Wojna już nie domowa na Ukrainie 01.09.2022r.- 2627 dzień od nowego rozejmu (pełnowymiarowa operacja zbrojna USZ wobec republik w Donbasie, zakończona interwencją wojsk FR- dzień 197).


„Niemy krzyk”– dzień 831.

Giełdowy poziom kursu gazu w Europie coraz bardziej przypomina szlak górski na Rysy. 

W piątek cena skoczyła powyżej 3,5 tys. USD, a w poniedziałek spadła poniżej 2,9 tys. USD za tysiąc metrów sześciennych. Teraz, przy tak poważnych wzlotach i upadkach, wystarczy skwitować, że Komisja Europejska osiągnęła to, czego nieustannie domagała się od Gazpromu – rynkowej ceny gazu. Wkrótce spełni kolejne marzenie- zapełni bardzo drogim surowcem podziemne magazyny gazu na zimę, żeby im mieszkańcy eurolandu nie zrobili tej zimy rewolty styczniowej.

Jeszcze w zeszłym tygodniu giełdowe ceny gazu w Europie zaskoczyły nas bezprecedensowym wzrostem powyżej 3500 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. A w poniedziałek, 29 sierpnia spadły o 20%, spadając poniżej 2800 dolarów. Takie gwałtowne odwrócenia w górę i w dół wskazują na dużą zmienność na rynku gazu. I jednocześnie są miarą paniki jaka ogarnęła rynek gazu.

Pod koniec dnia cena na londyńskiej giełdzie ICE nieznacznie wzrosła. Całkowity spadek kursu gazu na dzień wyniósł 17% – do około 2900 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Ale to wciąż dużo. Kilkuprocentowe odchylenie dzienne już liczy się jako duża zmienność, a takie wahania kursu niczym wykres EKG pacjenta w stanie przedzawałowym jest tym bardziej niesamowita.

Rok 2022 zapowiada się jeszcze bardziej ciekawie niż 2021 pod względem cen gazu. O ile w zeszłym roku ceny gazu zaskoczyły wszystkich wzrostem z mniej niż 300 do ponad 1000 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, to w tym roku cena gazu znów rośnie, i to już ponad trzykrotnie.

Giełdowy rynek gazu stał się nowym polem dla spekulantów. 

„Kwotowania gazu stały się silnie uzależnione od interwencji słownych oraz równowagi podaży i popytu po pełnym wejściu na światowy rynek amerykańskiego LNG w latach 2015-2018. Wcześniej nie doceniano roli LNG na globalnym rynku energii, a później rozpoczęła się zacięta walka o rynki zbytu”– ocenił Artem Diejew, szef działu analitycznego w AMarkets 

Jednak niestabilność rynku gazu w Europie uwidoczniła się jesienią 2021 roku, kiedy ceny zaczęły rosnąć nawet o 10-50% w ciągu tygodnia.

Europejskie ceny gazu wzrosły w zeszłym tygodniu powyżej 3500 USD po tym, jak Rosja ogłosiła plany zamknięcia Nord Stream 1 na trzy dni w celu konserwacji pod koniec sierpnia. A w poniedziałek spadły do ​​2800-2900 na tle wypowiedzi wicekanclerza i ministra gospodarki i ochrony klimatu Niemiec Roberta Habeka. Według niego, podziemne magazyny gazu w Niemczech zostaną wypełnione w 85% już na początku września, czyli o miesiąc przed terminem. Generalnie europejskie Podziemne Magazyny Gazu (PMG) nadal szybko się zapełniają, a do końca 29 sierpnia poziom rezerw w nich powinien łącznie przekroczyć 80%. W ten sposób interwencje werbalne zaczęły odgrywać główną rolę. Teraz wszelkie wypowiedzi prelegentów znajdują odzwierciedlenie w notowaniach giełdowych, na które mają bezpośredni wpływ.

„Ponadto w grę wchodzą zasady obrotu giełdowego. Traderzy na giełdach zdecydowali się na realizację zysków, ponieważ cena gazu była już bliska historycznemu maksimum 3810 dolarów (osiągnęło je 7 marca w szczytowym momencie geopolitycznych napięć)”– wyjaśnił Władimir Czernow, analityk Freedom Finance Global. Zaczęli aktywnie sprzedawać kontrakty gazowe, co również doprowadziło do obniżenia cen. 

