Wojna domowa na Ukrainie 28.01.2019r.- 1330 dzień od nowego rozejmu.


Według wicepremiera Piotra Glińskiego strona ukraińska wykazała chęć powrotu do rozmów o wznowieniu ekshumacji szczątków Polaków pomordowanych na Kresach Wschodnich w czasie II Wojny Światowej.

Wywiad z Piotrem Glińskim ukazał się na ten temat w czwartkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie” („GPC”)

„GPC” przypomniała, że wicepremier Ukrainy Pawło Rozenko w jednym z ostatnich wywiadów poinformował, że strona ukraińska jest gotowa rozmawiać z Polską o wznowieniu ekshumacji m.in. na Wołyniu i w tej sprawie chce się spotkać z Piotrem Glińskim w Kijowie.

„Cieszę się, że strona ukraińska wykazała chęć powrotu do rozmów. Kanałami dyplomatycznymi będziemy ustalali daty i formy spotkań i mam nadzieję, że uda się znaleźć porozumienie”– powiedział Gliński w wywiadzie dla GPC.

Na pytanie, czy sprawa ukraińskiego pomnika w Hruszowicach w województwie podkarpackim, który został rozebrany decyzją władz lokalnych jako postawiony nielegalnie, nie jest już przedmiotem sporu.

Gliński odpowiedział, że:

„Strona ukraińska przekonywała, że pomnik w Hruszowicach jest również miejscem pochówku ich żołnierzy. Prof. Krzysztof Szwagrzyk wraz ze swoim zespołem z IPN przeprowadzili tam badania archeologiczne. Ich wynik był jednoznaczny – pomnik nie był grobem wojennym. Wykazaliśmy dużo dobrej woli i daliśmy do zrozumienia, że chcemy znaleźć porozumienie. Mam nadzieję, że władze Ukrainy zdecydują się zmienić swoją decyzję i umożliwią naszym ekspertom w uzgodnieniu z gospodarzami przeprowadzenie prac archeologicznych”.

Dopytywany dalej, czy jego zdaniem między Polską a Ukrainą pojawią się jeszcze spory dotyczące upamiętnień, takie jak o pomnik w Hruszowicach.

Gliński stwierdził, że:

„Ja od dawna powtarzam, że podstawową kwestią, jeśli chodzi o utrzymanie bardzo dobrych relacji między naszymi państwami, jest możliwość przeprowadzenia ekshumacji. Wszystkie inne kwestie dotyczące upamiętnień możemy indywidualnie rozpatrywać dopiero w momencie, kiedy ta podstawowa sprawa, odnosząca się do zasadniczych humanitarnych wartości cywilizacyjnych, zostanie rozwiązania.”

Wicepremier Piotr Gliński był też zapytany o to, czy ekshumacje polskich obywateli, którzy stracili życie na terenie Ukrainy w latach czterdziestych poprzedniego wieku, mogą wywoływać głosy sprzeciwu u naszych południowo-wschodnich sąsiadów.

W odpowiedzi Gliński podkreślił, że „prawo do pochówku to jest podstawowa wartość w każdej cywilizacji”.

Dodając także, że „na terenie Ukrainy chcielibyśmy odnaleźć szczątki tych rodaków, którzy nie doczekali się pogrzebu, a następnie zapewnić im godny pochówek.”

I w tym właśnie duchu przeprowadzony został przez „GPC” wywiad z Piotrem Glińskim- wicepremierem wyznaczonym pod koniec 2017 roku do reprezentowania Polski w polsko-ukraińskiej grupie Komisji d/s Historycznych pod egidą v-ce premierów obu krajów pod egidą v-ce premierów obu krajów.

Tak więc minęło już ponad rok porozumienia zawartego w grudniu 2017 w Charkowie przez prezydentów Andrzej Dudę i Petro Poroszenko, wyniku którego powołana została polsko-ukraińska grupa Komisji d/s Historycznych, a sprawa ekshumacji polskich ofiar ukraińskiej zbrodni ludobójstwa nie została załatwiona.

Pretekstem ze strony ukraińskiej, były niektóre sformułowania użyte w znowelizowanej ustawie o IPN oraz akt rozbiórki nielegalnego pomnika jakoby żołnierzy UPA postawionego na prawosławnym cmentarzu w Hruszowicach na Podkarpaciu.

