6. Szefie, opisany problem bardziej wygląda na jakąś techniczną usterkę po stronie wordpressu, albo nawet bardziej prawdopodobne – po stronie pańskiej przeglądarki. Stawiam, że to może być kwestia ciasteczek (cookies w przeglądarce), pomóc może ich wyczyszczenie w opcjach, ale nie wiem, czy podoła Pan temu samodzielnie. W miarę użytkowania komputera z czasem gromadzą się w nim różne śmieci i usterki, nie musi to być koniecznie wina hakerów.
    Ewentualnie jeśli ten blog jest taki problematyczny, proszę rozważyć przeniesienie na inną platformę, całkiem sporo ich teraz w internecie, sam miałem parę lat temu bloga, chyba na bloxie, i nic tam specjalnie konfigurować nie musiałem. Najważniejsza jest zresztą treść, multimedia w postaci zdjęć czy filmów zwykle niepotrzebnie wydłużają czas ładowania strony, a mało kto ma czas je wszystkie dokładnie oglądać. Tymczasowo może Pan też pisać tekst choćby i w notatniku i wrzucać na pastebin.com, a tu tylko wklejać linka. Szczególnie w takim momencie ważne jest, żebyśmy wiedzieli jak wygląda bieżąca sytuacja na froncie, Pańskie skondensowane wiadomości to była świetna odtrutka na wszechobecną ukraińską propagandę.
    Konfliktu z Bruskiem nie rozumiem, nie jestem w niego nijak wtajemniczony, ale czytam i szanuję oba blogi, choć u byłego kolegi męczy mnie trochę natłok linków nieraz w ogóle nie związanych z tematem przy braku zbiorczego komentarza podsumowującego dany dzień. Tutaj w 2 minuty mogę dowiedzieć się co się dzieje.

    Polubione przez 5 ludzi

  7. Dowiedziałem się o sprawie na blogu Bruska. Poszły kolejny raz bezpodstawne oskarżenia.
    Mimo tych pomówień jak nakazuje miłość chrześcijańska spróbuję pomóc. Uprawnień do stron żadnych nie mam bo sam mi Pan je odebrał. Zresztą bardzo dobrze, że Pan tak zrobił bo podejrzewam co by teraz Pan mówił. Piszę komentarz a nie mail aby wszyscy użytkownicy widzieli po to aby nie poszły w moją stronę nieprawdziwe informacje.
    Wszystkie wordpressy w domenie wordpress.com działają identycznie. Gdyby coś się działo z Pańskim działoby się również z tysiącem pozostałych.
    Na podstawie tego co Pan piszę to są problemy w przeglądarką. Tutaj wordpress dokładnie opisuje sposób jej rozwiązania: https://en.support.wordpress.com/browser-issues/ . Można w prosty sposób to sprawdzić wchodząc na stronę poprzez inną przeglądarkę. Drugi sposób to sprawdzenie strony na drugim urządzeniu.
    Kolejna sprawa, której nie rozumiem. Jak Pan dodał ten wpis skoro nie można dodawać?

    Polubione przez 2 ludzi

    • Pominę cały początek, bo nie mam w tej chwili czasu na zbędne dyskusje, tym bardziej, że poprzedza je akcja zamieszczania podobnych komentarzy, w których zwala się winę za nie działanie bloga na mnie a nie na to, że ktoś coś mógł namieszać.
      A więc, pomijając to wszystko, skoncentruję się na poruszanej tu sprawie czy mam możliwość wejścia w
      opcję „Wpisy”. Otóż mogę w nią wejść i nawet jakimś cudem udało mi się wczoraj opublikować ostatni tekst, ale nie ma możliwości później w nim nic poprawiać oraz nie mam wglądu w załączane linki graficzne w trakcie pisania.

      A dlatego nie mogę poprawić opublikowanego tekstu, bo nie mogę wejść w wodrpressa, a tylko w swoją stronę.

      Pozdrawiam.

