Wojna już nie domowa na Ukrainie 02.07.2022r.- 2566 dzień od nowego rozejmu (pełnowymiarowa operacja zbrojna USZ wobec republik w Donbasie, zakończona interwencją wojsk FR- dzień 136).


„Niemy krzyk”– dzień 771.

Wojska sojuszniczych armii Rosji i ŁRL nadal metodycznie wyzwalają Lisiczańsk. 

Jednostki szturmowe przejęły kontrolę nad strategicznie ważnym obiektem na południowych obrzeżach miasta– lokalną rafinerią ropy naftowej. Blokowane w środowisku operacyjnym jednostki Ukraińskich Sił Zbrojnych (USZ) mają bardzo ograniczone możliwości manewrowania.

Dowództwo USZ miało wiele ambitnych planów wobec największej na Ukrainie rafinerii ropy naftowej w Lisiczańsku. Kijów próbował przekształcić to przedsiębiorstwo w drugi Azowstal. Tym bardziej, że rafineria znajduje się na południowych przedmieściach Lisiczańska, w pobliżu osady Wołczejarowka, będącą również głównym bastion grupy, który chronił główne siły obrony z flanki.

Na terenie strefy przemysłowej znajduje się wiele potencjalnych stanowisk dla snajperów, karabinów maszynowych i granatników, schronów dla sprzętu wojskowego. Jednak zaskakująco krótko trwała tam obrona ukraińskich formacji zbrojnych.

Wszystkie znaczące trasy do Lisiczańska są kontrolowane przez sojusznicze siły Rosji i ŁRL Droga Lisiczańsk- Artemowsk jest całkowicie zablokowana. W strefie przemysłowej potyczki trwały kilka dni, aż następnie formacje ukraińskie zostały stamtąd całkowicie wyparte.

Oprócz rafinerii wojska alianckie zajęły położoną na wschodzie miasta fabrykę wyrobów gumowych. Kiedyś było to jedno z największych przedsiębiorstw w tej branży w Ukraińskiej SRR. Ale też go nie bronili. Mariupol pokazał, że w warunkach całkowitego okrążenia- bez posiłków i uzupełniania amunicji- nawet zabudowa miejska i obiekty przemysłowe przestają być niezawodnym schronieniem.

Poprzedniego wieczoru Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ŁRL poinformowało, że opanowano połowę miasta. Walki toczą się o każdy dom, o każdy metr kwadratowy miasta. Jednostki USZ próbują osłonić odwrót głównych sił, które przebijają się jedyną pozostałą drogą przez Biełogorowkę. Jednak ta trasa przebiega w rzeczywistości w otwartym polu. Wycofujące się oddziały są nieustannie ostrzeliwane przez ciężką artylerię i samoloty.

Znajdując się w pułapce, porażka ukraińskich formacji zbrojnych to tylko kwestia czasu. Według dochodzących informacji, oprócz wojska ukraińskiego, w okrążeniu w Lisiczańsku znajduje się kilkuset zachodnich najemników i ochotników, głównie z Polski. 

Grupa ta nie ma szczególnego wyboru, gdzie się wycofać: tylko do Siewierska, w północno-wschodniej części obwodu donieckiego.

Kontrola nad tym najważniejszym węzłem komunikacyjnym pozwoli siłom sojuszniczym na rozwinięcie ofensywy w kilku kierunkach jednocześnie: na południe– do Bachmuta, na zachód– do Słowiańska i Kramatorska, na północny zachód– w rejon Charkowa. Ale do dalszych działań konieczne jest całkowite wyzwolenie terytorium ŁRL.

Po wyzwoleniu Lisiczańska jednostki walczące na tym odcinku frontu pójdą wypierać żołnierzy USZ z pozostałej części terytorium DRL, gdzie ich pozycje są jeszcze dość silne, bo mocno się tam wgryźli w ziemię oraz stworzyli bardzo skuteczny system obrony.

Ale to już dalsze plany, obecnie jednostki koalicji nacierające na Lisiczańsk spodziewają się wykrwawienia USZ i zmuszenia ich do zużycia amunicji artylerii i ciężkich pojazdów opancerzonych. Po tym garnizon się podda. Zdaniem ekspertów porażka armii ukraińskiej w ŁRL będzie miała dla Kijowa daleko idące konsekwencje polityczne.

„Zełenski postawił przed szefem kontrwywiadu gen. Aleksandrem Pokładem zadanie odnalezienia lub stworzenia ‚sprawy’ oskarżeń przeciwko głównodowodzącemu Ukraińskich Sił Zbrojnych Załużnemu w związku z utratą terytorium i porażka w Donbasie”– napisał na portalach społecznościowych były deputowany ukraińskiej Wierchownej Rady Ilja Kiwa, dodając, że „urząd Zełenskiego doskonale zdaje sobie sprawę, że w niedalekiej przyszłości potrzebny jest ‚kozioł ofiarny’ dla społeczeństwa, w którym rośnie niezadowolenie i nieufność wobec władz”.