Na chwilę obecną, wg. słów wicepremiera Glińskiego, obie te sporne sprawy zostały pozytywnie zakończone na rzecz strony ukraińskiej, co mu daje podstawę do optymizmu w kwestii wznowienia prac ekshumacyjnych na Ukrainie.

Tylko czy ten optymizm jest uzasadniony?

Takie same obawy ma szef polskiego IPN Krzysztof Szwagrzyk, który wyraził opinię, że:

„Prawie zawsze można usłyszeć ze strony ukraińskiej deklaracje o otwarciu na współpracę. Tymczasem ważne są fakty, nie słowa. Dla strony ukraińskiej są one bardzo niewygodne”.

Następnie dodał, iż:

„Kilka miesięcy temu obchodziliśmy rocznicę zbrodni wołyńskiej. Do dziś, z kilkuset miejsc, gdzie wymordowano Polaków, przebadano jedynie 5 procent. To pokazuje skalę działań, które musimy wykonać tylko na Wołyniu. A gdzie ofiary wojno polsko-bolszewickiej, gdzie ofiary działań wojennych lat 1939-45? Skala wyzwań jest ogromna”.

To samo przesłanie wynika z realiów współpracy ze stroną ukraińską, m.in. dotyczące zbrodni wołyńsko-galicyjskiej i kwestii upamiętnień UPA, które dla PAP przedstawił dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN Adam Siwek.

Otóż propozycja strony ukraińskiej złożona polskiemu IPN jest taka, aby wzajemnie zalegalizować wszystkie upamiętnienia w Polsce i na Ukrainie wymagana jest ich wcześniejszej dokonana precyzyjna weryfikacja.

W wywiadzie tym na pytanie PAP:

Co dalej w sprawie współpracy polsko-ukraińskiej w obszarze upamiętnień dotyczących przeszłości obu krajów?

Adam Siwek odpowiedział, że:

„Trudno o optymizm, ale nie poddajemy się. Tym bardziej, że konflikt pamięci pomiędzy Polską a Ukrainą trwa przecież już od wielu lat i nauczeni doświadczeniem wiemy, że im jest mniej w nim emocji, a więcej rzeczowej rozmowy, tym lepiej dla naszych interesów.
Obecne przeszkody w próbie dojścia do porozumienia z Ukraińcami w sprawie ekshumacji ofiar wojny czy renowacji polskich zabytków nie są dla nas niczym nowym. Tak było wcześniej, jeszcze w latach 90., a spory dotyczyły wówczas m.in. utrzymania grobów wojennych. Pamiętamy przecież ile wysiłku i czasu kosztowało polską stronę, a zwłaszcza śp. Andrzeja Przewoźnika, odnowienie Cmentarza Orląt Lwowskich – naszej wspaniałej narodowej nekropolii. Tamte spory, podobnie jak dzisiaj, również były bardzo trudne, ale udało się je rozwiązać z pozytywnym dla nas skutkiem
„.

Na kolejne pytanie PAP:

„Ukraińcy chcą zalegalizować wszystkie wzniesione z pominięciem polskiego prawa pomniki m.in. UPA w Polsce, a jednocześnie zalegalizować wszystkie polskie upamiętnienia na Ukrainie. Co pan na to?”

Adam Siwek udzielił bardzo obszernej odpowiedzi:

„Krzyże, które stawiane są przez Polaków w miejscach spalonych wsi na Wołyniu czy w Małopolsce Wschodniej oczywiście są nielegalne, ale nie jest tak, że Polacy chcą stawiać je wbrew ukraińskiemu prawu. Chodzi o to, że Polacy odwiedzając Wołyń stawiają je w przybliżeniu tam, gdzie doszło do zbrodni. Natomiast IPN chce postawić je tam, gdzie będzie na pewno wiadomo, że są mogiły polskich ofiar. Wielokrotnie to już podkreślałem, że bardzo bym chciał, by nielegalne polskie upamiętnienia na Ukrainie zniknęły i w ich miejscach pojawiły się legalnie urządzone przebadane mogiły.

Nie satysfakcjonuje mnie sytuacja, w której upamiętnianie ofiar odbywa się poprzez nielegalne, partyzanckie akcje, a forma upamiętnień jest amatorska i prowizoryczna. To nie licuje z powagą państwa polskiego i nie powinno być też akceptowane przez władze ukraińskie, jeżeli istotnie szczerze dążą do upamiętnienia swoich ofiar, a nie tylko do propagowania ideologii banderowskiej.

