Wojna domowa na Ukrainie 16.2.2017r.- 721 dzień od nowego rozejmu.


Donieck wczoraj.

 

Podczas wczorajszego spotkania ministrów obrony krajów członkowskich NATO amerykański sekretarz obrony James Mattis powiedział, że „podatnicy w Stanach Zjednoczonych nie mogą dłużej mieć nieproporcjonalnie wysokiego udziału w obronie zachodnich wartości”.

 

 

Mattis zagroził również, że „jeżeli wasze kraje nie chcą doświadczyć tego, że Stany Zjednoczone zredukują swoje wsparcie dla tego sojuszu, każda ze stolic musi dać wyraz poparcia dla wspólnej obronności”.

Słowa te wśród członków sojuszu wywołały widoczne zaniepokojenie, tym bardziej, że obecny amerykański prezydent Donald Trump już wcześniej określił pakt NATO jako „przestarzały”.

Chodzi tu o to, że np. w 2015 roku Stany Zjednoczone na utrzymanie swoich wojsk i baz w Europie wydały 594 miliardy dolarów, zaś pozostała reszta krajów członkowskich europejskiej części NATO tylko 273 miliardy dolarów, a więc ponad dwa razy mniej.

Dlatego też szef Pentagonu z zadowoleniem przyjął wypowiedzi europejskich ministrów obrony, którzy stwierdzili, że wezwanie Stanów Zjednoczonych do tego, by partycypować w kosztach obrony wolności, jest właściwe.

A rezerwy w realizacji tego wymogu, jeśli chodzi o niektóre kraje, są potężne, bo np. Niemcy jak dotąd wydają tylko 1,2% PKB na obronność, więc co oczekiwanych przez amerykańskiego partnera NATO 2% udziału jest wartością znaczącą. W związku z tą sytuacją minister obrony Niemiec Ursula von der Leyen jeszcze wczoraj rano zadeklarowała, że Niemcy są otwarte na żądania większego zaangażowania państw członkowskich. Aby tak się stało, trzeba więcej pieniędzy zainwestować w Bundeswehrę i zwiększyć budżet.

Obecnie tylko cztery europejskie kraje członkowskie NATO przeznaczają 2 lub więcej procent na obronność, w tym Polska i bankrutująca już od lat Grecja, która na te wydatki przeznacza znacznie więcej pieniędzy niż nasz kraj.

Poniżej tabela wydatków na obronność wszystkich krajów NATO w 2013 roku:

Państwo

Wydatki obronne w 2013 r.

(w % PKB)

Plany

USA

3,8

Budżet obronny zagrożony „sekwestracją”
w kolejnych latach.

Wielka Brytania

2,4

Planowane cięcia: do 2015 o ok. 5 proc. Ministerstwo Obrony nie wyklucza, że Wielka Brytania zejdzie poniżej poziomu 2,0 proc. PKB w przyszłości.

Turcja

2,3

Stały wzrost gospodarczy, możliwe zwiększanie budżetu obronnego w kolejnych latach.

Grecja

2,3

Mimo olbrzymich cięć wydatków budżetowych w ostatnich latach, utrzymano poziom budżetu Ministerstwa Obrony. Możliwe cięcia w przyszłości.

Estonia

2,0

2014: utrzymanie poziomu 2,0 proc.

Francja

1,9

2014: 1,5 proc. PKB, plany dalszych redukcji w przyszłości, nawet do poziomu 1,3 – 1,2 proc. PKB.

Chorwacja

1,5

Według planu 2006-2015 Chorwacja miała osiągnąć poziom 2,0 proc. w 2011 r. kryzys finansowy pokrzyżował plany. W 2013 r. gospodarka kraju skurczyła się o 1 proc.

Norwegia

1,4

Brak planów podniesienia wydatków.

Dania

1,4

Według planu finansowego na lata 2012-2017 budżet obronny ma zostać obniżony o ok. 10 proc. do 2017 r.

Holandia

1,4

Planowane cięcia: w 2017 r. budżet obronny ma wynieść 1,15 proc. PKB.

Albania

1,4

Brak planów podniesienia wydatków.

Rumunia

1,36

2014: wzrost do 1,56; cel: 2 proc. w 2017.

Bułgaria

1,3

2014: prezydent wezwał do wzrostu budżetu. Raport NATO z 2014 r. wzywa do podniesienia budżetu przynajmniej do poziomu 1,5 w najbliższym czasie.

Niemcy

1,25

2014: planowane cięcia (w latach 2014-2015 do poziomu 1,2 proc. PKB).

Włochy

1,2

Możliwe dalsze cięcia wydatków obronnych
z uwagi na trudną sytuację finansów publicznych.

Słowenia

1,16

2014: cięcia do poziomu 1,11 proc. PKB.

Kanada

1,1

W latach 2014-2015 planowane są cięcia do poziomu 1,08 proc. PKB

Portugalia

1,1

Należy spodziewać się tendencji spadkowej: konieczne cięcia wydatków publicznych (dług publiczny przekracza 130 % PKB).