Dokąd to zaprowadzi, czas pokaże. 

Według byłego deputowanego ludowego wojska są świadome nadchodzących prowokacji ze strony kancelarii prezydenta i dlatego prowadzą już negocjacje z Petrem Poroszenką w sprawie przejęcia władzy. Jak widać, od początku konfliktu w Donbasie polityka wewnętrzna Ukrainy zależy bezpośrednio od wydarzeń na froncie.

*


Poranna (01.07.2022r. 10:00) odprawa Ministerstwa Obrony Rosji, najważniejsze informacje:

„Strona ukraińska ponosi ciężkie straty w walkach w obwodzie lisiczańskim”– poinformowało rosyjskie Ministerstwo Obrony. Według przekazanych informacji wróg stracił około 200 osób w ciągu zaledwie jednego dnia. Jak zauważył oficjalny przedstawiciel rosyjskiego Ministerstwa Obrony gen. broni Igor Konaszenkow, na tle niepowodzeń USZ rośnie liczba dezerterów i osób uchylających się od udziału w działaniach wojennych w formacjach zbrojnych Kijowa. Według niego w poszczególnych jednostkach USZ pozostało nie więcej niż 20% personelu.

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało, że Ukraina poniosła duże straty w rejonie Lisiczańska. Jak poinformowano, siły alianckie prowadzą walki w samym mieście.

„Armia ukraińska na tym terenie ponosi duże straty. Tylko we wsi Wierchniekamenka wróg stracił ponad 120 osób zabitych w ciągu jednego dnia, w okolicach Werchniekameńskiej- 70 dalszych”– powiedział oficjalny przedstawiciel rosyjskiego Ministerstwa Obrony, generał porucznik Igor Konaszenkow.

W sumie, w walkach tylko w rejonie Wierchniekamienki ukraińskie formacje zbrojne straciły około 200 osób personelu wojskowego.

Przypomnijmy, że 25 czerwca ogłoszono fakt operacyjnego otoczenia Lisiczańska przez wojska rosyjskie.

Podczas wczorajszej porannej odprawy Konaszenkow poinformował, że wojska rosyjskie kontynuują zwycięską ofensywę w rejonie Lisiczańska. W szczególności w ciągu ostatnich trzech dni pod kontrolą przejęto rafinerię ropy naftowej w Lisiczańsku, zakład żelatyny i osadę Topolewka.

Jak zauważył Konaszenkow, niepowodzenia USZ na polu bitwy powodują wzrost liczby dezerterów i tych, którzy unikają udziału w działaniach wojennych. Według przedstawiciela rosyjskiego Ministerstwa Obrony dochodzi do nieautoryzowanego przez wyższe dowództwo wycofania poszczególnych jednostek USZ z Lisiczańska.

„Dowództwo w każdy możliwy sposób ukrywa fakty o niedoborach kadrowych jednostek. Tak więc w jednym z batalionów 17 brygady czołgów, działającej w rejonie osady Nowaja Połtawka w Donieckiej Republice Ludowej, w służbie pozostało nie więcej niż 20% personelu”– powiedział Konaszenkow.

Ponadto Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało, że Kijów szuka już winnych niepowodzeń militarnych USZ , które znalazły się w kolejnym kotle w Donbasie. Według strony rosyjskiej wszczęto sprawy karne przeciwko dowództwu i 171 żołnierzom 42 batalionu 57 brygady piechoty zmotoryzowanej, którzy bronili się w górskim kotle.

Tymczasem wojska rosyjskie nadal atakują cele wojskowe na Ukrainie. W ciągu dnia precyzyjne uderzenia rosyjskiej broni zniszczyły dwa stanowiska dowodzenia, pięć składów amunicji, a także siłę roboczą i sprzęt wojskowy USZ w 26 obwodach.

Precyzyjna broń rosyjskich sił powietrznych trafiła w dwie wyrzutnie wieloprowadnicowych systemów rakietowych i dwie baterie artylerii, które ostrzeliwały cele cywilne w Donieckiej Republice Ludowej. Lotnictwo operacyjno-taktyczne i wojskowe, oddziały rakietowe i artyleria uderzyły w 32 stanowiska dowodzenia USZ, stację radiolokacyjną do wykrywania celów powietrznych, trzy składy amunicji, a także siłę roboczą i sprzęt wojskowy w 297 okręgach.

Ponadto rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej zestrzeliły dwa samoloty Su-25 ukraińskich sił powietrznych. Zestrzelono także 11 ukraińskich dronów oraz przechwycono osiem wyrzutni rakietowych.