„Ogłoszenie przez Niemcy, że napełnianie obiektów PMG wyprzedza harmonogram, dało rynkom nadzieję, że będą w stanie przetrwać zimę. Wszystko jednak zależy od wielkości konsumpcji i dostaw oraz ich bilansu. Więc te dane jeszcze nic nie znaczą”– zauważa Diejew.

To, że Europejczykom udaje się wpompować gaz do swoich podziemnych magazynów (mimo wysokich cen), nie oznacza, że ​​będą w stanie uniknąć problemów. Patrząc na poprzednie zimy, Europejczycy przeszli sezon grzewczy komfortowo dzięki połączeniu czynników– zarówno posiadaniu rezerw gazu w podziemnych magazynach gazu, jak i dostępności bieżących dostaw gazu z importu. Jednak wobec tego ostatniego czynnika, to w tym sezonie zimowym z bardzo dużym prawdopodobieństwem mogą pojawić się niespodziewane problemy.

Zapasy gazu w PMG były wykorzystywane przez Europejczyków zimą nie jako główne źródło paliwa, a jedynie w celu pokrycia szczytowych obciążeń, które występują podczas silnych mrozów w zimie. Import pozostał głównym źródłem normalnego przejścia zimy. Tym samym, według Gazpromu, osiągnięcie przez Niemcy docelowego poziomu 90% obłożenia PMG będzie poduszką bezpieczeństwa tylko na 2,5 miesiąca podczas normalnej zimy. Natomiast gdy cykl spowolnienia gospodarek w Europie będzie trwał znacznie dłużej, gazu wystarczy od pięciu do sześciu miesięcy. Co z pozostałą częścią roku?

Teraz wielkość importu rosyjskiego gazu gwałtownie spadła. Tranzyt ukraiński spadł ze względu na niechęć Kijowa do pompowania gazu przez Sochranówkę. Gazociąg Jamał-Europa jest niedostępny z powodu wojny sankcyjnej rozpętanej przez Polskę. Nord Stream 1 działa na zaledwie 20% swojej przepustowości ze względu na sankcje kanadyjskie i bezczynność Niemiec.

Jak dotąd Europa ma szczęście, że dostaje więcej LNG niż inni kontrahenci. Powód tutaj jest jasny– nie ma nigdzie na świecie aż tak wysokich cen jak w Europie. Ponadto Chiny, jeden z największych odbiorców LNG, zmniejszyły zainteresowanie gazem ze względu na blokadę i zwiększone wydobycie własnego węgla. Na przykład w zeszłym roku Chiny przejęły całe LNG, które było na rynku, ale w tym roku tak się nie dzieje. Ogólnie rzecz biorąc, kraje azjatyckie nadal pozwalają Europejczykom kupować duże ilości LNG. Niektórzy nawet celowo wysyłają zakupione przesyłki LNG do Europy, bo tam można go sprzedać po wyższej cenie. Jednak wraz z nadejściem sezonu grzewczego zarówno w Azji, jak i w Europie rozpocznie się ostra walka o LNG między kupującymi na tych dwóch rynkach. To sprowokuje nowe rekordy cen gazu. Gazprom spodziewa się 4 tys. dolarów za 1000 m3 gazu (około 20 tys. złotych) w Europie tej zimy. Reszta jest tylko kwestią temperatur.

„Spadek cen jest teraz zjawiskiem przejściowym. Dopóki Europa nie będzie w stanie w pełni zagwarantować dostaw energii w odpowiedniej ilości, dopóki nie pojawi się niedobór lub obawa przed jego wystąpieniem, ceny pozostaną wysokie. Jesienią i zimą, w zależności od okoliczności, cena tysiąca metrów sześciennych gazu może przekroczyć 4000 dolarów”– prognozuje Artem Diejew.

Inna sprawa, że ​​nowe rekordy cen gazu doprowadzą do jeszcze większego spadku popytu na ten rodzaj paliwa. W Europie niektórzy producenci już ograniczają produkcję i przygotowują się do zamknięcia swych przedsiębiorstw jesienią. Zimą nadejdzie kolejna fala zamykania fabryk i przedsiębiorstw przemysłowych. W pewnym momencie wysoka cena tak bardzo odetnie popyt, że ceny zaczną spadać. Tylko kiedy to nastąpi?

