Wojna już nie domowa na Ukrainie 14.05.2022r.- 2517 dzień od nowego rozejmu (pełnowymiarowa operacja zbrojna USZ wobec republik w Donbasie, zakończona interwencją wojsk FR- dzień 86).


„Niemy krzyk”– dzień 722.

Skazani na śmierć i zniszczenie własnego kraju przywódcy kijowscy próbują przenieść kryzys militarny na Naddniestrze. 

Ekipa „Ze” deklaruje chęć zajęcia składów artylerii w Kołbasnej, a przy okazji pojmanie jeńców rosyjskich na wymianę, np. za niedobitki broniących się azowców w Mariupolu.

Kolejną zaletą zniszczenia Naddniestrza jest możliwość wzmocnienia grupy wojsk ukraińskich Nikołajew-Odessa (południe) dwoma brygadami, które obecnie kontrolują granicę naddniestrzańską.

Jednak wszystkie te plany mają niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Otóż składy artyleryjskie nie są tak niewyczerpane, jak ludzie lubią o nich mówić. W najlepszym czasie w magazynach w Kołbasnej znajdowało się około 45 tysięcy ton różnej amunicji, a więc był porównywalny do Bałakleja przed splądrowaniem i jego zniszczeniem. Obecnie po wywiezieniu i zniszczeniu na miejscu w latach 2000-2004, około połowy ich całkowitej ilości, amunicji jest tam od 19 do 22 tys. ton, z czego, mniej więcej 60% jest przeterminowanych i niebezpiecznych podczas używania lub transportu.

Zakładając hipotetycznie, że Ukraińcom udałoby się opanować nienaruszone magazyny, nie poprawi to znacząco dostaw amunicji dla ich Grupy Południowej. Na przykład Stany Zjednoczone zamierzają przekazać Ukrainie 183 tys. pocisków do haubic 155 mm. Ich eksperci zauważają, że taka ilość wystarczy na 4-7 dni walki. Łączna waga tych pocisków to nie mniej niż 7 tysięcy ton. Jest to dość porównywalne z tymi 19-22 tys. ton amunicji, które są przechowywane w magazynach w Kołbasnej.

No i co najważniejsze: magazyny te trzeba jakoś zdobyć. Tylko jak to zrobić z dwiema ukraińskimi brygadami (5-7 tys. ludzi) rozmieszczonymi w rejonie Naddniestrza, skoro naddniestrzańska armia liczy 15 tys. żołnierzy dobrze uzbrojonych w ciężki sprzęt, artylerię, MLRS i systemy obrony przeciwlotniczej? Ponadto przebywa tam 2-3 tys. żołnierzy rosyjskich.

Czy Ukraińcy zaatakują trzy-, czterokrotnie mniejszymi siłami? 

Mało prawdopodobne.

Czy planują więc przerzucić siły z innych sektorów frontu? 

Również wątpliwe. 

A więc, plan Kijowa jest taki, że operacja naddniestrzańska, a nawet samo zagrożenie wynikające z możliwości jej przeprowadzenia, ma odwrócić uwagę sił rosyjskich i osłabić ich ugrupowanie uwalniające Donbas. Czyli chodzi tu o to, żeby nie tworzyć kolejnego problematycznego frontu dla Ukrainy, na którą wyraźnie brakuje wojsk.

Można oczywiście spodziewać się uderzenia z dwóch stron, razem z Mołdawią. Ale armia mołdawska też nie zaskakuje swą siłą liczebną 5200 żołnierzy wraz z wyszkoloną rezerwą około 60 tys. osób, dla porównania zdolności mobilizacyjne Naddniestrza to 80 tys. osób. Walka na dwóch frontach jest niewygodna, ale przy wsparciu rosyjskich sił powietrznych Naddniestrze ma nie tylko wszelkie możliwości, aby utrzymać się przez długi czas, ale także przeprowadzić kilka lokalnych ofensyw. A perspektywa ataków rakietowych i bombowych na Kiszyniów i inne mołdawskie miasta nie cieszyłaby Maię Sandu.

Oznacza to, że w obecnych warunkach tylko wspólny, skoordynowany i nagły atak Kijowa i Kiszyniowa na Naddniestrze mógłby teoretycznie przynieść sukces, co wcale nie jest takie pewne. Tymczasem zorganizowane prowokacje przeciwko Naddniestrzu doprowadziły do ​​wzmożonej czujności i wyprzedzającego rozmieszczenia wojsk naddniestrzańskich oraz zmusiły Rosję do zwrócenia baczniejszej uwagi na region.

Dlaczego to wszystko zostało zrobione?