Czechy

1.08

2014 r.: utrzymanie poziomu 1,08. Możliwy wzrost wydatków w przyszłości (plany modernizacji SZ wymuszą większe nakłady).

Słowacja

1,03

Brak planów zwiększenia budżetu.

Belgia

1,0

Brak planów zwiększenia budżetu.

Łotwa

0,9

2014 r.: Ministerstwo Obrony chce ustawowo zagwarantować wzrost budżetu do poziomu 2,0 proc. do 2020 r. Parlament poparł takie rozwiązanie w lipcu 2014 r.

Hiszpania

0,9

Brak planów podniesienia wydatków
z powodu kryzysu finansów publicznych.

Węgry

0,8

Plan corocznego zwiększania wydatków obronnych o 0,1 punktu proc. po 2015 r.

Litwa

0,8

2014 r.: minister obrony: planowany coroczny wzrost o 0,1 punktu proc. (osiągnięcie poziomu 2,0 proc. w 2025 r.). Prezydent D. Grybauskaite uważa, że Litwa powinna osiągnąć poziom 2,0 proc. w ciągu 5 lat.

Islandia

0,5

Brak planów podniesienia wydatków.

Luksemburg

0,4

Brak planów podniesienia wydatków.

Polska ze swoją nominalną skalą wydatków przeznaczanych na obronność mieści się gdzieś pomiędzy Holandią, a Kolumbią, do której to z racji wielkości i podobieństwa systemu politycznego jest znacznie bliżej niż do krajów ze starej piętnastki UE.

Powracając zaś do tematu wczorajszego, pierwszego dnia spotkania ministrów obrony NATO w Brukseli, to po dość zdecydowanych słowach amerykańskiego sekretarza Jamesa Mattisa o większym zaangażowaniu się europejskiej części NATO w wydatki na armie, sekretarz generalny paktu północno-atlantyckiego Jens Stoltenberg uspokajał, że uspokajał w Brukseli, że wierzy w to, że USA pozostaną sojuszowi wierne.

„Dwukrotnie rozmawiałem z prezydentem, a także z sekretarzem stanu i sekretarzem obrony USA. Wszyscy mieli dla mnie taką samą wiadomość” – zapewniał Jens Stoltenberg przed spotkaniem w Brukseli. Wyjaśnił, że nie ma wątpliwości co z tego, że USA w dalszym ciągu opowiadają się za partnerstwem transatlantyckim.

Oczywiście w dwudniowym spotkaniu szefów resortów obrony krajów członkowskich NATO w Brukseli bierze udział także minister MON Antoni Macierewicz, który wbrew swoim wysiłkom nie jest tam gwiazdą, a raczej trzecioplanowym statystą.

Kto odgadnie gdzie stoi szef polskiego MON?

A to spotkanie z rumuńskim odpowiednikiem szefa MON Antoniego Macierewicza.

No i już legendą spotkanie szefa polskiego MON Antoniego Macierewicza z amerykańskim generałem C. Scaparottim.

A to już nasz „bohater” otoczony przez tłumy dziennikarzy z całego świata.

I tak, Antoni Macierewicz w dniu wczorajszym  spotkania w Brukseli,  wziął udział w spotkaniu ministrów,  podczas którego omówione zostały kwestie związane z Kanadyjską  Grupą Bojową na Łotwie. Z udziałem szefa MON odbyły się także rozmowy ministrów państw, które zaangażowane są w koalicję na rzecz walki przeciwko Państwu Islamskiemu.

Po południu zaś wziął udział w spotkaniu z gen. C. Scaparottim oraz ministrem obrony Rumunii. Przypomnę, że według rankingu Global Firepower (2014) rumuńskie siły zbrojne stanowią 51. siłę militarną na świecie, z rocznym budżetem na cele obronne w wysokości 2,2 mld dolarów (USD)[1]

A więc jak widać kraj ten jest idealnym naszym partnerem do współpracy wojskowej i militarnej.

Po spotkaniu z w/w Macierewicz powiedział dla prasy, że:

„Konieczność wsparcia wschodniej flanki NATO i sprostanie temu, co zagraża naszemu bezpieczeństwu to główne tematy podejmowane w czasie dzisiejszych rozmów ministrów. Zgodziliśmy się, że trzeba zmobilizować wszystkie siły NATO, USA tak, aby te zagrożenia zostały powstrzymane”

Szef polskiego MON Antoni Macierewicz ma jeszcze zaplanowane spotkania ze swymi odpowiednikami z Chorwacji i Estonii. Wojska estońskie w 2014 roku liczyły 3,2 tys. żołnierzy zawodowych oraz 60 tys. rezerwistów. Według rankingu Global Firepower (2014) estońskie siły zbrojne ze swoimi 3,2 tysiącami żołnierzy zawodowych stanowią aż 96. siłę militarną na świecie, z rocznym budżetem na cele obronne w wysokości 335 mln dolarów (USD)[3]

Natomiast  w 2002 roku w chorwackich siłach zbrojnych służyło 20,8 tys. żołnierzy.

