Wojna domowa na Ukrainie 6.04.2018r.- 1134 dzień od nowego rozejmu.


„Musimy przejść tragedię prowadzenia śledztwa smoleńskiego, w której się znaleźliśmy, nie tylko dla dobra przeszłości, ale dla dobra narodu polskiego dzisiaj”– powiedział wczoraj (5 kwietnia) na antenie „TV Trwam” w swoim cotygodniowym felietonie z cyklu „Głos Polski”, przewodniczący podkomisji smoleńskiej Antoni Macierewicz.

„W dziejach świata nie było precedensu – nawet w czasie wojny – by nieomal cała narodowa elita w ciągu jednej sekundy zginęła w straszliwej katastrofie”– ogłosił Macierewicz, zapominając przy tym wyjaśnić swoim słuchaczom, kto tą „całą narodową elitę” do samolotu rządowego Tu-154M upchał jak śledzie?

A poza tym, jeśli tam leciała „cała narodowa elita”, w wśród pasażerów nie było Macierewicza, to oznacza, że tak on jak i jego szef- Jarosław Kaczyński do tej „narodowej elity” się nie zaliczają.

Następnie przeszedł on do wyjaśnienia kwestii, dlaczego raport końcowy nie zostanie opublikowany, tak jak chciał tego prezes PiS, a sam Macierewicz zapowiadał wielokrotnie- w ósmą rocznicę katastrofy czyli 10 kwietnia br.

Otóż, wg. słów Macierewicza:

„Okazało się, że dochodzenie do prawdy jest obarczone nieprawdopodobnymi niebezpieczeństwami i wymaga olbrzymiego wysiłku. I to nie tylko w przeszłości, wtedy, gdy ci, którzy dążyli do prawdy, byli wyklinani i wymazywani z kart historii, rzeczywistości politycznej i społecznej przez ówcześnie rządzących i odpowiedzialnych w dużym stopniu za ukrycie prawdy, za zamęt i dążenie do tego, by nie można było zbadać tego, co naprawdę się zdarzyło. W maju 2010 r. to rząd Donalda Tuska, to posłowie i senatorowie Platformy Obywatelskiej głosowali za tym, żeby nie można było podjąć przez Polskę tego śledztwa. Trudno to sobie wyobrazić, ale ten dramat się ciągnie”.

W wyniku takich postaw, komisja badająca sprawę katastrofy pod Smoleńskiem, znalazła się wg. interpretacji Macierewicza- w momencie gdy kończy już ona pisanie raportu pokazującego jakoby prawdziwy przebieg katastrofy- pod naciskiem „brutalnego ataku medialnego i politycznego”. Nie dość tego, Macierewicz stwierdził, że pewni ludzie, którzy utrzymują bliski kontakt z mediami rosyjskimi, prowadzą zorganizowaną akcję mającą na celu stworzenie jakiejś nowej komisji (????):

„Prowadzi się do stworzenia jakiejś nowej komisji. Na jej czele stoją ludzie utrzymujący najbliższy kontakt polityczny z mediami rosyjskimi. Na jej czele stoją ludzie, którzy z góry mówią: ‚Nie, to nie była żadna nadzwyczajna sytuacja; to był kontrolowany lot do ziemi; to piloci byli winni’. Niepodległe państwo polskie przeciwstawia takich ludzi komisji badającej ten dramat? To jest dopiero tragedia, w której dziś się znaleźliśmy i którą musimy przejść, nie tylko dla dobra przeszłości, ale dla dobra narodu polskiego dzisiaj” .