      Polubione przez 2 ludzi

      • Problem jest gdy kupuje się hosting, domenę, stawia własnego CMS (może być oparty na WP). Administrowanie gotowcem na wordpress.com specjalnie trudne nie jest, choć pojęcie trudności jest względne rzecz jasna.
        Dla mnie bardzo głupie było dzielenie tego bloga z Bruskiem (Syria). Jakby nie można było dla Syrii stworzyć oddzielnego bloga.
        Proponuję jednak uderzyć się we własną pierś i zdecydować na samokształcenie. Dla przykładu…blog Gajowego Maruchy na WP jest bardzo niepolitycznie poprawny a nie dotykały go problemy „hakerskie”.

        Polubione przez 2 ludzi

      • Akcja zamieszczania podobnych komentarzy? Co Pan wygaduje. Naprawdę kompletnie Panu już odbiło na tym punkcie. Nie chce Pan przyjąć pomocy to nie. Radź Pan sobie sam.

        Pozdrawiam,
        Piotr

        Lubię to

        • Tak więc przypadkowo w jednym czasie osoby o różnych dziwnych nickach, które tu nagle ni z gruszki ni z pietruszki się i zabrały bardzo podobny w sprawie głos, to ma być oczywista oczywistość?

          Pewnie jakiś cudowny nastąpił przypadek, który powtarzał się tu nie jeden raz 🙂

          Polubione przez 1 osoba

    • Ps.

      I jeszcze jedna sprawa, o której zapomniałem napisać.

      A więc, jeśli twierdzisz, że nie miałeś dostępu do panelu administracyjnego na moim blogu, to jakim cudem udało ci się odzyskać i następnie ujawnić w komentarzu treści zbanowanych przeze mnie wpisów bruska vel kodlucha?

      Na to dowody są- więc wytłumacz nam tu cierpliwie, tak jak to zrobiłeś wcześniej, w jaki sposób tego dokonałeś?

      Polubione przez 2 ludzi

      • Mówisz o dowodach. Proszę je zatem pokazać a nie pisać kolejny raz fałszywe oskarżenia. Udało mi się odzyskać treści zbanowanych wpisów? Rozwinie Pan tą myśl bo nie bardzo rozumiem o co chodzi. A może chodzi Panu o to, gdy jeszcze Brusek był na blogu współpracownikiem to w spamie był jeden bądź dwa komentarze z wątku ukraińskiego (komentarz jak zawsze z bogatą informacją o konflikcie), które zostały przez Pana wyrzucone. Tak po prostu. Zresztą nie mówię od kogo Pan wtedy bruska nie wyzywał w mailach do mnie, a później jak łagodny baranek przy użytkownikach stwierdzał, że to brusek sam opuścił bloga. Ale po co mam to pisać? Ja na Panu już się poznałem i było to dla mnie duże zaskoczeniem i smutkiem. Żegnam już ostatecznie i powodzenia życzę.

        Lubię to

        • O człowieku, jak widzę ujawniasz się.

          I dobrze, bo i to przy okazji będzie może jakąś przestrogą dla innych, którzy uważają, że internet to jest niewinna zabawka.

          Ona była, ale dotąd dokąd swoich brudnych łap na nim nie położyły służby.

          A co do dowodów, to one są i komu trzeba je przekażę, jak i to jak bardzo ty tu konfabulujesz, rzucając na mnie fałszywe oskarżenia.

          Lubię to

  8. Przykro jest czytać takie oskarżenia.
    Adnovum w ten sposób pokazał jaki jest bezradny. Przeciwko sobie ma tysiące świetnie wyszkolonych informatycznie upaińców i nie tylko. Pokazał swoje słabości i myślę, że kwestią czasu jest zanim rozwalą bloga. Takich problemów nie należy pokazywać publicznie, to wygląda dziecinnie.
    Blog należy do mojej obowiązkowej codziennej lektury, cenię sobie pana Adnovum, Maniaprzepraszania i innych. Brakuje mi tu pana Bruska, który bardzo dużo wnosił do bloga, bez niego i jego memów blog dużo stracił. Adnovum stał się strasznie podejrzliwy, a wygląda na to, że przyczyną tego są raczej problemy z obsługą wordpressa, niż złe zamiary pana Bruska.
    pozdrawiam i mam nadzieję, że wszystko wróci do normy.

