Wojna domowa na Ukrainie 23.07.2017r.- 878 dzień od nowego rozejmu.


.

Banderowski Rambo?

 

Pośpiech, jakim wykazuje się PiS w kwestii reformy Sądu Najwyższego w samym środku lata, nie jest przypadkowy, bo za dwa tygodnie 9 sierpnia sąd miał zdecydować, czy wobec jednego z najwierniejszych sojuszników prezesa PiS, czyli koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, może zostać wznowione postępowanie karne, a tego prezes PiS bardzo by sobie nie życzył. Kaczyński nie może pozwolić sobie na to, by z jego maszynerii wypadło tak ważne ogniwo. Stąd prosty wniosek: sąd należy zlikwidować i to jak najszybciej.

 

 

Przypomnijmy w tym miejscu pokrótce w jaki sposób przebiegała od przejęcia władzy przez PiS „reforma” polskiego sądownictwa.

Otóż, pierwszy poważny ruch jaki wykonał PiS nastąpił już po czterech miesiącach od przejęcia przez tą formację ideową pełnej władzy w Polsce, kiedy to w nocy z 1 na 2 grudnia 2015 roku, kontrolowany przez rząd PiS Sejm wybrał trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego (TK). Ten fakt, sami sędziowie TK jak i  Komisja Europejska uznały za wybranych niezgodnie z obowiązującym w Polsce prawem i co najważniejsze z Konstytucją.

Kolejnym posunięciem była „reforma” Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), w której członkowie KRS zostaną usunięci mimo ich 4-letniej kadencji wpisanej w Konstytucję. Jednocześnie przegłosowana właśnie przez Senat ustawa gwarantuje prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu  wpływ na przyszłe nominacje członków KRS. Kolejna ustawa w pakiecie „reform” polskiego sądownictwa daje ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobro prawo mianowania przewodniczących sądów okręgowych, zaś trzecia w tej przyśpieszającej karuzeli „reform”– być może najważniejsza – przewiduje wysłanie urzędujących sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Tym samym Jarosław Kaczyński zdobędzie instytucję, która nie tylko jest najwyższą instancją w systemie sądownictwa, lecz także rozpatruje skargi wyborcze. Z taka władzą prezes PiS będzie mógł w przyszłości podważyć każdy wyborczy wynik lub zastrzeżenia swoich adwersarzy politycznych i innych pretendentów do odebrania mu dyktatorskiej władzy.

Według wykładni PiS czystka w sądach nie jest zagrożeniem dla demokracji lecz jej ratunkiem, uzasadniając tą opinię tym, że aparat sądownictwa 28 lat po upadku komunizmu zdominowany jest nadal przez funkcjonariuszy starego reżimu. Ataki na sędziów w wydaniu ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz “zdradzieckie mordy” i “mordercy” prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego pod adresem opozycji mają za podstawę ten sam sposób myślenia.

Tylko jak w ten zwierzęcą nienawiść do tego, co się w polskim sądownictwie działo w ciągu ostatniego ponda półwiecza wpisuje tolerowanie, a nawet nieuzasadnione awansowanie sędziów z PRL-owskim rodowodem, np. sędziego Andrzeja Kryże (https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Kry%C5%BCe) czy też śp. prokuratora z czasów komuny- a później wysokiego funkcjonariusza PiS-  „poległego” pod Smoleńskiem Zbigniewa Wassermanna?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Wassermann

Czy więc PiS, a raczej sam prezes tej partii, stosuje tu jakąś specjalną metodologię oceny, który z sędziów jest tym sędzią właściwym, a który wrogiem „demokracji” i ludu?

Otóż, jak sądzić można jedynym kryterium oceny sędziów, w pojęciu prezesa PiS i jego podkomendnych, jest to czy oni będą wiernie służyć właśnie jemu i jego partii, zapewniając im wszystkim całkowitą bezkarność, władzę na długie dziesiątki lat oraz możliwość rozprawienia się przy pomocy wymiaru sprawiedliwości ze swoimi oponentami politycznymi.