Łącznie od początku operacji specjalnej na Ukrainie wojska rosyjskie zniszczyły 226 samolotów, 134 śmigłowce, 1411 dronów, 353 systemy rakiet przeciwlotniczych, 3873 czołgi i inne opancerzone wozy bojowe, 699 wozów bojowych z wieloma wyrzutniami rakiet, a także 3067 sztuk artylerii polowej i moździerzy, 3948 sztuk specjalnych pojazdów wojskowych.

Przedstawiciel ŁRL stwierdził, że ​​personel wojskowy USZ oraz zagraniczni najemnicy znajdujący się w obwodzie lisiczańskim nie mogą użyć nawet połowy dostarczanej przez państwa zachodnie broni.

Jak powiedział Witalij Kisielow, wiceminister spraw wewnętrznych ŁRL, jednostki republiki „nie nadążają” za taktycznym odwrotem sił Kijowa.

„Skok na 40 miliardów dolarów się opłaca. Taka ilość broni, którą wpompowali do Lisiczańska, Siewierodoniecka, Rubiżnego- w całym tym rejonie. Jesteśmy po prostu zdumieni, że nie była używana, nie w 100%. W najlepszym razie około 40-50%, a potem przestudiowali instrukcje ze zdjęć, jak używać tej lub innej broni”– powiedział Kisielow.

Według niego ukraińscy żołnierze zostawiają zmarłych na polu bitwy. Kisielow zauważył, że pierwsi uciekli z miejsca działań wojennych zagraniczni najemnicy.

„Pierwsi uciekli najbardziej doświadczeni, najbardziej zagorzali najemnicy– ​​są to najemnicy amerykańscy, brytyjscy i polscy, którzy dowodzą Ukraińskich Siłami Zbrojnymi w tym rejonie na kierunku– Lisiczańsk i Siewierodonieck”– powiedział wiceminister spraw wewnętrznych ŁRL.

Zastępca szefa Ministerstwa Informacji DRL Daniil Bezsonow na antenie Kanału 1 powiedział, że siły republiki prowadzą ofensywne operacje w kierunku Słowiańska.

„Teraz mamy akcje ofensywne konkretnie na terenie DRL w kierunku Słowiańska, powoli, ale pewnie tam działają nasi bojownicy. Istnieje również aktywacja na froncie południowym w regionie Wugledaru”– powiedział Bezsonow.

Informacje korespondentów wojskowych o sytuacji na kierunku Siewierodonieck-Lisiczansk rano 1 lipca.

– Siły Zbrojne FR przekroczyły Doniec Siewierski, przebiły się przez obronę USZ i zajęły Priwole, a także teren kopalni Priwolniańsk na drodze Nowodrużewsk-Biełogorowka,

– w walkach z Siłami Zbrojnymi FR zniszczono sztab jednego z batalionów 111 brygady obrony, resztki formacji odeszły w rejon Szipiłowki i zajęły pozycję obronę w tej osadzie, obecnie planowany kontratak w kierunku Priwolie: prowadzone jest aktywne rozpoznanie lotnicze pozycji Sił Zbrojnych FR,

– jedyny szlak odwrotu USZ z Lisiczańska wiedzie drogą krajową przez pola i wąwozy przez Bieriezowo do Biełogorowki, do zamknięcia kotła pozostało niecałe 4 km, USZ przygotowują się do próby siłowej w rejonie Siewierskiego Dońca z Siła Zbrojnymi RF na północ od Grigorówki,

– jednostki artyleryjskie Sił Zbrojnych FR i ML ŁRL nieustannie ostrzeliwują Wierchniekameńskoje, a także walczą na wschodnich obrzeżach, w odpowiedzi USZ ostrzeliwują jednostki rosyjskie w rafinerii w Lisiczańsku,

– dwie wyrzutnie systemu przeciwpancernego PTRK „Milan” USZ zostały rozmieszczone na zachodnich obrzeżach Werchniekamieńskiej, jednostki 79 brygady USZ wysłano do Siewierska (powinny zapewnić wsparcie i osłonę podczas wycofywania wojsk z Lisiczańska),


– jednostki wojsk alianckich ruszają na południe od rafinerii w Lisiczańsku, omijając ufortyfikowany obszar w rejonie Spornej – Loskutówka, podczas gdy cele USZ z Nikołajewki zostają pozwoli wypierane ze Spornego co pozwoli wreszcie uporać się z centrum oporu USZ w Berestowie.

 Sprawa schwytanych w Mariupolu bojówkarzy z neonazistowskiej grupy „Niedźwiedzie SS” trafi w najbliższych dniach do sądu. 

DAN została dziś o tym poinformowana przez dobrze poinformowane źródło.

