Wojna domowa na Ukrainie 19.11.2021r.- 2341 dzień od nowego rozejmu.


„Niemy krzyk”– dzień 607.

Jakub Korejba, były dziennikarz „Newsweeka” obecnie współpracujący z rosyjskimi mediami, brał udział w programie w rosyjskiej telewizji, gdzie poruszane były aktualne tematy polityczne.

Stwierdził on na antenie programu „Wremia pokażet”, że Polska wykorzysta kryzys na granicy z Białorusią przeciwko Rosji.

Korejba dał jasno do zrozumienia, że ​​Polska ma nadzieję wykorzystać sytuację z migrantami do wywarcia presji na Rosję na swoją korzyść. Być może Polacy znajdą sposób, aby do kryzysu migracyjnego dodać najbardziej dotkliwy dla siebie problem, czyli palącą kwestię dostaw gazu. Kontrakt Polski z Gazpromem wygasa w 2022 roku, a Polska ma wyjątkowo słabą pozycję wobec braku alternatywy dla rosyjskich dostaw błękitnego paliwa na własne potrzeby.

„Dlaczego mielibyśmy o coś oskarżać Łukaszenkę, skoro nie może nam nic dać? Nie jest partnerem w negocjacjach. A jeśli was (Rosję- dopisek mój) oskarżymy, być może coś nam dacie”– wyjaśnił Koreyba.

Polska wykorzystuje wojsko do kontrolowania granicy z Białorusią. Kraj aktywnie stara się również zaangażować NATO w rozwiązanie kryzysu. Izraelski ekspert wojskowy Jacob Kedmi namawia polską i niemiecką armię do przypomnienia sobie, do czego doprowadziło wcześniejsze nagromadzenie sił zbrojnych „zjednoczonej” pod hitlerowską flagą Europy na granicach dzisiejszej Białorusi.

Natomiast generał Waldemar Skrzypczak w rozmowie z gazetą Super Express ogłosił, że „białoruskie wojsko nie będzie zachowywać się agresywnie na polskiej granicy, ponieważ Mińsk nie otrzymał na to zgody od Moskwy. Do samodzielnych decyzji i działań jest za słaby.”

Uważa on, że ​​kryzys migracyjny na granicy z Białorusią został sztucznie zorganizowany przez Mińsk. Skrzypczak twierdzi nawet, że białoruskie siły bezpieczeństwa rozdają uchodźcom kanistry z gazem i rzekomo namawiają ich do przełamania granicy. Jednocześnie jest przekonany, że Mińsk nie odważy się podjąć bardziej zdecydowanych działań.

W przeciwnym razie polski generał zagroził prezydentowi Aleksandrowi Łukaszence zajęciem Białorusi w ciągu trzech dni. Oczywiście, jeśli nadal pozostanie bez wsparcia Putina.

W komentarzach polscy czytelnicy określili wysokiego rangą wojskowego mianem prowokatora i agenta Kremla, który mówi rzeczy szkodliwe dla jego ojczyzny. Inni kwestionują jego inteligencję.

Bo czy Rosja naprawdę będzie przyglądać się obojętnie, jak polskie wojska zajmą Białoruś?

W przeciwieństwie do polskiego generała, polscy czytelnicy, a tym bardziej eksperci wojskowi, rozumieją, że w przypadku obcych najeźdźców białoruski partyzant może być nie mniej uciążliwy niż rosyjski żołnierz. A to, że Moskwa opuści Mińsk bez wsparcia w przypadku agresywnych działań Zachodu, jest czymś w rodzaju fantazji.

źródło

Innego zdania jest publicysta amerykańskiego „Bloomberga”, Andreas Kluth, który twierdzi, że „kryzys migracyjny na granicy białorusko-polskiej może spowodować starcie zbrojne z udziałem Rosji.”  

Jego zdaniem Mińsk i Moskwa mogą zgodzić się na eskalację konfliktu „jeśli tego chcą”.  

„Żołnierze białoruscy i polscy na granicy oddali już strzały ostrzegawcze, na razie najwyraźniej ze ślepej amunicji. Ale jeden pocisk, zabłąkany lub wystrzelony z premedytacją, który w kogoś trafi, w tej napiętej sytuacji może spowodować salwę ognia”– wyjaśnił Kluth.  

Przyznał on, że po rozpoczęciu wymiany ognia między białoruską i polską strażą graniczną strony konfliktu będą zmuszone zwrócić się o pomoc do sojuszników.  