    Polubione przez 3 ludzi

    • „Blog należy do mojej obowiązkowej codziennej lektury”- jeśli tak, to szkoda, że nie zabrałeś głosu wczoraj, może byś mi coś wcześniej doradził, a tak- niestety mleko się już rozlało.

      Ja też mam nadzieję, że uda się unieszkodliwić skutki tej ingerencji w mój blog.

      Pozdrawiam.

      Polubione przez 1 osoba

    • Z jednej strony, masz rację, a z drugiej jest OSTATECZNY KRACH MITU O TZW. OLGINO I ŻE TO WSZYSTKO JEST OPŁACONE I WYSZKOLONE PRZEZ GRU FSB (i co tam jeszcze wymyślą). Teraz najlepiej widać że tutaj są najzwyklejsi pod Słońcem ludzie, POLACY borykający sią z takimi samymi problemami jak inni. Dlatego tez jak mówi stare polskie przysłowie „NIE MA TEGO ZŁEGO, CO BY NA DOBRE NIE WYSZŁO”…

      Polubione przez 4 ludzi

  9. Jednoznaczna wypowiedź sekretarza prasowego prezydenta W.Putina, D.Pieskowa.
    Na pytanie, kiedy może skończyć się amunicja u opołczeńców, Pieskow odpowiedział, że „my na Kremlu nie zajmujemy się liczeniem amunicji. Mamy nadzieję, że wystarczy im amunicji aby odpowiedzieć na agresywne działania sił zbrojnych Ukrainy.”
    Początek zmian polityki?

    Komentarz internauty:
    Dobra nowość. W tłumaczeniu znaczy: pocisków nie żałujcie.

    https://ria.ru/world/20170203/1487145149.html

    Polubione przez 6 ludzi

    • Oby tak faktycznie się stało, bo to najwyższa pora zakończyć cierpienia milionowej rosyjskojęzycznej mniejszości południowo-wschodniej części Donbasu.

      Ta junta dwa taka chyba skutecznie udowadniała, że nie ma zamiaru w niczym się porozumiewać, tylko rozwiązać problem z rosyjskojęzyczną ludnością za pomocą siły i represji.

      Pozdrawiam.

      Polubione przez 6 ludzi

  10. No to jakiś cud, skoro Amerykanie dostrzegli czołgi w Awdiejewce. Wczoraj chłopcy z OBWE nie dostrzegli tych czołgów z piętnastu metrów. Niestety nie przekłada się to na polityczne stanowisko wielkiego brata, czego dowodem jest wczorajsze wystąpienie amerykańskiej ambasador w ONZ, którego treść niewiele różniła się od wcześniejszych.

    Polubione przez 6 ludzi

    • „Niestety nie przekłada się to na polityczne stanowisko wielkiego brata, czego dowodem jest wczorajsze wystąpienie amerykańskiej ambasador w ONZ, którego treść niewiele różniła się od wcześniejszych”- niestety. Wniosek stąd, że tak naprawdę chyba jednak nic się tam w układzie grupy trzymającej władze nie zmieniło.

      Pozdrawiam.

      Polubione przez 6 ludzi

  11. Duda w programie „Warto rozmawiać” powiedział o rozmowie z Poroszenką: „Powiedziałem panu prezydentowi: Ukraina ma swoich bohaterów, prawdziwych bohaterów, których Polska również uznaje za bohaterów. To są chociażby Ci, którzy giną dzisiaj w obronie suwerennej, niepodległej, wolnej Ukrainy. To są ci, którzy zginęli jako +niebiańska sotnia+. I to są bohaterowie, których my jesteśmy gotowi czcić razem z wami, bohaterowie walki o suwerenną Ukrainę, która będzie prawdziwie wolna, niezależna od obcych wpływów” .
    Niech on się nie wypowiada w imieniu Narodu Polskiego!

