Wojna domowa na Ukrainie 25.02.2018r.- 1094 dzień od nowego rozejmu.


W sumie blisko ćwierć miliona złotych nagród przyznano w ubiegłym roku wiceministrom Ministerstwa Obrony Narodowej kierowanego przez Antoniego Macierewicza. Sam największy polski „patriota”, jako szef resortu obrony, przydzielił sobie z tego tortu ponad 70 tys. zł.

MON długo zwlekał z odpowiedzią na interpelację poselską posła Krzysztofa Berejzy, który pytał o nagrody dla resortów. Kiedy w końcu ujawnił wysokość przyznanych premii, nie wdawał się w szczegóły.

Z informacji przekazanej przez obecnego wiceministra MON Wojciecha Skurkiewicza, sekretarze stanu otrzymali pulę 102,5 tys. zł. Natomiast podsekretarze musieli podzielić się kwotą 145,7 tys. zł.

Ale nie tylko szef MON miał taką choiną ręką wypłacając sobie i swoim współpracownikom te bardzo wysokie premie, bo pozostałe resorty również nie oszczędzały.

W sumie w ciągu pierwszych dwóch lat rząd PiS wydał na nagrody ponad 200 mln zł. Z tego znaczna część to nagrody dla pracowników Ministerstwa Finansów. Mateusz Morawiecki do najoszczędniejszych nie należał i na premie wydał w podległym mu wtedy resorcie „tylko” 71 mln zł.

Drugie miejsce po rekordziście Morawieckim zajął Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski, który od listopada 2015 rozdał swoim 60 mln zł.

Nie wszystkie ministerstwa chętnie podzieliły się wiedzą o wydatkach na ten cel, np. znacznie więcej czasu na podsumowanie nagród potrzebował resort Kultury podlegający prof. Glińskiemu, który jak dotąd nie podał żadnych danych na ten temat. Może to właśnie on jest rekordzistą i wzt. nie pali się do tego aby o tym fakcie poinformować wyborców będących jednocześnie płatnikami podatków.

Nie wiadomo również dokładnie ile szef MON przeznaczył łącznie pieniędzy na nagrody, ale do sierpnia 2017 kwota nagród od Macierewicza wyniosła już około 12,7 mln zł.

No cóż, zapyta ktoś, co znaczy te kilka milionów złotych wydanych w tą czy w tamtą stronę, przy ogromie zadań jakie stoją przed rządem RP oraz resortem obrony, który dba o zapewnienie nam bezpieczeństwa zewnętrznego.

Dlatego też, w świetle powyższego wzrost o ponad 100% funduszu reprezentacyjnego MON na 2018 rok, jest mało znaczącym faktem.

Za część tych pieniędzy Ministerstwo Obrony Narodowej kupi m.in. albumy, znaczki do klap, długopisy, kalendarze, haftowane obrazki i bombki choinkowe. Tego typu gadżety są kupowane przez ministerstwo co roku.

W sumie na materiały promocyjne resort przeznaczy w tym roku ponad 4 mln zł, czyli prawie dwa razy więcej, niż zakładał plan z zeszłego roku. Same stoiska w krajowych oraz międzynarodowych targach przemysłu zbrojeniowego m.in. w Pakistanie i Indonezji pochłoną około 2 mln zł. Ponadto 300 tys. zł MON wyda na iluminację budynków ministerstwa.

Według ogłoszenia zamieszczonym w Biuletynie Informacji Publicznej MON, w związku z obchodami 100-lecia niepodległości, resort planuje zakup 15 tys. „eleganckich notesów na spirali”, tyle samo zeszytów A5, 10 tys. toreb papierowych, 500 plakiet okolicznościowych z wizerunkiem Józefa Piłsudskiego, 100 medali pamiątkowych, 400 ryngrafów z godłem Polski.