Stany Zjednoczone od dawna próbują rozszerzyć ukraiński kryzys militarny wciągając w to Polskę oraz Rumunię. 

Strona polska od dość dawna pręży muskuły demonstrując swoją potęgę i siłę militarną, dając do zrozumienia, że ​​jest gotowa do zabrania głosu, jeśli armia białoruska weźmie udział w walkach z Ukrainą. Nie dość tego, Warszawa zgłasza roszczenia do Kaliningradu. Mimo tego, ostatnio wydaje się, że postanowiono poczekać i zobaczyć, jak bardzo zachodnie dostawy broni pomogą Ukrainie.

Z grubsza rzecz biorąc, Polska nie jest przeciwna czekaniu na zakończenie rosyjskiej operacji Donbasu, aby dopiero po tym podjąć decyzję, jak działać na kierunku ukraińskim.

Faktem jest, że wojska rosyjskie prowadzą w Donbasie ofensywę powoli, ale dość skutecznie: zadając maksymalne straty oddziałom ukraińskim i minimalizując własne. Wszelkie nadzieje na to, że wojskom rosyjskim zabraknie sił w walce o umocnione punkty i albo nie dokończą okrążenia grupy ukraińskich wojsk w Donbasie, albo po jej likwidacji utracą impuls ofensywny, co da Ukrainie szansę na wzmocnienie swej pozycji, są związane z rozmieszczeniem nowej, nowoczesnej broni dostarczanej przez Zachód. Ale gotowość bojowa wojsk ukraińskich w Donbasie spada znacznie szybciej niż Ukraińskie Siły Zbrojne opanować mogą obsługę nowego zachodniego sprzętu.

Amerykański plan stworzenia zapory wzdłuż linii Dniepru może po prostu zawieść.

Aby uniknąć najgorszego, Amerykanie muszą wstrzymać rosyjską presję na Donbas. Próbowali rozwiązać ten problem, intensyfikując działania grup wojsk ukraińskich Charków i Nikołajew-Odessa. Jednak obie te grupy nie były w stanie poważnie zagrozić flankom nacierającego ugrupowania rosyjskiego i wyczerpawszy już swój potencjał ofensywny, przeszły do ​​defensywy. Obecnie ukraińskie wojska działające na tych kierunkach same potrzebują posiłków, aby utrzymać swoje obecne pozycje.

W obecnych warunkach Stany Zjednoczone mogą liczyć tylko na armię rumuńską, którą od dawna przygotowują do wspólnej z Polakami inwazji na Ukrainę. Kalkulacja jest prosta: kryzys w Naddniestrzu z pewnością wciągnie Mołdawię w wojnę. Rumunia natomiast nie będzie mogła przegapić takiej szansy na rozwiązanie wszystkich swoich problemów terytorialnych, która już nigdy może się nie powtórzyć. Tak więc, występując w „obronie” Mołdawii Rumuni mogą zająć całą Besarabię -w tym południową jej część, i północną Bukowinę, pozostawiając na boku problem Naddniestrza do rozstrzygnięcia przez Rosję i Ukrainę.

Ruch armii rumuńskiej i okupacja ziem naddniestrzańskich na prawym brzegu Dniestru powinny przyciągnąć na południe duże siły rosyjskie, które trzeba będzie skierować od strony Donbasu. Jednocześnie zadowolenie się przez Bukareszt wyłącznie Mołdawią i Besarabią powinno teoretycznie teoretycznie nie doprowadzić do bezpośredniej wojny z Rosją. Przynajmniej na to liczą władze z Bukaresztu.

Z kolei sukces terytorialny Rumunii może zainspirować do inwazji także Polskę. Przejęcie tej ostatniej pod kontrolę Ukrainy Zachodniej i dotarcie do granicy z 1939 r. będzie prowadziło do zabezpieczenia ukraińskiej sieci kolejowej przed uderzeniami z powietrza, co umożliwi aktywację i w dużej mierze zabezpieczy dostawy zachodniej broni i sprzętu na front ukraiński. Jeśli Rosja zdecyduje się na zbombardowanie infrastruktury na terenach okupowanych przez Polaków i Rumunów, Siły Zbrojne obu krajów wejdą w bezpośrednie starcie z Siłami Zbrojnymi Federacji Rosyjskiej.

Generalnie Amerykanie, jak zawsze, planują wyciągać gorące kasztany z pieca cudzymi rękami. Ich jedynym problemem jest to, że Polacy i Rumuni wciąż nie dają się wodzić za nos jak Ukraińcy i chcą najpierw uzyskać gwarancje, że NATO stanie w ich obronie, jeśli rosyjskie rakiety spadną na Bukareszt i Warszawę, i przyłączy się do wojny. Amerykanie chcą za wszelką cenę uwikłać Polskę i Rumunię w ukraińską wojnę.

