Wojna domowa na Ukrainie 6.09.2018r.- 1187 dzień od nowego rozejmu.


Ambasada Stanów Zjednoczonych na Ukrainie zaapelowała do władz Rosji o wypełnianie zobowiązań, wynikających z mińskich porozumień w sprawie uregulowania konfliktu w Donbasie.

Pretekstem do wydania tego apelu o pokój na Donbasie była mijająca wczoraj czwarta rocznica podpisania w Mińsku pierwszego rozejmu.

„Tego dnia cztery lata temu podpisany został Protokół Miński w celu przywrócenia pokoju na wschodzie Ukrainy. Działania bojowe nigdy jednak nie zostały wstrzymane, stwarzając zagrożenie dla życia i dobrobytu niewinnych Ukraińców. Rosja powinna wykonywać swoje zobowiązania i niezwłocznie wstrzymać działania bojowe”– napisano na stronie w Twitterze amerykańskiej ambasady.

Pierwsza umowa podpisana przez strony konfliktu w Donbasie zawarta została 5 września 2014 roku przez przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE)w Mińsku. Swoje podpisy złożyli pod nim również ówcześni przywódcy republik ludowych w Donbasie, donieckiej i ługańskiej, Ołeksandr Zacharczenko i Ihor Płotnicki.

Dokument składa się z 12 punktów, z których pierwszy przewidywał natychmiastowe i obustronne wstrzymanie użycia broni w Donbasie. Ustalono wtedy, że monitoring przestrzegania porozumienia będzie sprawowała OBWE. Zgodzono się także na uwolnienie wszystkich zakładników i nielegalnie przetrzymywanych osób.

Protokół mówił o przeprowadzeniu decentralizacji władzy m.in. poprzez przyjęcie na Ukrainie ustawy o szczególnym statusie niektórych rejonów (powiatów) obwodów donieckiego i ługańskiego. Ustalono również, że na obszarze tym należy przeprowadzić przedterminowe wybory do władz lokalnych.

Sygnatariusze zgodzili się, że należy „zapewnić stały monitoring na granicy ukraińsko-rosyjskiej i weryfikację ze strony OBWE wraz z utworzeniem strefy bezpieczeństwa w przygranicznych rejonach Ukrainy i Federacji Rosyjskiej” oraz wycofać „nielegalne ugrupowania zbrojne, sprzęt wojskowy oraz bojowników i najemników” z terytorium Ukrainy.

Kolejne porozumienie w sprawie Donbasu zawarte zostało w lutym 2015 roku przez przywódców Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji, po klęsce ukraińskiej rami w kotle debalczewskim. Uzgodniono wówczas m.in. wycofanie z linii rozgraniczenia broni ciężkiej, dzięki czemu miała tam powstać strefa buforowa o szerokości od 50 do 70 km.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podkreślał wtedy, że ustalono również, iż z terytorium Ukrainy zostaną wycofane wszystkie obce wojska. Dodawał także, że nie ma ustaleń w sprawie autonomii ani federalizacji.

Protokół z Mińska, jak i późniejsze porozumienie przywódców Niemiec, Francji i Ukrainy i Rosji, nie jest przestrzegany. Konflikt w Donbasie trwa od wiosny 2014 roku i wciąż giną w nim ludzie. Bilans ofiar śmiertelnych walk w tym regionie przekroczył już 10 tysięcy osób, z czego gro to ludność cywilna.

Jako podsumowanie tego obłudnego wpisu amerykańskiej ambasady w Kijowie na czwartą rocznicę podpisania pierwszego memorandum pokojowego w Mińsku, trzeba sobie jasno powiedzieć, że cała ta sytuacja jaka jest obecnie na południowo-wschodniej Ukrainie, jej zanarchizowanie i doprowadzenie do upadku gospodarczego podlanego sosem skrajnego banderowskiego nacjonalizmu, jest wynikiem działań administracji amerykańskiej. Działań mających na celu obalenie poprzednich legalnych władz i wciągnięcie tym samym Ukrainy w strefę zachodnich wpływów. A tym samym przesunięcie flanki wschodniej NATO pod same granice Rosji. Przy okazji blokując jej marynarce wojennej możliwości korzystania z baz na Krymie, które oczywiście zajęłyby amerykańskie wojska.

