Wojna domowa na Ukrainie 11.09.2020r.- 1910 dzień od nowego rozejmu.


„Niemy krzyk”– dzień 183.

Ukraiński „dziennikarz” Jurij Butusow wezwał ukraińskie siły zbrojne do zabicia szefa biura DRL w WCKiK Rusłana Jakubowa. Napisał o tym na swojej stronie na Facebooku.

Butusow zaproponował dokonanie zabójstwa Jakubowa podczas wspólnej inspekcji ze stroną ukraińską pozycji Sił Zbrojnych Ukrainy pod dowództwem Szumamiego.

„Nie możecie wykonywać rozkazów kryminalnych. Dlatego też osoba, która jutro wyeliminuje generała dywizji Sił Zbrojnych FR Rusłana Wachitowa, a także innych rosyjskich oficerów, którzy wzezmą udział w zorganizowanej na rozkaz prezydenta ‚inspekcji’ stanowisk Sił Zbrojnych Ukrainy, zdobędzie honor i szacunek w historii Ukrainy. Taki akt niezawodnie udaremni wszystkie te operetkowe próby ‚spojrzenia w oczy’.

Zakłócenie i odwołanie rozkazu Naczelnego Wodza Zełenskiego jest w tym przypadku ważnym zadaniem dla zachowania niepodległości Ukrainy. Tak, to jest rozkaz, którego nie można przestrzegać.

Kto złamie ‚zawieszenie broni’ i będzie prześladowany przez władze, bez wątpienia otrzyma pełne wsparcie społeczeństwa obywatelskiego.

W chwili obecnej, według źródeł Censor.Net, dowództwo Operacji Połączonych Sił nie otrzymało pisemnego rozkazu przeprowadzenia ‚inspekcji’.

A w przypadku historii i sprawy karnej potrzebny jest pisemny nakaz. Aby było jasne, kto jest odpowiedzialny, kto ‚zapewnia bezpieczeństwo’ Rosjanom.

Żołnierz, który podpisze rozkaz pozwalający wrogowi ‚sprawdzić’ pozycje i wykona taki rozkaz, przejdzie do historii wojny o niepodległość jako zdrajca swojego kraju.

Osoby na froncie są zszokowane decyzjami Naczelnego Wodza Zełenskiego, odpowiedzialność za konsekwencje będzie spoczywać przede wszystkim na nim”– napisał na swej stronie na Faceboku, zajadły banderowiec, Butusow.

Stwierdził również, że jeśli morderca zostanie postawiony w stan oskarżenia przez władze, „bez wątpienia otrzyma pełne poparcie społeczne”.

https://www.facebook.com/butusov.yuriy

W efekcie, w świetle tak jawnych gróźb i aby uniknąć kompromitacji międzynarodowej, ukraińskie dowództwo wojskowe OPS zmuszone było pod byle błahym pretekstem nie dopuścić przedstawicieli SMM OBWE, WCKiK DRL oraz DRL, na teren gdzie USZ dokonały wzmocnień i rozbudowy swoich fortyfikacji w rejonie miejscowości Szumy koło Gorłówki, co w sposób oczywisty narusza Dodatkowe Środki kontroli przestrzegania zawieszenia broni.

Poniżej przypomnę chronologię wczorajszych dalszych zdarzeń.

Porozumienie w sprawie wspólnego śledztwa w sprawie naruszenia zawieszenia broni w Donbasie stało się możliwe po udziale zastępcy szefa Administracji Prezydenta Rosji Dmitrija Kozaka w posiedzeniu Trójstronnej Grupy Kontaktowej. Źródło w delegacji rosyjskiej poinformowało o tym agencję informacyjną RIA Nowosti.

Spotkanie odbyło się dzień wcześniej i było poświęcone naruszeniom dodatkowych środków uzgodnionych 22 lipca przez Ukraińskie Siły Zbrojne (USZ).