W przypadku Naddniestrza takim krytycznym stanem jest rozpoczęcie działań wojennych przez Mołdawię. Nie na próżno Kiszyniów odmówił uregulowania kwestii swojego zadłużenia wobec Gazpromu, pozostając w związku z tym od maja bez gazu. Mołdawianie liczyli, że groźba gwałtownego rozszerzenia konfliktu zbrojnego na Południu zmusi Rosję do poddania się i dalszego niemal bezpłatnego dostarczania gazu.

Teraz wraz z Rumunami zastanawiają się, co oznacza rosyjska stanowczość w sprawie gazu: czy Moskwa jest gotowa rozszerzyć kryzys na Naddniestrze-Mołdawię-Rumunię, czy też Kreml blefuje? 

Amerykanie przekonują Rumunów, że to wszystko jest blefem i można bezpiecznie walczyć. Rumuni mówią, że jeśli to blef, to dajcie gwarancję, że na Bukareszt nie spadnie ani jedna rakieta. Amerykanie jednak w tym przypadku mają problemy ze słuchem i udają, że nie wiedzą o co Rumunom chodzi.

Sytuacja jest obecnie w bardzo chwiejnej równowadze. Dlatego była próba przechylenia jej szali rękami Ukraińców. Kombinowano, że ataki terrorystyczne w Naddniestrzu powinny doprowadzić do mobilizacji i wywołania działań odwetowych ze strony Mołdawii. Zakładano, że Rosja wyda ostre oświadczenie wobec Kiszyniowa, a Bukareszt w odpowiedzi zadeklaruje gotowość do ochrony „mołdawskich Rumunów”. No i w ten sposób, wojna już poszłaby swoim tokiem.

Jak dotąd jednak to nie zadziałało. Bukareszt zdaje sobie sprawę, że Budapeszt pamięta o swojej Transylwanii, że Bułgaria nie zapomniała o roszczeniach do całej- i to nie tylko południowej części- Dobrudży. Wiedzą też, że możliwe jest nie tylko przyłączenie Besarabii do rumuńskiej Mołdawii, ale także odwrotnie. Oczywiście kuszące byłoby, jeśli się mogłoby się udać, wskrzeszenie Wielkiej Rumunii z 1920 roku, ale w przypadku niepowodzenia można skurczyć się do rozmiarów Wołoszczyzny z połowy XIX wieku.

Obecnie sytuacja na całej zachodniej granicy Rosji, Białorusi i Ukrainy jest nieprzewidywalna w najbliższym czasie, i wszystko tam może się jeszcze wydarzyć. Chodzi w tym o to, że Stany Zjednoczone z całej siły wpychają do wojny Europejczyków ze Wschodniej Europy- czyli stworzonej przez siebie „flanki wschodniej” frontu z Rosją, aż w końcu upadła sama Ukraina. Bo coby o działaniach zbrojnych na Ukrainie nie sądzić, to prędzej czy później opór jej zostanie przełamany- i to nawet przy zaopatrzeniu jej w zachodnią broń i sprzęt wojskowy. Dlatego też, w przypadku Stanów Zjednoczonych liczy się czas, którego już nie za wiele mają, a  muszą go mieć na rozpoczęcie wielkiej wojny przed upadkiem zgrupowania Ukraińskich Sił Zbrojnych w Donbasie. Z drugiej strony w interesie Rosji jest to, aby „flanka wschodnia” zachowała neutralność i nie włączyła się do walki, nawet gdy rosyjskie wojska dotrą do zachodniej granicy Ukrainy.

Chwila prawdy nadejdzie po rozpoczęciu ofensywy wojsk rosyjskich na prawym brzegu. Jeśli przebierająca już z niecierpliwości Warszawa i Bukareszt, w tym momencie nie odważą się rozpocząć „interwencji humanitarnej”, to później już taka okazja się nie powtórzy. No chyba, że ​​Zachodnia Ukraina postanowi sama przyłączyć się do Polski, a Mołdawia do Rumunii.

Tylko, że co powie wtedy Moskwa, jeśli tak drastyczne rozwiązania terytorialne zostaną wprowadzone poza jej udziałem?

Jak widzimy Waszyngton zapędził nas w ślepy róg, z którego już nie ma dobrego wyjścia- poza jednym, siedzieć w spokoju i w nic się nie angażować.