Przypominam, że w zeszłym roku MON zamówił 1200 pluszowych misiów. Pluszaki miały konkretne wytyczne. 600 sztuk miało być w kolorze miodu, pozostałe miały być brązowe. Zamawiane pluszaki mierzyły 30 cm, zaś na ich głowach miały znaleźć się zielone berety. Misie miały być ubrane w mundury z flagą Polski na ramieniu. Rzecznik MON wyjaśniał wówczas, że gadżety przeznaczone są dla dzieci, m.in. tych, które są odwiedzane przez żołnierzy.

MON chciał też kupić kosztujące 80 zł za sztukę „długopisy taktyczne”. Długopisy miały być wykonane z aluminiom lotniczego, mieć latarkę, nożyk, specjalną końcówkę, która służy jako wybijak do szyb oraz wkłady, umożliwiające pisanie pod każdym kątem, na mrozie i w upale. Po nagłośnieniu planowanego zakupu przez media resort obony zrezygnował z długopisów taktycznych.

Poza tym na Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok, MON szczodrą ręką ogłosił przetarg na dostawę wybuchowych bombek choinkowych z ładunkiem śliwek w czekoladzie oraz tonę „aromatycznych krówek ciągutek o smaku mlecznym, zawiniętych w podkładkę parafinowaną z nadrukiem zgodnym z wzorem WZ.93”– czyli w opakowaniu o standardowym dla Sił Zbrojnych kamuflażu leśnym.

Resort nabył również 4 tysiące gotowych magazynków z krówkami, według SIWZ „o ciągnącej się konsystencji, smaku mlecznym, zawiniętymi w parafinową owijkę, opatrzoną etykietą w kolorze granatowym i napisem Ministerstwo Obrony Narodowej„. Odcień granatu została uzgodniona z zamawiającym. Parametry krówek w ekskluzywnym, ministerialnym wydaniu nie różniły się zasadniczo od tych w ich wydaniu polowym: waga cukierka to 12,5 g (+/- 1,5 g), wymiary etykiety 70×75 mm, magazynek (kartonowe pudełeczko – sztancowane, bigowane i składane) mieścił ich 14 (+/- 2) sztuk.

A to wszystko za tylko za prawie 160 tys. złotych- prawie darmo.

Ciekawe co resort obrony, przy tak zwiększonym budżecie reprezentacyjnym dla MON na obecny rok zamówi na Święta i Nowy Rok?

Na zakończenie dodam, że według odpowiedzi MON:

I wszystko w tej odpowiedzi MON byłoby ok! gdyby nie to, że i nawet przy tej okazji nie zawahano się aby i tym razem nie dokonać ordynarnej manipulacji, która polega na tym, iż podana liczba krówek i bombek choinkowych dotyczy znacznie dłuższego okresu niż tylko dwa lata rządów Macierewicza w MON. Nie dość tego, jeszcze nie minęło więcej jak dwa miesiące od przejęcia resortu obrony narodowej przez Mariusza Błaszczaka, a suma pieniędzy przeznaczona na zakup tego typu nikomu nie potrzebnych, ale za to bardzo drogich gadżetów wzrosła o ponad dwa razy.

Zresztą jak mało zmieniła się sytuacja w resorcie obrony po przejęciu jego kierownictwa przez Mariusza Błaszczaka, dowód stanowi podobna manipulacja jakiej dokonano w komunikacie centrum operacyjnego na portalu informacyjnym MON.

Otóż, w odpowiedzi na materiał jaki ukazał się w RMF FM na temat dwukrotnego wzrostu wydatków na zakup materiałów promocyjnych przez MON, centrum operacyjne napisało że:

„RMF FM mija się z prawdą informując, że ‚Środki przeznaczone na promocję ministerstwa, to najwyższa kwota w budżecie resortu obrony na ten rok’ „.

Zdanie to, w tekście opublikowanym na portalu informacyjnym radia RMF FM różni się małym, ale za to bardzo istotnym, szczegółem:

„Środki przeznaczone na promocję ministerstwa to najwyższa kwota w budżecie administracyjnym resortu obrony na ten rok”.

A więc w komunikacie centrum operacyjnym MON pominięto z tego zdania następujące słowo: „administracyjnym”, co wypaczyło jego sens. Gdyż budżet administracyjny to nie to samo podany w zdaniu komunikatu centrum operacyjnego „budżet resortu obrony”.