Podkreślam, że w Polsce Ukraińcy mogą wznosić upamiętnienia, ale musi się to dziać w zgodzie z polskimi przepisami. Warunkiem jest tylko to, by każdy przypadek takiego upamiętnienia – w Polsce lub na Ukrainie – dokładnie sprawdzić. Musimy przecież wiedzieć kogo się upamiętnia i w jaki sposób chce się to zrobić! Dlatego też nie przemawia do nas propozycja, by symetrycznie zaakceptować wszystkie dotychczasowe nielegalne ukraińskie upamiętnienia w Polsce i polskie na Ukrainie, nawet jeśli naszych jest znacznie więcej. Chodzi nam jedynie o dokładną weryfikację. Nie zgodzimy się na legalizację pod hasłem ‚wszystko za wszystko’, bezkrytycznie. Legalizujmy, ale po weryfikacji”.

Wywiad ten ukazał się pod koniec listopada 2017 roku.

Od tego czasu bardzo wiele się wydarzyło w stosunkach polsko-ukraińskich, w tym kilka prowokacji wobec polskich placówek dyplomatycznych na Ukrainie oraz polskich miejsc upamiętnień w tym kraju, a także zakończono ekshumację pod pomnikiem UPA w Hruszowicach.

Dlatego też, słowa wypowiedziane w wywiadzie sprzed ponad roku przez szefa pionu upamiętnień w IPN Adama Siwka, są w chwili obecnej bardzo znamienne:

„Byłbym szczęśliwy, gdyby udało się umówić ze stroną ukraińską, że w przyszłym roku rozpoczniemy ponownie wspólne prace archeologiczne i na Ukrainie i w Polsce. Mam nadzieję, że do tego dojdzie, mimo obecnego kryzysu. Możemy zacząć nawet od poszukiwań na terenie Polski – byłby to z naszej strony gest dobrej woli. Wierzę, że jeśli przejdziemy tę drogę wspólnie, drogę trudną i kosztowną, to w efekcie będziemy mogli mówić o pełnym pojednaniu polsko-ukraińskim.”

Niestety, nie ziściło się jego marzenie, bo nie rozumie on- podobnie jak pozostali członkowie elit władzy, że Ukraina już wybrała swoją drogę, a drogą tą jest budowanie tożsamości narodowej Ukraińców na bazie banderyzmu.

Banderyzm doprowadził do zbrodni ludobójstwa na ludności polskiej w czasie II WŚ, w związku z tym, aby się do niej przyznać, musieliby oni przyznać również, że tożsamość narodowa Ukraińców budowana jest na zbrodni założycielskiej, że system oparty został na zbrodniczy ideach skrajnego nacjonalizmu ukraińskiego.

Tak więc przedstawicielom władzy w Kijowie nie zależy na wyjaśnieniu prawdy dotyczącej dokonanych przez Ukraińców zbrodni, a wręcz przeciwnie: prawdę o tej zbrodni na tyle zmanipulować, aby nie być jej odpowiedzialnością obciążanymi.

Dlatego też, jakiekolwiek badania mogące odsłonić całość ogromu zbrodni oraz zakresu i metodologi jej dokonania, nie są w interesie Ukrainy, dlatego też będą jej przedstawiciele dotąd mataczyć, dotąd zwlekać pod byle pretekstem, aby w efekcie nie móc przeprowadzić tam żadnych badań.

Ich nawet ślady polskości na tyle mierżą, że je zacierają, tak jakby tam Polski przez wiele wieków, nie było.

Do tego doprowadziła spolegliwa postawa posierpniowych elit władzy wobec Ukrainy.

https://gpcodziennie.pl/,

https://nowahistoria.interia.pl/aktualnosci/news-ipn-jestesmy-straszeni-wzburzonymi-ukraincami-z-donbasu,nId,2469099.

***

Na tym kończąc ten wstęp przechodzę teraz do kolejnej relacji z wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W ostatni dzień weekendu, na całej długości linii frontu w Donbasie było nadal względnie spokojnie.

I tak, na donieckim odcinku frontu, ukraińscy żołnierze prowadząc ostrzał w godzinach pomiędzy 12:00, a 22:00, 13 razy naruszyli warunki rozejmu, w wyniku czego na terytorium DRL spadły 54 pociski, wobec 26 z dnia poprzedniego, nie czyniąc żadnych szkód i strat. Największe natężenie ostrzałów miało miejsce na południowym odcinku frontu donieckiego.

