Wojna domowa na Ukrainie 10.02.2017r.- 715 dzień od nowego rozejmu.


 

W czwartek, 9 lutego br. w Przemysłowym Centrum Optyki S.A. w Warszawie, szef MON, Antoni Macierewicz oglądał sprzęt oferowany w ramach wyposażenia  Wojsk Obrony Terytorialnej.

 

 

Bardzo się cieszę, że ten supernowoczesny sprzęt,  podkomendni pana gen. Wiesława Kukuły, czyli żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej będą mieli dostępny, będą mogli mieć na swoim wyposażeniu w najbliższej przyszłości (…) My nie chcemy kupować  na świecie, chcemy kupować w Radomiu, Tarnowie, w polskich zakładach. Ale polskie zakłady muszą te produkty dostarczać w odpowiedniej ilości i o odpowiedniej jakości i jeszcze w odpowiednim czasie, za odpowiednią cenę (…) Wojska Obrony Terytorialnej nie są tworzone kosztem budżetu na modernizację sił zbrojnych – zapewnił  minister obrony. Żadna złotówka z budżetu na modernizację armii nie została przesunięta na Wojska Obrony Terytorialnej, WOT powstają dzięki powiększeniu budżetu, a nie dzięki przeniesieniu jakiejś części budżet” powiedział Antoni Macierewicz na wystawie w PCO gdzie zaprezentowano sprzęt dla wojsk OT.

Jak widać szef MON znalazł sobie bardzo dobry temat zastępczy, który nijak się ma do problemu- deklarowanego przez niego, jak i przez PiS w czasie kampanii wyborczej jak i w takcie rocznych rządów tej formacji- zapewnienia Polsce bezpieczeństwa, bo tylko głupiec może uwierzyć w tą narrację propagandową, że bezpieczeństwo Polski i Polaków zapewnić może, składające się z niedoszkolonych amatorów i wyposażone w sprzęt w żaden sposób nie przystający do współczesnego pola walki-wojsko OT.

Oczywiście sam Antoni Macierewicz zdaje sobie z absurdalności takiej propagandy, dlatego też wymyślił jej uzasadnienie w postaci tysięcy dronów masowego rażenia, które mają wejść na wyposażenie WOT. Problem tylko w tym, że drony te nie zostały zaprezentowane na wczorajszej wystawie w PCO. A więc prawdopodobnie nie zostanie wdrożony ich zakup jako sprzętu całkowicie nieprzydatnego dla działań mieszczących się w zakresie wyznaczonym dla WOT.

Przypomnę, że już na początku listopada ubiegłego roku minister obrony Antonii Macierewicz zapowiedział, że MON wybierając drony (w tym duże drony bojowe) sięgnie po te od polskich producentów. Dodał wtedy też, że będzie ich tyle, „ile tylko będzie potrzebne do działania poszczególnych formacji wojskowych”, z OT włącznie:

„Mówimy o tysiącach egzemplarzy” – precyzował, przekonując, że skuteczność dronów zależy od ich masowości. Szef resortu obiecał, że przygotowanie masowej produkcji dronów zajmie rok.

Jak twierdzą jednak eksperci z „Fundacji Pułaskiego”- „zdecydowana większość programów modernizacyjnych odnotowuje poważne opóźnienia”. Problem dotyczy także zakupów bezzałogowych dronów. W opublikowanej właśnie analizie(1) stwierdzają, że wszystkie programy zakupu dronów (a jest ich łącznie sześć) opóźniają się o jakieś trzy lata.

Dla przykładu. Program „Zefir”, czyli idea zakupu największych dronów o rozpiętości skrzydeł 20m i zdolności przenoszenia ładunku do 1700 kg, ruszy nie wcześniej niż w 2020 roku – dopiero wtedy rozpoczną się dostawy dla armii. Mało tego, aby do tego doszło, przetarg na nie (a w grę wchodził słynny amerykański dron MQ-9 „Reaper”lub izraelski „Elbit Hermes 900”) musiałby ruszyć w ciągu najbliższych kilku miesięcy, a MON nie podjął dotąd decyzji w tej sprawie.

