Wojna domowa na Ukrainie 23.05.2017r.- 817 dzień od nowego rozejmu.


 

„Dlaczego podlaska brygada Wojsk Obrony terytorialnej nie przysięgała na własny sztandar,a na ten z wizerunkiem Zygmunta Szyndzielorza ps. Łupaszka” – zapytano wczoraj ministra MON Antoniego Macierewicza.

 

 

„Tak postanowiłem.Chodzi o symboliczne zakorzenienie tych wojsk i tych żołnierzy w tradycji lokalnej”– tak odpowiedział elokwentnie szef MON, któremu podlegają polskie Siły Zbrojne, mające bronić granic kraju bez względu na preferencje polityczne i na to, jaka opcja w danej chwili jest przy władzy. Tymi zaś słowy, Antoni Macierewicz przyznał wprost, że nowo powołany- piąty rodzaj wojsk, czyli WOT, jest jego prywatnym wojskiem partyjnym, o specyficznym odcieniu politycznym.

Przypomnę, że pamięć o mordercach – żołnierzach wyklętych na Podlasiu jest szczególnie żywa z dwóch przynajmniej powodów. Ciągle żyją rodziny pomordowanych i tubylcy spacyfikowanych wsi. A po drugie – tę pamięć kultywuje słowo pisane. Marcin Kącki w reportażu „Białystok  – biała siła , czarna śmierć” oraz Katarzyna Bonda w powieści „Okularnik” rozmawiali z naocznymi świadkami tych potwornych zbrodni. Do tego stopnia zmienili postrzeganie tamtych tragicznych czasów, że i prokurator IPN oskarżył Szyndzielorza o zbrodnie.

Wcześniej „Łupaszce” wzniesiono pomnik,rodzinie wypłacono zadośćuczynienie i odszkodowanie za jego „bohaterską śmierć”. Niby poległ za ojczyznę lecz sąd skazał go na karę śmierci.

Na śmierć zaś został skazany poza tym, że prowadził nielegalną działalność zbrojną, również i za dokonanie licznych zbrodni na ludności cywilnej.

Zamordowani cywile – bilans odwetu:

Dokładna liczba osób, które straciły życie w wyniku akcji odwetowych oddziału „Łupaszki”, nie została dotąd ustalona. Paweł Rokicki podaje, że w akcjach odwetowych przeprowadzonych  w końcu czerwca 1944 r. zamordowano co najmniej 119 cywilów zamieszkujących pogranicze polsko-litewskie.
Ofiarami partyzantów 5. Wileńskiej Brygady AK dowodzonej przez „Łupaszkę” było co najmniej 66 osób cywilnych oraz kilku policjantów litewskich zabitych w czasie walk (wraz z przypadkowym, cywilnym woźnicą). Do największych mordów doszło w Dubinkach i Ołkunach, gdzie ogółem zabito 44 osoby.
W trakcie ekspedycji karnej 2. Zgrupowania AK, zorganizowanej na rozkaz komendanta okręgu wileńskiego ppłk. Aleksandra Krzyżanowskiego „Wilka”, zabito przypuszczalnie nie mniej niż 13 cywilów.
Partyzanci AK przeprowadzali brutalne kontrole ludności w poszukiwaniu podejrzanych, dopuszczając się niekiedy pobić. Egzekucjom towarzyszyły też rekwizycje dobytku.
Ofiarami były często osoby z rodzin mieszanych, polsko-litewskich, a nawet rdzenni Polacy. „Przerażająca jest statystyka obydwu zbrodni pod względem płci i wieku zamordowanych. Wśród ofiar najwięcej bowiem było kobiet oraz nieletnich (dzieci i młodzieży). W Glinciszkach 56% ofiar należało do tej kategorii, a w Dubinkach ok. 75%. (…) Zupełnie odmiennie przedstawiają się wyniki akcji odwetowej 2. Zgrupowania AK, w czasie której zabijano niemal wyłącznie dorosłych mężczyzn”.


