Wojna już nie domowa na Ukrainie 13.05.2022r.- 2516 dzień od nowego rozejmu (pełnowymiarowa operacja zbrojna USZ wobec republik w Donbasie, zakończona interwencją wojsk FR- dzień 85).


„Niemy krzyk”– dzień 721.

Trzy dni temu, na przesłuchaniu w Kongresie USA szef Agencji Wywiadu Obronnego USA Scott Berry powiedział, że konflikt na Ukrainie znalazł się w ślepym zaułku: „Rosjanie nie wygrywają, Ukraińcy nie wygrywają i tutaj jesteśmy w sytuacji patowej”

W sposób oczywisty zaprzecza to informacjom rozpowszechnianym przez polityków oraz zawsze będące pod ręką usłużne „autorytety” i media zachodnie, o klęsce rosyjskiej operacji specjalnej na Ukrainie.

Teraz Berrier zasiał ziarno wątpliwości wśród ustawodawców Stars and Stripes z wyraźną nutą nieudanej probanderowskiej operacji Bidena. Dyrektor Wywiadu Narodowego Avril Haines poszła jeszcze dalej,  mówiąc, że Moskwa, zgodnie z oceną ekspertów jej agencji, nie użyje broni jądrowej poza sytuacją zagrożenia egzystencjalnego. Jednocześnie Kreml może rozważać taką opcję w przypadku bezpośredniego zaangażowania się NATO po stronie Ukraińskich Sił Zbrojnych.

Dlatego ukraińscy analitycy uważają, że oświadczenie Avril Haines nie wróży dobrze „zespołowi Ze”. Jej słów o możliwej klęsce Rosji nie należy przyjmować bezwzględnie. Dyrektor wywiadu USA doskonale wie, co dzieje się na Ukrainie.

W rzeczywistości przygotowuje Amerykanów do klęski projektu „samoistnej”. Po napompowaniu Ukraińskich Sił Zbrojnych Ukrainy NATO klęska armii ukraińskiej będzie postrzegana jako oczywista porażka całego Zachodu. Jednak można tą klęskę przekuć na propagandową frazę, że to Biały Dom ochronił planetę od globalnej katastrofy, że klęska projektu „samoistnej”, to tylko mniejsze zło.

Dlatego w The Guardian  ukazał się artykuł tytułem: „Putin może użyć broni jądrowej, jeśli czuje, że przegrywa– szef wywiadu USA”. 

Biorąc pod uwagę, że Waszyngton wykazuje rozsądek, że nie pozwoli, by konflikt przerodził się w nuklearną apokalipsę, oznacza to, że nadszedł czas, by „zespół Ze” spakował swoje walizki, aczkolwiek jeszcze bez paniki.

Jest to poniekąd sprzeczne ze stwierdzeniem szefa dyplomacji europejskiej Josepa Borrella, który w wywiadzie dla niemieckiej gazety Frankfurter Allgemeine powiedział: „Do stołu negocjacyjnego trzeba usiąść z pozycji siły, a teraz zadaniem jest postawienie Ukraińców w takiej pozycji”

Słowa Borrella nie mają tu żadnego znaczenia, bo dyrygentem są Stany Zjednoczone, i sytuacja z Ukrainą zostanie tak rozegrana jak one sobie zażyczą.

A Amerykanie bez wątpienia patrzą na sytuację na Ukrainie szerzej. W końcu Pentagon prowadził najwięcej wojen w XXI wieku i dobrze zna „kuchnię” od strony sromotnej klęski.

Weźmy na przykład Afganistan. Na kilka miesięcy przed haniebną ewakuacją nikt na Zachodzie nie myślał, że pierwsza armia na świecie powtórzy Sajgon w 1975 roku. Generałowie Stars and Stripes nie tylko mówią, że to nie talibowie zwyciężyli, ale władze Kabulu przegrały. Co więcej, nie było jednego powodu, katastrofa miała wieloaspektowy charakter. Innymi słowy, najczęściej front zaczyna się kruszyć od wewnątrz.

W „samoistnej” dzieje się ta samo. Podczas gdy Siły Zbrojne Ukrainy uparcie stawiają opór (musimy płacić daninę), reżim kijowski nie radzi sobie z sytuacją wewnątrz kraju, pomimo postawy Zełenskiego. Istniała nadzieja, że ​​9 maja Putin ogłosi mobilizację, potwierdzając tym samym opowieści Arestowicza o niekończących się zwycięstwach. Ale tak się nie stało.

Mieszkańcy „samoistnej” bardzo dobrze zdają sobie sprawę z tego, że tylko niewielki kontyngent armii rosyjskiej z powodzeniem walczy z Ukraińskimi Siłami Zbrojnymi, wzmocnionymi setkami tysięcy rezerwistów. 

Według American Institute for the Study of War, rosyjskie siły zbrojne używają obecnie tylko 97 batalionowych grup taktycznych (po 700-800 osób każda, czyli mniej niż 100 tys. żołnierzy- wobec liczącej prawie 250 tys. armii ukraińskiej) na Ukrainie, z których część znajduje się w Rosji jako rezerwa lub rotacja. To mniej więcej tyle, ile było na dzień 24 lutego.

