Wojna domowa na Ukrainie 9.04.2017r.- 773 dzień od nowego rozejmu.


„Nawet jedno odejście dobrego fachowca jest ciosem w armię, bo dobrze jednak tych ludzi trzymać, żeby wykorzystać potencjał dla bezpieczeństwa Polski”– powiedział w programie „Radia Zet” były dowódca GROM, generał Roman Polko.

„Ludzie, którzy są w terenie, nie mają czasu, żeby podlizywać się szefowi MON”– wyjaśnił gen. Roman Polko.

Ocenił, że jeśli doniesienia tygodnika „Polityka”, są prawdziwe, to odejście 74 żołnierzy GROM, byłby „potężnym uszczerbkiem” dla tej jednostki specjalnej.

Dalej zapytany przez redaktora prowadzącego audycję, czy ma on sygnały na temat tego, że żołnierze odchodzą z powodu braku zgody na to co się obecnie dzieje w armii, generał Polko odpowiedział, że:

„Takie sygnały to ja mam z jednostki komandosów, a nie z GROM-u, że odchodzą przede wszystkim podoficerowie z ogromnym doświadczeniem z Iraku i z Afganistanu. A to, co powoduje ich pewne sfrustrowanie to fakt, że bardziej doceniani są żandarmi, którzy pozwalają ministrowi obrony narodowej bezpiecznie przejść na drugą stronę ulicy, od ulicy Klonowej w stronę Belwederu, niż ich misje z narażeniem życia i zdrowia”.

Tym sposobem szef MON, Antoni Macierewicz swoją arogancją i brakiem kompetencji doprowadzi do tego, że bronić bezpieczeństwa Polski będą: on sam wraz ze swoimi pomagierami, z rzecznik resortu obrony na czele oraz żandarmi i harcerzyki z WOT.

Dodam, że obecne dowództwo GROM-u nie ujawnia ile dokładnie osób zatrudnia, ale kiedy parę lat temu z jednostki odeszło 40 osób specjaliści mówili o „drenażu kadry na niespotykaną skalę”.

Tak więc z tej strony nie można się obecnie dowiedzieć co się dzieje w GROM-ie, ale sami odchodzący z niego są bardziej rozmowni:

„Nie minął jeszcze rok, a ja już mam trzeciego dowódcę. Ostatnio kazali wszystkim w jednostce obejrzeć film ‚Historia Roja’. Mnie nie trzeba indoktrynować patriotycznie. Ja swój patriotyzm udowodniłem na misjach bojowych” –  powiedział jeden z odchodzących oficerów. Dodał także, że żołnierze GROM regularnie słyszą, że zostaną im odebrane specjalne dodatki, choć dostaje je Żandarmeria Wojskowa.

Napiętą sytuację próbuje rozładować nowo mianowany dowódca Komponentu Wojsk Specjalnych gen. Wojciech Marchwica, który zapewnił, że ministerstwo obrony nie ma negatywnego nastawienia do tej jednostki. Równocześnie jednak zalecił, zaprzeczając swoim deklaracjom, aby oficerowie GROM-u zrezygnowali z wyróżniającego ich umundurowania w tonacji jasnobrązowej na rzecz zielonego koloru. Generał Marchwica przyznał też, że w resorcie trwają prace nad tym by wojska specjalne podporządkować bezpośrednio ministerstwu.

Ministerstwo obrony próbuje też za pomocą wojsk specjalnych sformułować drużyny instruktorskie Wojsk Obrony Terytorialnej. Chętnych do tego jednak brakuje, ponieważ resort za mało płaci. Dlatego też do szkoleń ściąga się oficerów, którzy poszli już na emeryturę. Jeśli ten krok nie pomoże, to ministerstwo zgodziło się na wykorzystanie „żołnierzy z linii”.