„W dużej mierze dzięki osobistej interwencji Kozaka udało się uniknąć dalszej eskalacji sytuacji na linii kontaktowej w rejonie osady Shumy, która groziła zerwaniem reżimu o całkowite i wszechstronne zawieszenie broni”– powiedział informator agencji RIA Nowosti.

Według niego wynikiem spotkania było porozumienie w sprawie wspólnego śledztwa przez przedstawicieli Ukrainy i Donbasu (z udziałem OBWE) w sprawie łamania zawieszenia broni w postaci przesunięcia ukraińskich fortyfikacji w kierunku pozycji wroga. Rozkaz otwarcia ognia do zniszczenia tych fortyfikacji został odwołany, o godzinie 14:00 przedstawiciele obu stron mieli wczoraj rozpocząć śledztwo.

Jednak, „inspekcja pozycji sił zbrojnych Ukrainy w rejonie wsi Szumy dzisiaj nie odbędzie się i na razie jest ‚czasowo odwołana'”. O czym poinformowała wczoraj prze godziną 14:00 ukraińska agencja informacyjna, Interfax-Ukraina, powołując się na źródło w gabinecie prezydenta Ukrainy.

„Dzisiaj nie będzie żadnej inspekcji. Nie została przeniesiona, ale na razie jest tymczasowo anulowana”– poinformowało źródło z kancelarii ukraińskiego prezydenta.

Rozmówca zaznaczył, że przedstawiciele DRL i ŁRL byli częścią Wspólnego Centrum Kontroli i Koordynacji Zawieszenia i Stabilizacji Linii Delimitacji Stron (WCKiK) od 2014 roku, a ich udział w negocjacjach to konsekwencja Porozumień Mińskich, które zostały m.in. podpisane przez piątego prezydenta Petra Poroszenkę.

„Są teraz oni obecni w TGK. Chociaż nie są one prawnie wiążące. Ukraina nie prowadzi dialogu z terrorystami, dlatego prezydent Ukrainy rozmawia bezpośrednio z prezydentem Federacji Rosyjskiej. Przecież tylko Rosja, która jest agresorem, może zasiąść przy stole negocjacyjnym. Ale z tą umową, podpisaną przez Petra Poroszenkę, trzeba coś zrobi”– podkreśliło źródło informacji.

Informator z kancelarii prezydenta Ukrainy dodał, że ​​poszukuje się obecnie „kompetentnych rozwiązań prawnych, które pozwolą zakończyć wojnę w Donbasie oraz zachować suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy”.

Według Interfax-Ukraina strona ukraińska w Trójstronnej Grupie Kontaktowej zaapelowała do przedstawicieli OBWE z propozycją odmowy spotkania w pobliżu wsi Szumy „w związku z nieskoordynowanymi wcześniej potrzebami strony rosyjskiej i zaproszonych z terytoriów czasowo okupowanych”.

Należy zauważyć, że wymagania te dotyczą odwiedzania nowo utworzonych punktów, wykonywania nagrań wideo i fotograficznych, podpisywania wspólnego protokołu.

W apelu delegacji ukraińskiej znajduje się apel „o pilne omówienie sytuacji nadzwyczajnej w ramach nadzwyczajnego spotkania w formie wideokonferencji podgrupy roboczej ds. Bezpieczeństwa TGK, której zwołanie proponuje się jak najszybciej”.

W związku z zaistniałą sytuację przedstawicielstwo DRL w WCKiK wydało oświadczenie dotyczące przerwania przez Ukrainę wspólnej inspekcji pod Gorłówką.

„Przeprowadzenie wspólnej inspekcji stanu rzeczywistego z naruszeniem pierwszego punktu dodatkowych środków przez USZ w rejonie rozliczenia. Hałas został udaremniony z winy strony ukraińskiej.

