Wojna domowa na Ukrainie 26.08.2017r.- 913 dzień od nowego rozejmu.


Liderzy krajów zachodnich, w tym szef naszego MON Antoni Macierewicz, są bardzo zaniepokojeni międzynarodowymi ćwiczeniami wojskowymi „Zapad 2017”, które mają się odbyć w drugiej połowie września na Białorusi.

Dlatego też na trzy tygodnie przed rozpoczęciem manewrów wojskowych „Zapad 2017” sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg odwiedził Polskę.
Tematem tego spotkania jest m.in. implementacja postanowień ubiegłorocznego szczytu NATO w Warszawie i wyzwania dotyczące bezpieczeństwa we wschodnim i południowym sąsiedztwie NATO. Wizyta sekretarza generalnego NATO w Polsce to dla wielu także sygnał polityczny wobec Moskwy z ostrzeżeniem przed zbliżającymi się rosyjsko-białoruskimi manewrami „Zapad 2017″.

W ćwiczeniach tych będzie brało udział około 12,5 tys. żołnierzy, a więc stosunkowo niewiele, w porównaniu z podobnymi ćwiczeniami wojskowymi prowadzonymi w ciągu ostatniego roku w Polsce.

Ćwiczenia „Zapad 2017” zaplanowane są na 14-20 września, zaś zaniepokojenie jakie wywołują jest spowodowane wg. zachodnich speców od propagandy tym, że w jakoby czasie poprzednich podobnych ćwiczeń, które miały miejsce w 2013 roku, z pomocą wypróbowanych na nich taktyk, dokonano aneksji Krymu i wywołano dodatkowo jeszcze, niejako na marginesie, nową zimną wojnę z NATO. Dlatego Zachód z uwagą śledzi plany przeprowadzenia przez Moskwę ćwiczeń:

„Kiedy Rosja zdobyła Krym, doszło do tego na tle manewrów. Podobnie było z interwencją w Gruzji” – ostrzegł dowódca amerykańskich oddziałów w Europie Ben Hodges. Dlatego USA zamierzają tylko tak „na wszelki wypadek” umieścić w państwach bałtyckich na czas ćwiczeń trzy jednostki powietrzno-lądowe liczące do 600 żołnierzy.

W odpowiedzi na te wrogie działania, rosyjski ambasador przy NATO Aleksander Gruszko zarzucił Zachodowi „demonizowanie” mających się odbyć na Białorusi międzynarodowych ćwiczeń wojskowych. Wyjaśnił, że manewry jesienne są dla Rosji wyłącznie „rutyną”, a w tym roku zbiegają się zupełnie przypadkowo z ćwiczeniami „Zapad 2017”. W tym roku główne manewry będą miały miejsce na terytorium Białorusi i nie będą prowadzone pod okiem zachodnich obserwatorów. Oficjalnie weźmie w nich udział 12,5 tys. żołnierzy. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg liczy się jednak z o wiele większym rozmiarem ćwiczeń. Obok głównych manewrów planowanych jest bowiem wiele małych działań. Minister obrony Litwy Raimundas Karoblis mówi nawet o 100 tys. żołnierzy.

W związku z takimi przypuszczeniami sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg wezwał Rosję do przejrzystego informowania o manewrach:

„Wszystkie kraje mają prawo ćwiczyć swoje siły zbrojne. Powinny jednak przestrzegać zasady transparencji” – powiedział wczoraj w warszawie Jens Stoltenberg. Przypomniał przy tym o porozumieniu Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, której Rosja jest członkiem. Państwa OBWE zobowiązały się wzajemne informować o planowanych manewrach.

Te gorączkowe zabiegi dyplomatyczne Jensa Stoltenberga i jego wizyta w Polsce spowodowane są ty, że ćwiczenia „Zapad 2017” wywołują zaniepokojenie graniczące aż z paniką, w krajach byłej pribałtiki, które posiadają bardzo znaczącą procentowo mniejszość rosyjskojęzyczną, a więc podobnie jak na wschodnich i południowo-wschodnich obrzeżach Ukrainy. Terytoria tych trzech niewielkich krajów są wielkim problemem strategicznym dowództwa NATO obawiającego się tam wydarzeń podobnych do tych jakie miały miejsce na Krymie i nadal rozgrywają się na południowo-wschodniej Ukrainie w Donbasie.

Podobnym problemem jest, rozdmuchany propagandowo do granic możliwości, kwestia tzw. „przesmyku suwalskiego”
, którym rosyjskie wojska mogłyby teoretycznie odciąć na lądzie kraje bałtyckie od pozostałej części członków NATO. A więc, ten liczący tylko ok. 100 km „przesmyk suwalski” to najbardziej obecnie wrażliwy punkt Sojuszu. Wąski korytarz łączy Polskę i państwa bałtyckie z NATO, a z drugiej strony oddziela Białoruś od rosyjskiego Kaliningradu:

„To niezwykle czuły kawałek lądu – przestrzegł amerykański generał Ben Hodges. „Nie musi tam dojść do ataku, ale gdyby przesmyk ten został zamknięty, trzy państwa NATO zostałyby oddzielone od reszty Sojuszu” – uzasadnił tenże amerykański generał.