Czy skądś my tego już nie znamy?

Czyż historia rodziny prezesa PiS do czegoś go nie zobowiązuje?

https://radtrap.wordpress.com/2012/04/18/kim-sa-kaczynscy-fakty-mity-i-watpliwosci/#more-8072

Z punktu widzenia teoretyka władzy Niccolo Machiavellego przeforsowanie przez prezesa PiS w tak krótkim czasie pakietu trzech ustaw likwidujących w Polsce niezależne od władzy sądownictwo może robić wrażenie, podobnie jak np. skuteczność w tej materii Hitlera, czy też każdego innego dyktatora. Degradacja sądownictwa powoduje, że tak sądy powszechne, jak i KRS oraz Sąd Najwyższy i Trybunał Konstytucyjny stają nie filiami obecnie rządzącej formacji PiS, a przede wszystkim jej wodza prezesa Jarosława Kaczyńskiego. A co do będącego prezydentem RP Andrzejem Dudą, to przypadek ten potwierdzi całą regułę o skupieniu pełnej kontroli nad systemem sądowniczym w Polsce przez Jarosława Kaczyńskiego, gdyż prezydent Duda podpisze wszystko co mu podsuną pod nos.

Kto zaś, w świetle powyższego naiwnie sądzi, że na tym Jarosław Kaczyński poprzestanie „reformując” Polskę, to jest w wielkim błędzie, bo w następnej kolejności presji poddawane będą inicjatywy obywatelskie i niezależne media. To one bowiem stanowią przeszkodę w budowaniu autorytarnego państwa przez wodza PiS i jego gwardię przyboczną. Później, gdy osiągnie on już te cele, społeczeństwo zostanie wzięte na krótką smycz, przez weekendowych żołnierzy Macierewicza.

Oczywiście w największych miastach tysiące ludzi demonstruje dziś swoje zaniepokojenie tworzeniem przez prezesa PiS państw totalitarnego, ale jednak ilość protestujących nie osiągnęła jak dotychczas masy krytycznej, która mogłaby zmusić Jarosława Kaczyńskiego do odwrotu z obranej zgubnej dla kraju drogi.

Do tego potrzebne byłyby setki tysięcy, a może miliony, które wyszłyby na ulice polskich miast aby tam ostro zaprotestować przeciwko temu w jaką stronę prowadzi nasz kraj PiS . Jednak nawet to mogłoby nie zrobić wrażenia na trzymających władzę, którzy tkwiąc w swoich spiskowych fobiach, określają demonstrantów jako zdrajców i “Polaków najgorszego sortu”.

Tak więc Polacy pierwszego sortu, którymi są ci popierający jedynie słuszną politykę PiS, są lepszym sortem niż pozostała reszta. A więc PiS oficjalnie podzielił społeczeństwo polskie na dwie grupy, tą najgorszego sortu i prima sortu.

Do której grupy każdy z nas chciałby przynależeć, musi już rozstrzygnąć samodzielnie w swoim sumieniu, bo w retoryce narzuconej przez PiS nie można być niezdecydowanym, czyli pośrodku. Wg. PiS społeczeństwo polskie to są tylko dwie grupy, z pozostałą resztą  nie zamierza się liczyć.

Taka jest wykładnia „demokracji” przez szefa PiS.

Na zakończenie dodam,że dotychczasowy „przyjaciel” Antoniego Macierewicza również, pomimo ciężkiej choroby, zabrał swój głos w sprawie tego co obecnie w Polsce wyprawa PiS i jego prezes.
Otóż, republikański senator John McCain udostępnił na Twitterze artykuł stacji telewizyjnej NBC News: „Polski Senat przyjął prawo dające politykom wpływ na sądownictwo”, po czym skomentował go pisząc, że jest „to krok wstecz dla demokracji”.

