Wojna domowa na Ukrainie 10.11.2017r.- 987 dzień od nowego rozejmu.


Ten węgiel m.in. jako „amerykański” trafi na Ukrainę i do Polski.

„Sprawa obrony cybernetycznej nie jest wyłącznie kwestią wąskiej dziedziny. Atak cybernetyczny może zniszczyć w dzisiejszych czasach potencjał obronny, w ogóle potencjał całego państwa” – mówił prawie miesiąc temu (12 października) na antenie „TVP Info” Antoni Macierewicz.

W programie tym Macierewicz poruszył temat cyberbezpieczeństwa przy okazji polsko-brytyjskiego traktatu obronnego:

„Wielka Brytania ma naprawdę duże możliwości, my budujemy dopiero wojska cybernetyczne, a zagrożenia są z każdym dniem coraz większe (..) Mieliśmy już trzeci, kolejny atak cybernetyczny ze strony Rosji, na szczęście go w Polsce odparliśmy, ale to zagrożenie wzrasta z każdym dniem”

Natomiast prawdziwym pretekstem do wygłaszania takich nonsensownych tyrad były kilka dni wcześniej zakończone spotkanie w ramach III Europejskiego Forum Cyberbezpieczeństwa (CYBERSEC)w Krakowie, na którym padły deklaracje dotyczące cyberbezpieczeństwa Polaków – zarówno ze strony premier Beaty Szydło, jak i ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.

Szef MON przypomniał o zobowiązaniach podjętych przez Polskę podczas szczytu NATO w Estonii, dotyczących cyberbezpieczeństwa właśnie. W nawiązaniu do tamtych ustaleń poinformował o konieczności utworzenia wojsk cybernetycznych i większego zaangażowania Narodowego Centrum Kryptologii w tego typu działania.

Macierewicz w między czasie obiecał też powołanie szóstego rodzaju wojsk o sile 1000 żołnierzy walczących dzielnie na froncie cybernetycznym, którzy będą odpierali ataki wroga chroniąc naszą Ojczyznę.

No i nie minął nawet miesiąc od tego wiekopomnego wydarzenia jaki były deklaracje szefa MON i premier Szydło na temat zapewnienia Polakom bezpieczeństwa w przestrzeni cybernetycznej, a okazało się, że pracownicy MON ponownie zdradziecko zostali zaatakowani. O ataku tym poinformował jeden z polskich portali, przekazując że celem ataku byli urzędnicy MON.

Chodzi o to, że pracownicy- głównie cywilni- Ministerstwa Obrony Narodowej otrzymali od kilku dni dziwne SMS-y, które zawierały link do zawirusowanego oprogramowania. Podobno link ten po otwarciu go przez pracownika, zezwalał podstępnemu wrogowi uzyskać od pracowników MON poufne dane. Co sugeruje, że był to celowy atak na urzędników.

Jednak sprawa tego podstępnego ataku cybernetycznego miał inne podłoże. Polegało to na tym, że jedna z osób zatrudnionych w resorcie obrony narodowej nieświadomie pobrała na swój smartfon aplikację Boo, która pozwala na dostęp na książki adresowej i wysyła także wszystkim kontaktom komunikaty z zaproszeniem do pobrania jej na telefon.. Boo to aplikacja pochodząca z Chin. I prawdopodobnie aplikacją tą są zainfekowane smarfony milionów niczego nieświadomych ludzi.

No, ale jak twierdzi szef MON, dzięki szybkiej reakcji służb tym razem udało się uniknąć ataku.

Tak wygląda klasyczna akcja przeprowadzona przez szefa MON, mająca na celu w sposób bardzo prymitywny, żerując na nieznajomości tego typu zagrożenia przez opinię publiczną, przekonania jej do słuszności poniesienia kolejnych bardzo wysokich kosztów na stworzenie wojsk zapewniających jej, jak i całemu krajowi i jego instytucji państwowych, bezpieczeństwa cybernetycznego.

