Wojna domowa na Ukrainie 16.09.2017r.- 934 dzień od nowego rozejmu.


Pomimo opublikowanego wczoraj na łamach niemieckiego portalu Deutsche Welle wywiadu z rosyjskim wiceministrem obrony Aleksandrem Fominem, jednak nadal niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen jest zaniepokojona trwającymi właśnie wojskowymi manewrami na Białorusi- „Zapad 2017”.

Ursula von der Leyen twierdzi, że poprzez poprzednie działania na Ukrainie Rosja wobec siebie już zaprzepaściła zaufanie Zachodu.

Dodała, że chociaż gigantyczne ćwiczenia „Zapad 2017” odbywają się daleko od niemieckich granic, to jednak sojusznicy z NATO „mieli już swoje doświadczenia z Rosją“, a teraz mają do czynienia z potężną koncentracją oddziałów rosyjskich na swojej granicy – powiedziała minister Ursula von der Leyen w przedwczorajszym wywiadzie udzielonym dziennikowi „Bild”.

Zdaniem niemieckiej minister resortu obrony, dowództwo NATO właściwie zareagowało na manewry „Zapad 2017”, a więc: spokojnie, ale czujnie.

„O tych manewrach wiele wcześniej mówiono, także w Radzie NATO-Rosja“ – przypomniała minister obrony. Dodała, że Polska i kraje bałtyckie chcą odczuć solidarność NATO, a niemiecka armia przyczynia się do tego, stacjonując batalion na Litwie.

Natomiast były niemiecki generał Bundeswehry Karl-Heinz Lather przyznał dwa dni temu w wywiadzie z rozgłośnią „Deutschlandfunk”, że choć nie wierzy, by Rosja właśnie ćwiczyła inwazję na Polskę i kraje bałtyckie, w pełni rozumie zaniepokojenie tych państw. Kilka miesięcy po ostatnich manewrach „Zapad” w 2013 Rosja zaanektowała Krym.

Chodzi o to, że w narracji propagandowej liderów krajów członkowskich NATO, wykuto tezę, że wobec Polski, Litwy, Łotwy i Estonii ćwiczenia „Zapad 2017” są rosyjską próbą zastraszenia ich. Mimo zapewnień Kremla, że chodzi o rutynowe ćwiczenia wojskowe, nie ustają podejrzenia, że pod przykrywką manewrów Rosjanie zaczną stacjonować wojsko na granicach z NATO, a fikcyjne państwa Wejsznoria, Lubenia i Besbaria to tak naprawdę zachodni sąsiedzi Rosji.

Dlatego też, sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział rosyjskiej agencji informacyjnej „Ria-Nowosti”, że jeśli Rosja myśli o trwałej deeskalacji napięć i unikaniu nieporozumień, musi prowadzić transparentną politykę.

Oczywiście w miarę narastania histerii antyrosyjskiej pod pretekstem zagrożenia jakie dla krajów tzw. flanki wschodniej NATO stwarzają rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe „Zapad 2017”, swój głos zabrały również i inne niemieckie media.

I tak, dziennik „Handelsblatt” jest zdania, że „Ostrzeżenia rozlegające się na wschodzie Europy przed nowymi wielkimi manewrami ‘Zapad’ nie są żadną przesadną antyrosyjską propagandą, lecz wynikają z realnego strachu przed Rosją. Bowiem na Krymie i w Donbasie kremlowski władca już stworzył fakty, łamiąc prawo międzynarodowe i nienaruszalność granic. Przedtem, 2013 r. odbyły się pierwsze manewry ‘Zapad’. Zamiast zapowiadanych wtedy 12 500 rosyjskich żołnierzy na poligon wyruszyło prawie 100 tysięcy i część z nich pozostała na zachodniej granicy Rosji. Teraz Moskwa i Mińsk podają liczbę 12 700 żołnierzy na ćwiczeniach, czyli poniżej granicy 13 tys., od której musieliby zgodzić się na dopuszczenie zagranicznych obserwatorów. ‘Zapad’ to potężna demonstracja dozbrojonej moskiewskiej armii. Ale nie trzeba wpadać w panikę”.

