Wojna domowa na Ukrainie 19.09.2017r.- 937 dzień od nowego rozejmu.


Ługańsk- w zamachu terrorystycznym podłożono ładunek wybuchowy pod pomnik „Desantnika” (dwa filmy na ten temat w części filmowej dzisiejszej relacji).

W czasie swojego występu w programie „TV Republika„W punkt”, szef MON Antoni Macierewicz wypowiedział się na tematu trwających właśnie rosyjsko-białoruskich manewrów wojskowych „Zapad 2017”.

„To największe ćwiczenia od wielu lat, które Rosja przeprowadza na flance wschodniej NATO, mające wybitnie ofensywny charakter, przygotowane tak, by móc z ćwiczeń od razu przejść do działań bojowych. Taka jest struktura tego działania. Chodzi o wywarcie efektu psychologicznego w postaci zastraszenia” – powiedział w programie „W punkt” Antoni Macierewicz.

Dalej, a jakże, było jeszcze ciekawiej, gdy Macierewicz przystąpił do rozwijania swoich wynurzeń:

„Na pewno Rosja przygotowuje się do działań obejmujących całą flankę wschodnią NATO, ze szczególnym uwzględnieniem ataku na Litwę, Polskę i Ukrainę, a także rozszerza działania na Morze Śródziemnego z pomocą okrętów podwodnych. To największe ćwiczenia od wielu lat, które Rosja przeprowadza na flance wschodniej, mające wybitnie ofensywny charakter, przygotowane tak, by móc z ćwiczeń od razu przejść do działań bojowych. Taka jest struktura tego działania. Chodzi o wywarcie efektu psychologicznego w postaci zastraszenia (…) Istotnym dla Rosjan jest to , by posiadać siłę zbrojną gotową do realnego działania. Rosjanie eksponują ten element quasi-siły. W zestawieniu z możliwościami NATO to nie są siły możliwe do skutecznego zaatakowania, choć mogą na niedoświadczonych lub chcących wykorzystać to politykach, wywrzeć wrażenie i efekt. Istotnym elementem jest zgranie systemu dowódczego, całej machiny, by realnie mogła kiedyś zaatakować. Taki jest militarny cel tych ćwiczeń. Coraz szersze spojrzenie opinii zachodniej, w tym sekretarza NATO Stoltenberga, generałów NATO, pokazało, że trzeba patrzeć na te ćwiczenia w kategorii całej wschodniej flanki od Norwegii do Morza Czarnego – dodał gość TV Republika. Minister Macierewicz zaznaczył, że trzeba wziąć pod uwagę całą obecną sytuację na świecie, z uwzględnieniem Korei Północnej. Warunkiem geopolitycznym, który byłby niezbędny z punktu widzenia zagrożenia atakiem rosyjskim jest rozpoczęcie otwartego konfliktu na Dalekim Wschodzie. Mogą wtedy powstać warunki, które byłyby naprawdę groźne”.

Jak dalej twierdzi Macierewicz, „pomimo to, że sytuacja jest tam w miarę opanowana”, to jednak: „nie znaczy, że ten potencjał destrukcji zaginie. Działalność terrorystyczna jest innym sposobem prowadzenia wojny z tego samego centrum, które zagraża wschodniej flance NATO. Mamy zaostrzenie agresji tego bloku i tak należy na to patrzeć”.

Nie wiadomo tylko, czy słuchając tego bełkotu, bać się już, czy też płakać?

Na koniec swojego występu w „TV Republika” Macierewicz przystąpił jak zwykle do zachwalania swojej roli jako tego ministra MON, który w znoju i trudzie zapewnia nam i krajowi bezpieczeństwo:

„Polska armia jest coraz silniejsza i nie chodzi tylko o wyposażenie, ale także o liczbę żołnierzy. Mamy ich ponad 120 tys. czyli ponad 20 tys. więcej niż półtora roku temu. Takiego skoku liczbowego dotychczas nigdy nie było. Także mobilizacja, uruchomienie czynnika społecznego, lokalnego, przez armię i WOT jako pełnoprawnego, piątego rodzaju sił zbrojnych jest pełną gwarancją, że Polacy się nie poddadzą – zaznaczył minister. – Rosjanie, o ile są agresywni w propagandzie, to w działaniach realnych są bardzo ostrożni. Polecam przyjrzeć się, jak Stalin przygotowywał się do zajęcia Polski w 1939 r.”

