Wojna domowa na Ukrainie 30.05.2018r.- 1188 dzień od nowego rozejmu.


„Przeprowadzone badania archeologiczne i medyczno-sądowe nie dały podstaw do uznania, iż w miejscu zdemontowanego pomnika ku czci UPA znajdowały się zbiorowe lub pojedyncze mogiły członków tej ukraińskiej formacji”– napisano w komunikacie Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN ws. prac archeologicznych prowadzonych w dniach 24-26 maja br. na cmentarzu w Hruszowicach koło Przemyśla.

W odpowiedzi na ten komunikat, wicepremier Ukrainy Pawło Rozenko opowiedział się we wczoraj (29 maja ), podczas wywiadu jakiego udzielił ukraińskiemu portalowi „UNN”, za kontynuacją poszukiwań archeologicznych w Hruszowicach na Podkarpaciu, by ustalić do kogo należą szczątki, odkryte tam podczas badań przeprowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej.

Ciekawe tylko kto według niego ma za to zapłacić?

No, ale pomińmy ten mało istotny szczegół, bo jak wiadomo gentlemen’s o pieniądzach nie rozmawiają, tym bardziej, że obaj są zasobni :-)i przejdźmy do dalszej części rozważań ukraińskiego wicepremiera.

Otóż, uzasadnił on swoją tezę tym, że obecnie przeprowadzone prace archeologiczne wykazały, iż pod pomnikiem na cmentarzu w Hruszowicach pochowani byli jacyś ludzie.

„Prace te obaliły mit, który rozpowszechniały niestety polskie media, że pomnik w Hruszowicach stał na pustym miejscu, że żadnych pochówków pod nim nie było i że nie ma to nic wspólnego z upamiętnieniami. Dziękuję polskim kolegom, że pomogli ten mit obalić. Oznacza to, że nie będzie już sporów, że pomnik w Hruszowicach powstał w miejscu realnych pochówków”– powiedział Rozenko.

Niestety Rozenko zastosował tu typową manipulację, bo polskie media nie rozpowszechniały żadnych mitów, tylko informowały o oczywistym fakcie, który potwierdzony został także przez przeprowadzone badania przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN na cmentarzu w Hruszowicach, że nie są tam pochowani członkowie organizacji UPA. Tak więc, to nie jest żaden mit, tylko absolutna prawda. A że znajdowały się tam jakieś szczątki ludzkie, to nic dziwnego, bo przecież jest to teren cmentarza.

Dalej w swej wypowiedzi, Rozenko powtórzył oficjalne stanowisko ukraińskiego rządu, że pomnik „bohaterów” z UPA na cmentarzu w Hruszowicach powinien zostać odbudowany:

„Stanowisko Ukrainy jest takie, że nie powinno było dojść do demontażu tego pomnika i byłoby dobrze, gdyby strona polska podjęła inicjatywę na rzecz jego odbudowania tak, jak robimy to na Ukrainie”– oświadczył Rozenko.

Ukraiński wicepremier zaapelował także o ostrożność przy ocenianiu, czy w Hruszowicach leżą członkowie UPA, czy nie:

„Żeby nie było tak, że na początku rozpowszechniana jest jakaś teza, którą potem wszyscy będą musieli prostować. Uważam, że obecnie należy tam zaangażować ekspertów i historyków (…), którzy mogliby bez polityki i fachowo przeprowadzić badania zgodnie z prawem dwóch krajów i określić, co to są za pochówki, do kogo należą, a także dojść do wniosków historycznych, a nie do kolejnej politycznej noweli”– przestrzegł Rozenko.

Uważa on, że w sprawie relacji historycznych między Ukrainą i Polską nie należy kierować się emocjami, lecz dążyć do porozumienia:

„Jestem za tym, byśmy odeszli od emocjonalnych decyzji i dążyli do normalnych, wspólnych procesów. Wydaje mi się, że sam fakt wspólnych, polsko-ukraińskich prac w pierwszym etapie badań jest pozytywny. To bardzo dobry sygnał, ale nie można na tym poprzestać i należy iść do przodu”– tym optymistycznym akcentem zakończył Rozenko swój udział w rozmowie z portalem „UNN”.