O ile w marcu „zespół Ze” miał pełne poparcie w środkowej i zachodniej części Ukrainy, to teraz po okrążeniu i zniszczeniu pułku Azow, 36 brygady piechoty morskiej i 12 brygady operacyjnej im. Dmytra Wyszniewieckiego Gwardii Narodowej w Mariupolu (w sumie od 14 do 17 tys. żołnierzy, to obecnie pod ruinami Azowstalu pozostało nie więcej niż 1 tys. niedobitków)- patriotycznie nastrojona opinia publiczna inaczej już patrzy na sytuację np. w regionie Izjum.

Jak wiadomo, żony i krewni żołnierzy z 57 brygady Ukraińskich Sił Zbrojnych nagrali apel do Zełenskiego i dowództwa. Błagają „zespół Ze„, aby uratował ich bliskich, zanim będzie za późno i zapobiegł „drugiemu Mariupolowi”. Wiele rodzin nic nie wie o losie swoich najbliższych, ale, jak gorzko twierdzą ukraińskie portale społecznościowe, „Ze” ma coś ważniejszego na celu niż życie swoich żołnierzy– to selfie z gośćmi z Zachodu.

Wszystko to oczywiście podważa morale nie tylko Ukraińskich Sił Zbrojnych, ale także obywateli. Ukraiński Sztab Generalny rozumie, że nie może odpowiedzieć na apel bliskich żołnierzy, w przeciwnym razie nastąpi reakcja łańcuchowa. Ale jeśli 57 brygada podzieli los 36 brygady, wtedy kraj zostanie przytłoczony antywojennymi protestami. Tymczasem „drugi Mariupol” staje się już rzeczywistością.

Pogarsza się też sytuacja w „samoistnej” na rynku żywności, gdzie zaczyna pojawiać się problem głodu. Od początku operacji specjalnej żywność, według oficjalnych danych, podrożała już o ponad 30%. Wydawałoby się, że w tych warunkach Kijów powinien myśleć przede wszystkim o swoich obywatelach. Tymczasem Bloomberg odkrył , że Bruksela finalizuje plan ułatwienia eksportu ukraińskich zapasów żywności drogą lądową. Wygląda na to, że Zachód śpieszy się z wycofaniem całego zboża z ukraińskich rezerw, co tylko podsyca pogłoski o ewakuacji zapasów strategicznych, prowadząc do tego, że ​​„agresor” ma dokarmiać swe „ofiary” na własny koszt.  

Okazuje się jednak, że nie to jest najgorsze, bo z powodu całkowitego głodu paliwa ludzie w „samoistnej” dostają już obłędu. Wszędzie, z wyjątkiem Kijowa i kilku dużych miast, stacje benzynowe mają puste zbiorniki. Co więcej, nawet w stolicy wydzielają po pięć litrów, ponieważ rezerwy są przeznaczone dla złodziei lub służb specjalnych. W efekcie ożywił się czarny rynek paliw. Na specjalistycznych stronach internetowych paliwo oferowane jest po wygórowanych cenach – 100 hrywien (15 zł) za litr!

„Koledzy, słuchajcie rozmów w tych korkach na stacjach benzynowych”– można przeczytać na internetowych forach lokalnych kierowców. W kolejkach tych, „patriotyzm” wszystkie tego typu dyrdymały nie istnieją. Im dłużej trwać będzie kryzys paliwowy, tym ostrzejsza będzie krytyka „Ze”, a jego ocena jako profesjonalnego przywódcy narodu będzie ulegała erozji.

W międzyczasie UE zaczyna wywierać presję na tych, którzy opuścili kraj. Na czatach osób wewnętrznie przesiedlonych skarżą się, że „w Niemczech rozpoczęły się masowe eksmisje ukraińskich uchodźców z domów prywatnych”. W Berlinie są też eksmitowani z hosteli, a ludzie stoją na ulicy z rzeczami. Jeśli chodzi o pracę w Niemczech, to można zarabiać na czymkolwiek i gdziekolwiek, ale prawie wszystko, co zarobią, zostanie potrącone z pomocy społecznej. Tymczasem Niemcy uważane są za najbardziej gościnny kraj wobec uchodźców(???).

Całe to gadanie, że „Zachód nam pomoże” okazało się tylko czczą paplaniną. Ukraińcy dochodzą do wniosku, że Niemcy potrzebują bezwolnych niewolników. Każda potyczka z gospodynią domu, personelem hostelu lub z pracodawcą zamienia się w kopnięcie w tyłek. A ambasador upadłej w Niemczech, Melnik, nazwał kanclerza „obrażoną pasztetową”, co Niemców doprowadziło do wściekłości.

Co więcej, Ukraińcy zdają sobie sprawę, że jesienią może stać się jasne, że w UE są nie tylko miejsca dla uchodźców (wszyscy zostaną wysiedleni), bo mężczyźni zostaną masowo zabici w „kotłach”, żywność będzie wywieziona do Europ), benzyna ze względu na zniszczoną infrastrukturę paliwową, ale także gaz i węgiel na sezon grzewczy- będą tylko smętnym wspomnieniem. A co w tym wszystkim jest najciekawsze, to to, że jednocześnie ukraińscy patrioci łudzą się, iż słowa anonimowego wysokiego rangą przedstawiciela Departamentu Obrony USA na temat sytuacji na Ukrainie są prawdziwe. Otóż, według wg. nie wymienionego z nazwiska przedstawiciela Pentagonu „Rosjanie są opóźnieni w ofensywie w Donbasie i południowej Ukrainie o około dwa tygodnie, a nawet więcej”.