„Jak Hubal (płk Mariusz Pawluk ksywa „Hubal”, nowy dowódca GROM- dopisek mój) dostanie rozkaz, to nie będzie się oglądał i da ludzi. A wtedy będziemy pierwszym krajem na świecie, w którym elitarna jednostka będzie szkolić weekendowe wojsko” – powiedział jeden z oficerów GROM-u, który ostatnio zdecydował się na odejście ze służby w polskich Siłach Zbrojnych.

A co w tym czasie robi szef MON Antoni Macierewicz? A więc po pierwsze będzie odsłaniał kolejny, ale tym razem „tajny”, pomnik Lecha Kaczyńskiego (więcej w linkach na końcu dzisiejszego wstępu), a po drugie zajmuje się swoim oczkiem w głowie, czyli „weekendowym wojskiem”.

„„Nigdy Cię nie zawiodę, Ojczyzno!” Dobrze, że te słowa przysięgi tak mocno dziś tu wybrzmiały. To jest wasza misja, obowiązek, decyzja, którą podejmujecie już na całe życie – nigdy nie zawieść Polski” powiedział wczoraj (8.04.17r.) szef MON Antoni Macierewicz do nowo promowanych absolwentów Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych (WSOWL), którzy zasilą korpus oficerski Wojsk Obrony Terytorialnej.

Korzystając z okazji Antoni Macierewicz w przemówieniu przypomniał znaczenie i rolę Wojsk Obrony Terytorialnej:

„Następne grono oficerów wzmacnia piąty rodzaj sił zbrojnych – Wojska Obrony Terytorialnej. Te wojska, które nadają polskiej armii nowy charakter – szczególnie wiążą obywateli z armią i zadaniem obrony Ojczyzny. Czerpią tradycje z wielkiego doświadczenia bliskiego Polakom – armii obywatelskiej. W naszej historii wojska obywatelskie powoływano w sytuacjach najwyższego niebezpieczeństwa. Tak było podczas powstań, tak było w 1920 roku i tak było, gdy powoływano Armię Krajową, a później formacje walczące już nie tylko z okupantem niemieckim, ale także z sowieckim”.

Dodał następnie, że:

Czy dzisiaj zagrożenie jest porównywalne? Oczywiście – nie. Oczywiście dzisiaj nasze bezpieczeństwo jest nieporównywalnie bardziej zagwarantowane. Ale to nie znaczy, że możemy lekceważyć te czarne chmury, które wiszą nad Polską od wschodu, że możemy lekceważyć zmiany geopolityczne, że dzisiaj świat na nowo patrzy z nadzieją, ale i z trwogą na wydarzenia, jakie mają miejsce.

Wy macie kształtować tę armię nową, która jest wzmocniona o Wojska Obrony Terytorialnej. Wy macie nowych żołnierzy – ochotników wychować, wyszkolić i sprawić, by byli tak dzielni i skuteczni jak wy i jak wartości, które w przysiędze zawarliście.(…) Nigdy nie wolno Wam zapomnieć, że fundamentem bezpieczeństwa jest siła własna naszej armii; że fundamentem bezpieczeństwa są wartości, na które przed chwilą przysięgaliście i są zdolności wasze kształtowania żołnierzy; jest broń, którą musicie tak używać, aby była najskuteczniejsza. To jest prawdziwa gwarancja bezpieczeństwa Rzeczpospolitej„.

Nie obyło się tym razem także o wzmiance dotyczącej katastrofy smoleńskiej:

„Patrzą na was także ci, którzy polegli w katastrofie smoleńskiej”– ogłosił bez mrugnięcia okiem, minister Macierewicz.

Po tej silnej dawce urojeń i propagandy, warto zwrócić uwagę, że promowani wczoraj na pierwszy stopień oficerski są absolwentami Studium Oficerskiego w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych, których szkolenie  rozpoczęło się w październiku ubiegłego roku. Czyli, że w ciągu pół roku udało się w jakiś cudowny sposób „wyszkolić” tylko 27 absolwentów.