Dowodem na to, że to USA inspirowały zamach stanu na Ukrainie, były słowa eksprezydenta Stanów Zjednoczonych, które wypowiedział w jednym z wywiadów telewizyjnych:

W wywiadzie tym Obama dodał także, że USA nie mogą na ten moment zbyt wiele zdziałać, ponieważ Ukraina nie jest członkiem NATO, ale USA robią co w ich mocy, by „Rosja poniosła coraz cięższe straty”. Zapewnił również o tym, że Waszyngton będzie bronił swoich sojuszników przed agresorem. Wywiad jako pierwsza skomentowała Rosja, oświadczając, iż on ostatecznie potwierdza, że Stany Zjednoczone od samego początku brały udział w przewrocie.

Wypowiedź amerykańskiego prezydenta skomentował także były szef izraelskiego wywiadu Yakov Kedmi, który stwierdził, że jeszcze w czasach zimnej wojny obowiązywała zasada nieingerowania w sprawy innych państw. Obecnie USA naruszają wszelkie zasady i nawet już się z tym nie kryją. Przedstawiając Rosję jako agresora mogą także kontrolować politykę krajów europejskich. Co np. doświadczamy my jako mieszkańcy Polski, obecnie ściśle podporządkowanej geopolityce amerykańskiej, nie wspominając już tu o Ukrainie, która nie jest nawet suwerenna w podejmowaniu żadnych decyzji, w tym wewnętrznych działając według dyspozycji wydawanych przez Waszyngton.

Według dokumentów jakie zamieścił portal WikiLeaks- Amerykanie wiedzieli, że próba przystąpienia Ukrainy do NATO może zakończyć się wojną domową. Amerykański ambasador w Moskwie William Burns pisał w depeszy z 1 lutego 2008, że jakiekolwiek próby zbliżenia Ukrainy do Zachodu i jej integracja ze strukturami NATO, wywołają niepokoje wśród etnicznych Rosjan na wschodzie kraju i mogę zdestabilizować całą Europę Środkowo-Wschodnią:

„Aspiracje Ukrainy i Gruzji do przystąpienia do NATO tak mocno godzą w interesy Rosji, że rodzą poważne obawy co do ich konsekwencji dla stabilności regionu. Rosja nie tylko postrzega to jako próbę okrążania i osłabianie jej wpływów w regionie, ale też boi się nieprzewidywalnych i niekontrolowanych skutków dla jej bezpieczeństwa. Rosja jest szczególnie zaniepokojona, iż silny podział Ukrainy w kwestii przystąpienia do NATO może doprowadzić do poważnego rozłamu z udziałem przemocy lub co najgorsze wojny domowej. W tej ewentualności Rosja będzie musiała podjąć decyzję, czy interweniować; decyzję, z którą Rosja nie chce się zmierzyć”.

W tej samej depeszy ambasador Burns alarmował, że rosyjski minister spraw zagranicznych Sergiej Ławrow ostrzegł, iż Rosja dalszą ekspansję NATO na wschód odbierze jako „zagrożenie militarne”:

„Po wyważonej pierwszej reakcji na dążenia Ukrainy do stworzenia planu przystąpienia do NATO na szczycie w Bukareszcie (nr A), minister spraw zagranicznych Ławrow i inni wyżsi urzędnicy, wyrazili silny sprzeciw, podkreślając, że Rosja odbierze dalszą ekspansję na wschód jako zagrożenie militarne”– napisano w depeszy wysłanej z amerykańskiej ambasady.

Jak wiadomo już, Stany Zjednoczone wydały, od 1991 do 2013 roku, łącznie 5 mld $ na przeciągnięcie Ukrainy do swojej strefy wpływów, o czym poinformowała 13 grudnia 2013 vice-sekretarz stanu Victoria Nuland na spotkaniu grupy roboczej „USA-Ukraina”. Pieniądze miały trafić do aktywistów promujących „europeizację” Ukrainy. Nie są to oczywiście wszystkie pieniądze amerykańskiego podatnika jakie utopiono w poroniony projekt „Ukraina”, bo od 2013 roku do dnia dzisiejszego, tylko w ramach amerykańskiej pomocy wojskowej wydano dalszy 1 mld dolarów, oczywiście nie licząc innej pomocy i amerykańskiego sponsoringu, tzw. sił demokratycznych, min. spod czerwono-czarnej flagi neobanderowskich nacjonalistów.

No i teraz ta sama ambasada światowego hegemona roni obłudnie łzy, że w Donbasie nie ma pokoju i że Krym już nie jest ukraiński.

Zapomnieli chyba o zasadzie, że „kto sieje wiatr, ten zbiera burzę”.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

Nadal w dniu wczorajszym, wzdłuż linii styku, na obu odcinkach frontu- donieckiego i ługańskiego utrzymywał się spokój.