„To jedna z grup sympatyków Azowa, nazywali siebie ‚Niedźwiedziami SS’. Sprawa została przekazana do sądu, dziś powinna zostać dostarczona, śledztwo zostało zakończone wczoraj”– powiedział rozmówca agencji DAN.

Dodał, że wśród oskarżonych było osiem osób. Zarzucane im artykuły przewidują również karę śmierci. 

„Wygląda na to, że jest to pierwsza grupa (bojówkarzy z Azowstalu w Mariupolu- dopisek mój), której sprawy zostaną skierowane do sądu”– podało źródło.

Adwokat zagranicznego najemnika Saadun Brahim, skazany w DRL, złożył skargę kasacyjną. 

„Wpłynęła kasacja przeciwko Saadunowi Brahimowi” – ​​poinformowałą służba prasowa Sądu Najwyższego DRL.

Wcześniej prawniczka Brahima Elena Vesnina powiedziała DAN, że planuje oprzeć apelację swojego klienta na jego niedoświadczeniu i jego młodym wieku, który znalazł się pod wpływem ukraińskiej propagandy, a która to ukształtowała u niego wypaczony obraz Donbasu. Ważnym punktem, zdaniem prawnika, jest fakt, że Brahim nie brał wcześniej udziału w konfliktach zbrojnych.

Ponad 60 bojówkarzy ukraińskich zostało w ciągu dnia zniszczonych na terenie DRL przez siły ML przy wsparciu armii rosyjskiej.  

„Wspólne działania personelu wojskowego Donieckiej Republiki Ludowej i Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej zniszczyły następującą broń i sprzęt wojskowy wroga: 7 pojazdów, 5 transporterów opancerzonych i ponad 60 osób”– poinformował wiceszef Wydziału Milicji Ludowej Eduard Basurin.

W ciągu ostatniego dnia (od 03:00 1 lipca do 03:00 2 lipca) ukraińskie formacje zbrojne 43 razy ostrzelały DRL w wyniku czego na terytorium republiki spadło 327 pocisków. 

Pociski spadły na dzielnicę Kujbyszewską, Kirowską, Kijowską i Piotrowską w stolicy republiki, rejon Górniacki i Czerwonogwardyjski w Makiejewce, Jasinowata, Wasiljewka i Nowobachmutowka (okolice Doniecka), Dolomitnoje, Zajcewo, Michajłowka, Szirokaja Bałka, Wołoborówka i Pantelejemowka (rejon Gorłówki). Podczas ostrzału używano wieloprowadnicowych systemów rakietowych MLRS Grad, artylerii o kalibrach 155, 152 i 122 mm oraz moździerzy.

W wyniku ostrzału zginęło 2 cywilów, a kolejnych 20 zostało rannych w Doniecku, Jasinowatej i Jewgienowce w obwodzie Wołnowacha na terytorium DRL. W wyniku wczorajszych ukraińskich ostrzałów uszkodzeniu uległy także 23 obiekty infrastruktury cywilnej i budownictwa mieszkaniowego.

ŁRL: podsumowanie operacyjne za dzień od 1 do 2 lipca.

USZ w ciągu minionej doby 1 raz ostrzelali terytorium na terenie odpowiedzialności ŁRL.

„Od strony ukraińskich formacji zbrojnych we wsi Rowienki odnotowano ostrzał z systemu rakiet taktycznych Toczka-U (dwa pociski). W wyniku ostrzału uszkodzonych zostało 11 budynków mieszkalnych, prywatny garaż i jeden samochody zostały zniszczone, sieć kontaktową torów kolejowych stanowiło szereg budynków przemysłowych i administracyjnych sąsiadujących z miejscami ostrzału”–  poinformowało o tym przedstawicielstwo ŁRL we Wspólnym Centrum Kontroli i Koordynacji (WCKiK) zawieszenia broni . 


*

Poniżej jeszcze raport za ostatnią dobę, sporządzony przez centrum prasowe ukraińskiego sztabu generalnego prowadzącego operację pacyfikacyjną przez połączone siły (Операція об’єднаних сил / Joint forces operation- OOS/JFO) ukraińskich formacji zbrojnych w Donbasie, na temat aktualnej sytuacji wzdłuż linii frontu:

Операція об’єднаних силп/Joint forces operation.

7 min.

„Ранкове зведення щодо ситуації в районі проведення операції Об’єднаних сил станом на 07:00 0липень 2022 року.

Сала Україні!

Banderowcy zaniemówili, a ja nadal niecierpliwie czekam na kolejne bajki o nieustających zwycięstwach, chwale i domniemanej potędze ich kraju.

Oficjalna strona biura prasowego Operacji Połączonych Sił USZ znikła z Facebooka!!!!!!

Разом до перемоги!