A na tym zmanipulowanym jednym zdaniu opiera się cała dalsza konstrukcja komunikatu centrum operacyjnego MON.

Na tym przykładzie podałem Państwu jedną z metod na jakich oparta jest władza „prawych i sprawiedliwych”.

A co wzt. będzie za rok i do czego oni jeszcze się posuną gdy mocniej uchwycą stery władzy w swoje łapska? A już nie mówiąc w czasie całego bardzo długiego- jak twierdzą- okresu zaplanowanego bycia przez siebie u koryta władzy.

http://www.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/rmf-fm-wprowadza-w-blad-srodki-na-promocje-nie-sa-najwyzsza-kwota-w-budzecie-mon-22018-02-13/,

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-mon-sie-promuje-beda-znaczki-do-klap-dlugopisy-i-kalendarze,nId,2521726.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W ciągu minionej doby na donieckim odcinku frontu sytuacja lekko się zaostrzyła, ale generalnie można powiedzieć, że utrzymuje się tam nadal względny spokój.

I tak, w ciągu wczorajszego dnia i minionej nocy, ukraińscy żołnierze przy użyciu moździerzy kaliber 120 i 82 mm oraz różnego typu granatników i broni maszynowej, 10 razy ostrzeliwali terytorium DRL w rejonie znajdujących się tam 8 miejscowości.

W rejonie zachodnich i północnych obrzeży Doniecka, ukraińscy żołnierze 2 razy przeprowadzili ostrzał przy użyciu moździerzy kaliber 120 mm (8 min), 1 raz przy użyciu moździerza kaliber 82 mm (2 miny) oraz 4 razy przy użyciu granatników RPG/SPG (4 granaty), a także dwukrotnie przy użyciu automatycznych granatników AGS (37 granatów) i dwa razy ostrzeliwali przy użyciu ciężkich karabinów maszynowych.

Natomiast na południowym odcinku frontu, w rejonie na wschód od Mariupola, ukraińscy żołnierze przeprowadzili 3 razy ostrzał przy użyciu granatników SPG/RPG, 2 razy przy użyciu automatycznych granatników AGS (58 granatów) oraz trzy razy przy użyciu ciężkich karabinów maszynowych.

Łącznie w rejonie następujących miejscowości: Spartakusa, Doniecka (kopalnia Abakamowa, Staromichajłowka i Trudowskiego), Dokuczajewska oraz Komiternowa i Leninskoje, spadło około 125 różnego typu i kalibru pocisków.

Jak na razie nie zgłoszono strat. Jeśli zaś chodzi o straty z dnia poprzedniego, to po napłynięciu wszystkich informacji, okazało się jednak, że bez strat się nie obyło, ale nie były one duże.

Jeśli chodzi o ługański odcinek frontu, to jako, że jest dziś niedziela serwis prasowy sztabu sił zbrojnych ŁRL nie pracuje, a więc i nie przekazano żadnych informacji na temat aktualnej sytuacji wzdłuż linii styku.

Poniżej raporty za ostatnią dobę udostępnione przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego przeciwko cywilnej ludności rosyjskojęzycznej w Donbasie tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

Прес-центр штабу АТО
11 godz.

„Зведення Прес-центру штабу АТО станом на 18.00 24лютого 2018 року

Від початку цієї доби режим тиші продовжує зберігатися вздовж усієї лінії зіткнення. Станом на 18.00 обстрілів у бік наших опорних пунктів не зафіксовано. Підрозділи української армії суворо дотримуються Мінських домовленостей.
Ситуація у районі проведення АТО перебуває під контролем Збройних Сил України. Бойові підрозділи, які виконують завдання на першій лінії оборони знаходяться на своїх позиціях та ведуть спостереження за противником.
Сьогодні, за сприяння офіцерів цивільно-військового співробітництва штабу АТО та представників української сторони СЦКК, відновлено пошкоджене внаслідок вчорашнього обстрілу російськими найманцями з артилерійських систем калібру 122-мм електро- та газопостачання до населеного пункту Луганське.
Збройні Сили України роблять усе можливе, аби полегшити життя цивільному населенню”.
Zobacz tłumaczenie

2 min.

