Wojna domowa na Ukrainie 27.07.2017r.- 882 dzień od nowego rozejmu.


 

Pod pretekstem rosyjskiej ingerencji w wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych oraz zaangażowania się Rosji w konflikt na Ukrainie, amerykańska Izba reprezentantów zdecydowaną większością, a więc 419 głosami, zatwierdziła we wtorek (25 lipca) projekt ustawy o wprowadzeniu kolejnych sankcji wobec Rosji.

 

 

„Zatwierdzony we wtorek przez Izbę Reprezentantów pakiet nowych sankcji wobec Rosji, Iranu i Korei Płn. jest jednym z najszerszych w historii”uważa przewodniczący niższej izby Kongresu USA Paul Ryan.

Ten liczący 184 strony dokument

Obostrzenie sankcji na dotyczyć również Iranu oraz Korei Północnej. Po głosowaniu przedstawiciele Senatu nie powiedzieli, kiedy zajmą się proponowanymi sankcjami, zaś Biały Dom poinformował, że prezydent USA Donald Trump nie zdecydował jeszcze, czy je podpisze czy też zawetuje.

„Ta ustawa jest bardzo ważna dla naszego bezpieczeństwa narodowego (…) Nie tylko informuje liderów Rosji, Iranu i Korei Północnej o ich nieakceptowalnym postępowaniu, ale także nakładana na nich sankcje za ich agresywne i destabilizujące zachowanie” – poinformował Eliot Engel reprezentujący Partię Demokratyczną.

Natomiast asystentka sekretarza Stanu ds. Azji Wschodniej Susan Thornton powiedziała na wtorkowym przesłuchaniu podkomisji Senatu USA: „Pracujemy nad nową listą podmiotów, które według nas łamią nałożone sankcje”.

Sprawa przegłosowanych sankcji przez amerykańską Izbę Reprezentantów od razu po upublicznieniu wyniku głosowania zaczęła budzić wśród europejskich partnerów USA bardzo poważne kontrowersje. Jednocześnie jak warto zauważyć, poza innymi kwestiami technicznymi zaostrzenia sankcji, w przegłosowanej we wtorek ustawie Rosja obok Iranu i Korei Północnej oficjalnie została uznana za kraj wrogi wobec USA.

Dlatego też, jak podkreślił przewodniczący Komisji Budżetowej Izby Reprezentantów Paul Ryan określił pakiet sankcji jako „przykręcenie śruby naszym największym rywalom w celu zapewnienia Ameryce bezpieczeństwa”:

„Mnogość zagrożeń związanych z Rosją, Iranem oraz Koreą Płn. nie może być bagatelizowana. Ci źli aktorzy od dawna próbują podważyć pozycję USA oraz zakłócić globalny porządek  (…) Zadaniem Kongresu jest, aby ponieśli konsekwencje. Ustawa, która została przegłosowana przytłaczającą większością głosów dwóch partii i jest jednym z najszerszych pakietów sankcji w historii” – oświadczył Paul Ryan .

Zgodnie z ustawą, prezydent USA będzie musiał zwrócić się do Kongresu o zniesienia sankcji z nowej ustawy i to niższa izba parlamentu będzie miała 30 dni, aby zaakceptować lub odrzucić propozycje prezydenta. Dokument wskazuje, że parlament musi wyrazić zgodę na każde żądanie prezydenta, aby znieść kary finansowe przewidziane w ustawie. W przypadku próby zniesienia sankcji indywidualnych prezydent musi przesłać raport do Kongresu opisujący dlaczego taki ruch jest w narodowym bezpieczeństwie USA. Poprzednio sankcje były wprowadzane przez dekrety prezydenckie; szef państwa miał prawo anulować je w dowolnym momencie.

Aby rozwiać wątpliwości na temat tego co zrobi Donald Trump w temacie przegłosowanej przez Izbę Reprezentantów ustawie, jego rzeczniczka Sarah Sanders wydała następujące oświadczenie:

„Prezydent popiera twarde sankcje wobec Korei Północnej, Iranu oraz Rosji. Biały Dom analizuje ustawę przyjętą przez Izbę Reprezentantów i czeka na końcowy pakiet legislacyjny”.

