Wojna domowa na Ukrainie 20.04.2017r.- 784 dzień od nowego rozejmu.


Karabiny zamiast sała.

„Od momentu objęcia funkcji Ministra Obrony Narodowej przez Antoniego Macierewicza prowadzona jest brudna gra mająca na celu zdyskredytowanie ministra i podległy mu resort, a jedną z odsłon tej gry jest atak medialny na Szefa Gabinetu Politycznego MON – Bartłomieja Misiewicza”- tak napisał (13.04.17r.) w odpowiedzi na interpelację posłów PO, wiceminister MON Bartosz Kownacki.

Jak widać z tego, drugi z zauszników szefa MON Antoniego Macierewicza, jest głęboko przekonany, że wszystko to co toczy się obecnie i wcześniej wobec osoby pomocnika aptekarskiego z zawodu i wykształcenia, czyli Bartłomieja Misiewicza jest  niecną grą nakierowaną wyłącznie na to, aby „zdyskredytować ministra i podległy mu resort”.

Poza tą piramidalną bzdurą, w którą nawet on sam nie wierzy, posunął się jeszcze w swoim piśmie do konfabulacji, odpowiadając posłom PO, że Bartłomiej Misiewicz jest nadal szefem gabinetu politycznego MON, kiedy już trzy tygodnie temu sama premier rządu- a więc bezpośrednia przełożona Antoniego Macierewicza, stwierdziła, że ten bliski współpracownik szefa resortu obrony nie pełni w MON żadnych funkcji.

No więc jak to jest?

Czy może to premier rządu nie zna prawdy na temat tego co się dzieje w podległych jej resortach? Czy też może wprowadzana jest ona w błąd przez szefa MON?

Jak sądzę, jest to kolejna poważna wpadka nie tylko tego rządu, ale przede wszystkim szefa MON Antoniego Macierewicza.

Odnosząc się zaś do zabawnego twierdzenia wysuniętego przez wiceministra MON Bartosza Kownackiego o tym jakoby prowadzona była jakaś kampania medialna mająca na celu zdyskredytowanie Antoniego Macierewicza, po przez ujawniania różnych hec związanych z zachowaniem i postawą jego szefa gabinetu politycznego Bartłomieja Misiewicza, to w takim razie nasuwa się w tym momencie pytanie:

Czy , wzt. nie prawdą jest to wszystko o czym donosiły media na temat różnych ekscesów związanych z osobą tego wiernego przybocznego szefa MON?

Jeśli zaś nie jest to prawda, to przecież, fałszywie oskarżany o te wszystkie bezeceństwa Bartłomiej Misiewicz może za pomocą aparatu wymiaru sprawiedliwości uzyskać pełną satysfakcję a nawet spowite odszkodowania, od wszystkich tych którzy rozgłaszają o nim jakoby fałszywe informacje. W czym zapewne jego przyjaciel- Antoni Macierewicz (oczywiście korzystając szczodrze z państwowych pieniędzy, czyli naszych) bez wątpienia by mu pomógł. Ale widocznie nie dało się wobec tak oczywistych dowodów.

Niestety, ten polityczny konował, nie tylko, że nie był w stanie się obronić przy pomocy służb prawnych MON, ale jego postawa została już jednoznacznie oceniona przez kolegów partyjnych, którzy go po prostu ze swoich szeregów wywalili na zbity pysk:

No więc jak to jest? Czyżby członkowie specjalnej komisji powołanej przez szefostwo PiS, na temat wyciągnięcia wniosków z tego co wyprawia bliski przyjaciel Antoniego Macierewicza, również mieli na celu wyłącznie „zdyskredytowanie ministra i podległy mu resort, a jedną z odsłon tej gry jest atak medialny na Szefa Gabinetu Politycznego MON – Bartłomieja Misiewicza”?