Сала Україні! ᛋᛋ”

https://www.facebook.com/pressjfo.news/

***

Na zakończenie kilka aktualnych filmów:

*

*

©Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. 

Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

114 uwag do wpisu “Wojna już nie domowa na Ukrainie 02.07.2022r.- 2566 dzień od nowego rozejmu (pełnowymiarowa operacja zbrojna USZ wobec republik w Donbasie, zakończona interwencją wojsk FR- dzień 136).

  1. Kolejne „ukrowojaki-buntowniki”, tym razem z 43 Samodzielnego Baonu Strzeleckiego SZU z Żytomierza, wystosowały „błagalny apel” o „zmiłowanie” i zabranie ich z powrotem do domu;
    https://t.me/Ukr_G_M/6038
    Cytat „Następne narzekania. Tym razem z 43. oddzielnego batalionu strzelców Sił Zbrojnych Ukrainy z Żytomierza. Mówią, że:
    1. W wyniku nieumiejętnego zarządzania personel poniósł straty rzędu 200 i 300.
    2. Wysłano ich na linię frontu bez wsparcia artyleryjskiego i niezbędnego wsparcia materialnego.
    3. Dowódcy nie uważali żołnierzy za ludzi.
    4. Personel jednostki jest zdemoralizowany.
    5. Niektórzy zostali zapisani [w dokumentach] jako „zaginieni”, aby nie wypłacać im żołdu.
    6. Po protestach i odmowie zajęcia stanowisk zostali uznani za dezerterów”;
    https://t.me/boris_rozhin/55888

    Polubione przez 4 ludzi

  2. Sąd w Kijowie „aresztował prawa korporacyjne” największej ukraińskiej sieci kosmetycznej „Brocard”. Według strony ukraińskiej sieć ma należeć do cypryjskiej spółki za która ma stac obywatelka FR Tatiany Wołodiny. „Aresztu” dokonano w ramach postępowania karnego w sprawie przywłaszczenia mienia i finansowania agresji na Ukrainę;
    https://strana.today/news/397911-sud-arestoval-korporativnye-prava-na-set-mahazinov-kosmetiki-brocard.html

    Polubione przez 4 ludzi

  3. Interesujacy artykul Scott’a Ritter’a « Litewska brutalność », o igraniu z ogniem rzadu Litwy.
    Przywrócenie połączenia kolejowego między Rosją a Kaliningradem jest pilną koniecznością, aby uniknąć konfliktu w krajach bałtyckich, który od dawna niepokoi NATO.
    18 czerwca rząd litewski podjął działania w związku z decyzją Komisji Europejskiej, zgodnie z którą można zakazać tranzytu towarów i ładunków objętych sankcjami UE z jednej części Rosji do drugiej, pod warunkiem, że przechodzą one przez terytorium UE.
    Niemal natychmiast Litwa podjęła kroki, aby uniemożliwić Rosji wysyłanie pewnych kategorii towarów i materiałów koleją do rosyjskiej enklawy Kaliningradu, która obejmuje dawne bałtyckie miasto portowe Konigsberg w Prusach Wschodnich i jego okolice. Rosja właściwa wchłonęła je jako reparacje wojenne pod koniec II wojny światowej.
    Litwa powołała się na swoje prawne zobowiązanie jako członka UE do wdrożenia sankcji UE wobec Rosji. Rosja, powołując się na traktat z Litwą z 2002 roku, który rzekomo zabrania takich działań, nazwała litewskie posunięcie blokadą i zagroziła militarnym odwetem.
    Jako członek Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, czyli NATO, Litwa korzysta z gwarancji bezpieczeństwa zbiorowego zawartych w art. 5 karty NATO, który stanowi, że atak na jednego członka jest atakiem na wszystkich. Swoimi działaniami Litwa ryzykowała doprowadzenie Rosji i NATO na skraj konfliktu zbrojnego, którego konsekwencje mogłyby być tragiczne dla świata, biorąc pod uwagę arsenał jądrowy obu stron.
    Od momentu, gdy Rosja rozpoczęła swoją „specjalną operację wojskową” na Ukrainie, narody tworzące NATO są zaangażowane w delikatny taniec wokół pytania, jak wspierać Ukrainę i karać Rosję bez przekraczania linii do popełnienia jawnego aktu wojny, który mógłby skłonić Rosję do odpowiedzi militarnej, uruchamiając serię działań przyczynowych, które mogłyby doprowadzić do ogólnego konfliktu europejskiego, a nawet do III wojny światowej.
    Jeśli z rosyjskiej operacji wojskowej na Ukrainie można wyciągnąć jeden wniosek, to jest nim to, że Rosja nie blefuje. NATO i reszta Europy mogą być pewni, że jeśli nie znajdzie się rozwiązanie, które zakończy litewską blokadę Kaliningradu, dojdzie do wojny między NATO a Rosją.
    Mając na uwadze tę rzeczywistość, UE pracuje nad kompromisowym porozumieniem z Litwą, którego celem jest przywrócenie w najbliższej przyszłości normalnego połączenia kolejowego Rosji z Kaliningradem. Porozumienie to musi być jednak satysfakcjonujące dla Rosji, co wciąż jest niepewne.
    W przeciwieństwie do konfliktu ukraińskiego, wojna na Bałkanach będzie miała dla obu stron aspekty egzystencjalne, co implikuje możliwość – a nawet prawdopodobieństwo – użycia broni jądrowej. Jest to wynik, który nie przynosi korzyści nikomu i zagraża wszystkim.
    https://reseauinternational.net/la-politique-de-la-corde-raide-de-la-lituanie/