W ostatniej chwili strona ukraińska ogłosiła nowe niemożliwe wymagania do przeprowadzenia kontroli. Tym samym szef WCKiK Ukrainy zażądał od Szefa Przedstawicielstwa DRL w WCKiK Rusłana Jakubowa negatywnego testu PCR na koronawirusa, paszportów Federacji Rosyjskiej lub Ukrainy, a także braku wzmianki o skrócie ‚DRL’ na szewronach i certyfikatach.
To znaczy, zdaniem strony ukraińskiej, obecność paszportu DRL, zaświadczenia Szefa Przedstawicielstwa DRL w WCKiK, a także szewronu z flagą DRL to czynniki utrudniające kontrolę.

Ponadto strona ukraińska nie potwierdziła zgody na oględziny głównego i obowiązkowego dla wspólnego monitoringu miejsca, w którym obserwowano budowę konstrukcji, kopanie rowów i inne prace USZ.

Tym samym strona ukraińska po raz kolejny znalazła pretekst do niewywiązania się z osiągniętych porozumień, demonstrując niezdolność i niechęć do przestrzegania litery porozumień mińskich.”

Przedstawicielstwo Donieckiej Republiki Ludowej we Wspólnym Centrum Kontroli i Koordynacji Reżimu Zawieszenia Broni.

Sytuację skomentował także przedstawiciel pełnomocny FR w TGK, B orys Gryzłow, który poinformował wczoraj media, że Kijów udaremnił porozumienie o inspekcji w Donbasie, nie pozwalając przedstawicielom Donieckiej Republiki Ludowej i Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) wejść na teren, na którym utworzono nowe ukraińskie stanowiska na linii fontu w Donbasie.

„Ukraina udaremniła wspólną inspekcję w pobliżu wsi Shumy, na którą grupa kontaktowa zgodziła się na wczorajszym nadzwyczajnym spotkaniu. Strona kijowska odmówiła przeprowadzenia inspekcji dokładnie w rejonie, na którym wcześniej odnotowano utworzenie nowych ukraińskich stanowisk”– powiedział Gryzłow.

Następnie podkreślił, że „zarówno tworzenie nowych stanowisk, jak i zapobieganie inspekcjom to naruszenie porozumień o zawieszeniu broni. Ukraina próbuje zatuszować poprzednie naruszenia nowymi naruszeniami”.

„Jednocześnie pełnomocnik Federacji Rosyjskiej zaznaczył, że „Ukraina próbowała usunąć przedstawicieli Donbasu w WCKiK z udziału w inspekcji, choć wczoraj wszyscy zgodzili się, że wspólna inspekcja Ukrainy i Donbasu z udziałem przedstawicieli OBWE powinna odbyć się w rejonie wsi Szumy.
Strona ukraińska zażądała zaświadczenia lekarskiego od przedstawiciela Donbasu o braku COVID, paszportu bez wzmianki o DRL i braku insygniów DRL na mundurze”
– powiedział Gryzłow.

„Wszystkimi tymi działaniami Kijów narusza zawarte wczoraj porozumienia o wspólnej inspekcji”– podsumował swoje stanowisko przedstawiciel FR w TGK.

Do sytuacji odniosła się także przedstawicielka DRL w TGK pełniąca jednocześnie funkcję MSZ republiki, Natalia Nikonorowa, oceniając, że „inspekcja w Szumach została udaremniona z powodu chęci ukrycia naruszeń przez Kijów”.

„Dzisiejsze niepowodzenie wspólnej kontroli to kolejny dowód na niezdolność Kijowa do negocjacji”– dodała Nikonorowa.

„Porozumienia osiągnięte wczoraj na posiedzeniu Grupy Kontaktowej zostały udaremnione przez Kijów, a pretekstem były absolutnie śmieszne argumenty. Tym samym przedstawiciele Ukrainy zadeklarowali konieczność przedstawienia negatywnego testu na koronawirusa, paszportu Ukrainy lub Federacji Rosyjskiej, a także usunięcia skrótu i ​​symboli DRL z mundurów i certyfikatów.