    http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1016679,prezydent-ukraina-ma-bohaterow-ktorych-jestesmy-gotowi-razem-czcic.html

    Polubione przez 6 ludzi

      • Tutaj z tych polsko – ukraińskich bohaterów, to tylko Petlura, tyle ze z nim to jest taka sprawa, że kiedy była organizowana wyprawa kijowska, w której uczestniczyło 60 tyś wojska polskiego, to Ukraińców Petlury w tej wyprawie uczestniczyło mniej niż 5 tyś. Kijów został zdobyty przez wojsko polskie, ale Petlurze nie udało się zdobyc poparcia a bolszewicy odbili Kijów i doszli aż po Radzymin. 20 lat poźniej, banderowcy znaleźli powód żeby urządzić Polakom holocaust. Dzisiaj też Polska angazowana jest w pomoc Ukrainie, a że historia lubi sie powtarzać… No ale będąc Prezydentem ma się ten luksus że zawsze można założyć rząd na uchodztwie czy coś.

        Polubione przez 2 ludzi

  12. Wywiad z Andrzejem Zapałowskim.
    ” – Czy Stany Zjednoczone są gotowe odpuścić Ukrainę w zamian za poprawę relacji z Rosją?
    – Nikt w polityce nie oddaje za bezcen zdobytych wpływów – takie są reguły. Także Amerykanie nie oddadzą łatwo całej Ukrainy w ręce Putina. Wielokrotnie już mówiłem, iż dla Waszyngtonu wschodnia Ukraina jest nie do podporządkowania, natomiast dla Moskwy nie ma mowy o powrocie wpływów tego państwa na zachodzie Ukrainy. Można przypuszczać, że prezydent Trump wymusi na Kijowie natychmiastową dużą autonomię dla Donbasu i być może dla Zakarpacia, a nawet dla Południowej Besarabii. Donald Trump pamięta o wsparciu, jakiego podczas kampanii wyborczej udzielił mu Viktor Orbán, któremu zależy na formalnej autonomii Zakarpacia.” (…)
    „Tacy ludzie jak Tusk, Schulz czy Merkel prowadzą Europę niczym kapitan Titanica, a więc wprost ku katastrofie i upadkowi. Niemcy budowały UE jako przestrzeń dla swojej gospodarki. Dlatego mniej patrzą na Europę jak na obszar, w którym wszystkie państwa mają się równomiernie rozwijać, a bardziej traktują inne państwa Unii jako przestrzeń i rynek dla zbytu swojej produkcji. Bez eksportu niemiecka gospodarka się zadusi. Najlepszym rozwiązaniem dla Berlina byłoby posadowienie na miejscu Tuska Niemca, ale byłoby to zbyt rażące nawet dla państw uległych wobec polityki niemieckiej. Dlatego posłuszny były premier z kraju nowej Unii, który już wcześniej jako premier Polski realizował polecenia kanclerz Angeli Merkel, jest w sam raz.”

    http://www.naszdziennik.pl/swiat/175551,upadaja-wplywy-lewacko-libertynskich-elit.html

    Polubione przez 7 ludzi

  13. Pan Ustienko taki niezależny ekonomista powiedział w wywiadzie dla espreso, że dług Ukrainy w zeszłym roku wzrósł o 5,47 mld$ i osiągnął sumę 70,97 mld$
    Stanowi to 90% PKB tego kraju.
    http://ru.espreso.tv/news/2017/02/03/gosdolg_70_97_mlrd_nepodemnyy_dlya_ukrayny_ekonomyst
    Natomiast łączne zadłużenie długiem wewnętrzym i zewnętrznym wynosiło na ukrainie na koniec 2016 roku 1,930 tryliona hrywien.
    Przy czym za kwotę graniczną, czyli niemożliwą do spłaty przez to państwo uznaje się kwotę 1,946 tryliona hrywien.
    http://ru.espreso.tv/news/2017/02/03/gosdolg_ukrayny_za_god_vyros_do_71_mlrd
    PS biorąc pod uwagę wzrost zadłużenia całkowitego w ubiegłym roku procentach w walucie rodzimej o 22,7 % czyli 357,58 miliarda hrywien można śmiało założyć, że nawet przy bardzo optymistycznych założeniach suma kwoty granicznej zostanie przekroczona.
    Amen.

