Wojna domowa na Ukrainie 11.11.2017r.- 988 dzień od nowego rozejmu.


Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło przetarg na zakup i montaż systemów do wyświetlania obrazów na ministerialnych budynkach.

A wiec, po wybuchowych bombkach choinkowych, medalach dla komisarzy partyjnych PiS w MON, luksusowych samochodach, dziwacznych długopisach z latarkami, MON planuje nowy zakup, który podatnika tym razem będzie kosztował około 300 tysięcy złotych.

I na co to?

Otóż, z informacji przetargowej wynika, że jako pierwsze oświetlone mają zostać budynki ministerstwa na ulicy Klonowej w Warszawie. Następnie oświetlony zostanie gmach ministerialny przy Alei Niepodległości oraz siedziba Sztabu Generalnego przy ulicy Rakowieckiej.

Każdy z rzutników, który będzie mógł wyświetlić obrazy o średnicy od 1,6 metra do 40 metrów, wyświetlał będzie m.in. flagi Polski, flagi Unii Europejskiej czy flagi NATO, oraz logotyp Ministerstwa Obrony Narodowej.

Resort obrony zamówił również okolicznościowe grafiki, które będą mogły być wykorzystane podczas świąt państwowych czy wojskowych.

Jak widać, w eksponowaniu flagi narodowej Polska pod dowództwem naczelnego wodza jej sił zbrojnych, zaczyna przyjmować standardy ukraińskie, gdzie w barwami narodowymi przyozdobiono nawet śmietniki, szalety, wiaty przystankowe i ławki. U nas zaczyna się skromnie, jak na razie tylko wyświetlaniem kolorów narodowych na budynkach związanych z siłami zbrojnymi i MON-em, ale to tylko niewinny początek, jak należy się spodziewać, znając zapędy zawodowych patriotów.

Natomiast ukrainizacji polskich sił zbrojnych już chyba nic nie zdoła powstrzymać. Zaś dowodem na to są zakończone niedawno, i tak przed ich rozpoczęciem nachalnie propagowane w publicznych-partyjnych mediach PiS-u, międzynarodowe ćwiczenia wojskowe „Dragon 17” (http://www.radiomaryja.pl/informacje/rusza-dragon-17-najwieksze-tegoroczne-cwiczenie-wojska-polskiego/).

Dziwne tylko, że po tak szumnych zapowiedziach poprzedzających rozpoczęcie ćwiczeń „Dragon 17”, jakoś te same media po ich zakończeniu nabrały w tym temacie wody w usta.

Ciekawe dlaczego?

Ano z tej prostej przyczyny, że organizacja powoływania rezerwistów do wzięcia udziału w ćwiczeniach, zakończyła się fiaskiem zgodnie ze stałą Macierewicza, która wynosi 3/8. A więc w wyniku totalnego bałaganu organizacyjnego w terenowych WKU, tylko od 60 do 70% rezerwistów dostała zawiadomienia wzywające ich do wzięcia udziału w ćwiczeniach. Tak więc tylko średnio sześćdziesiąt kilka procent rezerwistów udało się ściągnąć na te międzynarodowe ćwiczenia, które były oczkiem w głowie dla Macierewicza i przekazu propagandowego jakim mamiono opinię publiczną, przed ich rozpoczęciem.
Wyobraźmy sobie teraz co by było w czasie mobilizacji wojennej wszystkich rezerwistów. No, ale jako że wojna nam nie grozi, to zostawmy ten temat w spokoju. Chodzi tu tylko o to, jak rażąco deklaracje szefa MON Antoniego Macierewicza odbiegają od realnej rzeczywistości, co w zakresie jego obowiązków może budzić obecnie tylko głębokie zaniepokojenie. Bo jeśli taka osoba stoi na czele resortu obrony, to czy możemy się czuć bezpiecznie?

No, ale wracając do tematu głównego, czyli ukrainizacji polskich sił zbrojnych wynikłej z działań podejmowanych przez Macierewicza i chaosu do jakiego one prowadzą w zakresie ich zdolności obronnych.

Otóż, WKU rozsyłając zawiadomienia do rezerwistów o stawieniu się na ćwiczenia, nie poinformowała o ich rodzaju, ani o tym jak długo będą one trwały. W wyniku tego, rezerwiści, który stawili się na ćwiczenia, mając do wyboru marznięcie z powodu wydania im niewłaściwego umundurowania i bielizny, czy też zaopatrzenie się w odpowiednią odzież, tyle, że swoją prywatną, a więc cywilną. Wybrali to drugie.