Takie prośby są nie tylko z natury absurdalne, padały dosłownie na pół godziny przed planowanym rozpoczęciem inspekcji, a wczoraj na posiedzeniu Grupy Kontaktowej, kiedy omawiano szczegóły wspólnej inspekcji, nie wspomniano nawet o niczym takim.

Bez względu na to, jak strona ukraińska stara się upiększać odmowę przeprowadzenia kontroli rzekomo uzasadnionymi przyczynami, pozostaje faktem, że jest to bezpośrednie zerwanie umowy wyłącznie z winy Kijowa. Jednocześnie prawdziwa przyczyna tak destrukcyjnego zachowania jest nam dobrze znana – ukraińskie formacje zbrojne rzeczywiście naruszyły dodatkowe środki w zakresie umiejscowienia umocnień i konstrukcji na terenie osady. Szumy więc przywódcy Ukrainy ze wszystkich sił starają się ukryć ten stan rzeczy i nie dopuścić do obiektywnego monitorowania swoich stanowisk.

Dziś zostało to ponownie potwierdzone, kiedy szefowi Przedstawicielstwa DRL w WCKiK powiedziano wprost, że pod żadnym pozorem nie będzie mógł wejść na ten sam obszar, na którym wcześniej odnotowaliśmy naruszenia.

Zalecamy, aby ukraińscy przedstawiciele nie polegali na tym, że takie sztuczki im ujdą na sucho- Kijów będzie musiał ponosić odpowiedzialność za sabotowanie porozumień pokojowych, w tym także na poziomie formatu normandzkiego”– oświadczyła szefowa resortu dyplomacji DRL, Natalia Nikonorowa.

Stosowne oświadczenie w tej niebywałej sprawie wydał też DML DRL:

„Z daleko idących powodów Ukraina nie pozwoliła przedstawicielowi Donieckiej Republiki Ludowej na udział we wspólnej inspekcji OBWE i WCKiK rejonie linii rozgraniczenia Szumy. Jednocześnie strona ukraińska nie była w stanie przeszkodzić przedstawicielom SMM OBWE dokonania inspekcji wskazanego obszaru, którzy udali się w miejsce o współrzędnych wskazanych przez szefa DRL Denisa Puszilina.

Zdając sobie sprawę, że oszustwo dotyczące braku nowych stanowisk Sił Zbrojnych Ukrainy w rejonie miejscowości Szumy zostaną ujawnione, ukraińskie dowództwo podjęło próbę zatrzymania obserwatorów, zagrażając tym samym ich życiu i zdrowiu.

W tym celu żołnierze ukraińscy z 35 brygady otworzyli ogień w lesie w pobliżu miejsca pobytu obserwatorów, a także podnieśli w powietrze kilka bezzałogowych statków powietrznych.

Obserwatorzy OBWE, zgodnie z mandatem misji, na wypadek zagrożenia ich życia i zdrowia zostali zmuszeni do opuszczenia wskazanego obszaru.
Zgodnie z oczekiwaniami Ukraina oskarżyła Ludową Milicję DRL o to, co sama zrobiła.

Należy zauważyć, że według naszych informacji patrol OBWE opuszczający ten obszar został zablokowany przez cywili z Szuma przy wyjściu z wioski. Oburzeni ludzie domagali się od obserwatorów dalszej inspekcji terenu, a także zmuszenia jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy do opuszczenia tego obszaru i zaprzestania używania cywilów jako ludzkich tarcz. Mieszkańcy wioski wyrazili oburzenie, że po raz pierwszy od sześciu lat konfliktu pracownicy OBWE odwiedzili wioskę i stało się to dopiero po ultimatum szefa DRL.