    Polubione przez 6 ludzi

  4. Tymczasem burmistrz Dniepru Borys Fiłatow, bliksi współpracownik Kołomojskiego, „zaatakował” premiera Ukrainy Denisa Szmyhala. Według niego bowiem Premier Ukrainy (cytat) „torpeduje wszelkie inicjatywy samorządów lokalnych w celu finansowania Sił Zbrojnych Ukrainy i Obrony Terytorialnej”. Fiłatow stwierdził ze wynika to z obaw Szmyhala o to ze sfinansowane zostana tylko „lokalne jednostki wojskowe” oraz z przywiazania władz w Kijowie do „procedur biurokratycznych” które nie nadają się na czas trwania działań wojennych;
    https://strana.today/news/397786-filatov-raskritikoval-shmyhalja-po-voprosu-tro.html

    Polubione przez 4 ludzi

  5. Premier Estonii Kaja Kallas w wywiadzie dla amerykańskiego „POLITICO” pożaliła się na to ze „Zachód juz zmęczył sie wojna na Ukrainie”. Cytat „Wojna trwa już cztery miesiące. Na tym tle wysoka inflacja, kryzys energetyczny. Covid jako problem również nigdzie nie znika. Sytuacja staje się więc coraz bardziej kłopotliwa” – stwierdziła Kallas, zauważając jednak : „Nie możemy się jednak zmęczyć, ponieważ musimy pomóc Ukrainie w obronie jej kraju”;
    https://strana.today/news/397906-premer-ministr-estonii-rasskazala-chto-zapad-ustal-ot-vojny-v-ukraine.html

    Polubione przez 6 ludzi

  6. Zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew mówił na swoim kanale telegraficznym o rychłym zakończeniu „burzliwego romansu” między Europejczykami a Ukraińcami.
    „Wydaje się, że burzliwy romans Europejczyków i Ukraińców dobiega końca. Nie chcą już tego, mają dość. Wściekli Polacy przypomnieli sobie o swoim zaciekłym nacjonalizmie. Krzyczą, by przypomnieć blisko czterem milionom Ukraińców w swoim kraju, że są w Polsce. Podobne procesy zachodzą w innych krajach europejskich, które rozpoczęły miłosne gry z Kijowem. To jasne.
    Od ukrainofilii do ukrainofobii jest tylko jeden krok. Przecież gasnących uczuć nie da się rozpalić na nowo żadną obietnicą przyszłego długotrwałego i nierównego małżeństwa (mityczne wejście do UE).
    Ale byłoby miło, gdyby Ukraińcy przypomnieli sobie o swojej dawnej miłości do zielonego chłopca w zielonej koszulce. I dla własnego dobra szybciej jest zerwać ten związek małżeński na zawsze…”, napisał rosyjski polityk.
    https://rusvesna.su/news/1656771062

    Polubione przez 6 ludzi

  7. https://vk.com/antimaydan?w=wall-78469226_1584712
    „Jestem potężną ukraińską influencerką, a mężczyźni wykorzystują wojnę jako wymówkę, by we mnie uderzyć. To smutne, ale mają obsesję na punkcie moich piersi w rozmiarze osiem ”: brytyjskie tabloidy znalazły nowy zwrot w ukraińskim temacie
    Mieszkanka Kijowa Louise Khovansky powiedziała The Sun, że po rosyjskiej inwazji otrzymała ponad tysiąc propozycji opuszczenia Ukrainy – mężczyzn oferujących jej bezpieczeństwo w zamian za seks. Louise bardzo cierpi, że niektórzy nikczemni ludzie próbowali wykorzystać straszną sytuację na swoją korzyść.
    „Wiele razy oferowali mi swój pokój i chcieli, żebym się z nimi przespała w zamian za bezpieczeństwo” – powiedziała. – Postanowiłam zostać na Ukrainie i odrzuciłam wszystkie prośby. W tej chwili nie planuję wyjeżdżać. Ale wszystko się zmienia, więc może wyjadę bliżej zimy”.
    Louise jest zdenerwowana, że ​​szowiniści próbują „seksualnie czerpać korzyści” z wojny.
    „To smutne, że mężczyźni próbują wykorzystać wojnę na Ukrainie i wykorzystać nas, kobiety. Szowinizm jest bardzo silny, nawet w takim okresie” – powiedziała.
    foto

