Wojna domowa na Ukrainie 5.04.2017r.- 769 dzień od nowego rozejmu.


 

Po poniedziałkowym (3.04.17r.) zamachu w Petersburgu zapadła decyzja o nie oświetleniu w ramach solidarności berlińskiej Bramy Brandenburskiej, w kolorach flagi rosyjskiej. Senat niemieckiej stolicy uzasadnił swoją decyzję tym, że  Petersburg nie jest miastem partnerskim Berlina i wcześniej tylko na drodze wyjątku odstępowano od tej zasady.

 

 

To wytłumaczenie jednak nie jest zgodne z prawdą. Gdyż miasta: Londyn, Nicea, Bruksela, Stambuł, Jerozolima, Paryż, Orlando – czyli wszędzie tam gdzie doszło w ostatnich kilkunastu miesiącach do zamachów terrorystycznych, nie wszystkie z nich są miastami partnerskimi stolicy Niemiec.

Przypomnę w tym miejscu, że takimi miastami partnerskimi są z wymienionych wyżej: Bruksela, Londyn Stambuł i Paryż. Zaś po zamachu do jakiego doszło w klubie gejowskim w Orlando posunięto się nawet do tego, że Bramę Brandenburską oświetlono w kolorach tęczowej flagi- barwach społeczności LGBT (https://pl.wikipedia.org/wiki/LGBT).

Brama Brandenburska była nawet oświetlona w kolorach Polskiej flagi po tym jak został zabity Polak- kierowca ciężarówki, która następnie posłużyła do zamachu na uczestników festynu bożonarodzeniowego w Berlinie:

A więc przy tych tragicznych okolicznościach okazało się, że ofiary zamachu w Petersburgu, wg. berlińskich senatorów, nie zasługują na ten sam szacunek co mieszkańcy innych miast.

Pomijam tu kwestie etyczne, bo takie działanie jest haniebne i wystawia bardzo negatywną laurkę berlińczykom, ale chodzi tu o to, że w ten sposób berlińscy senatorowie zademonstrowali swoją niechęć do narodu rosyjskiego. Tym samym pokazali, że uczucie wyższości wobec ludzi ze wschodniej Europy nadal tam tli się głęboko skrywane pod oficjalnymi deklaracjami dobrej woli, współpracy i partnerstwa. Jak widać nawet społeczność LGBT ma dla nich większą wartość niż ludzie żyjący w rosyjskim Petersburgu.

Ta postawa mnie osobiście nie dziwi, bo już w trakcie wojny w Donbasie została ujawniona, gdy pochylający się nad najdrobniejszym nawet łamaniem praw człowieka i ludzkim nieszczęściem zachodni politycy i zawsze usłużne autorytety medialne, nagle przestali zauważać zło jakie doświadcza ludność cywilna Donbasu  na skutek zbrojnych działań podjętych- wobec niej- przez kijowską juntę odwołującą się przy tym jawnie do idei banderowskiego skrajnego nacjonalizmu  ukraińskiego, a która to idea doprowadziła już wcześniej do bezprecedensowych zbrodni na mniejszościach narodowych,  spośród których- przy ofiarach około 200 tysięcy zabitych- mniejszość polska ucierpiała najwięcej.

W ten sposób obłuda Zachodu, a przede wszystkim ich obecnie sprawujących władzę elit politycznych, zaczęła się ujawniać w ten sposób, że stała się oczywista, nawet dla ludzi mało zorientowanych w tym co się wokół nich dzieje. Dzieje się tak  oczywiście pomimo deklarowanego- wszem i wobec- przez te zakłamane elity przyjacielskiego stosunku do Rosji i Rosjan. Niestety deklaracje te wpisują się w przyjętą dużo wcześniej  pozę obrońców praw człowieka, która w gruncie rzeczy służ wyłącznie do realizacji własnych projektów politycznych i biznesowych pewnych kół gospodarczych i finansów. Tak więc, po raz kolejny Zachód udowodnił, w odniesieniu do jego elit rządowych, że tzw. walka o zaprowadzenie, gdzie się tylko da, standardów demokratycznych i dbanie przez nie o dobro człowieka, są tylko pretekstem do mieszania się w wewnętrzne sprawy krajów, których ekipy rządzące w danym momencie przeznaczone zostały do odstrzału. Co w sposób oczywisty potwierdziła np. tzw. „Arabska Wiosna”, gdzie w wyniku obalenia legalnych władz w wybranych do odstrzału krajach arabskich, łamanie praw człowieka, a w zasadzie jawne bezprawie stało się regułą. Tak więc, jak to pokazała rzeczywistość ostatnich 17 lat, nie chodzi tu o deklarowaną dbałość o dobro ludzi zamieszkujących kraje, które Zachód uznał za nie spełniające norm demokratycznych, ale wyłącznie o ich zniewolenie przez międzynarodowy kapitał spekulacyjny i rozszerzenie o nie swoich rynków zbytu przy jednoczesnym wykorzystaniu taniej siły roboczej.

