Wojna domowa na Ukrainie 28.01.2018r.- 1065 dzień od nowego rozejmu.


Głównym tematem rozmów poruszanych podczas piątkowego (26 stycznia) spotkania w Dubaju wysłannika prezydenta Stanów Zjednoczonych ds. Ukrainy Kurta Volkera z jego rosyjskim odpowiednikiem Władysławem Surkowem, była sprawa rozmieszczenia sił ONZ w ogarniętym wojną domową Donbasie.

Głównym tematem rozmów była po raz kolejny dyskusja nad rosyjską inicjatywą rozmieszczenia na południowym wschodzie Ukrainy misji ONZ. Tym razem Stany Zjednoczone przedstawiły bardziej konstruktywne sugestie niz poprzednio. „Amerykański pakiet ‚Dubaj’, w przeciwieństwie do sugestii ‚Belgradu’, wydaje się całkiem wykonalny, przynajmniej na pierwszy rzut oka”– ocenił Władysław Surkow po spotkaniu ze Specjalnym Przedstawicielem USA ds. Negocjacji Ukrainy, Kurta Volkera, który odbył się 26 stycznia w Dubaju.

Zgodnie z informacją podaną przez rosyjską agencję prasową „TASS”:

„Główną treścią rozmów było przedstawienie dość szczegółowego planu rozmieszczenia misji (ONZ- dopisek mój), krok po kroku wraz z realizacją politycznych pozycji Mińska”.

„Jest to zrównoważone podejście, na które nalegaliśmy. Przyjrzymy się temu uważnie i udzielimy odpowiedzi we właściwym czasie. Potem zaprosimy Kurta i jego kolegów na nowe spotkanie”– dodał Surkow.

Volker i Surkow rozmawiali także podczas spotkania w Dubaju o kwestiach humanitarnych związanych z Donbasem, takich jak wymiana zakładników, otwarcie dodatkowych punktów kontrolnych, komunikacja itp.

Kreml ocenił, że „poglądy obu stron na te kwestie są zbieżne”.

Wcześniej jednak Moskwa twierdziła, że ​​nie można spodziewać się żadnych wyników pozytywnych z tego spotkania.

Nie obyło się także bez zgrzytów, gdy Władysław Surkow poruszył także aktualny temat przegłosowanej niedawno przez ukraiński parlament ustawy o „reintegracji Donbasu”.

Do czasu spotkania w Dubaju tekst tej ustawy nie został jeszcze na Ukrainie oficjalnie opublikowany, jednak wg. Surkowa cel przyjęcia tego dokumentu jest już jasny. Chodzi o to, że za jej pomocą junta kijowska próbuje w ten sposób zalegalizować podjęte przez siebie działania zbrojne wobec ludności rosyjskojęzycznej w Donbasie. Tak więc przez ostatnie ponad trzy lata ukraiński rząd nielegalnie wykorzystywał swoje siły zbrojne przeciwko swoim obywatelom. Surkow również zwrócił uwagę na to, że w tym samym czasie, gdy rozpoczęto konflikt w Dobasie, ukraiński rząd nielegalnie wprowadził blokadę jego części, w szczególności ograniczając tam swobodę przemieszczania się ludności i przewozu towarów. Tak więc, przegłosowana niedawno ustawa o „reintegracji Donbasu”, w istocie rzeczy, również i w tym zakresie legalizuje, i tą nielegalną praktykę zastosowaną wobec części obywateli. W odniesieniu do tej sytuacji, Surkow wezwał Volkera, aby strona amerykańska monitorowała zapisy tej ustawy pod kontem ich sprzeczności z umowami mińskimi.

Na zakończenie dodam jeszcze w bulwersującą ostatnio polską opinię publiczną serią komentarzy, tak oficjalnych przedstawicieli ukraińskich władz, jak i prywatnych, na temat uchwalonej przez polski Sejm nowelizacji ustawy o IPN, w której wprowadzono możliwość karania osób, negujących zbrodnie ukraińskich nacjonalistów. Nowe zapisy definiują także ten termin. Są to „czyny popełnione przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1925-1950, polegające na stosowaniu przemocy, terroru lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek, lub grup ludności”.

Otóż ponownie w tej sprawie głos zabrał szef ukraińskiego IPN Wołodymir Wiatrowycz, pisząc na swojej stronie na Facebooku, że:

„Volodymyr Viatrovych
26 stycznia o 19:12

Oleksandr Zinchenko:Сьогоднішнє рішення ставить в польсько-українському діалозі велику жирну крапку. Жодних спроб діалогу більше не буде. На територію Польщі історикам і журналістам тепер просто небезпечно приїжджати. Як в Білорусь, або в Російську Федерацію”.

