Wojna domowa na Ukrainie 21.10.2017r.- 967 dzień od nowego rozejmu.


Do strefy ATO kontrolowanej przez reżym ukraiński przybyła wczoraj delegacja ministerstwa obrony Litwy. Chyba chcą odtworzyć wielkie księstwo litewskie?

20 września tego roku, a więc zaraz po zakończeniu międzynarodowych ćwiczeń wojskowych, szef ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Aleksander Turczynow ogłosił, że:

„Podczas rosyjsko-białoruskich manewrów Zapad-2017 Rosja przećwiczyła zmasowany atak jądrowy z użyciem trzech elementów tak zwanej triady nuklearnej”.

Następnie stwierdził, że:

„Ćwiczenia zmasowanego rakietowo-lotniczego ataku Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej po raz kolejny potwierdzają agresywny i ofensywny charakter polityki zagranicznej i polityki bezpieczeństwa Rosji, jej gotowość do eskalacji napięcia w stosunkach z Zachodem aż do pełnowartościowej wojny oraz pokazują dążenie Rosji do dominacji w Europie”

Według Turczynowa, cała sprawa z ćwiczeniem przez Rosjan „zmasowanego ataku jądrowego” miała następujący przebieg:

A więc, przy użyciu sześciu samolotów dalekiego zasięgu Tu-95MS i Tu-22M3, operujących nad morzami Barentsa, Bałtyckim i Norweskim miano pozorować zrzut bomb jądrowych.

Następnie oddział 14. dywizji rakietowej miał wystrzelić międzykontynentalną rakietę balistyczną RS-24 „Jars” z kosmodromu w Plesiecku w kierunku Kamczatki.

Z kolei atomowy okręt podwodny „Dmitrij Donskoj”, dokonać jakoby miał elektronicznego odpalenia międzykontynentalnej rakiety balistycznej z morza.

Próby rakietowe, według informacji przekazanych przez Turczynowa, przeprowadzono jednocześnie na Morzu Łaptiewów i Morzu Barentsa. Uczestniczyły w nich brzegowe kompleksy rakietowe „Rubież” i „Bastion” oraz zgrupowanie okrętów Floty Północnej z krążownikiem atomowym „Piotr Wielki” na czele.

Natomiast szef polskiego MON Antoni Macierewicz, dzień wcześniej niż przewodniczący RBNiOU Turczynow, również odniósł się to tego samego tematu, mówiąc, że podczas ćwiczeń wojskowych „Zapad 2017” Rosja przeprowadza symulacje ataków atomowych na Polskę. Według ministra, to ostrzeżenie pod adresem Polski i Zachodu, mające jednoznacznie unaocznić nad Wisłą, że w przypadku konfliktu nasze terytorium będzie główną jego sceną.

Jak wiadomo broń jądrowa ma przede wszystkim znaczenie ofensywne, zaś używanie jej do obrony mija się z celem ze względu np. na to, że w tym przypadku kraje flanki wschodniej stałyby się celem ataku jądrowego dokonanego na nasz kraj przez sojuszników z NATO. A więc wg. tej koncepcji, w przypadku gdyby Rosja w jakimś przypływie szaleństwa postanowiła je zająć, czyli wyruszyły jej wojska na Zachód, to kraje na których terytorium znajdują się głowice jądrowe, uniemożliwiając ich dalszy marsz aż do Lizbony 🙂 użyłyby ich. Oczywiście tych kilka brygad i polscy komandosi z WOT nic nie byliby w stanie zrobić, bo zostaliby natychmiast, wzorem z września 1939 roku, rozniesieni w pył. Dlatego też to Polska, jako brama na Zachód, stałaby się celem zachodnioeuropejskiej prewencyjnej obrony uniemożliwiając dalszy przemarsz na Zachód rosyjskich żołnierzy. W tym przypadku najtańsze i najbardziej skuteczne jest zastosowanie broni jądrowej zamieniając nasz kraj w mega Czarnobyl.