„Najtragiczniejszy pod względem liczby ofiar był najazd grupy kawalerzystów 5. Brygady AK na zagrodę Gylisów. Partyzanci wyprowadzili z domu żonę nieobecnego gospodarza Konstanciję Gylieně z sześciorgiem dzieci oraz mieszkającego z nimi dzierżawcę części ziem Bolesława Strumiłłę (Balys Strumila)”. Ten ostatni próbował się wstawić za gospodynią, ale go zastrzelili. „Konstanciję Gylieně zastrzelono przy studni wraz z najmłodszą, kilkumiesięczną córką Genovaitě. Pozostałą piątkę zaprowadzono na rozstrzelanie do stodoły. Najstarsza z córek Gylisów, dziewiętnastoletnia Jadvyga, została tam przed śmiercią zgwałcona. Z egzekucji ocalała jedynie ranna w szyję Terese, którą partyzanci uznali za martwą”. Nieopodal domu Gylisów „znajdowało się gospodarstwo kolejnego szaulisa (członka paramilitarnej organizacji, Związku Strzelców Litewskich – przyp. red.) Alfonsasa Stašelisa. (…) Pod nieobecność gospodarza polscy partyzanci rozstrzelali jego żonę Emiliję i kilkuletnią córkę Onute”.


Patrol 5. Wileńskiej Brygady AK dotarł do wsi Vymančiai. „W domu pozostał Petras Vinslovans z żoną Salomėją i pięcioma córkami (w wieku od 5 do 20 lat): Liudviną, Zofiją, Oną, Leonorą i Eleną. Wszyscy oni zostali rozstrzelani”. Kilometr dalej był folwark Reputany, w którym „mieszkała rodzina Dzimidasów. W domu znajdował się w tym czasie gospodarz Povilas z pięciorgiem dzieci: jego żona przebywała w szpitalu w Malatach. W czasie najścia partyzantów (…) gospodarz ukrył się pod kanapą, a dzieci przekonały partyzantów, że ojciec wyjechał odwiedzić matkę do szpitala. W tej sytuacji rozstrzelanych zostało czworo dzieci, w wieku od 2 do 16 lat: Benediktas, Antanas, Stepanija i Bronislava. (…) Łącznie w Vymančiai i Reputanach zabito tego ranka dwanaście osób: dwóch starszych mężczyzn (w wieku 52 i 60 lat) oraz dziesięcioro kobiet i dzieci”.
W Ołkunach zastrzelono Mariannę Ramejkową, która trzymała „na rękach sześcioletnią córkę Aldonę Weronikę. Matka została śmiertelnie trafiona w głowę, córka zaś otrzymała dwa śmiertelne postrzały w klatkę piersiową”.


Relacja Jonasa Žvinysa, plebana kościoła w Dubinkach (fragmenty)

„Idę na plebanię. Dowiaduję się, że Polacy wyszli w kierunku majątku. Mama lamentuje, mówi: rozstrzelali gajowego z rodziną i jeszcze kogoś.
Przychodzę, straszny widok. W kątach – mąż zastrzelony, żona zastrzelona i dwoje dzieciątek w kołysce zakrwawionych, nieżywych. Zamordowani też inni, którzy byli w tym domu: młynarka Šimenskieně (Rozalia Szymiańcowa), krawiec Kerulis, szwagier gajowego.
Wziąłem z kościoła stułę, olejki święte i idę do majątku. A tam słychać strzały. Przede wszystkim przychodzę do Vaidukevičiusa: wszyscy wyprowadzeni na ganek i rozstrzelani. Ojciec trzyma krzyż w ręku, matka z modlitewnikiem, chłopczyk dwunastoletni, dziewczynka dziesięcioletnia, z różańcami. I w kołysce trzymiesięczne dziecko, zalane krwią.
Idę do Gurkisa. Wchodzę – jego żona i syn rozstrzelani. (…)
Idę do Stašelisa. (…) Polacy w jego domu zastrzelili żonę i może trzyletnią córeczkę, dopiero przebudzone.
Idę do Grytě. Tam byli dwaj bracia, dwie siostry i babcia. Jednego z braci nie było w domu, drugi schował się za drzwiami, a dziewczyny w życie. Polacy przestrzelili babci głowę przez skroń. Ona jeszcze żyła. Przewiązałem ranę, dałem ostatnie namaszczenie, rozgrzeszenie”.[1]