Jeszcze bardziej opóźnia się zakup dronów bojowych średniego zasięgu w ramach programu „Gryf”. O zwycięstwo walczą ze sobą firmy WB „Electronics” oraz Polska Grupa Zbrojeniowa, obie współpracujące z zagranicznymi firmami. Eksperci Fundacji Pułaskiego zaznaczają, że losy obu ofert są obecnie „niepewne”.

Jakby tego było mało, w lipcu 2016 anulowano zakup dwóch innych systemów bezzałogowych krótkiego zasięgu „Orlik” oraz „Wizjer”, co opóźni ich dostawę o co najmniej kilka lat. „Na podstawie obecnie dostępnych informacji można wnioskować, że dostawy systemów ‚Wizjer’ nie rozpoczną się wcześniej niż w 2020 r.” – czytamy w analizie „Fundacji Pułaskiego”.

Co pozostanie polskiej armii? Najbardziej zaawansowane są programy zakupu najmniejszych maszyn bezzałogowych – dronów „Ważka” oraz dronów klasy mikro. Podpisanie stosownych umów nastąpi najprawdopodobniej w przyszłym roku.

 

Natomiast jeśli chodzi o drugi sztandarowy projekt szefa MON, a dotyczący zakresu modernizacji polskich sił zbrojnych, a więc zakupu ponad 50 śmigłowców, okazuje się, że po szumnych zapowiedziach po zerwaniu na jesieni zeszłego roku rozmów z francuską firmą „Airbus Helicopters” na zakup produkowanych przez nią helikopterów, kiedy to Antoni Macierewicz obiecał, że pierwsze zakupione od innych producentów helikopterów trafią do Polski do końca zeszłego roku, już w styczniu tego roku wystąpił rzecznik prasowy MON podając kolejną datę kiedy to te helikoptery trafią do polskiej armii. Otóż tym nowym terminem miał być przełom stycznia i lutego br.:

„Najdalej na przełomie stycznia, lutego pierwsze śmigłowce testowe, treningowe (…) trafią do żołnierzy, którzy będą mogli je zacząć sprawdzać” – oznajmił Misiewicz, pytany na konferencji prasowej w dniu 10 stycznia br. o pierwsze śmigłowce m.in. dla Wojsk Specjalnych.

Wyjaśnił wówczas, że opóźnienie wynika „wyłącznie z przyczyn niezależnych”:

„Okres świąteczny to było chwilowe przesunięcie. Jesteśmy w trakcie kończenia koncepcji offsetowej. Nie chcemy, żeby to było robione tak, jak za poprzedników, gdzie ten przetarg był tak przeprowadzony, że uniemożliwiono producentom, którzy mają swoje zakłady w Polsce, stanięcie do przetargu na równych zasadach” – dodał rzecznik MON.

Zapowiedział również, że pod koniec tego tygodnia (czyli do 15 stycznia 2017r.)ma być gotowa „koncepcja offsetowa” i „zaproszenie od razu wychodzi do producentów (…)  Przechodzimy do kolejnego etapu. Będziemy zapraszali wszystkich trzech producentów, Airbusa, PZL Mielec, PZL Świdnik do tego, by pierwsze te dwa śmigłowce trafiły – szkoleniowe, testowe” – dodał.

Misiewicz zaznaczył przy tym, że chodzi o dopilnowanie wszelkich formalności, tak żeby „umożliwić wszystkim producentom, którzy są zaproszeni do tego przetargu stanięcie na równych zasadach”.

Bartłomiej Misiewicz został zapytany wtedy także o ewentualne prace nad zbudowaniem polsko-ukraińskiego śmigłowca- co wcześniej zapowiadał szef MON Antoni Macierewicz.

Misiewicz w odpowiedzi zwrócił uwagę, że rozpoczynają się dopiero rozmowy na temat:

„Te rozmowy są prowadzone. To nie jest tak, że tej współpracy nie ma. Na razie rozmawiamy. Od rozmów przejdziemy dalej. Oczywiście, jeżeli one będą pozytywnie zakończone” – zaznaczył Misiewicz

Dodam, że informacja na ten temat została później zdementowana przez dowództwo polskich sił zbrojnych, jako zwykła kaczka dziennikarska, bo żadne rozmowy ze stroną ukraińską nie były prowadzone, ani nie było takiego pomysłu.