„Spodziewamy się znacznego spadku popytu na gaz w krótkim i długim okresie, ponieważ europejskie koncerny przemysłowe albo przestawiają się na paliwa alternatywne, albo po prostu zaprzestają działalności, a produkcja energii elektrycznej w Europie powróci do energetyki węglowej i jądrowej, choć proces ten zajmie trochę czasu. długi czas. Ponadto zmniejszy się również zapotrzebowanie na energię elektryczną. Dlatego ultrawysokie ceny gazu nie utrzymają się przez długi czas”– stwierdził  Jan Mielniczuk, personal broker w BCS World of Investments.

Jednak wysokie ceny mogą trwać dłużej niż rok. Nawet obecne 2900 dolarów (około 15 tys, zł) jest bardzo wysoką ceną. Nie do udźwignięcia dla większości firm.

Przypomnę, że jeszcze niedawno Polska oskarżyła Gazprom o płacenie nieracjonalnie wysokiej ceny 350 dolarów (około 1700 zł) za tysiąc metrów sześciennych i domagała się ceny rynkowej na drodze sądowej. Spełniło się marzenie Warszawy: ona i cała Europa otrzymali to czego się tak usilnie domagali od lat- cen czysto rynkowych.

Kryzys gazowy w Europie może trwać przez kilka zim, powiedział niedawno Ben van Beurden, dyrektor brytyjsko-holenderskiej firmy naftowo-gazowej Shell.

„Europejscy politycy stopniowo zaczynają zdawać sobie sprawę z konsekwencji potencjalnego kryzysu energetycznego. Dlatego coraz więcej jest rozmów i plotek o powrocie do kontraktów na dostawy gazu. Częstotliwość takich przypadków będzie rosła wraz ze zbliżaniem się sezonu grzewczego. Ale teraz trudno powiedzieć, jak stanowcze będą ich intencje”– podsumował Mielniczuk.

Alternatywą jest przewietrzenie warszawki i innych stolic europejskich.

*

Popołudniowa (31.08.2022r.) odprawa Ministerstwa Obrony Rosji, najważniejsze informacje:

Jak poinformował 31 sierpnia rzecznik rosyjskiego Ministerstwa Obrony Igor Konaszenkow, próba wznowienia przez Ukraińskie Siły Zbrojne ,(USZ) działań ofensywnych na linii Mikołajew- Krzywy Róg, a także na innych odcinkach- nie powiodła się. 

Tak więc podczas ataków na osady Archangielskoje, Olgino i Ternowe Pody ukraińskie wojsko poniosło znaczne straty i zostało odepchnięte przez wojska rosyjskie.

„Batalion 57 brygady piechoty zmotoryzowanej Ukraińskich Sił Zbrojnych został rozbity w rejonie osady Suchy Staw. Obecnie kończy się niszczenie jego pozostałości”– dodał Konaszenkow.

„Aby uwolnić jednostki Ukraińskich Sił Zbrojnych przez rzekę Ingulec przetransportowano 12 czołgów dostarczonych reżimowi kijowskiemu przez Polskę. Część czołgów została zniszczona przez potężny ostrzał wojsk rosyjskich. Kilka czołgów podczas bezładnego wycofywania się zostało wysadzonych na ich polu minowym. Tylko pięć ukraińskich czołgów zdołało uciec w głąb terytorium kontrolowanego przez Ukraińskie Siły Zbrojne”– dodał Konaszenkow.

Zauważył, że rosyjskie siły kosmiczne wykonały precyzyjny atak na pozycje 10 górskiej brygady szturmowej USZ w rejonie osady Drużkowka (DRL) – do 50 nacjonalistów i dziewięć sztuk sprzętu wojskowego zostały wyłączone.

Natomiast podczas ataku na stanowisko dowodzenia i skład amunicji 56 brygady piechoty zmotoryzowanej w rejonie wsi Karłowka (DRL) zlikwidowano ponad 40 ukraińskich żołnierzy i zniszczono 12 jednostek pojazdów specjalnych.

