Wojna domowa na Ukrainie 15.04.2017r.- 779 dzień od nowego rozejmu.


Już w sobotę (22.04.17r.) po Świętach Wielkanocnych ma się odbyć pierwsze szkolenie żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Może właśnie dla tego trwa też gorączkowa akcja werbunkowa, aby na te ćwiczenia znaleźć odpowiednią liczbę chętnych?

Jak widać do pierwszej wersji sztandarowego programu PiS, czyli 500+, nie było problemów ze znalezieniem chętnych do udziału w nim, a nawet ich ilość przerosła najbardziej optymistyczny scenariusz. To do WOT-u, czyli kolejnej wersji programu rozdawnictwa społecznych pieniędzy, chętnych już tak dużo nie ma.

Mimo to, aby podtrzymać propagandową tezę o tym, że do WOT walą chłopcy i dziewczęta oknami i drzwiami, i już jest więcej kandydatów niż etatów, rozpowszechnia się różnymi kanałami wieści, że tak jest w rzeczywistości i liczba chętnych przekroczyła założoną wcześniej liczebność tej formowanej właśnie formacji zbrojnej.

Tak więc, konsekwentnie zgodnie z przyjętym wcześniej planem, po Świętach Wielkanocnych ruszają pierwsze szkolenia dla żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Rezerwiści – osoby, które w przeszłości przeszły służbę wojskową, rozpoczną zajęcia 22 kwietnia, natomiast kandydaci, którzy wcześniej nie mieli do czynienia z wojskiem – 6 maja.

Następnie, miesiąc później (21 maja br.) planowana jest uroczysta przysięga żołnierzy- tej nowej macierewiczowej formacji wojskowej, w trzech miastach na wschodzie kraju, w których tworzone są pierwsze brygady WOT: Rzeszowie, Lublinie i Białymstoku.

Całe szkolenie do zaprzysiężenia żołnierzy WOT potrwa 16 dni. Po jego zakończeniu i złożeniu przysięgi żołnierze będą uczestniczyli w kolejnych zajęciach, tym razem weekendowych, przez trzy lata.

MON zakłada, że Wojska Obrony Terytorialnej mają w 2018 r. liczyć ok. 35 tys. żołnierzy, a w 2019 r. – nawet 53 tys. Do tego czasu koszty tworzenia i funkcjonowania WOT rząd szacuje na 3,6 mld zł.

Wojska Obrony Terytorialnej mają wspierać, wg. założeń,  armię zawodową, ale w przypadku agresji koncentrować się na obronie miejscowości, w których będą stacjonowały. Mają też pomagać w akcjach ratunkowych i prowadzić inne działania na podległym im terenie, np. przeciwko tzw. wojnie hybrydowej, dokonywać aresztowań, przeszukań mieszkań i innych obiektów, np. terenów przedsiębiorstw i firm.

Jeśli zaś chodzi o pierwsze ćwiczenia WOT, to okazuje się, że i tym razem obiecanki składane przez szefa MON Antoniego Macierewicza, były tylko zwykłą konfabulacją.

Otóż, Antoni Macierewicz, jeszcze w grudniu ubiegłego roku zapewniał dziennikarzy, że w 2017 r. WOT otrzyma pierwszą partię 1000 dronów, podobnie jak noktowizory i sprzęt optyczny:

„Dostawy uzbrojonych bezzałogowców i sprzętu optoelektronicznego wzmocnią wojska operacyjne i obronę terytorialną. Pokazują też potencjał krajowego przemysłu”- zapewniał 7 grudnia minister Antoni Macierewicz przy okazji wizyty w Wojskowym Instytucie Techniki Uzbrojenia (WITU).

„To niesłychanie ważny krok w kierunku wzmocnienia naszej armii i uruchomienia tych sił, które będą zdolne przeciwstawić się ewentualnym zagrożeniom ze wschodu w nowoczesny i skuteczny sposób – dodał minister.

Natomiast dzisiaj, w przeddzień rozpoczynających się ćwiczeń WOT okazuje się, że:

„Umowa jest w trakcie realizacji, bardzo mocno zaawansowana. Na pewno dostarczymy drony w tym roku, nie podam terminu, ale to jest kwestia najbliższych miesięcy. Z tym, że sprzęt trafi do wojska w drugiej połowie roku. Na razie jesteśmy na etapie badań, przed nami certyfikacja” – powiedział Daniel Ciechalski, rzecznik Wojskowych Zakładów Lotniczych nr. 2 (WZL-2)- dostawcy dronów. –

Następnie rzecznik WZL-2 dodał, że:

„Co do kwestii dostaw, w jakich partiach sprzęt będzie przekazywany, jesteśmy na etapie uzgodnień”.