Ale czy elity władzy w Polsce są na tyle suwerenne, jak np. Budapeszt, aby samodzielnie móc decydować o losie naszej Ojczyzny?

Otóż- NIE!!!

I dlatego możemy spodziewać się wszystkiego co najgorsze.

*

Poranna (13.05.2022r. 10:00) odprawa Ministerstwa Obrony Rosji, najważniejsze informacje:

 ▪️ Na północ od Kremenczug w obwodzie połtawskim zniszczono obiekty produkcyjne rafinerii ropy naftowej i zbiorniki paliwa dla wojsk ukraińskich.

▪️ 153 obszary koncentracji siły roboczej i sprzętu wojskowego zostały trafione przez lotnictwo, 2 ukraińskie instalacje „Gradów” i radar obrony przeciwlotniczej produkcji USA- zostały zniszczone w pobliżu Charkowa.

▪️ Oddziały rakietowe i artyleria uderzyły w 15 stanowisk dowodzenia, 520 obszarów koncentracji siły roboczej i sprzętu, 6 jednostek artylerii na stanowiskach ogniowych oraz skład rakiet w pobliżu Charkowa Szebelinka.

▪️ Samolot Su-27 Ukraińskich Sił Powietrznych został zestrzelony pod Łozową w obwodzie charkowskim.

▪️ 2 ukraińskie rakiety systemu Smercz zostały przechwycone nad Topolskim w obwodzie charkowskim.



Wieczorna (13.05.22r. 18:00) odprawa Ministerstwa Obrony Rosji. Skrót najważniejszych informacji:

 ▪️Pociski wystrzeliwane z powietrza w rejonie Zołotoje i Wrubówki zniszczyły dowództwo obrony terytorialnej i batalion 24 ukraińskiej brygady. Rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej zniszczyły też trzy ukraińskie bezzałogowe statki powietrzne w rejonie miejscowości Krasnopole i Małaja Kamyszewacha w obwodzie charkowskim i Gorłówki w Donieckiej Republice Ludowej.

▪️Siły Powietrzno-Kosmiczne zniszczyły też skład amunicji w obwodzie charkowskim, poza tym zginęło ponad 300 nacjonalistów.

▪️Oddziały rakietowe i artyleria uderzyły w 17 ukraińskich stanowisk dowodzenia, 5 jednostek artylerii na pozycjach.

Rosja ewakuowała w ciągu dnia prawie 23 tys. osób z niebezpiecznych regionów Ukrainy, Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej”– powiedział na odprawie generał pułkownik Michaił Mizincew, szef rosyjskiej Międzyresortowej Kwatery Głównej ds. Reagowania Humanitarnego.

„Pomimo wszystkich trudności stwarzanych przez Kijów, w ciągu ostatnich 24 godzin, bez udziału władz ukraińskich, 22 985 osób, w tym 3231 dzieci, zostało ewakuowanych na terytorium Federacji Rosyjskiej z niebezpiecznych rejonów Doniecka, Ługańskiej Ludowej republik i Ukrainy”– powiedział Mizincew.

Poza tym, od początku marca siły rosyjskie dostarczyły Ukrainie blisko 20 tys. ton dostaw humanitarnych.

„Począwszy od 2 marca 2022 r. Federacja Rosyjska dostarczyła już na Ukrainę 19 357,6 ton niezbędnych artykułów, żywności, leków i produktów medycznych”– powiedział generał pułkownik Michaił Mizincew. 

Według przekazanych przez Mizincewa informacji, przeprowadzono 1002 akcje humanitarne, w tym cztery w ciągu ostatniego dnia w Donieckiej i Ługańskiej Republice Ludowej, w obwodzie charkowskim i zaporoskim, podczas których ludności cywilnej przekazano 231 ton pomocy humanitarnej.

Generał pułkownik Michaił Mizincew, poinformował też, że w regionie charkowskim, na tle kryzysu paliwowego, bojówkarze z ukraińskich batalionów narodowych przywłaszczyli sobie kupony paliwowe przeznaczone dla karetek pogotowia i pojazdów ratunkowych.

Według niego bojówkarze z ukraińskich batalionów narodowych traktują bezczynność kijowskiego reżimu jako milczącą aprobatę zaaranżowanego przez nich w te bezprawne dziłania.

Ukraińscy żołnierze zorganizowali także warownię w budynku szpitala psychiatrycznego w Putiwlu.

 „W Putiwlu (…) w budynku szpitala psychiatrycznego neonaziści stworzyli wzmocniony punkt obrony, umieścili ciężką broń na dziedzińcu i siłą trzymają personel i pacjentów szpitala w piwnicy”– powiedział generał pułkownik Michaił Mizincew. 