A o co chodzi tak naprawdę w tym kolejnym szwindlu szykowanym przez Macierewicza, który będzie nas podatników kosztował kolejne miliardy złotych?

Na pewno nie ma służyć to, tak jak deklaruje Macierewicz i wtórująca mu premier szydło, zapewnieniu nam bezpieczeństwa, bo kraje takie jak Stany Zjednoczone, Niemcy, czy też Japonia lub Chiny, które są potęgami w dziedzinie zapewnienia sobie bezpieczeństwa cybernetycznego i stać je jest na wydawanie na to setek miliardów dolarów, nie są praktycznie sobie go zapewnić. Dowodem na to mogą być chociażby rozpowszechniane nie tak dawno, przez tuby propagandowe świata zachodniego, nie poparte żadnymi dowodami informacje o tym jakoby hakerzy z Rosji ingerowali w procesy wyborcze np. USA, Francji czy też Niemiec, wypaczając ich wyniki w oczekiwany przez służby specjalne FR, a nawet samego prezydenta Putina, sposób.

A więc kraje te nie mogą sobie zapewnić bezpieczeństwa cybernetycznego, a resort obrony przy czynnej postawie Antoniego Macierewicza, nam Polakom, to zapewni.

No cóż, nawet dorośli ludzie- ogłupieni przez nachalną propagandę i kłamstwa mediów i autorytetów różnej maści, zaczynają wierzyć w bajki. A Macierewicz im je właśnie tworzy realizując tym sposobem swoją osobistą politykę. Dodam, że celem Macierewicza jest tu tylko zapewnienie sobie bytu politycznego i niczego więcej. Bo nic mu tak bardzo, przy jego zdolnościach, umiejętnościach i pracowitości, nie zapewni życia na tym poziomie jakim daje mu wznoszenia się na falach wzburzonego morza polskiej polityki.

No dobra, można by było się zapytać, ale w jaki sposób utworzenie wojsk cyberobrony, pozwoli Macierewiczowi nadal utrzymywać się na powierzchni życia politycznego?

Otóż, jak już wiemy, nie jest prawdziwym celem stworzenie wojsk cyberobrony aby dzięki nim zabezpieczyć przed atakami nasz kraj, bo to po prostu nie jest możliwe. Więc chodzić tu może o inny cel, lub kilka celów.

Celami zaś, które chce osiągnąć Macierewicz, jest po pierwsze zapewnienie swoim znajomym i powinowatym ciepłych i bardzo dobrze płatnych stanowisk kierowniczych w tym nowym rodzaju wojsk, które służyć będą do zapewnieniem mu lojalności i sterowalności nad nimi. Po drugie, i to jest najważniejsze, Macierewicz chce mając kontrolę nad cyberwojskiem zapewnić sobie wpływ na sytuację wewnętrzną w kraju, a więc kontrolować ją przy pomocy prowokacji i graniu informacjami poufnymi na temat osób które wg. niego mogą zagrozić jego pozycji politycznej.

Nie jest to żadne novum w postawie Macierewicza, wiedząc o tym, że na szczyt polityki trafił tylko i wyłącznie dzięki teczkom, później- gdy problem ten został utopiony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, dziwnym trafem spadła mu jak z nieba kolejna okazja, czyli katastrofa smoleńska, na której udało mu się pasożytować aż do dziś. Ale jako, przebiegły i niczego się nie brzydzący polityk, Macierewicz już dziś musi myśleć o swoim dalszym losie, bo jak wiadomo sprawa ujawnienia prawdy na temat przyczyn i okoliczności katastrofy w Smoleńsku, ma zostać ujawniona do maja przyszłego roku, bo tak zadecydował szef PiS, brak bliźniak głównej ofiary wypadku, Jarosław Kaczyński. I w tym właśnie terminie pęknie wita tak starannie i pracowicie nić kłamstw, jakie zostały zmontowane przez Macierewicza na kanwie katastrofy smoleńskiej. Dlatego też, przewidując to, że po tej dacie nastąpi jego osobiste polityczne trzęsienie ziemi, tak energicznie poszukuje już dalszego pomysłu na utrzymaniu się przy władzy. Tymi pomysłami są: WOT, spolegliwa wobec jego osoby wyższa kadra dowódcza Polskich Sił Zbrojnych oraz pozwalająca mu manipulować informacjami i prowadzenie totalnej inwigilacji, służba cyberwojska.