Zaś jego wniosek dotyczący sytuacji międzynarodowej Polski pod rządami PiS, rozbawił mnie do rozpuku:

„Rozsypuje się ich wielki plan uzależnienia Polski od wielkich mocarstw. Wymyślają dowolne argumenty, a to bogactwo kłamstw będzie jeszcze szersze i brutalniejsze niż dotąd. Ludzie, którzy nie byli w stanie osiągnąć 100 tys. armii, śmią mówić, że my zmniejszamy armię”.

I to mówi ten, który jest jednym z filarów obecnie prowadzonej polityki uzależnienia Polski od Stanów Zjednoczonych, zamieniając ją otwarcie w amerykańską kolonię. On chyba nie zdaje sobie z tego sprawy co mówi oraz jakie konsekwencje dla naszego kraju wynikają z tego co on robi?

Zaczyna się robić coraz niebezpieczniej 😦

Poniżej jeszcze zamieszczam mapę sporządzoną przez „AFP” na temat obecnej sytuacji militarnej na linii przyszłego frontu z Rosją, czyli „flance wschodniej”.

Jak widać na powyższej mapie, nie tylko Rosja prowadzi ćwiczenia wojskowe, a jednocześnie nie są one tymi najliczniejszy,i jakie miały, bądź mają miejsce obecnie w pobliżu „flanki wschodniej”. Np. tylko w „neutralnej” Szwecji bierze udział 19, tysięcy żołnierzy, co stanowi około 50% więcej niż w ćwiczeniach „Zapad 2017”.

Oczywiście z tego powodu histerii na Zachodzie nie robi się.

Poza tym, z mapy tej możemy się przekonać o skali prowadzonych ćwiczeń, A więc o ich rozległości terytorialnej, która ze strony NATO, jest o wielokroć większa. To też nie budzi niczyjego niepokoju.

A dlaczego?

Z prostej przyczyny, bo nagonka medialna prowadzona w tonie histerii wobec Rosji, przede wszystkim akcentująca zagrożenie z jej strony, ma na celu ukrycie ekspansji NATO na Wschód, co jest główną przyczyną napięć. A także, w dobie kryzysu ekonomicznego w tzw. „wolnym świecie”, szukanie możliwości podtrzymania koniunktury gospodarczej dzięki konglomeratowi zbrojeniowo-militanemu. Chodzi o to, że jak długo udaje się podtrzymywać w krajach NATO histerię domniemanego zagrożenia rosyjskiego, tak długo przemysł zbrojeniowy i wydatki na armię, mają się dobrze.

Dowodem na to może być sytuacja jaka ma obecnie miejsce w Polsce, gdzie realizuje się militaryzację kraju, za niewyobrażalne wcześniej pieniądze, które są tak bardzo potrzebne na rozwój zaniedbanej przez kryzys infrastruktury w kraju. Dla przykładu podam, że jeszcze w Polsce większość dróg- przede wszystkim lokalnych, ma nawierzchnię położoną tam w drugiej połowie lat siedemdziesiątych XX w. W tym samym czasie nie dokonano żadnych inwestycji linii przesyłowych energii elektrycznej, ani nie wybudowano choćby jednej małej elektrowni. Oczywiście o takich dyrdymałach, jak melioracja czy też budowa wałów przeciwpowodziowych i wzmacnianie już istniejących, nie wspominając. To jest ta „dobra zmiana”, która do niczego dobrego nie prowadzi i jest po prostu zwykłym kanałem w jaki nas wpędził prezes i jego świta.

http://www.channelnewsasia.com/news/world/russia-launches-war-games-on-nato-s-eastern-flank-9216082,

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym i w ciągu minionej nocy, sytuacja na donieckim odcinku frontu nieznacznie się zaostrzyła.

I tak, ukraińscy żołnierze w tym czasie, przy użyciu: czołgów, moździerzy oraz opancerzonych wozów bojowych, a także granatników i broni maszynowej, 36 razy ostrzeliwali terytorium DRL w okolicach znajdujących się tam 14 miejscowości na całej długości linii frontu. W rezultacie został zniszczony jeden dom znajdujący się na zachodnich obrzeżach dzielnicy Piotrowskiej w Doniecku przy ulicy Ługowskiego nr. 15, tam też przy ulicy Tomskiej nr. 18 został rany 65-letni mężczyzna. Obecnie ranny cywil przebywa na leczeniu w donieckim szpitalu nr. 14.

