Wojna domowa na Ukrainie 15.05.2017r.- 809 dzień od nowego rozejmu.


 

Jak wiadomo obecnie rządząca od 1989 roku opcja antyrosyjska, mając gaz pod ręką z rosyjskich źródeł i to przy użyciu gotowej infrastruktury do jego przesyłu, z przyczyn zacietrzewienia ideologicznego, utraciły zdolność realnej oceny sytuacji i możliwości naszego kraju, usiłując znaleźć alternatywne kierunku zakupu gazu.

 

 

Jednym z takich cudownych rozwiązań ma być zakup gazu łupkowego ze Stanów Zjednoczonych, które obecnie mają go taki nadmiar, że nie są w stanie samego go zużyć. Wydawałoby się z pozoru, że w tej sytuacji zakup takiego gazu powinien być korzystny.

A jak jest naprawdę?

Otóż, wiadomo już (o czym pisałem jakiś czas temu), że w czerwcu br. ma dotrzeć do Polski pierwszy w historii naszego kraju gaz skroplony z USA. Poinformowało o tym pod koniec kwietnia kierownictwo PGNiG, które podpisało umowę krótkoterminową z Chaniere Energy (bezpośrednio z dostawcą) podpisano przy udziale biura handlowego w Londynie, które należy do niemieckiej spółki-córki polskiego potentata. Ładunek wypłynie z terminala skraplającego Sabine Pass w Luizjanie i w pierwszej połowie czerwca ma zawinąć do gazoportu w Świnoujściu.

Kierownictwo PGNiG dzieląc się z nami tą radosną informacją zapomniało tylko podać, w jakiej cenie ten gaz został nabyty. Oczywiście powód utajnienia tego istotnego dla polskich docelowych odbiorców gazu, a więc przemysłu i gospodarstw domowych, był taki, że ten gaz jest jednak znacznie droższy niż od łupiących nas niemiłosiernie ruskich, którzy sprzedają nam swój gaz ziemny w cenie powyżej średniej w UE.

Pomimo to obecny rząd podtrzymuje energetyczne rozmowy z Amerykanami na różnych szczeblach i zabiega o długofalowy eksport LNG. W związku z tym Waszyngtonie w ostatnim czasie jeździli sobie na darmowe wycieczki: wicepremier Mateusz Morawiecki, minister Piotr Naimski i Krzysztof Szczerski. Oczywiście nie brakowało również aktywności po stronie polskich spółek: jesienią Gaz System zorganizował dużą konferencję z udziałem amerykańskich firm poświęconą LNG, a prezes PGNiG przebywał kilka tygodnie temu z wizytą w Stanach Zjednoczonych. Te wszystkie ruchy wskazują na wielkie zainteresowanie władz w Warszawie LNG z Ameryki Północnej.

To gwałtowne zainteresowanie amerykańskim gazem wynika z przyczyn ekonomicznych jak i politycznych. Otóż z jednej strony PGNiG opłaciło- zmuszone przez rząd, rezerwację mocy terminala w Świnoujściu i teraz chce z nich efektywnie korzystać, czyli maksymalnie zredukować straty wynikłe z tego tytułu. Z drugiej strony tylko w ostatnim czasie zawarto drugą umowę katarską i pozyskano spot z USA. Poszerzanie portfela dostaw przez polskiego potentata jest związane z koniecznością określenia się przez rząd w 2019 r. w zakresie przyszłości kontraktu jamalskiego. W tym aspekcie nie bez znaczenia są również plany amerykańskie wobec regionu Europy Środkowej.

Po prostu, chodzi o to, że wywalając w błoto wiele miliardów euro na budowę terminala gazowego w Świnoujściu, musimy teraz, aby nie stał on bezczynnie, na siłę- i bez względu na cenę zakupionego gazu- musimy szukać jego dostawców.

Cena zaś tego gazu, jest na tyle wysoka, że już jego nabycia odmówiła grupa Azoty, która w ramach podpisanego wcześniej kontraktu z PGNiG ocenianego na 3,3 mld złotych, a który ma obowiązywać aż do 2019 roku, żądając aby cena gazu była taka jak ją wcześniej zakontraktowała.

Co więc z tym drogim gazem zrobi PGNiG?