https://cybersecforum.eu/pl/,

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/kto-chcial-dokonac-cyberataku-na-mon/3m1lrzx.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

Natal w dniu wczorajszym i nocy, sytuacja na donieckim odcinku frontu ulegała poprawie, ale pomimo to utrzymuje się ona na względnie wysokim poziomie agresywnych działań zbrojnych podejmowanych przez ukraińskich żołnierzy sił ATO.

I tak, tuż popołudniu, około godziny 14:30, ukraińscy żołnierze przy użyciu czołgu i moździerzy kaliber 82 mm prowadzili ostrzał w rejonie zachodnich obrzeży miejscowości Spartakus na północnych obrzeżach Doniecka.
Poza tym ostrzeliwane też były okolice Jasinowatej i znajdującego się na południe od Doniecka, Dokuczajewska.

Łącznie na tym odcinku frontu, w ciągu poprzedniej doby, ukraińscy żołnierze przy użyciu: czołgów, moździerzy kaliber 10 i 82 mm oraz opancerzonych wozów bojowych i granatników, a także broni maszynowej, 24 razy ostrzeliwali terytorium DRL w rejonie znajdujących się tam 15 miejscowości na całej długości tego odcinka frontu.

Ostrzały nie były intensywne, bo na terytorium DRL spadło tylko około 19 pocisków moździerzowych 120 i 82 mm.

Natomiast na ługańskim odcinku frontu w ciągu minionej doby sytuacja prawie nie uległa zmianie, poza tym, że wzrosło natężenie prowadzonego przez ukraińskich żołnierzy ostrzału terytorium ŁRL.

I tak, przy użyciu: moździerzy kaliber 120 i 82 mm oraz działek przeciwlotniczych ZU-23-3, a także różnego typu granatników i broni maszynowej, ukraińscy żołnierze ostrzeliwali 11 razy rejon 9 miejscowości ŁRL. Miejscowościami tymi były: Kalinowo, Frunze, Łogwinowo, Kalinowka, Sokolniki, Krasnyj Liman, Łozowoje, Rajewka i Żiełobok.

Łącznie na ostrzeliwane tam tereny spadło około 60 pocisków moździerzowych kaliber 120 i 82 mm.

W wyniku wczorajszego ukraińskiego ostrzału terytorium ŁRL w rejonie wsi Priszib zginął jeden cywil:

Poniżej raporty za ostatnią dobę udostępnione przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego przeciwko ludności rosyjskojęzycznej w Donbasie tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

Прес-центр штабу АТО
12 godz.

#АТОподії #АТОречник #Donbas #spokesperson #statement

„Зведення Прес-центру штабу АТО станом на 18.00 9 листопада 2017 року

Від опівночі в районі проведення АТО російсько-окупаційні угруповання не припиняли обстріли позицій сил АТО.
Так, на Луганському напрямку бойовики двічі з великокаліберних кулеметів били по наших опорних пунктах біля Луганського.

Із цієї ж зброї найманці вели вогонь у районі Авдіївки.
А під гранатометними обстрілами ворога опинились оборонці Водяного, що на Маріупольському напрямку.

Загалом, від початку доби незаконні збройні формування 6 разів порушили перемир’я. Майже на кожен обстріл наші бійці жорстко відповідали вогнем із піхотного озброєння. Унаслідок бойових дій втрат серед українських військових немає”.
Zobacz tłumaczenie

1 godz.