Patrol SMM OBWE ruszył dalej dopiero po odepchnięciu blokujących drogę mieszkańców przez towarzyszące obserwatorom wojsko ukraińskie.
Domagamy się od międzynarodowych obserwatorów odnotowania faktów prowokacji zbrojnych i realnej oceny działań ukraińskich okupantów wobec mieszkańców terytorium tymczasowo kontrolowanego przez Ukrainę, a także dopilnowania, aby Ukraina wywiązała się z zobowiązań do przeprowadzenia zapowiedzianej wcześniej wspólnej inspekcji OBWE i WCKiK”
– oświadczył Eduard Basurin zastępca szefa DML DRL.

*

A poza tym, na ługańskim odcinku frontu, Ukraińskie Siły Zbrojne (USZ) nadal ściągają sprzęt do wiosek na linii frontu, o czym poinformował wczoraj przedstawiciel ML ŁRL, Jakow Osadczy:.

„Siły zbrojne rozmieściły siedem jednostek pojazdów opancerzonych na terenach mieszkalnych w strefie działania ‚operacji połączonych sił’”.

„W ciągu ostatniego dnia ujawniono rozmieszczenie sprzętu 25 brygady- trzy opancerzone wozy bojowe w części zamieszkanej miejscowości Szczastie; z 14 brygady- jeden bojowy wóz opancerzony na terenie gospodarstwa mieszkalnego we wsi Krymskoje; z 30 brygady trzy opancerzone wozy bojowe w części mieszkalnej wsi Nowozwanowka”– poinformował Osadczy.

Osadczy dodał, że fakty rozmieszczenia broni i sprzętu wojskowego przez jednostki USZ w pobliżu budynków mieszkalnych i obiektów komunalnych na terytorium kontrolowanym przez Ukrainę stanowi naruszenie Dodatkowych Środków zapewniających zawieszenie broni i potwierdza raport Specjalnej Misji Obserwacyjnej OBWE z 9 września 2020 r.

Poza tym, na donieckim odcinku frontu USZ w czasie wczorajszego dnia nadal wykonują dodatkowe wyposażenie inżynieryjne swoich pozycji.

Przedstawiciele ML DRL zarejestrowali fakt, że ukraińskie prowadzenia prac inżynieryjnych na stanowiskach obronnych USZ w rejonie Krasnogorowki. Poinformowała o tym służba prasowa resortu obrony republiki.

„Od początku obecnego dnia bojownicy 79 brygady nadal przezbrajają swoje pozycje w okolicach Krasnogorowki.

O godz. 10:55 i 11:10 zarejestrowano udział 2 osób, które wykonywały prace inżynieryjne na stanowiskach USZ w pobliżu wsi Krasnogorowka”– powiedział przedstawiciel ML DRL.

Poniżej jeszcze raport za ostatnią dobę, sporządzony przez centrum prasowe ukraińskiego sztabu generalnego prowadzącego operację pacyfikacyjną przez połączone siły (Операція об’єднаних сил / Joint forces operation- OOS/JFO) ukraińskich formacji zbrojnych w Donbasie, na temat aktualnej sytuacji wzdłuż linii frontu:

Операція об’єднаних силп/Joint forces operation

4 min.

„Ранкове зведення щодо ситуації в районі проведення операції Об’єднаних сил станом на 7.30 11 вересня 2020 року.

Сала Україні!