Jak widać z tego znaleźliśmy godnych i równych nam przyjaciół do zawierania sojuszy i współpracy wojskowej, co wobec sojuszy jakie posiadała Polska w okresie międzywojennym jest żenujące. I z taką oto siłą rządzący obecnie Polską PiS chce zwojować świat i stać się lokalnym mocarstwem, z którym oczywiście będzie musiała się liczyć Rosja. No chyba, że kluczowa w tych planach jest obecność jednej brygady pancernej armii Stanów Zjednoczonych strzegącej bezpieczeństwa niemieckiej granicy wschodniej, której to brygadzie dodatkowo polskie drogi odmówiły posłuszeństwa, bo są albo za wąskie, albo za śliskie, korzystają z nich również inii użytkownicy oraz przejazdy pod mostami są za niskie 🙂

Chciałoby się zapytać w tym momencie: z czym do ludzi, gdy kraj nasz stał się, dzięki władzy postkomunistycznych elit, dawcą taniej i wykwalifikowanej siły roboczej dla krajów starej UE.

 

  1.    Romania (ang.) Global Firepower. (dostęp 2014-08-23),
  2.    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rumu%C5%84skie_Si%C5%82y_Zbrojne,
  3.    Estonia (ang.) Global Firepower. (dostęp 2014-09-08),
  4.    https://pl.wikipedia.org/wiki/Estonia,
  5.    http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Chorwacja-Sily-zbrojne;4573937.html.

 

 

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym ukraińscy żołnierze nadal podejmowali intensywnie wrogie działania militarne wobec ludności i celów cywilnych oraz stanowisk obronnych sił zbrojnych DRL.

I tak, w godzinach od 18:00 do 01:30, ukraińscy żołnierze przy użyciu- wyrzutni rakiet „Grad”, czołgów, ciężkiej artylerii kaliber 152 i 122 mm oraz moździerzy kaliber 120 i 82 mm, a także opancerzonych wozów bojowych, różnego typu granatników i ręcznych i ciężkich karabinów maszynowych, przeprowadzili ostrzał lotniska donieckiego i jego okolic w tym strefę koło serwisu „Volvo-Center”, a także zachodnich obrzeży Doniecka, Żanbiczewa i Spartakusa oraz przemysłowych przedmieść Jasinowatej i wsi znajdujących się w pobliżu tej miejscowości, a więc: Krutaja Bałki i Jakowlewki. Natomiast na południowym odcinku frontu przeprowadzili ostrzał wsi Sachanki i Leninskiego.

Łącznie na donieckim odcinku frontu spadło na teren kontrolowany przez władze DRL około 600 rakiet, pocisków ciężkiej artylerii, czołgowych i moździerzowych.

Poniżej jeszcze raport dobowy przekazany przez biuro prasowe ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego tzw. operację antyterrorystyczną (ATO) w Donbasie:

„Зведення прес-центру штабу АТО
станом на 18.00 15 лютого 2017 року

На Маріупольському напрямку з мінометів та БМП окупанти обстрілювали Водяне. З великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї – Широкине, Гнутове, Водяне, Павлопіль. По Новотроїцькому вогонь вів снайпер.
На Донецькому напрямку зі 120 міліметрових мінометів обстрілювали наші позиції в районі Авдіївки, а з гранатометів – Зайцеве та Піски.
На Луганському напрямку – снайпер обстрілював наші позиції поблизу Лобачевого.
Загалом зафіксовано 24 обстріли. Одного військового травмовано”.

 

„Зведення прес-центру штабу АТО
за минулу добу 15 лютого 2017 року

На Маріупольському напрямку з мінометів та БМП окупанти обстрілювали Водяне. З БМП, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї – Широкине, Гнутове, Водяне, Павлопіль. По Новотроїцькому вогонь вів снайпер.
На Донецькому напрямку зі 120 та 82 міліметрових мінометів обстрілювали наші позиції в районі Авдіївки, Опитного та Новоселівки Другої, а з гранатометів – Зайцеве та Піски.
На Луганському напрямку – з мінометів та гранатометів окупанти – Кримське, Новоолександрівку та Новозванівку. Снайпер бойовиків вів вогонь по наших позиціях поблизу Лобачевого.
Загалом зафіксовано 49 обстрілів. На жаль, один наш військовий загинув, троє поранено і один травмований”.

 

 

***

 

 

Na koniec kilka aktualnych filmów:

 

 

 

***

 

 

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła

 

137 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 16.2.2017r.- 721 dzień od nowego rozejmu.

  1. (…) Mattis zagroził, że „jeżeli wasze kraje nie chcą doświadczyć tego, że Stany Zjednoczone zredukują swoje wsparcie dla tego sojuszu, każda ze stolic musi dać wyraz poparcia dla wspólnej obronności”.