Także „w Siewierodoniecku u kraińscy nacjonaliści utworzyli punkty ostrzału na wyższych piętrach budynków mieszkalnych, a mieszkańcy są przymusowo przetrzymywani w mieszkaniach”– powiedział szef Narodowego Centrum Kontroli Obrony Federacji Rosyjskiej.

Wojska rosyjskie wraz z oddziałami Milicji Ludowej ŁRL przeprowadzają obecnie ofensywę na północ od wyzwolonego wcześniej miasta Popasnaja. 

Wczoraj oddziałom ML ŁRL udało się przesunąć kilka kilometrów od Popasnej w kierunku osad Aleksandropole i stacji kolejowej Kamyszewacha. Stacja ta jest węzłem: z niego odchodzą odnogi do Lisiczańska i do kopalń na wschodzie, a także na północny zachód– w kierunku Krasnego Limana (do tej pory kontrolowanego przez zbrojne formacje pod rozkazami Kijowa) i Izjum- znajdującego się pod kontrolą sił zbrojnych FR.

W kierunku Popasnaja-Lysiczańsk armia ukraińska próbuje utrzymać pozycje na linii Wrubówka-Toszkowka. W tym samym czasie trwają już bitwy o Toszkowkę, a wojska alianckie nacierają od strony wyzwolonej wcześniej wsi Niżne.

Ofensywa wojsk rosyjskich i oddziałów ML ŁRL z Popasnej umożliwiła ustanowienie kontroli ogniowej nad dość długim odcinkiem autostrady Lisiczańsk-Artemowsk (Bachmut). Zmniejsza to prawdopodobieństwo przerzutu wzmocnień Sił Zbrojnych Ukrainy i batalionów narodowych do aglomeracji lisiczańsko-kramatorskiej od strony Artemowska, kontrolowanej przez wojska reżimu kijowskiego.

Tymczasem ze strony miasta Krzemieńczuk w obwodzie połtawskim dochodzą doniesienia o serii ataków rakietowych na cele, które są wykorzystywane w interesie wojsk reżimu kijowskiego. Według lokalnych władz co najmniej dwa pociski manewrujące uderzyły w teren rafinerii w Krzemieńczuku. Wcześniej został już trafiony, ale strona ukraińska nadal wykorzystywała częściowo zachowane zbiorniki i infrastrukturę do celów wojskowych. Z czarnych kłębów dymu unoszących się nad rafinerią można wywnioskować, że ilości produktów naftowych, które na niej pozostały, były znaczne. Co najmniej 5 kolejnych pocisków manewrujących zniszczyło kilka obiektów wojskowych w Krzemieńczuku, w tym  składy broni  i amunicji.



Oficjalny przedstawiciel Milicji Ludowej Donieckiej Republiki Ludowej Eduard Basurin poinformował, że w ciągu tygodnia na służbie wojskowej zginęło 19 żołnierzy DRL. Kolejnych 85 żołnierzy zostało rannych.

Poza tym, w ciągu ostatniego dnia przedstawicielstwo DRL w WCKiK zgłosiło 59 faktów ostrzelania przez USZ terytorium republiki.

W rejonie Doniecka wróg użył: wieloprowadnicowe systemy rakietowe MLRS „Grad”, artylerię 122 mm i 152 mm oraz moździerze 120 mm.
Na odcinku Gorłowskim: artyleria 122 mm, moździerze 120 mm i 82 mm, granatniki przeciwpancerne AGS-9/RPG-9 oraz granatniki automatyczne AGS-17, a także broń strzelecka.

W sumie, w wyniku wczorajszych ukraińskich ostrzałów na terytorium DRL spadłó 357 jednostek różnej amunicji.

Pod ostrzałem wroga znalazły się tereny 14 miejscowości republiki:

jej stolica Donieck (dzielnica Piotrowska i wieś Łozowski), Gorłówka (dzielnica Nikitowska oraz osiedla mieszkaniowe przy kopalni im. Gagarina, im. Lenina, Izotowa i 6/7) , Żeleznjya Bałka, Szirokaja Bałka, Zacewo, Michajłowka, Pantelejmonowka, Gołmowski, Wierchnietoretskoje, Aleksandrówka, Jasinowata, Staromichajłowka, Dokuczajewsk oraz Jasinówka.