Oczywiście, będąc monopolistą na polskim rynku obciąży jego wysoką ceną, tych którzy są najsłabszym ogniwem wśród odbiorców, a więc w pierwszej kolejności gospodarstwa domowe i drobny oraz średni przemysł.

Tak oto, za polityczne fobie klasy próżniaczej, będziemy płacić wysokie rachunki.

http://www.energetyka24.com/589973,prawne-aspekty-dywersyfikacji-dostaw-gazu-problem-z-rewersem-na-jamale-analiza.

 

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

Po ostatniej prowokacji ze strony ukraińskich sił ATO w Donbasie, w dniu wczorajszym nastąpiło skokowe uspokojenie sytuacji wzdłuż linii styku, co szczególnie dało się obserwować na ługańskim odcinku frontu. Może być też spowodowane tym, że w dniu dzisiejszym ma mieć miejsce bardzo ważne spotkanie w ramach kolejnej rundy negocjacji grupy kontaktowej w Mińsku, w sprawie pokojowego rozwiązania konfliktu w Donbasie. Dzisiejsze rozmowy mają dotyczyć: zakresu bezpieczeństwa, a więc i realizacji warunków zawieszenia broni, wymiany jeńców i więźniów, przywrócenia działania infrastruktury w całym regionie objętym działaniami wojennymi oraz warunków politycznego rozstrzygnięcia konfliktu w Donbasie.

I tak, już w późnych godzinach wieczornych, od około godziny 18:50, ukraińscy żołnierze przeprowadzili w kierunku wsi i pozycji obronnych sił zbrojnych DRL  znajdujących się w obwodzie nowoazowskim na południowym odcinku frontu donieckiego.

Później, już w nocy, bardzo głośno z powodu ostrzału prowadzonego przez stronę ukraińską na znajdującą się na obrzeżach dzielnicy Piotrowskiej w Doniecku wsi Trudowskij, gdzie w wyniku tego ostrzału został uszkodzony prywatny dom jednorodzinny znajdujący się na ulicy Mama Sybiraczka nr. 41

Dodam, że w rejonie tym, podczas przedwczorajszego ostrzeliwania w tym rejonie przez stronę ukraińską powstańczych pozycji obronnych, został ranny jeden żołnierz sił zbrojnych DRL.

Łącznie w ciągu ostatniej doby ukraińscy żołnierze przy użyciu ciężkiej artylerii, czołgów i moździerzy oraz opancerzonych wozów bojowych, granatników, a także broni maszynowej 48 razy naruszyli warunki zawieszenia broni, ostrzeliwując 16 miejscowości lub ich okolic, znajdujących się na terenie kontrolowanym przez władze DRL.

Poza tym, na ługańskim odcinku ługańskim frontu, ukraińscy żołnierze w ciągu ostatniej doby, tylko dwa razy naruszyli warunki zawieszenia broni, prowadząc ostrzał przy użyciu moździerzy kaliber 120 mm, automatycznych wyrzutni granatów oraz ciężkiej broni maszynowej, w rejonie wsi Kalinowa.

 

Natomiast coraz bardziej wydłużają się raporty udostępniane przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego w Donbasie przeciwko tamtejszej ludności cywilnej tzw. operację antyterrorystyczną (ATO). Poniżej ostatni z tych raportów:

„Зведення прес-центру штабу АТО за день станом на 18.00 годину 14 травня 2017 року:

Обстріли позицій сил АТО з боку російсько-терористичних військ впродовж дня не припиняються. З початку доби бойовики 24 рази відкривали вогонь по позиціях Збройних Сил України.

Приморський напрямок. Зранку бойовики обстріляли наші позиції біля Широкиного зі 120-мм мінометів. По Гнутовому та Павлополю били з гранатометів різних систем та стрілецької зброї. Зі стрілецької зброй, а також великокаліберних кулеметів, противник вів вогонь по Водяному.