Między Polską a Ukrainą od wiosny ubiegłego roku trwa spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar ukraińskiego ludobójstwa, wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy, wprowadzonego przez ukraiński IPN. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach, do którego doszło w kwietniu 2017 roku. Rozwiązaniem sporu ma zajmować się polsko-ukraińska komisja ds. historycznych, której współprzewodniczą wicepremierzy obu państw Piotr Gliński i Pawło Rozenko.

No i jak widać, z przytoczonych tu fragmentów wywiadu dla portalu „UNN” jakiego udzielił Rozenko, rozwiązanie sporu ukraińsko-polskiego staje się coraz bardziej niemożliwe.

Niemożliwe, bo ukraińskie władze obecnej junty, jawnie już unikają podejmowania rzetelnej dyskusji na temat zbrodni ludobójstwa dokonanej przez Ukraińców na Polakach- mieszkańcach Kresów Wschodnich II RP. Nie dość tego kwestionują oni fakt dokonania takie zbrodni, uważając, że jakieś tam ofiary były, ale nie z winy ukraińskich organizacji nazistowskich (UPA, OUN i OUN-UPA: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ukrai%C5%84ska_Powsta%C5%84cza_Armia, https://pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_Ukrai%C5%84skich_Nacjonalist%C3%B3w, https://pl.wikipedia.org/wiki/Fa%C5%82szowanie_historii_ludob%C3%B3jstwa_OUN_i_UPA) i ich ideologii, ale był to „symetryczny konflikt zbrojny” mający miejsce w odpowiedzi na represje dokonywane przez stronę polską. Innym wytłumaczeniem z ich strony jest absurdalna teza o tym, że zbrodni dokonywały odziały rosyjskiego NKWD.

Oczywiście same wspomniane wyżej ukraińskie organizacje, a właściwie ich ramiona zbrojne, są przez oficjalną propagandę ukraińską postrzegane jako organizacje antysowieckie- ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR- a nie antypolskie. Oczywiście zapominając tu, że również po zakończeniu II WŚ. występowali oni zbrojnie, tak przeciwko ludności cywilnej polskiej w rejonie na zachód od naszej powojennej granicy państwowej na Wschodzie, walcząc tam o mityczną „zakerzonię” (https://pl.wikipedia.org/wiki/Zakerzonie) oraz organom polskiej władzy państwowej.

Przypomnę, że już w drugiej połowie 1943 roku, a więc po kulminacji rzezi wołyńskiej rozpoczęto fałszowanie tych historycznych wydarzeń przez kierownictwo OUN-B, które zaprzeczyło odpowiedzialności tego ugrupowania zbrojnego za ludobójstwo dokonane przez Ukraińców na Wołyniu[1] oraz wydało rozkaz preparowania dowodów mających zrzucić odpowiedzialność za pogromy 1941 roku wyłącznie na Niemców i Polaków[2].

W październiku 1943 kierownictwo OUN-B odnosząc się do rzezi wołyńskiej, ogłosiło, że „ani naród ukraiński, ani Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów” nie mają z masowymi zbrodniami nic wspólnego. „Wydarzenia, które miały miejsce w ostatnich miesiącach na ukraińskich ziemiach”

, nazwano obopólną „rzeźnią”, w której brali udział ludzie działający w obcym interesie – niemieckim i sowieckim. Zaś winą za wybuch tych wydarzeń obarczono wyłącznie Polaków, wskazując na cztery przyczyny[1], którymi jakoby miały być:

1. napięte stosunki między Ukraińcami a Polakami z powodu „eksterminacyjnej” polityki narodowościowej II RP;

2. rozpoczęcie przez Polaków planowego niszczenia ukraińskiej populacji ziemi chełmskiej i hrubieszowskiej;

3. wspomaganie przez Polaków okupanta niemieckiego i partyzantki sowieckiej, branie udziału w ich akcjach antyukraińskich;

4. „systematyczne pogromy” na Ukraińcach dokonywane przez Polaków służących w niemieckiej policji[1][3].

I właśnie ta, przedstawiona w 1943 roku przez OUN-B interpretacja weszła do kanonu usprawiedliwień rzezi wołyńskiej i była powielana w wielu publikacjach po II wojnie światowej[1].

To Roman Szuchewycz na początku 1944 roku wydał rozkaz preparowania fałszywych dowodów mających zrzucić winę za rzezie wołyńskie na komunistyczną partyzantkę[4].