Według oficjalnych danych dostarczonych przez przedstawicielstwo DRL w WCKiK, na terytorium republiki w jej granicach przed rozpoczęciem specjalnej operacji, ciągu ostatniego dnia otrzymano informację o śmierci 3 cywilów, mężczyzn: urodzonych w 1957, 1960 i 1973 roku.
4 cywilów zostało rannych w Doniecku w dzielnicy Piotrowskiej i w miejscowości Dokuczajewsk.

Uszkodzone zostały 23 budynki mieszkalne w dzielnicach Kujbyszewskiej i Piotrowskiej w Doniecku oraz w Michajłowce i Dokuczajewsku, a także 3 obiekty infrastruktury cywilnej .

ŁRL: podsumowanie operacyjne za dzień od 13 do 14 maja.

Siły Zbrojne Ukrainy w ciągu ostatniego dnia 4 razy ostrzelały terytorium strefy odpowiedzialności ŁRL. 

 „Zarejestrowano cztery ostrzały z ukraińskich formacji zbrojnych na osiedla Pierwomajsk i Kremennaja przy użyciu wieloprowadnicowych systemów rakietowych BM-21 Grad (40 pocisków) i działek artyleryjskich kalibru 122 mm (23 pociski) w budynku mieszkalnym”– poinformowało przedstawicielstwo ŁRL we Wspólnym Centrum Kontroli i Koordynacji Reżimu Zawieszenia Broni (WCKiK) .

*

Poniżej jeszcze raport za ostatnią dobę, sporządzony przez centrum prasowe ukraińskiego sztabu generalnego prowadzącego operację pacyfikacyjną przez połączone siły (Операція об’єднаних сил / Joint forces operation- OOS/JFO) ukraińskich formacji zbrojnych w Donbasie, na temat aktualnej sytuacji wzdłuż linii frontu:

Операція об’єднаних силп/Joint forces operation.

2 min.

„Ранкове зведення щодо ситуації в районі проведення операції Об’єднаних сил станом на 07:00 14 mая 2022 року.

Сала Україні!

Banderowcy zaniemówili, a ja nadal niecierpliwie czekam na kolejne bajki o nieustających zwycięstwach, chwale i domniemanej potędze ich kraju.

Oficjalna strona biura prasowego Operacji Połączonych Sił USZ znikła z Facebooka!!!!!!

Разом до перемоги!

Сала Україні! ᛋᛋ”

https://www.facebook.com/pressjfo.news/

***

Na zakończenie kilka aktualnych filmów:

*

*


https://www.youtube.com/watch?v=U8hTKq_AkLA

©Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. 

Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

153 uwagi do wpisu “Wojna już nie domowa na Ukrainie 14.05.2022r.- 2517 dzień od nowego rozejmu (pełnowymiarowa operacja zbrojna USZ wobec republik w Donbasie, zakończona interwencją wojsk FR- dzień 86).

  1. Bardzo ciekawy artykul o rosyjskich dronach, troche przydlugi ! W artykule zdjecia.
    Stealth drone „Hunter” – najpotężniejszy dron bojowy w Rosji. Jest mniej podatny na nowoczesne środki wykrywania niż Su-57. Zasięg lotu drona wynosi 6 000 km, a wysokość lotu – 18 km.
    Kolejny rosyjski dron to Okhotnik opracowany przez firme Sukhoi. Prace nad stworzeniem drona rozpoczęły się w 2012 r. na zlecenie rosyjskiego Ministerstwa Obrony. W prace nad projektem zaangażowana była również fabryka samolotów MiG. Przez długi czas nie było żadnych informacji o powstającym dronie. Tyle tylko, że na początku dowiedzieliśmy się, że mówimy o ciężkim dronie ważącym nawet 10-20 ton.
    Pilot Su-57 będzie mógł jednocześnie koordynować działania czterech dronów bojowych typu Okhotnik. Najprawdopodobniej możliwość ta zostanie wprowadzona w nowej wersji Su-57 z dwumiejscowym kokpitem. Wiadomo również, że UAV Ochotnik, podobnie jak inne UAV Altius, będzie wyposażony w nowoczesne pociski wysoce precyzyjne Kh-35U i Kh-59MK2. Pociski te zostały pierwotnie opracowane z myślą o samolotach załogowych.
    https://cont.ws/@Su-47/2285493

    Polubione przez 5 ludzi

  2. Minister Spraw Zagranicznych RP Zbigniew Rau z wizytą w Teheranie.

    .https://twitter.com/MSZ_RP/status/1523328687348854787

    ****.

    Co robił szef polskiego MSZ w Teheranie?

    Minister spraw zagranicznych Polski Zbigniew Rau złożył wizytę w Teheranie, gdzie przeprowadził rozmowy ze swoim irańskim odpowiednikiem Hosseinem Amirem Abdollahianem, marszałkiem parlamentu Mohammadem Bagherem Kalibafem oraz prezydentem Iranu Ibrahimem Raisi.

