Wojna domowa na Ukrainie 25.11.2017r.- 1002 dzień od nowego rozejmu.


28 państw członkowskich UE oraz 6 krajów byłego ZSRR objętych programem Partnerstwa Wschodniego uzgodniły podczas szczytu w Brukseli wspólną deklarację. Znalazły się w niej słowa o uznaniu europejskich aspiracji Ukrainy, Mołdawii, Gruzji, Armenii, Azerbejdżanu i Białorusi, ale nie było nic o ewentualnej europejskiej perspektywie któregokolwiek z tych krajów. Rozczarowało to mocno prezydenta Petra Poroszenko reprezentującego Ukrainę na wczorajszym (24 listopada) piątym już szczycie Partnerstwa Wschodniego.

W deklaracji kończącej 5 Szczyt Partnerstwa Wschodniego napisano o woli dalszego rozszerzania współpracy między UE a 6 krajami byłego ZSRR, ale oznacza to jedynie dalsze rozwijanie tego co zapisano w umowach stowarzyszeniowych, które zawarły z Unią Europejską Ukraina, Gruzja i Mołdawia. Obywatele tych krajów mogą już jeździć do UE bez wiz, a handlowa część umów jest sukcesywnie wdrażana. Kijów jednak oczekiwał, że uda się osiągnąć choćby mgliste odniesienie do europejskiej perspektywy dla przynajmniej części krajów Partnerstwa Wschodniego albo deklarację o utrzymaniu otwartych drzwi do UE. Nic takiego jednak się nie stało.

Nie tylko rozszerzaniu, ale nawet sugerowaniu takiej możliwości przeciwne są od dawna niektóre kraje zachodniej części UE. Francja, Irlandia, Portugalia, Hiszpania i Holandia nie przysłały nawet na szczyt delegacji na najwyższym szczeblu. Także Białoruś, objęta Partnerstwem Wschodnim warunkowo, reprezentowana była przez ministra spraw zagranicznych Uładzimira Makieja. I to pomimo oficjalnego zaproszenia dla prezydenta Aleksandra Łukaszenki (https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna/news/ue-pierwszy-zaprasza-lukaszenke-brukseli-bialoruski-prezydent-jednak-pojedzie/). Mińsk chciał w ten sposób zaakcentować, że nie zamierza zmieniać kursu na proeuropejski.

Na koniec szczytu Partnerstwa Wschodniego zaakceptowano program 20 inicjatyw wobec krajów Europy Wschodniej, które mają zostać zrealizowane do 2020 r. Chodzi m.in. o poprawę połączeń transportowych czy energetycznych, wsparcie dla programów edukacyjnych i organizacji pozarządowych oraz rozszerzenie współpracy gospodarczej. Choć Kijów bardzo mocno naciskał na umieszczenie w deklaracji choćby zdawkowego określenia europejskiej perspektywy dla Ukrainy, czego nie uzyskał, ostatecznie prezydent Petro Poroszenko podpisał jednak końcowy dokument w zamian za obietnicę stworzenia planu włączenia Ukrainy do unii energetycznej oraz unii celnej.

W końcowej deklaracji nie wspomniano o żadnym z konfliktów w regionie byłego ZSRR, w tym także o wojnie jaką toczą na wschodzie Ukrainy przeciw władzom w Kijowie prorosyjscy separatyści wspierani politycznie i gospodarczo przez Moskwę. Znalazły się w niej natomiast słowa o tym, że /”uczestnicy szczytu pozostają głęboko zaniepokojeni powtarzającymi się przypadkami naruszania reguł prawa międzynarodowego w wielu częściach regionu”. UE zapewniła także, iż „wzmocni swoją rolę w rozwiązywaniu konfliktów oraz budowaniu zaufania w ramach obecnie uzgodnionych formatów negocjacyjnych, włączając w to obecność na miejscu zdarzeń, jeśli zajdzie taka potrzeba”. Tak ogólnikowe sformułowanie było do zaakceptowania przez wszystkich, łącznie z Armenią i Azerbejdżanem, których wzajemne relacje znajdują się już trzecią dekadę w całkowitym impasie z powodu wojny o region Górskiego Karabachu z początku lat 90. XX wieku. Spór między obydwoma państwami przedłużył negocjacje nad deklaracją kończącą poprzedni szczyt Partnerstwa Wschodniego w 2015 r. w Rydze.