Jak poinformowała we wczorajszym wydaniu amerykańska gazeta ekonomiczna  „Financial Times” („FT”); zdaniem przedstawicieli UE projekt nowych amerykańskich sankcji nałożonych na Rosję znacznie wykracza poza restrykcje związane z budową gazociągu „Nord Stream 2”. List przygotowany przez komisarzy UE, na który powołuje się w swoim artykule „FT”, wskazuje, że ustawa uderza również we współpracę brytyjsko-holenderskiej grupy „Shell” z rosyjskim „Gazpromem” w Zatoce Fińskiej na Morzu Bałtyckim. Natomiast w przypadku gazociągu „Blue Stream”, biegnącego po dnie Morza Czarnego, którym surowiec dostarczany jest z Rosji do Turcji, dokument przewiduje kary związane z utrzymaniem oraz naprawą gazociągu w Rosji lub na morzu. Sankcje mogą dotknąć również brytyjską firmę „BP”, która od wejścia ich w życie „nie będzie mogła zaangażować się” we współpracę z „Rosnieftem” związaną z utrzymaniem, naprawą lub rozbudową rosyjskich gazociągów.

Jak widzimy, amerykańskie sankcje wobec Rosji dotyczyć będą głównie problematyki paliw płynnych, a więc można uznać, że jest to jeden z elementów wprowadzania w życie amerykańskiego projektu biznesowego polegającego na wyparciu z rynków europejskich rosyjskiego gazu i zastąpienie go amerykańskim gazem LNG.

Decyzja Kongresu USA dotycząca nałożenia na Rosję nowych sankcji może uderzyć w firmy zaangażowane w projekt budowy gazociągu „Nord Stream 2” – uważa Marco Giuli, ekspert ds. energetycznych brukselskiego think tanku European Policy Centre. Sankcje skrytykował już rząd Niemiec. Uważa on, że służą one w dużej mierze amerykańskim koncernom. Ponadto Komisja Europejska w reakcji na zatwierdzenie przez Izbę Reprezentantów USA nowych sankcji wobec Rosji wyraziła w środę zaniepokojenie ich ewentualnym „wpływem na niezależność energetyczną UE” i „możliwymi negatywnymi konsekwencjami politycznymi”.

W wydanym przez KE oświadczeniu podkreślono, że w procesie tworzenia przyjętego przez Izbę Reprezentantów projektu ustawy dotyczącej sankcji wzięto pod uwagę część wyrażanych wcześniej przez KE obaw. „Niemniej projekt przewiduje możliwość nałożenia sankcji na każdą firmę, która przyczynia się do rozwoju, utrzymania, modernizacji czy naprawy” rosyjskich gazociągów. Może to wpłynąć na infrastrukturę, która umożliwia transport gazu z Rosji na Ukrainę oraz „projekty kluczowe dla unijnych celów dywersyfikacji” źródeł energii.

Poinformowano oświadczeniu również i o tym, że UE obecnie wyraża swoje obawy kanałami dyplomatycznymi. „Komisja będzie nadal ściśle monitorować trwający w USA proces legislacyjny i późniejszy proces wdrażania ustawy oraz będzie szybko działać, jeśli zajdzie taka konieczność”.

Przywołano w opublikowanym przez KE  oświadczeniu również wypowiedź jej szefa- Jean-Claude’a Junckera z maja tego roku., w której zapewnił, że jeśli obawy UE w odniesieniu do wprowadzonych przez rząd amerykański nowych sankcji „nie zostaną w wystarczającym stopniu wzięte pod uwagę”, Unia Europejska „jest gotowa odpowiednio zadziałać w ciągu kilku dni”. W wypowiedzi tej Juncker powiedział, że hasło „Ameryka przede wszystkim” prezydenta Donalda Trumpa nie może oznaczać, że interesy Europy są na ostatnim miejscu.