Efekt takiego wyboru był nie tylko komiczny, ale w oczach żołnierzy z innych krajów biorących udział w ćwiczeniach „Dragon 17” było czymś z czym oni spotkali się po raz pierwszy w czasie swojej wojskowej służby, a więc budziło szczere zdumienie. No i taki właśnie cyrk, ośmieszający polską armię, zafundowały nam WKU oraz organizatorzy ćwiczeń. I nie tylko dotyczył ten problem naszych rezerwistów, ale nawet żołnierze z elitarnych formacji polskich sił zbrojnych na tych ćwiczeniach chodzili w powycieranych czy przetartych mundurach. Brak zaś właściwych środków na umundurowanie żołnierzy służby kontraktowej wynikał z tego, że środki na pulę zakupu umundurowania, bielizny i wyposażenia idą obecnie na wojska OT, gdzie następnie zalegają w magazynach jako niewykorzystane.

W wyniku tego, wojsko, które przedstawia sobą wizerunek państwa, pokazało jego prawdziwy stan. A więc, pod koniec ćwiczeń „Dragon 17” widziało się żołnierzy rezerwistów w cywilnym obuwiu, bo to regulaminowe rozleciało się już w pierwszych dniach, w cywilnej bieliźnie, rękawiczkach, szalikach, czapkach, a nawet kurtkach. I tak samo widoczne jest nasze państwo, gdzie wszystko przyklepane jest na tymczasem i przyklejone na ślinę. Natomiast propaganda sukcesu zaczyna dorównywać tej z okresu późnego Gierka.

Ale wracając do ćwiczeń „Dragon 17”, nie dość tego co opisałem wyżej, to w punktach medycznych na poligonie nie było nawet tak prostych leków jak syrop na kaszel, tabletki na gardło, czy nawet zwykła polopiryna. Nie było też odpowiedniej ilości sanitariatów i wody oraz ilości miejsc do spania. Także sprawy żywnościowe przestawiały wiele do życzenia. Tak oszczędnego i ubogiego jedzenia na manewrach wojskowych nie pamiętali nawet najstarsi stażem rezerwiści.

Najbardziej zaś zabolało rezerwistów biorących udział w ćwiczeniach „Dragon 17”, że potraktowano ich jak żołnierzy drugiej kategorii, gdyż wymagając od nich podobnych umiejętności jakie posiadają żołnierze zawodowi, wyposażenie, jakie im przydzielono na czas ćwiczeń, mieli częstokroć gorsze niż w czasach PRL. Zaś, czarę goryczy przelały wizyty szefa MON Antoniego Macierewicza, oraz Prezydenta Andrzeja Dudy. Obaj prominenci skutecznie omijali, podczas wizyty na największym poligonie w Drawsku rezerwistów. Żaden z nich się z nimi nie spotkał.

No, ale za to będą mogli rezerwiści podziać polskie kolory narodowe na budynkach ministerstw w Warszawie.

http://telewizjarepublika.pl/prezydent-duda-i-minister-macierewicz-wizytowali-cwiczenia-dragon-17,54446.html.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W ciągu minionej doby, na donieckim odcinku frontu ponownie nastąpił gwałtowny wzrost eskalacji zbrojnej w wyniku działań militarnych podejmowanych przez stronę ukraińską sił ATO.

I tak, około godziny 17:30, ukraińscy żołnierze przeprowadzili ostrzał przy użyciu ciężkiej artylerii wsi Komiternowo leżącej na południowym odcinku frontu donieckiego. W wyniku tego ostrzału, część mieszkańców: Leninskoje, Zajczenki, Siergiejewki i Dzierżyńskoje, została pozbawiona dopływu energii elektrycznej.

Łącznie w ciągu minionej doby na tym odcinku frontu ukraińscy żołnierze przy użyciu: ciężkiej artylerii kaliber 152 i 122 mm oraz moździerzy kaliber 120 i 82 mm, a także opancerzonych wozów bojowych, wyrzutni pocisków przeciwpancernych, granatników i broni maszynowej, 57 razy ostrzeliwali terytorium DRL, w rejonie 20 znajdujących się tam miejscowości.