„Зведення Прес-центру штабу АТО за 24 лютого 2018 року

Російсько-окупаційні угрупування продовжують порушувати режим тиші, застосовуючи озброєння, яке давно мало б бути відведеним від лінії зіткнення.
На Луганському напрямку, у вечірній час, російські найманці знову грубо порушили Мінські домовленості та застосували артилерійські системи калібру 152-мм по околицях населеного пункту Підлісне. З 82-мм мінометів та великокаліберних кулеметів ворог вів вогонь по наших позиціях поблизу Кримського. З гранатометів та стрілецької зброї – обстрілював оборонців Лобачевого, а зі стрілецької зброї загарбники провокували українських воїнів біля Станиці Луганської.
Загалом, минулої доби, зафіксовано 4 обстріли укріплень Збройних Сил України російсько-окупаційними підрозділами. У результаті цих ворожих дій жоден український захисник не постраждав”.
Zobacz tłumaczenie

Na koniec krótka relacja filmowa z przyfrontowej miejscowości Kalinowo w ŁRL:

Oraz relacja na temat wczorajszego ostrzelania moździerzami kaliber 120 mm przez ukraińskich żołnierzy sanitarki:

***

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

I jeszcze na koniec odloty Igora Girkina ps. „Striełkow”:

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

66 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 25.02.2018r.- 1094 dzień od nowego rozejmu.

  1. Co do Streiłkowa to z tego co youtube przetłumaczył i z tego co zrozumiałem to widać żal i rozczarowanie, że nie kontynuowano ofensywy i wg. Streiłkowa porozumienia mińskie to porażka i on był przeciwnikiem tych porozumień. Jednocześnie żałuje oddanych ukropom terytoriów w których zdobywaniu brał bezpośredni udział. Tyle zrozumiałem.
    Trudno zweryfikować czy upadlińcy zgromadzili na lini styku 90 tys bojców – w co trudno uwierzyć, ale jeśli to prawda to ustawa o reintegracji potwierdza, że upadlińcy ruszą ze zbrojną ofensywą.
    Kto zna lepiej rosyjski niechaj przetłumaczy co tam mówi Streiłkow niezgodnego z prawdą.

    Polubione przez 2 ludzi

    • To samo co ględzi od ponad 3 lat, jak go w stanie upojenia alkoholowego „Borodaj i spółka’ wywieźli na granice z Rosja (jak będe miał czas i chęć to znajdę i wkleję materiał o tym „chwalebnym wydarzeniu”. I jeszcze co najśmieszniejsze o ‚wstrzymaniu ofensywy” ględzi „zbiełgogłównodowodzący” (JAK GO ZŁOSLIWIE NAZYWAJĄ SAMI ROSJANIE) który oskarżany jest o to że to „sprzedał” Słowiańsk i przy okazji jakieś 70 % terytoriów obu republik. Mr. Girkin raczej powinien zacząć zbierać te 400 mln $ co to ma zasadzone wyrokiem „sądu’ z USA, choć kto wie może on właśnie w ten sposób stara sie „spłacić” owe „zadłużenie…

      Polubione przez 4 ludzi

    • Powiedział w dniu tego swojego wywiadu, że za 3/4 dni ukraińskie wojska przejmą kontrolę nad całą długością swojej granicy. Od tego czasu minęło więcej niż 3/4 dni, i jakoś nawet nie było żadnej próby przejęcia kontroli nad granicami przez siły ATO w Donbasie.

      Pozdrawiam.

      Polubione przez 2 ludzi

    • Ps.

      Po drugie, twierdzenie jakoby on zdobywał jakieś terytoria od ukropów, to kolejna jego megalomania. Bo prawda jest taka, że nie tylko on nic nie zdobył, ale prawie wszystko oddał.