Луганський напрямок. Рано вранці бойовики біля Новозванівки вдарили із заборонених Мінськими домовленостями артилерійських систем калібру 152 мм. Там же застосовували міномети калібру 82 мм. Наші позиції в районі Кримського бандити обстрілювали з озброєння бойових машин піхоти. А по опорних пунктах сил АТО неподалік Станиці Луганської та Новоолександрівки вели вогонь з станкових протитанкових гранатометів. На межі Донецької та Луганської областей, неподалік Троїцького, противник ще до світанку здійснив обстріл зі 122-мм артсистем.

Донецький напрямок. Зафіксована найбільша кількість збройних провокації з боку противника. Зі 120-мм мінометів проросійські бандформування обстрілювали українських воїнів в районі Авдіївки, Кам’янки, Зайцевого та Верхньоторецького. На тих же ділянках лінії розмежування бойовики час від часу застосовували міномети калібру 82 мм, гранатомети, великокаліберні кулемети й стрілецьку зброю. Окрім того, по одному з наших опорних пунктів біля Кам’янки незаконні збройні формування били з озброєння танку.

З початку доби четверо українських воїнів зазнали поранень.

Підрозділи сил АТО повністю контролюють ситуацію у зоні своєї відповідальності та, у разі потреби, готові дати противнику гідну відсіч”.

 

„Зведення прес-центру штабу АТО за минулу добу станом на 06.00 годину 15 травня 2017 року:

Ситуація у зоні проведення АТО впродовж минулої доби залишалась напруженою, однак відносно стабілізувалась. Російсько-терористичні війська 49 разів відкривали вогонь по позиціях ЗС України вздовж усієї лінії розмежування.

Приморський напрямок. На цій ділянці лінії фронту бойовики відкривали вогонь по наших опорних пунктах 20 разів. Після 18.00 години вчорашнього дня один з опорних пунктів сил АТО в районі Водяного противник обстрілював із мінометів калібру 120 та 82 мм. По наших позиціях поблизу Широкиного, Гнутового й Новотроїцького бойовики періодично вели вогонь зі стрілецької зброї. Натомість, біля Павлополя з гарнатометів та великокаліберних кулеметів, а неподалік Талаківки – з озброєння БМП.

Донецький напрямок. Тут проросійські бандформування найбільш активно обстрілювали наших воїнів в районі Авдіївки. З настанням сутінок бандити били по наших захисниках з 120-мм та 82-мм мінометів та більш легкого озброєння. З мінометів калібру 82 мм, гранатометів та стрілецької зброї незаконні збройні формування били також по захисниках Луганського. Ворожі обстріли з використанням великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї зафіксовані й біля Новгородського.

Луганський напрямок. Впродовж минулої доби зафіксовано 9 епізодів застосування бойовиками зброї. Ввечері російсько-терористичні війська з міномету калібру 82 мм обстріляли українських воїнів біля Троїцького. По нашому опорному пункті в районі Станиці Луганської били з великокаліберного кулемету. З такого ж озброєння та гранатометів вели вогонь неподалік Валуйського.

Внаслідок обстрілів шість військовослужбовців ЗС України отримали поранення”.

 

Na koniec tej części relacji jeszcze krótki film o obecnej sytuacji w Dokuczajewsku:

 

***

A teraz kilka zdjęć a propos wczorajszego mojego tekstu dotyczącego kłamstw rozpowszechnianych po dyktando ukraińskich służb specjalnych przez polskojęzyczne media, w tym i te, które są „katolickim radiem w każdym domu”:

Czy coś więcej trzeba tu wyjaśniać?

Dodam tylko, że jak widać z powyższych zdjęć i map, iż bojcy z „Prawego Sektora” wcieleni jako ochotnicy do batalionu „Gwardii Narodowej”, przeprowadzili prowokacyjny ostrzał przy użyciu haubic samobieżnych: 122 mm D-30 i  152 mm 2S3 „Akacja”, celów cywilnych w Awdiejewce z kierunku miejscowości Wodjannoje, która znajduje się pod kontrolą władz centralnych w Kijowie. Dodam tylko, że szef MON dokładnie tak samo będzie wykorzystywał naszych rodzimych bojców w WOT. Bo WOT to jest kałasznikow w łapach małpy.

***

 

Na koniec kilka aktualnych filmów:

 

 

***

 

 

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Reklamy

76 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 15.05.2017r.- 809 dzień od nowego rozejmu.

Możliwość komentowania jest wyłączona.