Natomiast pismo „Westfaelische Nachrichten” twierdzi, że „Moskwa i Białoruś poprzez wspólne manewry pokazują, że najwyraźniej nadal żywe są odruchy zimnowojenne. Rosja jest jak najbardziej zainteresowana podtrzymywaniem konfliktów. Aktualnie wyglądana to, że Kreml bawi się z NATO w kotka i myszkę i akurat w newralgicznym obszarze sojuszu. Scenariusz tych manewrów to czysta próba nerwów. Tricki Moskwy to od dawna więcej niż tylko przejazd ryczących czołgów. Rosyjski repertuar sięga od kryptowojny na wschodzie Ukrainy aż po polityczną dezinformację w USA. Naprawdę niebezpieczne w tej sytuacji nie jest straszenie militarną inscenizacją, lecz głęboka nieufność, która zakorzeniła się w świadomości po jednej i po drugiej stronie”.

Dziennik „Die Welt” dla odmiany twierdzi, że „Kto przeanalizuje siłę uderzenia putinowskiej armii, ten mógłbym dojść do wniosku, że może rozsądniej byłoby jednak wzmocnić zdolność obronną Bundeswehry, tak jak obiecał to niemiecki rząd na walijskim szczycie NATO. Byłoby dobrze gdyby też SPD pod wodzą Schulza pogodziła się ze starą zasadą odstraszania, mówiącą, że własna obrona musi kierować się obiektywnymi możliwościami przeciwnika. Sam Putin jest mistrzem w sposobach zastraszania. Co cztery lata na manewrach prezentuje wszystko, czym dysponuje rosyjski przemysł zbrojeniowy. Jednocześnie odmawia dopuszczenia zachodnich obserwatorów i oszukuje podając zaniżoną liczbę żołnierzy ćwiczących na poligonach. Jego cel jest jasny: chce zastraszyć Zachód”.

Zaś według „Volksstimme”: „To było do przewidzenia, że Rosja nie pozostawi bez odpowiedzi wzmożoną obecności sił NATO w krajach bałtyckich. Tak więc rosyjskie i białoruskie wojska przeprowadzają wielkie manewry. U zachodnich sąsiadów wzmaga to strach przed agresją. Oczywiście, że rosyjska opancerzona armia mogłaby, pomimo wszelkich obronnych zabiegów NATO, w parę godzin najechać na wszystkie bałtyckie kraje i dotrzeć do wybrzeża Bałtyku. Ale co by to Kremlowi dało? Strategicznie Rosja nie potrzebuje krajów bałtyckich, bo ma dostęp do morza w Kaliningradzie i Petersburgu. W ten sposób ze znacznym niemieckim wsparciem przy budowie gazociągu Nord Stream można było pominąć Estonię, Łotwę, Litwę i Polskę.

Ponadto Rosjanie, inaczej niż na Krymie, już od pierwszej chwili staliby się znienawidzonymi okupantami. Czyli taki podbój przyniósłby im niewielkie korzyści. Jednakże rozbrojenie w tym regionie byłoby błogosławieństwem. Inaczej grozi sytuacja jak w Korei”.

I na koniec jeszcze opinia „Badische Zeitung” według opinii którego: „Te manewry pasują do putinowskiej strategii. W krajach bałtyckich i Polsce rośnie niepewność i strach. To tylko wzmacnia pozycję hardlinerów, którzy nawołują do zwiększenia wysiłków ze strony NATO, a to z kolei stanie się dla Moskwy dowodem na to, jak niebezpiecznie blisko NATO zbliża się do dawnych granic ZSRR. Ale tak naprawdę także Sojusz Północnoatlantycki odbywał już kontrowersyjne ćwiczenia w krajach bałtyckich i Polsce. Stała obecności NATO w tym regionie ma raczej charakter symboliczny. Największym zagrożeniem nie jest bezpośrednia konfrontacja, lecz dalsza powolna destabilizacja, niezapowiedziane przeloty, przypadkowe naruszenia granic, potajemne przerzucanie dalszych rosyjskich oddziałów na granicę Unii Europejskiej i to wszystko bez jakiejkolwiek rozsądnej komunikacji. Milczenie między Wschodem i Zachodem jest najpoważniejszym problemem”.