      Poza tym wątkiem, w którymś z podobnych wywiadów ujawnił, że to rosyjski Specnaz przygotował i dokonał przejęcia władzy w części opanowanej przez siebie Donbasu. Jako, że m.in. Striełkow był jednym z liderów tej operacji, to tym samym przyznał, że występował wówczas w roli agenta rosyjskich specsłużb. A to jest kolejna jego megalomania.

      Pozdrawiam.

      Polubione przez 3 ludzi

    • Ps. II

      Striełkow ma ten sam problem co Wałęsa, za dużo i bardzo głupio mówi. A nie powinien tego robić, choćby aby nie utracić tego wszystkiego co osiągnął będąc jednym z głównych liderów powstania antyukraińskiego.

      Pozdrawiam.

      Polubione przez 3 ludzi

  2. Rosyjskie media z „wariacjami’ na temat przyszłosci Ukrainy po przegranych przez Poroszenkę najbliższych wyborach prezydenckich. „Wariant pierwszy” proeuropejski, czyli Ukraina „na utrzymaniu” UE, „wariant drugi”,nakreślony przez jakiegos amerykańskiego politologa, Ukraina wzmacnia sie, ale pozostaje „neutralna” , „radykałowie” ulegają „marginalizacji”. ‚Wariant trzeci” Poroch dalej u władzy, a państwo pogrąża sie w coraz większym chaosie, popadajac w coraz większe konflikty z sąsiadami, wszystko kończy sie „wojskowym przewrotem” i ustanowieniem „junty wojskowej”. „Wariant czwarty” do władzy dochodzą ‚technokraci” którzy uznają ‚stan faktyczny”, czyli godzą sie z utrata Krymu oraz Donbasu, a „problem ukraiński” znika z „polityki światowej” Ukraina zostaje „pozostawiona sama sobie”. I w koncu „wariant piaty” czyli do władzy dochodza siły „ultranacjonalistyczny” wspierane przez USA jako „przeciwwaga dla Rosji”, ale „izolowane przez UE”, wszystko kończy sie totalnym krachem i przeobrażeniem Ukrainy w federację/konfederację;
    https://ria.ru/world/20180224/1515161471.html

    Polubione przez 4 ludzi

  3. „Płacie albo zamarzajcie”, to nie ultimatum Puttina w stosunku do władz w Kijowie, a tytuł artykułu z ukromediów o tym ze od dostaw gazu moze zostac odcieta (kolejna) miejscowości na Ukrainie, tym razem Tepłodar w obwodzie odeskim. Powód odcieta jak zwykle czyli wielomilionowe zadłużenie wobec przedsiębiorstwa dotarczajacego gaz;
    https://politeka.net/news/602765-platit-abo-zamerzajte-ukrayintsiv-pogrozhuyut-zalishiti-bez-gazu/

    Polubione przez 4 ludzi

    • Błędne koło zadłużenia.
      Ukraina nie tylko ma bardzo duże zagraniczne długi. Rośnie też zadłużenie samych obywateli jak i przedsiębiorstw państwowych/prywatnych. Wszystko to za sprawą polityki fiskalnej państwa. Jakoś środki na utrzymanie struktur państwowych ( i na wziątki) trzeba znaleźć dlatego z roku na rok rosły różnego rodzaju daniny.
      Głównym źródłem zysku były podatki pośrednie-min VAT. Dzięki utrzymywaniu wysokiej rocznej inflacji firmy były drenowane z kapitału. Efekt wiele przedsiębiorstw ponosiło straty. Innym sposobem było zwlekanie z zapłatą przez państwo- (zwrot podatku VAT, nie płacenie za dostawy itd itp). Firmom brakowało gotówki zadłużały się i… przestawały płacić daniny, państwo nie miało środków więc zwiększało daniny itd itp. Błędne koło.
      Na razie sytuacja jest w miarę stabilna, głównie dzięki dobrem koniunkturze światowej. pytanie tylko co się stanie gdy światowa gospodarka zwolni?
      Wtedy Ukrainę może czekać kolejny krach ekonomiczny/gospodarczy.
      http://gosc.pl/doc/4259775.Bank-Swiatowy-W-2017-wzrost-PKB-Polski-wyniesie-4-proc