    PRZED KIM SIE MAJĄ BRONIĆ ??? CHYBA TYLKO PRZED BANDYTAMI Z USRAELA…

    Celem strategii bandytów z Waszyngtonu i NATO nie jest „odniesienie zwycięstwa” w wojnie czy w innym konflikcie, lecz wywołanie utrzymującego się w nieskończoność chaosu. Po pierwsze, żeby kontrolować ludzi, kraje i ich zasoby. Po drugie, by zagwarantować ciągłe zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy i żołnierzy z Zachodu – pamiętajcie, że ponad 50% Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych stanowią przychody z kompleksu militarno-przemysłowego oraz powiązanych z nim korporacji branżowych i firm usługowych. I po trzecie, by kraj, w którym dochodzi do zamieszek lub który pogrąża się w chaosie, bo jest na skraju bankructwa, był zmuszony skorzystać z pomocy finansowej w postaci kredytów na wyśrubowanych warunkach – tzw. pieniędzy „na trudne czasy” – udzielanych przez cieszące się złą sławą Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy oraz innych pożyczkodawców, a także przez powiązane z nimi rozliczne nikczemne „instytucje wspierające rozwój”. Przyjęcie tych pieniędzy oznacza dla kraju niewolnictwo, zwłaszcza kiedy rządzą nim skorumpowani przywódcy, niedbający o obywateli.
    Takie zagrania mają miejsce w Jemenie, na Ukrainie, w Syrii, w Iraku, w Sudanie, w Afryce Środkowej, w Libii… i wielu innych miejscach. Nie ma znaczenia, kto i przeciwko komu walczy. ISIS, ISIL, IS, DAISH, DAESH, Al-Qaeda czy inne dowolne nazwy przestępczych organizacji najemniczych, jakie macie ochotę dodać do tej listy, to tylko etykietki, których celem jest wywołanie dezorientacji. Możecie dorzucić również Blackwater, Xe, Academi i wszystkie pozostałe nazwy tej prywatnej paramilitarnej firmy, jakie regularnie przyjmuje, po to, by trudniej było ją rozpoznać. Tego typu organizacje pełnią rolę prostytutek na usługach syjonistyczno-anglosaksońskiego imperium, przy czym są to prostytutki najniższej kategorii. Do grupy elitarnych, luksusowych prostytutek przynależą bowiem państwa, takie jak Arabia Saudyjska, Katar, Bahrajn i inne kraje Zatoki Perskiej, plus oczywiście Wielka Brytania i Francja.
    Szerzenie niepokoju społecznego, chaosu i cierpienia – oto co Waszyngton i jego wasale robią najlepiej. Oni nie chcą „wygrywać” wojen. Pragną nieustannego chaosu i nieszczęścia. Ludzi, których można łatwo pokonać i opanować – czyli dominacji w pełnym wymiarze, jak zwykli to określać.

    A ponieważ zarówno armia amerykańska, jak ich duży brat (lub siostra) NATO, nie mogą być wszędzie i nie chcą też za bardzo rzucać się w oczy, więc do zabijania zatrudniają najemników. Waszyngton wymyśla i tworzy, a następnie zasila niekończącym się strumieniem pieniędzy działalność członków ISIL, DAESH czy jak kto woli Al-Kaidy, których zakres zadań na prośbę ich panów sukcesywnie się poszerza. W imieniu swych mocodawców walczą, zabijają, sieją chaos i organizują akcje pod fałszywą flagą, aby ostatecznie wkroczyły tam buldożery Pentagonu i NATO, w celu rzekomego „zniszczenia” najemników, których wcześniej sami powołali do życia. I chcą, byśmy w to uwierzyli. Prawdy, o której piszę, nie dowiesz się z mediów głównego nurtu.
    Głównym celem „doradców” z armii Stanów Zjednoczonych i CIA, z pomocą zatrudnionych przez nich morderców – nazistów z Kijowa, ISIS, DAESH, Al Kaidy – są próby wciągnięcia prezydenta Putina w konflikt zbrojny, niewykluczone, że w III Wojnę Światową. Trzecią, dużą wojnę w ciągu niespełna stu lat, która potencjalnie doprowadziłaby do zniszczenia Europy, a może i świata. Jak na razie, w dużej mierze dzięki panu Putinowi i jego mądrej strategii unikania konfrontacji, tego typu nieszczęście zostało od świata oddalone.
    A zatem nie ma wątpliwości, że na Ukrainie są jednostki ISIS, DAESH czy Al-Kaidy. Są wszędzie tam, gdzie pośle ich imperium. Otrzymują za to pieniądze. Tak jak prostytutki, zwłaszcza te „z nadania”, dobrze opłacane. Ideologia, którą się im przypisuje, to tylko listek figowy, dogodnie wykorzystywany przez zachodnie media, abyśmy wszyscy mogli uwierzyć, że muzułmanie są źli, a niektórzy z nich nawet bardzo. Zachód musi z nimi walczyć, bo stanowią poważne zagrożenie dla naszej wolności, naszych swobód i demokracji, a w szczególności dla neoliberalnych wartości wolnorynkowych w stylu „wszystkie chwyty dozwolone”.