W ciągu ostatniego tygodnia w wyniku ostrzeliwania przez ukraińskich żołnierzy terytorium DRL został zabity jeden cywil, a kolejne pięć osób odniosło rany.

Poniżej wykres graficzny za mijający tydzień zbrojnej aktywności ukraińskich sił ATO wobec DRL:

Natomiast w ciągu ostatniego miesiąca w ukraińskich siłach zbrojnych ATO popełniło samobójstwo 18 żołnierzy, kolejnych 68 zdezerterowało, a 201 samowolnie na krótki okres czasu oddaliło się z rejonu stacjonowania:

Jeśli chodzi ługański odcinek frontu, to w ciągu minionej doby, ilość i natężenie ostrzałów prowadzonych z kierunku pozycji ukraińskich zmniejszyła się. Z tego najbardziej natężenie ostrzału, na co dowodem jest, że tylko około 15 pocisków moździerzowych kaliber 120 i 82 mm spadło na terytorium ŁRL.

I tak, w ciągu wczorajszego dni i nocy, ukraińscy żołnierze przy użyciu: moździerzy kaliber 120 i 82 mm oraz opancerzonych wozów bojowych, a także różnego typu granatników i broni maszynowej, tylko 7 razy ostrzeliwali terytorium ŁRL w rejonie 4 znajdujących się tam następujących miejscowości: Kalinowa, Łogwinowa, Kalinowki i Kalinowo-Borszczewatoje.

Poniżej raporty za ostatnią dobę udostępnione przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego przeciwko ludności rosyjskojęzycznej w Donbasie tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

Прес-центр штабу АТО
12 godz.

#АТОподії #АТОречник #Donbas #spokesperson #statement

„Зведення Прес-центру штабу АТО станом на 18.00 10 листопада 2017 року

Сьогодні в районі проведення АТО російсько-окупаційні угруповання вкотре продемонстрували, що не зацікавленні у мирному врегулюванні конфлікту на Донбасі, адже найманці й надалі порушують мирні домовленості.

Так, на Луганському напрямку бойовики чотири рази били по наших опорних пунктах на підступах до Кримського та Луганського зі стрілецької зброї, великокаліберних кулеметів та гранатометів.

Із цієї ж зброї найманці вели вогонь у районі Гнутового та Водяного, що на Маріупольському напрямку.

Також, неподалік Донецька окупанти випустили понад 50 мін 82-го калібру та більше 20 мін 120-го по оборонцях Авдіївки та Пісків. Унаслідок одного з цих обстрілів був поранений військовослужбовець сил АТО.

Крім того, озброєння БПМ, зенітну установку ворог застосовував біля Пісків.

Понад те, противник зробив більше 10 пострілів з танку по околицях Пісків.

Загалом, від початку доби незаконні збройні формування 16 разів порушили перемир’я. Майже на кожен обстріл наші бійці жорстко відповідали вогнем із піхотного озброєння”.
Zobacz tłumaczenie

2 godz.

#АТОподії #АТОречник #Donbas #spokesperson #statement

„Зведення прес-центру штабу АТО за 10.11.2017 року

Наприкінці минулої доби у районі проведення АТО зберігалась тенденція до загострення обстановки. Російсько-окупаційні угруповання активно обстрілювали позиції української армії, застосовуючи при цьому міномети різних калібрів.

Так, на підступах до Донецька бойовики двічі били з 82-міліметрових мінометів та гранатометів по оборонцях Авдіївки. Також двічі під вогонь ворожих кулеметів потрапили укріплення сил АТО на околицях Зайцевого.

На Луганському напрямку загарбники обстріляли з мінометів опорні пункти Збройних Сил України біля Катеринівки та станції Донець. А з піхотного озброєння били неподалік Луганського і Станиці Луганської.

На Приморському напрямку, у другій половині дня противник застосовував 120-міліметрові міномети біля Павлополя і Водяного. Наші бійці асиметрично відповідали найманцям. У результаті цього протистояння отримав поранення один український військовослужбовець.