Dokładnie z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia na Ukrainie, i takie też próby są ustawicznie prowadzone wobec Białorusi i Rosji. Donbas niejako jest tylko wypadkiem przy realizacji tych planów, a więc zaplanowany wcześniej proces ekspansji terytorialnej na Wschód.

 

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W ciągu ostatniej doby, a więc od rozpoczęcia czwartego dnia rozejmu świątecznego, ukraińscy żołnierze powoli, ale systematycznie, rozpoczęli ponowną eskalację konfliktu zbrojnego wzdłuż linii styku w Donbasie. Jeśli w tym tempie będzie prowadzona ta eskalacja to w okresie świąt Wielkanocnych można się spodziewać powrotu do sytuacji jaka miała miejsce przez kilka ostatnich miesięcy tego roku, aż do dnia 1 kwietnia, kiedy to o godzinie 00:00 weszło w życie świąteczne zawieszenie broni.

I tak, w ciągu ostatniej doby strona ukraińska 55 razy- co stanowi ponad 50% wzrost wobec poprzedniej doby- złamała zawieszenie broni prowadząc przy użyciu czołgów, moździerzy, opancerzonych wozów bojowych, działek przeciwlotniczych, a także granatników i broni maszynowej, ostrzał okolic 19 miejscowości na donieckim odcinku frontu.

Wczoraj też dzięki pomocy obserwatorów misji ukraińsko-rosyjskiego Centrum Kontroli i Koordynacji ds. Konfliktu w Donbasie udało się  przywrócić zasilanie w energię elektryczną stacji uzdatniania wody dla Doniecka i okolicznych miejscowości, która została wcześniej wstrzymana na skutek uszkodzenia linii energetycznej spowodowanego ukraińskim ostrzałem.

Poza tym, w dniu wczorajszym na ługańskim odcinku frontu, około godziny 16:10 czasu lokalnego, ukraińscy żołnierze z kierunku miejscowości Krymskoje przeprowadzili ostrzał przy użyciu automatycznych wyrzutni granatów i ręcznych karabinów maszynowych okolic wsi Żiełobok. Jak na razie strat w sile żywej i składnikach materialnych nie stwierdzono. I to jednocześnie było jedyne naruszenie przez ukraińskich żołnierzy reżymu ciszy na tym odcinku frontu.

 

Poniżej jeszcze raport dobowy udostępniony przez służbę prasową sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego tzw. operację antyterrorystyczną (ATO) przeciwko ludności rosyjskojęzycznej w Donbasie:

„Зведення прес-центру штабу АТО станом на 18.00 4 квітня

Російсько-терористичні підрозділи продовжують зухвало та цинічно порушувати режим «Тиші».
З початку доби було здійснено 26 провокаційних обстрілів позицій ЗС України.
Найбільшу активність ворог проявляв на Донецькому напрямку. Захисників Авдіївки обстрілювали з мінометів калібру 82 мм, гранатометів різних систем та великокаліберних кулеметів. По опорних пунктах поблизу Опитного противник гатив з гранатометів, а по позиціях в районі Кам’янки, Верхньоторецького, Шахти Бутівка та Пісків з великокаліберних кулеметів. Під Опитним активно діяв ворожий снайпер.
Поблизу Маріуполя російсько-терористичні підрозділи накривали вогнем захисників Красногорівки з мінометів калібру 82 мм, позиції в районі Мар’їнки та Водяного з гранатометів різних систем, а опорні пункти поблизу Гнутового з великокаліберних кулеметів. В районах Павлополя, Богданівки та Гранітного ворог активно застосовував стрілецьку зброю. Під Новотроїцьким наших бійців обстрілював ворожий снайпер.
На Луганщині ворог обстрілював наших воїнів зі станкових протитанкових гранатометів та стрілецької зброї.
Незважаючи на провокації ворога, Сили АТО вогонь у відповідь не відкривали.
Трьох українських воїнів сьогодні було поранено”.