    Taki jest właśnie ostateczny cel imperium: ludzie jako towar na sprzedaż, zbyteczny, sprowadzony do postaci armatniego mięsa, wybity w masowych ilościach przez trujące, modyfikowane genetycznie pożywienie, drony, bomby, sztucznie wywoływane klęski głodu, aby ostatecznie ci, którzy przeżyją, stali się niewolnikami niewielkiej elity, która kontroluje każdy zakątek globu i WSZYSTKIE jego zasoby. Owa elita uważa się za wyjątkową i tak ma pozostać. Naród, który myśli, że jest wyjątkowy, zostanie zredukowany do garstki tych naprawdę wyjątkowych, którzy będą żyli w przepychu.

    Pamiętacie niechlubne słowa Henry’ego Kissingera sprzed około 50 lat. Wizję, żyjącego do tej pory, jednego z najpotworniejszych zbrodniarzy wojennych – laureata pokojowej nagrody Nobla (!): „Kto kontroluje żywność, ten kontroluje naród. Kto kontroluje energię, ten kontroluje kontynenty. Kto kontroluje pieniądz, ten kontroluje świat”.

    Jego słowa każdego dnia brzmią coraz bardziej realnie. Ale mogą ziścić się tylko wtedy, gdy na to pozwolimy, tzn. My, Ludzie, 99,999% mieszkańców naszej planety.

    Polubione przez 3 ludzi

  2. „Wolność mediów” na Ukrainie. Zorjan Szkirjak doradca szefa MSW Ukrainy chce by na terytorium Ukrainy zablokowac popularne rosyjskojęzyczne serwisy społecznosciowe „VKontakte” oraz „odnoklassniki”, ponieważ „są obecnie w pełni kontrolowane i kierowane przez służby specjalne Federacji Rosyjskiej”…
    http://korrespondent.net/ukraine/3815885-mvd-ukrayny-khochet-zapretyt-vkontakte-y-odnoklassnyky

    Polubione przez 6 ludzi

  3. Trump i amerykanie kontratakują
    Nasz ukochany dobroczyńca , filantrop i bojownik o demokrację, George Soros zostanie zapewne wydalony wraz z rodziną z USA. Grupa amerykanów wysłała petycję w tej sprawie do prezydenta.
    I co ten biedaczek teraz zrobi ??? Może przeniesie się na Ukrainę , gdzie jest tak kochany ?
    Na pewno nie na Węgry , skąd pochodzi… , tam go nienawidzą . Pewnie skończy w Izraelu.
    https://sputniknews.com/politics/201702161050760565-soros-us-color-revolution/

    Polubione przez 6 ludzi

      • Dlaczego pan tak źle życzy Polsce ?????
        Ten facet użyłby swoich pieniędzy , by Polskę i Polaków ograbić a nie zainwestować.
        To jakiś horror…. , ostatnio czytałem ( na onecie) że inny złodziej, Gąsiorowski ( ten od ART-B) po przeterminowaniu się wyroków na niego wrócił do Polski i ma wielkie plany z tym związane. Pewnie w Izraelu oskubali go z kasy wyprowadzonej z Polski i przyjechał się odkuć.
        A Sorosowi życzę , żeby trafił do Tajlandii, tam się nim zajmą odpowiednio.
        Pozdrawiam

        Polubione przez 6 ludzi

        • Prezio nie da zrobić krzywdy ziomalom i zawsze chętnie przyjmie ich pod swoje opiekuńcze skrzydła.

          Ja nie życzę Polsce źle, ale są tacy co postawili sobie to za cel życia.

          Pozdrawiam.

          Polubione przez 1 osoba

  4. Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Sanoku ujawnili, że właściciel jednego z bieszczadzkich wyciągów narciarskich na Pogórzu Bukowskim zatrudniał na czarno obywateli Ukrainy.Z uwagi na to, że cudzoziemcy nie posiadali wymaganego zezwolenia na wykonywanie pracy zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy SG. Komendant Placówki SG w Sanoku wydał im decyzję zobowiązujące ich do powrotu na Ukrainę z jednoczesnym zakazem wjazdu na teren naszego kraju przez okres jednego roku. Wobec pracodawcy, za nielegalne powierzenie wykonywania pracy cudzoziemcom, zostanie skierowany do sądu wniosek o ukaranie. Grozi mu kara grzywny od 3 do 30 tysięcy złotych.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/sanok-nielegalnie-zatrudnieni-ukraincy-zostali-zobowiazani-do-opuszczenia-kraju

    Polubione przez 6 ludzi

  5. Po sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu i niewielkie grzywny. Takie kary wymierzył lubelski sąd dwóm Ukraińców za „hajlowanie” na terenie Muzeum na Majdanku. Mężczyźni dostali też zakaz wstępu na teren dawnego obozu
    Obu mężczyznom groziło do 2 lat pozbawienia wolności. Wymierzono im jednak łagodniejsze wyroki niż sami proponowali. Sąd skazał każdego z nich na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Obaj mężczyźni nie mogą w tym czasie odwiedzać Muzeum na Majdanku. Muszą również zapłacić po 1500 zł grzywny. Wyrok nie jest prawomocny.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/lublin-sad-lagodny-wobec-ukraincow-hajlujacych-na-majdanku
    Komentarz:Kara bardzo mała, a i zakazu wjazdu do Polski też neobanderowcy nie otrzymali…