Ostrzały prowadzono przy użyciu: moździerzy kaliber 120 mm (10 min) oraz granatników AGS-17 (29 granatów) i SPG-9 (15 granatów), a także broni maszynowej, w tym ciężkiej.

Ostrzeliwane były: rejon Gorłówki, a tam teren osiedla mieszkaniowego przy kopalni im. Gagarina, rejon Doniecka, a tam: teren osiedla mieszkaniowego przy kopalni Trudowskaja oraz Jasinowata, Aleksandrowka i Krótaja Bałka, a także na południowym odcinku frontu: Leniskoje, Sachanka i Komiternowo.

Poza tym, w ciągu minionej doby na ługańskim odcinku frontu, ukraińscy żołnierze prowadząc ostrzał przy użyciu moździerzy kaliber 120 i 82 mm oraz broni maszynowej, 2 razy naruszyli warunki rozejmu. Ostrzeliwane były okolice wsi Rajewki i Żielobok.

Poniżej raport za ostatnią dobę, sporządzony przez centrum prasowe ukraińskiego sztabu generalnego prowadzącego operację pacyfikacyjną przez połączone siły (Операція об’єднаних сил / Joint forces operation- OOS/JFO) ukraińskich formacji zbrojnych w Donbasie, na temat sytuacji wzdłuż linii frontu:

Операція об’єднаних сил / Joint forces operation

1 min.

„Зведення станом на 07:00 28 січня 2019 року.

27 січня російські окупаційні війська один раз порушили режим припинення вогню.

У смузі дій оперативно-тактичного угруповання „Північ” противник обстріляв наші позиції:
з гранатометів, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї – поблизу селища Новотошківське.

Внаслідок злочинних обстрілів російсько-окупаційних військ жоден військовослужбовець Об’єднаних не постраждав.

Підрозділи Об’єднаних сил у відповідь на провокації противника застосовували чергові вогневі засоби.

За даними розвідки, 27 січня, двох російських окупантів було знищено та троє отримали поранення.

Протягом поточної доби ворог вогонь не відкривав.
Наші захисники продовжують контролювати противника на лінії зіткнення, дотримуючись при цьому умов припинення вогню.

Докладніше про події в районі проведення операції буде поінформовано під час щоденного брифінгу представника Об’єднаних сил.

Разом переможемо!

Слава Україні!”

Zobacz tłumaczenie

***

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

***

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

Reklamy

34 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 28.01.2019r.- 1330 dzień od nowego rozejmu.

  1. Wstępniak przypomniał mi coś takiego.
    W 1981 byłem w wojsku w Trzebiatowie. Nie było co robić, więc łaziliśmy po miasteczku i okolicach. Trafiliśmy na zarośnięte resztki jakiegoś parku, a tam zdewastowane rzeźby upamiętniające chyba bohaterów wojny francusko pruskiej lub innych z XIXw. Z tego co się później dowiedziałem, tereny te były zniszczone już dużo po wojnie. A jako ciekawostka, to do tej miejscowości trafili przede wszystkim „przesiedleńcy” z Akcji Wisła.

    Pozdrawiam.

    Polubione przez 4 ludzi

  2. Zakończenie kontraktu na tranzyt gazu do Europy z Rosji doprowadzi do upadku ukraińskiej gospodarki, powiedział deputowany Rady Najwyższej Wadim Rabinowicz na antenie stacji telewizyjnej NewsOne.
    https://pl.sputniknews.com/swiat/201901289684401-sputnik-ukraina-rosja-gaz-tranzyt/
    Komentarz: Jeśli istotnie koszta utrzymania infrastruktury przesyłowej są tak duże to rzeczywiście można mówić o przyszłej zapaści finansów państwowych.