Загалом за минулу добу незаконні збройні формування 33 рази порушили перемир’я. Сили АТО 24 рази вогнем із піхотного озброєння жорстко пригнічували активність ворога. Унаслідок бойових дій отримали поранення двоє українських захисників”.
Zobacz tłumaczenie

***

Na koniec kilka zdjęć:

Donieck- żołnierzom z jednostki wojsk specjalnego przeznaczenia, „Witjaż” ministerstwa transportu DRL, wręczono wczoraj odznaki, berety i koszulki desantowca.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

Reklamy

72 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 11.11.2017r.- 988 dzień od nowego rozejmu.

  1. Korporacja „Madison Pacific Trust Limited” z Hongkongu która stała się ostatnio właścicielem euroobligacji wyemitowanych przez ukraiński ‚PrivatBank” o wartosci 375 mln dolarów, a która od jakiegos czasu domagała się od władz Ukrainy (obecnego właściciela „PrivatBanku”) ich wykupienia, teraz straciła najwyraźniej cierpliwość i cała sprawę chce załatwić sądownie przed sadem arbitrażowym w Londynie, gdzie właśnie złożyła pozew. Dla przypomnienia, ‚PrivatBank”pierwotnie nalzężący do oligarchy Kołomojskiego (i jego „partnera biznesowego” Bogolubowa) został „znacjonalizowany” przez władze Ukrainy pod koniec zeszłego roku
    http://www.epravda.com.ua/rus/news/2017/11/11/631070/

    Polubione przez 3 ludzi

  2. Władze Ukrainy chca znowu „umilić” życie ukraińskim gastarbeiterom, którzy pracują w Rosji (według różnych szacunków do 6 mln osób). Tzw. przedstawiciel Prezydenta Ukrainy d/s Krymu zaproponował by przerwać wszystkie połączenia komunikacyjne pomiędzy Ukraina, a Rosja. Jak się okazuje „robi to dla ich dobra’, bo jak wytłumaczył, moga oni się stać „potencjalnymi zakładnikami”;
    https://ria.ru/world/20171111/1508618049.html
    ps. Jasna sprawa, lepiej żeby na Ukrainie pomarli z głodu…

    Polubione przez 3 ludzi

  3. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy Turczynow (ps. Krwawy Pastor) „znowu sie nudzi”, jak zwykł mawiać jego „koleś z rządu” szef MSW Ukrainy Awakow. Tym razem ‚znudzony” Turczynow wymyślił sobie ze Rosja chce „przemalować” swoje wojska stacjonujące przy granicy z Ukrainą na „siły pokojowe ONZ”, w „wiadomym celu” czyli by następnie wprowadzić je na Donbas;
    https://ria.ru/world/20171111/1508631555.html

    Polubione przez 2 ludzi

  4. Ukraińska codziennosć, wczoraj w Kijowie wiceprezesa jednej z ukraińskich państwowych spółek zbożowych po wyjściu z biura zaatakował mężczyzna uzbrojony w młotek, który zadał nim biznesmenowi kilka uderzeń w głowę. Interweniował ochroniarz, który najprawdopodobniej ratując życie biznesmenowi postrzelił „młociarza” z broni pneumatycznej w nogi. Zabójca i jego niedoszła ofiara trafili do kijowskich szpitali;
    https://strana.ua/news/104366-zampreda-zernovoj-korporatsii-ukraina-oleha-shvetsa-bili-molotkom.html

    Polubione przez 2 ludzi

  5. W Żytomierzu policja i prokuratura chcą zatrzymać obywatela USA pochodzenia ukraińskiego, który jest właścicielem żytomierskiej fabryki wyrobów cukierniczych. Jak tłumaczy biznesmen za wszystkim mają stać szef MSW Ukrainy Awakow oraz ukraiński parlamentarzysta Paszynskij („partner biznesowy” byłego premiera Jaceniuka) którzy go „prześladują” by przejąć należący do niego zakład;
    http://ua1.com.ua/rus/politics/pashinskiy-organizoval-ugolovnoe-presledovanie-amerikanskogo-investora-36869.html
    Dla przypomnienia, na fabrykę cukierniczą w Żytomierzu kilkukrotnie „najeżdżali” wynajęci bandyci (tzw. rejderzy) którzy próbowali ją opanować, o ich nasyłanie oskarżano właśnie Paszynskiego;
    https://ru.tsn.ua/ukrayina/v-zhitomire-titushki-pytalis-zahvatit-konditerskuyu-fabriku-554136.html

    Polubione przez 2 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.