Dlatego też, tym razem dmuchając na zimne, zachodnie siły NATO, nie tak jak to się stało w czasie ćwiczeń w 2013 roku, będą znajdować się niedaleko miejsca rosyjskich manewrów czujnie je obserwując.

Ponadto obawy krajów bałtyckich budzi hipoteza, że po zakończeniu tegorocznych ćwiczeń „Zapad 2017” zostanie na terenie Białorusi tysiące żołnierzy i sprzętu. Co graniczy już z jakąś histeryczną fobią, bo po cóż te wojska miały by tam zostać?

W propagandowym kreowaniu tej histerii najważniejsze znaczenia ma odpowiedni dobór, w kluczowych miejscach flanki wschodniej i południowo-wschodniej części krajów NATO, sił sprawujących tam władzę, odpowiednimi posunięciami dokonanymi w nich przez światowego hegemona. Szczególną zaś rolę odgrywa tzw. rewolucja godności na Ukrainie, bo od niej wszystko co nastąpiło dalej, włącznie z obecną sytuacją, tam właśnie się zaczęło. Przypominał, że rewoltę 2013-2014 roku w Kijowie finansował bezpośrednio hegemon wraz z międzynarodowymi geszefciarzami pokroju amerykańskiego spekulanta giełdowego George’a Sorosa.

A która to rewolta systematycznie i bardzo konsekwentnie była wdrażana przez co najmniej 10 lat.

Tak więc, w efekcie tego amerykańskiego przestawiania pionków na globalnej szachownicy mamy to co mamy, a więc permanentnie prowadzoną przez liderów zachodniego świata i zachodnie media, który ten przekaz odpowiednio nagłaśniają i rozpowszechniają, propagandową histerię na temat Rosji.

Warto w tym miejscu zadać sobie zasadnicze pytanie:

Czemu w ostateczności ma to wszystko służyć?

Może podpaleniu lontu pod beczką, która rozpocznie kolejną wojnę światową?

Co najgorsze zaś jest w tym wszystkim, to to, że znalazły się w naszym kraju takie siły polityczne, które tak jak poprzednio w czasie naszej tragicznej historii, wciągają Polskę do odegrania roli osła trojańskiego, tym razem w interesie światowego hegemona.

http://www.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/wizyty/wizyta-sekretarza-generalnego-nato-v2017-08-25/

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

Już drugą dobę trwa nowy, tzw. „szkolny rozejm” i podobnie jak przy poprzednich rozejmach skutki jego są równie tragiczne, gdyby go nie było.

I tak, już od godziny 08:00 w dniu wczorajszym ukraińscy żołnierze przy użyciu broni maszynowej ostrzeliwali rejon osiedla Trudowski na zachodnich obrzeżach Doniecka, w wyniku czego został tam ranny cywil (relacja filmowa o tym incydencie w części filmowej).Poza tym, w wyniku ostrzelania terytorium DRL przez bojców ATO wybuchło 17 pożarów, w tym około godziny 18:00, jeden budynek mieszkalny przy ulicy Czapajewa nr. 102 w miejscowości Spartakus.

Łącznie w ciągu ostatniej doby na donieckim odcinku frontu ukraińscy żołnierze przy użyciu: czołgów, moździerzy, opancerzonych wozów bojowych oraz granatników i broni maszynowej, 29 razy przeprowadzili ostrzał terytorium DRL, w rejonie 13 znajdujących się tam miejscowości.

Natomiast na ługańskim froncie, około godziny 10:10 ukraińscy żołnierze prowadzili ostrzał przy użyciu moździerzy i broni maszynowej w kierunku stanowisk obronnych sił zbrojnych ŁRL w rejonie wsi Nowozwanowki i Kalinowa, na ługańskim odcinku frontu.

Na tym odcinku frontu ukraińscy żołnierze w ciągu minionej doby, przy użyciu : moździerzy kaliber 82 mm i broni maszynowej, ostrzeliwali rejon następujących miejscowości: Frunze, Kalinowa, Żiełoboku, Bierezowskoje. Pankowki i stację kolejową we wsi Mariewce. Zauważa się też wzrost aktywności ukraińskich snajperów.

Łącznie na ostrzeliwane tam tereny spadło około tyko pięciu pocisków moździerzowych. A więc nastąpiło bardzo wyraźne ograniczenie intensywności prowadzonego przez stronę ukraińską ostrzału terytorium ŁRL.

Według informacji przekazanych wczoraj przez służbę prasową dowództwa ATO, przedwczoraj w wyniku toczących się walk zostało zabitych trzech ukraińskich żołnierzy.