I o to dzisiaj Antoni Macierewicz, jako szef MON, na nowo odkurza postać „Łupaszki”, gloryfikując mordercę. Ale nie tylko on, bo cała formacja polityczna skupiona wokół PiS  sławi bezkrytycznie czyny żołnierzy wyklętych, czyli tych, według nich, którzy uważali, że walczyli z komunizmem i sowieckim ciemiężycielem. Do nich  nie dociera prawda o skutkach zakończenie II wojny światowej, która uwieczniona została Traktatem Jałtańskim, gdzie wielcy świata podzielili łupy i wytyczyli granice  Polski, takie jakie mamy dzisiaj. W umowach tych wpływy na Polskę przydzielono Stalinowi i konsekwencją tego było narzucenie naszemu krajowi takiej władzy jaka jemu osobiście odpowiadała, i której mógł zaufać. Co najciekawsze zaś w tym wszystkim jest to, że pomimo deklarowanego tak mocno poparcia dla tego, co robili po wojnie żołnierze wyklęci, a więc i z licznymi zbrodniami popełnionymi na ludności cywilnej, ludzie formacji PiS nabierają wody w usta w sprawie ścigania oprawców z UB, tych których uznali oni za swoich bohaterów, i których to obecnie jako bohaterów chcą narzucić całemu społeczeństwu polskiemu, włącznie z ofiarami potomkami ofiar zbrodni popełnionych przez tychże „bohaterów”. Postawa ta przypomina do złudzenia, chociaż skala zbrodni jest zupełnie inna, ale nie o nią tu chodzi a o sam fakt, to co się dzieje po stronie naszej południowo-wschodniej granicy, gdzie ludobójcy polskiej ludności Kresów Wschodnich są uznawani obecnie za bohaterów samoistnej Ukrainy, zaś neonazistowska ideologia banderyzmu za ideologię państwową. Może właśnie tu leży przyczyna w tym, że miejsca pochówków naszych Rodaków pomordowanych przez ukraińskich sąsiadów w imię nieludzkiej ideologii, nadal są nieznane, nikt nie prowadzi żadnych badań, aby ustalić faktyczną skalę dokonanych zbrodni, zaś sami zbrodniarze nie są ścigani przez polskie prawo, po mimo to, że wielu z nich jeszcze żyje nawet na terenie naszego kraju.

Tak więc w imię zakłamanej powojennej historii Polski ochotnicy z WOT mogą jej nie znać. I najczęściej nie mają świadomości kim był „Łupaszka” czy też inny z żołnierzy wyklętych „Ogień” Kuraś, więc nie zdają sobie i z tego sprawy  kim są ci,  których wizerunek Antoni Macierewicz nakazuje całować na sztandarze. Mimo tego, że żyje jeszcze wiele osób mających w pamięci obraz dokonanych przez nich zbrodni. I czego oni nigdy też nie zapomną i z czym się nie pogodzą.

 

[1].   Powyższe cytaty pochodzą z książki Pawła Rokickiego „Glinciszki i Dubinki. Zbrodnie wojenne na Wileńszczyźnie w połowie 1944 roku i ich konsekwencje we współczesnych relacjach polsko-litewskich”, Instytut Studiów Politycznych PAN i IPN, Warszawa 2015.

 

 

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W ciągu minionej doby ukraiński ostrzał celów cywilnych w DRL rozpoczął się już w godzinach porannych, kiedy to około godziny 08:00, kiedy to pod ogniem z moździerzy znalazła się  wieś Siewiernyj Donieck, gdzie na skutek tego ostrzału został zniszczony dom jednorodzinny. Mniej więcej w tym samym czasie w wyniku ostrzeliwania przez stronę ukraińską miejscowości Spatrakus przy ulicy Oktiabrskiej nr. 50 została tam ranna kobieta.