Lotnictwo, wojska rakietowe i artyleria Rosji uderzyły w dziesięć stanowisk dowodzenia USZ na obszarach miejscowości Pierwomajskoje, Dobrjanka, Biełousowo, Łozowo, Nowoworoncówka w obwodzie Chersońskim, Zelenodolsk obwód Dniepropietrowski, Artemowsk, Soledar, Zaicewo i Marinka w Donieckiej Republice Ludowej, a także w ciągu dnia zniszczyły 65 jednostek artylerii, siłę roboczą i ukraiński sprzęt wojskowy w 153 okręgach. 

Rosyjskie Siły Zbrojne zniszczyły trzy składy broni rakietowej i artyleryjskiej na terenach wsi Ukrainka (obwód charkowski), Czerkasskoje i Iwano-Dariewka (DRL) oraz wyrzutnię przeciwlotniczego zestawu rakietowego Buk-M1 w region Dobrowole (obwód dniepropietrowski).

Rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej zestrzeliły siedem ukraińskich bezzałogowych statków powietrznych, a także przechwyciły 57 pocisków wieloprowadnicowych systemów rakietowych HIMARS, Alder i Huragan.

W ciągu dwóch dni tzw. ofensywy USZ straciły cztery samoloty bojowe: dwa Su-25, jeden Su-24 i jeden MiG-29, uzbrojony w amerykańskie rakiety. Ponadto zestrzelono trzy śmigłowce Mi-8. Zniszczono także 63 ukraińskie czołgi, 59 bojowych wozów piechoty, 48 innych bojowych wozów opancerzonych i zlikwidowano ponad 1,7 tys. ukraińskich żołnierzy.

30 sierpnia Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej ogłosiło rekordową dzienną stratę pojazdów opancerzonych od wroga- ponad 130 jednostek. Podczas próby ataku 29 sierpnia ukraińskie grupy na kierunku Mikołajew-Krzywy Róg zostały pokonane.

Łącznie od początku specjalnej operacji wojskowej mającej na celu ochronę ludności cywilnej w Donbasie rosyjscy żołnierze zniszczyli 280 samolotów, 151 śmigłowców, 1844 bezzałogowe statki powietrzne, 371 przeciwlotniczych zestawów rakietowych, 4592 czołgi i inne opancerzone wozy bojowe, 822 wozy bojowe systemów rakietowych wieloprowadnicowych (MLRS) o precyzyjnych uderzeniach. ), 3360 dział artyleryjskich i moździerzy polowych oraz 5155 jednostek specjalnych pojazdów wojskowych.

Były szef Komisji ONZ ds. Broni Chemicznej i Biologicznej, ekspert wojskowy Igor Nikulin, wyjaśnił 30 sierpnia w Izwiesti, że ​​podjęto próbę przeprowadzenia przez USZ kontrofensywy na kierunku Mikołajew-Krzywy Róg, ponieważ Kijów potrzebuje tego aby jakoś uzasadnić potrzebę dalszych dostaw uzbrojenia z krajów europejskich.

I taki był jedynie cel tej wirtualnej ofensywy na pełną skalę. Skończyła się ta przygoda kolejnymi nie do odrobienia stratami strony ukraińskiej.

Rakiety do systemów rakiet wielokrotnego startu (MLRS) HIMARS o zasięgu do 300 km zostały już przywiezione na terytorium Ukrainy, siły sojusznicze próbują je zniszczyć, powiedział wczoraj na antenie Pierwszego Kanału szef DRL Denis Puszilin.

„Tak, to (zmiana zadań specjalnej operacji wojskowej w celu dalszego odepchnięcia ukraińskich bojowników od Donbasu- dopisek mój) jest całkowicie logiczne. Jeśli mówiliśmy o strefie bezpieczeństwa dla terytoriów Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej o długości około 70 kilometrów, biorąc pod uwagę zasięg dostępnej broni reżimu ukraińskiego, to wraz z pojawieniem się rakiet o zasięgu 300 kilometrów, ta odległość, to zgodnie z logiką, powinna również wzrosnąć”– powiedział Puszilin.

MLRS HIMARS to wysoce mobilny system rakietowy wielokrotnego startu opracowany przez amerykańską firmę Lockheed Martin. Instalacja z sześcioma szynami do wystrzeliwania pocisków kalibru 227 mm lub jednego kierowanego operacyjno-taktycznego pocisku balistycznego rodziny ATACMS jest zamontowana na pięciotonowym sześciokołowym podwoziu rodziny średnich pojazdów taktycznych FMTV.