Z tak gładkiego uzgodnienia końcowej deklaracji cieszył się przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk:

„To nie jest geopolityczny konkurs piękności pomiędzy UE a Rosją, ale prawdziwe partnerstwo pomiędzy suwerennymi krajami bez politycznych, gospodarczych czy militarnych gróźb i przymusu zawarte między UE a jej partnerami”.

Po brukselskim szczycie zadowolona była także premier Beata Szydło:

„Zawsze zabiegaliśmy o to, aby Partnerstwo Wschodnie z fazy deklaracji przechodziło do fazy konkretów. Dziś można już powiedzieć, że decyzje w sprawie wiz czy w sprawie współpracy handlowej i infrastruktury, są właśnie tym o co chodzi Polsce. Chcemy, aby ta współpraca była kierowana przede wszystkim do zwykłych ludzi i przyniosła im wymierne efekty w codziennym życiu”.

Zadowolony również wyjechał z Brukseli przedstawiciel Armenii, bo wracał do swego kraju z Umową o Wszechstronnym i Rozszerzonym Partnerstwie (Comprehensive and Enhanced Partnership Agreement). W umowie tej chodzi o to, że po zerwanych przez Armenię w 2013 roku rozmów o stowarzyszeniu tego kraju z UE, i następnie przystąpieniu przez Erewań do organizowanej przez Rosję Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAEU), do której weszły dotąd także Białoruś, Kazachstan i Kirgistan, trzeba było znaleźć jakąś nową formułę współpracy z UE.

Dlatego też w 2015 r. UE i Armenia rozpoczęły negocjacje innego rodzaju porozumienia. Nazwana „partnerstwem” a nie „stowarzyszeniem” umowa wiąże Erywań z UE słabiej niż wcześniejsze umowy jakie podpisały Ukraina, Mołdawia i Gruzja. Zarówno strona unijna, jak i armeńska deklarowały, że zawarte w Brukseli porozumienie nie będzie rzutować na członkostwo Armenii w EAEU.

„To pierwsze tego typu porozumienie w historii UE, które jest umową z krajem należącym także do Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej. Bardzo ważne będzie teraz skuteczne implementowanie umowy”– oceniła Wysoka Przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Federica Mogherini. Ze swej strony minister spraw zagranicznych Armenii Edward Nalbandian zapewniał zaś, że Erywań „jest zdeterminowany, aby rozwinąć i pogłębić wszechstronną współpracę z UE we wszystkich obszarach wspólnego zainteresowania”.

Poza tymi pozytywami, w trakcie brukselskiego szczytu doszło też ostrej wymiany zdań między prezydent Litwy Dalią Grybauskaite a ministrem spraw zagranicznych Białorusi Uładzimirem Makiejem. Powodem sporu była budowana przez Białorusinów w miejscowości Ostrowiec niedaleko od litewskiej granicy elektrownia atomowa. Od miejsca budowy do litewskiej stolicy jest tylko ok. 40 kilometrów. dlatego też władze litewskie uważają, że elektrownia atomowa powstaje z naruszeniem zasad bezpieczeństwa oraz międzynarodowego prawa, a cały projekt nie spełnia odpowiednich standardów. Zdaniem Wilna, elektrownia w Ostrowcu stanowić będzie zagrożenie dla litewskiego bezpieczeństwa.

Na konferencji prasowej po szczycie przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker odniósł się do tej sprawy, mówiąc, że budowa białoruskiej elektrowni w Ostrowcu „nie jest kwestią dwustronną, ale europejską”. „W pełni solidaryzuję się w tej materii z prezydent Litwy oraz Litwinami. Będziemy przyglądać się wszystkiemu bardzo blisko”– zapewniał Juncker.

Czym oczywiście wkurzył tak bardzo prezydenta Białorusi, że od tej chwili nie ma żadnych szans na to, aby ten kraj zacieśnił jakiekolwiek związki z UE.

I to pomimo tego, że gdy Litwa kandydowała do UE, również musiała zamknąć przestarzałe reaktory atomowe na swoim terytorium. Do podobnych kroków zostały zmuszone przez władze unijne także Słowacja i Bułgaria. Oczywiście Polska również, nie ma szans na budowę elektrowni atomowej dokładnie z tych samych powodów.