Podobnie wygląda obecnie sprawa z dostarczeniem dla WOT sprzętu optoelektronicznego, czyli nikt nic nie wie.

I tak, dyrektor handlowy Przemysłowego Centrum Optyki (PCO)- Marcin Janoszewski, pytany o dostawy wyposażenia optoelektronicznego dla żołnierzy WOT, potwierdził jedynie, że firma realizuje umowę z Inspektoratem Uzbrojenia MON i sukcesywnie dostarcza go wojsku. – Nie produkujemy sprzętu na półkę, ale nie mam wiedzy, co do jego zastosowania w wojsku – powiedział. Nie chciał jednak ujawnić, ile sprzętu PCO już dostarczyło i w jakim procencie kontrakt jest zrealizowany.

Podobnie nic nie wiadome jest ze strony dowództwa WOT, jak jak wygląda obecnie kwestia wyposażenia i sprzętu dla oddziałów tej formacji, a także o konkretne rodzaje uzbrojenia, które miały do nich trafić.

Przypomnę, że kierownictwo MON, na czele z jego szefem Antonim Macierewiczem, spotkało się 6 kwietnia br. z przedstawicielami przemysłu obronnego w sprawie realizacji dostaw sprzętu dla Wojsk Obrony Terytorialnej w siedzibie Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Swoją ofertę oraz możliwości produkcyjne prezentowały mu tam spółki z Grupy PGZ, m.in.: Przemysłowe Centrum Optyki, Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych „OBRUM”, Fabryka Broni „Łucznik” – Radom, Zakłady Mechaniczne „Tarnów”, Wojskowe Zakłady Inżynieryjne, Zakłady Metalowe „Dezamet”, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2, „Jelcz” czy też „Mesko”.

Takie spotkania  Dowództwa WOT i PGZ podobno- wg. tego co stwierdził Macierewicz, odbywają mniej więcej co miesiąc, by – jak on się wyraził „udrożnić ten mechanizm zamawiania i dostarczania broni dla WOT”.

„Jeśli chodzi o to indywidualne wyposażenie żołnierza ono jest uzgodnione, jeżeli chodzi o pozostałe rodzaje sprzętu, postawiono nam bardzo jasny próg czasowy ze strony zakładów: do czerwca mają być zamówienia, wtedy termin tegoroczny, przyszłoroczny zostanie dotrzymany. Myślę, że tak się stanie” – stwierdził po spotkaniu z przedstawicielami firm zbrojeniowych Antoni Macierewicz.

Biorąc pod uwagę jego wcześniejsze deklaracje o zakupie sprzętu, który już miał być, a nadal go niema, to można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że jeśli on obiecuje, iż „do czerwca mają być zamówienia”, to na pierwszych ćwiczeniach, które trzy brygady WOT zaczną w dniach 22 kwietnia i następnie 6 maja, ich członkowie jeszcze nie będą mieli zbyt wiele nowego sprzętu.

Po tym mało optymistycznym wstępie, gdy okazuje się, że WOT, który ma stanowić gwarancję naszego bezpieczeństwa zewnętrznego, jak na razie jest tylko złudą, w głowie jego pomysłodawcy, na koniec coś bardziej zabawnego.

Otóż, w wydaniu świątecznym „Gazety Polskiej Codziennej” (GPC), ukaże się wywiad z byłym premierem polskiego rządu, Janem Olszewski.

Poniżej fragmenty tego wywiadu:

„Redakcja GPC: Sukcesowi szczytu NATO w Warszawie i obecności wojsk Sojuszu w Polsce towarzyszą nieustanne ataki na ministra obrony. Gdzie leży ich przyczyna?

Jan Olszewski: Odbieram te ataki jako rzecz naturalną. Pan minister pełni niezwykle ważną funkcję z punktu widzenia polityki obronnej, więc teraz uaktywniła się agentury wpływu. Myślę oczywiście o rosyjskiej agenturze wpływu, która nadal ma w Polsce silne przełożenia. Rosja będzie robiła wszystko, co tylko jest możliwe, żeby jego działania pokrzyżować.

Redakcja GPC: W chórze krytyków jest także opozycja.

Mamy do czynienia z tak zwaną totalną opozycją. Zawsze w propagandzie radzieckiej, a teraz rosyjskiej, są ludzie, którzy odgrywają rolę pożytecznych idiotów. W sytuacji politycznej, która się teraz w Polsce wytworzyła, niestety te działania są naturalne. Niezależnie od wszystkiego, zadania, które wykonuje minister Macierewicz, muszą być wykonane. Myślę, że wszyscy w rządzie i we władzach PiS- u doskonale sobie zdają sprawę.