Chyba, że chodziło tylko o to w tej współpracy, jak zauważył przytomnie poseł PO Krzysztof Brejza, który napisał na swojej stronie na Twitterze, że „zamiast budowy nowego śmigłowca z Ukrainą będzie remont starych, radzieckich Mi”.

Jak widzimy zbliża się połowa lutego i w temacie   śmigłowców nagle zapadła- wraz z pójściem na urlop Bartłomieja Misiewicza- martwa cisza.

Czyżby kolejna porażka szefa MON?

Zapewne, czy tak właśnie jest dowiemy się w ciągu kilku najbliższych miesięcy, ale- niejako przy okazji- warto się zastanowić ile pieniędzy bierze za gadanie tych bzdur rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz?

Otóż, ten młody pomocnik aptekarski, zarabia wcale niezłą- kal na jego wykształcenie, kompetencje i przygotowanie merytoryczne do pełnionych przezeń funkcji- kasę, która nota bene jest nam wyrwana przymusem z kieszeni.

I tak, według danych ministerstwa ujawnionych przez portal „wp.pl” – w sumie ponad 10 tys. zł/ miesięcznie:

„Na wynagrodzenie Bartłomieja Misiewicza składa się kilka kwot: wynagrodzenie zasadnicze (6070 zł), dodatek funkcyjny (180 zł), dodatek specjalny (4121,24 zł)” – informuje MON.

W ub. roku doszły do tego dochody za udział w radach nadzorczych dwóch spółek. Był członkiem rady Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Energii Ostrołęka. W tej pierwszej zarobił ok. 4 tys. zł, w tej drugiej ok. 16 tys. zł. W połowie ub. roku jak pozostali pracownicy cywilni resortu dostał również nagrodę w wysokości 1000 zł.

Łącznie w ubiegłym roku na konto na konto najbliższego współpracownika Antoniego Macierewicza (69 l.) wpłynęło ok. 175 ooo zł.

I to jest jedyna realna rzecz jakiej dokonał rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz- wziął kasę i pojechał na urlop do ciepłych krajów.

Głosujcie nadal na PiS, to wszystkich puścicie w skarpetkach, łącznie oczywiście z wami.

 

  1.   https://pulaski.pl/analiza-bezzalogowe-systemy-powietrzne-w-wojsku-polskim-stan-realizacji-pmt/,

 

http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/misiewicz-zarobi-wiecej-niz-kaczynski-ujawniamy-zarobki-rzecznika-mon_948965.html.

 

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszy, a szczególnie w nocy z czwartku na piątek, po wprowadzeniu jednostronnego zawieszenia broni przez władze DRL, nastąpił gwałtowny spadek liczby incydentów zbrojnych ze strony ukraińskiej.

Ukraińscy żołnierze w ciągu minionej doby jedynie 96 razy ostrzelali teren znajdujący się pod kontrolą sił zbrojnych DRL. Ostrzał przeprowadzono przy użyciu opancerzonych wozów bojowych, granatników i ręcznych karabinów maszynowych.

Natomiast w rejonie odcinka ługańskiego frontu, nadal utrzymuje się podwyższone napięcie militarne.

I tak, walki przy użyciu ze strony ukraińskich wojsk ciężkiej artylerii prowadzone były w okolicy rzeki Siewierskij Donieck w pasie miejscowości Żiełtoje-Krutaja Gora-Łobaczewo. Na zachód od Ługańska w pobliżu trasy bachmudzkiej na jej odcinku  Lisiczańsk-Ługańsk, w okolicy wsi Frunze, Żiełobok, Oriechowo, Gorskoje i wzdłuż torów trasy To504 oraz na linii miejscowości Popasna-Stachanow (a tam, w okolicy miejscowości Nowoaleksandrowki, Nowozwanowki, Pierwomajsk, Irmino i Kalinowo) również trwały walki, tylko, że ostrzał ze strony ukraińskiej prowadzony był, poza artylerią ciężką,dodatkowo przy użyciu moździerzy.

Łącznie na ługańskim odcinku frontu ukraińscy żołnierze 12 razy przeprowadzili ostrzał w kierunku linii obronnych sił Milicji Ludowej ŁRL, w tym przy użyciu ciężkiej artylerii kaliber 122 mm, moździerzy kaliber 120 i 82 mm, różnego typu granatników oraz  ręcznej broni maszynowej.