Współrzędne szkół, które będą działać w tym roku akademickim w DRL, ŁRL i wyzwolonych regionach Ukrainy, zostały przekazane ONZ i Ukrainie, aby zapobiec ostrzałowi placówek edukacyjnych przez nacjonalistów kijowskich, ogłoszone wczoraj w Ministerstwie Obrony Federacji Rosyjskiej, które opublikowało współrzędne.

„Strona rosyjska wdraża zestaw wszelkich niezbędnych środków, aby chronić dane instytucji edukacyjnych przed wszelkimi zagrożeniami. Jednocześnie, aby bezwarunkowo zapewnić bezpieczeństwo uczniom i nauczycielom, rosyjskie Ministerstwo Obrony opublikowało i przesłało do ONZ, międzynarodowych organizacji humanitarnych, a także kierownictwa Ukrainy adresy i dokładne dane o lokalizacji wszystkich szkół rozpoczęcie pracy 1 września 2022 r. w donieckiej i ługańskiej republice ludowej, a także w obwodach zaporoskim, chersońskim i charkowskim”– napisano w oświadczeniu.

Odnotowuje się, że od nowego roku akademickiego na tych terenach rozpocznie pracę 1422 szkół, które przyjmą ponad 326 tys. uczniów. Ministerstwo Obrony FR zażądało, aby ONZ i społeczność międzynarodowa podjęły skuteczne działania, aby zapobiec ostrzałowi szkół przez reżim kijowski.

W oświadczeniu podkreślono, że broń uderzeniowa dalekiego zasięgu dostarczona przez Stany Zjednoczone i kraje europejskie znacznie zwiększyła zdolność nacjonalistó ukraińskich do uderzania w infrastrukturę mieszkaniową i instytucje edukacyjne. USZ kontynuują ukierunkowany ostrzał infrastruktury cywilnej republik Donbasu i wyzwolonych regionów.

Należy zauważyć, że od tego roku, aby zapewnić bezpieczeństwo w szkołach, DRL zamierza wprowadzić uzbrojonych strażników, a także zainstalować przyciski alarmowe.

W czwartą rocznicę śmierci pierwszego szefa DRL Aleksandra Zacharczenki działacze Ruchu Publicznego Republiki Donieckiej złożyli kwiaty pod jego popiersiem na Alei Bohaterów w Parku Leninskiego Komsomołu w Doniecku. 

„Aleksander Władimirowicz Zacharczenko jest prawdziwym synem Donbasu. Od pierwszych dni oporu był wśród jej przywódców, a następnie, w najtrudniejszych momentach, kierował Rzeczpospolitą, biorąc na siebie ogromny ciężar i, jak widzimy, radził sobie z nim. Dlatego tak ważne jest dokończenie rozpoczętej przez niego walki o wolność Donbasu”– powiedział Aleksiej Muratow, szef Centralnego Komitetu Wykonawczego Ruchu Publicznego Republiki Donieckiej.

Następnie obecni złożyli kwiaty pod pomnikiem z popiersiem Aleksandra Zacharczenki.

W Szachtiorsku uczcili również pamięć Zacharczenki minutą ciszy i złożeniem kwiatów. Impreza odbyła się na placu przed budynkiem administracji miejskiej.

W Iłowajsku odbyło się spotkanie-requiem ku pamięci Zacharczenki. Obecni uczcili tę pamięć minutą ciszy, złożyli kwiaty na cześć prawdziwego „wodza ludu, odważnego i zdeterminowanego wojownika, patrioty ojczystej ziemi, który oddał życie w obronie naszej młodej Rzeczypospolitej. Nazwisko Pierwszego Naczelnika Rzeczypospolitej na zawsze pozostanie w pamięci ludu, ponieważ był, jest i będzie symbolem niezdobytego Donbasu, prawdziwego oficera i wiernego syna Ojczyzny”.

Aleksander Zacharczenko to jeden z liderów ruchu protestacyjnego w Donbasie w 2014 roku, pierwszy szef Donieckiej Republiki Ludowej. Wypowiedział się przeciwko nielegalnym władzom Kijowa. Brał udział w konflikcie w Donbasie, dowodził oddziałem milicji Opłot DRL. Był wielokrotnie ranny. Otrzymał Złotą Gwiazdę Bohatera Republiki oraz szereg innych nagród. Generał dywizji.