Natomiast jak nasze media przedstawiają temat ćwiczeń „Zapad 2017”, można dowiedzieć się po przeczytaniu tekstów z zamieszczonych poniżej linków:

http://www.bild.de/politik/ausland/ursula-von-der-leyen/probt-russland-krieg-gegen-die-nato-53215390.bild.html,

http://www.deutschlandfunk.de/russisches-militaermanoever-in-keiner-weise-da-wo-wir-vor.694.de.html?dram:article_id=395877,

https://pl.sputniknews.com/swiat/201709146278854-Stoltenberg-NATO-nie-chce-nowej-zimnej-wojny/,

https://global.handelsblatt.com/opinion/bringing-back-the-cold-war-827518,

http://www.wn.de/

https://www.welt.de/politik/ausland/video168626627/Putins-Armee-steht-an-der-Grenze-und-uebt-Krieg.html,

https://www.welt.de/politik/ausland/article168633221/Tausende-russische-Soldaten-starten-Grossmanoever-an-Nato-Grenze.html,

https://www.welt.de/debatte/kommentare/article168656398/Putins-grosses-Manoever-soll-den-Westen-einschuechtern.html,

https://www.volksstimme.de/,

http://www.dw.com/pl/wiceminister-obrony-rosji-nie-planujemy-ataku-na-s%C4%85siad%C3%B3w/a-40505449.

Natomiast jak nasze media przedstawiają temat ćwiczeń „Zapad 2017”, można dowiedzieć się po przeczytaniu tekstów z zamieszczonych poniżej linków.

Oczywiście najważniejsza jest opinia tuby propagandowej PiS, a więc podam do niej linki jako pierwsze:

http://niezalezna.pl/203229-mnoza-sie-znaki-zapytania-ws-zapad-2017-niejasne-informacje-o-liczbie-zolnierzy-i-przebiegu-cwiczen,

http://niezalezna.pl/203247-zamieszanie-na-zapad-2017-sprzeczne-doniesienia-ws-rosyjskiej-1-gwardyjskiej-armii-pancernej,

Niestety, ale inne media nie są zdecydowanie obiektywne, na chłodno oceniając rzeczywistość. A więc:

https://wiadomosci.wp.pl/na-bialorusi-i-w-rosji-ruszyly-manewry-zapad-2017-nato-tez-przygotowuje-sie-do-wojny-6166076400838785a,

http://plus.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/zapad-2017-grozne-manewry-rosji-i-bialorusi-u-granic-polski,12487175,

http://wyborcza.pl/7,75399,22378330,trwaja-manewry-zapad-2017-a-putin-z-lukaszenka-nie-moga-sie.html,

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/zapad-2017-analiza-osw-potencjal-militarny-rosji-na-zachodzie,772407.html,

http://www.tvn24.pl/raporty/manewry-zapad-17,1208,

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/zapad-2017-manewry-rosyjskich-wojsk-zapad-17/wb64z1f,

http://www.polskatimes.pl/fakty/swiat/a/manewry-zapad-2017-w-czwartek-ruszyly-rosyjskobialoruskie-manewry-wojskowe-zapad-2017,12480859/,

http://www.se.pl/wiadomosci/swiat/manewry-zapad-2017-nato-zaniepokojone_1017780.html,

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zapad-2017-rosyjskie-czolgi-przerzucane-na-tamtejsze-poligony-nie-bialorus/slh2tvh,

http://www.cyberdefence24.pl/662796,operacja-informacyjno-psychologiczna-zapad-2017-analiza,

https://dorzeczy.pl/kraj/40426/Zapad-2017-Pawlowicz-Przymiarka-do-ataku-na-Polske.html,

http://telewizjarepublika.pl/dr-wawrzyk-o-zapad-2017-mamy-podstawy-do-obaw-konflikt-z-gruzja-i-aneksja-krymu-mialy-miejsce-po-cwiczeniach,53873.html,