Summa summarum, jeśli chodzi tu o sprawę Ukrainy, to dla tego kraju wczorajszy szczyt Partnerstwa Wschodniego zakończył się kompletnym fiaskiem. Przyczynami zaś tego stanu rzeczy są: operacja militarna (ATO) prowadzona przez władze centralne wobec rosyjskojęzycznej ludności Donbasu, brak reform oraz przede wszystkim bezprawie i korupcja oraz monopolizacja władzy na Ukrainie przez oligarchów. Oczywiście sprawy łamania podstawowych praw wolności i swobód obywatelskich, takich jak, zakazy wjazdu, pozbawienie mniejszości należnych jej praw, czy też jawny terror stosowany przez resorty siłowe wobec oponentów obecnego rządu, też są brane pod uwagę, jako czynniki negatywne. Przy tym stanie rzeczy, nadzieje na członkostwo Ukrainy z UE stają nie nierealnym mirażem propagandowym.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Partnerstwo_Wschodnie,

https://www.consilium.europa.eu/pl/meetings/international-summit/2017/11/24/,

https://eeas.europa.eu/headquarters/headquarters-homepage/36141/new-agreement-signed-between-european-union-and-armenia-set-bring-tangible-benefits-citizens_en.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym sytuacja na odcinku donieckim frontu w Donbasie nominalnie nie uległa zmianie. Poza tym, że wrosło natężenie ostrzału, a co za tym idzie jego negatywne skutki wyraźnie były odczuwane przez ludność cywilną DRL.

I tak, ostrzał rejonu miejscowości Dokuczajewsk i leżącej na północny-zachód od niej wsi Jasnoje, ukraińscy żołnierze rozpoczęli już od godziny 14:30 czasu lokalnego.
W wyniku tego ostrzału, zostały tam uszkodzone cztery budynki, w tym trzy domy i jeden garaż.

W Dokuczajewsku został uszkodzony dom znajdujący się przy ulicy Teatralnej nr. 10, natomiast we wsi Jasnoje domy przy ulicy Szczorsa nr. 27 m.2 i nr. 31, gdzie uszkodzony został dom jednorodzinny. Zaś na tej samej ulicy tylko pod nr. 46 został uszkodzony garaż i znajdujący się w nim samochód osobowy.

Łącznie w ciągu minionej doby, na donieckim odcinku frontu, ukraińscy żołnierze, przy użyciu: ciężkiej artylerii kaliber 122 mm, moździerzy kaliber 120 i 82 mm oraz opancerzonych wozów bojowych, a także granatników i broni maszynowej 25 razy ostrzeliwali terytorium DRL w rejonie znajdujących się tam 15 miejscowości na całej długości linii frontu.

Poza wspomnianymi wyżej: Dokuczajewskiem i wsią Jasnoje, ostrzeliwane również były okolice na wschód od Mariupola- na południowym odcinku frontu, a także strefa na północnych obrzeżach Gorłówki i rejon Doniecka. Na ostrzeliwane tereny spadło około 36 pocisków kaliber 122 mm, 10 kaliber 12o mm i 10 kaliber 82 mm. Reszta ostrzałów prowadzona była przy użyciu broni lekkiej i była średnio intensywna.

Poza tym, nadal strona ukraińska twierdzi, że utrzymała swoje pozycje w zajętych na północnych obrzeżach Gorłówki wsiach Gładosowo i Trawniewoje. Niestety, ale zostały tam tylko trupy ukraińskich żołnierzy, więc w tym sensie zapewne, wsie są nadal pod ukraińską kontrolą, ale tylko do czasu, bo powstańcy je sukcesywnie od wczoraj usuwają (film dokumentujący tą niewdzięczną pracę zamieściłem w części filmowej).

Poniżej graficzne przedstawienie aktywności zbrojnej ukraińskich sił ATO w ciągu mijającego tygodnia.

Jeśli zaś chodzi o front ługański, to w ciągu minionej doby, sytuacja zmieniła się niewiele.

I tak, minionego dnia i nocy, ukraińscy żołnierze prowadzili tam przy użyciu: moździerzy kaliber 120 i 82 mm, działek przeciwlotniczych ZU-23-2, opancerzony wozów bojowych oraz wyrzutni pocisków przeciwpancernych, a także różnego typu granatników i broni maszynowej, 8 razy ostrzał terytorium ŁRL w rejonie znajdujących się tam 5 miejscowości. Miejscowości te to: Krasnyj Jar, Kalinowka, Dołgoje, Łozowoje i Łogwinowo.

Łącznie na ostrzelane tereny spadło około 32 pocisków moździerzowych kaliber 120 i 82 mm.