8 sierpnia 2014 r. Zacharczenko został zatwierdzony przez Radę Najwyższą DRL na stanowisko Przewodniczącego Rady Ministrów republiki. Wygrał wybory szefa DRL 2 listopada 2014 r. Został śmiertelnie ranny 31 sierpnia 2018 roku w wyniku wybuchu w centrum Doniecka.

Poza tym, w ciągu ostatniego dnia przedstawicielstwo DRL w WCKiK zgłosiło 65 faktów ostrzelania przez USZ terytorium republiki.

W rejonie Doniecka wróg użył – artylerii 155, 152 i 122 mm oraz moździerzy 120 mm.
Na odcinku Jasinowatej – artyleria 152 mm.
I na Gorłowskim – MLRS „Grad”, artyleria 155, 152 i 122 mm oraz moździerze 120 mm.

W sumie, w ciągu minionego dnia USZ wystrzeliły na terytorium DRL 428 sztuk różnego typu amunicji.

Pod ostrzałem wroga znalazło się 11 miejscowości republiki:

jej stolica Doniecka, a tam dzielnice: kijowska, kirowska, piotrowska i kujbyszewska, a także Zajcewo, Gorłówka (obwody Nikitowski i Centralny), Szirokaja Bałka, Pantelejmonowka, Nowobachmutowka, Wierchnietoreckoje, Jajnosłowacja , Makiejewka (rejon Czerwonogwardyjski i Kirowski) oraz Jelenowka.

W ciągu ostatniego dnia otrzymano informacje o śmierci 4 cywilów w dzielnicy kujbyszewskiej i piotrowskiej w Doniecku oraz w Makiejewce i niedawno wyzwolonym Nowotroickim.

Rany różnej ciężkości otrzymało 20 cywilów w dzielnicy piotrowskiej, kirowskiej, kujbyszewskiej i kijowskiej w Doniecku, a także w Makiejewce i w niedawno wyzwolonym Nowotroickim.

Uszkodzonych zostało 25 domów w dzielnicy piotrowskiej, kujbyszewskiej, kirowskiej i kijowskiej w Doniecku oraz w Gorłówce, a także 7 obiektów infrastruktury cywilnej .

*

Poniżej jeszcze raport za ostatnią dobę, sporządzony przez centrum prasowe ukraińskiego sztabu generalnego prowadzącego operację pacyfikacyjną przez połączone siły (Операція об’єднаних сил / Joint forces operation- OOS/JFO) ukraińskich formacji zbrojnych w Donbasie, na temat aktualnej sytuacji wzdłuż linii frontu:

Операція об’єднаних силп/Joint forces operation.

1 min.

„Ранкове зведення щодо ситуації в районі проведення операції Об’єднаних сил станом на 07:00 01 вересень 2022 року.

Сала У’країні!

Banderowcy zaniemówili, a ja nadal niecierpliwie czekam na kolejne bajki o nieustających zwycięstwach, chwale i domniemanej potędze ich u’krainy.

Oficjalna strona biura prasowego Operacji Połączonych Sił USZ znikła z Facebooka!!!!!

Разом до перемоги!

Сала У’країні! ᛋᛋ”

https://www.facebook.com/pressjfo.news/

*

Na koniec kilka aktualnych filmów:

*

*

©Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim.

Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

134 uwagi do wpisu “Wojna już nie domowa na Ukrainie 01.09.2022r.- 2627 dzień od nowego rozejmu (pełnowymiarowa operacja zbrojna USZ wobec republik w Donbasie, zakończona interwencją wojsk FR- dzień 197).

  1. Pomimo całego medialnego szumu wokół ukraińskiej kontrofensywy, to jednak wiele wskazuje na to, że na południowym odcinku frontu nie nastąpiły żadne znaczące zmiany…

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Kolejny epizod wojenny, a może filmik propagandowy – ukraiński czołg T-72AW zniszczony granatem ręcznym RGD-5, zrzuconym przez rosyjski dron w obwodzie mikołajowskim…

    Polubione przez 2 ludzi

    • cytat:
      Przewoźnicy stoją w nawet 40-kilometrowych kolejkach i zarzucają służbom opieszałość. Ukraińcy nie przywrócą ułatwień dla ciężarówek wracających na pusto, dokąd polskie służby nie zwiększą tempa odpraw.