Niestety prezes na palcu boju nie ma już sojuszników, no może na razie jeszcze Victora Orbana?

 

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym i w czasie minionej nocy sytuacja wzdłuż linii styku na donieckim odcinku frontu była lustrzanym odbiciem tego co się tam obserwuje już od trzech dni. Czyli ilość ukraińskich prowokacji zbrojnych i intensywność prowadzonego ostrzału terytorium DRL powoli zaczyna rosnąć.

I tak, już około godziny 19:00 ukraińscy żołnierze przy użyciu ciężkiej artylerii, przeprowadzili bardzo intensywny ostrzał części mieszkalnej miejscowości Dokuczajewsk na południe od Doniecka.

W wyniku tego ostrzału wielorodzinne domy znajdujące się na ulicy Centralnej nr. 77 i Watutina nr. 7 zostały powierzchownie uszkodzone. Ostrzał trwał w tym rejonie przez kilka godzin.

Pół godziny później, bo około 19:30, ukraińscy żołnierze przeprowadzili ostrzał doniecką stację uzdatniania wody w wyniku czego została tam uszkodzona linia energetyczna i wzt. przerwano dopływ prądu. Załoga stacji ukryła się w piwnicach i schronach, zaś sama stacja ponownie została unieruchomiona.

 

Łącznie na donieckim odcinku frontu donbaskiego, ukraińscy żołnierze przy użyciu ciężkiej artylerii, moździerzy, opancerzonych wozów bojowych oraz granatników i broni maszynowej, 42 razy ostrzeliwali terytorium DRL, a tam rejon 19 miejscowości znajdujących się na całej długości tego odcinka frontu.

 

 

Poniżej jeszcze raport dobowy przekazany przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego przeciwko ludności rosyjskojęzycznej w Donbasie tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

„Зведення прес-центру штабу АТО станом на 18.00 22 липня 2017 року
День спокою. Саме так можна охарактеризувати 22 липня у зоні проведення АТО. У попередні дні бойовики нарощували вогневі провокації і за добу в середньому фіксувалось до 30 випадків порушення перемир’я. Сьогодні ж, у світлу пору доби, вздовж лінії розмежування було тихо.
Два нічні обстріли наших позицій поблизу Кримського та Широкино були близько 2 ночі і характеризувались, як не прицільні.
Ще один раз бандформування відкрили вогонь з гранатомету близько 17-ї години в районі селища Донець.
Відносне затишшя у зоні АТО, насамперед, пов’язане з адекватними і асиметричними діями українських воїнів на попередні вогневі провокації. За минулі дні ворог зрозумів – сили АТО не лише тримають міцну оборону, а й спроможні змусити противника дорого заплатити за порушення миру”.

 

„Зведення прес-центру штабу АТО за минулу добу станом на 6 годину 23 липня 2017 року
Доба що минула не стала повністю спокійною. Якщо з опівночі і до 18 години у зоні АТО спостерігалось відносне затишшя, то вже у вечірній час бойовики знову активізували вогневі провокації.
Так після 18 години, на Луганському напрямку, зі стрілецької зброї і гранатометів бандити обстріляли наші позиції в районі населених пунктів Новозванівка, Жовте, Новотошківське, Кримське.
На Донецькому напрямку злочинці о 20 і 21.30 били з мінометів калібру 120 і 82 міліметри, гранатометів та великокаліберних кулеметів по опорних пунктах сил АТО неподалік Авдіївки. Щільним вогнем у відповідь наші бійці змусили противника припинити обстріли. Крім того, бандформування застосували гранатомети в районі шахти Бутівка, а по Луганському працювала ворожа БМП.
На Маріупольському напрямку близько 20 та 22 години під ворожий мінометний вогонь потрапили позиції сил АТО у Красногорівці.
Загалом, за минулу добу, незаконні збройні формування 18 разів порушили перемир’я. У найбільш гострих ситуаціях, сили АТО відкривали вогонь у відповідь із великокаліберних кулеметів та гранатометів”.