Wcześniej, bo w nocy z poniedziałku na wtorek, w wyniku ostrzelania przez ukraińskich żołnierzy miejscowości Dokuczajewsk, zostały uszkodzone trzy domy wielorodzinnne: przy ulicy Lenina nr. 86, przy ulicy Lenina nr. 98 i przy ulicy Watutina nr. 9.

Natomiast w godzinach przedpołudniowych w wyniku ostrzału terenów zabudowanych znajdujących się na obrzeżach dzielnicy Piotrowskiej w Doniecku, we wsi Trudowski został tam uszkodzony dom prywatny znajdujący się przy ulicy Zielenyj Gaj nr.3, również przy ulicy Stiepnaja nr. 60 na obrzeżach dzielnicy Kujbyszewskiej został uszkodzony dom mieszkalny.

Później ostrzał połączony z walkami rozpoczął się późno po południu na linii miejscowości Awdiejewka-Spartakus oraz lotniska donieckiego. Tam w użyciu, poza opancerzonymi wozami bojowymi były moździerze kaliber 120 i 82 mm oraz broń maszynowa.

Około godziny 20:00 ukraińscy żołnierze rozpoczęli ostrzał terenu donieckiej stacji uzdatniania wody oraz strefy przemysłowej w miejscowości Jasinowata, a także Zajcewa koło Gorłówki oraz Sachanki i Komiternowa na południowym odcinku frontu donieckiego.

Około 21:00, ostrzał ze strony pozycji ukraińskich wzmógł się. Dodatkowo dało się zauważyć aktywność ukraińskich żołnierzy w rejonie osiedla Putiłowki na północnych obrzeżach dzielnicy Kijowskiej w Doniecku.

Łącznie w ciągu minionej doby na donieckim odcinku frontu ukraińscy żołnierze prowadząc ostrzał przy użyciu wyrzutni rakiet „Grad”, ciężkiej artylerii, czołgów, moździerzy oraz opancerzonych wozów bojowych, granatników i broni maszynowej 62 razy naruszyli warunki zawieszenia broni. Ostrzelanych zostało 19 miejscowości znajdujących się na terytorium DRL.

Poza tym, około godziny 20:00, na ługańskim odcinku frontu, ukraińscy żołnierze rozpoczęli ostrzał przy użyciu broni maszynowej i moździerzy, w rejonie Kalinowa, Ługańskoje i trasy bahmudzkiej.

Łącznie w ciągu minionej doby, na tym odcinku frontu ukraińscy żołnierze, prowadząc ostrzał przy użyciu czołgów, moździerzy kaliber 120 mm, a także działek przeciwlotniczych oraz wyrzutni pocisków przeciwpancernych, różnego typu granatników i broni maszynowej, 4 razy naruszyli warunki zawieszenia broni.

W tym czasie ostrzelane zostały nastEpujące miejscowości i ich okolice: Sławianoserbsk, Żiełobok i Kalinowo.

 

Poniżej raport za ostatnią dobę dotyczący sytuacji wzdłuż linii styku udostępniony przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego w Donbasie przeciw mieszkającej tam ludności cywilnej tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

„Зведення прес-центру штабу АТО за день станом на 18.00 годину 22 травня 2017 року

Російсько-терористичні бандформування продовжують обстрілювати позиції сил АТО. Двічі впродовж сьогоднішнього дня бойовики застосовували й важке артилерійське озброєння. Всього, з початку доби, незаконні збройні формування 30 разів відкривали вогонь по позиціях Збройних Сил України.