    Polubione przez 3 ludzi

  3. W 2019 roku rozpocznie się budowa nowego lotniska w regionie Dniepropietrowska na Ukrainie. Docelowo kraj ma się doczekać 50 nowych portów lotniczych. Poinformował Minister infrastruktury Wołodymyr Omelyan na antenie ukraińskiej telewizji Priamyi.
    https://dlapilota.pl/wiadomosci/rynek-lotniczypl/ukraina-przygotowuje-sie-do-budowy-nowego-lotniska
    KOmentarz: Ciekawe KIEDY ukończą te nowe(?) lotniska i za co je wybudują. To przecież poważna inwestycja, a kraj nie stać nawet na remonty dróg…

    Polubione przez 4 ludzi

    • Zdjeli z trzech kompanii (En+, Rusal и Евросибэнерго), ale podobno wobec samego Deripaski sankcje utrzymano. Sankcje zostały zniesione ponieważ Deripaska zmniejszył oficjalnie swoje udziały w tych firmach i nie ma już w nich „większosciowego udziału”, na co naciskał Waszyngton (sprawe już tutaj opisałem jakiś czas temu). sam szef amerykańskiego resortu finansów wyjaśnił, że celem sankcji miała być „zmiana zachowania” Deripaski, a nie szkodzenie m.in należącemu do niego „Rusalowi”, ponieważ ta firma jest najważniejszym dostawcą aluminium w skali globalnej. Dodatkowo za „Rusalem” w Waszyngtonie stawiły się 12 stycznia kraje UE „tłumacząc” ze w tej firmie zatrudnionych jest ponad 75 tys. europejskiej branży metalurgicznej;
      https://korrespondent.net/world/russia/4058574-ssha-snialy-sanktsyy-s-trekh-kompanyi-yz-rf-hlavnoe

      Polubione przez 1 osoba

  4. Ot z naszego podwórka 🙂

    Dzisiejsze zatrzymanie sześciu osób w śledztwie dotyczącym doprowadzenia PGZ S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości jest szeroko komentowane przez polityków. CBA poinformowało, że wśród zatrzymanych jest były szef gabinetu politycznego MON Bartłomiej M., były członek zarządu spółki PGZ S.A. Radosław O., były parlamentarzysta Mariusz Antoni K., a także trzej byli pracownicy MON oraz spółki PGZ.
    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/komentarze-po-zatrzymaniu-szesciu-osob-w-tym-bartlomieja-m/71wfxn7

    Polubione przez 3 ludzi

    • W tym pracownica cywilna MON (prawa ręka Antoniego M.), która wysławiła się dwa lata temu, że nie pozwoliła odczytać przemówienia przez harcerza na rocznicy rozpoczęcia II WŚ. na Westerplatte.

      Pisałem o tym i nawet zamieściłem film dokumentujący ten skandaliczny incydent.

      Pozdrawiam.

      Polubione przez 2 ludzi

  5. Rosyjskie media piszą o tym ze już oficjalnie „Nowy Jedwabny Szlak” z Chin do Europy ma omijac Ukrainę (ma się znaleźć tam jedynie „zapasowy oddział kolejowy”, czyli „bocznica chyba 🙂 ). Stsowne porozumienie w tej sprawie miano zawrzeć w połowie stycznia tego roku na odbywajacej sie w Paryżu konferencji Międzynarodowego Związku Kolei i Stowarzyszenie Spedytorów
    https://eadaily.com/ru/news/2019/01/25/uzhe-oficialno-novyy-shelkovyy-put-proydet-v-obhod-ukrainy

    Polubione przez 3 ludzi

    • W temacie
      Pod poniższym linkiem znajduje się interaktywna mapka pokazująca stan dróg na Ukrainie: kolor zielony stan dobry. Pomarańczowy-droga przejezdna. Czerwony trasa dla hardcorów 🙂
      https://autostrada.info/ua
      Jeszcze lepiej sytuację obrazuje ta intreraktywna mapka
      http://navizor.com/#map/7/48.8719/29.1797
      Jak widać rząd w Kijowie planuje stworzyć DWIE przejezdne trasy. Jedna ma zaczynać się w okolicach Odessy i kończyć na granicy z Rumunią-druga w okolicach Kijowa i kończyć się ma na granicy z Polska. Zapewne są to boczne linie trasy Via Carpatia, które mają pomóc w transporcie towarów z Ukrainy na rynki światowe. Reszta tras-kompletnie zapomniana i pozostawiona sobie. Niemniej biorąc pod uwagę obecny stan finansów naszego sąsiada ten plan nie jest taki głupi i może się udać o ile
      1) nie zostaną zmniejszone limity celne dla samochodów ciężarowych z Ukrainy.
      2) wystarczy środków na naprawy dróg (zwiększy się finansowanie)
      3) Naprawy będą wykonywane starannie (brak wziątek-stan oddanych dróg po remoncie bdobry/dobry).
      https://niezalezna.pl/235142-via-carpathia-jest-dla-ukrainy-droga-zycia