Poniżej raporty za ostatnią dobę udostępnione przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego przeciwko ludności rosyjskojęzycznej w Donbasie tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

Прес-центр штабу АТО

14 godz.

„Зведення Прес-центру штабу АТО станом на 18.00 24 листопада 2017 року

Оперативна обстановка у районі проведення АТО залишається контрольованою українською армією. Попри загальне зменшення кількості обстрілів, дотримання режиму припинення вогню й надалі немає.
Упродовж дня на Луганському напрямку ворог декілька разів обстрілював оборонні укріплення сил АТО біля Новолуганського із озброєння БМП, гранатометів та стрілецької зброї. На Світлодарській дузі під вогонь з легкого піхотного озброєння потрапили захисники Луганського.
На Донецькому напрямку із гранатометів ворог бив неподалік Гнутового, а з великокаліберних кулеметів і стрілецької зброї – поблизу Верхньоторецького. Піхотне озброєння ворог застосував у передмісті Мар’їнки. Також у цьому районі наших оборонців обстрілював снайпер. На підступах до Кам’янки ворог вів вогонь з гранатометів, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї.
Загалом, від опівночі, російсько-окупаційні війська 7 разів порушили перемир’я. У двох випадках наші захисники давали окупантам адекватну відповідь”.
Zobacz tłumaczenie

2 godz.

„Зведення Прес-центру штабу АТО за 24.11.2017 року

Добрі новини з району проведення АТО. Двоє військовослужбовців Збройних Сил України, які вчора вважалися загиблими під час бойового зіткнення з ворогом біля Кримського, завдяки власному бойовому досвіду і навченості вийшли з-під обстрілів і повернулися до своїх підрозділів.
Тепер щодо оперативної обстановки у районі проведення АТО. Попри те, що ворог продовжує здійснювати обстріли наших позицій, ситуація знаходиться під повним контролем Збройних Сил України.
На Луганському напрямку із настанням сутінок російсько-окупаційні війська грубо порушували Мінські домовленості на Світлодарській дузі. Під вогонь зі 120-мм мінометів потрапили наші опорні пункти неподалік Новолуганського. Також незаконні збройні формування неодноразово обстрілювали із мінометів, гранатометів, озброєння БМП та стрілецької зброї оборонців Луганського. Декілька разів противник відкривав вогонь по українських воїнах, котрі тримають оборону поблизу Лозового.
На Донецькому напрямку російські найманці із 82-мм мінометів обстрілювали оборонців Пісків, з великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї – захисників Авдіївки і шахти Бутівка, а з гранатометів і озброєння БМП – підступи до Березового.
Загалом, за минулу добу, по усій лінії зіткнення зафіксовано 17 порушень режиму припинення вогню з боку окупантів. Більше ніж у половині випадків військовослужбовці Збройних Сил України давали противнику адекватну відповідь.
Внаслідок ворожих обстрілів втрат серед українських воїнів за минулу добу немає”.
Zobacz tłumaczenie

Na koniec dwie krótkie relacje filmowe ze wsi Dołgoje (ŁRL):

I z Donieckiego (ŁRL):

Oraz z Frunze (ŁRL):

***

Na koniec kilka zdjęć:

Sziachtorsk- spotkanie artystyczne z rosyjskim reżyserem, aktorem teatralnym i kinowym oraz pieśniarzem Siergiejem Machownikowem.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

*

*

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

Reklamy

58 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 25.11.2017r.- 1002 dzień od nowego rozejmu.

  1. Kolejne „rozmyślania’ znanego ukraińskiego „wolontariusza ATO” Jurija Kasjanowa o obecnej sytuacji na Ukrainie;
    „И ещё раз, читая комменты: как Порошенко смог за три с половиной года превратить нацию победившего Майдана в скотный двор холуев и холопов?.. Для меня это загадка. Великий человечище.’ (I znowu, czytając komentarze: w jaki sposób Poroszenko, mógł przez trzy i pół roku, mógł przeobrazić naród zwycięskiego Majdanu w zwierzecy folwark niewolników i chłopów? … Dla mnie to tajemnica. Wybitny człowiek) 🙂
    >https://www.facebook.com/brtcomua/posts/1584420068285308