      Polubione przez 4 ludzi

      • Jakaś koszmarna, patologiczna wprost, bezsilność tego społeczeństwa jest dla mnie po prostu porażajaca. Ktos kiedyś stworzył taki termin „społeczeństwo przypadkowych ludzi” i własnie z czyms takim mamy chyba do czynienia na obecnej Ukrainie…

        Polubione przez 3 ludzi

  4. Tymczasem pojawiły się nieoczekiwane „skutki prawne’ tzw. ustawy o reintegracji Donbasu podpisanej przez Porocha, czyli „zawieszenie tzw. operacji ATO”. jak pożalił sie jeden z „dowódców” tzw. baonu ochotniczego ‚Donbas” w ukromediach, okazuje sie teraz że owa „jednostka” działa na Donbasie nielegalnie, a jej członkowie mogą zostac potraktowani jak „uzbrojeni członkowie zorganizowanej grupy przestępczej’. Dla przypomnienia przed taką możliwościa przestrzegali ukraińscy eksperci;
    http://www.politnavigator.net/podstava-ot-poroshenko-neugodnykh-boevikov-ato-teper-mozhno-brosat-za-reshjotku.html

    Polubione przez 4 ludzi

    • I bardzo dobrze wszak jeden z podpunktów umowy Mińsk-2 mówił wprost o rozwiązaniu wszystkich nielegalnych oddziałów. Wszystkie „ochotnicze baony” miały być albo rozformowane, albo wcielone do sił wojskowych UA.
      Co to za państwo pozwalające jakimś tam cywilom chadzać bez pozwolenia na broń z kałachami, przeszukiwania domów czy zatrzymywania obywateli. Te bandy powinny zostać już dawno rozbrojone a ich członkowie zatrzymani.

      Polubione przez 5 ludzi

  5. Taka ciekawostka w temacie „nowej doktryny jądrowej” ogłoszonej niedawno przez US Donalda. Przeprowadzony przez amerykański odpowiednik Izby Obrachunkowej „wewnętrzny audyt” majacy na celu „sprawdzenie bezpieczeństwa nuklearnego które zapewniać mają dostawy wzbogaconego uranu do celów wojskowych” wykazał ze moze być z owymi dostawami problem. Okazuje się bowiem ze jedyny dostawca który tym sie zajmował, zakończył swoją działalnośc jeszcze w roku 2013 i od tego czasu USAmany „jadą na” zgromadzonych przez siebie zapasach, które jak wykazał „audyt” ULEGŁY ZNACZNEMU USZCZUPLENIU. Przy obecnym „zużyciu” mogą one wystarczyć do 2027 roku, natomiast przy „oszczędzaniu” do 2038-2041 roku;
    http://www.atomic-energy.ru/news/2018/02/21/83532

    Polubione przez 3 ludzi

  6. Tymczasem w Zaporożu porachunki pomiędzy kryminalistami, czyli jednego z „weteranów ATO” (byłego żołnierza ukraińskich wojsk powietrzno – desantowych) miał pobić miejscowy „autorytet kryminalny’ (tzw. wor w zakonie). podobno „weterana ATO” odbili z rąk „wora” policjanci, ale ten odmówił zgłoszenia popełnienia przestępstwa…
    https://strana.ua/news/126167-zhurnalist-rasskazal-ob-izbienii-v-zaporozhe-bojtsa-ato-izvestnym-mestnym-banditom.html

    Polubione przez 4 ludzi

  7. „Dowódca’ tzw. narodowych drużyn, czyli „bojówek” złożonych z członków neonazistowskiego ugrupowania „Korpus Narodowy’ (któremu przewodzi były „dowódca” batalionu ‚Azow” Biłeckij) które maja oficjalnie „wspomagać” ukraińska policję, ogłosił ze bedzie zalecał stosowanie „kar fizycznych” m.in BICIE KIJAMI, ponieważ jest to zgodne z „tradycją ukraińskich kozaków’;
    http://gordonua.com/news/politics/komandir-nacdruzhin-mihaylenko-my-vo-mnogom-tradicionalisty-nakazanie-v-vide-izbieniya-palkami-yavlyaetsya-tradicionnym-dlya-kazakov-233470.html