Instrukcja OUN dla nadrejonowego centrum propagandy z 24 marca 1944 roku podkreślała konieczność zaprzeczania, że organizacja ta ma związek z mordami:

„Stosunek nasz do Polaków jest taki, jak to powiedziano na konferencji: bojówka bije a my krzyczymy, że spokojnej ludności nikt nie rusza”[5].

Podczas Zjazdu UHWR w lipcu 1944 roku jeden z działaczy OUN proponował:

„Zabijać ludzi tylko dlatego, że są wyznania rzymskokatolickiego i to bez względu na to, czy to są kobiety, czy dzieci, czy starcy a pozwalać, żeby zdolny do walki polski element (…) gromadził się w miastach, to – obłęd. (…) jest jeszcze czas, by zejść z tej drogi. To co się działo do tej pory – zwalić na Niemców, na bolszewicką partyzantkę, wojnę itp.”[4]

Jednak główne tezy propagandy banderowskiej zrzucające winę za „konflikt polsko-ukraiński” na Polaków powstały w 1945 roku[5].

Na tej koncepcji propagandowej wydano książkę Mykoły Łebedia o UPA z 1946 roku jako tę, która wytyczyła kierunki zaprzeczaniu zbrodniom OUN i UPA i przedstawianiu fałszywego obrazu wydarzeń[2][6][7]. Łebed zrzucił w niej winę na wołyńskich Polaków, którzy rzekomo mieli sprowokować Ukraińców pacyfikacjami przeprowadzanymi przez polskich policjantów w służbie niemieckiej oraz poprzez współpracę z sowiecką partyzantką, co miało być motywowane „historyczną nienawiścią do narodu ukraińskiego”. W związku z tym, jak pisał Łebed, naród ukraiński „przeszedł do samooobrony i odpłacił za wszystkie wiekami nabrzmiałe krzywdy”, a UPA włączyła się do „konfliktu”, by go załagodzić i skłonić Polaków do wspólnej walki z Niemcami. Dopiero gdy to nie dało efektu, UPA jakoby nakazała Polakom opuścić Wołyń, co zostało przeważnie wykonane[8]. Jednak ta informacja o rzekomym rozkazie UPA nakazującym Polakom opuścić Wołyń, jako i tak za daleko idąca, została usunięta z kolejnych wydań książki[1].

I to jest właśnie przyczyna wyjaśniająca dlaczego ukraińskie władze, a szczególnie te obecne- jawnie odwołujące się do ideologii banderowskiej, pochwalające je i gloryfikującej zbrodniarzy oraz jej twórców, a także wynikającą z tego faktu symbolikę hitlerowską, trzymają się bez względu na okoliczności stworzonej przez kierownictwo ukraińskich organizacji zbrojnych pod koniec II WŚ., i w pierwszych latach po jej zakończeniu, propagandowych tez zaprzeczających ukraińskiego udziału w zbrodniach ludobójstwa dokonanych na Polakach, ale także na innych mniejszościach narodowych i nieprawosławnych grupach religijnych.

To właśnie, wbrew oczywistym faktom nie pozwala się im przyznać, co też powoduje, że do pojednania narodów polskiego z ukraińskim nigdy nie dojdzie.

[1]. Krzysztof Łada, Creative Forgetting: Polish and Ukrainian historiographies on the Campaign of Ethnic Cleansing against the Poles in Volhynia during World War II, [w:] Wołyń i Małopolska Wschodnia 1943-1944, Czesław Partacz, Bogusław Polak, Waldemar Handke (red.), Koszalin-Leszno 2004, s. 283-284, ​ISBN 83-921389-0-2​.wersja elektroniczna.

[2]. Grzegorz Rossoliński-Liebe, Debating, obfuscating and disciplining the Holocaust: post-Soviet historical discourses on the OUN–UPA and other nationalist movements, „East European Jewish Affairs”, 42:3, s. 204.

[3]. Władysław Filar, Wydarzenia wołyńskie 1939–1944, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2008, s. 377-396.