    Polubione przez 4 ludzi

  2. Ukraiński bloger Anatolij Szarij o skandalu z córką czołowego „puczysty” z Ługańska, szefa tamtejszego republikańskiego MSW Korneta, która jak gdyby nigdy nic studiuje sobie prawo na uniwersytecie w Charkowie;
    >https://www.youtube.com/watch?v=KJPXKJUR0tQ
    I jeszcze raz Anatolij szarij tym razem o kolejnym” morderstwie” popełnionym przez „rosyjskich okupantów” na Krymie, którego ofiarą miała paść sędziwa krymskotatarska aktywistka. Jak się okazuje była ona zamieszana w sprawę wymuszenia przez „aktywistów” tzw. medżlisu krymskotatarskiego (zakazanego w Rosji) pieniędzy od obywatela Turcji, który podobno miał je wcześniej od „aktywistów” „pożyczyć”, a potem nie chciał ich „oddać”;
    >https://www.youtube.com/watch?v=Bp8HD7JSG7Y
    http://www.mk.ru/incident/2017/11/23/v-krymu-pri-zaderzhanii-umerla-82letnyaya-krymskotatarskaya-aktivistka.html

    Polubione przez 4 ludzi

  3. Coś co się chyba staje ukraińskim standardem, czyli kolejny napad na ukraińską jednostkę wojskową. Tym razem „grupa złoczyńców” wdarął sie do jednego z obiektów wojskowych w obwodzie winnickim, jednak na miejsce przybyła ‚wojskowa grupa szybkiego reagowania” i wyparła bandytów z obiektu. Jak poinformowało Dowództwo Ukraińskich Sił Powietrznych (do którego najwyrażniej nalezy obiekt) nikt nie zginał ani nie został ranny, nie odnotowano takze braków w składowanej tam broni oraz amunicji;
    https://korrespondent.net/ukraine/3910547-v-vynnytskoi-oblasty-pytalys-napast-na-voennyi-obekt
    Dla przypomnienia do podobnej sytuacji doszło jakiś czas temu pod Odessą.

    Polubione przez 4 ludzi

  4. I jak to zwykle na Ukrainie bywa, czyli jak „permoha’ („sukces”) przemieniła się w „zradę” („porazkę’). Wielki „sukces” jak okrzyczano w ukromediach ostatni chaotyczny atak (czy raczej bandycki napad) pod Gorłówka okazuje sie jednak PORAŻKĄ, do której miał się przyczynić jeden z ukraińskich blogerów – ukropatriotów który, według sztabu ukraińskiej 54 Brygady, miał opublikować w internecie „tajne plany wielkiego natarcia sił ukraińskich w tym rejonie” 🙂
    https://korrespondent.net/ukraine/3910545-masshtabnuui-operatsyui-vsu-sorval-post-v-sotssetiakh
    https://strana.ua/news/107453-nastuplenie-na-donbasse-sorval-boltlivyj-volonter-smi.html

    Polubione przez 4 ludzi

  5. O „haniebną zdrade”, czyli „agenturalnosc” wobec rosyjskich „specsłużb” jeden ze znanych ukraińskich blogerów oskarżył…ukrobezpieke (SBU) po tym jak ta zatrzymała w Kijowie i wydała rosyjskiej FSB na granicy ukraińsko – rosyjskiej byłego pełnomocnego przedstawiciela lidera Czeczenii na Ukrainie. Jak się okazuje „ukrywał” on się na Ukrainie w związku z tym ze od końca 2014 roku był poszukiwany przez rosyjskie służby za malwersacje finansowe oraz nadużycia władzy;
    http://vedomosti-ua.com/80504-ukrainskiy-bloger-obvinil-sbu-v-rabote-na-fsb.html

    Polubione przez 4 ludzi

  6. Ukromedia o zmianach u steru władzy w Ługańsku, które jak sie okazuje są „parszywe dla Ukrainy”, a mityczna „ręka Kremla” jeszcze mocniej będzie dusić Ukrainę. W roli „eksperta” od tych spraw „wystąpił” tym razem niesławny lekarz – ukropatriota Ołeksandr Czernow, który onegdaj przechwalał sie ze będąc lekarzem w „okupowanym” Jenakijewie usmiercał własnych pacjentów „separatystów”…
    https://www.obozrevatel.com/crime/parshivo-dlya-ukrainyi-v-seti-ukazali-na-opasnost-novogo-rukovodstva-lnr.htm