Wiedząc teraz o tym, za ile milionów musi cierpieć Macierewicz dochodząc do swojej drogi prawdy, nie dziwią jego dalsze słowa o tym, że wyjaśnienie elementów technicznych, takich jak potwierdzenie, iż nastąpiła eksplozja w powietrzu – to wg. przewodniczącego podkomisji smoleńskiej „jest już oczywiste i tych dowodów nikt już nie wymaże w historii Polski oraz przebiegu wydarzeń”:

„One już zostaną, chociaż oczywiście ktoś będzie próbował zepchnąć je na margines. Ale to dopiero początek problemu. Ktoś to zrobił, jakoś do tego doszło, ktoś na to pozwalał, ktoś robił na tym karierę polityczną, i ktoś mówił, że bierze za to pełna odpowiedzialność (…). To pan Donald Tusk mówił wielokrotnie, że bierze pełną odpowiedzialność za wszystko, co jest związane ze śledztwem smoleńskim. Jeżeli bierze odpowiedzialność, to niech ją poniesie. Jeżeli jego zwolennicy biorą tę odpowiedzialność, to niech ją poniosą. Oby państwo polskie miało tyle siły, by wyciągnąć z tego wszystkie konsekwencje. Jeżeli nie będzie jej miało, to z każdym dniem będzie słabło (…). Nie spocznę, póki wszystkiego w tej sprawie nie wyjaśnię, a raport techniczny będzie już niebawem i w pełni zawiera materiał dowodowy pokazujący, jak doszło do tragedii smoleńskiej”.

Interesujące jest, dlaczego nagle Macierewicz w sprawie niedoszłego raportu smoleńskiego w ciągu ostatnich dwóch dni wykazuje taką niebywałą aktywność na polu swej obecnie pełnionej funkcji- przewodniczącego podkomisji MON ds. katastrofy samolotu Tu-154M?

Otóż, po pierwsze usiłuje on w ten sposób wytłumaczyć swoim wyznawcom religii smoleńskiej fakt, dlaczego jednak zapowiadanego przez niego wielokrotnie raportu końcowego, który miał bez żadnych wątpliwości przedstawić twarde dowody na to, że katastrofę spowodował wybuch, nie ukaże się.

Po drugie, jako że w strategii politycznej PiS bardzo poważną rolę odgrywa fakt żerowania na tej katastrofie, wzt. Macierewicz wykonuje swoje zadanie podtrzymywania napięcia w tej sprawie, w dalszym ciągu wprowadzając w błąd i mamiąc niczego nie świadomą część opinii publicznej.

Oczywiście, mało jeszcze kto bierze poważnie to co twierdzi Macierewicz i jego zmanipulowani wyznawcy religii smoleńskiej, ale nie przeszkadza to im iść w zaparte, strugając nadal głupków. Wynika to z tego, że konfitury władzy są na tyle łakomym kąskiem, że uznali oni, iż warto jest powiedzieć wszystko i zrobić wszystko, aby się nimi cieszyć jak najdłużej. A w tym wszystkim najbardziej celuje Macierewicz i jego przyboczna ekipa, bo oni nic innego nie mają więcej do zaoferowania, aby utrzymać się na fali sukcesu.

Brudna jest to gra. No, ale polityka prowadzi i do takich wypaczeń, że promowani są ci, którzy nie mają żadnych oporów moralnych przed zanurzeniem się w jej szambie.

Przy okazji tego tragicznego wypadku do jakiego doszło 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem, mamy oczywisty i jasny dowód na to jak można nisko upaść, usiłując trzymać się w głównym nurcie politycznego ścieku.

Kiedy to się zmieni?

Ano wtedy, gdy wyborcy wreszcie zmądrzeją, a dzięki czemu tacy jak Macierewicz trafią tam gdzie zasługują, czyli na śmietnik historii.

Jak widzimy, pracuje on na to ostatnio z całą swoją niewyczerpaną energią.

http://www.radiomaryja.pl/multimedia/glos-polski-pos-antoni-macierewicz-46/attachment/2018-04-05-glospolski/,

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

Jak na razie, po tygodniu wejścia w życie wielkanocnego rozejmu, sytuacja na donieckim odcinku frontu nie ulega zmianie.

I tak, po porannej rozgrzewce, ukraińscy żołnierze tuż po południu (od 12:35 do 13:05), przy użyciu broni maszynowej z kierunku Kamienki ostrzeliwali rejon Wasilewki.