    Polubione przez 5 ludzi

  8. https://vk.com/antimaydan?w=wall-78469226_1584707
    Za norweskim weteranem po słowach, że należy unikać eskalacji z Rosją, zaczęły podążać służby specjalne.
    Opowiedział o tym w sieci dziennikarz ze Szwecji.
    Tłumaczenie postu:
    „To szaleństwo. Norweski weteran napisał w Internecie, że powinniśmy unikać eskalacji z Rosją. Następnie otrzymał SMS od służb bezpieczeństwa, które chciały z nim o tym porozmawiać. W raporcie stwierdzono, że Rosja „manipuluje” nim. To jest taktyka Gestapo.
    Niech żyje obca wolność słowa i myśli.
    screen

    Polubione przez 4 ludzi

  9. https://vk.com/antimaydan?w=wall-78469226_1584703
    Wideo z telefonu dowódcy batalionu Gwardii Narodowej: szkolenie DRG Ukronazistów
    Dowódca jednego z Czernihowskich batalionów Gwardii Narodowej powinien być bardziej ostrożny z telefonem, który nasz lokalny abonent (i podobnie myśląca osoba) „ukradł”, gdy ten oficer zbyt łapczywie pił alkohol.
    A tam jest dużo ciekawych plików. Najbardziej interesujące zostały już wysłane TAM, GDZIE TRZEBA, a teraz można zapoznać się ze szkoleniem DRG Ukraińskiej Gwardii Narodowej.
    Te filmy z oferty przeznaczone były dla amerykańskich kuratorów, sądząc po e-mailach odbiorców i niezdarnej angielszczyźnie nadawcy listów z filmami.
    Jak wynika z dokumentów na skradzionym smartfonie, ci nieszczęśni sabotażyści mieli zostać przeniesieni do Artiomowska po 20 czerwca
    https://t.me/denazi_UA/14211?single

    Polubione przez 5 ludzi

  10. OT z FR. Cytat „Indonezja i Rosja zbudują rafinerię na Jawie Wschodniej. Koszt projektu wyniesie 22 miliardy dolarów, na co zgodzili się po spotkaniu w Moskwie prezydent Indonezji Joko Widodo i prezydent Rosji Władimir Putin…Oprócz wspólnej budowy rafinerii ropy naftowej zawarto porozumienia dotyczące zaangażowania Kolei Rosyjskich i Rosatomu w projekty inwestycyjne związane z budową nowej stolicy Indonezji na wyspie Kalimantan”;
    https://t.me/ukraina_ru/82914

    Polubione przez 3 ludzi

  11. 💥💥💥💥💥

    Od teraz polityka zagraniczna będzie rozdzielać się na „prywatną” i „publiczną”. Wszystko w dziele od uznania ministrów.
    To się nazywa odwracanie kota ogonem.
    💥.https://twitter.com/JanuszSibora/status/1542941291973120000

    Janusz Sibora
    Ambasador ma państwa. Pan Ambasador udzielał wywiadu jako ambasador, a nie jako osoba prywatna. W takiej sytuacji strona polska powinna zostać spalona przeproszona. „Dystansowanie” się MSZ w Kijowie od słów nowego ambasadora do tylko dyplomatyczny unik.

    Reakcja MSZ w Kijowie na słowa ambasadora A. Melnyka jest niewystarczająca. Pełniąc misję i udzielanie – jako ambasador – wywiadu na temat państwa i ponoszenie ponosi odpowiedzialność za te słowa. Opinia publiczna ma prawo oficjalnych partii oficjalnych. Więcej w wywiadzie:

    naTemat
    Burza po słowach Andrija Melnyka o Stepanie Banderze. Ekspert ds. dyplomacji @JanuszSibora dla naTemat.pl : Ambasador nie ma „swojego zdania”
    💥.https://natemat.pl/422725,burza-po-slowach-melnyka-sibora-ambasador-nie-ma-swojego-zdania?utm_source=twitter&utm_medium=referral&utm_campaign=ownsm