[4]. „Jedna z łączniczek Szuchewycza Katarzyna Michalkiewicz przesłuchiwana przez Sowietów opowiedziała o zadaniu specjalnym, które otrzymała od dowódcy UPA na początku 1944 roku. Miała odwiedzić na Wołyniu te miejscowości, w których ‚niemieccy esesmani’ zlikwidowali dużą liczbę polskiej i ukraińskiej ludności, w celu ‚zdobycia’ świadków, którzy by potwierdzili, że sprawcami tych zbrodni byli komunistyczni partyzanci – Rosjanie. (…) Wydaje się mało prawdopodobne, aby OUN-B preparowała materiały mające na celu wybielenie niemieckich zbrodni. Znacznie bliższe wydaje się przypuszczenie, że sprawa dotyczyła polskich wsi wymordowanych przez UPA” – Grzegorz Motyka, Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła”, Kraków 2011, s. 228, ​ISBN 978-83-08-04576-3​.

[5]. Andrzej Leon Sowa, recenzja książek: Polśko-ukrajinśki stosunki w 1942–1947 rokach u dokumentach OUN ta UPA, Wołodymyr Wiatrowycz oraz Wołodymyr Wiatrowycz (red.), Druha polśko-ukrajinśka wijna 1942–1947, [w:] „Pamięć i Sprawiedliwość”, nr 21, s. 459.

[6]. Andrzej Leon Sowa, recenzja książek: Polśko-ukrajinśki stosunki…, s. 460.

[7]. Totalne kłamstwo w tej dziedzinie zainaugurował bezpośrednio po II wojnie światowej sam M. Łebed’, główny herszt ukraińskiego ludobójstwa na Polakach (…), w książce o UPA wydanej w 1946 r. – Ryszard Szawłowski, Przedmowa, [w:] Władysław Siemaszko, Ewa Siemaszko, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945, Warszawa 2000, s. 16-17, ​ISBN 83-87689-34-3​.

[8]. Ryszard Szawłowski, Przedmowa…, s. 16-17.

*

https://ipn.gov.pl/pl/dla-mediow/komunikaty/52915,Komunikat-Biura-Poszukiwan-i-Identyfikacji-ws-prac-w-Hruszowicach.html,

http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1124980,ukraina-wicepremier-ipn-zaprosil-strone-ukrainska-do-badan-w-hruszowicach.html,

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym i minionej doby na donieckim odcinku frontu, nadal utrzymywał się spokój i tylko 5 razy ukraińscy żołnierze przeprowadzili mało intensywne i sporadyczne ostrzały.

I tak, pierwszy z tych pięciu ostrzałów miał miejsce, w godzinach od 11:30 do 12:00, i prowadzono go przy użyciu automatycznego granatnika AGS-17 (10 granatów) oraz granatnika ręcznego RPG-7 (2 granaty), z kierunku Nowotroiczkoje w stronę Dokuczajewska.

Kolejny miał miejsce w godzinach 12:00-12:30, i prowadzony był przy ostrzale z broni maszynowej z kierunku Kamienki w stronę Krutaja Bałka.

Od 19:13 do 19:43 strzelano z moździerza kaliber 82 mm (5 min) z kierunku Piasków w stronę Żabiczewa, na południowych obrzeżach donieckiego lotniska.–

Następnie od 20:00 do 20:30, przy użyciu opancerzonego wozu bojowego BMP-1 (20 pocisków) z kierunku Starognatowki w stronę Pietrowskoje.

Ostatni zaś ostrzał miał miejsce w godzinach od 22:55 do 23:25, i prowadzony był z kierunku Mikołajewki w stronę Dokuczajewska przy użyciu moździerza kaliber 120 mm (3 miny).

Łącznie w wyniku wczorajszych ostrzałów na terytorium DRL spadły tylko 42 pociski, wobec 210 z dnia poprzedniego.

Wczoraj też w wyniku ukraińskiego ostrzału linii obronnych sił zbrojnych DRL zginął jeden powstaniec.

Poza tym na ługańskim odcinku frontu, ukraińscy żołnierze prowadząc ostrzał przy użyciu moździerzy kaliber 120 i 82 mm oraz różnego rodzaju granatników, 3 razy naruszyli warunki rozejmu. Ostrzał prowadzony był w stronę Donieckiego i Łozowoje.

