Wojna domowa na Ukrainie 20.06.2018r.- 1109 dzień od nowego rozejmu.


„Przyjechałem tutaj na odsłonięcie skweru imienia Jacka Kuronia. Piękne miejsce, piękny skwerek. To jest bardzo symboliczne, że w obecnym Lwowie czci się pamięć Polaka, który się tu urodził”– powiedział w niedzielę (17 czerwca) podczas uroczystego odsłonięcia tablicy ku czci Jacka Kuronia we Lwowie wicemarszałek Senatu RP, Bogdan Borusewicz.

W niedzielny poranek uroczystego odsłonięcia tablicy ku czci Jacka Kuronia– polskiego działacza opozycji antysystemowej, honorowego obywatela miasta Lwowa– dokonali jego żona Danuta oraz mer Lwowa Andrij Sadowyj.

Tablicę informacyjną zawierającą notkę biograficzną o Jacku Kuroniu w trzech językach: polskim, ukraińskim i angielskim usytuowano obok budynku Konsulatu Generalnego RP we Lwowie na placu nazwanym na jego cześć w marcu tego roku.

W uroczystości wzięli udział wicemarszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz, konsul generalny RP we Lwowie Rafał Wolski, prorektor Lwowskiego Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego prof. Myrosław Marynowycz, a także przedstawiciele władz Lwowa i środowisk kulturalnych miasta oraz Polski, Polacy mieszkający we Lwowie, polscy i ukraińscy dyplomaci. Ogólnie mało kto się pofatygował na to wiekopomne wydarzenie, po za tymi co musieli.

Andrij Sadowyj podkreślił, że mieszkańcy miasta są dumni, że Kuroń przyszedł na świat i dorastał właśnie tutaj.

„Jacek Kuroń jest obywatelem świata. Był Polakiem, urodzonym we Lwowie, przyjacielem Ukrainy i Ukraińców, honorowym obywatelem naszego miasta i dla mnie to wielki zaszczyt, że mamy we Lwowie plac jego imienia” powiedział Andrij Sadowyj.

Konsul generalny RP we Lwowie Rafał Wolski podkreślił, że otwarcie placu imienia Jacka Kuronia w centrum miasta jest „polskim komponentem historii Lwowa”. Dodając następnie, że „również nieprawdopodobnie ważna jest praca Jacka Kuronia na rzecz porozumienia polsko-ukraińskiego”.

Prof. Myrosław Marynowycz z Ukraińskiego Katolickiego Uniwersytetu we Lwowie podkreślił ważność osoby Kuronia w budowaniu stosunków polsko-ukraińskich:

„Jacek Kuroń podszedł do ukraińskiego historycznego bólu najbliżej. Należał do tego grona Polaków, którzy rozumieli te bóle. Dlatego jego głos dla nas – to głos polskiego sumienia”.

Natomiast żona Jacka Kuronia Danuta Kuroń nie ukrywała swojego wzruszenia i szczęścia:

„Dla Jacka Lwów był najważniejszym miejscem na świecie. Tu się urodził i tu spędził dzieciństwo. Byłby szczęśliwy, że się znalazł tutaj na przepięknym placu wśród zieleni i na pewno przysiadłby na takiej ławeczce jak tutaj mamy i rozmawiał z mieszkańcami Lwowa”.

Oczywiście ani słowo nie padło na tematy drażliwe w stosunkach historycznych polsko-ukraińskich.

Natomiast impreza zorganizowana we Lwowie odpowiada na pytania: dlaczego do świadomości przeciętnego Polaka nie może przebić się prawda na temat zbrodni ukraińskich dokonanych na naszych Rodakach oraz jakie siły stoją za tym aby historia stosunków ukraińsko-polskich ciągle była zakłamywana. Praprzyczyny tej sytuacji leżą jeszcze w czasach powstania opozycji antysystemowej PRL-u, której główną ikoną był miłośnik przyjaźni polsko-ukraińskiej, Jacek Kuroń i środowiska z nim związane- obecnie dzierżące od 30 lat ster władzy w Polsce. Np. uczestniczący w imprezie lwowskiej wicemarszałek senatu RP Bogdan Borusewicz. Nota bene przed tą imprezą w polskich mediach prowadził agitację na rzecz bezwarunkowej przyjaźni polsko-ukraińskiej. Oczywiście nic nie wspominając o jej czarnych kartach, tak jak nie stanowiłby one żadnego problemu. Podła postawa moralna tego człowieka, który już chyba niczym nas nie zaskoczy.

Na całej tej sytuacji zyskują oczywiście zwolennicy ideologii banderyzmu, której jednym z zagorzałych wyznawców jest uczestniczący w lwowskiej imprezie mer tego miasta Andrij Sadowyj. Zysk ich polega na tym, że problem zbrodni dokonanych przez Ukraińców na Polakach znika przysłonięty za propagandowymi politycznie poprawnymi wspólnymi imprezami, takimi jak odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej Jackowi Kuroniowi na placu jego imienia we Lwowie.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrij_Sadowy,

http://www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=sadowy,

https://medianarodowe.com/banderowiec-z-przemysla-to-andrij-sadowy-mer-lwowa/.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W oczekiwaniu na wielki mecz front w Donbasie wczorajszego dnia zamarł. Dopiero po jego zakończeniu dało się zauważyć wychodzenie ukraińskich bojców z letargu.