W odpowiedzi na nałożone przez USA na Rosję nowe sankcje oświadczenie złożył szef Komisji do Spraw Międzynarodowych Rady Federacji Konstantin Kosaczew, który zapowiedział na swojej stronie na Facebooku (https://web.facebook.com/people/%D0%9A%D0%BE%D0%BD%D1%81%D1%82%D0%B0%D0%BD%D1%82%D0%B8%D0%BD-%D0%9A%D0%BE%D1%81%D0%B0%D1%87%D0%B5%D0%B2/100002123135703?_rdc=1&_rdr), że:

„Rosja przygotuje taką reakcję, bo ona jest konieczna. Nie będzie symetryczna, lecz bolesna dla Amerykanów. Będzie odpowiedzią zarówno na ustawę, jak i poprzedzające ją działania związane z nieruchomością i dyplomatami”.

Jak widzimy, zaostrzenie sankcji przez Stany Zjednoczone otwiera drogę do pogłębienie się konfliktu na linii USA-Rosja, ale nie tylko, bo również w relacjach z największymi krajami UE, a także z Turcją. Rozpoczęcie tej nowej batalii na froncie walk Zimnej Wojny, może tym razem przynieść dla USA i jego zagorzałych sojuszników, a więc m.in. Polski i Ukrainy, efekt odwrotny od zamierzonego, czyli nie izolację Rosji tylko samych Stanów Zjednoczonych zgodnie z prowadzoną przez nich polityką „First American”. Bo to co jest najważniejsze dla USA, a więc zachowanie dominującej pozycji w globalnej polityce, okazuje się coraz bardziej sprzeczne z interesami innych podmiotów, które przez koła finansowe i przemysłowe tego kraju są uważane za ich konkurentów. Tym sposobem imperium amerykańskie doszło już do takiego punktu swojego rozwoju, że albo zdominuje pod każdym względem pozostałe kraje świata, albo zacznie podupadać zajmując pozycję właściwą dla tego kraju, a więc co najwyżej imperium lokalnego.

Oczywiście sojusz amerykańsko-polsko-ukraiński nie uratuje imperialnej pozycji Stanów Zjednoczonych odgrywanej przez nie na arenie globalnej 🙂

 

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

 

Sytuacja wzdłuż linii styku na donieckim odcinku frontu donbaskiego w ciągu ostatniej doby była bliźniaczo podobna do tej sprzed dwóch poprzednich dni.
I tak, ukraińscy żołnierze, przy użyciu moździerzy, opancerzonych wozów bojowych oraz granatników i broni maszynowej, przeprowadzili 43 razy ostrzał terytorium DRL, a tam rejon 16 miejscowości na całej długości frontu donieckiego.
W rezultacie tych ostrzałów zostały uszkodzone dwa domy znajdujące się przy ulicy Chmielnickiego nr. 12 i Centralnej, a przy ulicy Lenina 38/10 uszkodzono rurę gazową we wsi Jasnoje koło Dokuczajewska.

Do Doniecka przybył dziś 67 rosyjski konwój z pomocą humanitarną dla mieszkańców republik donbaskich.

Poza tym, w ciągu minionej doby na ługańskim odcinku frontu ukraińscy żołnierze przy użyciu: moździerzy kaliber 82 mm, opancerzonych wozów bojowych oraz wyrzutni pocisków przeciwpancernych, a także różnego tylu granatników i broni maszynowej, 9 razy ostrzeliwali terytorium ŁRL. A tam rejon następujących miejscowości: Kalinowki, Pierwomajska, Krasnego Jara i Kalinowa oraz okolice pomnika Kniazia Igora koło punktu kontrolnego „Stanica Ługańska”.

Łącznie na ostrzeliwany teren spadło około 23 pocisków moździerzowych kaliber 82 mm, a więc tak ilość ostrzałów jak i ich intensywność spadła. Nie odnotowano żadnych strat.