    Formalnym powodem wizyty była 80. rocznica przybycia polskich uchodźców do Iranu. Na terytorium tego kraju trafili po podpisaniu w lipcu 1941 r. umowy o przywróceniu stosunków dyplomatycznych między ZSRR a rządem RP na uchodźstwie, co pozwoliło tysiącom Polaków deportowanych w różne odległe regiony ZSRR od granicy zachodniej do Iranu. Uformowana w ZSRR w czasie II wojny światowej armia generała Andersa trafiła do Iranu, gdzie strzegła rurociągów naftowych.

    Obecna wizyta szefa polskiej dyplomacji miała wyraźnie aktualny charakter polityczny.
    Jest tu pewna tajemnica. Faktem jest, że wizyta Raua w Teheranie przypada na apogeum kryzysu ukraińskiego i ten temat był niemal centralny w jego dialogu z irańskimi przywódcami.
    Jednocześnie dobrze znane jest stanowisko Teheranu.

    Warszawa przewiduje możliwość podpisania umowy nuklearnej między Iranem a Stanami Zjednoczonymi i pracuje nad możliwościami poszerzenia współpracy z Teheranem.
    Polska stara się zbliżyć do Iranu, aby zmniejszyć swoją zależność od rosyjskiej ropy i gazu.

    Warszawa chce dobrych stosunków z Teheranem, ale stosunki gospodarcze z Irańczykami nie są porównywalne z żywotną zależnością polskich polityków od Stanów Zjednoczonych.

    Na tym opierała się logika polityki Polski, która gotowa była zbliżyć się do Waszyngtonu kosztem pogorszenia relacji z Iranem (zwłaszcza za prezydentury Donalda Trumpa).
    [ Sławetna antyirańska konferencja zorganizowana w Warszawie na zlecenie USA i Izraela.]

    Teraz sytuacja jest nieco inna.

    Dlatego możemy śmiało powiedzieć, że obecna wizyta szefa polskiego MSZ w Teheranie jest balonem próbnym, wywiadem dyplomatycznym w wielu dziedzinach.

    Elena Panina , dyrektor Instytutu RUSSTRAT
    https://russtrat.ru/poziciya-eleny-paninoy/13-maya-2022-1257-10306

    Polubione przez 7 ludzi

  3. W Kijowie znowu szykują sie na „rajd sił FR”. Cytat „Poinformował o tym…szef sztabu kijowskiej administracji wojskowej Siergiej Korniiczuk…Obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia dla stolicy. Ale biorąc pod uwagę, że stolica jest ważnym ośrodkiem politycznym i gospodarczym, Kijów zawsze będzie jednym z głównych celów strategicznych wroga. Biorąc to pod uwagę, przygotowujemy się na najgorszy scenariusz – to to druga ofensywa” – powiedział Kornijczuk”;
    https://strana.today/news/390977-voennoe-rukovodstvo-kieva-podhotovilo-plan-oborony-na-sluchaj-povtornoj-ataki-rf.html

    Polubione przez 6 ludzi

  4. Burmistrz Kramatorska w oficjalnym komunikacie poinformował mieszkańców Kramatorska oraz obwodu donieckiego (terytorium znajdujacego się pod kontrolą Kijowa) że w zwiazku z „zagrożeniem z powodu działań Federacji Rosyjskiej” (to znaczy ofensywą sił DRL/FR) w najbliższych dniach zostaną wstrzymane dostawy gazu, dlatego tez zachęcił do…zakupu kuchenek elektrycznych. Nie poinformował jednak co zrobić gdy wstrzymane zostana takze dostawy prądu…
    https://strana.today/news/390965-otkljuchenie-haza-v-donetskoj-oblasti.html
    Plus strona ukraińska potwierdził dzisiejszy ostrzał terytorium jednego z przedsiębiorstw w Słowiańsku (miasto będące częścią aglomeracji wraz z Kramtorskiem). Według strony rosyjskiej w zakładach ‚bazę” zrobiły sobie siły ukrainskie;
    https://t.me/stranaua/42085

    Polubione przez 6 ludzi

  5. W temacie sankcji przeciwko FR, tym razem „atomowe sankcje” nie dotkną eksportu rosyjskiej produkcji rolnej. Tak zadecydowały państwa G7, oficjalnie stwierdzając że takie sankcje uderzyłyby w eksport produktów rolnych do krajów rozwijających się, co z kolei mogłoby doprowadzić do klęski głodu, a co za tym idzie niepokojom społecznym;
    https://strana.today/news/390989-g7-ne-budut-vvodit-protiv-rossii-chast-sanktsij.html