(https://web.facebook.com/volodymyr.viatrovych?_rdc=1&_rdr)

Co oznacza, że tym razem troszczy się on o Polskę, bo jak napisał:

„Uchwalenie w Polsce prawa o ‚banderyzmie’ jest niebezpieczne nie dla Ukrainy, a dla Polski. To poważny krok zniszczenia wolności słowa i wprowadzenia partyjnej cenzury”

Wiatrowycz zwrócił uwagę również na to, że bez swobody wypowiedzi demokracja nie jest możliwa, czego dowodem ma być „wschodni sąsiad” Ukrainy.

„Teraz przez wprowadzenie odpowiedzialności karnej za negowanie tzw. zbrodni ukraińskich nacjonalistów niemożliwe jest prowadzenie jakiegokolwiek dialogu między polskimi i ukraińskimi historykami”– tymi słowy na zakończenie postraszył nas Wołodymir Wiatrowycz.

A więc odnosząc się do jego pierwszej tezy, o tym jakoby „uchwalenie w Polsce prawa o ‚banderyźmie’ jest niebezpieczne nie dla Ukrainy, a dla Polski”, bo jak stwierdził on dalej: „To poważny krok zniszczenia wolności słowa i wprowadzenia partyjnej cenzury”. Muszę stwierdzić, że z takim cynizmem i obłudą dawno już nie miałem do czynienia jak w przypadku Wiatrowycza. Bo jakże on może pouczać i przestrzegać nas w kwestii wolności słowa, jeśli Ukraina od wielu już lat, a szczególnie po dokonanym tam zamachu stanu w lutym 2014 roku, stosuje cenzurę. Nie dość tego państwo to, łamie wszelkie możliwe prawa obywatelskie i swobody, na co w Dubaju zwrócił również uwagę Surkow. I aby jeszcze bardziej podkreślić, to typowe dla mianujących się ukraińskimi patriotami osobników, to ich zakłamanie historii oraz kwestii tożsamości narodowej, nie ma chyba we współczesnym świecie podobnego odpowiednika. Przypomina to najbardziej czarne karty historii takich dyktatur jak hitlerowskiej czy też bolszewickiej w pierwszym okresie tworzenia państwa radzieckiego.

Tak więc, zamiast on nam dobrze radzić, pochylając się nad naszym jakoby problemem, niech zajmie się lepiej swoim krajem, gdzie bezprawie jest już totalne. Na co oczywiście zwrócił już uwagę cały cywilizowany świat. I to jest realny i rzeczywisty problem, a nie jakieś fanaberie o niszczeniu wolności słowa i wprowadzaniu partyjnej cenzury. U nas nie zabija się dziennikarzy i nie podpala niewygodnych władzy redakcji.

Drugą z poruszonych przez Wiatrowycza kwestii, jest sprawa jakoby przyjęcie przez polski Sejm ustawy o „penalizacji banderyzmu”, spowodować miało, że „niemożliwe będzie prowadzenie jakiegokolwiek dialogu między polskimi i ukraińskimi historykami”.

Ciekawe kiedy ten, prowadzony jakoby wg. Wiatrowycza, „dialog”, miał mieć miejsce?

Bo według mojej wiedzy, to nie był „dialog” tylko monolog prowadzony przez stronę ukraińską, a który miał jedynie na celu ukrycie faktu dokonania przez Ukraińców zbrodni na Polakach jak i innych mniejszościach narodowych, rozwodnienia odpowiedzialności za te zbrodnie oraz uniemożliwienie przeprowadzenia wreszcie wyczerpujących badań przez naukowców polskich w tej sprawie. A także uniemożliwienie wykrycia, oznaczenia, zbadania i upamiętnienia miejsc pochówku i kaźni dokonanych na Polakach przez ich ukraińskich sąsiadów. To zaś ma na celu zatarcie prawdy o ilości ofiar jak i sprawcach dokonanych na naszych Rodakach potwornych zbrodni.
I w ten sposób właśnie prowadzony z ukraińskimi naukowcami „dialog” nie służył interesom polskim, ale wyłącznie ukraińskim. Dlatego też, za taki „dialog” dziękujemy. Dialogujcie sobie sami ze sobą, ale i tak prawdy nie zdołacie ukryć.

http://dubaiforum.me/1353-27-01-2018-surkov-called-volkers-proposal-on-peacekeepers-attainable/,

https://www.unian.info/politics/2368818-surkov-calls-us-new-proposal-for-deploying-un-peacekeepers-to-donbas-doable.html,

https://www.rferl.org/a/ukraine-surkov-volker-russia-study-u-s-proposals/29002067.html,

http://weaponews.com/news/22453-dubai-fruitless-voyage-surkov-and-volker.html,

https://uawire.org/media-surkov-and-volker-in-dubai-were-unable-to-agree-on-the-law-on-donbas.

***

Na tym kończąc ten niedługi tym razem wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym, i minionej nocy, po spotkaniu Surkow-Volker w Dubaju, wzdłuż całej linii frontu w Donbasie nastąpił wyjątkowy spokój.