Ситуація в районі проведення операції Об’єднаних сил залишається контрольованою. Українські захисники продовжують сумлінно виконувати завдання за призначенням та готові миттєво реагувати на будь-які зміни оперативної обстановки.
Упродовж минулої доби, 10 вересня, збройні формування Російської Федерації три рази порушили домовленості, що вступили в дію 27 липня 2020 року. Так, ворог обстріляв зі стрілецької зброї позиції наших військ неподалік Шумів, де мала пройти зустріч представників СЦКК та ОБСЄ і де були надані гарантії безпеки. Завдяки оперативності українських розвідників, дії збройних формувань Російської Федерації були спрогнозовані завчасно, тому швидко вдалося убезпечити не тільки військовослужбовців Об’єднаних сил, а й представників СЦКК та ОБСЄ.
Окрім того, два ворожі обстріли зафіксовано на ділянці фронту поблизу Золотого. Спершу ворог застосував трасуючу кулю для підпалу трави, а згодом відкрив вогонь по позиціях українських захисників зі стрілецької зброї.
Українські захисники зброю у відповідь не застосовували. Бойових втрат і поранень серед особового складу Об’єднаних сил не було.
Від початку поточної доби, 11 вересня, режим припинення вогню зберігається повною мірою. Наші воїни продовжують виконувати поставлені завдання та готові миттєво реагувати на будь-які зміни оперативної обстановки.
Крім військовослужбовців Збройних Сил України, у районі проведення операції Об’єднаних сил належно виконують свої завдання інші складові сил оборони.
У прифронтових районах саперами ДСНС України розміновано більше ніж дев’ять гектарів території та передано на знищення 206 вибухонебезпечних предметів.
Окрім цього, для мінімізації наслідків артилерійських обстрілів попередніх років рятувальники Об’єднаних сил проводять роботи з відновлення пошкоджених житлових будинків та об’єктів інфраструктури. Зокрема, минулої доби завершено відновлення 18 будинків, ще на 25 об’єктах роботи тривають.
Ситуація у районі проведення операції залишається цілком контрольованою українськими захисниками.

Сала Україні!

https://www.facebook.com/pressjfo.news/

***

I jeszcze kilka aktualnych filmów:

***

© Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim.

Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

50 uwag do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 11.09.2020r.- 1910 dzień od nowego rozejmu.

  1. Tymczasem amerykański „Time” w obszernym artykule opisuje jak amerykańska administracja wmusiła na Ukrainie zakupy drogiego gazu z USA (sprawę opisywałem tutaj wielokrotnie). Głownym „obwinionym” ma być sekretarz energii USA Rick Perry który ‚wcisnął” Ukraincom amerykański gaz poprzez firmę „Louisiana Natural Gas Exports Inc” należąca do jego ‚znajomych”;
    https://time.com/5887230/rick-perry-deals-energy-ukraine/

    Polubione przez 3 ludzi

          • No, przecież po to wprowadzono 500+.

            W zeszłe wakacje podobno ,,pisplusy”
            użyzniały wydmy na plażach w Sopocie.
            A tego lata pisplus za wydmy nie latał,
            bo teraz PiS robi ekobiogas z g*uana.

            Polubione przez 2 ludzi

          • W Sopocie na plaży nie ma wydm, więc tam nie mogli latać, ze względu przede wszystkim, że ich na pobyt w tym mieście nie jest po prostu stać, Natomiast w miejscowościach nadmorskich gdzie takowe wydmy są to w tym roku były ich takie tłumy, że gdyby wszyscy chodzi za potrzebą za wydmy, to zatrucie Bałtyku byłoby większe niż z warszawskiej „Czajki”.

            A poza tym, potencjał produkcji ekobiogazu przy usilnych staraniach beneficjentów licznych programów socjalno-lojalnościowych (czy może lokajskościowych), jest potężny. Jeśli się sprężą to staniemy się zamiast importerem gazu, jego największym producentem….

            Pozdrawiam.,

            Polubione przez 3 ludzi

          • Słyszałem dzwon, ale nie wiem gdzie on
            Ja tam ceper spod gór,wolę szwendać się po Tatrach.

            Tego roku górole narzekają,
            że pisole po górach chodzą
            na ,,małpich” dopalaczach”
            a oni po nich workami z gór
            znosić muszą te buteleczki.