W okolicy Mariupola w dniu wczorajszym na drodze pomiędzy Pawłopolem, a Czermalukiem wszedł na minę 24-letni mężczyzna, który obecnie z obrażeniami kończyn dolnych i klatki piersiowej przebywa na intensywnej opiece medycznej w szpitalu w Mariupolu.

Jak podał wczoraj rzecznik sił zbrojnych DRL Eduard Basurin, w wyniku przedwczorajszych walk zginęło 3 żołnierzy DRL,i jeden został ranny.

Poniżej jeszcze raport za ostatnią dobę przekazany przez służbę prasową ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego tzw. operację antyterrorystyczną (ATO) w Donbasie:

„Зведення прес-центру штабу АТО
станом на 18.00 9 лютого 2017 року
На Донецькому напрямку з мінометів різних калібрів бойовики обстрілювали Луганське, Авдіївку, Троїцьке та Верхньоторецьке. З гранатометів та стрілецької зброї – Зайцеве, Авдіївку, Опитне та Піски. По наших позиціях в районі Авдіївки та Опитного вогонь вели БМП противника.
На Луганському напрямку з мінометів, гранатометів та стрілецької зброї загарбники обстріляли Новоолександрівку та Новозванівку. БТР вів вогонь по Водяному.
На Маріупольському напрямку з мінометів – Водяне, а Широкине, Мар’їнку та Водяне обстрілювали з стрілецької зброї. Широкине обстрілювала БМП противника.
Загалом зафіксовано 39 обстрілів. Втрат серед наших військових немає”.

 

„Зведення прес-центру штабу АТО
за минулу добу 9 лютого 2017 року
Минулої доби запроданці України та російські окупанти продовжили обстріли наших позицій.
На Донецькому напрямку з мінометів різних калібрів загарбники обстрілювали Луганське, Авдіївку, Троїцьке та Верхньоторецьке. З гранатометів та стрілецької зброї – Зайцеве, Авдіївку, Опитне та Піски. По наших позиціях в районі Авдіївки та Опитного вогонь вели БМП противника.
На Луганському напрямку з мінометів, гранатометів та стрілецької зброї загарбники обстріляли Шарів Кут, Лобачеве, Новоолександрівку та Новозванівку. БТР вів вогонь по Водяному.
На Маріупольському напрямку з мінометів – Водяне та Павлопіль. З гранатометів та стрілецької зброї – Павлопіль, Новотроїцьке, Широкине, Мар’їнку, Гнутове, Лебединське, Водяне. Наших захисників в районі Широкиного обстрілювала БМП противника.
Загалом зафіксовано 61 обстріл. Втрат серед наших військових немає”.

 

Na koniec tego wątku jeszcze krótka relacja filmowa z donieckiego lotniska:

 

***

 

 

Na koniec kilka aktualnych filmów:

 

 

 

***

 

Pozdrawiam.

 

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła

Reklamy

132 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 10.02.2017r.- 715 dzień od nowego rozejmu.

  1. Dla zainteresowanych, dlaczego Ukraińcy wieją masowo z „samostijnej” gdzie się da. Ukraiński portal „Strana.ua’ opublikował oficjalne dane z UE na temat płac minimalnych w poszczególnych krajach członkowskich (na grafice jest takze przelicznik na hrywny). Dla przypomnienia, minimalna płaca na Ukrainie to ok. 3200 hrywien/107 euro;
    https://strana.ua/news/55132-v-evropejskom-soyuze-pokazali-minimalnye-zarplaty-v-raznyh-stranah.html

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Bardzo dobra analiza polityczna Craiga Robertsa w świetle nagonki mediów i kongresmenów z USA na Rosję i Putina. Obnaża małostkowość i sprzedajność amerykańskich elit , które chcą wmówić ludziom , że czarne jest białe .
    Coś czuję , że kongres USA też czeka spora wymiana kadr przy najbliższych wyborach.
    W tle tak banalne możliwosći jak : pokój na świecie i wojna termonuklearna.
    http://www.paulcraigroberts.org/2017/02/08/american-establishment-opted-thermo-nuclear-war/