Poniżej raport centrum prasowego ukraińskiego sztabu generalnego prowadzącego operację pacyfikacyjną przez połączone siły (Операція об’єднаних сил / Joint forces operation- OOS/JFO) w Donbasie na temat sytuacji na linii frontu jaka miała miejsce w ciągu ostatniej doby:

Операція об’єднаних сил / Joint forces operation

4 min.

Оперативне зведення на 7.00 29 травня 2018 року

„Упродовж минулої доби, 29 травня, ситуація в районі проведення операції Об’єднаних сил залишалася контрольованою та відзначається відносним зменшенням інтенсивності бойових дій.

Бойові дії тривали в районі населеного пункту Новотошківське, що на Луганщині. На Горлівському напрямку – в районі населених пунктів Зайцеве, Південне. Не припиняються бої на Донецькому напрямку поблизу Авдіївки та Мар’їнки, на Маріупільському напрямку – в районі населеного пункту Широкине.

Російсько-окупаційні війська 36 разів вдавалися до прицільного вогню по нашим позиціям, з них 9 разів застосовували важке озброєння. Підрозділи Об’єднаних сил не дозволяли противнику покращити тактичне положення, вели активну оборону та давали адекватну відповідь ворогу.

Під час бойових дій чотири наших захисника отримали поранення. Пораненим надано кваліфіковану медичну допомогу, їхньому життю нічого не загрожує.
За даними розвідки, трьох окупантів знищено та трьох поранено.

Більш докладну інформацію про події, які відбуваються в районі проведення операції буде оприлюднено під час щоденного брифінгу представника Об’єднаних сил”.
Zobacz tłumaczenie

***

Na koniec trochę zdjęć:

Zespół ludowy z Doniecka otrzymał dyplom za ochronę tradycji słowiańskich narodów.

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

72 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 30.05.2018r.- 1188 dzień od nowego rozejmu.

  1. Ciąg dalszy wczorajszego zabójstwa rosyjskiego „dziennikarza” (czy raczej blogera) Arkadija Babczenki w jego mieszkaniu w Kijowie. Tak jak wczoraj napisałem pojawiły sie informacje że Babczenko ZNAŁ SWOJEGO ZABÓJCE DLATEGO WPUŚCIŁ GO DO MIESZKANIA, o czym mówi m.in inny „wychodźca z Rosji” Ilja Ponomariew;
    >https://www.youtube.com/watch?v=QBhAgzEOOM4
    https://strana.ua/articles/analysis/143756-tri-puli-v-spinu-zhurnalistu-kto-i-pochemu-moh-ubit-zhurnalista-arkadija-babchenko.html
    I w temacie ukraiński bloger Anatolij Szarij o bredniach jakie rozpoczęto rozprzestrzeniać w ukromediach o tym wydarzeniu, czyli o „mitycznej ręce Kremla”, na którą to wersję mają „naciskać” władze w Kijowie (o czym w linku powyżej);
    >https://www.youtube.com/watch?v=C6cDnXqWasE
    Warto przy tym dodać że w sprawie już wczoraj zabrał głos „notoryczny tropiciel ruskich szpionów”, mitoman i „kurator” skandalicznego portalu ‚Mirotworec” parlamentarzysta Anton Heraszczenko, ktory stworzył „dramatyczną historię” o tym jak to Babczenko „poszedł po chleb”, a tam „za węgła” ktoś mu w plecy strzelił…
    >https://www.politnavigator.net/wp-content/uploads/2018/05/%D0%B3%D0%B5%D1%80%D0%B0%D1%89.jpg

    Polubione przez 3 ludzi

  2. Serbski generał, bohater walk z NATO, a obecnie wiceprzewodniczący Zgromadzenia Narodowego Republiki Serbii z ramienia Serbskiej Partii Radykalnej Božidar Delić przebywający z wizytą w Doniecku w udzielonym przez siebie wywiadzie opowiadal m.in o podobieństwach wojen w byłej Jugosławii oraz na Donbasie, wywołanych przez „te same siły’, a także o tym ze wojna na Donbasie moze potrwać jeszcze bardzo długo, a jej wynik moze być uzależniony od wielu ‚międzynarodowych czynników”;
    https://www.politnavigator.net/serbskijj-general-uveren-chto-konflikt-v-donbasse-prodlitsya-eshhe-ochen-dolgo.html