Poza tym, pijani żołnierze ATO na terenie kontrolowanym przez władze kijowskie, w rejonie Stanicy Ługańskiej rozniecili pożar we wsi Malinowo gdzie w wyniku tego spłonęło około 30 zabudowań. Nieźle się zabawiają, zupełnie jak niemieckie wojska hitlerowskie w czasie II WŚ.

Poniżej raport dobowy sporządzony przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego w Donbasie przeciwko mieszkającej tam ludności rosyjskojęzycznej tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

Прес-центр штабу АТО
13 godz.

#АТОподіi

„Зведення прес-центру штабу АТО станом на 18.00 25 серпня 2017 року
Перший день перемир’я, досягнутого у результаті мирних домовленостей до початку нового навчального року, не пройшов повністю спокійно. В цілому кількість обстрілів наших позицій зменшилась більше ніж удвічі. Бойовики не застосовували артилерію та міномети. А п’ять випадків відкриття вогню, зафіксованих з опівночі, характеризуються як неприцільні та провокативні.
Зокрема вночі, на Донецькому напрямку, бойовики відкривали вогонь неподалік селища Зайцеве. Обстріл був не довготривалим. Крім того, декілька разів російські найманці били з гранатометів і великокаліберних кулеметів у районі Авдіївської промзони.
На Приморському напрямку під ворожим вогнем опинились позиції сил АТО на підступах до Водяного.
Суворо дотримуючись мирних домовленостей українські військові зброю не застосовували. Ми сподіваємось, що нове, так зване «шкільне перемир’я», стане базисом для стійкого миру на Донбасі”.
Zobacz tłumaczenie

1 godz.

#АТОподіi

„Зведення прес-центру штабу АТО за 25.08.2017 року.
Перша доба «шкільного перемир’я» у районі проведення АТО, на жаль, не пройшла повністю спокійно. Якщо вдень кількість збройних провокацій з боку противника була мінімальною, то ближче до вечора бойовики дещо активізували обстріли наших позицій.
Зокрема напружена ситуація й надалі зберігається у районі Авдіївської промзони. Тут майже з 17 і упродовж декількох годин бандити вели вогонь по опорних пунктах сил АТО з гранатометів, великокаліберних кулеметів, стрілецької зброї. Крім того бандити випустили по наших позиціях 10 мін калібру 120 міліметрів. Враховуючи, що обстріл ворога був досить агресивний, цілеспрямований і напряму загрожував нашим військовим, сили АТО відкрили вогонь у відповідь. У результаті цього протистояння двоє українських бійців отримали поранення. Також випадки застосування ворогом зброї зафіксовані у районі шахти Бутівка.
На Маріупольському напрямку бойовики стрілецькою зброєю намагались спровокували наших військових на підступах до Талаківки, Гнутового, Павлополя, Лебединського, Широкиного та Чермалика.
Майже повністю дотримувались режиму припинення вогню бойовики лише на Луганському напрямку. Тут за добу ворог лише один раз не прицільно використав зброю неподалік Малинового.
Загалом за минулу добу незаконні збройні формування 18 разів відкривали вогонь. Двоє українських військових отримали поранення”.
Zobacz tłumaczenie

Na koniec tego wątku jeszcze krótka relacja filmowa z Komiternowa na południowym odcinku frontu donieckiego:

***

Na koniec jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

Reklamy

69 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 26.08.2017r.- 913 dzień od nowego rozejmu.

  1. Pozytyw

    Rekordowa ilość nauczycieli języka polskiego z całego obwodu winnickiego zgromadziło się 25 sierpnia w Winnickiej Akademii Kształcenia Ustawniczego w celu wzięcia udziału w kolejnych szkoleniach organizowanych przy wsparciu Fundacji „Wolność i Demokracja” oraz polskiego Ministerstwa Edukacji Narodowej.
    http://slowopolskie.org/w-stolicy-podola-rozpoczely-sie-coroczne-szkolenia-dla-nauczycieli-polonistow/

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Kurt Volker „specjalny wysłannik USA d/s Ukrainy” okazał się być chyba kolejnym „agentem Kremla”. W udzielonym ukromediom wywiadzie Volker m.in poparł decyzje władz w Kijowie o pozbyciu się posiadanej (w spadku po ZSRR) broni jądrowej, a także (o zgrozo!) stwierdził ze Kijów zamiast myśleĆ o JEJ ODZYSKANIU, POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ POPRAWĄ ŻYCIA MIESZKAŃCÓW („wyzwolonej” przez siebie) CZĘŚCI DONBASU;
    https://strana.ua/news/89213-spetspredstavitel-ssha-volker-zajavil-chto-ukraine-ne-sleduet-vosstanavlivat-jadernyj-status.html
    Wywiad z Kurtem Volkerem z ukromediów;
    >https://www.facebook.com/prm.global/videos/1944319435810577/

    Polubione przez 3 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.