Redakcja GPC: Jak pan ocenia wydarzenia związane z Bartłomiejem Misiewiczem?

„Patrzę na tę sprawę z pewnym żalem, ponieważ obawiam się, że może na tym stracić cała prawica. Wszystko wyglądało na to, że cała akcja była starannie zaplanowana – nie sądzę, by to było spontaniczne. Sprawa stała się sprawą publiczną, a później sprawą partyjną i jest to najgorszy sposób załatwienia. Bartłomiej Misiewicz odszedł z polityki i sprawa powinna się zakończyć”.

Cóż można dodać do tych słów? Chyba tylko to, że żyjemy prawdopodobnie na innych planetach?

http://www.slowopodlasia.pl/wiadomosci/1616,kto-chetny-do-obrony-terytorialnej,

http://www.defence24.pl/574961,pgz-zaprezentowala-oferte-dla-ot-macierewicz-na-pewno-bedzie-msbs,

http://www.radiomaryja.pl/informacje/a-macierewicz-czerwca-zamowienia-dla-obrony-terytorialnej/,

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wojska-obrony-terytorailnej-macierewicz-mon,72,0,2298440.html,

http://niezalezna.pl/97161-jan-olszewski-w-polsce-obserwujemy-dzialania-agentury-wplywu,

http://gpcodziennie.pl/63085-wpolsceobserwujemydzialaniaagenturywplywu.html.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

Drugiego dnia obowiązującego wielkanocnego ścisłego zawieszenia broni, sytuacja niczym nie różniła się, przed wejściem w życie tego porozumienia. No może po za tym, że intensywność ataków ukraińskiej piechoty na linie obronne sił zbrojnych DRL, trochę zmalała.

I tak, w wyniku ostrzału przeprowadzonego wieczorem przez ukraińskich żołnierzy wsi Zajcewo został uszkodzony w wyniku bezpośredniego trafienia dom jednorodzinny znajdujący się przy ulicy Rybałki nr. 174.

Później, bo już w godzinach nocnych, ukraińscy żołnierze rozpoczęli ostrzał obrzeży Piotrowskiej w Doniecku, w wyniku czego został całkowicie zniszczony budynek gospodarczy znajdujący się przy ulicy Żniwnej nr. 2.

Łącznie na tym odcinku frontu, ukraińscy żołnierze w ciągu minionej doby, 46 razy naruszyli warunki wielkanocnego zawieszenia broni. W tym czasie zostało ostrzelane okolice 19 miejscowości na terenie DRL.

W ciągu mijającego właśnie tygodnia, zostało rannych na terytorium DRL, w wyniku ostrzału prowadzonego przez ukraińskich żołnierzy, trzech cywilów. Natomiast straty w tym samym czasie po stronie ukraińskich sił ATO, wynosiły 8 zabitych i 3 rannych ukraińskich żołnierzy.

Poza tym na ługańskim odcinku frontu, już w godzinach popołudniowych (od 13:45), przy użyciu moździerzy kaliber 82 mm, automatycznych wyrzutni granatów ASC oraz broni maszynowej, ukraińscy żołnierze przeprowadzili ostrzał okolic Kalinowo-Boszczewatoje, gdzie znajdują się stanowiska obronne sił Milicji Ludowej ŁRL.

Łącznie na tym odcinku frontu, ukraińscy żołnierze, w ciągu minionej doby dwa razy naruszyli warunki obecnie obowiązującego zawieszenia broni, prowadząc ostrzał poza wspomnianym wyżej rejonem, jeszcze w okolicy wsi Sokolniki. Ostrzał prowadzony był przy użyciu moździerzy kaliber 120 i 82 mm, wyrzutni pocisków przeciwpancernych, automatycznych wyrzutni granatów i broni maszynowej.

Według strony ukraińskiej, w ciągu obowiązującego pierwszego dnia rozejmu wielkanocnego, prorosyjscy separatyści mięli 45 razy naruszyć reżym ciszy, co doprowadziło do strat w ATO, gdzie 4 żołnierzy zostało rannych.