    Polubione przez 3 ludzi

    • W sprawie długu i artykułu, kilka sprostowań, dopowiedzeń.
      Autor przeskakuje pomiędzy wartościami % długu wyrażonego w hrywnach i $. Wyliczenia nie są dokładne i bardziej przedstawiają prognozę na ten rok niż obecny stan zadłużenia Ukrainy.
      I już wyjaśniam o co chodzi dla laików 🙂
      Zadłużenie Ukrainy można podzielić na dwie kategorie (podobnie jak np zadłużenie Polski).
      Pierwsza grupa ze względu na źródło kredytu: kredyt wewnętrzny, krajowy od obywateli np obligacje skarbowe i kredyty zagraniczne w walutach obcych.
      Tutaj sytuacja przedstawia się następująco: większość kredytów Ukrainy to dług zagraniczny udzielony w walucie obcej np dolarach. Z tego powodu, gdy kurs hrywny pada dług rośnie.
      Druga kategorią jest rzeczywisty dług państwa i tak zwany „dług gwarantowany”, co to takiego?. Przykład z polskiego podwórka: Podczas budowy autostrad na Euro 2012 państwo było GWARANTEM na spłatę zobowiązań wobec przedsiębiorców. Kredyty brała GDDKiA niemniej w ostatecznym rozrachunku gdy na kontach GDDKiA świeciły pustki to Skarb Państwa spłacał przedsiębiorców.
      Na Ukrainie takimi GWARANCJAMI państwowymi są objęte miedzy innymi banki państwowe, kolej, elektrownie atomowe, państwowy fundusz gwarancyjny i inne.
      Te podmioty mają swoje źródła dochodu i MOGĄ spłacić swoje zadłużenie ( przynajmniej część) więc wliczanie ich CAŁEGO długu nie ma sensu.
      Resumując: Stan zadłużenia naszego sąsiada jest zły bardzo zły i pogarsza się z roku na rok. Co prawda dług SAMEGO państwa nie przekracza jeszcze 90%, ale jeśli dojdzie do np: do załamania kursu hrywny dług poszybuje do góry. To samo czeka Ukrainę jeśli jakieś instytucje których spłatę długu gwarantuje państwo nie będą mogły zaspokoić żądań wierzycieli. Tu „pewniakiem” jest min Bankowy Fundusz Gwarancyjny- większość środków na spłatę zadłużenia MUSI iść z pieniędzy państwa.
      Aby Ukraina miała cień szansy na to, by spłacić swoje zadłużenie kraj MUSIAŁBY rozwijać się w tempie powyżej 5% rocznie i… część długu musiałaby zostać poddana restrukturyzacji. Żaden z tych warunków jednak w obecnej sytuacji nie jest możliwy do spełnienia).

      Polubione przez 5 ludzi

      • „Żaden z tych warunków jednak w obecnej sytuacji nie jest możliwy do spełnienia).”- a kiedy będzie do spełnienia?

        Bo ja w obecnej sytuacji nie widzę takich szans w bardzo odległym horyzoncie czasu.

        Pozdrawiam.

        Polubione przez 3 ludzi

      • Wszystko fajnie wytłumaczone,
        Ja mam w związku z tym ( Pana wiedzą , ale też liczę na innych forumowiczów , jeśli znają odpowiedź ) pytanie : co dalej ? czyli co dalej w przypadku bankructwa Ukrainy ??????
        Mówi się , że jedno techniczne bankructwo już było i nic praktycznie się nie zmieniło.
        MFW wciąż daje pożyczkę Ukrainie , mimo , ze po bankructwie nie powinien.
        Czy długi państwowe Ukrainy są zabezpieczone aktywami państwowymi ????? ,kto i jak będzie o ich ewentualnej dystrybucji wśród wierzycieli decydował ????
        Jakie inne jeszcze konsekwencje czekają Ukrainę w momencie bankructwa ????????