Później, bo od godziny 12:55 do 13:35, siły ATO rozpoczęły, przy użyciu automatycznych granatników i broni maszynowej, z kierunku Lebiedyńskoje ostrzał Sachanki. W tym samym rejonie ukraińscy żołnierze przeprowadzili jeszcze dwukrotnie ostrzał: w godzinach 16:05-16:35 i o godzinie 20:15. W pierwszym przypadku użyto opancerzonego wozu bojowego BMP-1, a w nocy granatnika RPG i broni maszynowej.

Następnie, w godzinach 13:40-14:10, prowadzono ostrzał przy użyciu granatników RPG i broni maszynowej z kierunku Krasnogorowki, w rejon Staromichaiłowki.

Od 16:25 go 16:55, ukraińscy żołnierze ostrzeliwali przy użyciu granatników SPG i AGS, z kierunku Wodjanoje rejon wsi Dzierżyńskoje.

Wieczorem, bo od godziny 18:05 rozpoczął się ostrzał w rejonie Doniecka. W godzinach od 18:05 do 18:35 z kierunku Marinki rejon Trudowskiego. A w godzinach 18:30-19:00, z terenu kopalni Butowki, obrzeża Spartakusa. Ostrzał tam prowadzono w sposób intensywny przy użyciu granatników (RPG i AGS: łącznie spadło 22 granaty) i broni maszynowej.

Mniej więcej pół godziny po zakończeniu tego ostrzału, ukraińscy żołnierze, o godzinie 19:10, przeprowadzili ostrzał z kierunku Wodjanoje w rejonie Leninskoje. Do ostrzału wykorzystywano moździerze kaliber 120 mm, opancerzony wóz bojowy BMP oraz automatyczny granatnik AGS. Ostrzał był raczej sporadyczny.

O 20:20 z kierunku Wierchnotoreczkoje Wierchnyje ukraińscy żołnierze ostrzeliwali przez moment przy użyciu broni maszynowej, pozycje obronne sił zbrojnych DRL znajdujące się w rejonie Wierchnotoreczkoje Niżnyje.

Później, bo w godzinach 20:40-21:00 i 22:00-22:30, ukraińscy żołnierze ponownie prowadzili ostrzał w rejonie południowego odcinka frontu donieckiego. Pierwszy z nich przy użyciu moździerza kaliber 120 mm z kierunku Szirokina w stronę Sachanki, a drugi przy użyciu automatycznego granatnika AGS i broni maszynowej, z kierunku Wodjanoje w rejonie Leninskoje. W wyniku ostrzału rejonu Sachanki, uszkodzona tam została sieć energetyczna na ulicy Lenina i Oktriabskiej oraz domy przy ulicy Mira nr. 35, 37 i 38, a także we wsi Jasnoje dom znajdujący się przy ulicy Pobiedy nr. 11. Poza tymi szkodami trafiony odłamkami został w sachance traktor.

W tym cyklu dobowym, ostrzały zakończyły się o godzinie 00:15, gdy z kierunku Awdiejewki, przy użyciu broni maszynowej, ostrzelany został rejon Jakowlewki na północnych obrzeżach Doniecka.

Dziś, od godziny 08:30- czasu lokalnego, ukraińscy żołnierze rozpoczęli, przy użyciu automatycznych granatników AGS i broni maszynowej ostrzał z kierunku Awdiejewki wsi Mineralnoje, na północnych obrzeżach Doniecka.

Łącznie minionej doby na donieckim odcinku frontu, ukraińscy żołnierze prowadząc ostrzał przy użyciu opancerzonego wozu bojowego (20 wystrzałów) oraz granatników RPG/SPG(5 granatów), a także AGS (60 granatów) i broni maszynowej, 19 razy ostrzeliwali terytorium DRL w rejonie 11 miejscowości.

Natomiast na ługańskim odcinku frontu, sytuacja w ciągu minionej doby, również się zaostrzył, bo ukraińscy bojcy przy użyciu moździerzy kaliber 82 mm, różnego typu granatników i broni maszynowej, dwa razy ostrzelali terytorium ŁRL w rejonie wsi: Dołgoje i Kalinowki.