 

Poniżej raport za ostatnią dobę udostępniony przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego przeciwko ludności rosyjskojęzycznej w Donbasie tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

„Зведення прес-центру штабу АТО станом на 18.00 26 липня 2017 року
Упродовж сьогоднішнього дня ситуація у зоні проведення АТО залишалась стабільною. Російсько-терористичні угруповання з опівночі і до 18 години 9 разів відкривали вогонь по позиціях сил АТО.
Найбільш гаряче було в районі Красногорівки, що Маріупольському напрямку. Тут близько 5, 6 та 16 години бойовики били по наших укріпленнях з мінометів калібру 120 та 82 міліметри та великокаліберних кулеметів.
На Луганському напрямку зі стрілецької зброї злочинці обстріляли українські опорні пункти неподалік Новозванівки, Донця, Катеринівки.
На Донецькому напрямку, о 10 годині, бойовики били з гранатометів та великокаліберних кулеметів по українських захисниках у районі Авдіївки. У свою чергу сили АТО відкрили вогонь у відповідь та примусили ворога до тиші. Внаслідок цього обстрілу один наш військовий отримав поранення”.

 

„Зведення прес-центру штабу АТО за минулу добу станом на 6 годину 27 липня 2017 року
Минула доба, у зоні АТО, завершилась відносно спокійно. З 18 години і до опівночі активність російсько-терористичних угруповань була не значною. Також, наприкінці доби, бойовики не застосовували міномети та важке озброєння.
Проте повної тиші, ввечері, на Донбасі не було. Так на Донецькому напрямку бандити двічі били по позиціях сил АТО з гранатометів і стрілецької зброї в районі Авдіївки.
На Маріупольському напрямку великокаліберні кулемети ворога працювали неподалік селищ Водяне та Мар’їнка.
Зі стрілецької зброї злочинці обстрілювали наші укріплення в Золотому та Станиці Луганській, що на Луганському напрямку. А з озброєння БПМ били по Новозванівці.
Загалом за минулу добу бандформування 17 разів порушили режим перемир’я. Один український військовий отримав поранення. Сили АТО 11 разів відкривали вогонь у відповідь.
Варто додати, що на противагу зменшенню кількості обстрілів, останнім часом противник активізує розвідувальну діяльність. Так лише минулої доби, наші військові зафіксували політ 4 безпілотників противника. Крім того, минулої доби близько 3 ночі, українські захисники, за допомогою тепловізору, виявили розвідгрупу противника яка вивчала позиції сил АТО в районі селища Миколаївка. Після попереджувального вогню, бойовики, не вступаючи у бій відійшли”.

 

 

 

***

Prezydent Petro Poroszenko podpisał ukaz o pozbawieniu byłego prezydenta Gruzji, a następnie gubernatora Odessy Michaiła Saakaszwili, obywatelstwa Ukrainy:

Zawsze to jednego mąciciela, przeszkadzającego spokojnie kraś, mniej.

Niemniej Saakaszwili zapowiedział, że będzie przebywał w Kijowie bez ukraińskiego obywatelstwa, czyli jako bezpaństwowiec.

***

Na koniec kilka zdjęć:

Kolejny dzień pleneru malarskiego nad Morzem Azowskim finalistów konkursu plastycznego „Paleta Meotydy”.

 

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

 

***

 

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Reklamy

68 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 27.07.2017r.- 882 dzień od nowego rozejmu.

  1. Na ukraińskim przejściu granicznym z Polską w miejscowości Krakowiec (obwód lwowski) z kolei pobili się ukraińscy policjanci z pochodzącymi z okolicy, jak sie potem okazało, mężczyznami. Awanturę miaął wywołać trójka z nich, która zaczęła obrażać i prowokować policjantów, a gdy ci ich obezwładnili do „draki” włączyli sie znajomi zatrzymanych;
    http://korrespondent.net/city/lvov/3872555-na-hranytse-s-polshei-yzbyly-ukraynskykh-polytseiskykh

    Polubione przez 1 osoba

Możliwość komentowania jest wyłączona.