 

„Зведення прес-центру штабу АТО за минулу добу станом на 06.00 5 квітня 2017 року
Ситуація в районі проведення АТО загострюється. Незважаючи на усі домовленості, російсько-терористичні підрозділи режиму «Тиші» не дотримуються.
За минулу добу зафіксовано 54 обстріли позицій Збройних Сил України.
Найгарячіше вчора було поблизу Маріуполя. Тут, з мінометів калібру 82мм, ворог накривав вогнем захисників Красногорівки та Широкиного. З гранатометів різних систем та великокаліберних кулеметів бив по опорних пунктах в районі Павлополя та Водяного. Позиції під Мар’їнкою обстрілював з гранатометів, а в бік морських піхотинців у Гнутовому відкривав вогонь з кулеметів. З озброєння БМП противник гатив по позиціях морпіхів в районі Водяного та Широкиного. Поблизу Новотроїцького активно діяв ворожий снайпер.
Крім того вчора, під Мар’їнкою, відбулось бойове зіткнення з ДРГ противника. Сталось це, коли група бойовиків намагалась наблизитись до наших позицій. Прихований рух противника було виявлено. Командир бригади, враховуючи пряму загрозу життю і здоров’ю підлеглих, прийняв рішення на застосування зброї після чого противник відійшов.
На Донецькому напрямку, з мінометів калібру 82мм, гранатометів різних систем, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї противник гатив по захисниках Авдіївки. З гранатометів – по опорних пунктах поблизу Луганського, Опитного, Пісків та Невельського. З великокаліберних кулеметів противник відкривав вогонь у бік наших воїнів під Кам’янкою, Опитним, Верхньоторецьким, Шахтою Бутівка та Пісками. В районах Опитного та Троїцького активізувались ворожі снайпери.
На Луганському напрямку, зафіксовано найменшу кількість обстрілів. Тут, зі станкових протитанкових гранатометів та стрілецької зброї ворог бив по опорних пунктах поблизу Кримського, а зі стрілецької зброї відкривав вогонь у бік наших позицій в районі населеного пункту Лобачеве.
За минулу добу п’ятеро військовослужбовців Збройних Сил України отримали поранення”.

 

Na koniec tego wątku jeszcze krótka relacja filmowa z Zajcewa:

 

***

Podnosząc bardzo ciężką sytuację humanitarną ludności cywilnej Donbasu, prezydent FR Władymir Putin w rozmowie telefonicznej jaką przeprowadził wczoraj z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, domagał się natychmiastowego przerwania blokady republik donbaskich wprowadzonych przez władzę z Kijowa. Uzasadnił to łamaniem porozumień podpisanych w Mińsku w lutym 2015r. Podkreślił również wagę natychmiastowego rozwiązania problemów społeczno-ekonomicznych wobec ludności cywilnej zamieszkującej wschodnią część Donbasu.

***

 

Na koniec kilka zdjęć:

Mieszkańcy Doniecka wraz z przedstawicielami najwyższych władz republiki i miasta oddali wczoraj hołd ofiarom zamachu terrorystycznego w Petersburgu.

 

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

 

***

 

 

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Reklamy

62 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 5.04.2017r.- 769 dzień od nowego rozejmu.

  1. Analitycy CIA wskazali na to, że zdjęcia amerykańskiego satelity rozpoznawczego pokazują iż rakieta która zestrzeliła MH17 została wystrzelona przez wojska ukraińskie z wyrzutni rządowej, a nie przez prorosyjskich rebeliantów.
    Należący do ukraińskiego rządu radar wyrzutni funkcjonował, kiedy zestrzelono malezyjski samolot

    Na krótko przed tym, jak w mediach zaczęły pojawiać się informacje o zestrzeleniu malezyjskiego Boeinga 777 nad terenami kontrolowanymi przez noworosyjskich powstańców, jeden z cywilnych kontrolerów lotu na kijowskim lotnisku w Boryspolu za pośrednictwem serwisu Twitter zaczął na bieżąco relacjonować sytuację. O jego wpisach informuje portal GlobalResearch.ca.

    Konto @spainbuca należało do Hiszpana znanego tylko pod imieniem (lub pseudonimem) „Carlos”, od pięciu lat pracującego jako kontroler lotów na kijowskim lotnisku. Konto założono w 2010 roku a obserwowało je 11 tysięcy osób. Autor często dzielił się za jego pośrednictwem informacjami z życia ukraińskiego lotniska.