Czy jest to tylko daleko idąca i nierealna hipoteza?

Otóż nie, na co dowodem jest to, że w dniu wczorajszym rozpoczęły się- prowadzone w tajemnicy- NATO-wskie ćwiczenia pod kryptonimem „Steadfod Noon”. Ćwiczenia te polegają na sprawdzeniu gotowości sił NATO do działań bojowych w Europie z użyciem taktycznych bomb jądrowych B61. W tym roku w manewrach zaangażowany został personel dwóch baz: Kleine Brogel w Belgii i Büchel w Niemczech.

Oczywiście takich wrogich działań krajów członkowskich NATO nie pozostawili bez komentarza Rosjanie. Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow stwierdził podczas moskiewskiej konferencji poświęconej nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, że amerykańskie bomby, które znajdują się w Europie, powinny wrócić na terytorium USA.

Przy tej okazji Ławrow po raz kolejny skrytykował również budowę amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce i Rumunii:

„Jednym z kluczowych problemów pozostają dążenia USA i ich sojuszników w Europie, regionie Pacyfiku oraz w innych regionach do utworzenia światowego systemu obrony przeciwrakietowej, do przybliżenia jego elementów do rosyjskich oraz chińskich granic”

Obecnie na terenie Europy Zachodniej jest około 200 amerykańskich bomb atomowych B61 i są one rozmieszczone w 6 bazach NATO. Są to Incirlik w Turcji, Aviano i Ghedi Torre we Włoszech, Volkel w Holandii, Kleine Brogel w Belgii i Büchel w Niemczech. Broń znajduję się pod kontrolą należącego do amerykańskich sił powietrznych Weapons Storage and Security System (WS3), w specjalnie wzmocnionych schronach lotniczych. Jednak, broń ta będąc pod kontrolą amerykańskiego wojska, w razie konfliktu militarnego zostałaby wydana sojusznikom z NATO, do użycia przez kraje do których należą środki przenoszenia. Czyli przez Turcję, Włochy, Holandię, Belgię i Niemcy.

Czy ta ilość głowic, to jest dużo, czy też mało?

Biorąc pod uwagę moc głowic termojądrowych W80 (https://pl.wikipedia.org/wiki/W80) do bomb atomowych B61 (https://pl.wikipedia.org/wiki/B61 ), to jest to wystarczająca ilość, aby użyta tylko część z nich zamieniła terytorium naszego kraju na kilkaset lat w jedno wielkie cmentarzysko.

Niestety, ale ten kij ma dwa końce, bo w przypadku dokonania próby przez siły zbrojne krajów NATO, czy też nawet jeden z nich, ataku na terytorium Rosji, jej dowództwo wojskowe podjęłoby analogiczne- wobec sił inwazyjnych- działania, czyli aby zatrzymać dalszą ich ekspansję, wystrzelą rakiety z głowicami jądrowymi na nasze terytorium. I to właśnie ćwiczą NATO-wskie kraje na terytorium, których znajdują się magazyny z bronią jądrową.

W związku z tym, czy opłaca się nam po raz nie wiadomo który, stać się jednym wielkim poligonem zmagań Zachodu z Rosją?

Biorąc pod uwagę fakt, że mało kto z nas by przetrwał taki konflikt, zaś kraj na wieki zostałby wymazany z map świata, to chyba odpowiedź jest oczywista?

Rzecz w tym, że nie dla wszystkich. A więc tych, którzy w imię swoich chorych ambicji przehandlują naszą krew i życie.

http://www.defence24.pl/667282,ukrainska-rbnio-rosja-cwiczyla-atak-jadrowy-podczas-zapad-2017,

http://www.nowastrategia.org.pl/b61-12-najgrozniejsza-bron-w-amerykanskim-arsenale/,

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

Kolejny już raz w ciągu doby intensywność działań zbrojnych, prowadzonych przez siły ATO na donieckim odcinku frontu, znacznie spadła.