Jedyny incydent zbrojny jaki miał tam miejsce, dotyczył bardzo sporadycznego dwukrotnego ostrzału przy użyciu moździerzy kaliber 82 mm oraz granatnika przeciwpancernego i ręcznego karabinka maszynowego, ze strony ukraińskiej w kierunku stanowisk obronnych sił zbrojnych Milicji Ludowej DRL znajdujących się na zachodnich obrzeżach miejscowości Spartakus. Łącznie na ostrzeliwany teren spadło tam 5 min kaliber 82 mm oraz 1 granat wystrzelony z RPG, a także dwa razy użyto karabinu AK-47.

Poniżej raporty za ostatnią dobę udostępnione przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego przeciwko cywilnej ludności rosyjskojęzycznej w Donbasie tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

Прес-центр штабу АТО
14 godz.

„Зведення Прес-центру штабу АТО станом на 18.00 27 січня 2018 року

Дотримання режиму припинення вогню і надалі немає. Сьогодні бойовики російсько-окупаційних угрупувань здійснили 1 обстріл у бік українських захисників.
На Донецькому напрямку, у районі Верхньоторецького, вогонь по наших позиціях вів ворожий снайпер. Унаслідок його дій, на жаль, отримав поранення несумісне з життям військовослужбовець сил АТО.
Висловлюємо співчуття рідним і близьким захисника, який віддав життя за мирне майбутнє України”.
Zobacz tłumaczenie

2 godz.

„Зведення Прес-центру штабу АТО за 27 січня 2018 року

Друга половина минулої доби, починаючи з 14.00, пройшла без порушень режиму тиші. До того часу, сили російсько-окупаційних угрупувань не відмовилися від організації щодо українських воїнів вогневої провокації і провели 1 обстріл позицій наших захисників.
На Донецькому напрямку із тимчасово непідконтрольної українському уряду Пантелеймонівки вогонь у бік наших опорних пунктів неподалік населеного пункту Верхньоторецьке вів ворожий снайпер. Унаслідок його дій, нажаль, отримав поранення несумісне із життям військовослужбовець сил АТО.
Висловлюємо співчуття рідним і близьким захисника, який віддав життя за мирне майбутнє України.
На інших ділянках нашої оборони порушень режиму припинення вогню не зафіксовано”.
Zobacz tłumaczenie

***

Na koniec trochę zdjęć:

Donieck- zimowe zawody w airsofcie „Airsoft Cup 2018„.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

72 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 28.01.2018r.- 1065 dzień od nowego rozejmu.

  1. Kolejny „szczyry ukropatriota” wściekł sie na szefa ukroIPNu Wiatrowycza za jego ostatnie „wynurzenia” o tym ze m.in pisarz Michaił Bułhakow oraz poeta i piosenkarz Włodzimierz Wysocki to „macki kremlowskiej agentury”. Na swoim koncie na FB burmistrz Dniepra Boris Fiłatow (bliski współpracownik oligarchy Kołomojskiego) nazwał z tego powodu Wiatrowycza, a także dwie inne „szczyre ukropatriotki” Farion i Nicoj które „słynną” ze swojej walki z jezykiem rosyjskim na Ukrainie, K.RWAMI KTÓRE NIE MAJĄ PRAWA UCZYĆ UKRAIŃCÓW JAK MAJA KOCHAĆ WŁASNĄ OJCZYZNĘ 🙂
    https://antikor.com.ua/articles/217886-ne_im_bjam_uchitj_nas_rodinu_ljubitj_filatov_dal_otsenku_vjatrovichu_nitsoj_i_farion

    Polubione przez 4 ludzi

    • Teraz będzie w oficjalnej propagandzie, że rząd prawych i sprawiedliwych od zawsze był przeciwnikiem banderyzmu.
      Ciekawe co wpłynęło na tę natychmiastowe wręcz zmiany zapatrywania.
      Przyszłe wybory samorządowe i parlamentarne?
      Może to, że partia chciała odróżnić się od liberalnej (libertyńskiej) PO i Nowoczesnej?
      Kurczę do teraz lekko nie dowierzam i zastanawia mnie na przykład co z kwestią pochówku zamordowanych Polaków podczas rzezi wołyńskiej?

      Polubione przez 2 ludzi

      • „Ciekawe co wpłynęło na tę natychmiastowe wręcz zmiany zapatrywania.
        Przyszłe wybory samorządowe i parlamentarne?”- to raz, a zmiana polityki hegemona wobec Europy Środkowo-Wschodniej, to dwa.

        Stąd ten skoordynowany atak na Polskę po przyjęciu nowelizacji ustawy o IPN.

        Pozdrawiam.

        Polubione przez 1 osoba

Możliwość komentowania jest wyłączona.