W tej sytuacji zaczadzeni propagandą banderowską na Ukrainie zadają sobie pytanie, drapiąc się po głowach:

„Gdybyś był na miejscu Kremla, co byś zrobił? Czy pospieszyłbyś, aby zniewolić „samoistną”? 

Otóż, jest to tylko marzenie ściętej głowy, bo olejne trzy do pięciu miesięcy operacji specjalnej, a sami Ukraińcy posiekają „Ze” i jego zespół na drobne kawałki. Oczywiście przy użyciu tradycyjnych narzędzi domowych.

*

Poranna (12.05.2022r. 10:00) odprawa Ministerstwa Obrony Rosji, najważniejsze informacje:

▪️ Pociski wystrzeliwane z powietrza w ciągu jednego dnia trafiły w 4 stanowiska dowodzenia, 34 obszary koncentracji siły roboczej i ukraińskiego sprzętu wojskowego oraz 2 składy amunicji w okolicach Nowogrodu-Siewierskiego w obwodzie czernihowskim.

▪️Ponad 320 nacjonalistów zostało zlikwidowanych, 72 jednostki sprzętu wojskowego zostały wyłączone z akcji.

▪️ Samolot uderzył w 120 obszarów koncentracji siły roboczej i ukraińskiego sprzętu wojskowego, ponadto zniszczeniu uległa ukraińska stacja radiolokacyjna S-300 w rejonie Odessy oraz skład broni pod Krasnopawłowką w rejonie Charkowa.

▪️ Siły rakietowe i artyleria uderzyły w 405 obszarów koncentracji siły roboczej i sprzętu, 12 stanowisk dowodzenia i 26 jednostek artylerii na stanowiskach ogniowych.

▪️ S-300 zostały zniszczone w pobliżu Korotych w obwodzie charkowskim, 3 wyrzutnie wieloprowadnicowych systemów rakietowych Smercz i 2 składy amunicji zostały zniszczone w pobliżu Razdolie w obwodzie charkowskim i w Słowiańsku w DRL.

▪️ W ciągu jednego dnia zestrzelono 13 ukraińskich dronów, w tym jeden Bayraktar-TB2 został zestrzelony w rejonie Wyspy Węży.



Wieczorna (12.05.22r. 18:00) odprawa Ministerstwa Obrony Rosji. Skrót najważniejszych informacji:

▪️Rakiety wystrzeliwane z powietrza trafiły w 38 ukraińskich obszarów koncentracji siły roboczej i sprzętu, 4 składy amunicji, zlikwidowano ponad 170 nacjonalistów.

▪️Radar przeciwrakietowy produkcji amerykańskiej został zniszczony w rejonie Charkowa.

▪️Rosyjskie lotnictwo uderzyło w 45 obszarów koncentracji siły roboczej i sprzętu oraz magazyn paliw dla ukraińskiego sprzętu wojskowego w ŁRL.

▪️Jeden dron został zestrzelony w powietrzu nad Wyspą Węży, a trzy ukraińskie pociski Toczka-U zostały przechwycone.

▪️Artyleria uderzyła w 14 ukraińskich posterunków dowodzenia, 358 obszarów koncentracji siły roboczej i sprzętu, zniszczyła instalację S-300.

Milicja ludowa Donieckiej Republiki Ludowej poinformowała, że ​​od początku dnia siły DRL zabiły 23 ukraińskich nacjonalistów.

„Od początku dnia dzisiejszego nasi żołnierze zabili 23 ukraińskich nacjonalistów”– poinformował przedstawiciel ML DRL w ogłoszonym wczoraj oświadczeniu.

Zniszczono również jedno stanowisko ogniowe 122-mm samobieżnych haubic artyleryjskich 2S1 Goździk, dwa bojowe wozy piechoty i dwa wozy opancerzone Kazak-2.

Ponadto zdobyto jedną holowaną haubicę 152 mm 2A65 Msta-B, dwa MT-LBus i jedną ciężarówkę.

Przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow ogłosił wyzwolenie osady Jużnoje w Ługańskiej Republice Ludowej.

„Nasze transparenty afiszują się teraz na budynkach osiedla Jużnoje”– napisał Kadyrow w Telegramie.

Dodał, że czeczeńscy wojskowi i żołnierze Milicji Ludowej ŁRL zrównali z ziemią wrogie pozycje fortyfikacyjne i zdenazyfikowali wszystkich przedstawicieli armii ukraińskiej.

Poza tym, w ciągu ostatniego dnia przedstawicielstwo DRL w WCKiK zgłosiło 37 faktów ostrzelania przez USZ terytorium republiki.

W rejonie Doniecka wróg użył: wieloprowadnicowe systemy rakietowe MLRS „Grad”, artylerię 122 mm i moździerze 120 mm.
Na odcinku Gorłówki w użyciu były: MLRS „Grad”, artyleria 122 mm, moździerze 120 mm i 82 mm oraz przeciwpancerne granatniki SPG-9/RPG-7.