„Białoruś będzie formalnie wzywała do pomocy ze strony Rosji, Polska skorzysta z traktatowych zobowiązań NATO”– zasugerował autor artykułu.  

Kluthe doszedł do wniosku, że USA, NATO, Unia Europejska i ich partnerzy muszą przekonać Rosję, by „nie podbijała stawki”.  

Na początku jesieni tego roku na granicy Białorusi z Polską i krajami bałtyckimi nasilił się napływ uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, próbujących przedostać się do Europy Zachodniej. Sytuacja zaostrzyła się 8 listopada, kiedy pod kordonem zgromadziło się około dwóch tysięcy osób. Założyli spontaniczny obóz i kilkakrotnie próbowali przebić się przez granicę, ale ze strony Polsk, która zresztą zmobilizowała znaczne siły, ich próby zostały powstrzymane, m.in. przy pomocy granatów ogłuszających, armatek wodnych i gazu łzawiącego.   Zachód obwinia Mińsk za to, co się dzieje, ale on odrzuca wszelkie oskarżenia. Według Aleksandra Łukaszenki Białoruś nie będzie już ograniczać przepływu ludzi: z powodu sankcji, bo z ich powodu nie ma na to „ani pieniędzy, ani siły”. Ostatnio pod adresem Rosji zaczęły pojawiać się oskarżenia. Prezydent Władimir Putin tłumaczył tę agresywną retorykę chęcią przeniesienia problemów „z obolałej głowy na zdrową” i zauważył, że Moskwa jest gotowa pomóc rozwiązać sytuację z migrantami w każdy możliwy sposób. Jednocześnie rosyjski przywódca podkreślił, że kraje europejskie same stworzyły warunki do napływu tam strumienia uchodźców, a teraz starają się zwolnić z odpowiedzialności za to, co się dzieje.

Warunki do masowej emigracji ludności zamieszkującej kraje Afryki Północnej, Bliskiego Wschodu i obecnie Azji Środkowej są bezpośrednim skutkiem interwencji wojsk amerykańskich w tym regionie, polityką Stanów Zjednoczonych i następnie chaotycznym wycofaniem sił zbrojnych, co od wielu już lat prowadzi do permanentnego chaosu i kryzysu humanitarnego.

Obwinianie więc Białoruś jakoby to z jej strony nastąpił jakiś rewanż z wykorzystaniem imigrantów, jest celowym odwróceniem uwagi od sedna problemu, jaki działania koalicji krajów zachodnich spowodowały w znacznej części świata.

*

A tymczasem, na froncie w Donbasie- na jego ługańskim odcinku, Ukraińskie Siły Zbrojne (USZ) zablokowały pracę dronów OBWE w rejonie czterech osiedli.

Żołnierze USZ wykorzystywali wojnę elektroniczną (EW) do zakłócania działania bezzałogowych statków powietrznych (UAV) Specjalnej Misji Obserwacyjnej OBWE we wsiach Popasnaja, Zołotoje, Dmitrowka i Ługańskoje. 

„Na terenach osiedli Dmitrowka, Popasnaja, Ługańskoje i Zołotoje, mobilne grupy 20 batalionu EW, wykorzystując stacje ‚Bukowel-AD’, tłumiły sygnały z kanałów kontrolnych UAV misji OBWE, aby uniemożliwić obserwatorom zarejestrowanie obecności sprzętu wojskowego rozmieszczonego na tym obszarze”– poinformowała służba prasowa Dowództwa Milicji Ludowej ŁRL.

Poza tym, armia ukraińska „ukryła” system rakiet przeciwlotniczych w pobliżu budynków mieszkalnych.

USZ rozmieściły przeciwlotniczy system rakietowy Osa i transporter opancerzony w pobliżu budynków mieszkalnych w strefie tzw. Operacji Połączonych Sił (OPS).

„W rejonie odpowiedzialności 30 brygady zarejestrowano fakt rozmieszczenia systemu rakietowego obrony przeciwlotniczej 9K33 ‚Osa’ z 38 pułku rakiet przeciwlotniczych w pobliżu osiedla we wsi Wyskriwa Na terenie odpowiedzialności 24 Brygady – pojazd opancerzony w pobliżu osady Popasnaja”– poinformowała służba prasowa DML ŁRL.

Natomiast na donieckim odcinku frontu, zgodnie z wczorajszym raportem SMM OBWE, kamera CCTV Misji nadal rejestruje aktywność zbrojną w rejonie wycofywania sił i aktywów nr. 3 Bogdanowka-Pietrowskoje, a także w strefie 5 km od niego.