Poniżej jeszcze raport za ostatnią dobę, czyli drugiego dnia ścisłego świątecznego rozejmu, udostępniony przez służbę prasową sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego w Donbasie tzw. operację antyterrorystyczną (ATO) przeciwko mieszkającej tam mniejszości rosyjskojęzycznej:

Зведення прес-центру штабу АТО на 18.00 14 квітня
Провокаційні обстріли українських позицій з боку російсько-терористичних військ відбуваються вздовж усієї лінії розмежування.
З початку доби ворог 29 разів відкривав вогонь по опорних пунктах Збройних Сил України.
На Приморському напрямку, противник вогнем мінометів калібру 120-мм, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї накривав захисників Водяного. З протитанкових гранатометів та кулеметів великих калібрів бив по оборонцях Павлополя. Під Широкиним, Гнутовим та Талаківкою морських піхотинців обстрілювали зі стрілецької зброї.
На Донецькому напрямку, по позиціях поблизу населених пунктів Авдіївка, Верхньоторецьке, Зайцеве та Кам`янка ворог застосував міномети калібру 82-мм, гранатомети різних систем та великокаліберні кулемети. По опорних пунктах поблизу Пісків вів вогонь з гранатометів та кулеметів великого калібру.
На Луганському напрямку, підрозділи російсько-окупаційних військ з мінометів калібру 120-мм та автоматичних гранатометів відкривали вогонь по захисниках Катеринівки. Оборонців Попасної противник обстрілював з гранатометів та стрілецької зброї.
Троє військовослужбовців Збройних Сил України отримали поранення”.

„Зведення прес-центру штабу АТО станом на 06.00 15 квітня 2017 року
Російсько-окупаційні підрозділи продовжують збройні провокації проти сил АТО. За минулу добу зафіксовано 45 обстрілів позицій Збройних Сил України.
На Приморському напрямку, по морських піхотинцях у районі Водяного, противник бив з мінометів калібру 120-мм, озброєння БМП та великокаліберних кулеметів. Міномети калібру 82-мм використав у районі Красногорівки. Озброєння БТР, протитанкові гранатомети та кулемети великих калібрів застосовував по оборонцях Павлополя. По захисниках Широкиного ворог вів вогонь з озброєння БМП, а під Гнутовим та Талаківкою морських піхотинців обстрілював зі стрілецької зброї.
На Донецькому напрямку, під вогнем мінометів калібру 82-мм, гранатометів різних систем та великокаліберних кулеметів опинились оборонці Авдіївки, Кам’янки та Зайцевого. Опорні пункти в районі Верхньоторецького противник обстріляв з 82-міліметрових мінометів, а захисників Опитного – з кулеметів великого калібру. По позиціях поблизу населеного пункту Піски ворог відкривав вогонь з протитанкових гранатометів та великокаліберних кулеметів.
На Луганському напрямку, захисників Кримського та Катеринівки підрозділи російсько-окупаційних військ накривали вогнем з мінометів калібру 120-мм та гранатометів. Оборонців Попасної противник обстрілював з гранатометів, а захисників Станиці Луганської – зі стрілецької зброї.
За минулу добу чотири військовослужбовців Збройних Сил України отримали поранення”.

Na koniec tego wątku jeszcze dwie krótkie relacje z Zajcewa:

Oraz jedna z okolic Nowoługańskoje:

***

Na koniec kilka zdjęć:

Petersburg- w ramach programu współpracy regionalnej FR w dziedzinie kultury i sztuki kompozytorzy DRL Danił Mika i Roman Kaczałow wzięli udział w I Edycji „Rosyjskiej Wiosny w Petersburgu”, która jest międzynarodowym młodzieżowym festiwalem muzyki współczesnej i tradycyjnej.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Ps.

W czasie Świąt Wielkanocnych, relacje nie ukażą się, zaś korzystając przy tej okazji chciałbym złożyć dziś życzenia:

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół. Alleluja i do przodu!

С Пасхой Светлой поздравляю!
И от сердца пожелаю
Жизни доброй, человечной,
Дружбы крепкой и сердечной,
Хлеба божьего кусок,
Ключевой воды глоток,
Дел по совести и чести,
Счастья в дом! Христос воскресе!

Advertisements

143 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 15.04.2017r.- 779 dzień od nowego rozejmu.

  1. TAKIE TO SĄ SKUTKI CZAPECZKI W ZŁYM ROZMIARZE WCISKANEJ NA SIŁĘ NA GŁOWĘ ORAZ NADUŻYWANIA WÓDKI, DRODZY PAŃSTWO…
    PS. @moherowy ty się tu u nas marnujesz, „kopsnij się’ na Ukrainę to z takim „alkoholowym stażem” zrobią cię w tamtejszych Pijackich Siłach Zbrojnych Ukrainy (PSZU) co najmniej majorem…

    Polubione przez 1 osoba

Możliwość komentowania jest wyłączona.