Poniżej jeszcze dwa raporty ukraińskie, przedstawiające sytuację z ostatniej doby, udostępnione przez centrum prasowe sztabu ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego przeciwko cywilnej ludności rosyjskojęzycznej w Donbasie tzw. operację antyterrorystyczną (ATO):

Прес-центр штабу АТО
12 godz.

„Зведення Прес-центру штабу АТО станом на 18.00 5 квітня 2018 року

Російсько-окупаційні війська продовжують ігнорувати домовленості Тристоронньої контактної групи щодо повного припинення вогню на період Великодніх свят. Від початку доби агресор здійснив 10 обстрілів українських опорних пунктів.
Зокрема на Луганському напрямку з 82 мм мінометів бойовики обстріляли наші позиції в районі Троїцького, а з великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї – поблизу Новозванівки.
На Донецькому напрямку гранатомети та стрілецьку зброю противник застосував по укріпленнях сил АТО поблизу Водяного, Новотроїцького, Авдіївки та Шахти «Бутівка». Крім цього, по оборонцях Водяного – вівся снайперський вогонь, а з стрілецької зброї – обстріляні захисники Павлополя.
Унаслідок ворожих обстрілів українські воїни не постраждали.
Наші захисники на лінії розмежування сторін продовжують надійно контролювати противника при цьому неухильно дотримуються умов «великоднього перемир’я»”.
Zobacz tłumaczenie

1 min.

„Зведення Прес-центру штабу АТО за добу 5 квітня 2018 року

Минулої доби російсько-окупаційні війська продовжували ігнорувати «великоднє перемир’я» здійснивши 27 обстрілів позицій українських захисників.
Зокрема на Луганському напрямку, грубо порушуючи Мінські домовленості, противник із заборонених 120 мм мінометів, а також мінометів калібру 82 мм, гранатометів та великокаліберних кулеметів обстрілював наші укріплення поблизу Луганського. Крім цього, міномети калібру 82 мм агресор застосував по оборонцях Троїцького, а великокаліберні кулемети та стрілецьку зброю – в районі Новозванівки.
На Донецькому напрямку із заборонених 120 мм мінометів противник вів вогонь по оборонцях Лебединського. 82 мм міномети, гранатомети, великокаліберні кулемети, снайперську та стрілецьку зброю ворог застосував по захисниках Водяного. Також під вогонь з гранатометів та стрілецької зброї потрапили наші укріплення поблизу Новотроїцького, Верхньоторецького, Авдіївки, Павлополя та Шахти «Бутівка», з великокаліберних кулеметів – Авдіївки і Невельського, а стрілецької зброї – Кам’янки, Новомихайлівки, Талаківки та Березового.
Унаслідок ворожого вогню жоден український воїн не постраждав. Ситуація по всій лінії розмежування сторін надійно контрольована нашими захисниками”.
Zobacz tłumaczenie

***

Na koniec trochę zdjęć:

Donieck- w galerii sztuki „ART-Donbass” otwarto wczoraj wystawę prac artystycznych uznanego grafika i malarza rosyjskiego z Orienburga Andreja Priesnowa (https://oren.ru/andreyu-presnovu-prisvoeno-zvanie-zasluzhenny-j-hudozhnik-rossijskoj-federatsii/).

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

55 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 6.04.2018r.- 1134 dzień od nowego rozejmu.

  1. Tymczasem w sądzie w Mikołajowie, gdzie toczy sie sprawa sędziego z Odessy, ktory ponad 2 lata temu ostrzelał próbujących go zatrzymać, podczas brania łapówki, funkcjonariuszy Narodowego Antykorupcyjnego Biura Ukrainy. Odeski sedzia nagle wziął długopis i zaczął sie nim dźgać w rękę;
    https://strana.ua/news/134340-video-kak-sudja-streljavshij-vdetektivov-nabu-pytalsja-probit-sebe-veny-prjamo-na-sude.html

    Polubione przez 3 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.