    Polubione przez 8 ludzi

  6. Grzegorz Motyka będzie debatował w Kijowie z Wołodymyrem Wiatrowyczem na temat Wołynia.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/grzegorz-motyka-bedzie-debatowal-w-kijowie-z-wolodymyrem-wiatrowyczem-na-temat-wolynia
    Komentarz: No bez k^%$wa jaj. Negacjonista Wołynski Wiatrowycz będzie dyskutował z dr Motyką ,który nie kryje, że ma ukraińskie korzenie i w Polsce starał się wybielić działania UPA. Gdyby dali np panią dr Ewę Siemaszko nie miał bym zastrzeżeń ,ale to jawne podlizywanie się Ukrainie !!!
    A i zapewne po dyskusji, gdy dr Motyka bardzo łagodnie jednak stwierdzi, ze „mogło sie zdarzyć ,że UPA mordowało Polaków na Ukrainie wybuchnie ferment i oburzenie na Polaków…

    Polubione przez 7 ludzi

  7. Sprawa może mało istotna dla nas, ale niezmiernie ważna dla ukropskiej „propagandy sukcesu”.
    Bilety na finałowy koncert Eurowizji sprzedano w ciągu 15 minut. Cena od 8 do 500 euro.
    Władze Kijowa przewidują, że na imprezę przyjedzie ok. 20 tys. obcokrajowców. Nie podano niestety, ile biletów zakupili „biedni” Ukraińcy, aby uczestniczyć w tej propagandowej imprezie.

    Na stronie agencji sprzedaży biletów na imprezy jest informacja, że we wrześniu w Kijowie wystąpi Andrea Bocelli. Ceny biletów 600-7000 hr. czyli ok. 20-240 euro. Maksymalna cena biletu na koncert Artysty jest więc o połowę niższa od ceny na to europejskie badziewie
    .
    Nadmienię (dla porównania z cenami na Ukrainie), że w moim mieście ceny biletów na koncert Jose Carrerasa przed kilkoma laty przekraczały połowę ówczesnego średniego wynagrodzenia. Podobnie kształtowały się ceny biletów na koncerty Placido Domingo w Zabrzu.
    Oczywiście nie jest to z mojej strony zarzut wobec organizatorów tych koncertów. Sami bowiem decydujemy, za co a w tym przypadku – za jakie przeżycia artystyczne jesteśmy zapłacić każdą cenę a szczególnie, gdy jest możliwość uczestniczenia w koncercie wielkich artystów.

    Zajęłam nieco miejsca na sprawę cen biletów na koncerty, ale jest na Ukrainie totalne narzekanie na wszelkie koszty i biedę. I nagle natychmiast wykupiono wszystkie drogie bilety na gów..ną imprezę.

    http://www.politnavigator.net/vse-bilety-na-final-evrovideniya-v-kieve-raskupili-za-15-minut-smi.html

    Polubione przez 5 ludzi

    • Ceny jak ceny na każda kieszeń. 🙂 Jak ktoś lubi wykonawcę to zapłaci. Ja np. od 3 lat aplikuje o bilety na Koncert Noworoczny Filharmoników Wiedeńskich , odbywający się co roku 1 stycznia w złotej sali Wiedeńskiego Towarzystwa Muzycznego. Cena jednego 700 euro , aplikuje o dwa. Niedługo losowania, może w tym roku będę miał szczęście i mnie wylosują.
      🙂

      Polubione przez 6 ludzi

        • Wam się mogę przyznać , że lubię słuchać muzyki klasycznej, do gimnazjum jak chodziłem , to była to moja słodka tajemnica. Moi koledzy by tego nie zrozumieli, choć to w porządku ludzie byli. 🙂 Oglądam ten koncert od 10 lat co najmniej.

          Polubione przez 3 ludzi

      • Ale z Pana snob 🙂 🙂 🙂
        Do filharmonii w Wiedniu można pójść na koncert za 20 Euro , ale nie w Nowy Rok.
        W maju jest tam ładniej niż w zimie, polecam taką wyprawę.
        Wiem , bo bywałem w tym pięknym mieście ze 100 razy.

        Polubione przez 3 ludzi

        • Ale Koncert Noworoczny jest tylko raz w roku, choć jest jeszcze Koncert Sylwestrowy i koncert próbny, też aplikuje o bilety. 🙂 Byłem w Wiedniu tylko raz, piękne miasto.

          Polubione przez 4 ludzi

          • Ale ten koncert ( Noworoczny) to zebranie śmietanki towarzyskiej Wiednia i okolic. Za 20 Euro w maju ma Pan tę samą filharmonie , tych samych muzyków , tę samą muzykę , ale bez świadomości , że się nie pasuje 🙂 Minusem jest także to , że trzeba stać , bo tanie bilety nie obejmują loży 🙂
            A do tego Wiedeń w maju , bez śniegu i wiatru 🙂 W pełnej krasie .