Jeśli tak jest, a tak uważa za pośrednictwem swojego drugiego bliskiego podwładnego Antoni Macierewicz, to w spisku przeciwko jego osobie i podległego mu resortu uczestniczą dosłownie wszyscy, łącznie z prezesem PiS, który kilkakrotnie już wcześniej wyrażał negatywnie na temat tego co się dzieje w MON pod obecnym jego kierownictwem.

Czyżby więc Macierewicz, który w swojej wcześniejszej manii prześladowczej miał być dyskredytowany przez agenturę wszelaką i ruskich szpionów, za swoją niezłomną postawę „bohaterską” i „patriotyczną”, obecnie atakowany jest przez agenturę umieszczoną w wewnętrznym kręgu zakonu, czyli ścisłego kierownictwa PiS?

Jeśli tak jest to biada nam panie i panowie- bo agentura jest wszędzie:

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W ciągu ostatniej doby, sytuacja militarna wzdłuż linii styku w Donbasie uległa wyraźnemu uspokojeniu i tylko sporadycznie dochodziło ze strony ukraińskiej do słabego ostrzału i prowokacji wobec sił zbrojnych DRL.

I tak,  wczorajszego dnia i minionej nocy, ukraińscy żołnierze tylko 26 razy naruszyli warunki obecnego zawieszenia broni, które obowiązuje od 1 kwietnia br. W tym czasie przy użyciu moździerzy, opancerzonych wozów bojowych, działek przeciwlotniczych oraz granatników i karabinów maszynowych, ostrzelano 9 miejscowości oraz ich okolic, które znajdują się na terenie DRL. Szkód w mieniu i wśród ludności cywilnej jak na razie się nie doliczono.

Poza tym, na ługańskim odcinku frontu, ukraińscy żołnierze tylko raz naruszyli warunki zawieszenia broni prowadząc ostrzał z kierunku miejscowości Krimskoje- przy użyciu opancerzonych wozów bojowych oraz granatników i karabinów maszynowych, rejonie wsi Sokolniki.

Jak z powyższego wynika, wojna domowa na Ukrainie i prowadzona przeciwko rosyjskojęzycznej mniejszości Donbasu, przez reżymowe siły ATO, zaczyna powoli wygasać. Można więc powiedzieć, że do osiągnięcia pierwszego celu już tylko mały krok.

Poniżej jeszcze raport za ostatnią dobę przekazany przez służbę prasową sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego w Donbasie przeciwko zamieszkującej tam rosyjskojęzycznej ludności tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

„Зведення прес-центру штабу АТО станом на 18.00 19 квітня 2017 року
Ситуація у районі проведення АТО стабілізувалась.
З початку доби підрозділи російсько-окупаційних військ 8 разів обстріляли позиції Збройних Сил України.
На Приморському напрямку, по захисниках Красногорівки ворог відкривав вогонь з мінометів калібру 82-мм. Морських піхотинців поблизу Водяного обстрілював з озброєння БМП, протитанкових гранатометів, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї, а поруч Павлополя – з автоматичних гранатометів. По оборонцях Широкиного противник вів вогонь з озброєння БМП та стрілецької зброї.
На Донецькому напрямку, позиції поруч населеного пункту Луганське ворог обстрілював з автоматичних гранатометів та стрілецької зброї.
Незважаючи на збройні провокації підрозділів російсько-окупаційних військ, українські захисники суворо дотримувались режиму «Тиші» і вогонь у відповідь не відкривали”.