    Polubione przez 2 ludzi

  3. Kolejna heca z udziałem misji OBWE na Ukrainie. Tym razem „misjonarze” pożalili się na zbyt długi czas oczekiwania na przejazd przez tzw. blokposty kontrolowane przez siły zbrojne Republiki Donieckiej. Podobno na jednym z „blokpostów” „misjonarzom” kazano czekac aż 70 minut…
    http://korrespondent.net/ukraine/3813326-v-obse-pozhalovalys-na-chasovoi-obysk-separatystov
    ps. Mam tylko nadzieję ze w międzyczasie przepuszczono wszystkich „cywilów”, a nawet wszystkie chętne do tego psy z okolicy…

    Polubione przez 2 ludzi

    • Poniektóre organy państwa tak. Chodzi głównie o policję gospodarcza. W ostatnim roku zlikwidowano kilka nielegalnych fabryk papierosów, których pracownikami i „dyrektorami” byli nasi sąsiedzi.
      Ogólne wytyczne z Warszawy są jednak znane i można je streścić: „wincyj imigrantów, dajcie wincyj imigrantów”

      Polubione przez 3 ludzi

  4. Afera na szczytach władzy w Kijowie w związku ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Generalną Ukrainy w sprawie wydania rozkazu o użyciu siły wobec demonstrantów na kijowskim Majdanie (przełom 2013/2014 roku). Prokuratura Generalna Ukrainy oskarżyła obecne Ministerstwo Obrony Ukrainy oto że zniszczyło zapisy rozmów jakie prowadzili pomiędzy soba funkcjonariusze jednostek MSW Ukrainy wysłanych do stłumienia wystąpień na kijowskim majdanie, a wydajacy im polecenia urzędnicy z ówczesnych resortów obrony i spraw wewnętrznych Ukrainy;
    https://strana.ua/news/55121-u-lucenko-obvinili-minoborony-v-unichtozhenii-zhurnala-sekretnyh-peregovorov-vremen-evromajdana.html
    ps. ‚Przysłowia mądrością narodów”, czyli ‚ Ręka rękę myje”…

    Polubione przez 2 ludzi

  5. Pani Beato proszę nas nie opuszczać!!!
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21359298,rmf-fm-wypadek-limuzyny-beaty-szydlo-premier-ma-potluczenia.html#MT
    My sami sobie nie poradzimy z odpowiedzialnością!
    Ja wiem, że opaczność Boża doprowadziła do stanu aktualnego naszego wybranego narodu, ale modlitwy ludu i pani syna uchronią nas przed jakimkolwiek postępem i nadzieją na to aby Pani w klinice Gemelli dokonała rachunku sumienia!

    Polubione przez 2 ludzi

  6. Żałosny koniec „buntu” w „niezwyciężonej armii kijowskiej” jaki miał ostatnio miejsce w związku z poparciem jakiego udzielili „bojcy” z 16 Baonu 58 Brygady armii ukraińskiej (m.in wzywali do stawienia zbrojnego oporu wobec „reżimu’ Poroszenki). Wszystkich „buntowników” z 16 Baonu „zesłano” na linię frontu (czyli do „utylizacji”)…
    http://infocenter-odessa.com/index.php?newsid=45243

    Polubione przez 3 ludzi

    • Informację o tym wiekopomnym wydarzeniu zamieściłem w komentarzu dużo wcześniej.

      A swoją drogą co przez tyle poprzednich lat robił PiS w tej sprawie, gdy posiadał władzę lub współrządził?

      Czy do tej pory jakiemukolwiek zbrodniarzowi w sędziowskiej czy prokuratorskiej todze choćby włos spadł z głowy.

      Pozdrawiam.

      Polubione przez 1 osoba

  7. „….. z najpoważniejszych eksporterów broni na świecie staliśmy się zbieraczem złomu z śmietnika bardziej zaawansowanych państw”

    http://www.anty-news.waw.pl/gospodarka/rozbroic-sredniej-wielkosci-kraj/

    I może jeszcze jeden cytat : „Przemysł zbrojeniowy utracił ogromny potencjał. W połowie lat 80. dysponował 120 przedsiębiorstwami zatrudniającymi 250 tys. pracowników, zajmując 7 – 8 miejsce na rynku światowych eksporterów uzbrojenia. Obecnie zatrudnia 25 – 30 tys. ludzi i plasuje się na 17 – 18 miejscu wśród światowych eksporterów tego sprzętu.”

    Polubione przez 3 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.