Приморський напрямок. Понад половина фактів застосування противником зброї проти українських захисників зафіксована саме на цій ділянці лінії зіткнення. Зокрема, в першій половині дня бойовики здійснили потужний артилерійський обстріл наших укріплень неподалік Гнутового зі ствольної артилерії калібру 122 мм та 120-мм мінометів. По наших позиціях в районі Новотроїцького та Красногорівки ворог бив з мінометів калібру 82 мм. Окрім того, біля Новотроїцького, а також біля Мар’їнки незаконні збройні формування обстрілювали наших воїнів з озброєння БМП. Під ворожим вогнем з гранатометів та стрілецької зброї опинились опорні пункти сил АТО, які розташовані поблизу Широкиного, Водяного, Павлополя та Богданівки

Донецький напрямок. Важке артилерійське озброєння калібру 122 мм на цьому напрямку противник ще на початку доби застосовував проти бійців ЗС України, котрі тримають оборону поблизу Луганського, що на Світлодарській дузі. Наші опорні пункти у південному передмісті Авдіївки та біля Верхньоторецького бойовики декілька разів обстрілювали з 82-мм мінометів, гранатометів різних модифікацій, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї. Західніше під ворожим вогнем зі стрілецької зброї опинились укріплення сил АТО в районі Пісків.

Луганський напрямок. На цій ділянці лінії розмежування бойовики російсько-терористичних військ 4 разі порушували режим припинення вогню. З протитанкових ракетних комплексів бандити вели вогонь по наших позиціях поблизу Новозванівки та Троїцького. Біля Новотошківського застосовували автоматичні станкові гранатомети. А в районі Валуйського українських воїнів обстрілював ворожий снайпер.

З початку доби одного військовослужбовця ЗС України було поранено”.

 

„Зведення прес-центру штабу АТО за минулу добу станом на 06.00 годину 23 травня 2017 року

Ситуація у зоні проведення АТО залишається складною, з частковими ознаками ескалації на окремих ділянках лінії зіткнення. Підрозділи російсько-терористичних військ продовжують обстрілювати підрозділи ЗС України вздовж усієї лінії розмежування. Минулої доби зафіксовано 59 фактів недотримання бойовиками режиму припинення вогню.

Приморський напрямок. Незаконні збройні формування 29 разів застосовували зброю проти українських воїнів. Зокрема, вчора ввечері противник випустив майже три десятки 120-мм мін по наших позиціях поблизу Павлополя. Біля Красногорівки ворог бив з мінометів калібру 82 мм. Водночас, під ворожий вогонь зі стрілецької зброї, великокаліберних кулеметів та гранатометів різних модифікацій потрапили укріплення сил АТО поблизу Широкиного, Тарамчука та північніше – біля Мар’їнки.

Донецький напрямок. Тут вночі становище було найнапруженішим. 21 раз впродовж минулої доби незаконні збройні формування порушували тишу на цій ділянці фронту. А ввечері позиції ЗС України в районі Опитного були обстріляні бандформуваннями з РСЗВ „Град”. Попередньо зафіксовані наслідки прильоту 15 реактивних снарядів від цієї артилерійської системи. Окрім того, ситуація залишається складною й у південному та східному передмістях Авдіївки, де бандити вночі інтенсивно обстрілювали укріплення ЗС України з мінометів калібру 120 та 82 мм, а також стрілецької зброї та гранатометів. З 120-мм мінометів незаконні збройні формування вели вогонь і неподалік Невельського. З озброєння БМП били по наших опорних пунктах біля Зайцевого.

Луганський напрямок. На цій ділянці фронту впродовж минулої доби зафіксовано 9 фактів використання бойовиками зброї. Зокрема, ввечері в бік українських позицій біля Малинового противник відкривав вогонь з автоматичних станкових гранатометів. А в районі Валуйського, Станиці Луганської та Донця – зі стрілецької зброї.

Впродовж минулої доби 4 українських воїнів зазнали поранень”.

 

Na koniec tego wątku jeszcze krótka relacja filmowa z Awdiejewki:

Oraz z Zajcewa, Spartakusa oraz Siewiernego Doniecka i Jasinowatej:

 

***

 

Do Donbasu przybył kolejny- już 65 konwój z rosyjską pomocą humanitarną dla ludności cywilnej ogarniętej wojną domową południowo-wschodniej części Ukrainy. Łącznie dostarczono 317 ton pomocy, głównie artykułów spożywczych i leków.