Pomimo to około godziny 18:15 żołnierze Poroszenki przeprowadzili ostrzał okolic wsi Bezimiennoje gdzie znajduje się punkt obserwacyjny misji Wspólnego Centrum Monitorowania i Koordynacji (w misji tej uczestniczą również ukraińscy przedstawiciele). Najpierw około 200-300 metrów spadł pocisk moździerzowy kaliber 82 mm, a następnie w odległości 500-700 metrów pocisk kaliber 152 mm. Obserwatorzy na czas ostrzału ukryli się w schronie.

Później, pomiędzy 20:05 a 20:45, ukraińscy żołnierze przy użyciu moździerzy kaliber 82 mm oraz różnego rodzaju broni małokalibrowej, w tym: automatycznych wyrzutni granatów i uzbrojenia opancerzonych wozów bojowych, ostrzeliwali dość intensywnie przedmieścia miejscowości Dokuczajewsk. W rezultacie zostały uszkodzone trzy domy znajdujące się przy ulicy Centralnej.

Łącznie w ciągu minionej doby na tym odcinku frontu ukraińscy żołnierze przy użyciu: czołgów i moździerzy oraz opancerzonych wozów bojowych, a także granatników i broni maszynowej, tylko 22 razy ostrzeliwali terytorium DRL w okolicach 10 miejscowości.

W ciągu mijającego tygodnia zginęło, w rezultacie ukraińskiego ostrzału, dwóch żołnierzy DRL.

Poniżej graficzne podsumowanie mijającego tygodnia pod kątem ukraińskiej aktywności zbrojnej wzdłuż linii styku DRL:

Natomiast znacznie, w ciągu minionego dnia i nocy na ługańskim odcinku frontu, wzrosła ilość incydentów zbrojnych ze strony pozycji ukraińskich żołnierzy.

I tak, łącznie na ługańskim odcinku frontu w ciągu poprzedniej doby, ukraińscy żołnierze przeprowadzili aż 22 razy ostrzał terytorium ŁRL. Jednak nie przełożyło się to na ich natężenie, bo spadło w czasie tych ostrzałów tylko, 16 pocisków moździerzowych kaliber 120 i 82 mm. ostrzał ten, poza moździerzami prowadzony był przy użyciu: opancerzonych wozów bojowych, różnego typu granatników i wyrzutni pocisków przeciwpancernych oraz broni maszynowej. Ostrzelane zostały następujące miejscowości: Donieckij, Frunze, Pierwomajsk, Kalinowo, Krasnyj Łucz oraz Żiełobok, Kalinowka i Łozowowje.

Poniżej raporty za ostatnią dobę udostępnione przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego przeciwko ludności rosyjskojęzycznej w Donbasie tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

Прес-центр штабу АТО
14 godz.

#АТОподії #АТОречник #Donbas #spokesperson #statement

„ЗВЕДЕННЯ ПРЕС-ЦЕНТРУ ШТАБУ АТО СТАНОМ НА 18.00 20 ЖОВТНЯ 2017 РОКУ
Упродовж сьогоднішнього дня у районі проведення АТО обстановка залишалась напруженою, проте контрольованою українською армією. Від опівночі зафіксовано 9 випадків порушення перемир’я, 6 із яких припадають на Донецький напрямок.
Так, найгарячіше й надалі було неподалік Авдіївки. Тут бойовики тричі обстрілювали наші укріплення з різних видів гранатометів, озброєння БПМ та стрілецької зброї. Там само, близько 16 години ворог випустив 12 мін калібру 120 міліметрів. Також сьогодні під вогонь стрілецької зброї окупантів потрапили укріплення сил АТО біля шахти Бутівка, Верхньоторецького, Кам’янки.
На Приморському напрямку противник двічі обстрілював із піхотного озброєння наші опорні пункти неподалік Гнутового.
А на Луганському напрямку бойовики упродовж майже 30 хвилин випустили 39 мін калібру 82 міліметри, били з протитанкового гранатомету і озброєння БМП на підступах до Троїцького.
Під час більшості провокацій українські військові оперативно і жорстко вогнем у відповідь пригнічували активність ворога. Від початку доби втрат серед українських воїнів немає”.
Zobacz tłumaczenie

1 godz.