Ponadto:

-UAV SMM OBWE średniego zasięgu w dniu 15 listopada na polu około 2,5 km na południowy wschód miejscowości Wodianoje (94 km na południe od Doniecka) po raz kolejny odnotował rozstawienie 20 min przeciwpancernych przez USZ.

-UAV dalekiego zasięgu SMM OBWE został dwukrotnie zakłócony przez sygnał GPS podczas lotów w pobliżu miejscowości Nowoandrejewka i Nikolajpolje. A także raz w pobliżu osad Rogańskoje, Nowonikołajewka i Bogdanówka.

-UAV średniego zasięgu SMM OBWE zostały zakłócone przez sygnał GPS podczas dwóch lotów w pobliżu osady Wołnowacha.

-UAV bliskiego zasięgu SMM OBWE zostały zakłócone przez sygnał GPS podczas lotów w pobliżu Ługańskoje (59 km na północny wschód od Doniecka), miejscowości Asłanowo oraz Pierwomajskoje.

Poza tym, w ciągu minionej doby USZ na donieckim odcinku frontu przeprowadziły dwa ostrzały:

o godzinie 10:07, z kierunku Marinki w stronę osiedla mieszkaniowego przy kopalni Trudowskaja- na obrzeżach Doniecka, przy użyciu moździerza kaliber 82 mm (9 min),
i o godzinie 12:41, z kierunku Nowosiełowka Wtoraja w stronę Wasilewki- na północno-zachodnich obrzeżach Doniecka, przy użyciu moździerza kaliber 120 mm (5 min).

W wyniku tej aktywności zbrojnej USZ na donieckim odcinku frontu, w ciągu minionej doby, 2 razy naruszyły warunki rozejmu, zaś na terytorium DRL spadło 14 min.

*

Poniżej jeszcze raport za ostatnią dobę, sporządzony przez centrum prasowe ukraińskiego sztabu generalnego prowadzącego operację pacyfikacyjną przez połączone siły (Операція об’єднаних сил / Joint forces operation- OOS/JFO) ukraińskich formacji zbrojnych w Donbasie, na temat aktualnej sytuacji wzdłuż linii frontu:

Операція об’єднаних силп/Joint forces operation.

2 min.

Ранкове зведення щодо ситуації в районі проведення операції Об’єднаних сил станом на 7:00 19 листопада 2021 року.

Сала Україні!

Збройні формування Російської Федерації продовжують ігнорувати домовленості, досягнуті у рамках Тристоронньої контактної групи.

Упродовж минулої доби, 18 листопада, з боку російсько-окупаційних військ зафіксовано 5 порушень режиму припинення вогню, 2 з яких із застосуванням забороненого Мінськими домовленостями озброєння.

Поблизу НЬЮ-ЙОРКА противник вів вогонь з гранатометів різних систем та великокаліберних кулеметів.

В бік МАР’ЇНКИ окупанти здійснили обстріл з мінометів калібру 82 мм.

В напрямку КАМ’ЯНКИ російські найманці відкривали вогонь з мінометів калібру 120 мм.

Неподалік ПІВДЕННОГО ворожі війська обстріляли наші позиції з великокаліберних кулеметів.

Крім того, на Донеччині зафіксовано проліт безпілотного літального апарату, ймовірно типу «Орлан-10», з перетином лінії зіткнення.

Втрат серед військовослужбовців Об’єднаних сил внаслідок дій ворога немає.

Українські захисники відкривали вогонь у відповідь, не застосовуючи заборонене Мінськими домовленостями озброєння, та змусили противника припинити обстріли.

Станом на 7 годину ранку, 19 листопада, порушень режиму припинення вогню з боку російсько-окупаційних військ не зафіксовано.

Військовослужбовці Об’єднаних сил контролюють ситуацію та продовжують виконувати завдання з відсічі та стримування збройної агресії Російської Федерації.

Разом до перемоги!

Сала Україні! ᛋᛋ”

https://www.facebook.com/pressjfo.news/

***

Na zakończenie kilka aktualnych filmów:

***

***


©Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. 

Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

64 uwagi do wpisu “Wojna domowa na Ukrainie 19.11.2021r.- 2341 dzień od nowego rozejmu.

  1. Irena Santor – Cyganeria.

    Już późno a nam się wcale nie chce spać
    Wysoka północ zegarów graniem wita nas
    Już dzień przeminął dał może mniej niż pragnął dać
    Czerwone wino będziemy sączyć aż po brzask.

    Polubione przez 1 osoba

Możliwość komentowania jest wyłączona.