W sumie, w wyniku wczorajszych ostrzałów ze strony USZ na terytorium DRL spadło 285 jednostek różnej amunicji.

Pod ostrzałem wroga znalazły się obszary 9 miejscowości republiki:

jej stolica Donieck (dzielnice Piotrowska, Kujbyszewska i Kirowska), Gorłówka (osiedla mieszkaniowe przy kopalni im. Gagarina i Izotowa), Gołmowski, Ozierjanowka, Szirokaja Bałka, Michajłowka, Pantelejmonowka , Jasinowata oraz Wierchnietoreckoje.

Według oficjalnych danych przedstawicielstwa DRL w WCKiK, na terytorium republiki w jej granicach przed rozpoczęciem operacji specjalnej, w ciągu ostatniego dnia otrzymano informację o śmierci 1 cywila: mężczyzny urodzonego w 1952 roku.
Dodatkowo 5 cywilów zostało rannych w Gorłówce, Jasinowarej i Wierchnietoreckoje. 

Uszkodzonych zostało 41 budynków mieszkalnych w dzielnicach: Kirowa, Kujbyszewskiej i Piotrowskiej w Doniecku, Gorłówce i Jasinowatej, a także obiekty infrastruktury cywilnej .

ŁRL; podsumowanie operacyjne na dzień od 12 do 13 maja.

Wojska ukraińskie w ciągu ostatniego 2 razy ostrzelały tereny na terenie działania ŁRL. 

„Ze strony ukraińskich formacji zbrojnych w osadach Pierwomajsk i Krzemieńna zarejestrowano dwa ostrzał artyleryjski kalibru 122 mm (10 pocisków) i moździerzy kalibru 120 mm (6 min)”– poinformowało przedstawicielstwo republiki we Wspólnym Centrum Kontroli i Koordynacji (WCKiK) reżimu zawieszenia broni.

*

Poniżej jeszcze raport za ostatnią dobę, sporządzony przez centrum prasowe ukraińskiego sztabu generalnego prowadzącego operację pacyfikacyjną przez połączone siły (Операція об’єднаних сил / Joint forces operation- OOS/JFO) ukraińskich formacji zbrojnych w Donbasie, na temat aktualnej sytuacji wzdłuż linii frontu:

Операція об’єднаних силп/Joint forces operation.

1 min.

„Ранкове зведення щодо ситуації в районі проведення операції Об’єднаних сил станом на 07:00 13 mая 2022 року.

Сала Україні!

Banderowcy zaniemówili, a ja nadal niecierpliwie czekam na kolejne bajki o nieustających zwycięstwach, chwale i domniemanej potędze ich kraju

Naćpany nazista.

Oficjalna strona biura prasowego Operacji Połączonych Sił USZ znikła z Facebooka!!!!!!

Разом до перемоги!

Сала Україні! ᛋᛋ”

https://www.facebook.com/pressjfo.news/

***

Na zakończenie kilka aktualnych filmów:

*

*


https://www.youtube.com/watch?v=U8hTKq_AkLA

©Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. 

Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

145 uwag do wpisu “Wojna już nie domowa na Ukrainie 13.05.2022r.- 2516 dzień od nowego rozejmu (pełnowymiarowa operacja zbrojna USZ wobec republik w Donbasie, zakończona interwencją wojsk FR- dzień 85).

  1. Francuski idiota Macron postanowił stworzyć swoją własną Unię Europejską – z Ukrainą i Gruzją. Pewnie przeczytal historie Ukrainy… i teraz chce byc Ukraincem ?!
    Podczas spotkania w Brukseli poświęconego reformie UE, idiota z Francji Emmanuel Macron zaproponował utworzenie struktury europejskiej, która umożliwiałaby przyjmowanie państw spoza UE. Jest prawie pewne, ze ten francuski idiota powiekszy UE o kilka panstw Afryki, jak na przyklad : Maroko, Nigeria, czy Wybrzeze Kosci Sloniowej !
    Do przeczytania dla ewentualnego psychiatry lektora tego miejsca…
    https://cont.ws/@Andreas/2284734

    Polubione przez 6 ludzi

  2. https://t.me/evrohiz/4056
    Ukraina jest niezadowolona z polskich czołgów
    Pojawił się pierwszy negatyw o polskich T-72M1, które Warszawa przekazała Kijowowi.
    Ukraińscy wojskowi narzekają, że czołgi są technicznie niekompletne i mają problemy z systemem naprowadzania i celowania.