    Polubione przez 4 ludzi

    • Już pisałem o tym wcześniej ,ale na miejscu władz ukraińskich już teraz zacząłbym NATYCHMIAST pacyfikować te oddziałki. Ci „patryjoci” powinni zostać zatrzymani, rozbrojeni i osadzeni w aresztach. To jedyny sposób, by zapobiec ANARCHII i krwawych rozpraw. Jeśli teraz tego się nie zrobi dojdzie do przelewu niewinnej krwi.

      Polubione przez 4 ludzi

      • Niekoniecznie, bo to może być sprytny pomysł ze strony OLIGARCHATU własnie na „zneutralizowanie” swoich potencjalnych konkurentów, czyli „ukropatriotów”. Pozwolą im „brykać do woli”, a gdy społeczeństwo bedzie miało już dość zaprowadzanych przez nich „porządków’ OLIGARCHAT pośle na nich „siły regularne” i ich „zutylizuje”. Podobnie postąpił ‚Unkel Adi” w”Reichu” z SA, a potem „Wielki Sternik Mao” z „hunwejbinami” których „zutylizowała” chińska armia pod wodzą marszałka Zhou Enlaia…

        Polubione przez 4 ludzi

  8. Jakiś czas temu podawałem link w którym to opisywano jak niszczej zamek w Kamieńcu Podolskim. Władze Ukrainy w żaden sposób nie przeciwstawiały się niszczeniu twierdzy. Dzisiaj pojawiły się informacje jakoby pewne osoby „dopomagały” czasowi w unicestwianiu polskiego zabytku.
    Na zdjęciach widać, jak robotnicy młotami pneumatycznymi traktują mury słynnej twierdzy. Kto za tym stoi i dlaczego? Tego na razie nie wiadomo.
    http://www.tvp.info/36154136/kamieniec-podolski-twierdza-niezdobyta-zobacz-jak-robotnicy-burza-jej-mury
    https://www.pch24.pl/ukraina–niszcza-zamek—symbol-polskiej-potegi–czy-twierdza-przetrwa-,58508,i.html

    Polubione przez 4 ludzi

  9. Reportaż o procederze rejestrowania samochodów Ukraińców jako „polskich pojazdów”.
    Niektórzy z naszych rodaków są współwłaścicielami nawet kilku tysięcy pojazdów. Za kółkami aut zasiadają natomiast…. Ukraińcy, którzy dzięki takiemu rozwiązaniu potrafią sporo zaoszczędzić.
    http://www.nowiny24.pl/motofakty/aktualnosci/a/sa-wspolwlascicielami-nawet-kilku-tysiecy-aut-nietypowe-partnerstwo-polskoukrainskie-kwitnie-w-przemyslu-wideo,12954766/

    Polubione przez 4 ludzi

  10. Przedstawiciele Prezydenta i rządu wezmą dziś udział w obchodach 74. rocznicy mordu w Hucie Pieniackiej. Na Ukrainie przebywa od kilku dni prezydencki minister Adam Kwiatkowski. Celem wizyty jest też pomoc Polakom na Wschodzie.
    http://www.radiomaryja.pl/informacje/ukraina-polska-delegacja-wezmie-udzial-obchodach-74-rocznicy-mordu-hucie-pieniackiej/
    Ciekawe jak ta pomoc Polakom na kresach będzie wyglądała. Dotychczas „państwowa” pomoc była znikoma gdyby nie wolontariusze z Polski to Polacy na Ukrainie byliby pozostawiani sami sobie. Chciałbym, żeby ta pomoc wyglądała i przebiegała podobnie jak ta organizowana prze władze Węgier dla mieszkających na Zakarpaciu rodaków. pieniądze na ten cel są. Wszak tylko w 2017 roku MSZ przeznaczyło 100 mln złotych na pomoc zagraniczną z czego WIĘKSZOŚĆ środków była wykorzystana na działania na Ukrainie.