 

 

***

Wczoraj na oficjalnej stronie misji OBWE w Donbasie na Twitterze zamieszczono  wczoraj informację o tym, że ekipa obserwatorów misji , która miała dokonać inspekcji rejonu miejscowości Nowoazowsk, nie została tam przepuszczona przez jednego z wysokich oficerów sił zbrojnych DRL co ma stanowić naruszenie porozumień pokojowych podpisanych w Mińsku w lutym 2015 roku.

Po tym również wystąpił ze swoim oświadczeniem w tej sprawie przewodniczący Rady Republiki Denis Puszilin, które również zostało opublikowane na stronie misji OBWE na Twitterze:

Według tego wyjaśnienia Denis Puszilin podjął decyzję o nie przepuszczaniu jako kolumny uprzywilejowanej przez punkt kontrolny na drodze do Nowoazowska samochodów misji obserwacyjnej OBWE, tylko na zasadach ogólnych. Co miało dać czas żołnierzom DRL na zapewnienie w czasie dalszego przejazdu odpowiedniego bezpieczeństwa. Środki te przedsięwzięto po tym, jak misja obserwatorów OBWE kontrolowała Jasinowatą, Sziroku Bałku oraz Wasilewkę była ona ostrzeliwana z moździerzy przez ukraińskich żołnierzy. W tym samym czasie w rejonie tym ukraińscy żołnierze zestrzelili dro obserwacyjny misji OBWE. Przedstawiciele misji OBWE nie zareagowali na te groźne incydenty, wzt. aby zapewnić im bezpieczeństwo w kolejnym miejscu inspekcji, w świetle tego, że ukraińscy żołnierze w tym właśnie rejonie usiłowali wtargnąć na teren kontrolowany przez siły zbrojne DRL, postanowiono podjąć decyzję o przepuszczeniu kolumny samochodów misji OBWE przez punkt kontrolny na drodze do Nowoazowska na zasadach ogólnych, czyli po przeprowadzeniu pełnej kontroli.

***

 

Na koniec kilka zdjęć:

Doniecki Republikański Teatr Kukiełkowy- w piątek 21 lipca miała tam miejsce premiera nowego spektaklu dla dzieci pt. „Złoty kluczyk”.

 

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

 

 

***

 

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

93 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 23.07.2017r.- 878 dzień od nowego rozejmu.

  1. Rosyjskie media informują że suma wszystkich kontraktów zawartych podczas miedzynarodowej wystawy sprzętu lotniczego i kosmicznego MAKS 2014, odbywajacej się w dniach 18-23 lipca pod Moskwą, wyniosła 400 miliardów rubli (czyli prawie 7 mld dolarów). W wystawie uczestniczyło 800 firm z 36 państw co przewyższyło liczbe uczestników podobnej wystawy jaka odbyła sie w 2015 roku;
    https://ria.ru/economy/20170723/1499009211.html

    Polubione przez 1 osoba

  2. Ot z Bliskiego Wschodu, gdzie rozpala się tam gdzie do tej pory było w miarę spokojnie i „przyjaźnie” w stosunku do ‚wielkiej demokracji”, czyli w Jordanii. Doszło tam do ataku na ambasadę Izraela, którego miało się dopuscić dwóch obywateli tego kraju. jeden z Jordańczyków miał zostać zastrzelony przez ochroniarzy, a drugi ranny trafił, wraz z rannym w wydarzeniu Izraelczykiem, do szpitala;
    http://www.bbc.com/news/world-middle-east-40700467

    Polubione przez 3 ludzi

  3. Victor Orban jest ostrożniejszy od naszej „kochanej” neosanacji „prawych i sprawiedliwych” inaczej. Skoro stracili nawet poparcie Kajnowicza to już jest źle. Czyżbyśmy próbowali budować drugi Sułtanat.

    Polubione przez 1 osoba

Możliwość komentowania jest wyłączona.