    .
    @RauZbigniew
    : Wraz z
    @DmytroKuleba
    uznaliśmy wypowiedź #Melnyk.a za prywatną
    💥.https://twitter.com/rzeczpospolita/status/1542841571938287616
    01.07.2022
    Rau: Wraz z Kułebą uznaliśmy wypowiedź Melnyka za opinię prywatną
    Na konferencji prasowej w Helsinkach minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau został zapytany o wypowiedź ambasadora Ukrainy w Niemczech Andrija Melnyka na temat Stepana Bandery i rzezi wołyńskiej. Minister odparł, że w czwartek wieczorem rozmawiał na ten temat z szefem MSZ Ukrainy Dmytro Kułebą. – Obaj uznaliśmy stanowisko (ambasadora – red.) za jego opinię prywatną, zawierającą mnóstwo kłamstw historycznych i nieprawdziwych koncepcji intelektualnych – mówił Rau. – Minister Kułeba wskazał, że stanowisko (Melnyka – red.) w żaden sposób nie wyraża stanowiska ukraińskiego MSZ – dodał. Wyraził przekonanie, że strona polska i ukraińska w przyszłości będą działać „wspólnie i w ten sam sposób” w przypadku „prób dezinformacji” oraz „prowokacji”.

    *****.

    Ambasador Ukrainy pluje nam w twarz
    💥.https://www.youtube.com/watch?v=rb57u16662g

    *****.

    Polubione przez 4 ludzi

  12. Cd. wywiadu ambasadora Ukrainy Andrija Melnyka
    Z niemieckiej perspektywy

    @ggreenwald
    ·3h
    Kiedy oglądasz ukraińskich urzędnicków, z którymi CNN lub BBC z miłością udzielają wywiadów, często mają na ścianie zdjęcia bohatera narodowego Stepana Bandery.

    To nazistowski kolaborant, który masowo mordował Żydów i Polaków.

    Oglądaj niemieckiego dziennikarza
    @Tilojung
    wywiad z Ambasadorem Ukrainy w Niemczech na ten temat👇
    💥.https://twitter.com/thoralf_cleven/status/1542874754385952770

    Co jest prawdą w wypowiedziach ambasadora Melnyka o Stepanie Banderze – a co nie?

    Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk ma kłopoty z rządem w Kijowie. Ukraińskie MSZ zdystansowało się od wypowiedzi Melnyka o byłym przywódcy nacjonalistów Stepanie Banderze. Ale ambasador nie myli się we wszystkich swoich wypowiedziach, mówi historyk.

    Berlin. Jeśli ministerstwo spraw zagranicznych kraju zdystansuje się w komunikacie prasowym od jednego ze swoich ambasadorów na świecie, jego rezygnacja może być nieuchronna. Patrząc z tej perspektywy, obecnie rzednie powietrze dla ukraińskiego ambasadora w Berlinie Andrija Melnyka.

    Do tej pory Melnyk, który nazwał kanclerza Olafa Scholza „obrażoną pasztetową” i tygodniami forsował rząd federalny w sprawie dostaw broni na Ukrainę, był uważany za ostateczny filar Kijowa w Europie. Ale teraz, w wywiadzie 29 czerwca, nie tylko nadepnął rozdrażnionym Niemcom na palcach, ale i w Polsce pojawiła się niechęć.
    (…)

    Więcej na ten temat:
    💥.https://www.rnd.de/politik/stepan-bandera-rebell-oder-faschist-was-stimmt-an-melnyks-aussagen-und-was-nicht-ECR5K7X3FBESPFAWDC57TWOC6E.html

    ****.

    Ukraińskie MSZ dystansuje się od słów ambasadora w Berlinie o Banderze
    Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk oświadczył, że „Bandera nie był masowym mordercą Polaków i Żydów”. Jest reakcja Kijowa.
    💥.https://www.dw.com/pl/ukrai%C5%84skie-msz-dystansuje-si%C4%99-od-s%C5%82%C3%B3w-ambasadora-w-berlinie-o-banderze/a-62324930

    Polubione przez 4 ludzi

    • W 2018 Morawiecki i Natanjahu podpisali wspólna deklarację o dialogu po czym Izrael te deklarację wyrzucił do śmieci. Kilka tygodni temu podpisano ileś tam porozumień w Kijowie i ile są one teraz warte wg Melnyka? Nawet Ukraińcy nie szanują rządu warszawskiego, który doi polskiego podatnika sponsorując Ukraińcom nawet szalety na dworcu.

      Polubione przez 6 ludzi

    • Ten art to kolejna bzdura. Pod Debalcewem to było tak, że Ukraińcy poszli do ataku bo wydawało im się, że mogą przeciąć republiki na pół. Obecnie taktyka ukraińska obecnie opiera się na fortyfikacjach zbudowanych na terenie Donbasu. Być może ruch w kierunku Kijowa i Sum służył właśnie wyciągnięciu wojska ukraińskiego z Donbasu. Ukraińcy tego nie zrobili więc Rosjanie nie mając zamiaru szturmować miast wprowadzili plan B pt organiczna praca w Donbasie – której obecnie jesteśmy świadkami.

      Polubione przez 6 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.