    Polubione przez 2 ludzi

  3. I znowu dyplomatołowi Czaputowiczowi pomyliły się chyba funkcje jakie pełni…
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/jacek-czaputowicz-w-rb-onz-wola-ukrainy-by-stac-sie-czescia-zachodu-nie-zostanie/xy0t609
    ps. ‚Dobra rada” dla „hiszpańskiego agenta’ Czaputowicza, na Ukrainie zbliżają sie wybory prezydenckie, niech tam jedzie i OFICJALNIE PRZEDSTAWI SWOJĄ KANDYDATURĘ NA TO STANOWISKO, a od Polski niech sie nareszcie OD…CZEPI…

    Polubione przez 3 ludzi

  4. O ‚exodusie” wykwalifikowanych pracowników z Ukrainy tym razem ukraińska deputowana z frakcji ‚Samopomoc” (burmistrza Lwowa Andrija Sadowego), która alarmuje ze „Ukrainę masowo opuszczają pracownicy elektrowni jądrowych” którzy natychmiast znajdują zatrudnienie w Rosji, Białorusi oraz w Turcji (gdzie uruchomiono zbudowaną przez Rosjan elektrownię);
    >https://www.facebook.com/voytsitska/posts/10155776994953710

    Polubione przez 3 ludzi

  5. Tymczasem „generalissimus” Poroszenko wezwał do siebie szefa ukraińskiego koncernu ‚Naftohaz” i ogłosił ze „w Szwajcarii, Wlk. Brytanii i Holandii zaczęło sie już „odzyskiwanie” 2,6 mld dolarów od rosyjskiego Gazpromu jakie zasądził na rzecz Kijowa Sąd Arbitrażowy w Sztokholmie poprzez ‚zajmowanie” aktywów rosyjskiego koncernu. Podobno już jacyś „komornicy” mieli pojawić sie w szwajcarskim biurze rosyjskiej spółki odpowiedzialnej za budowe „NS 2”. Według Poroszenki ma to właśnie związek z owym „odzyskiwaniem” zasądzonej od ‚Gazpromu” sumy;
    https://strana.ua/news/143817-naftohaz-mozhet-vzyskat-s-hazproma-aktsii-severnoho-potoka-2-poroshenko.html

    Polubione przez 3 ludzi

  6. Eh to po prostu już niepoważne.
    SBU na Ukrainie urządza tzw „prowokacje w ramach których oficer tej formacji próbuje znaleźć osobę, która za $$$ gotowa zniszczyć/spalić jakiś obiekt ewentualnie kogoś porwać lub zabić. Agent podaje się za „ruskiego szpiega”. Po wynajęciu zbira dokonuje się aresztowania rosyjskiego 007 zwerbowanego przez SBU. Reszta to już heca medialna.

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/msz-rosji-to-ze-babczenko-zyje-jest-dobra-wiadomoscia/24evztr

    Polubione przez 3 ludzi

  7. Tymczasem na „froncie” na Donbasie, jak poinformował przedstawiciel sił zbrojnych Republiki Ługańskiej w okolicy miejscowosci Zołotoje na minę najechał wóz bojowy z ukraińskiej 14 Brygady w wyniku czego zginąć miało 2 , a ranny został 1 „ukrowojak”. Warto przypomnieć że wlasnie z 14 Brygady kilka dni temu zdezerterowało 2 „ukrowojaków” którzy zatrzymani zostali przez „bojców’ noworosyjskich;
    https://regnum.ru/news/2423671.html

    Polubione przez 2 ludzi

  8. I „standardowa” UKROSZAJBA, czyli naczelny prokurator Wojskowy Ukrainy Anatolij Matios ogłosił że wybuch w ukraińskim ‚arsenale wojskowym” w Bałakliji (obwód charkowski) w marcu 2017 roku został wywołany przez „drona” który pokazano w maju na Placu Czerwonym w Moskwie…
    https://strana.ua/news/143920-prichina-vzryva-arsenala-v-balaklee-udar-bespilotnika-kotoryj-v-mae-pokazali-na-krasnoj-ploshchadi.html