    Polubione przez 4 ludzi

  7. Kolejny filmik Anatolija Szarija, czyli MAJDANIZACJA umysłów Ukraińców, którym wmawia sie jakim wielkim „zwycięstwem” oraz „sukcesem” był kijowski majdan, 9:58 minuta filmiku przykąłd MAJDANIZACJI młodych Ukraińców, czyli wiersz o kijowskim Majdanie rozpoczynający sie od słów ‚TY PACHNIESZ DYMEM SPALONYCH OPON! TAK PACHNIE GODNOSĆ, PRAWDA I WOLNOŚĆ” 🙂
    >https://www.youtube.com/watch?v=vFqWv-3BiXg
    Ps. Obwachiwałem się przez chwilę, ale ja nie „pachnę” spalonymi oponami, więc chyba jestem niewolnikiem 🙂

    Polubione przez 4 ludzi

  8. Ukraiński portal „Strana” o ostatnim szczycie ztw. Partnerstwa Wschodniego w Brukseli który okazał sie ‚zimnym prysznicem” dla „europejskich aspiracji” Kijowa, czyli stanie sie „pełnoprawnym kandydatem do wstąpienia do UE”. W artykule przypomniano ze taki właśnie cel stawiał sobie Poroszenko przed wyjazdem na szczyt, a także że podczas szczytu nie poruszono sprawy tzw. nowego planu marshalla dla Ukrainy, za to odpowiedzialny za sprawy integracji eurokomisarz Hahn skrytkowął Ukraine za opieszałosc w wprowadzaniu reform, a takze poradził by lepiej „gospodarowała” tymi pieniędzmi które już dostała, a nie ciągle liczyła na nowe;
    https://strana.ua/articles/analysis/107399-itohi-chem-sammit-vostochnoho-partnerstva-zakonchilsja-dlja-ukrainy.html

    Polubione przez 4 ludzi

  9. Instytut Demografii Narodowej Akademii Nauk Ukrainy zostało opanowane przez ‚agentów Kremla”? W wydanym przez kierownictwo Instytutu w związku z kolejna rocznicą „Wielkiego głodu na Ukrainie ” (tzw. Hołodomoru) oświadczeniu oskrżono polityków (w domysle ukraińskich) o celowe zawyżanie danych o ofiarach smiertelnych tych wydarzeń. Według badan Instytutu łącznie „Wielki Głód” miał pochłonąć 8,7 mln ofiar, z których 3,9 mln na ówczesnej radzieckiej Ukrainie, dodatkowo najwiecej z nich to mieszkańcy najbardziej ‚rosyjskich” jej regionów, czyli obwodów charkowskiego oraz kijowskiego;
    https://strana.ua/news/107483-chislo-umershikh-ot-holodomora-1930-kh-hodov-zavyshajut-politiki.html

    Polubione przez 3 ludzi

    • A swoją drogą, co by dziś twierdzili dziś ci „demokraci”, gdyby wtedy nie rządzili w Rosji bolszewicy, tylko dajmy na to rząd Kiereńskiego lub Lwowa, albo w części ukraińskiej Piłsudski?

      Czy nadal była by to zbrodnia „wielkiego głodu”, czy też zwykły przypadek losu?

      Pozdrawiam.

      Polubione przez 2 ludzi

  10. Zdrada?! Ukromedia powołując się na informacje z USA piszą ze to nie Putin mógł wpływać na byłego prezydenta Ukrainy Janukowycza by ten nie podpisywał „umowy stowarzyszeniowej z UE”, a ówczesny „doradca” Prezydenta Ukrainy amerykański ‚politechnolog’ Paul Manafort (!) Dla przypomnienia, „umowa stowarzyszeniowa Ukrainy z UE” to jeden z „powodów” dla których w 2013/2014 roku „stojał” kijowski majdan…
    https://korrespondent.net/ukraine/politics/3910678-manafort-moh-povlyiat-na-otkaz-yanukovycha-ot-assotsyatsyy-s-es-smy

    Polubione przez 4 ludzi

  11. Tymczasem władze Republiki Krymu zapowiedziały ze jeżeli Kijów nie zgodzi się na wypłatę odszkodowań mieszkańcom i przedsiębiorstwom republiki którzy ponieśli straty materialne w zwiazku z wprowadzanymi przez nie „blokadami” półwyspu to podadzą je do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Straty wynikły m.in z powodu „zablokowanie” przez władze Ukrainy kanału ktorym dostarczano wodę z Dniepru na Krym, a także zniszczenia słupów energetycznych którymi dostarczano prąd z Ukrainy na Krym. Na razie pozwy z Krymu trafiły do sądów ukraińskich;
    https://ria.ru/politics/20171125/1509585373.html

    Polubione przez 4 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.