 

 

Na koniec kilka aktualnych filmów:

 

 

***

 

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Reklamy

69 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 23.05.2017r.- 817 dzień od nowego rozejmu.

  1. Wywiad z dr Zapałowskim o obecnej polityce polskiego rządu względem Ukrainy i kłopotach polskich przedsiębiorców z tym związanym
    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/182307,polska-pozwala-sie-wypierac-przez-ukraine.html
    Komentarz: W skrócie Ukraina jest konkurentem dla Polski. Sprzedaje towary do UE ,które dotychczas były domeną polskich rolników i przedsiębiorców. Jednocześnie chroni swój rynek wewnętrzny przed polskimi przedsiębiorcami.

    Polubione przez 5 ludzi

  2. Ukraińskie władze przy współpracy z Francuzami mają zamiar dokonać prawdziwej rewolucji na kolei. Chodzi o zmianę szerokości szyn z „rosyjskich” na te używane w krajach UE.
    http://www.rp.pl/Koleje/305239947-Ukraina-wjedzie-na-europejskie-tory.html#ap-1
    Komentarz: Proces będzie długi i kosztowny, nie słyszałem również żadnych wystąpień Pana Balczuna, co sugeruje, że specjalista nie chce wypowiadać się na ten temat. Problem w tym, ze do czasu zakończenia inwestycji nie będzie możliwy zwiększony handel z UE, a handel z Rosją będzie utrudniony.

    Polubione przez 4 ludzi

    • Trzy przyczyny, z ukraińskiego portalu „Strana.ua” wyjaśniające dymisję. Pierwsza niezgoda na uwolnienie sprzedaży ziemi na Ukrainie, będące jednym z warunków udzielania dalszej „pomocy” przez MFW. Drugi, został zmuszony przez „ukropatriotów” za to ze wprowadził „zerowe cła” na nawozy z Rosji tłumacząc „decyzją niezbędną dla ochrony ukraińskich rolników z powodu sezonowych wahań cen nawozów”. Po trzecie, postanowił się ewakuować z „tonącego okrętu” (jak określany jest obecny rząd w Kijowie) i „przeskoczyć” na stanowisko szefa administracji obwodu połtawskiego (czyli gubernatora);
      https://strana.ua/articles/analysis/72273-pochemu-ministr-agropolitiki-napisal-zayavlenie-ob-otstavke.html

      Polubione przez 2 ludzi

      • Niedługo oni wszyscy się ewakuują poza Ukrainę, a syf i bałagan zostawią do posprzątania następcom. Oby ci następcy byli tylko w miarę normalni ,a jeszcze gorsze szumowiny.

        Polubione przez 1 osoba

  3. Były pierwszy zastępca Prokuratora generalnego Ukrainy, ukraiński prawnik Rinat Kuzmin poinformowął ze sąd nakazał Narodowemu Antykorupcyjnemu Biuru Ukrainy (NABU) wszczęcie dochodzenia przeciwko obecnemu przewodniczącemu Rady bezpieczeństwa I Obrony Ukrainy Turczynowowi („ps. Krwawy pastor) za wyprowadzenie z Ukrainy do tzw. rajów podatkowych 800 milionów dolarów;
    https://strana.ua/news/72289-sud-razreshil-nabu-rassledovat-delo-ob-ofshorah-turchinova-kuzmin.html

    Polubione przez 4 ludzi

  4. „UIRO” (czyli Ukraiński Internetowy Ruch Oporu) przeprowadził kolejne akcje w rewanżu za „blokadę” popularnych na Ukrainie rosyjskich portali społecznosciowych. W Kijowie zatrzymano dójkę młodych ludzi, która pocięła kable należące do jednego z tamtejszych dostawców usług internetowych, który jako pierwszy wprowadził u siebie „blokadę” rosyjskich stron internetowych…
    https://strana.ua/news/72239-v-kieve-otrezali-provoda-u-provajdera-lanet.html

    Polubione przez 4 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.