            Polubione przez 2 ludzi

  2. „By na Ukrainie żyło sie lepeij [ale tylko wybranym]!”. Ukromedia poinformowały że „pomocnica deputowanego Rady najwyższej Ukrainy” Światosława Wakarczuka który już w czerwcu zrezygnował z mandatu deputowanego, wciąz „pracuje” na tym stanowisku pobierając wynagrodzenie w wysokosci prawie 47 tysiecy hrywien miesięcznie;
    https://strana.ua/news/289098-pomoshchnik-vakarchuka-poluchaet-46-9-tysjach-hriven-ezhemesjachno.html

    Polubione przez 3 ludzi

  3. Deputowany Rady Najwyższej Ukrainy Andrij Derkacz „obłozony” sankcjami przez Departament Skarbu USA za ujawnienie nagrań skandalicznych rozmów telefonicznych Bidena i Poroszenki (oficjalnie „za mieszanie sie w wybory prezydenckie w USA”) głosił ze jest to ‚zemsta amerykańskich Demokratów” i zapowiedział ujawnienie kolejnych „szokujacych faktów”;
    https://strana.ua/news/289067-derkach-nazval-sanktsii-ssha-mestju-demokratov-on-hotovit-novuju-portsiju-ikh-razoblachenij.html

    Polubione przez 2 ludzi

  4. Jeszcze raz o aferze z tzw. wagnerowcani zatrzymanymi na Białorusi, która jak wiadomo okazała się „tajną operacją ukraińskich specsłużb” (choć oficjalnie się wciąż do tego nie przyznają). Zanany rosyjski dziennikarz, „korespondent wojenny” Aleksander Koc w swoim artykule udowadnia że za ukraińskimi „specsłużbami” stali ich amerykańscy „kuratorzy z CIA”;
    https://www.kp.ru/daily/author/133/

    Polubione przez 3 ludzi

  5. Trwają górnicze strajki w kopalniach w Krzywym Rogu oraz w obwodzie dniepropietrowskim. Przewodniczacy Niezależnego Związku Zawodowego Górników Mychajło Wołyniec wezwał Prezydenta Ukrainy by „mediował” w konflikcie, w którym chodzi o płace (wypłacenie zaległych pensji oraz ich podwyższenie);
    https://strana.ua/news/289114-v-krivom-rohe-bastujut-shakhtery-volynets-khochet-vmeshatelstva-zelenskoho-i-shmyhalja.html

    Polubione przez 3 ludzi

  6. W temacie „otrucia Nawalnego”. Pojawiła się informacja ze w dniu gdy ‚otruto” nawalnego towarzyszyła mu kobieta, niejaka Maria (alias Marina) Pewczich, która po tym jak „opozycjonista” trafił do szpitala, „po cichu” wyjechała z Rosji za granicę. Jak informują rosyjskie media, miała w Tomsku „mieszkać z Nawalnym w jednym pokoju hotelowym”, a także być z nim na pokładzie samolotu gdzie „poczuł się otruty”. Z kolei rosyjskie media „liberalistyczne” miały przyznać że pełniła ona „ważną rolę przy Nawalnym”, to znaczy to ona w rzeczywistości miała stać ze większością ‚śledztw” prowadzonych przez „opozycjonistę”. I co najciekawsze, kobieta ma „rezydować’ w…Londynie!
    Rosyjskie MSW poinformowało że w zwiazku z „otruciem Nawalnego” przesłuchano już 5 osób, które miały jakąś „styczność” w nim przed i po „otruciu”, ale nie można przesłuchać owej Pewczich która jak ustalono przebywa na terytorium Wlk. Brytanii (ma posiadać pozwolenie na pobyt w Wlk. Brytanii) i „unika udzielenia wyjaśnień”.
    Pewczich ma być związana z „ojcem chrzestnym” rosyjskiej opozycji Chodorkowskim, a oprócz tego ze uczyła się i mieszka w Londynie była także…”asystentką jednego z brytyjskich parlamentarzystów”.
    Wśród niezależnych rosyjskich blogerów pojawiły się informację ze to właśnie ona mogła stać za ‚otruciem Nawalnego”, a całe zdarzenie na być przejawem wewnętrznej walki toczacej się w ugrupowaniu nawalnego. Podobno jeden z „doradców” Nawalnego, który w rzeczywistości „wykreował go na opozycjonistę nr 1 w Rosji dla Zachodu”, a teraz ich ‚drogi się rozeszły”, Władimir Aszurkow zapragnął pozbyć się Nawalnego i zastąpić go ‚wschodząca gwiazdą opozycji” Ljubow Sobol;
    https://strana.ua/news/289139-marina-pevchikh-chto-izvestno-o-sputnitse-navalnoho.html