            Polubione przez 3 ludzi

          • 🙂 Aplikacja złożona, czekam na wyniki. A co do towarzystwa, nie przesadzaj pan , wszyscy jesteśmy dzieci jednego Boga, nie widzę powodu , żeby do tego towarzystwa nie pasować. 🙂

            Polubione przez 1 osoba

          • Zgadzam się. Ważny jest nastrój, cała oprawa – chyba również dla wykonawców. To wrażenia niezapomniane. Muzyka klasyczna tak ogólnie to był mój pierwszy etap wtajemniczenia, potem pokochałam operę.

            Polubione przez 4 ludzi

  8. Białoruś przeprowadza ‚dywersyfikację dostawców ropy” i ogłosiła ze zakupiła w Iranie 80.000 ton tego surowca, nie podano jednak jak ta ropa ma dotrzeć do tego kraju (który jak wiadomo nie lezy na morzem). Rosyjscy eksperci zauwazaja ze sa dwie możliwości jej dostarczenia przez port w ukraińskiej Odessie oraz przez łotewska Windawe, w obu przypadkach przy użyciu transportu kolejowego. Dodatkowo podano ile Białoruś na chwilę obecną sprowadza ropy z Rosji, jest to 12 MILIONÓW TON…
    https://rg.ru/2017/02/16/belorussiia-zakupila-pervuiu-partiiu-nefti-u-irana.html

    Polubione przez 6 ludzi

    • No cóż ,
      Łukaszenko robi co może dla dobra swojego kraju . I to mu się akurat ceni. A że od czasu do czasu nadepnie na odcisk Rosji , to jego prawo. Każdy by chciał za darmo ropę i gaz dostawać , ale tak to nie działa 🙂
      A Białoruś to trochę jak młodszy brat Rosji , próbuje cwaniakować ale w razie czego oprze się o rodzinę.

      Polubione przez 6 ludzi

    • Żaden problem – dostaną ropę z Rosji, która rozliczy się z Iranem 🙂 Tak już robiono, kiedy Iran był „pod sankcjami”: Rosja kupowała ropę z Iranu, a sprzedawała więcej swojej. A rosyjscy eksperci albo są „ekspertami”, albo rżną głupa (walają duraka).

      Polubione przez 7 ludzi

  9. Skandal w jednym ze „sztandarowych” zakładów ukraińskiej „zbrojeniówki” w Charkowie odkryto że prowadziła współpracę z fikcyjna firmą, sprzedając poprzez nia swoje produkty oraz udzielajac jej kredytów, w okresie od lipca do września 2016 roku. O tym procederze dowiedziano się gdy na policję zgłosił sie „prezes’ (oraz jej „założyciel” i „główny księgowy” w jednym) owej „firmy” informując że nie ma z nią nic wspólnego, a jego dane jakimi posługuje się owa „firma” pochodzą ze sfałszowanych dokumentów…
    http://www.sq.com.ua/rus/news/novosti/16.02.2017/harkovskiy_voennyy_zavod_podozrevayut_v_sotrudnichestve_s_fiktivnoy_firmoy/

    Polubione przez 6 ludzi

  10. Tymczasem „generalissimus” Poroszenko nakazał „obsadzić” ukrainskie obiekty energetyczne (oraz gazowe) funkcjonariuszami Gwardii Narodowej, policji oraz SBU ‚w celu neutralizacji zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego oraz wzmocnienia ochrony infrastruktury ważnej dla interesów państwa”. Dla przypomnienia, niedawno jeden z „wodzów” tzw. blokady Parasiuk odgrażął się ze bedą zajmowac elektrownie i elektrociepłownie…
    http://korrespondent.net/ukraine/3816021-sylovykam-poruchyly-okhranu-elektroobektov-v-ato

    Polubione przez 7 ludzi

  11. W związku z tym co dzieje się aktualnie na szczeblach władzy USA oraz wypowiedziami Trumpa, ekspert Aleksiej Muchin twierdzi, że nie rozumie z czego wynikała euforia związana z wyborem D.Trumpa – jako najbardziej prorosyjskiego prezydenta. Trump po prostu zagrał „rosyjską kartą” aby „potrollić” zwolenników H.Clinton. A teraz usiłuje „trollić” Rosję.
    Trump doskonale odegrał swoją rolę w kampanii wyborczej, wykorzystując pewien nastrój potencjalnych wyborców. Teraz granie roli nie jest już konieczne, wrócił więc do zwykłej i znanej wszystkim amerykańskiej polityki.