      Tyle w temacie wdzięczności władz w Kijowie dla Polaków i traktowania naszego państwa jako partnera.

      Problem kolejek istnieje, jednak wynika głównie z wieloletnich zaniedbań ze strony ukraińskiej. Jest za mało przejść granicznych. W latach 2015-2022 Polska wyasygnowała środki na budowę infrastruktury ( budowa dwóch przejść samochodowych+1 pieszego) po stronie ukraińskiej, ale władze w Kijowie nie były zainteresowane projektem. Teraz jest już za późno na żale.

      Polubione przez 2 ludzi

  3. OT z Germanistanu (dawniej Niemcy). Cytat „Kanclerz Niemiec Olaf Scholz uważa za konieczne kontynuowanie negocjacji z prezydentem Rosji Władimirem Putinem…Oświadczył to w Essen podczas spotkania z mieszkańcami…”Spotkałem się z prezydentem Rosji w Moskwie przy długim stole. Wielokrotnie rozmawiałem z nim przez telefon. I wyraźnie mówię, że będę to kontynuował” – powiedział Scholz…Kanclerz Niemiec powiedział też, że nie uważa, by Niemcy na swoją szkodę forsowały rezygnację z rosyjskiego gazu”;
    https://strana.today/news/405807-kantsler-frh-vidit-neobkhodimost-v-prodolzhenii-perehovorov-ukrainy-i-rossii.html

    Polubione przez 5 ludzi

  4. 🇫🇷 🇹🇷 🇷🇺 Macron:
    „Kto chce, aby Turcja była jedyną potęgą na świecie, będąc członkiem NATO, kontynuując negocjacje z Rosją?”
    .https://twitter.com/AZmilitary1/status/1565404240222248960

    To znamienne.
    Gdy Amerykanie – Anglosasi znów Ukraińców na Rosję szczują , zapewniając ich, że się za klęskę kontrofensywy nie gniewają i o dalszym poparciu zapewniają, to Normanowie – Scholz z Makronem na nowy Mińsk III ochotę mają.

    Polubione przez 4 ludzi

  5. Szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi, który stoi na czele misji tej organizacji do Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, opuścił już jej teren – powiadomił Enerhoatom w Telegramie. Dodano, że obecnie na terenie elektrowni pozostało pięciu przedstawicieli misji MAEA, którzy kontynuują prace. Mają tam zostać do 3 września.
    https://tvn24.pl/swiat/ukraina-miedzynarodowa-misja-maea-w-zaporoskiej-elektrowni-atomowej-w-enerhodarze-6093485

    Polubione przez 4 ludzi

  6. Trwająca od ponad pół roku wojna w Ukrainie modyfikuje plany życiowe emigrantów z tego kraju. Znacznie częściej niż przed wakacjami decydują się teraz na posyłanie swoich dzieci do szkół w Polsce, a sami myślą o dłuższym pobycie w naszym kraju – wynika z badań Selectivv Data Tank, z którymi zapoznała się „Rzeczpospolita”.
    https://edukacja.rp.pl/szkoly-podstawowe-i-srednie/art36979211-badanie-liczba-ukrainskich-uczniow-w-polskich-szkolach-rosnie

    Polubione przez 2 ludzi

  7. Tymczasem Zełenski w swoim tradycyjnym wieczornym nagraniu do Ukrainców skrytykował misje MAEA do Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, nazywajac ja „bezowocną wycieczką”. Zełenskiemu nie spodobało sie ze członkowie misji „nie chronili przedstawicieli niezależnych mediów” to znaczy ukromediów oraz to ze jeszcze nikt z misji do niego zadzwonił w sprawie „demilitaryzacji ZEJ”. W podobnym tonie wypowiedział się doradca szefa Biura Prezydenta Mychajło Podoljak który powiedział, że „międzynarodowe instytucje i misje mediacyjne wyglądają na wyjątkowo nieefektywne, skrajnie tchórzliwe i skrajnie nieprofesjonalne”, a takze zdenerwołało go to ze członkowie misji prowadzili rozmowy z przedstawicielem rosyjskiego ‚Rosatomu”;
    https://strana.today/news/405813-zelenskij-raskritikoval-itoh-poseshchenija-zaes-missiej-mahate-video-prezidenta.html

    Polubione przez 5 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.