        Polubione przez 2 ludzi

        • Będzie trochę „gdybania”, jak sprawy się potoczą na 100% nie mam możliwości się wypowiedzieć, bo zawsze w razie bankructwa kraju dochodzą czynniki polityczne.
          Niemniej z moich skromnych informacji sprawy wyglądają następująco.
          W razie bankructwa Ukrainy najlepiej zabezpieczonym jest MFW. Pożyczki jakie udzielał w ramach „ratowania hrywny” były umieszczane na „specjalnych” kontach (szczegóły nie są jawne) z których to Narodowy Bank Ukrainy nie mógł zdeponować środków. W razie bankructwa Ukrainy MFW najpewniej odzyska większość swojego wkładu.
          Gorzej z dużymi akcjonariuszami (głównie zagraniczne korporacje, instytucje) one swoich środków nie odzyskają. Mogą żądać zadośćuczynienia w sądach etc niemniej raty i odsetki z tego tytułu będą niewielkie.
          Kraje (rządy) które pożyczyły środki najpewniej ANULUJĄ dług, względnie w zamian za anulowanie będą żądać jakichś uprawnień od Ukrainy na przykład preferencyjne cła.
          Najbardziej ucierpią rodzimi pożyczkodawcy, ludzie którzy kupili obligacje państwowe, z dnia na dzień staną się bowiem te papiery BEZWARTOŚCIOWE ( lub warte ułamek tego za ile je kupiono).

          Teraz ważniejsze co oznacza takiego bankructwo dla kraju, ale tez i jego mieszkańców. Po pierwsze NIKT (lub prawie nikt) nie będzie chciał pożyczyć kolejnych środków Ukrainie. To oznacza, że kraj będzie MUSIAŁ poradzić sobie z wydatkami na bieżące potrzeby. Po drugie inflacja i spadek wartości hrywny związana z tym zubożenie społeczeństwa (głównie emerytów i rencistów-pracujący otrzymają jakieś wyrównanie).
          Kolejna ważną sprawą jest OGROMNE zwiększenie kosztów związanych z nabywaniem zagranicznych dóbr. przykładowo dla Ukrainy byłby to gaz ziemny. Cena wyrażona w hrywnach poszybowałaby do góry. Proszę sobie to wyobrazić nagle WSZYSTKO co jest importowane z zagranicy kosztuje dużo dużo więcej.
          Kolejnym problemem byłby handel-orznięte korporacje nie chciałyby handlować lub pobierałyby z tytułu „spłaty długu” środki jakie miały przekazać firmom zagranicznym. Ponadto niestabilna waluta i inflacja spowodowałyby, że nikt nie kupowałby towarów z Ukrainy z uwagi na straty ( lub sami przedsiębiorcy z Ukrainy by nie dostarczali towaru ze względu na ewentualne problemy finansowe).
          To Tak wszystko w skrócie i to duzym 😀

          Z mojej strony jeszcze mała uwaga. W 2014-2015 możliwe było ogłoszenie bankructwa przez Ukraine. Tak problemów byłoby co nie miara, ale… w tym czasie była chęć pomocy dla tego kraju. Waluta straciłaby, inflacja szalałaby, niemniej dzięki wsparciu zagranicznych partnerów i MFW wszystko można byłoby uregulować i zabezpieczyć. Po roku wzglednego niepokoju Ukraina nie miałaby długów, nie musiałaby spłacać horrendalnych oprocentowań, a rynek uspokoiłby się i byłaby możliwość wyjścia na prosta.
          Obecnie wsparcie zagranicznych partnerów jest dużo skromniejsze, a i wola politycznej nie ma, więc pomoc będzie dużo bardziej ograniczona. A to oznacza, że i negatywne skutki dla gospodarki będą większe.

          Polubione przez 4 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.