    Polubione przez 6 ludzi

  3. Bardzo ciekawy, choc dlugi artykul rosyjskiego politologa – Satanowskiego, koniecznosci wprowadzenia wojskowej operacji specjalnej na zmilitaryzowanej nazistowskiej dzisiejszej UPAdliny !
    Rosja nie może zatrzymać się na granicach NRL i DNR. Rozwój rosyjskiej operacji specjalnej na Ukrainie pomoże zrozumieć, czy Rosja pozostanie na mapie świata – mówi Jewgienij Satanowski, prezes Middle East Institute. Jego zdaniem, oprócz operacji specjalnej, kraj ten miał jeszcze jedną możliwość: „przestać istnieć”, a konflikt zakończyłby się dopiero wtedy, gdyby cała Ukraina znalazła się pod kontrolą Rosji.
    Ekspert jest pewien, że Rosja nie mogłaby pomóc w przeprowadzeniu operacji specjalnej, gdyż alternatywą byłby upadek kraju. Według niego, możliwe było „kontynuowanie drogi, którą podążaliśmy od czasów Gorbaczowa, intensyfikując ruch do nikąd za czasów Jelcyna”. „Gdybyśmy mieli prezydenta Nawalnego, Kasparowa, Chodorkowskiego, kogokolwiek innego, nawet Szenderowicza. W końcu nie byłoby jednego państwa, ale dwadzieścia jeden lub sto dwadzieścia jeden, terytorium jest duże, pozwala na to” – zauważa Satanowski.
    Według Satanowskiego, w Stambule doszło do demonstracyjnego ekscesu. „Głównym zadaniem ludzi, którzy nazywają siebie ‚elitą’, nie jest antagonizowanie władz. Szefowie muszą być w pewnym momencie głęboko zadowoleni z każdego z nich. To mniej więcej tak samo, jak gdyby na przykład osobisty kierowca prezydenta nagle pomyślał, że szef chce, aby samochód wjechał w wąwóz lub w ścianę, a on stuknął obcasami i skierował go w wąwóz lub w ścianę. Prawie taki sam efekt. Nie można tego zrobić” – mówi politolog.
    Według niego, Rosja nie może dłużej zatrzymywać się na granicach DRL i ŁRL. „Jeśli na terytorium Ukrainy znajdzie się choć jeden metr kwadratowy, który nie będzie kontrolowany przez wojska rosyjskie, to wszystkie dranie, które zostaną tam wysłane lub które przeżyją, powstaną na tym przyczółku.
    https://cont.ws/@voenkorr/2284766

    Polubione przez 5 ludzi

    • „Już w 2019 roku Rand Corporation, jeden z kluczowych zachodnich think tanków, wydał swoje zalecenia, jak zdusić Rosję: nałożyć bezprecedensowe sankcje gospodarcze, zmobilizować cały świat przeciwko Moskwie, wstrząsnąć sytuacją od wewnątrz i rozpocząć przedłużający się konflikt militarny.”

      Chyba idzie zgodnie z planem…

      Polubione przez 4 ludzi

  4. Baaardzo ciekawy… i baaardzo dlugi artykul o UPAdlinie, jedynego sensownego francuskiego generala w stanie spoczynku – Dominique’a Delawarde ! Musze dodac, ze general Delawarde jest niewidoczny w zadnym medium francuskim ! Popsulby wszechobecna NATOwska rozwrzeszczana propagande !
    Fragment wypowiedzi generala : « Nie oszukujmy się. Jeśli NATO nie przystąpiło do wojny po stronie Ukrainy inaczej niż poprzez sankcje gospodarcze, to dlatego, że Amerykanie i unijny komponent NATO dobrze wiedzą, że nie jesteśmy w stanie wygrać jej środkami militarnymi, nie tracąc przy tym piór. I że tych piór pozostawionych na europejskim polu bitwy będzie bardzo brakowało w konfrontacji z Chinami, która nieuchronnie nastąpi.
    Dla tych, którzy nie wiedzą, Rosja i Chiny to dwaj przeciwnicy wymienieni w najnowszej koncepcji strategicznej NATO… »
    W dodatku, francuski general Delawarde mowi o wojnie konwencjonalnej NATO z Rosja !
    Bardzo goraco polecam https://reseauinternational.net/ukraine-ordre-du-jour-numero-13-du-cema-commente-par-le-general-dominique-delawarde/

    Polubione przez 4 ludzi

  5. Siły FR pozdrawiają z Wyspy Węży…

    https://strana.today/news/390838-rossijskie-vojska-nanesli-na-ostrov-zmeinyj-bukvu-z-foto.html
    Dodatkowo na wyspie wzmacniana jest obrona pplot co przyznał przedstawiciel Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy informując ze pojawiły sie tam wyrzutnie „Pancyr” oraz „Tor”;
    https://strana.today/news/390865-rossija-ukrepljaet-oboronu-ostrova-zmeinyj-sistemami-pvo-hur.html

    Polubione przez 5 ludzi

  6. Tymczasem odbyła się pierwsza od czau rozpoczęcia „specjalnej operacji FR na Ukrainie” rozmowa pomiędzy szefami resortów obrony FR i USA. Cytat „Wyszły na jaw szczegóły pierwszej rozmowy telefonicznej od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę między szefem Pentagonu Lloydem Austinem a rosyjskim ministrem obrony Siergiejem Szojgu . Trwało to około godziny i nie doprowadziła do rozwiązania żadnych kwestii spornych…Poinformował o tym Reuters powołując się przedstawiciela Departamentu Obrony USA…Według agencji rozmowa została zainicjowana przez stronę amerykańską i trwała „około godziny”…„Ta rozmowa szefów resortów wojskowych obu krajów nie doprowadziła do rozwiązania jakichkolwiek problemów ani zmian w działaniach Federacji Rosyjskiej na Ukrainie” – cytuje agencję przedstawiciel Pentagonu”;
    https://strana.today/news/390866-pervye-podrobnosti-pervoho-razhovora-hlavy-pentahona-ostina-s-shojhu-s-nachala-vojny.html
    Źródło;
    >https://www.reuters.com/world/europe/us-defense-chief-urged-immediate-ukraine-ceasefire-call-with-russian-counterpart-2022-05-13/