Poza tym, w ciągu minionej doby na ługańskim odcinku frontu, ukraińscy żołnierze przy użyciu: moździerzy kaliber 82 mm oraz opancerzonych wozów bojowych i działek przeciwlotniczych ZU-32-2, automatycznych wyrzutni granatów i broni maszynowej, osiem razy przeprowadzili ostrzał terytorium ŁRL. A tam ostrzeliwane były okolice następujących miejscowości: Sławianoserbska, Frunze, Donieckiego, Żiełoboka, Sokolników, Kalinówki i Prisziba.

Ostrzał poprzedniej doby, był bardzo intensywny, na co dowodem jest, że na terytorium ŁRL, spadło ponad 100 pocisków moździerzowych kaliber 82 mm.

Poniżej raport dobowy udostępniony przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego przeciwko ludności rosyjskojęzycznej w Donbasie tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

Прес-центр штабу АТО
12 godz.

#АТОподії

„Зведення прес-центру штабу АТО станом на 18.00 18 вересня 2017 року
Сьогодні у районі проведення АТО ситуація залишалась напруженою. Російсько-окупаційні угруповання продовжили обстріли наших позицій на Донецькому і Приморському напрямках.
Так, з гранатометів двічі бойовики били по українських опорних пунктах на підступах до Водяного. А великокаліберні кулемети ворога працювали неподалік Новомихайлівки.
З цієї ж зброї на Донецькому напрямку противник відкривав вогонь у районі Авдіївської промзони. А близько 12 години під час обстрілу нашого опорного пункту з гранатомету, великокаліберного кулемету і стрілецької зброї біля Верхньоторецького отримали кульові поранення двоє українських захисників.
Загалом від опівночі російські окупанти 7 разів порушили перемир’я. На більшу половину обстрілів сили АТО відповідали щільним вогнем, адже в ситуаціях, коли є пряма загроза життю, військовослужбовці мають право на застосування зброї”.
Zobacz tłumaczenie

1 godz.

#АТОподії

„Зведення прес-центру штабу АТО за 18.09.2017 року.
Наприкінці минулої доби обстановка у районі проведення АТО залишалась напруженою, проте контрольованою українською армією.
Як і упродовж дня, основна активність противника ввечері фіксувалась у районі Авдіївської промзони. Тут бойовики двічі обстрілювали наші укріплення з різних видів гранатометів, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї. Українські військові жорстко відповідали ворогу, примушуючи дотримуватись режиму тиші. Крім того, близько 23 години російські окупанти випустили 7 мін калібру 82 міліметри неподалік Пісків, а з озброєння БМП відкривали вогонь біля Зайцевого.
На Приморському напрямку найманці застосовували 82-міліметровий міномет і великокаліберний кулемет на підступах до Широкиного.
На Луганському напрямку єдиний обстріл наших позицій за добу зафіксований поблизу Новотошківського, близько 23 години.
Загалом за минулу добу російсько-окупаційні угруповання 14 разів порушили перемир’я. Під час 9 обстрілів сили АТО відкривали вогонь у відповідь. У результаті бойових дій двоє українських військових отримали поранення”.
Zobacz tłumaczenie

Na koniec tego wątku jeszcze krótka relacja filmowa z okolic Swietłodarska (ŁRL):

I jeszcze z Zajcewa:

Oraz z Donieckiego (ŁRL):

***

https://av-zakharchenko.su/inner-article/Glavnaya-novost/Glava-DNR-Ukrainskih-vyborov-na-nashej-territorii-ne/

***

Na koniec kilka zdjęć:

Donieck- rosyjski teatr „Centralna Scena” przedstawił spektakl pt. Biografia”.

DRL- naprawa zniszczonego podczas prowadzonej przez Kijów w Donbasie operacji ATO wiaduktu kolejowego w okolicach Debalczewa.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

Reklamy

89 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 19.09.2017r.- 937 dzień od nowego rozejmu.

Możliwość komentowania jest wyłączona.