      Polubione przez 2 ludzi

  6. Ukraińska codzienność, czyli w Kijowie dwójka narkomanów znalazła granat moździerzowy i zaczęła go „rozbrajać” w klatce jednego z bloków, mysląc że jest w niej…ukryty „psychotrop”. Na szczeście narkomani nie znaleźli żadnego „psychotropa” w środku pocisku, dlatego tez go porzucili…

    https://strana.ua/news/183277-foto-narkomany-v-poiskakh-zakladki-nashli-minu-i-razobrali-ee-v-podezde-stolichnoj-mnohoetazhki.html

    Polubione przez 2 ludzi

  7. A pracownicy znanego ukraińskiego przedsięborstwa z Zaporoża „Motor Sicz”, nie czekając na sfinalizowamnie kontraktów z potencjalnymi inwestorami, postanowili wywieźc i sprzedać z niego co się jeszcze do tego nadaje. Odbiorca „towaru” z Zaporoża mieli być najprawdpodobniej kontrahenci z Rosji;
    https://korrespondent.net/city/zaporozhye/4058725-byznesmeny-pytalys-vyvezty-yz-ukrayny-dvyhately-dlia-voennykh-vertoletov

    Polubione przez 3 ludzi

  8. „Bohaterski mieszkaniec Krymu walczący z rosyjska okupacja”, który w stolicy republiki Symferopolu oblał farba pomnik tzw. Zielonych Ludzików okazał się być…spitym jak bela obywatelem Ukrainy na stałe zameldowanym w Kijowie, a na Krymie przebywajacym czasowo (czyli „ukrogastarbeiter:)…
    https://strana.ua/news/183436-pjanyj-kotoryj-oblil-kraskoj-pamjatnik-vezhlivym-ljudjam-v-krymu-okazalsja-kievljaninom.html

    Polubione przez 3 ludzi

  9. Trwa ‚dialog ekumeniczny” nowej ukraińskiej „cerkwi” z Ukraińską Cerkwia Prawosławną Patriarchatu Moskiewskiego. W jednej z miejscowosci obwodu winnickiego („matecznik” Poroszenki i Hrojsmana) wierni jednej z parafii Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego „poganli precz” byłego sekretarza parafii który chciał ich namówić do przejscia do nowej „cerkwi”;
    https://strana.ua/news/183363-v-vinnitskoj-oblasti-prikhozhane-ukrainskoj-pravoslavnoj-tserkvi-vyhnali-eks-sekretarja-za-popytku-perevoda-v-ptsu.html
    „O ZGROZO” (!) za wiernymi Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego opowiedziała się takze…miejscowa policja która zagroziła sprawami karnymi którzy bedą chcieli „naruszyć prawo do wyznawania religii” m.in poprzez „zabór miejsc kultu” (czyli „zawłaszczaniem” świątyń przez mową „cerkiew”), poniewaz narusza to Konstytucje Ukrainy;
    https://strana.ua/news/183314-v-vinnitskoj-oblasti-politsija-ofitsialno-predupredila-mestnye-vlasti-ob-otvetstvennosti-za-vmeshatelstvo-v-dela-relihioznykh-obshchin.html
    Z kolei w jednej z miejscowosci obwodu ługańskiego znajdujacej się pod kontrola Kijowa jeden z urzędników agitował do przejscia wiernych do nowej „cerkwi” nie potrafiac nawet podac poprawnego imienia jej zwierzchnika…
    https://strana.ua/news/183386-vmesto-epifanija-ionifij-chinovnik-v-luhanskoj-oblasti-oshibsja-s-imenem-hlavy-ptsu-ahitiruja-za-perekhod-v-novuju-tserkov.html

    Polubione przez 2 ludzi

  10. W centrum Kijowa, w miejscach gdzie w 2014 roku doszło do największych masakr, rozpoczęto przygotowania do budowy wielkiego kompleksu pomnikowego na cześć Majdanu. Przygotowania te uniemożliwiają pracę ekspertom prokuratury, która do tej pory nie zakończyła śledztwa w sprawie wydarzeń sprzed 5 lat.
    https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/kijow-ekspertom-badajacym-sprawe-majdanu-uniemozliwiono-prace/

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s