    Polubione przez 4 ludzi

  7. Nikt nie potrzebuje go żywego:
    Szwajcarski dziennikarz ujawnił prawdziwe plany Europy dla Zełenskiego.

    Europa naprawdę chce, aby konflikt na Ukrainie ostatecznie się zakończył, ale dla Zełenskiego nie ma miejsca w dalszych planach Brukseli.

    Pisze publikację FAN (RIAFAN) w Yandex.Zen

    Ukraiński poręczyciel, dzięki iluzorycznemu wsparciu całego zbiorowego Zachodu, wyobraża sobie, że jest rodzajem półboga, któremu cały świat oklaskiwał, zarządzając agendą wiadomości. W Europie patrzą na niego rozsądnie – jako słabego polityka, który nie może pochwalić się wielką inteligencją.

    Ostatnio coraz bardziej irytuje przynajmniej przywódców UE, ale na razie ratuje go koniunktura narzucona przez liberalne proamerykańskie elity. Jeszcze długo ta magiczna czapka informacyjna nie przetrwa, a Zełenski tylko przyśpiesza proces jego obalenia z wymyślonego przez media tronu, gdy zachowuje się chamsko wobec autorytatywnych polityków Zachodu.

    Czytaj dalej:
    https://cont.ws/@vaeskor55/2284804

    Jako komentarz:

    Polubione przez 4 ludzi

  8. W temacie kryzysu paliwowego na Ukrainie. Problemy z paliwem dotarły do Kijowa i jego okolic które do tej pory uchodziły za prawie „wolne” od tego problemu. cytat „W Kijowie i obwodzie kijowskim utrzymuje się niedobór benzyny. Większość stacji benzynowych jest zamknięta. A w tych, które działają, dostępny jest tylko olej napędowy i gaz…Zmotoryzowani przez kilka godzin stoją w kilometrowych kolejkach”. Co ciekawe w artykule wspomniano że działa za to sieć „podziemnych stacji paliw” na których można bez problemu dostać benzynę, ale oczywiscie w cenie odbiegajacej znacznie od ustalonej odgórnie przez władze w Kijowie;
    https://strana.today/news/390850-pochemu-v-kieve-i-oblasti-net-benzina-pochti-vse-zapravki-zakryty.html

    Polubione przez 4 ludzi

  9. Jako że ‚dzień bez zdrady dniem straconym” czyli ‚zdrada” Erdogana w sprawie ewentualnego przyjęcia do NATO Szwecji oraz Finlandii. Cytat „Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że nie aprobuje decyzji NATO o przyjęciu Finlandii i Szwecji . Wyjaśnił też, że nie chce widzieć krajów skandynawskich w sojuszu północnoatlantyckim…„Śledzimy rozwój sytuacji w Szwecji i Finlandii, ale nie oceniamy tego pozytywnie” – powiedział Erdogan na żywo w tureckiej telewizji po piątkowych modlitwach…Według niego, kraje te stały się „przystankiem dla wielu organizacji terrorystycznych”, ponieważ członkowie PKK, zakazanej w Turcji, „w niektórych z nich są nawet członkami parlamentu”…Erdogan nazwał też błędem przyjęcie Grecji do sojuszu”;
    https://strana.today/news/390836-erdohan-otritsatelno-prinjal-vstuplenie-v-nato-finljandii-i-shvetsii.html
    Źródło;
    https://www.reuters.com/world/erdogan-says-turkey-not-positive-finland-sweden-joining-nato-2022-05-13/
    Ps. Nie trzeba chyba przypominać tego że by jakis kraj mógł zostać przyjęty do NATO potrzebna jest JEDNOMYŚLNA zgoda jego członków…

    Polubione przez 3 ludzi

  10. Poniewaz to już koniec dnia wiec pozwolę sobie pościć cały artykuł Iszczenki, urodzonego i mieszkającego do 2014 roku na Ukrainie i znającego dobrze swych byłych współobywateli.
    Warto go przeczytać aby wiedzieć w jakim stanie jest obecne społeczeństwo ukraińskie. Od siebie dodam, w nieciekawym. Braćmi dla Rosjan oni już nie są i chyba nigdy nie będą. Nazizm zżarł im ostatnie wolne od niego, szare komórki.

    9 maja 2022 r., Kijów, brak „milionów antyfaszystów”
    Rostisław Iszczenko

    Zelensky ma pozytywną cechę – „śpiewa to, co widzi”. Tym razem otwarcie przyznał również, że Dzień Zwycięstwa jest obchodzony na Ukrainie nie dlatego, że władze lokalne uważają go za święto, ale po prostu dlatego, by zapobiec ponownemu oskarżeniu Ukrainy o nazizm. Podczas tego „uroczystego” wyjścia Żeleński zacytował Skoworodę, który zauważył, że otwarty wróg jest lepszy od udawanego przyjaciela.