    Polubione przez 4 ludzi

    • Powtarzam to jak MANTRĘ, powinno się wymusić na Ukraincach by JAKAKOLWIEK POMOC przekazywana na Ukrainę była rozdzielana bez jakiejkolwiek „pomocy” ze strony ukraińskich tzw. władz, czy tez „ukraińskich organizacji”. Wszytko powinno być przekazywane „osobiście” lub przy pomocy organizacji miedzynarodowych , do których tez mam zaufanie raczej „na poziomie średnim”, a le zdecydowanie wyższe niż do Ukroinców i wszystkiego co z nimi związane…

      Polubione przez 4 ludzi

  11. Problem między Polską a Ukrainą wynika z odmiennego podejścia stron do uwarunkowań prawnych – powiedział dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Sławomir Dębski. „Rząd ukraiński chciałby zalegalizować symboliczne upamiętnienia bez ekshumacji – na to zgody być może” – dodał.
    https://wpolityce.pl/polityka/382858-szef-pism-ukraina-chcialaby-zalegalizowac-wszystkie-symboliczne-upamietnienia-bez-ekshumacji-na-to-zgody-byc-moze
    Ciekawe kiedy i czy w ogóle ruszą prace archeologiczne na Ukrainie. Szczątki pomordowanych Polaków poniewierają się. Umierają ostatni świadkowie tamtych czasów. Jeszcze kilka lat i nie będzie czego poszukiwać.I chyba o to chodzi władzom Ukrainy i rządowi w Warszawie. problem rozwiąże się sam, a ze wstyd pozostanie cóż trudno.

    Polubione przez 4 ludzi

  12. Tragikomiczna sytuacja.
    Japońska firma która wybudowała fabryki we Lwowie stara się o pracowników w…Polsce. Specjalne bilbordy w Lublinie w języku ukraińskim namawiają gości ze wschodu by wracali na Ukrainę, aby tam pracować. Firma proponuje średnie zarobki w wysokości około 7100 hrywien miesięcznie ( czyli więcej niż wynosi średnia na Ukrainie) jak jednak zauważają autorzy artykułu.nie jest to kwota która zachęciłaby Ukraińców do pracy- subsydia i zasiłki społeczne są na takim poziomie, że „nie opłaca się” ruszyć 4 liter by pójść do pracy.
    I taka dygresja za rok wybory prezydenckie na Ukrainie już zaczyna się kampania przedwyborcza zapewne obecne władze będą starały się podkupić wyborców nowymi socjalami. Skończy się na problemach finansowych państwa.
    https://kresy.pl/wydarzenia/gospodarka/lubinie-pojawil-sie-billboard-wzywajacy-ukraincow-powrotu-ukraine-foto/

    Polubione przez 4 ludzi

      • Ja się nie dziwię ,ale z pewnością zdziwił się japoński inwestor. Sądził ,że będzie miał tania siłę roboczą, a tu zonk, okazało się ,że każdy mający trochę pomyślunku uciekł z biednego kraju i nie ma komu robić.
        Firma z pewnością poniesie straty-wszak produkcja była obliczana na rok, trzeba wywiązać się z dostaw (inaczej grożą kary umowne).
        I to taka zachęta dla innych inwestorów pragnących lokować kapitał na Ukrainie.

        Polubione przez 4 ludzi

  13. Tymczasem zbulwersowany tym ze pod bramą jego posiadłości zwolennicy „Micho’ Saakaszwilego zrobili „mini – majdan” Prokurator Generalny Ukrainy Jurij Łucenko (zwany na Ukrainie „kumem Poroszenki”) wyszedł do nich i stwierdził że za „300 tysiecy dolarów z Moskwy robią z siebie wariatów” 🙂
    https://strana.ua/news/126186-storonniki-saakashvili-pripuhnuli-henprokurora-lutsenko-bessrochnym-piketom-eho-doma.html

    Polubione przez 4 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.