I tylko o godzinie 20:55 doszło do jednego, w ciągu minionej doby, incydentu zbrojnego, kiedy to ukraińscy żołnierze z kierunku Talakowki w stronę Komiternowa 5 razy wystrzelili przy użyciu moździerza kaliber 120 mm. Jest to kolejne rozpoznanie ogniowe przed zaplanowaną na południowym odcinku frontu ofensywą mającą na celu odzyskanie przez siły wojskowe kontroli nad całością wybrzeża Morza Azowskiego, aż do granicy państwowej.

Poniżej raport za ostatnią dobę sporządzony przez centrum prasowego ukraińskiego sztabu generalnego prowadzącego operację pacyfikacyjną przez połączone siły (Операція об’єднаних сил / Joint forces operation- OOS/JFO)ukraińskich formacji zbrojnych w Donbasie na temat sytuacji na linii frontu:

Операція об’єднаних сил / Joint forces operation

1 min.

„Ранкове зведення на 07:00 6 вересня 2018 року.

Упродовж минулої доби, 5 вересня, ситуація в районі проведення операції залишалася цілком контрольованою Об’єднаними силами.

Окупанти 31 раз відкривали вогонь по позиціях наших військ. Озброєння, заборонене Мінськими домовленостями, противник при цьому не застосовував.

Російські окупаційні війська вели прицільний вогонь із гранатометів різних систем, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї.

Не дивлячись на дію “шкільного” перемир’я, противник щодня збільшує кількість обстрілів.

Так, протягом минулої доби ворог здійснював обстріли наших позицій в районах населених пунктів Сизе, Станиця Луганська, Кримське, Новотошківське, Золоте, Шуми, Новгородське, Опитне, Піски, Красногорівка, Мар’їнка, Чермалик, Павлопіль, Гнутове, Лебединське, Водяне та Широкине.

Також російсько-окупаційні війська цинічно обстріляли з великокаліберних кулеметів житловий сектор населеного пункту Красногорівка, в результаті чого виникла пожежа та був пошкоджений житловий будинок. Силами військовослужбовців та підрозділу ДСНС України, залученого до складу Об’єднаних сил, пожежу було локалізовано.

Під час ведення бойових дій протягом минулої доби один військовослужбовець Об’єднаних сил загинув, ще троє отримали поранення.

За даними розвідки, минулої доби двох бойовиків російсько-окупаційних військ було знищено, ще п’ятьох поранено.

Від початку поточної доби противник 4 рази обстріляв позиції наших військ. На Донецькому напрямку – з гранатометів та стрілецької зброї в районі Мар’їнки, на Маріупольському напрямку – з великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї поблизу населених пунктів Чермалик та Водяне. Втрат серед наших оборонців немає.

Докладніше про події в районі проведення операції буде поінформовано під час щоденного брифінгу представника Об’єднаних сил.”
Zobacz tłumaczenie

Na zakończenie tego wątku jeszcze krótka relacja filmowa z miejscowości Spartakus:

***

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

Pozdrawiam.

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

Reklamy

64 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 6.09.2018r.- 1187 dzień od nowego rozejmu.

  1. W ukraińskim parlamencie, znowu przypomniał o sobie „tęczowy lider” Partii Radykalnej Ukrainy Ołeh Laszko, który zarzucił obecnym władzom Ukrainy (KTORE WSPIERA!) że rozkradają majątek narodowy oraz uciskają Ukrańców kolejnymi podwyżkami, a także pozbawiając ich środków do życia. Jak przykład podał sytuację na „wyzwolonej” przez Kijów części obwodu ługańskiego, gdzie mieszkający tam emeryci zostali pozbawieni przysługujących im świadczeń, czyli emerytur;
    https://www.politnavigator.net/lyashko-rasskazal-ob-uzhasakh-na-podkontrolnojj-kievu-chasti-luganshhiny.html

    Polubione przez 3 ludzi

  2. UKRAina bo do słowa UKRAść, czyli ukraińscy internauci odkryli ze zdjecie „gigantycznego arbuza który miał wyrosnąć w obwodzie chersońskim”, a którym chwaliło sie na swojej oficjalnej stronie MSZ Ukrainy;
    https://strana.ua/news/159785-v-mid-ukrainy-neozhidanno-opublikovali-foto-hihantskoho-arbuza-iz-khersona.html
    To tak naprawdę zdjęcie przedstawiające arbuza wyhodowanego przez farmera z amerykańskiego stanu Michigan i pochodzi jeszcze z 2013 roku;
    https://strana.ua/news/159882-v-mid-ukrainy-v-facebook-razmestili-foto-amerikanskoho-arbuza-iz-shtata-michihan.html

    Polubione przez 2 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.