    Polubione przez 7 ludzi

  6. Generalnie to władze Turcji ogłosiły ze nie maja nic przeciwko przyjęciu Finlandii i Szwecji do NATO…
    https://strana.news/news/390959-turtsija-vyskazalas-po-povodu-chlenstva-v-nato-dlja-shvetsii-s-finljandiej-.html
    …ale jak zauważył szef MSZ Turcji Mevlut Cavusoglu podczas spotkania z dziennikarzami to „naród turecki prosi przywództwo o taki sprzeciw z powodu wspierania przez te państwa zakazanych w Turcji organizacji kurdyjskich” 🙂
    https://strana.today/news/390987-turtsija-mozhet-zablokirovat-vstuplenie-shvetsii-i-finljandii-v-nato-hlava-mid.html

    Polubione przez 6 ludzi

  7. W nowym „apelu do Ukraińców” Zełenski oficjalnie przyznał zę ukraińska „Grupa Armii Donbas” na terytorium obwodów donieckiego i ługańskiego znajduje się w „bardzo trudnej sytuacji”, a także obiecał „odblokować ukraińskie porty” by móc wznowić eksport ukraińskiego zboża dzieki czemu „nie będzie głodu na świecie”. Tym razem nie powiedział nic na temat „obrońców Azowstali”…
    https://strana.today/news/390999-situatsija-na-donbasse-ochen-tjazhelaja-zelenskij.html

    Polubione przez 6 ludzi

  8. W temacie możliwego ‚przekazania” (czytać ZRABOWANIA) „zamrożonych” na zachodzie „aktywów” Ukrainie. Sceptyczną opinie na ten temat wyraziła szefowa MSZ Niemiec.Cytat „W Niemczech sceptycznie podchodzą do możliwości przekazania zamrożonych rosyjskich aktywów Ukrainie. Minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock powiedziała, że ​​przekazanie aktywów nie powinno być sprzeczne z niemieckim prawem, a także powinno zostać potwierdzone orzeczeniem Europejskiego Trybunału”;
    https://strana.today/news/391005-v-hermanii-prokommentirovali-peredachu-ukraine-rossijskikh-aktivov.html
    Ps. Pisałem tu już wielokrotnie ze takie działania stwarzają groźny precedens także dla tych którzy obecnie je stosują, ponieważ nie wiadomo czy nie nastąpi jakaś ‚odmiana losu’ i to oni nie znajdą się kiedys na miejscu FR…

    Polubione przez 7 ludzi

  9. Koreańczycy to jednak nie prymitywni złodzieje jak „kulturalni i cywilizowani” Francuzi (oczywiscie nie wszyscy, ale tylko ci co obecnie „okupują” władze Francji). Cytat „Do Rosji powróciły obrazy Wassily’ego Kandinsky’ego, Kazimierza Malewicza i innych rosyjskich artystów awangardowych, które utkwiły w Korei Południowej, poinformowała o tym minister kultury Olga Lubimowa na swoim kanale Telegram”;
    https://www.spletnik.ru/buzz/chronicle/106086-kartiny-russkikh-avangardistov-vernulis-v-rossiyu.html

    Polubione przez 7 ludzi

  10. Tymczasem według strony ukraińskiej siły FR „walą” z „GRADów” po okolicach Krzywego Rogu w obwodzie dniepropietrowskim;
    https://strana.today/news/391007-rossijskie-voennye-obstrelivali-iz-hradov-territorii-pod-dneprom-hlava-oblsoveta.html
    Dla przypomnienia, obwód dniepropietrowski zwany jest na Ukrainie „kaganatem” z racji tego ze uchodzi on za „udzielne władztwo” oligarchy Kołomojskiego…

    Cytat „Prezydent Wołodymyr Zełenski i jego bliscy współpracownicy mogli być zamieszani w transfer 40 mln dolarów ze struktur powiązanych z oligarchą Igorem Kołomojskim”;
    https://www.slidstvo.info/news/zhurnalisty-pidtverdyly-zv-yazok-zelenskogo-iz-kolomojskym-na-40-miljoniv/

    Polubione przez 7 ludzi

    • No i skończyło się jak zwykle….głosowanie jury Polska-upaina 12,jury upaińskie-Polska-0 słownie null.Oczywiście w całkowicie apolitycznym festiwalu pierwsze miejsce-ukropia.hahaha

      Polubione przez 6 ludzi

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s