    Polubione przez 2 ludzi

  9. Kolejna afera dyplomatyczna i tarcia na linii Warszawa-Kijów.
    W oficjalnym komentarzu ambasada Ukrainy odniosła się do słów wicemarszałka Sejmu, który zasugerował, że przez brak wykształcenia pielęgniarek z Ukrainy umierają pacjenci. Ukraińcy uważają, że wypowiedź posła Kukiz’15 była ksenofobiczna.
    Polski polityk powiedział na antenie TVN24, że „obecnie uzupełnia się braki w szpitalach pracownikami z Ukrainy, często niżej wykwalifikowanymi, przez co umierają ludzie”. Właśnie te słowa Tyszki wywołały reakcję ukraińskiej ambasady.
    https://wiadomosci.wp.pl/ambasada-ukrainy-zada-przeprosin-od-stanislawa-tyszki-haniebne-pomowienie-6257445777897601a

    Polubione przez 2 ludzi

  10. A jednak Ukraina kupuje od Francji śmigłowce, jednak warto przyjrzeć się szczegółom tej transakcji

    Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arseni Awakow podpisał w Paryżu umowę dotyczącą zakupu 55 śmigłowców firmy Airbus Helicopters dla służb ratowniczych, policji i straży granicznej za sumę 551 mln euro. Pierwsze 4 maszyny maja zostać dostarczone jeszcze w bieżącym roku.
    Kontrakt dotyczący zakupu 55 śmigłowców lekkich H125 Écureuil i H145 oraz średnich H225 Super Puma został zawarty 29 maja 2018 w Paryżu.
    Istotnym elementem tej transakcji jest francuska pomoc finansowa, której elementem jest np. pożyczka oprocentowana na poziomie 1% rocznie w ramach umowy międzyrządowej. Śmigłowce nie sa fabrycznie nowe tylko będą maszynami wycofanymi z użytku i poddanymi gruntownemu remontowi.
    http://www.infosecurity24.pl/ukraina-kupuje-francuskie-smiglowce-za-pol-mld-euro
    Podsumowując: Rząd Francji „pożycza” „kijowskiej ekipie” na niski procent kasę na helikoptery, które sprzedaje Ukrainie. Śmigłowce nie są nowe, a Francja pozbywa się ich, bo są uważane za wadliwe (wypadki maszyn jakie miały miejsce w poprzednich latach). Jednak niedoróbki mają zostać usunięte poprzez gruntowny remont. Maszyny będę dostarczane partiami, co ważne z kontekstu wynika, ze $$$ nigdy nie zostaną przelane na konta Ukrainy, to rzad Francji zapłaci francuskim firmom za sprzedaż śmigłowców 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

  11. „Chciałbym się spotkać z premierem Morawieckim” – przyznał w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Patrykiem Michalskim premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman, który w Kijowie rozmawiał z przedstawicielami ważnych europejskich mediów.
    http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-premier-ukrainy-chcialbym-sie-spotkac-z-premierem-morawiecki,nId,2587638#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    komentarz: Do podobnych spotkań już dochodziło, spotykali się wicepremierzy, prezydenci etc itd obu krajów. Owe debaty nie przyniosły jednak ŻADNEJ poprawy sytuacji Polonii na Ukrainie ani zmiany stanowiska neobanderowców w sprawie pochówku pomordowanych na kresach Polaków.
    Moim zdaniem strona polska nie powinna odpowiadac na te zaproszenie, lub od razu na wstepie postawic twarde warunki, inaczej efekty będą podobne do ostatnich-Polska złoży obietnice i wypełni je ,a strona ukraińska zapomni o swych zobowiązaniach.

    Polubione przez 1 osoba

  12. Uposledzony „moherow bereciku”, napisales w kilka minut kilka postow, w ktorych nie mozna sie doszukac sensu – zreszta nie poraz pierwszy. Jezeli tresc tego bloga podraznia twoj system nerwowy – dlaczego tutaj przylazisz? Jestes rowniez masochista??
    Moze ktos opiekujacy sie toba (pielegniarka, ktos z rodziny?), zajalby sie toba i uniemozliwil ci dostep do komputera??
    Twoja dzialalnosc tutaj, nikogo nie bawi i nikogo nie interesuje.

    Polubione przez 1 osoba

    • Zwróciłem już jakiś czas temu, że ten troll bardzo się uaktywnia gdy piszę negatywnie o ukraińskich zbrodniach i ideologii banderyzmu, do której odwołują się obecne władze Ukrainy.

      Pozdrawiam.

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.