    Polubione przez 3 ludzi

  7. Historia pisana na nowo po ukraińsku. Cytat „Ukraińcy w 1920 roku obronili Polskę i Europę przez bolszewikami, zatrzymując i rozbijając pod Zamościem Konarmię Budionnego – tak wynika z filmu opublikowanego przez Ukraiński IPN. W filmie zarzucono też Polakom, że nie chcąc słuchać Ukraińców, doprowadzili do fiaska wyprawy kijowskiej i bolszewickiej kontrofensywy”;
    https://kresy.pl/wydarzenia/ukrainski-ipn-to-ukraincy-obronili-polske-i-europe-przed-konarmia-budionnego-video/

    Polubione przez 3 ludzi

  8. Tymczasem nieoczekiwany zwrot w sprawie dostaw amerykańskiego gazu na Ukrainę (o czym m.in w jednym z moich wpisów na początku). Szefowa ukraińskiego resortu Olha Busławiec poinformowała że amerykańska kompania „Louisiana Natural Gas Exports Inc. (LNGE)” odmówiła współpracy z Ukrainą w zakresie długoterminowych dostaw gazu LNG (chodzi o 5 mld metrów sześciennych rocznie) i nie odpowiada na zapytania ze strony Kijowa. Podobno wcześniej dyrektor LNGE miał powiadomić ukraińskie władze o decyzji o wycofaniu propozycji zawarcia długoterminowej umowy na dostawy amerykańskiego gazu na Ukrainę, argumentując ja „negatywną reakcją” na umowę ze strony ukraińskiej państwowej spółki ‚Naftohaz”;
    https://inforesist.org/amerikanskaya-kompaniya-otkazalas-postavlyat-v-ukrainu-lng-gaz/

    Polubione przez 3 ludzi

  9. OT z Białorusi. W Mińsku OMON-owcy oblegaja…Ambasadę Szwecji na terytorium której zbiegła dwójka ściganych przez nich „opozycjonistów”. Zbiegowie, podobno syn z ojcem, poprosili o przyznanie im statusu „uchodźcy politycznego” motywując to tym ze są „prześladowani” za uczestnictwo w demonstracjach 6 wrzesnia;
    https://eadaily.com/ru/news/2020/09/11/v-minske-siloviki-okruzhili-posolstvo-shvecii

    Polubione przez 3 ludzi

  10. Na Ukrainie od początku pandemii wykryto 148 756 przypadków zakażeń koronawirusem; w ciągu ostatnich 24 godzin zarejestrowano 3144 nowych infekcji, zmarły 53 osoby – podał w piątek ukraiński resort zdrowia. Do tej pory na Ukrainie zmarło łącznie 3076 chorych.
    https://www.wnp.pl/rynki-zagraniczne/ukraina-ponad-148-tys-zachorowan-na-covid-19-od-poczatku-pandemii,417964.html
    Komentarz: Tamtejszy resort zdrowia twierdził, że do 3 tysięcy przypadków /dziennie będzie dochodziło na przełomie września/października niecałe dwa tygodnie później okazało się, że ich rachuby się nie sprawdziły.
    Przy tym tempie zachorowań pod koniec października system zdrowotny na Ukrainie może się załamać. Najgorsze w tym wszystkim, ze pojawiają się sprzeczne komunikaty:lekarze i dyrektorzy placówek twierdzą, że nie maja środków na walkę z epidemią i już zaczyna brakować miejsc w szpitalach, a ministerstwo twierdzi zgoła coś innego.

    Polubione przez 2 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.