https://www.salon24.pl/newsroom/808699,rozpoczely-sie-manewry-zapad-2017-podczas-cwiczen-moze-dojsc-do-prowokacji,

http://www.radiomaryja.pl/informacje/rosja-bialorus-rozpoczely-manewry-zapad-2017/,

https://www.pch24.pl/ruszaja-manewry-militarno-psychologiczne-zapad-2017–przy-granicy-z-polska-cwicza-rosjanie-i-bialorusini,54612,i.html,

http://www.parlamentarny.pl/spoleczenstwo/manewry-zapad-2017-niepokoja-polske-wiceminister-dworczyk-rozwaza-scenariusze,25030.html.

I tak dalej, i tak dalej: wszystko w podobnym duchu 🙂

Chociaż- nie, bo okazuje się, że było jedno medium, które nie dało się ponieść fali wojennej histerii:

http://forsal.pl/artykuly/1061450,zapad-prof-gil-czy-polska-moze-sie-obawiac-rosyjskich-manewrow-zapad-2017-ekspert-nie-dramatyzujmy.html?gclid=EAIaIQobChMI_9DltY2p1gIVHJSyCh1ygAMAEAMYASAAEgKhk_D_BwE.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowym-wschodzie Ukrainy.

W ciągu ostatniej doby stan napięcia wzdłuż linii frontu na jego odcinku donieckim, ponownie lekko obniżył się.

I tak, łącznie poprzedniego dnia i minionej nocy, ukraińscy żołnierze przy użyciu: moździerzy oraz opancerzonych wozów bojowych, a także granatników i broni maszynowej, 27 razy ostrzeliwali terytorium DRL, rejonie 12 miejscowości. W rezultacie tego ostrzału na obrzeżach dzielnicy Piotrowskiej w Doniecku we wsi Trudowskie, został ranny 64-letni cywil. Poza tym nie ma innych strat.

Poniżej graficzne podsumowanie minionego tygodnia przez sztab dowództwa sił zbrojnych DRL:

Dla odmiany, w ciągu minionej doby, doszło do eskalacji konfliktu, na ługańskim odcinku frontu, gdzie przy użyciu: ciężkiej artylerii kaliber 122 mm oraz moździerzy kaliber 120 i 82 mm, a także opancerzonych wozów bojowych oraz różnego typu granatników i broni maszynowej, ukraińscy żołnierze 14 razy ostrzeliwali terytorium ŁRL. A tam, rejon następujących miejscowości: Frunze, Kalinowo, Wierguliewkę, Żiełoboka, Smiełoje i Łozowoje. Nie ma strat.

Poniżej raport dobowy udostępniony przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego w Donbasie przeciwko żyjącej tam ludności rosyjskojęzycznej tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

Прес-центр штабу АТО
13 godz.

#АТОподії

„Зведення прес-центру штабу АТО станом на 18.00 15 вересня 2017 року
Упродовж сьогоднішнього дня обстановка в районі проведення АТО не зазнала серйозних змін. Бойовики продовжили обстріли українських укріплень на усіх напрямках, поодиноко використовуючи і міномети калібру 82 міліметри.
Так, на Луганському напрямку російські окупанти випустили 15 мін по наших позиціях поблизу Новотошківського.
На Приморському напрямку противник тричі зі стрілецької зброї відкривав вогонь по укріпленнях сил АТО в районі Талаківки. А під ворожим вогнем із гранатометів двічі опинились наші укріплення на підступах до Водяного.
На Донецькому напрямку великокаліберні кулемети окупантів працювали поблизу Зайцевого та Авдіївки. А зі стрілецької зброї обстріл зафіксований біля шахти Бутівка.
Загалом від опівночі незаконні збройні формування 14 разів порушили перемир’я. В ході 5 найбільш загрозливих обстрілів сили АТО відкривали вогонь у відповідь. Втрат серед наших захисників немає”.
Zobacz tłumaczenie

1 godz.