    Wieczorem 17 lipca, jeszcze zanim świat obiegły relacje o tragicznym końcu MH17, „Carlos” porzucił dotychczasowy lekki ton swoich wpisów. W ciągu dwóch następnych godzin w kolejnych krótkich wiadomościach przekazał między innymi:

    – do wieży kontroli lotów w porcie lotniczym Kijów-Boryspol 7 minut po zniknięciu samolotu z radaru wkroczyły ukraińskie służby specjalne wraz z obcokrajowcami, już wtedy mówiono o zestrzeleniu;
    – w ciągu trzech ostatnich minut lotu MH17 towarzyszyły dwa ukraińskie myśliwce, widziane na radarach przez personel kontroli lotów;
    – o eskorcie MH17 przez ukraińskie myśliwce wiedzieli ludzie z ministerstwa spraw wewnętrznych, ale nie wojskowi;

    Lot MH17 był eskortowany przez 2 ukraińskie mysliwce do 3 minut zanim zniknął z radaru. Zapisy radaru skonfiskowano natychmiast po zestrzeleniu MH17.

    Ukraińscy wojskowi kontrolerzy lotów, w komunikacji wewnętrznej, przyznali iż zaangazowane było ukraińskie wojsko. Pewien ukraiński ‚czatter’ wojskowy powiedział, że nie wiedział skąd przyszedł rozkaz zestrzelenia samolotu.

    [Ukrainian millitary escorted B777 until 3 minutes before … / 2 Ukrainian Fighter Jets Escorted MH17 before it was Shot Down]

    16 lipca 2014, ukraińskie wojsko ustawiło [deployed] wyrzutnię Buk koło Doniecka [near Donetsk], gdzie spadł malezyjski samolot.

    Katastrofa malezyjskiego samolotu na Ukrainie [Malaysia Airlines plane crashes in Ukraine]

    Putin mógł być celem zestrzelenia [Putin May Have Been the Target of the Plane Shot Down].

    http://www.youtube.com

    Kurs MH17 zmieniony?

    Podczas gdy media skupiają się na malezyjskich liniach, Izrael rozpoczyna atak lądowy na Gazę [Israel starts its Gaza ground offensive]. Obecnie Ukrainą rządzą żydowscy Ukraińcy w sojuszu z nazistowskimi Ukraińcami.

    Z Jim Stone’s blog:

    „Mocne dowody empiryczne: samolot zestrzelił Izrael.

    „Samolot zestrzelony ok. 14:15 UTC. Izraelski atak na Gazę: 14:00 UTC. Dostrzegacie tu jakiś związek?”

    Grupa najemników: trasa lotu MH17 ZMIENIONA

    [Goon Squad: Malaysian Air Flight 17 flight path REROUTED].

    Z racji użycia we wpisach języka hiszpańskiego, pozostały one niezauważone przez większość komentujących bieżące wydarzenia 17 lipca. Krótki wywiad z „Carlosem” przeprowadziła jedynie hiszpańskojęzyczna redakcja kanału Russia Today – mówi w nim on, że z racji swoich ostatnich wpisów otrzymał liczne pogróżki od ludzi związanych z „Majdanem” a ukraińskie władze dały mu i jego rodzinie 24 godziny na opuszczenie kraju. Treść wpisów w tym materiale nie jest komentowana ani rozwijana. Konto @spainbuca zostało usunięte z Twittera.

    Informacje podawane przez kontrolera lotów pokrywają się z tymi upublicznionymi przez brytyjskie media. Jak podaje „Telegraph”, trasa ostatniego lotu MH17 była nietypowa: została odchylona od zwykłego kursu o kilkaset kilometrów na północ. Co najmniej dziesięć poprzednich lotów MH17 nie przebiegało nawet w pobliżu terenów objętych walkami. Dla gazety wypowiedział się Robert Mark, pilot komercyjny i redaktor magazynu „Aviation International News Safety”, potwierdzając, że według zapisu tras lotów 17 lipca MH17 leciał nietypową trasą. Dodał także, że w przypadku gdyby był kapitanem tego rejsu i otrzymał polecenie zmiany trasy na przebiegającą nad rejonem walk, nigdy by się na to nie zgodził z własnej woli.

    Polubione przez 2 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.