I tak, pierwszy ostrzał miał miejsce o godzinie 12:45 i prowadzony był z kierunku Nowogrigoriewki w stronę Biełej Kamienki. Ostrzał ten prowadzono przy użyciu opancerzonego wozu bojowego BMP-2 (20 pocisków).

Natomiast kolejne cztery miały miejsce po meczu, z których pierwszy rozpoczął się o 19:25, a dostatni z nich zakończył o 20:30. Łącznie podczas tych wieczorno-nocnych ostrzałów na terytorium DRL spadło 25 min kaliber 120 mm oraz 60 pocisków wystrzelonych z BMP-2 i 10 granatów SPG-9 oraz 146 granatów AGS-17. U użyciu była także broń maszynowa, w tym ciężka.

Łącznie w dniu wczorajszym na donieckim odcinku frontu ukraińscy żołnierze 6 razy naruszyli warunki rozejmu. W wyniku przeprowadzonych ostrzałów na terytorium DRL spadły 152 pociski wobec 55 z dnia poprzedniego.

Poza tym na ługańskim odcinku frontu, było względnie spokojnie, bo ukraińscy żołnierze prowadząc dość rachityczny ostrzał przy użyciu moździerzy kaliber 120 mm (5 min) i 82 mm (3 miny) oraz broni ciężkiej tylko dwa razy naruszyli warunki zawieszenia broni. Ostrzeliwane były rajon wsi Zielienaja Roszcza i Donieckij.

Poniżej raport centrum prasowego ukraińskiego sztabu generalnego prowadzącego operację pacyfikacyjną przez połączone siły (Операція об’єднаних сил / Joint forces operation- OOS/JFO) w Donbasie na temat sytuacji na linii frontu jaka miała miejsce w ciągu ostatniej doby:

Операція об’єднаних сил / Joint forces operation

8 min.

„Ранкове зведення на 7.00 20 червня 2018 року

За минулу добу, 19 червня, в районі проведення операції Об’єднаних сил інтенсивність бойових дій залишалася стабільно-контрольованою.

Російсько-окупаційні війська 26 разів за добу порушували режим припинення вогню, з них 3 рази застосовували заборонене Мінськими домовленостями важке озброєння.

На Горлівському напрямку противник не припиняв спроб послабити оборонні рубежі наших захисників в районі населеного пункту Артемове.

На Донецькому напрямку, поблизу населених пунктів Авдіївка та Піски, ворог вів провокаційний вогонь зі стрілецької зброї.

Залишається напруженою ситуація на Маріупольському напрямку в районах населених пунктів Старогнатівка, Чермалик, Талаківка та Водяне.

Підрозділи Об’єднаних сил адекватно відповідали противнику на використання ним артилерії, мінометів, БМП та стрілецького озброєння та не дозволили ворогу покращити тактичне положення.

Під час бойових дій минулої доби три наших військовослужбовця отримали поранення.

За даними розвідки трьох окупантів поранено.

Упродовж ночі поточної доби, 20 червня, інтенсивність бойових дій зменшилась. Тривали бої із застосуванням лише стрілецької зброї. Станом на 7.00 ранку втрат немає.

Докладніше про події за минулу добу в районі проведення операції буде поінформовано під час щоденного брифінгу представника Об’єднаних сил”.
Zobacz tłumaczenie

***

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

Reklamy

54 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 20.06.2018r.- 1109 dzień od nowego rozejmu.

  1. Nie tylko „javeliny”, czyli szef ukraińskiego resortu obrony Połtorak poinformował w ukromediach że władze w Kijowie moga przekazać „dodatkowe dochody do budżetu państwa” na zakup amerykańskich systemów obrony powietrznej „Patriot”, dokładnie pięć takich systemów;
    https://ria.ru/world/20180620/1523095700.html
    Ps. Mam takie niejasne przeczucie, graniczące nieomal z pewnoscią że może sie okazać że jeżeli dojdzie do „zakupienia” przez Kijów ‚Patriotów” to ZA PIENIĄDZE POLSKIEGO PODATNIKA…

    Polubione przez 4 ludzi

  2. I w temacie różnych „akcji” na Ukrainie organizowanych przez „ukropatriotów”, działająca w tym kraju misja monitorujaca ONZ d/s praw człowieka poinformowąła ze tylko od lutego roku odnotowano 41 przypadków „łamania wolności słowa, wolności mediów, wolności pokojowych zgromadzeń i zrzeszania się, a także przypadki dyskryminacji, mowy nienawiści i przemocy wobec mniejszości (zwłaszcza LGBT i Romów)”. Co ciekawe o 28 przypadków obwiniono bezpośrednio władze w Kijowie, które nie zapobiegły im choć były w stanie to zrobić, a także nie chcą ścigać sprawców, za 2 z nich mają być odpowiedzialne same „podmioty państwowe”;
    https://strana.ua/news/147679-v-oon-otmetili-chto-napadenija-pravykh-radikalov-ne-rassledujutsja-v-ukraine-.html

    Polubione przez 3 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.