Pomijając tu fakt, że szkolenie w SO WSOWL, trwało tylko pół roku, co jest ewenementem we współczesnych czasach i zwrotem ku dalekiej już przeszłości kiedy to obowiązywała zasada „nie matura lecz chęć szczera, zrobi z ciebie oficera”, to jednocześnie okazuje się, że nie ma w naszym kraju dostatecznej liczby tych, którzy chcieliby dowodzić w WOT. Jeśli więc nie ma chętnych na dowódców w tym nowym rodzaju wojsk, czego dowodem są liczne odejścia np. z GROM-u,  to czy podobnie sprawa się ma z naborem ochotników do WOT?

Proszę zwrócić uwagę na fakt, że pomimo głoszonej przez samego szefa MON, ale i również przez wprowadzoną przez niego w błąd premier polskiego rządu, iż do WOT ludzie walą drzwiami i oknami, nie patrząc na nic, co w sumie ma dać już 17 tysięcy chętnych do służenia w tym „weekendowym wojsku”, to jak dotychczas nikt fizycznie nie widział ani jednego z nich. Czyżby miała to być kolejna tajna, ale za to cudowna broń Antoniego Macierewicza?

Harcerzy i kleryków zabrakło?

http://wyborcza.pl/7,75398,21609074,tajny-pomnik-kaczynskiego-odsloni-antoni-macierewicz.html,

http://www.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/7-rocznica-katastrofy-smolenskiej-d2017-04-10/.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W ciągu minionej doby ukraińscy żołnierze nadal nie przestrzegali wielkanocnego zawieszenia broni prowadząc, o małej intensywności, wrogie działania zbrojne wobec ludności zamieszkującej teren znajdujący się pod kontrolą władz DRL.

I tak, około godziny 15:10 czasu lokalnego ukraińscy żołnierze rozpoczęli ostrzał wsi wsi Jelenowki, w wyniku czego ostała tam uszkodzona podstacja energetyczna pozbawiając w ten sposób mieszkańców dopływu energii elektrycznej.

Poza tym w dzielnicy Piotrowskiej w Doniecku jeden z wystrzelonych ze strony ukraińskich pozycji pocisk moździerzowy spadł na dach domu jednorodzinnego znajdującego się przy ulicy Zielony Gaj.

Łącznie z powodu ostrzału prowadzonego przez ukraińskich żołnierzy przy użyciu artylerii, czołgów, moździerzy, opancerzonych wozów bojowych, działek przeciwlotniczych, granatników i karabinów maszynowych 52 razy zostały naruszone warunki wielkanocnego rozejmu.

Ponadto, na ługańskim odcinku frontu, ukraińscy żołnierze przy użyciu opancerzonego wozu bojowego przeprowadzili około 16:10 czasu lokalnego, ostrzał wsi Donieckij, gdzie jeden z pocisków spadł na dach domu jednorodzinnego, raniąc jedną z przebywających w nim osób. Łącznie na tym odcinku frontu, w ciągu minionej doby, strona ukraińska dwa razy naruszyła warunki zawieszenia broni, prowadząc jeszcze przy użyciu moździerzy kaliber 82 mm wsi Łomowatki. Tam nie stwierdzono żadnych strat.

Na tym odcinku frontu, pomimo deklarowanego przez stronę ukraińską rozwiązania sytuacji za pomocą środków pokojowych i trwającego nadal zawieszenia broni, kierowane są nowe posiłki. Przede wszystkim ciężki sprzęt wojskowy, w tym działa kaliber 152 mm, czołgi i działa samobieżne.

Poniżej jeszcze raport za ostatnią dobę o sytuacji na froncie w Donbasie udostępniony przez służbę prasową sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego tam tzw. operację antyterrorystyczną:

„Зведення прес-центру штабу АТО на 18.00 8 квітня
Російсько-терористичні підрозділи продовжують провокаційні обстріли українських військ.
З початку доби ворог 18 разів відкривав вогонь по позиціях Збройних Сил України.
Поблизу Маріуполя, по захисниках Водяного, противник бив з мінометів калібру 120мм, гранатометів та стрілецької зброї. З протитанкових гранатометів та великокаліберних кулеметів вів вогонь по опорних пунктах у районі Мар’їнки. З озброєння БМП – по захисниках Новогригорівки. Морських піхотинців під Гнутовим противник обстрілював з гранатометів, а зі стрілецької зброї – в районі Широкиного.
На Донецькому напрямку, з мінометів калібру 120мм та 82мм, озброєння БТР ворог гатив по захисниках Верхньоторецького. З гранатометів та великокаліберних кулеметів вів вогонь по позиціях під Авдіївкою. З гранатометів різних систем обстрілював захисників Кам’янки та Зайцевого, а з великокаліберних кулеметів – позиції поблизу Пісків. Ворожі снайпери активізувались під Троїцьким, Зайцевим та Пісками.
Незважаючи на збройні провокації з боку ворога, українські військовослужбовці суворо дотримувалися режиму «Тиші» і вогонь у відповідь не відкривали”.

„Зведення прес-центру штабу АТО за минулу добу станом на 06.00 9 квітня 2017 року
Російсько-терористичні війська збільшили кількість провокаційних обстрілів позицій Збройних Сил України. За минулу добу сили АТО були обстріляні 59 разів.
Епіцентром вогневого протистояння продовжує залишатись Приморський напрямок. Так, морських піхотинців у Широкиному, ворог обстріляв з мінометів калібру 120мм і 82мм, великокаліберних кулеметів, а у Водяному – з 82 міліметрових мінометів та автоматичних гранатометів. З мінометів калібру 82мм, гранатометів та великокаліберних кулеметів були обстріляні захисники Мар`їнки. По опорних пунктах поблизу Красногорівки, Гнутового та Павлополя противник відкривав вогонь з гранатометів різних систем та великокаліберних кулеметів. По оборонцях Новогригорівки гатив з БМП та протитанкових гранатометів. Позиції поблизу Новотроїцького обстріляв з кулеметів та стрілецької зброї. У районі Березового вів вогонь по наших воїнах з великокаліберних кулеметів.
На Донецькому напрямку, ворог вогнем з озброєння БТР, мінометів калібру 120мм і 82мм накривав захисників Верхньоторецького. Зі 120 міліметрових мінометів, гранатометів, великокаліберних кулеметів та озброєння БМП бив по опорних пунктах у районі Пісків. Міномети 82 калібру, гранатомети різних систем та кулемети великих калібрів застосовував проти оборонців Авдіївки та Троїцького. З гранатометів та кулеметів обстрілював оборонців Кам’янки та Шахти Бутівка, з великокаліберних кулеметів – захисників Опитного. Протитанкові гранатомети та стрілецьку зброю застосував проти наших воїнів під Новгородським та Луганським. УЙ районах Пісків, Зайцевого та Троїцького активізувались ворожі снайпери.
На Луганському напрямку, ворог з автоматичних гранатометів обстріляв захисників Новоолександрівки, а по опорних пунктах поблизу Донця вів вогонь зі стрілецької зброї.
За минулу добу четверо українських воїнів отримали поранення”.

***

Na koniec kilka zdjęć:

Republikańskie wojska specjalne „Specnaz”- ćwiczenia dające prawo noszenia oliwkowego beretu.

Donieck- subotnik pracowników centralnych organów władzy DRL.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Reklamy

71 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 9.04.2017r.- 773 dzień od nowego rozejmu.

  1. Kolejne OT w sprawie ostatnich posunięć USA [w Syrii]. Aleksiej Puszkow członek Izby Wyższej rosyjskiej Dumy Państwowej (senator) określił ostatnie wypowiedzi Sekretarza Stanu USA Tillersona, w przeddzień jego oficjalnej wizyty w Rosji, jako przekroczenie „czerwonej linii wszystkich norm” oraz nieodpowiedzialnymi;
    https://strana.ua/news/64836-v-moskve-zayavili-chto-gosekretar-ssha-tillerson-peresek-krasnuyu-chertu.html
    I tak trzymać…

    Polubione przez 3 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.