    Dedykuję te słowa politologa wszystkim, którzy usiłują doszukiwać się głębszego politycznego sensu w tym, czego Trump nie powiedział, albo co powiedział, ale ” może znaczyć to co innego” itd.
    Zejdźcie Panowie z własnych złudzeń na realia tej Ziemi.

    http://rusvesna.su/news/1487259733

    Polubione przez 7 ludzi

    • Nie przesadzajmy. Nikt nie uważał Trumpa za prorosyjskiego, ani sam Trump nic takiego nie mówił – to sztab Killarii usiłował przedstawić go jako „ruskiego agenta”. A i na Kremlu nie oczekiwano cudów, tylko wyrażano nadzieję na bardziej normalne stosunki. A co będzie to zobaczymy, bajka dopiero się zaczyna.

      Polubione przez 4 ludzi

    • Zmiana na fotelu prezydenta USA jest szansą na nowy rozdział w stosunkach USA – Rosja, ale tylko od USA zależy , czy tego chce , czy nie. Zobaczymy jak to będzie, w ciągu najbliższych kilku miesięcy dowiemy się , w jakim kierunku pójdzie polityka zagraniczna tego kraju. Mam nadzieje, że stosunki nie będą jeszcze gorsze, bo to już będzie zagrożenie , dla światowego pokoju.
      W USA wybory miała wygrać inna osoba, a wygrał Trump, zobaczymy na ile ma siłę i determinację żeby zmienić Ameryką, a na ile to co mówił , to tylko gołosłowne obietnice. Trump jest ciekawą osobowością , ja bym go z góry nie skreślał. Czas pokaże.

      Polubione przez 4 ludzi

    • Pani Ariado,
      Myślę , że jest Pani kobietą i jak każda, bardzo praktyczną, mądrą i rzeczową.
      Zabija pani nasze męskie romantyczne i naiwne nadzieje na pokój i braterstwo na Świecie.

      Polubione przez 4 ludzi

      • Jestem romantyczką i często moje wyobrażenia o polityce są naiwne. Marzy mi się świat zbudowany na ideałach szczęścia dla wszystkich. Wiem, że to nierealne. W chwilach realistycznego myślenia a szczególnie w wyniku tragicznych wydarzeń (jak zabójstwa Bohaterów Donbasu), rozczarowań, gdy uświadamiam sobie, że świat oddala się coraz bardziej od ideału, reaguję bardzo emocjonalnie.

        Polubione przez 5 ludzi

        • Po pierwsze , proszę się nie gniewać za taki subiektywny komentarz w moim wykonaniu. To miał być komplement. I wiem , że kobiety są istotami wyższymi niż my , naiwni faceci.
          Tak napisałem wyżej , bo ma Pani rację , ale trochę swoim wpisem obdarła Pani nas z naszych naiwnych nadziei .
          A Motorola i Giwi podobali się wszystkim. Byli jak herosi , wręcz nie z tej bajki. Wręcz nie pasowali do tego brudnego i bezwzględnego świata. Ale na pewno pozostaną w pamięci wielu ludzi i dla wielu zapewne zostaną inspiracją.

          Polubione przez 4 ludzi

  12. Przypomniał o sobie banderowski „Prawy sektor”, jego rzecznik Skoropadskij poinformował ze władze Ukrainy, w związku z zapowiadanymi na kolejną rocznice kijowskiego Majdanu, wystąpieniami „szczerych ukraińskich patriotów” mobilizują i gromadzą w Kijowie oraz w jego okolicach ‚wierne sobie” (czyli skłądające się głownie z tzw. żołnierzy kontraktowych) jednostki „niezwyciężonej armii kijowskiej”. Wpis skrytykował doradca ministra obrony Ukrainy Jurij Birjukow, który określił go jako „pobę poróżnienia armii i społeczeństwa”;

    https://strana.ua/news/56154-spiker-pravogo-sektora-zayavil-o-styagivanii-vojsk-v-kiev-na-godovshinu-rasstrelov-na-majdane.html

    Polubione przez 6 ludzi

  13. Znany ukraiński ekonomista Aleksandr Ochrimienko o ‚sukcesie” do jakiego doprowadził kijowski Majdan, czyli Ukraina i Ukraińcy stali się „wasalami europejskich ojców chrzestnych [oczywiście tych mafijnych] których polecenia bez szemrania wykonują”, a kto tego nie robi „ten jest Moskal i agent Putina”…
    http://www.politnavigator.net/okhrimenko-otzhigaet-my-vassaly-evropejjskogo-pakhana-a-kto-ne-s-nami-tot-moskal-i-agent-putina.html

    Polubione przez 5 ludzi

  14. Kłotnia w rodzinie „szczerych ukraińskich patriotów”. Szef ‚politycznej przybudówki” Pułku MSW Ukrainy „Azow” Oleg Szirajew, czyli tzw. Korpusu Obywatelskiego odmówił udziału w tzw. blokadzie Donbasu, która nazwał „teatrem jednego aktora, Semena Semenczenki”, który w ten sposób prowadzi własną akcję PR. Samego ‚Semena Semenczenkę” określił natomiast jako „puste miejsce w mundurze z ciepłym siedzeniem pod tyłkiem”…
    http://www.politnavigator.net/v-azove-ne-ocenili-blokadu-donbassa-a-semenchenko-nazvali-pustym-mestom-v-forme.html

    Polubione przez 5 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.