„Зведення прес-центру штабу АТО за минулу добу станом на 06.00 20 квітня 2017 року.
Незважаючи на режим «Тиші», російсько-окупаційні підрозділи не припиняють збройних провокацій проти сил АТО.
За минулу добу зафіксовано 18 обстрілів позицій Збройних Сил України.
На Приморському напрямку, по захисниках Красногорівки ворог гатив з мінометів калібру 82-мм. Морських піхотинців у районі Водяного обстрілював з озброєння БМП, протитанкових гранатометів та великокаліберних кулеметів, а поблизу Павлополя – з автоматичних гранатометів. По оборонцях Широкиного противник застосував озброєння БМП. Опорні пункти поблизу Лебединського, Талаківки та Гнутового обстрілював зі стрілецької зброї.
На Донецькому напрямку, по позиціях у районах Кам’янки та Авдіївки ворог вів вогонь з гранатометів різних систем та кулеметів великих калібрів. Гранатомети та стрілецьку зброю застосував по захисниках Луганського та Верхньоторецького.
На Луганському напрямку, з великокаліберних кулеметів були обстріляні захисники Кримського.
Незважаючи на збройні провокації підрозділів російсько-окупаційних військ, українські захисники суворо дотримувались режиму «Тиші» і вогонь у відповідь не відкривали.
За минулу добу один український воїн отримав поранення”.

Na koniec tej części dzisiejszej relacji jeszcze dwa krótkie reportaże filmowe ze Spartakusa:

I z okolic punku kontrolnego na drodze z Ługańska do Stanicy Ługańskiej:

***

Podobno, wg. dyrektora ukraińskiego IPN- Władymira Wiatrowicza, ktoś wybił kamieniami trzy okna w podległej mu centrali w Kijowie. Ta akcja ma się wpisywać w logiczny ciąg zdarzeń, które są nakierowane przeciwko temu wielkiemu ukraińskiemu patriocie. Przypomnę, że w marcu tego roku, również nieznani sprawcy położyli w nocy przed drzwiami głównymi siedziby IPN wieniec z przypiętą do niego kartką, na której napisano z imieniem i nazwiskiem szefa tej zacnej instytucji oraz datą jego śmierci. Przed położeniem wieńca podpalono też drzwi. Niestety okazuje się, że pomimo to niedoszła ofiara nadal żyje i ma się dobrze -:). Wprowadzając nadal bardzo dużo złej krwi w stosunki historyczne polsko-ukraińskie.

***

Na koniec kilka zdjęć:

W Donieckim Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej otwarto stałą wystawę bohaterów DRL.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

„Jeśli nie chcesz mojej zguby krokodyla daj mi luby” – Aleksander Fredro „Zemsta” akt 2:

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Advertisements

81 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 20.04.2017r.- 784 dzień od nowego rozejmu.

  1. Ukraiński parlamentarzysta i przewodniczący parlamentarnej komisji d/s zwalczania korupcji oraz jeden z ‚wodzów” tzw. blokady Donbasu Jegor Sobolew wystąpił z propozycją by na stanowisko „audytora” Narodowego Antykorupcyjnego Biura Ukrainy (NABU) powołać „rosyjskiego opozycjonistę” Aleksieja Nawalnego. Dla przypomnienia, o to stanowisko ubiega sie już byal prokurator federalna z USA oraz były prokurator hiszpański….
    https://cont.ws/@ottuda/592508
    „Nie ma siły ludzkiej, zdolnej przeszkodzić temu, ażeby oderwana od Rosji i przekształcona na niezawisłe państwo Ukraina stała się zbiegowiskiem aferzystów całego świata, którym dziś bardzo ciasno jest we własnych krajach, kapitalistów i poszukiwaczy kapitału, organizatorów przemysłu, techników i kupców, spekulantów i intrygantów, rzezimieszków i organizatorów wszelkiego gatunku prostytucji: Niemcom, Francuzom, Belgom, Włochom, Anglikom i Amerykanom pośpieszyliby z pomocą miejscowi lub pobliscy Rosjanie, Polacy, Ormianie, Grecy, wreszcie najliczniejsi i najważniejsi ze wszystkich Żydzi. Zebrałaby się tu cała swoista Liga Narodów…”
    Roman Dmowski
    „Świat powojenny i Polska” (1931)

    Polubione przez 3 people

Możliwość komentowania jest wyłączona.