#АТОподії

„Зведення прес-центру штабу АТО за 15.09.2017 року.
Наприкінці минулої доби обстановка у районі проведення АТО дещо загострилась. З Донецького та Маріупольського активність ворога перейшла на Луганський напрямок.
Так, після 18 години бойовики чотири рази били з гранатометів і великокаліберних кулеметів по околицях Кримського. А під час ще 2 мінометних обстрілів наших позицій біля цього ж селища випустили понад 60 мін калібру 82 міліметри. Українські воїни жорстко відповіли противнику. У результаті цього протистояння близько 23 години отримав поранення один наш захисник. Також увечері окупанти випустили 35 82-міліметрових мін по опорних пунктах сил АТО у районі Новотошківського.
На Донецькому напрямку бойовики тричі відкривали вогонь з мінометів і великокаліберних кулеметів поблизу Авдіївки. Також під мінометним обстрілом противника опинились наші опорні пункти біля Пісків. А ворожі гранатомети працювали неподалік Світлодарська.
На Приморському напрямку незаконні збройні формування з міномету і гранатометів били по наших позиціях біля Водяного.
Загалом за минулу добу російсько-окупаційні угруповання 30 разів порушили перемир’я. 9 разів ворог застосовував міномети калібру 82 міліметри. На кожен другий обстріл бойовиків сили АТО відкривали вогонь у відповідь. Внаслідок бойових дій один український військовий отримав поранення”.
Zobacz tłumaczenie

Na koniec tego wątku jeszcze krótki wywiad z okolic Komiternowa:

***

Na koniec kilka zdjęć:

DRL- nowoazowski rejon na południowych obrzeżach Republiki ustawiono wczoraj ostatnie słupy pod nowo-uruchamianą linię przesyłową 35 kW.

Donieck- rozpoczął się nowy projekt kulturalny „Karaoke Star”.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

Reklamy

54 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 16.09.2017r.- 934 dzień od nowego rozejmu.

  1. Ilu naprawdę Ukrainie pozostało mieszkańców? W wywiadzie udzielonym w ukromediach jeden z ukraińskich ekspertów stwierdził ze według OPTYMISTYCZNYCH ZAŁOŻEŃ obecnie na Ukrainie (tzn. na obszarze uznającym władze reżimu kijowskiego) mieszka około 30 MILIONÓW OBYWATELI !!!
    https://genby.livejournal.com/634478.html
    Dla przypomnienia, według oficjalnych danych, z 2015 roku, „całkowita” liczba ludności Ukrainy miała wynosić 42 805 731 osób;
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ukraina

    Polubione przez 3 ludzi

    • Wyliczenia polegające na ilości zarejestrowanych komórek i zużycia wody energii elektrycznej etc mogą i zawierają dużą skalę błędu. Obecnie można być przekonanym , że po utracie Donbasu liczba ludności Ukrainy wynosi około 40 mln obywateli jeśli… wliczy się również tych którzy większość czasu spędzają za granicą pracując w UE i Rosji.
      Jeśli nie to liczba ludności wynosi 35 mln (mniej niż w Polsce).

      Polubione przez 1 osoba

  2. „Wymiękli”? szef MSZ Ukrainy Klimkin zadeklarował „skonsultowanie” z Węgrami oraz Rumunią nową „reformę oświatową” na Ukrainie. jednocześnie tłumaczył ze nie ogranicza ona „nauczania w jezykach mniejszości narodowych, a jedynie rozszerza nauczanie w języku ukraińskim”;
    https://strana.ua/news/93101-klimkin-obeshchaet-obhovorit-jazykovuju-pravku-zakona-ob-obrazovanii-s-rumynskimi-i-venherskimi-partnerami.html

    Polubione przez 3 ludzi

    • A Polski do tej grupy nie zaliczyli. Wszak nie upomniała się o swoich obywateli :/
      I to jest przykład CO dociera do neobanderowskich łbów. Tylko prosta i twarda polityka. Żadne układy, żadne traktaty nie mają sensu, bo dla neobanderowców to tylko świstek papieru który można zignorować jeśli tylko jest to z korzyścią dla nich.

      Polubione przez 1 osoba

Możliwość komentowania jest wyłączona.