#АТОподії #АТОречник #Donbas #spokesperson #statement

„ЗВЕДЕННЯ ПРЕС-ЦЕНТРУ ШТАБУ АТО ЗА 20.10.2017 РОКУ.
Наприкінці минулої доби у районі проведення АТО противник продовжив обстрілювати українські позиції. Проте, якщо вдень найгарячіше було на Донецькому напрямку, то після 18 години активність ворога змістилась на Маріупольський і Луганський напрямок.
Так, увечері бойовики відкривали вогонь з мінометів калібрів 120 і 82 міліметри та автоматичних гранатометів на підступах до Новоолександрівки. Також під вогонь 120-міліметрового міномету потрапив наш опорний пункт неподалік Катеринівки. А з протитанкових гранатометів окупанти били неподалік Попасної.
На Маріупольському напрямку російсько-окупаційні угруповання двічі обстрілювали із 120-міліметрових мінометів та різних видів гранатометів околиці Павлополя. Крім того, озброєння БМП загарбники застосовували біля Новотроїцького, а автоматичні гранатомети – у районі Водяного.
На Донецькому напрямку, увечері противник тричі бив з піхотного озброєння по наших захисниках неподалік Зайцевого. А факти використання великокаліберного кулемету зафіксовані поблизу Мар’їнки.
Загалом за минулу добу незаконні збройні формування 24 рази порушили перемир’я. Сили АТО 16 разів асиметрично відповідали ворогу. Унаслідок бойових дій втрат серед військовослужбовців Збройних Сил України немає”.
Zobacz tłumaczenie

Na koniec tego wątku jeszcze krótka relacja filmowa z Aleksandrówki:

I jeszcze z Trudowskich:

***

Na koniec kilka zdjęć:

Doniecki teatr kukiełkowy wystąpił na międzynarodowym festiwalu w Moskwie z przedstawieniem „Droga do Betlejem”.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

Reklamy

66 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 21.10.2017r.- 967 dzień od nowego rozejmu.

  1. Początek „epickiego boju” pomiędzy dwoma „ukropatriotami”, Kochaniwskim „dowódcą” tzw. baonu OUN oraz byłym „dowódcą” jednego z”oddziałów” Prawego Sektora, który zakończył sie strzelanina w wyniku której pierwszy trafił do aresztu, a drugi do szpitala;
    https://antikor.com.ua/articles/198689-pojavilosj_video_kak_kohanivskij_pervyj_nachal_draku_s_ruslanom_kachmaloj
    Czy (p)oślica Gosiewska, albo marszałek Karczewski będą teraz wozić do aresztu paczki Kochaniwskiemu, toż to to przecież jeden z tych „obrońców Europy” którzy „bronią’ ją przed „rosyjską inwazją”!

    Polubione przez 3 ludzi

  2. Ukraiński dziennikarz i politolog Dmitrij Korniejczuk w sprawie ‚reformy zdrowia” na Ukrainie. Oficjalnie ma ona służyć „odchudzeniu” ukraińskiej opieki zdrowotnej, poprzez likwidację nierentownych placówek, redukcje biurokracji i tak dalej. Okazuje sie jednak, jak pisze Korniejczuk, że jednocześnie powołano nowa strukturę biurokratyczna w służbie zdrowia, czyli tzw. narodową służbę medyczną, która ma się teraz „opiekować” wszystkimi środkami przekazywanymi z budżetu na opieke zdrowotna na Ukrainie. Jak zauważa Korniejczuk, tylko w 2017 roku było to około 70 mld hrywien;
    >https://www.facebook.com/Dmitriy.Korneychuk/posts/1643290225745049
    https://112.ua/profiles/dmytryi-korneichuk-314.html

    Polubione przez 2 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.