#АТОподії #АТОречник #Donbas #spokesperson #statement

„Зведення прес-центру штабу АТО за 9.11.2017 року.

Наприкінці минулої доби обстановка у районі проведення АТО не зазнала суттєвих змін. Противник і надалі продовжував обстріли позицій української армії, поодиноко застосовуючи міномети.

Так, на Луганському напрямку після 18 години бойовики 4 рази били з піхотного озброєння та мінометів калібру 82 міліметри по оборонцях Луганського. З цієї ж зброї найманці тричі обстріляли укріплення сил АТО біля Кримського. Також під вогнем ворога опинились наші опорні пункти неподалік Трьохізбенки, Золотого, Валуйського. Крім того, близько 22 години бойовики випустили 20 снарядів із артилерії калібру 122 міліметри на околицях Старого Айдару.

На підступах до Донецька противник із гранатометів вів вогонь по позиціях Збройних Сил України неподалік Авдіївки. А на Приморському напрямку загарбники ввечері застосовували стрілецьку зброю біля Славного.

Загалом за минулу добу російсько-окупаційні угруповання 19 разів порушили перемир’я. У відповідь сили АТО 12 разів застосовували зброю на ураження противника. Унаслідок бойових дій двоє наших військових отримали поранення”.
Zobacz tłumaczenie

Na koniec tego wątku jeszcze krótka relacja filmowa z ostrzelanego przez ukraińskich żołnierzy sioła Priszib:

***

Na koniec kilka zdjęć:

Aleksander Zacharczenko wziął udział w zorganizowanych w dniu drugiej rocznicy powstania jednostki specjalnego przeznaczenia Ministerstwa Transportu DRL „Witjaz”, biegu terenowego o prawo do noszenia beretu desantowca.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

Reklamy

94 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 10.11.2017r.- 987 dzień od nowego rozejmu.

  1. Upadek zakładów lotniczych w Charkowie, które z powodu zadłużenia wynoszącego 150 mln hrywien odłączono je od mediów, a połowa pracowników złozyła wymówienia. Dodatkowo zakładom wytoczył proces Kazachstan za to ze te nie wypełniły zamówienia na dostarczenie do Kazachstanu samolotu An – 74, na które to zamówienie w 2014 wpłacono zaliczkę w wysokosci 15 mln dolarów. W czasach swojej świetnosci zakłady lotnicze w Charkowie zdolne były do wyprodukowania 50 samolotów na rok;
    http://fakty.ictv.ua/ru/videos/zamist-50-litakiv-odne-zamovlennya-na-rik-chomu-harkivskyj-aviatsijnyj-zavod-zupynyvsya/

    Polubione przez 4 ludzi

  2. http://www.msz.gov.pl/pl/aktualnosci/wiadomosci/minister_witold_waszczykowski_zainaugurowal_polsko_ukrainskie_forum_partnerstwa

    https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/szef-polsko-ukrainskiego-forum-partnerstwa-ukraina-musi-przejmowac-sie-kaprysami-polski/

    Znaczy, Witold W zaingurował polsko – ukraińskie forum partnerstwa a przewodniczący tego partnersta stwierdza że Ukraińcy mogą sobie ignorować stanowisko rządzących Polska. Znaczy partnerstwo polega na tym ze Polacy robia co Ukraińcy chcą, ale jest równowaga bo i Ukraińcy robią co Ukraińcy chcą. Za wszystko płaci polski podatnik 😀
    Co jak co, ale to się nadaje do nominacja do nagrody Darwina. Polityka zagraniczna na poziomie absolutnego frajestwa to mało powiedziane. Spadły już klapki z oczu?

    Polubione przez 5 ludzi

    • Jak widzę, ty bez okularów nawet zdjęcia przewodniego w dzisiejszej relacji nie widzisz 🙂 🙂 🙂

      O filmie tam zamieszczonym, na ten temat, to już nie wspomnę 🙂 🙂 🙂

      Pozdrawiam.

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.