    Nawiązywał do Rosji. Ale jego tezę możemy odnieść do „bohaterskich milionów” antyfaszystów w Kijowie i innych ukraińskich miastach, którymi co roku epatuje się nas w rosyjskiej telewizji i o których co roku 9 maja mówią eks-regionalni i inni „prorosyjscy” ukraińscy politycy, którzy zarówno wyemigrowali do Rosji, jak i pozostali w Kijowie, którzy niczego nie zapomnieli i niczego nie zrozumieli.

    Co roku musiałem zwracać uwagę rosyjskiej publiczności na fakt, że „miliony antyfaszystów” w przeważającej większości przychodzą złożyć kwiaty z czerwonymi makami w klapach i że procesja imitująca Nieśmiertelny Pułk w Kijowie gromadzi znikomo małą liczbę osób w porównaniu z całą masą świętujących. Podkreśliłem, że wielu nazistów (a nie neutralnych i obojętnych mieszkańców, czyli nazistów ukraińskich) 9 maja idzie złożyć kwiaty pod Wiecznym Płomieniem, z makiem w butonierce i pod hasłem „Zwyciężyliśmy w 1945 r., zwyciężymy w 20…”. (następny) rok. Po rosyjsku tłumaczyli, że są dumni ze swoich dziadków, którzy pokonali Hitlera i obiecali pokonać Rosję, z którą, ich zdaniem, Ukraina prowadzi wojnę w Donbasie.

    „Prorosyjscy Ukraińcy” w Kijowie i w Moskwie obrazili się na mnie i nieustannie udowadniali, że „nas są miliony”, a „naziści się nas boją”, ale przez osiem lat nie potrafili odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ich „miliony” i „naziści się ich boją”, tylko 9 maja, a już 10 maja znowu boją się swoich nazistów. W roku 2022 wszystko znalazło się na swoim miejscu.

    Nie było zakazu składania kwiatów pod Wiecznym Płomieniem w Kijowie. Miejscowy burmistrz, bokser Cicero Klitschko, nawet osobno poinformował mieszkańców Kijowa, że mogą składać kwiaty. Władze właśnie dały jasno do zrozumienia, że „możesz, ale nie musisz” nie jest akceptowane.

    A „miliony antyfaszystów” zniknęły z ulic. Nawet z czerwonymi makami woleli świętować nie 9, lecz 8, i to jakoś rutynowo, prawie niezauważalnie. Prorosyjska Ukraina”, która co roku 9 maja wypełniała ekrany, zniknęła w czasie i przestrzeni.

    Były kwiaty i ludzie przychodzili do Parku Chwały, ale ich liczba była o dwa rzędy wielkości mniejsza niż zwykle. Telewizja ukraińska nie omieszkała wyjaśnić ludziom, że kwiaty pod Wieczny Płomień przynieśli „patrioci” – obrońcy Ukrainy, wierni spadkobiercy przodków, którzy bronili ojczyzny w latach 1941-1945. Ogólnie rzecz biorąc, rysowano paralelę między Rzeszą a współczesną Rosją, znaną już wcześniej i wielokrotnie rysowaną przez ukraińską propagandę.

    W tym momencie teoretyczną dyskusję o prorosyjskiej Ukrainie można by uznać za zakończoną, gdyby nie „miliony antyfaszystów”, którzy chwycili za broń, by walczyć z „rosyjską agresją” i zapełnili wszystkie portale społecznościowe i ekrany ukraińskich telewizji wezwaniami do zabijania Rosjan, wszystkich Rosjan, od noworodka po starca dożywającego swoich ostatnich dni. Twierdzą, że „Rosjanie to nie ludzie”, że „Rosja nie ma prawa istnieć”, przysięgają, że „zwrócą” Krym i Donbas, że zabiorą Kubań, Kursk, Biełgorod, Woroneż, marzą o reparacjach.

    Rolę mięsa armatniego dla USA i NATO w walce z Rosją postrzegają jako zaszczytną. Inne „miliony antyfaszystów”, rozproszone w miastach i miasteczkach Europy, od Morza Północnego po Morze Śródziemne, organizują antyrosyjskie flash moby, atakują Rosjan mieszkających w UE, rosyjskie placówki dyplomatyczne, wzywają Zachód do kolejnej „krucjaty” przeciwko Rosji.

    Dziś widzimy, jaki jest rzeczywisty układ sił politycznych na Ukrainie. To jest przygnębiające. Ale tak samo było rok temu, dwa lata temu i pięć lat temu. Niechęć do dostrzegania tego, co oczywiste, nie zlikwidowała rzeczywistości, ale doprowadziła do nieuzasadnionych strat armii rosyjskiej w pierwszych dniach operacji specjalnej, kiedy to oddziały, które maszerowały, aby wyzwolić „bratni naród”, tkwiący w ucisku bandy nazistów, nagle spotkały się z brutalnym grymasem ukraińskich „patriotów”, którzy jawnie nazywali wyzwolicieli „Rosjanami”, żądając, aby wrócili do domów i natychmiast zaczęli pokutować i płacić (zwłaszcza płacić).

    Ponad połowa wszystkich prominentnych „prorosyjskich” polityków na Ukrainie nagle stała się „patriotami” i wzywa naród do walki z „rosyjską agresją”. Metropolita Onufry, zwierzchnik prześladowanego przez rząd UOC MP, którego „prorosyjscy Ukraińcy” już za życia prawie uczynili świętym i który od początku operacji specjalnej modlił się za „obrońców Ukrainy”, nie znalazł nic lepszego do roboty w Dniu Zwycięstwa niż domaganie się uwolnienia nazistów z Azowa, Ani słowem nie wyraził wsparcia dla ofiar mordów przeprowadzonych przez SBU i policję terrorystyczną, mimo że w ukraińskich więzieniach koczują tysiące ludzi, w tym prawosławni chrześcijanie, członkowie UOC MP, którzy zostali aresztowani za to, że chodzili do „moskiewskiej cerkwi”. Wszechukraiński „antyfaszystowski” pastor z jakiegoś powodu przejmuje się losem nazistowskich pogan, a nie swojej prawosławnej trzódki.

    Ukraińscy „prorosyjscy” politycy i osoby publiczne od lat twierdzą, że „antyfaszyści” (którzy rzekomo stanowią zdecydowaną większość) nie mogą otwarcie przeciwstawić się „bandzie nazistów” tylko dlatego, że naziści są uzbrojeni, a „antyfaszyści” nie. Po rozpoczęciu rosyjskiej operacji specjalnej, na polecenie Zelenskiego, władze ukraińskie rozpoczęły niekontrolowaną dystrybucję broni automatycznej wśród wszystkich chętnych. Rozprowadzono ponad sto tysięcy karabinów szturmowych. Dystrybucja odbywała się praktycznie we wszystkich ośrodkach regionalnych Ukrainy. Wydawać by się mogło, że była to okazja dla „antyfaszystów” do uzbrojenia się. Ale dziwnym zbiegiem okoliczności broń znów trafiła w ręce „patriotów” i przestępców.

    Tak, na Ukrainie są antyfaszyści i tak, na wyzwolonych terytoriach ludzie dość szybko akceptują nowy rząd, podczas gdy aktywna mniejszość nacjonalistyczna pozostaje bez masowego poparcia. Natomiast w tych miejscowościach, które z jakichkolwiek powodów zostały opuszczone przez wojska rosyjskie, ludzie równie spokojnie i bez oporów przyjmują przywrócenie porządku ukraińskiego.

    Większość społeczeństwa jest amorficzna i konformistyczna, a „patriotów” (zarówno neonazistów, jak i zwykłych rusofobów) jest na Ukrainie wielokrotnie więcej niż „antyfaszystów”. Określa to realne możliwości sił politycznych. W najbliższych latach na każdym terytorium Ukrainy, które nie zostanie zajęte przez wojska rosyjskie i/lub korpusy DNR/LNR, Rosgwardię, ochotników Kadyrowa lub rosyjskie PMC, odrodzi się spontanicznie nazistowska potęga. Każdy „prorosyjski” polityk po prostu nie będzie miał wystarczającego poparcia wśród mas. Zostanie im pozostawiony wybór: albo zostaną obaleni siłą przez nazistów, albo szybko wyemigrują do obozu nazistowskiego, podobnie jak to zrobili najpierw „pokojowy prezydent” Poroszenko, a potem „pokojowy prezydent” Zelenski.

    Trzeba to zrozumieć i nie należy mieć złudzeń. Świadomość tego faktu powinna przyświecać wyborowi form i metod rządzenia wyzwolonymi terytoriami. W przeciwnym razie „prorosyjscy” „antyfaszystowscy” politycy, którzy marzą o powrocie do władzy na Ukrainie, po raz kolejny bezpiecznie oddadzą władzę nazistom i po raz kolejny oskarżą Rosję o złą współpracę z ludnością.

    Przez trzydzieści pięć lat naród ukraiński był hodowany na rusofobiczną bestię. Trzy pokolenia dorastały w przekonaniu, że Rosja jest wrogiem. Przełamanie rusofobicznej, nazistowskiej konstrukcji zajęłoby co najmniej trzydzieści lat, w ciągu których wyrosłyby trzy nowe pokolenia, które nie słyszałyby słowa Ukraina i które urodziłyby się przynajmniej w „republikach ludowych”, a najlepiej bezpośrednio w Rosji. I przez cały ten czas trzeba ściśle kontrolować nie tylko złych ukraińskich nazistów, ale także łagodnych „antyfaszystów”, których miliony w tej chwili odbijają „rosyjską agresję” na terenach Europy, a setki tysięcy na liniach frontu.

    Trzeba w końcu przyjąć za pewnik, że prawdziwych Rosjan na Ukrainie jest niewielu, a fałszywi Rosjanie nigdy ostatecznie nie zapomną o swoim istnieniu w herezji ukrainizmu, nawet jeśli zaakceptują jej historyczną klęskę. Tylko nowe pokolenia, które od urodzenia przyswoiły sobie rosyjskość, mogą zmienić układ sił.

    https://ukraina.ru/opinion/20220511/1033938417.html

    Polubione przez 8 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.